"Globalne oślepienie" to niezwykle trafne i przejrzyste podsumowanie kontrowersyjnych tematów ostatnich lat. Stanowi ono całkowicie nowe wyjaśnienie przyczyn obecnej destabilizacji oraz globalnej ignorancji i bierności społeczeństwa. Wszystko to jest poparte licznymi dowodami naukowymi. Autor w dzieciństwie stoczył dramatyczną walkę ze śmiertelną chorobą. Na podstawie własnych doświadczeń i poszukiwań przedstawia, krok po kroku, w naturalnym świetle obraz osłabionego młodego pokolenia, zmierzającego do samozagłady. Wyjaśnia przyczyny, dla których ludzie pozwalają się wplątywać w jarzmo niewolniczego kieratu wielkich korporacji, zatracając się w gonitwie za pieniędzmi i materialnym dobrobytem.
Trening mięśni twarzy – najlepsza decyzja
Stosowanie nawet najdroższego kremu nie przyniesie efektów, jeśli znajdujące się pod skórą twarzy mięśnie z czasem wiotczeją i zanikają. Obniżające się czoło, opadające powieki, obwisłe boki podbródka, wąskie usta i ich opadające kąciki lub podwójny podbródek to najczęściej objawy zwiotczenia mięśni twarzy.
Christa Gugler od dawna zajmuje się tematyką odbudowy mięśni twarzy i przez wiele lat testowała różne jej metody. Za pomocą specjalnego treningu młodzieńcze kontury twarzy powracają dość szybko, przy czym nie jest to metoda czasochłonna. Kilka opracowanych przez Autorkę ćwiczeń wydajnie wspomaga wzmocnienie i odbudowę tkanki mięśniowej, a twarz staje się dzięki nim pełniejsza, zmarszczki się wygładzają lub częściowo zanikają.
Christa Gugler w swojej książce prezentuje pogląd, że zachowanie młodości i naturalnej świeżości rozpatrywać należy kompleksowo i z tego względu zawarła w niej także cenne wskazówki, jak za pomocą prostych środków pozytywnie wpływać na zdrowie, urodę i dobre samopoczucie.
Książka ta ukazuje, za pomocą jakich sposobów społeczeństwo polskie okradane jest z posiadanych wartości, mając jedynie oficjalny wybór: ,,czy zabierze Ci pieniądze rabuś czy złodziej”. Sposoby te, w pełni propagowane przez marionetkowe rządy zarówno Polski, jak i pozostałych państw tego świata, doprowadzić mają docelowo do absolutnego wywłaszczenia i zniewolenia. Popierane i napędzane przez manipulacje medialne tzw. wolnych mediów prowadzą do ogłupienia społeczeństwa, natomiast celowy brak edukacji finansowej w szkolnictwie – do finansowego analfabetyzmu. Książka opisuje jednak nie tylko narzędzia zniewalające społeczeństwo, ale wskazuje również fundamentalną, dostępną każdemu podstawę uniezależnienia się od systemu finansowo-monetarnego z zachowaniem pełnej poufności. Tym samym, dzięki ponadczasowym prawdziwym wartościom, zabezpieczenia i zachowania wartości siły nabywczej dla swoich środków płatniczych, co pozwala każdemu na osiągnięcie finansowej wolności.
Są trzy etapy reakcji na przekaz informacji niezgadzających się z obecnym stanem posiadanej wiedzy. Etap pierwszy to absolutne odrzucenie przekazu. Numer dwa, to wyśmiewanie i sprowadzanie przekazanej informacji do poziomu nierzetelnej, kłamliwej
czy niepoważnej. Etapem trzecim jest akceptacja przekazu. Nie chcę, aby ktokolwiek wierzył lub nie wierzył w to, co opisane jest w tej książce.
Życzę jednak wszystkim Czytelnikom otwarcia umysłów oraz koncentracji na faktach, na których bazuje ta publikacja.
Przede wszystkim jednak życzę Państwu zdrowia, sukcesów i WOLNOŚCI.
Pod koniec ubiegłego roku skończyłem 67 lat. Po ukończeniu szkoły podstawowej podjąłem naukę w średnim studium zawodowym o profilu społeczno-prawnym. Następnie odbyłem dwuletnią służbę w OHP. Później rozpocząłem pracę w Hucie Warszawa.
Resztę życia wyobrażałem sobie jako niekończącą się podróż dookoła świata własnym jachtem. Zamierzałem podróżować samotnie. To być może istotna cecha mojej osobowości, zwykle określana mianem mizantropii – choć zapewne nie jest to określenie do końca trafne. Nawet rozpocząłem budowę jachtu. Prace były już mocno zaawansowane – gotowy stał kadłub. Niestety okoliczności zmusiły mnie do porzucenia planów związanych z morzem. Ich realizacja ograniczyła się do kilku rejsów po naszych wodach przybrzeżnych i osłoniętych.
Później podjąłem pracę w niewielkiej firmie nagrywającej kasety z muzyką z gatunku pop-jazz. Przede wszystkim projektowałem okładki, ale zajmowałem się także wieloma innymi rzeczami. We wczesnych latach 90. wstąpiłem do szkoły o profilu ezoterycznym. Jej dźwięczna nazwa brzmiała Akademia Astrobiologii. Wbrew pozorom nie wykładano tam niczego na temat życia w kosmosie.
Pod koniec lat 90. pojawiły się u mnie ciężkie i przewlekłe choroby – problemy żołądkowe oraz choroby stawów. Jeszcze później opiekowałem się matką, która z wiekiem zniedołężniała i popadła w chorobę psychiczną.
Od chwili jej śmierci zajmuję się psychotroniką, ezoteryką i oczywiście pisaniem. Cokolwiek opisuję, miało miejsce w rzeczywistości. Choć niektóre sprawy mogą wydawać się mało wiarygodne i część osób uważa zapewne, że co najmniej przesadziłem – zwłaszcza jeśli chodzi o bardziej niezwykłe wydarzenia – takie opinie są mi nawet na rękę. Niech sobie myślą, że zmyśliłem. Tymczasem za każdym razem dochodzę do wniosku, że zdarzenia, które naprawdę miały miejsce, są ciekawsze od czegokolwiek, co mógłbym wymyślić.
Rodziny nie założyłem i nie noszę się z takim zamiarem.
Przed kilkunastoma laty przeniosłem się z Warszawy do Żyrardowa, gdzie na razie pozostaję. Na przeprowadzkę wpłynęły względy ekonomiczne. Mieszkam sam z dwoma kotami. Nie chciałem żadnego, a mam dwa. O tym, w jaki sposób wszedłem w ich posiadanie, również pisałem. Ten kot, o którym była mowa w opowiadaniu zatytułowanym "Mrówki", zamieszczonym w książce "Dzień jak co dzień", już nie żyje – miał raka. Zamiast niego jest inny. Koty muszą być dwa.
Pod koniec ubiegłego roku skończyłem 67 lat. Po ukończeniu szkoły podstawowej podjąłem naukę w średnim studium zawodowym o profilu społeczno-prawnym. Następnie odbyłem dwuletnią służbę w OHP. Później rozpocząłem pracę w Hucie Warszawa.
Resztę życia wyobrażałem sobie jako niekończącą się podróż dookoła świata własnym jachtem. Zamierzałem podróżować samotnie. To być może istotna cecha mojej osobowości, zwykle określana mianem mizantropii – choć zapewne nie jest to określenie do końca trafne. Nawet rozpocząłem budowę jachtu. Prace były już mocno zaawansowane – gotowy stał kadłub. Niestety okoliczności zmusiły mnie do porzucenia planów związanych z morzem. Ich realizacja ograniczyła się do kilku rejsów po naszych wodach przybrzeżnych i osłoniętych.
Później podjąłem pracę w niewielkiej firmie nagrywającej kasety z muzyką z gatunku pop-jazz. Przede wszystkim projektowałem okładki, ale zajmowałem się także wieloma innymi rzeczami. We wczesnych latach 90. wstąpiłem do szkoły o profilu ezoterycznym. Jej dźwięczna nazwa brzmiała Akademia Astrobiologii. Wbrew pozorom nie wykładano tam niczego na temat życia w kosmosie.
Pod koniec lat 90. pojawiły się u mnie ciężkie i przewlekłe choroby – problemy żołądkowe oraz choroby stawów. Jeszcze później opiekowałem się matką, która z wiekiem zniedołężniała i popadła w chorobę psychiczną.
Od chwili jej śmierci zajmuję się psychotroniką, ezoteryką i oczywiście pisaniem. Cokolwiek opisuję, miało miejsce w rzeczywistości. Choć niektóre sprawy mogą wydawać się mało wiarygodne i część osób uważa zapewne, że co najmniej przesadziłem – zwłaszcza jeśli chodzi o bardziej niezwykłe wydarzenia – takie opinie są mi nawet na rękę. Niech sobie myślą, że zmyśliłem. Tymczasem za każdym razem dochodzę do wniosku, że zdarzenia, które naprawdę miały miejsce, są ciekawsze od czegokolwiek, co mógłbym wymyślić.
Rodziny nie założyłem i nie noszę się z takim zamiarem.
Przed kilkunastoma laty przeniosłem się z Warszawy do Żyrardowa, gdzie na razie pozostaję. Na przeprowadzkę wpłynęły względy ekonomiczne. Mieszkam sam z dwoma kotami. Nie chciałem żadnego, a mam dwa. O tym, w jaki sposób wszedłem w ich posiadanie, również pisałem. Ten kot, o którym była mowa w opowiadaniu zatytułowanym "Mrówki", zamieszczonym w książce "Dzień jak co dzień", już nie żyje – miał raka. Zamiast niego jest inny. Koty muszą być dwa.
Jak wychowywać dzieci z czułością, nie rezygnując ze stanowczości? Jak wyznaczać granice w świecie, który obiecuje natychmiastowe zaspokojenie każdej potrzeby?
Żyjemy w czasach, w których dzieci od najmłodszych lat uczą się, że wszystko można mieć „tu i teraz”. Jedno kliknięcie wystarczy, by obejrzeć ulubioną bajkę, zamówić wymarzoną rzecz czy uwolnić się na chwilę od nudy i frustracji. Tymczasem dojrzewanie wymaga czegoś zupełnie innego – cierpliwości, umiejętności radzenia sobie z trudnymi emocjami, wytrwałości oraz doświadczenia, że nie każda potrzeba może zostać zaspokojona natychmiast.
BLISKOŚĆ i GRANICE to przewodnik dla rodziców i opiekunów, którzy chcą wychowywać dzieci z empatią i szacunkiem, nie rezygnując z rodzicielskiej odpowiedzialności i spokojnej stanowczości. Autorka pokazuje, że czułość nie oznacza pobłażliwości, a konsekwencja nie musi wiązać się z karą ani emocjonalnym dystansem. To właśnie połączenie bliskości i jasno wyznaczonych granic buduje w dziecku poczucie bezpieczeństwa, odporność psychiczną oraz zdolność do tworzenia zdrowych relacji.
Ta książka nie oferuje prostych recept. Przynosi natomiast wiedzę opartą na psychologii rozwojowej i doświadczeniu terapeutycznym oraz praktyczne wskazówki, które pomagają odnaleźć równowagę w codziennych wyzwaniach rodzicielstwa. To zaproszenie do świadomego wychowywania dzieci, które potrafią czekać, rozumieją siebie i innych oraz z odwagą i spokojem odnajdują się w świecie natychmiastowej gratyfikacji.
KATARZYNA KULAWIŃSKA psycholog, neurologopeda. Od wielu lat pracuje z dziećmi i ich rodzicami. W swojej praktyce zawodowej wspiera rodziny w wyzwaniach współczesnego rodzicielstwa, pomagając budować relacje oparte na bliskości, wzajemnym szacunku i świadomym wyznaczaniu granic. Szczególnie interesuje się wpływem nowych technologii, wszechobecnego pośpiechu i kultury natychmiastowej gratyfikacji na rozwój emocjonalny, społeczny oraz komunikacyjny dzieci.
Łącząc wiedzę naukową z doświadczeniem terapeutycznym, pokazuje, jak wychowywać dzieci na samodzielnych, odpornych i empatycznych ludzi. Wierzy, że największym darem, jaki rodzic może ofiarować dziecku, jest uważna obecność, cierpliwość i mądre towarzyszenie mu w drodze do dorosłości.
Anna Olszewska (13.10.2000 r.) - urodzona na Śląsku. Pasjonatka sztuki, filozofii, kotów i oczywiście książek… Piszę, bo w słowach odnajduję czułość i przestrzeń dla siebie. Z emocji, drobnych gestów i chwil, które łatwo przeoczyć, splatam wiersze. Poezja jest dla mnie formą bliskości – z własnym wnętrzem i z drugim człowiekiem. Ten tom to delikatny zapis tego, co we mnie poruszone, niedopowiedziane i prawdziwe.
Nie przyszłaś tu, by stać się kimś innym. Przyszłaś, by przestać od siebie odchodzić.
Są książki, które się czyta. I są takie, do których się wraca - jak do miejsca, w którym ktoś naprawdę Cię widzi.
"Witaj w Domu" to nie opowieść o duchowości. To zapis drogi kobiety, która przeszła przez znaki, ciszę, stratę, przebudzenie i codzienność, by odkryć, że to, czego szukała w świecie, od zawsze mieszkało w niej.
To książka o rozpoznaniu. O godności bycia. O miłości, która nie krzyczy, lecz prowadzi. O cudach, które nie zawsze są spektakularne, ale zawsze są precyzyjne.
To zaproszenie, by się zatrzymać. By wsłuchać się w szepty duszy. By odważyć się stanąć w prawdzie - bez udowadniania, bez pośpiechu, bez masek.
Dom nie jest miejscem.
Dom jest chwilą, w której przestajesz ze sobą walczyć.
Ta książka nie daje gotowych odpowiedzi.
Ona przypomina.
Bo oświecenie nie jest celem. Oświecenie jest codziennością,
gdy pozwalasz sobie po prostu być.
Jeśli coś w Tobie drgnęło, jeśli poczułaś, że te słowa są o Tobie -
to znaczy, że już jesteś w drodze.
Witaj w Domu!
"Przymierze" to porywająca opowieść fantasy o świecie pogrążonym w ciemności, gdzie ostatnią nadzieją ludzkości pozostaje tajemnicze Przymierze. Wśród plugastwa, bestii i ruin dawnego porządku pojawia się on – Bezimienny. Nie pamięta, kim jest ani skąd przybył, lecz jego siła i niezwykłe znaki na ciele mogą skrywać odpowiedź na pytanie, od którego zależą losy świata. Odnaleziony na skraju śmierci przez mieszkańców ukrytej wioski, stopniowo odzyskuje siły, poznaje smak zwyczajnego życia oraz rodzące się uczucie do Melissy – dziewczyny, która ocaliła mu życie. Jednak przeznaczenie nie pozwala mu pozostać w cieniu spokoju. Czy Bezimienny odkryje prawdę o sobie? Czy zdoła przeciwstawić się mrokowi i zjednoczyć to, co zostało rozbite? "Przymierze" to historia o walce dobra ze złem, sile miłości, odwadze i nadziei, która potrafi rozbłysnąć nawet w najgłębszej ciemności.
Prezentowane egzemplarze mogą posiadać pewne uszkodzenia, takie jak porysowane lub nieco uszkodzone okładki, zagięcia, zżółknięcia, zbite narożniki itp.
Poradnik „Zdumiewająca siła przetrwania” dedykowany jest wszystkim, którzy większość czasu w pracy – i nie tylko – spędzają w pozycji siedzącej, zazwyczaj pochylonej nad laptopem. Jest nas ponad cztery miliony, a nasza grupa powiększa się o coraz młodszych członków… Paweł M. Lipnicki – trener, coach, autor szkoleń, pisarz, aktor, wokalista, prezenter TV. Należy do najdłużej działających polskich szkoleniowców – ponad 30 lat pracy trenerskiej. Od 1993 r. współpracuje z TVP. Prezenter m.in. programów: „Sami o sobie”, autorskiego „Stres ma wielkie oczy”, „Mama i ja”, „Kawa czy herbata”, „Orzeł czy reszka”. Odbył ponad 15 000 szkoleń, sympozjów, konferencji, warsztatów etc. Absolwent Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego. Ambasador marek luksusowych i szkoleniowiec koncernu DIAGEO. Prowadzi autorskie seminaria i szkolenia od 1986 r. Był dyrektorem naczelnym w Agencji Artystycznej ART MYSELF, dyrektorem ds. TV i kreacji w LOGO ART, dyrektorem kreatywnym w PR & PROM „SEVENTH”, Main Research Managerem i prezesem BSTM MIND SOCIETY, dyrektorem kreatywnym w „ART. SCALA”, Menedżerem Kreacji w „BRZ ART.” etc. Pełnomocnik decyzyjny firmy szkoleniowo-eventowej ARCHE TEAM. Autor ponad dwudziestu programów szkoleń: prozdrowotnych, prosprzedażowych, biurowych, antystresowych i negocjacyjnych dla VIP-ów, biznesmenów i prezenterów; a także autorskich seminariów techniki wystąpień publicznych dla trenerów, działaczy, przywódców i polityków oraz celebrytów (m.in. wspólnie z prof. Jerzym Bralczykiem i Krystyną Jandą). W 2000 roku wygrał zawody trenerskie na specjalistycznym zgrupowaniu szkoleniowym i otrzymał tytuł trenera trenerów – LEADER of MIND TRAINERS; od tego czasu wykształcił kilka pokoleń trenerów biznesu. Liczba uczestników jego szkoleń, warsztatów i seminariów to nawet 2000 osób rocznie. Pisarz i dramaturg: „Johnnie Walker Red Book” 2006; „Cudowny naszyjnik” (premiera Teatr Stu, Kraków 2002), „Bajki pana B.” (premiera Warszawa 2000) i wiele innych publikacji, w tym poradnik dla osób bezrobotnych „Z Bogiem dasz radę!”, Edycja Świętego Pawła, Częstochowa 2013 i „Sprzedaj kryzys”, Akasha, Kraków 2015.
Prezentowane egzemplarze mogą posiadać pewne uszkodzenia, takie jak porysowane lub nieco uszkodzone okładki, zagięcia, zżółknięcia, zbite narożniki itp.
Wierzysz w to, że człowiek pochodzi od małpy, czy bardziej wiarygodne jest dla Ciebie stworzenie pierwszych ludzi przez Boga? A co, jeśli obie wersje nie są takimi, jakie uparcie wpiera nam nauka i religia? Czy nie lepiej byłoby w końcu poznać prawdę, celowo skrywaną przed ludźmi? Zapraszam do przeczytania nowej historii powstania świata, którą opowiada tytułowa bohaterka Suzana Sammer.
Akcja książki rozgrywa się w 2000 roku. Tytułowa bohaterka prowadzi bardzo monotonne życie, które odmienia poznanie w parku mężczyzny Ksawie, Lingolda z planety Journal. Zauroczona nim czuje, że szczęście wreszcie się do niej uśmiechnęło. Jednak owemu mężczyźnie nie tyle zależy na rozkochaniu w sobie Suzany, co na poinformowaniu jej, w jakiej sytuacji się znalazła, i chęci pomocy. Chcąc uwiarygodnić całą historię, opowiada jej dokładnie o tym, kim jest, gdzie znajduje się jego planeta, co robi na Ziemi i dlaczego wygląda jak człowiek, choć nim nie jest. Ze względu na to, że został mu już tylko miesiąc pobytu na Ziemi i przysługuje mu urlop po dziesięcioletniej pracy, proponuje Suzanie całkiem spontanicznie, aby mu towarzyszyła w wycieczce po naszej planecie, którą sobie wcześniej zaplanował. Suzana, chcąc bliżej poznać Lingolda, przyjmuje zaproszenie. Podczas tego wyjazdu Ksawie przedstawia jej różnorakie zagadnienia związane ze światem, życiem, Bogiem. Oboje zaczynają do siebie czuć coś więcej niż tylko przyjaźń, ale są świadomi, że ich miłość jest zakazana. Prawo, jakie panuje na planecie zamieszkanej przez Lingoldów, uniemożliwia zabranie tam Suzany. Ona czuje się lekko oszukana i rozczarowana, bo Ksawie ani nie może zostać, ani wymyślić niczego, co mogłoby im pomóc. Pozostali przebywający na Ziemi Lingoldzi także nie są przychylni ich uczuciu i mówią otwarcie o swojej niechęci do Ziemianki. Ostatecznie jednak Ksawie znajduje sposób, aby zabrać ze sobą Suzanę, choć to, co wydarza się zaraz po przylocie na Journal, stawia ją w nie lada kłopotliwej i ryzykownej sytuacji
Czy uda jej się pokonać przeciwności, jakie zgotował jej los, i czy uczucie, a także zamiary Lingoldów względem Suzany są prawdziwe? A może uprowadzenie bohaterki było celowym zabiegiem, bo nie jest ona tylko zwyczajnym człowiekiem, jak mogło jej się wydawać?
Zachęcam do przeczytania tej historii, która zawiera w sobie elementy fantastyki, wątki przygodowe i miłosne, ale także rzuca inne spojrzenie na wszechświat oraz ludzką egzystencję. A i zakończenie z pewnością będzie sporym zaskoczeniem
Prezentowane egzemplarze mogą posiadać pewne uszkodzenia, takie jak porysowane lub nieco uszkodzone okładki, zagięcia, zżółknięcia, zbite narożniki itp.
"Wszystko nabyte jest dziedziczone, wszystko odziedziczone jest nabyte".
Prezentowane egzemplarze mogą posiadać pewne uszkodzenia, takie jak porysowane lub nieco uszkodzone okładki, zagięcia, zżółknięcia, zbite narożniki itp.,
Bogowie upadającego starożytnego Egiptu znaleźli sposób, by zachować swą moc.
Pogrążeni we śnie, czekali na odpowiedni moment, by powrócić do życia.
Ich czas wreszcie nadszedł.
Jak długo Sonia będzie w stanie utrzymać w tajemnicy, z kim spędza coraz więcej czasu i kto staje się dla niej coraz ważniejszy?
Czy jeśli przyjaźń oznacza niebezpieczeństwo, mimo to się na nią odważy?
Nawet gdy największym zagrożeniem może być... właśnie on?
Czy Briant może uciec od tego, co drzemie w jego duszy - duszy boga pustyni, zniszczenia i chaosu?
Jak wiele będzie w stanie poświęcić, by zdobyć to, czego pragnie, i pomścić śmierć swoich bliskich?
Gdy przeszłość czyha na niego na każdym kroku, jak uda mu się myśleć o przyszłości?
Czy pozbawiony wspomnień i wskazówek odzyska swój najpotężniejszy skarb - berło, które przywróci mu pełnię niszczycielskiej mocy?
W miasteczku Czekisolin życie płynie spokojnie - dzieci bawią się w przedszkolu, rodzice spieszą do pracy, a wiosna rozkwita pełnią barw. Tuż obok, za zakazanym mostem, kryje się jednak las, o którym krążą niezwykłe opowieści. Pol, Kris i Liza wiedzą jedno: tam mieszkają potwory. A może ktoś zupełnie inny?Pewnego dnia zwykła zabawa prowadzi rodzeństwo w głąb tajemniczego lasu. To, co odkryją, odmieni ich spojrzenie na świat. Magiczna polana, ścieżka wśród drzew, a na końcu - opuszczony zamek pełen sekretów. Czy odwaga i ciekawość poprowadzą ich ku przygodzie, o jakiej marzy każde dziecko? A może ku zagadce, której rozwiązanie wymaga czegoś więcej niż tylko odwagi?"Mieszkaniec tajemniczego lasu" to pełna uroku opowieść o sile wyobraźni, rodzinnych więziach i odkrywaniu nieznanego. Idealna dla małych i dużych czytelników, którzy wierzą, że świat kryje w sobie więcej, niż widać na pierwszy rzut oka.
W środku była tylko ciemność. Ale to on ją zaprojektował.To nie był upadek. To było osuwanie się - powoli, warstwa po warstwie, jakby winę można było zalewać betonem. Architekt schronił się w świecie własnych majaków: surrealistycznym, zardzewiałym, wilgotnym, pełnym śladów tych, których zawiódł. A potem zbudował ostatnie pomieszczenie - bez okien, bez klamek. Z jednym pokrętłem."Sejf" to nie opowieść o zbawieniu. To dokumentacja zejścia - przez trzy akty, przez ruiny, przez szept i ból głowy, aż do momentu, w którym nic nie zostaje do zaprzeczenia.Bo jeżeli cała ta konstrukcja była jego dziełem, to kto miał go z niej wyciągnąć?
Dlaczego kolory żółty, czerwony i niebieski są takie wyjątkowe? Jak powstają nowe barwy i odcienie? Na te i inne pytania znajdziecie odpowiedzi w kolejnej części cyklu "Czytanki babci Gosi". "Paleta barw" zawiera podstawy dla małych artystów opisane w prosty, przystępny sposób. Malarka Małgorzata Asman otwiera przed dziećmi niesamowity świat kolorów i nieograniczonej wyobraźni. Namaluj z wesołą Żabką swój wyjątkowy obrazek! Małgorzata Asman - Pisze książki, maluje obrazy, robi ilustracje. Jest autorką powieści historycznej "Wola przetrwania" oraz powieści obyczajowej "Sophie". Tworzy na Wyspach Brytyjskich. Znana w środowisku artystycznym wśród Polonii w Anglii, ma swój wkład w rozwój sztuki polonijnej. Autorka i ilustratorka serii książeczek "Czytanki babci Gosi". Prywatnie mama i babcia.
"Miłość tabu" to pełna pasji i emocji opowieść o pragnieniach, zakazanych uczuciach i poszukiwaniu prawdziwego spełnienia. Głównym bohaterem jest Kalan - utalentowany architekt, który od najmłodszych lat traktuje swoje sny jako przesłania od Stwórcy. Jeden z nich - niezwykle realistyczny i namiętny - staje się dla niego punktem zwrotnym w życiu. Sen o tajemniczej kobiecie skłania go do jej odnalezienia, ale los ma dla niego inne plany. Kalan spotyka Lilianę - kobietę o silnej intuicji, uwięzioną w małżeństwie, które dawno straciło swój blask. Ich relacja, początkowo zawodowa, stopniowo przekształca się w skomplikowany układ pełen napięcia, ukrytych znaczeń i namiętności. Książka porusza temat zdrady, miłości, moralnych dylematów i konsekwencji wyborów, jakie podejmujemy w imię uczucia, skłania też do refleksji nad tym, gdzie przebiega granica między pożądaniem a prawdziwą miłością.
Oddajemy w Państwa ręce książkę, w której opisujemy radosne i smutne chwile z życia przodków, swojego życia i potomnych, a także krewnych i powinowatych. Każda strona to podróż przez czas, w którym radości oraz smutki splatają się w niezwykłą mozaikę doświadczeń. Pragniemy przybliżyć nie tylko wydarzenia, ale także emocje i relacje, które tworzyły ten niezwykły ród. Mamy też nadzieję, że lektura tej książki wzbudzi w Państwu zainteresowanie oraz skłoni do refleksji nad własnymi korzeniami i historią rodziny. Wyruszcie z nami w tę podróż, odkrywając rodzinne tajemnice. Gorąco polecamy każdemu, kto poszukuje inspiracji w opowieściach o zwykłych ludziach i ich losach.
Janusz Blacharski - autor od 40 lat interesuje się tematem długowieczności. Tematyka opisana w książce oparta jest na wykorzystaniu zdobytej wiedzy i zastosowaniu jej w praktyce, czego dowodem jest sam autor.
Książka opowiada o wydarzeniach, które miały miejsce lub do których mogło dojść w różnych czasach między Odrą a Bugiem. Składam w niej hołd Janowi Pawłowi II i ruchowi Solidarność oraz cześć górnikom poległym w walce w kopalni Wujek w grudniu 1981 roku. Dramatyczne historie niech zostaną złagodzone przez humorystyczne sceny i opisy. Czytelnikom życzę miłych chwil. Marek LeśniakMarek Leśniak - technik mechanik. Właściciel firmy reklamowej zajmującej się szyldami, malarstwem artystycznym i użytkowym, malowaniem portretów i kopiowaniem obrazów. Laureat nagród w konkursach literackich za opowiadania oraz teksty satyryczne.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?