Jakub Deml, Ladislav Klíma i Richard Weiner to pisarze prawie całkiem u nas nieznani i nie pasujący do stereotypu literatury czeskiej jako lekkiej i zabawnej. W pewnym stopniu dotyczy to też Jaroslava Haška, który kojarzony jest wyłącznie z jednym (co prawda wybitnym) dziełem, lecz o niezwykłych i zagadkowych kolejach losu pisarza wiedzą raczej tylko nieliczni czytelnicy. Wszyscy ci twórcy wywarli ogromny wpływ na kulturę czeską XX wieku i choćby Bohumil Hrabal uważał ich za swych mistrzów. To między innymi dzięki nim literatura czeska nawiązała kontakt z kulturą europejską.
Eseje znakomitego erudyty Jindřicha Chalupeckiego stanowią najlepszą zachętę ku temu, aby ich poznać. Zachwycają bowiem precyzją analiz i błyskotliwością interpretacji. W dodatku czyta się je niczym przysłowiowy kryminał, bo jak w klasycznej powieści detektywistycznej stopniowo odkrywają tajemnice i do końca trzymają w napięciu.
Andrzej S. Jagodziński
Wyznania ciała (pisane w latach 1981–1982) ukazały się w 2018 roku jako czwarta część Historii seksualności, wbrew wyrażonej dwa lata przed śmiercią woli autora dotyczącej całości jego niewydanego dorobku. Spadkobiercy zmarłego w czerwcu 1984 roku Michela Foucault postanowili jednak – na szczęście – złamać ten zakaz. W Wyznaniach ciała francuski myśliciel zgłębia poglądy Ojców Kościoła (II–V wiek) na ludzką cielesność i seksualność. Wykazuje, że wczesne chrześcijaństwo wymyśla nie tyle nowe zakazy dotyczące tej sfery, ile pewną „formę podmiotowości”. Głębokiej zmianie – poprzez nowy tryb doświadczenia cielesności – ulega stosunek człowieka do siebie samego. Życie duchowe i cielesne regulują odtąd nowe praktyki. Chrześcijanin zobowiązany jest manifestować swą grzeszność przez publiczną lub prywatną pokutę. Podlega obowiązkowi „mówienia prawdy o sobie” w formie wyznawania grzechów.
W trzecim tomie Historii seksualności Foucault kieruje uwagę na I i II wiek naszej ery – moment szczególnego rozwoju kultury Siebie. Jego analiza, mocno zakorzeniona w tekstach Artemidora z Efezu, Galena czy Pseudo-Lukiana, koncentruje się na przemianach kluczowego – także dla nowoczesności – projektu filozoficznego, jakim jest samokształtowanie się podmiotu. Owa sztuka poznawania i formowania siebie wiąże się zarówno ze zwiększoną troską o indywidualne ciało, jak i samodoskonaleniem się jednostki jako podmiotu moralnego, predestynowanego do pełnienia funkcji politycznych.
To również inny sposób spojrzenia na aktywność seksualną. Wraz z nakazem „troski o siebie” zmieniają się praktyki seksualne i wyobrażenia rozkoszy, które nieustannie konfrontowane są z horyzontem moralnym i ideałem dobrego życia.
Mieczysław Limanowski (1876–1948) – wybitny geolog, człowiek teatru, za życia wzbudzał skrajne emocje. Jedni uważali go za człowieka twórczego i inspirującego, inni – za oryginała, a nawet niebezpiecznego dziwaka. Bez Limanowskiego nie byłby Reduty – przyznawał to Juliusz Osterwa. Stanisław Ignacy Witkiewicz pisał w 1920 roku: „W ostatnich czasach rozpoczęło się odrodzenie sztuki aktorskiej w Warszawie, prowadzone przez Mieczysława Limanowskiego, znanego w całej Europie geologa”. Zarazem bywał Limanowski obiektem krytyki, a nawet szyderstw – najbardziej agresywna napaść wyszła spod pióra Słonimskiego. Nie doceniał go nawet własny ojciec – współtwórca PPS-u Bolesław Limanowski. Barwna postać Limana, jak nazywali go przyjaciele, została po wojnie zapomniana. Teatrowi przywrócił go Zbigniew Osiński (1939–2018), w którego badaniach Limanowski zajął miejsce równie ważne, co Jerzy Grotowski czy Tadeusz Kantor. Dzięki poszukiwaniom archiwalnym i kwerendom międzywojennej prasy Osiński w kolejnych publikacjach książkowych zebrał i przypomniał rozproszoną spuściznę Limanowskiego.
Trzon niniejszego tomu stanowi Opowieść biograficzna o Limanowskim, doprowadzona do 1930 roku. I choć nie została ona ukończona z powodu śmierci badacza, to czytelnicy znajdą w niej pasjonującą relację o niezwykłym człowieku, jego czasach, ludziach, z którymi stykał się w wielu miejscach Europy: we Lwowie, gdzie się urodził i gdzie potem studiował, w Szwajcarii, gdzie uczęszczał do szkół i gdzie alpejskie wycieczki obudziły w nim zainteresowanie geologią, w Zakopanem, gdzie spędził czternaście lat i stał się częścią zakopiańskiej legendy, we Włoszech, gdzie badał wulkany, w Moskwie, dokąd zagnały go wydarzenia I wojny światowej i gdzie poznał między innymi Konstantina Stanisławskiego, w Warszawie i Wilnie, gdzie wraz z Juliuszem Osterwą założył i prowadził teatr Reduta, najważniejsze – obok odkryć geologicznych – dzieło życia…
Trzecie, zaktualizowane wydanie pierwszej polskiej monografii poświęconej Glennowi Gouldowi. Książka jest próbą spojrzenia na Goulda - pianistę, kompozytora i myśliciela - przez pryzmat muzycznej konstrukcji fugi. Zdaniem autora, nieprzypadkowo Gould był genialnym wykonawcą fug Bacha, sam pozostając nowym wcieleniem polifonii. Fuga, po włosku "ucieczka", wydaje się formą najodpowiedniejszą dla artysty-outsidera, pragnącego uciec od narzuconej z góry formy i wykreować formę własną, stworzyć ją mocą własnej woli. Gould, pustelnik stroniący od wszelkiej rywalizacji, wierzył w "miłosierdzie technologii", która ludzi oddziela od siebie buforem, eliminując konflikty, a zarazem zbliża ich, rozpinając nić bezpośredniej czystej łączności w nieskażonych agresją rejonach abstrakcji.
W żadnym innym stuleciu ciało ludzkie nie doświadczyło takich zmian. To w wieku XX zmienił się związek pomiędzy zdrowiem a chorobą, pomiędzy ciałem zgodnym z normami a ciałem niefunkcjonującym prawidłowo, pomiędzy życiem a śmiercią w zmedykalizowanym społeczeństwie. Autorzy trzeciego tomu monumentalnej i bogato ilustrowanej Historii ciałaprzyglądają się również ciału w masowym dobrobycie i ciału poddanemu masowej przemocy i eksterminacji. Ciału wyzwolonemu z rygorów religii i moralności oraz ciału sprowadzonemu do rangi przedmiotu. W konsekwencji pada pytanie o istotę człowieczeństwa w społeczeństwie, w którym zaciera się granica między ciałem fizycznym i wirtualnym: Czy moje ciało nadal jest moim ciałem?
Historii seksualności, będącej kontynuacją badań podjętych w Archeologii wiedzy oraz w Nadzorować i karać, poświęcił Michel Foucault ostatnie lata życia, skupiając się w swych analizach na konstelacji zjawisk określanych mianem „seksu” czy „seksualności”. W części pierwszej pokazuje, jak życie seksualne stymulowało wolę dowiedzenia się wszystkiego o seksie; wiedza ta przyjęła usystematyzowaną postać „nauki o seksualności”, co otworzyło z kolei drogę do systemowego zarządzania społecznym życiem seksualnym. W części drugiej kontynuuje Foucault historyczne badania nad źródłami naszej zachodniej seksualności. Skupia się na źródłach starożytnych, greckich, a zwłaszcza rzymskich, czyli na okresie przedchrześcijańskim, w którym zostały wypracowane ramy i najważniejsze formy tej seksualności.
Nie ma czarnego romantyzmu bez szaleństwa i ryzyka życia. To ryzyko osobiste, które podejmuje pisarz, a czasem także czytelnik. Literatura czarnoromantyczna po prostu jest ryzykiem – dla wszystkich. Nie daje się skodyfikować, sklasyfikować. Jeśli istnieją jakieś jej odmiany – to indywidualne, przypisane do konkretnych osobowości, które tekstem wychodzą z mroku i w mrok po tekście wstępują. Nie ma w nurcie czarnego romantyzmu mowy o ideowości, głoszeniu idei, ideologii czy filozofii. Chyba że jest to idea niszczycielska lub filozofia podważająca samo filozofowanie i sens istnienia filozofa.
Nasza humanistyczna i progresywna kultura dostarcza wielu wzniosłych i uniwersalnych idei, takich jak miłość bliźniego, gościnność, tolerancja, prawa człowieka. Ale czy rzeczywiście są one uniwersalne? Na procesy cywilizowania i emancypacji trzeba spojrzeć okiem obcych i innych, by dostrzec, że jasna strona humanizmu ma swój mroczy rewers. Różnie go można nazwać: barbarzyństwem, kolonializmem, imperializmem, faszyzmem, rasizmem, nihilizmem. Równość jest bowiem projektem, dyskryminacja – faktem. Czy posthumanizm zmieni tę sytuację?
Wartość wartości to książkowy zapis cyklu spotkań z Mądrymi Osobami, który odbył się w Oliwskim Ratuszu Kultury w październiku 2019 roku. Autorka projektu, dziennikarka, Hanna Kordalska-Rosiek, zaprosiła do wygłoszenia wykładów oraz publicznej rozmowy: Dariusza Dumę – filozofa, konsultanta biznesowego, który doradza zarządzanie przez wartości i w praktyce takim właśnie jest przedsiębiorcą, profesora Wiesława Łukaszewskiego, psychologa społecznego specjalizującego się w problemach osobowości i motywacji, psychologa społecznego – profesora Bogdana Wojciszke, zajmującego się między innymi zagadnieniami psychologii miłości i władzy oraz profesora Tadeusza Gadacza – filozofa, religioznawcę zajmującego się filozofią człowieka i edukacji. Wartość wartości to cztery wykłady i cztery rozmowy o wartościach, czym były kiedyś, czym są dzisiaj, jaka jest ich rola w życiu indywidualnym i zbiorowym, w życiu codziennym i w biznesie, w polityce i w kulturze.
Zaproszeni goście w swoich wystąpieniach wytyczyli cztery perspektywy, które – wzajemnie się dopełniając – stworzyły interesującą i ważną wartość dodaną.
Dlaczego Europa tak zdecydowanie broni swoich granic? Dlaczego w ludziach, którzy uciekają przed wojną, przemocą i biedą, widzi tak wielkie zagrożenie? Dlaczego nawet dobra wola jednostek jest ograniczana przez prawo i struktury polityczne?
Europa nie jest gotowa na przyjęcie uchodźców. Przez wieki przygotowywała się przecież do czegoś przeciwnego – panowania nad obcym. Widać to nie tylko w porządku prawnym, ale i w takich kategoriach myślenia jak państwo narodowe, dom czy prawa człowieka, które w gruncie rzeczy są prawami obywatela. Człowiek, który nie jest obywatelem, staje się niewidoczny.
Pojawienie się uchodźców to szansa, by zastanowić się, dlaczego Europa – tak dumna z własnej otwartości – jest na Innego tak bardzo zamknięta. Uchodźcy każą zadać pytanie o sens domu, zamieszkiwania, gościnności i sąsiadowania. To nie tylko pytanie etyczne, ale też wyzwanie dla myślenia. Być może otwarcie granic to okazja, by przemyśleć wszystko od nowa i odkryć najgłębsze powody zamknięcia? Niewykluczone bowiem, że Europa jest iluzją, mającą zakryć jedno z najbardziej fundamentalnych i niepokojących doświadczeń człowieka: nieusuwalną bezdomność.
Pierwszy wybór ilustracji Daniela Mroza do „Przekroju” to niesamowita galeria winiet, rączek, spisów treści i surrealistycznych tytulików Zagadek kryminalnych. A zarazem wzruszająca, zabawna, mądra opowieść o niezwykłym człowieku, będącym od lat jedną z legend Krakowa. Ilustracje Mroza – małe arcydzieła grafiki i liternictwa – tworzyły natychmiast rozpoznawalną szatę graficzną kultowego tygodnika. Źródłem jego rysunkowego uniwersum, zbudowanego wyłącznie z kreseczek, była fascynacja rycinami z dziewiętnastowiecznych magazynów ilustrowanych i encyklopedii.
O artyście opowiadają: Łucja Mróz-Raynoch – jego córka, Mieczysław Czuma – ostatni redaktor naczelny legendarnej edycji „Przekroju” oraz Adam Macedoński – rysownik i kolega Mroza z redakcji. Łucja Mróz-Raynoch wspomina: „Słyszałam, że się ojca bano, ponieważ był silny, wielki, a kiedy się zdenerwował, to straszliwie ryczał – człowieka dosłownie wbijało w ziemię. No cóż, miał prawie dwa metry i był kiedyś bokserem. Można się przestraszyć”. Wszystkie rysunki w książce są reprodukowane z oryginalnych prac.
Książka jest wynikiem rozmów z Mieczysławem Czumą, Adamem Macedońskim i Łucją Mróz-Raynoch przeprowadzonych przez Janusza Górskiego w roku 2019 w Krakowie.
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury
My, dzisiejsi Polacy, jesteśmy ludźmi szczęśliwymi, bo żyjemy w czasach, w których nie tylko warto żyć, ale warto też dobrze jeść i pić dobre piwo. A jeszcze niedawno nie było dobrego piwa, a i z jedzeniem nie działo się najlepiej. Właściwie istniały tylko piwa przemysłowe. Trudno je było od siebie odróżnić, zwłaszcza gdy nie miały etykiety. Dziś natomiast – setki rodzajów znakomitych piw! To jest właśnie piwna rewolucja i to właśnie my ją przeżywamy i tworzymy!
Dla mnie, filozofa, byłego polityka, a także człowieka, który codziennie z pasją gotuje w domu, rewolucja piwna jest dowodem na to, że powstała klasa średnia, tak bardzo wypatrywana przez socjologów i polityków. Jeśli bowiem wiele milionów konsumentów w Polsce decyduje się zapłacić za piwo dobrej jakości dwa albo trzy razy więcej niż za piwo przemysłowe, to znaczy, że jesteśmy już zupełnie innym społeczeństwem niż dziesięć lat temu. A ponieważ nie wyobrażam sobie picia alkoholu bez jedzenia, postanowiłem przygotować przepisy właściwe dla poszczególnych stylów piwa. Co więcej, jakby w kontrze do tradycji – zaproponowałem przepisy bez mięsa, nie tylko bez kiełbasy i golonki, ale bez mięsa w ogóle. Są to przepisy łatwe do przyrządzenia, niezwykle bogate, a czasami wręcz wyrafinowane w smaku. Dopiero takie podejście w kuchni pokazuje całą paletę możliwości, jaką dziś dostarcza świat piwa w Polsce.
Janusz Palikot (ze wstępu)
Drugi tom bogato ilustrowanej trylogii, opisującej dzieje ludzkiego ciała od renesansu aż po współczesność. Ciało fizyczne, materialne, które można dotknąć, poczuć, obejrzeć. Naukowcy manipulują nim i wnikają w nie. Mierzą jego masę, gęstość, objętość i temperaturę. Analizują, jak się rusza i jak pracuje. Ale to ciało anatomów, fizjologów i gimnastyków radykalnie różni się od ciała, które cierpi lub się cieszy, odczuwa przyjemność i ból. Autorzy tej książki próbują przywrócić równowagę między tymi dwiema perspektywami, kładąc akcent na takie aspekty ludzkiego ciała, jak narodziny nowoczesnej medycyny anatomiczno-klinicznej i anestezji, wpływ religii na stosunek do cielesności, powstanie seksuologii, rozwój gimnastyki, sportu i higieny czy wyniszczanie ciał robotników w dobie rewolucji przemysłowej i percepcja ciała ułomnego.
Jak mówić dzisiaj o śmierci, by przywrócić ją do życia? W jaki sposób postępować, by stała się na powrót bliska, lecz na innych zasadach, uwzględniających nowe technologie i rzeczywistość wirtualną? Książka ta jest osobliwym tekstem, który powstawał na przestrzeni kilku ostatnich lat. Osobliwym, ponieważ nie jest to praca przynależna do konkretnej dyscypliny naukowej, mimo że nieraz odwołuję się do badań naukowców, artystów i specjalistów z różnych dziedzin. Źródłem inspiracji jest dla mnie wszystko, co pobudza do myślenia i prowokuje do stawiania pytań. Nie starałam się zatem formułować zasadniczych tez ani rozwiązywać i diagnozować problemów, ale jedynie niektóre odsłaniać, by w ten sposób zachować formę maksymalnie otwartą. Czy zresztą na takie pytania można udzielić prostych odpowiedzi?
Historia męskości. Tom 1. Od starożytności do oświecenia. Wymyślanie męskości opis wydawcyMęskość jest naznaczona tradycją sięgającą niepamiętnych czasów to nie tylko płeć męska, lecz sama jej natura oraz jej część najszlachetniejsza, by nie rzec: najdoskonalsza. Przez wieki uchodziła za cnotę i stanowiła jeden z fundamentów społeczeństw Zachodu. Od starożytności do oświecenia oznaczała pewną koncepcję mocy, która obejmowała zarówno siłę fizyczną, jak i męstwo psychiczne. Jej kody, rytuały i fantazmaty kulturowe utrwalały patriarchalny obraz świata, choć męskiej dominacji zawsze zagrażało widmo porażki.Nie było też nigdy uniwersalnego, niezmiennego modelu męskości. Społeczność kupiecka hołdowała innemu ideałowi niż społeczność wojskowa. Dworzanin nie mógł wyobrażać sobie męskości tak samo jak rycerz. Ten zaś pojmował ją inaczej niż duchowny czy mieszczanin. Te właśnie różnice i przemiany, a także związane z nimi gesty nienormatywne, starają się zrekonstruować autorzy i autorki pierwszego tomu Historii męskości.W planach:Tom 2: XIX wiek. Tryumf męskościTom 3: XXXIX wiek. Męskość w kryzysie.
Publikacja w 2018 roku czwartej części Historii seksualności stała się we Francji intelektualnym wydarzeniem. To wybitne dzieło miało nigdy się nie ukazać, gdyż taka była wola jego autora, który nie zdążył go ukończyć przed swą przedwczesną śmiercią.
Historia seksualności to dzieło z ostatniej fazy twórczości Michela Foucaulta. Na książkę składają się trzy prace opublikowane w latach 1976–1984. Podobnie zresztą, jak nieukończona Historia seksualności, ukazująca nam inne oblicze Foucaulta: myśliciela, który do końca życia nie pozwolił zamknąć się w gotowych formułach – nawet tych, które on sam wypracował.
Nazwana "szatańskimi wersetami teatrologii", dla jednych bluźniercza, dla innych będąca objawieniem, książka Kolankiewicza jest niewątpliwie dziełem przełomowym w polskiej myśli teatrologicznej. Wokół centralnego zagadnienia, jakim jest Mickiewiczowski projekt Dziadów (tak właśnie pisanych, nie jako tytuł dramatu), roztaczają się kręgi tematyczne, które dotyczą nie tylko interpretacji arcydramatu czy jego scenicznych realizacji, ale też prasłowiańskich korzeni obrzędu, a także związków pomiędzy teatrem a obrzędem, przy czym antropologa teatru interesuje zarówno kult Dionizosa, jak i brazylijski kult candomblé, pisma Ojców Kościoła oraz noty dziejopisów na temat bóstw prapolskich, słowem – wszelkie źródła (nie tylko te pisane), które mogą dawać świadectwo, jak i po co człowiek przedstawia
Na niniejszy tom złożyły się opowiadania publikowane w „Twórczości” w latach 2007–2015. Nowela Acheron doczekała się też tłumaczenia rosyjskiego w miesięczniku „Nowaja Polsza” (nr 3/2009). Wszelkie podobieństwo do prawdziwych zdarzeń i postaci jest tu zamierzone i nieprzypadkowe.
Rafał Marszałek – wierny X Muzie, autor wielu książek o filmie. Od wczesnych lat zanurzony w świecie szachowym, był niegdyś reprezentantem Polski w tej dyscyplinie. Po roku 1989, szczególnym zrządzeniem losu, w służbie dyplomatycznej. Jako prozaik debiutował w marcu 1981 roku na łamach wrocławskiej „Odry”.
Ci spośród nas, którzy posiadają mnóstwo zboczeń, tym się różnią od człowieka uczciwego i prawego, że ozdabiają swe ciała przeróżnymi szkaradnymi malunkami. Oszuści, rabusie, podpalacze, złodzieje, próżniacy, włóczędzy, zabójcy, pederaści i prostytutki traktują tatuaże jak spis swoich przeszłych występków oraz zapowiedź zbrodni zamierzonych. Nierzadko są wśród tych zdobień rysunki lubieżne, które recydywiści każą sobie wykłuwać w miejscach nieprzyzwoitych, a także sekretne znaki, stosowane przez członków tajnych stowarzyszeń. Zwyczajem tym przestępcy niemało przypominają ludy dzikie i pierwotne, a nie bez znaczenia pozostaje fakt, że większość z nich wywodzi się z niższych stanów. Autor tego naukowego dzieła ów zwyczaj opisał, a także liczbami, przykładami i rysunkami swoje obserwacje poparł, ażeby o ich prawdziwości nikt wątpić nie mógł.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?