KATEGORIE [rozwiń]

Wydawnictwo Ossolineum

Okładka książki Nie tylko książki

42,00 zł 30,87 zł


Przez dwieście lat działalności Zakładu Narodowego im. Ossolińskich gromadzono w nim kolekcje, które stanowiły zarówno znaczące zabytki kultury, jak i ważny materiał źródłowy do badań naukowych w podstawowych dziedzinach humanistyki. Niniejsza publikacja zwraca uwagę na nieprzemijającą wartość tej instytucji, jaką tworzą jej zbiory biblioteczne i muzealne; wartość, którą należy doceniać nie tylko w okresie dramatycznych zwrotów historii, ale i w czasie względnej stabilizacji. Losy ossolińskich kolekcji są materiałem na wiele opowieści – snują je tutaj pracownicy poszczególnych działów i Gabinetu Kartografii. W tomie prześledzić można początki, kształtowanie się i stan obecny najważniejszych zasobów Ossolineum, takich jak: rękopisy, stare druki, wydawnictwa książkowe i prasowe XIX–XXI wieku, dokumenty życia społecznego, kartografia, dzieła sztuki, obiekty numizmatyczne i medalierskie, a wreszcie materiały stanowiące odzwierciedlenie nowych technologii – mikrofilmy czy dokumenty cyfrowe. Istotnym wątkiem opowieści pracowników jest pamięć o opiekunach owych dóbr kultury, którzy znacząco wpłynęli na dzieje poszczególnych kolekcji. „Drugiego lipca 1941 roku dr Kai Mühlmann, specjalny komisarz do spraw zabezpieczenia dzieł sztuki w Generalnym Gubernatorstwie, wymusił na Mieczysławie Gębarowiczu pokazanie ukrywanych od początku wojny rysunków norymberskiego artysty, a następnie orzekł konfiskatę 26 obiektów. Po tej grabieży z pierwotnej «dürerowskiej» kolekcji pozostały w zbiorach jedynie cztery dzieła: «Głowa brodatego starca», «Gołąb dwugłowy» oraz «Maria» i «Anioł» ze sceny «Zwiastowania», uznawane wówczas za kopie lub przypisane innym artystom. Utrata rysunków Dürera była dla dawnych zbiorów muzealnych w tym czasie stratą najdotkliwszą, ale nie jedyną – z lwowskich muzeów niemieccy urzędnicy wypożyczali do przyozdobienia zajmowanych mieszkań czy biur pojedyncze obiekty (w tym obrazy pochodzące z Muzeum Lubomirskich), które zazwyczaj do tych instytucji już później nie wracały”. Katarzyna Kenc, „Gabinet Grafiki”
Okładka książki Album kwiatowe Elizy Orzeszkowej

45,00 zł 33,07 zł


„Album kwiatowe Elizy Orzeszkowej” ze wstępem Magdaleny Joncy i komentarzem Zbigniewa Mirka Botaniczne pasje Elizy Orzeszkowej są silnie obecne w jej twórczości literackiej. „Ze spojrzeń w przestworza i z pilnego przypatrywania się ziemi, z rozglądania się pośród krzewin i drzew, zbóż, traw i kwiatów (…) wyłania się pochwała krainy przyjaznej wszelkiemu życiu i życia pełnej” – pisał o „Nad Niemnem” Józef Bachórz. Pisarka studiowała botanikę ludową nie tylko na potrzeby „Nad Niemnem” (1887), ale też „Tytana, fauna i nimfy. Wśród kwiatów” (1895), „Wesela Wiesiołka” (1900) czy „Niepoprawnego” (1900). Spędzała długie godziny na zbieraniu roślin, starannym ich suszeniu, a następnie układaniu w zielniki lub kompozycje kwiatowe. Album florystyczny, którego karty prezentujemy, jest jednym z wielu opracowanych przez pisarkę. Powstał w 1890 roku jako charytatywny dar na rzecz głodujących mieszkańców Galicji. W roku 1894 został uhonorowany złotym medalem na Powszechnej Wystawie Krajowej we Lwowie. Obecnie albumem opiekuje się ossoliński Dział Rękopisów. „Florystyczne albumy, z uwagi na ich wyjątkowe walory estetyczne, stanowiły swego rodzaju ukoronowanie rozlicznych, jak je nazwała [Orzeszkowa], «robót kwiatowych», którymi się szczyciła i w których wytwarzaniu osiągnęła biegłość. Surowcowym zapleczem tych prac były łąki i pola na przestrzeni 5–7 mil wokół wsi Miniewicze i Poniemuń, do których w latach 1878–1896 wyjeżdżała na cztery wakacyjne miesiące wraz ze swym «najbliższym sztabem» oraz pieskiem Turkiem i kotką Baśką”. ze „Wstępu” Magdaleny Joncy Eliza Orzeszkowa (1841–1910) – jedna z najwybitniejszych pisarek polskiego pozytywizmu, publicystka i działaczka społeczna. Autorka powieści, nowel i opowiadań, m.in. „Dziurdziowie” (1885), „Nad Niemnem” (1887), „Cham” (1888), „Gloria victis” (1910). Jej twórczość obrazuje idee epoki oraz najważniejsze problemy życia społecznego. Podejmuje też problemy konfliktów narodowych, szczególnie powstania styczniowego. Jej książki cieszyły się dużą popularnością, a sama Orzeszkowa uchodziła za autorytet. Publikowała w „Tygodniku Ilustrowanym” i „Przeglądzie Tygodniowym”. Przyjaźniła się z Marią Konopnicką. W pierwszych latach XIX wieku dwukrotnie wysuwano jej kandydaturę do Literackiej Nagrody Nobla. Magdalena Jonca – literaturoznawca, profesor w Zakładzie Historii Literatury Romantyzmu w Instytucie Filologii Polskiej UWr. Bada literaturę XIX wieku, literackie kreacje postaci historycznych oraz twórczość Słowackiego, Norwida, Dygasińskiego i Orzeszkowej. Naukowo interesuje się także literaturą dla dzieci i młodzieży. Autorka monografii „Sierota w literaturze polskiej dla dzieci w XIX wieku” (1994), „Enfants terribles. Dzieci złe, źle wychowane w literaturze polskiej XIX wieku” (2005), „Królowa Jadwiga. Szkice do portretu literackiego” (2013). Zbigniew Mirek – botanik, profesor, pracownik Instytutu Botaniki im. W. Szafera PAN, którym kierował w latach 1999-2011. Jest autorem ponad pięciuset publikacji naukowych i popularnonaukowych z zakresu botaniki, ochrony przyrody oraz ekoteologii i ekoetyki. Był prezesem Polskiego Towarzystwa Botanicznego, przewodniczącym Komitetu Botaniki PAN, Komitetu Ochrony Przyrody PAN oraz członkiem Komitetu Ekologii PAN. Obecnie pełni funkcję wiceprzewodniczącego Państwowej Rady Ochrony Przyrody.
Okładka książki Fachowiec

35,00 zł 25,72 zł


Kazimierz Zaliwski snuje opowieść, w której stara się zrozumieć, co wpłynęło na jego obecną sytuację oraz poczucie klęski. Wraca pamięcią do nieodległej przeszłości, kiedy jako absolwent gimnazjum i dobrze zapowiadający się literat postanowił zostać robotnikiem w fabryce. Uwiedziony postępowymi doktrynami i hasłami (jak utylitaryzm, praca organiczna czy praca u podstaw) zapragnął stać się kimś wytwarzającym konkretne i przydatne wszystkim przedmioty. „Fachowiec” nie jest jednak wyłącznie książką o upadku ideałów. Na przykładzie Zaliwskiego autor pokazuje, jak ważne jest poznanie i zrozumienie siebie jako jednostki. Mimo interesującej fabuły debiutancka powieść Berenta – publikowana w latach 1894–1895 na łamach „Gazety Polskiej” – przeszła właściwie bez echa. Temat zderzenia ideałów pozytywistycznych z rzeczywistością nie był wówczas wystarczająco popularny. Poza tym „Fachowiec” miał potężnego konkurenta w stołecznej prasie – kolejne odcinki „Quo Vadis” Henryka Sienkiewicza. Wacław Berent jest jednym z niewielu pisarzy mających w Bibliotece Narodowej kilka książek. Przed „Fachowcem” ukazały się „Ozimina”, „Próchno” i „Żywe kamienie”. Tekst powieści w obecnym wydaniu został porównany z rękopisem.
Okładka książki Doktor Faustus

52,00 zł 38,21 zł


Przekład: Maria Kurecka i Witold Wirpsza Wstęp i opracowanie: Hubert Orłowski Powieści Manna wyczekiwano z niecierpliwością, czego najlepszym dowodem był wysyp recenzji i komentarzy po jej wydaniu w 1947 roku. Spodziewano się, że książka udzieli odpowiedzi na pytanie, dlaczego naród „poetów i myślicieli” stał się na dwanaście lat ojczyzną „sędziów i katów” (słowa Karla Krausa). Nie powinno zatem dziwić, że interpretacja „Doktora Faustusa” jako powieści-paraboli zdominowała jej recepcję, a stawianie znaku równości między kuszeniem Adriana Leverkühna a uwiedzeniem narodu niemieckiego przez nazizm stało się czytelniczym nawykiem. Huber Orłowski we „Wstępie” do niniejszej edycji zwraca uwagę na nurt kontestujący tę tradycję. Przywołuje m.in. opinię Stanisława Lema: „Diabeł faszyzmu to wielki i straszny skutek przyczyn małych i trywialnych, to reakcja lawinowa, zapoczątkowana rozkładem społecznym. Tak więc «Doktor Faustus» milczy o Niemcach z czasów połowy naszego stulecia. Opowiada podniosłą historię pewnego artysty, który miał szczęście wyjątkowe przeżyć tragedię, a zatem rzecz pełną najgłębszej wymowy cierpienia uzasadnionego, winy i kary zasłużonej”. Komukolwiek przyznamy rację, „Doktor Faustus” pozostanie arcydziełem sztuki powieściowej XX wieku. „Samotny myśliciel i badacz, teolog i psycholog w swej pustelni, który w pożądaniu rozkoszy światowych i władzy nad światem zapisuje własną duszę diabłu – czyż nie nastał teraz właściwy moment, aby w tym obrazie ujrzeć Niemcy, dziś, gdy Niemcy dosłownie diabli wzięli. Wielkim błędem sagi i dramatu jest to, że nie wiążą Fausta z muzyką. Musiał być muzykalny, musiał być muzykiem. Muzyka jest obszarem demonicznym”. Thomas Mann, „Niemcy i naród niemiecki” „«Doktor Faustus» już w chwili powstania [...] stał się jednym z ważniejszych punktów w powojennej dyskusji na temat niemieckiej tożsamości. Dyskusja ta trwa do dzisiaj, do dzisiaj też książka Tomasza Manna odgrywa w niej istotną rolę. Ale obok tej dyskusji toczy się inna: to dyskusja na temat autonomii sztuki, suwerenności literatury. I tu również powieść Manna odgrywa rolę znaczącą: ta książka bardziej niż wszystkie inne jego dokonania skupia uwagę na etycznym wymiarze dzieła literackiego”. Leszek Szaruga Thomas Mann (1875–1955) – wybitny prozaik niemiecki, od 1933 roku na emigracji, autor esejów, pism publicystycznych i autobiograficznych oraz dzienników. Laureat Literackiej Nagrody Nobla z roku 1929 za powieść „Buddenbrookowie” (1901). Jego najważniejsze dzieła to opowiadanie „Śmierć w Wenecji” (1912) oraz powieści: „Czarodziejska góra” (1924), „Józef i jego bracia” (tetralogia publikowana w latach 1933–1943), „Doktor Faustus” (1947) i „Wyznania hochsztaplera Feliksa Krulla” (1954). W 1936 roku został pozbawiony niemieckiego obywatelstwa. Od października 1940 roku nadawał za pośrednictwem BBC comiesięczne mowy do niemieckich słuchaczy „Deutsche Hörer!”. Był reinterpretatorem niemieckiej tradycji romantycznej, a w swoich utworach często poruszał wątki biblijne. Jego powieści mają głęboko intelektualny i humanistyczny charakter.
Okładka książki Przygody dobrego wojaka Szwejka czasu wojny światowej

52,00 zł 38,21 zł


Jaroslav Hašek, „Przygody dobrego wojaka Szwejka czasu wojny światowej” Przekład: Antoni Kroh „Wstęp” i opracowanie: Jacek Baluch Perypetie Szwejka na tyłach i na froncie I wojny światowej oraz jego niepohamowane gadulstwo bawią czytelników na całym świecie od prawie stu lat. Tłumaczona na kilkadziesiąt języków, wielokrotnie filmowana oraz adaptowana na potrzeby sceny teatralnej i telewizji, powieść Haška weszła na stałe do kanonu literatury XX wieku. Gdyby istniał kanon dzieł humorystycznych, niewykluczone, że otwierałaby go właśnie ta książka. Język Józefa Szwejka – kompanijnego ofermy, który jakimś cudem zawsze wychodzi cało z opresji – aż kipi od gier słownych. Urzędowy frazes i hurrapatriotyczny patos zderzają się tu z mową potoczną. „Jeśli bohater klasycznej epiki jest tym, co czyni, czyli jego czyny wyznaczają bieg fabuły i decydują o jego charakterze, to Szwejk jako bohater powieściowy »jest tym, co gada« – jego gadanie (powtórzmy raz jeszcze) jest motorem napędowym fabuły” – pisze we „Wstępie” Jacek Baluch. Powieść Haška doczekała się w Polsce przeszło trzydziestu wydań. W serii Biblioteka Narodowa ukazuje się w trzecim z kolei przekładzie – po translacjach Pawła Hulki-Laskowskiego i Józefa Waczkowa przyszedł czas na tłumaczenie Antoniego Kroha. „Szwejk do tego stopnia wyolbrzymia swe wsparcie dla Armii, dla Ojczyzny, dla Cesarza, że nikt nie może być pewien, czy jest [on] kretynem, czy też błaznem. Hašek również nam tego nie mówi, nigdy się nie dowiemy, co Szwejk myśli, wygadując swoje konformistyczne idiotyzmy, i właśnie dlatego, że nie wiemy, jesteśmy zaintrygowani.” Milan Kundera „Stworzony przez Haška bohater zaczął […] żyć własnym życiem. Swój żywot miała też sama powieść: rozchwytywana przez czytelników, a odsądzana od czci i wiary, w wojsku raz zakazywana, a innym razem czytana na rozkaz, przeżywała przygody będące jakby dalszym ciągiem przygód dobrego wojaka i dowodem jego nieśmiertelności.” ze „Wstępu” Jacka Balucha Jaroslav Hašek (1883–1923) – czeski prozaik i publicysta, autor opowiadań satyrycznych. Jego największym dziełem, a zarazem jedyną większą formą, jaką napisał, jest nieukończona powieść „Przygody dobrego wojaka Szwejka”. W swoich utworach twórca w humorystyczny sposób komentuje rzeczywistość społeczno-polityczną, piętnuje biurokrację i krytykuje mieszczaństwo. Na jego biograficzną legendę składają się: cygański styl życia wśród praskiej bohemy, działalność anarchistyczna w młodości, dezercja z armii austriackiej, służba w armii bolszewickiej, redagowanie czasopisma „Świat Zwierząt” czy realizowanie politycznych happeningów w Partii Umiarkowanego Postępu w Granicach Prawa.
Okładka książki Od solidarycy do TypoPolo.

37,00 zł 27,19 zł


Za pomocą przykładów z typografii można by opowiedzieć historię europejskich nacjonalizmów, historię nowoczesności, aspiracji modernizacyjnych, dzieje walk o dominację jednych grup nad drugimi oraz utopijnych projektów modernistycznych, po których nastała era globalizacji i hegemonii międzynarodowych korporacji oraz prawdopodobnie tysiące innych mikro- i makrohistorii. Litery są polityczne, uwikłane w złożone procesy konstruowania i negocjowania tożsamości, nacjonalizm, ruchy emancypacyjne, a także dyskusje o podłożu klasowym. Na trzech przykładach: pism narodowych i lokalnych, inspirowanej znakiem „Solidarności” solidarycy oraz krojów wernakularnych, wywodzących się z przestrzeni miejskich, Agata Szydłowska pokazuje, jak w potransformacyjnej Polsce konflikty społeczne znajdują wyraz w liternictwie – jego formach, kontekście użycia oraz stojących za nim ideologiach. Łącząc antropologiczny namysł nad codziennością z wiedzą z zakresu historii dizajnu i typografii, autorka spogląda na współczesne polskie konflikty i dylematy tożsamościowe przez pryzmat skromnych i niezauważanych bohaterów życia codziennego – drukowanych liter. „Litery nie biorą się znikąd – ktoś je kiedyś zaprojektował, na czyjeś zlecenie, ktoś je wprowadził do obiegu, a następnie wielu innych stosowało je do różnych celów. Im bardziej są one pozornie neutralne, tym bardziej zakamuflowana jest treść kulturowa, która się z nimi wiąże”. (fragment) „Autorka pokazuje, że zmiany w zakresie typografii miały w historii fundamentalne znaczenie dla budowania tożsamości narodowo-kulturalnej w innych krajach, jak w Irlandii, Niemczech czy Turcji, czego echa znajdziemy w jak najbardziej współczesnych sporach w dzisiejszej Polsce”. Wojciech Burszta „Praca ta otwiera przed antropologią i humanistyką nowe pola analiz, dociekań i inspiracji. Zyskujemy dzięki niej świadomość istnienia ukrytej dotąd matrycy rzeczywistości, wizualnego kodu, który jako czytelnicy książek i prac studenckich, stron internetowych, elektronicznych nośników, szyldów, etykiet, biletów czy gazet, przegapiliśmy”. Waldemar Kuligowski Agata Szydłowska (1983) – absolwentka historii sztuki na Uniwersytecie Warszawskim oraz studiów doktoranckich w Szkole Nauk Społecznych przy IFiS PAN, obecnie adiunkt w Katedrze Historii i Teorii Designu ASP w Warszawie. Jest autorką zbioru rozmów z polskimi projektantami graficznymi pt. „Miliard rzeczy dookoła” (2013) oraz współautorką książki „Paneuropa, Kometa, Hel. Szkice z historii projektowania liter w Polsce” (2015; wspólnie z Marianem Misiakiem). Laureatka stypendium Młoda Polska przyznawanego przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego (2013). Jako kuratorka i współkuratorka przygotowywała wystawy projektowania graficznego w Polsce i za granicą.
Okładka książki Katalog druków XVI wieku z historycznej kolekcji Ossolineum

111,00 zł 81,57 zł


„Katalog druków XVI wieku z historycznej kolekcji Ossolineum” Redakcja Dorota Sidorowicz-Mulak Opracowanie: Agnieszka Franczyk-Cegła, Małgorzata Minkowska, Grażyna Rolak, Iryna Kachur Po drugiej wojnie światowej zbiory starych druków lwowskiego Ossolineum zostały rozdzielone między Zakład Narodowy im. Ossolińskich, działający we Wrocławiu, i Lwowską Narodową Naukową Bibliotekę Ukrainy im. Wasyla Stefanyka. Niniejszy katalog jest pierwszym opracowaniem ossolińskiej kolekcji druków XVI wieku w jej historycznym kształcie sprzed 1945 roku. Przygotowany został wspólnie przez obie instytucje. Publikacja zawiera opisy ponad trzech tysięcy książek, w tym niemal pięciuset przechowywanych we Lwowie. Druki te zostały wydane przeważnie poza granicami Rzeczypospolitej w latach 1501–1600, a pochodziły z księgozbiorów historycznych, głównie z terenów Galicji. Katalog powstał dzięki projektowi badawczemu finansowanemu przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego w ramach Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki.
Okładka książki Książka dawna i jej właściciele

89,00 zł 66,26 zł


Niniejsza publikacja zawiera materiały z konferencji „Książka dawna i jej właściciele – stan badań, opracowanie, perspektywy”, zorganizowanej w 2016 roku przez Zakład Narodowy im. Ossolińskich we współpracy z Consortium of European Research Libraries. Sympozjum dotyczyło badań proweniencyjnych prowadzonych w europejskich bibliotekach naukowych, publicznych i kościelnych. Badania te umożliwiają rekonstrukcję księgozbiorów historycznych oraz pozwalają na prześledzenie dziejów niemal każdej książki i jej obiegu społecznego. W tomie pierwszym zebrano artykuły poświęcone zespołom proweniencyjnym w zbiorach starych druków największych polskich bibliotek oraz teksty poruszające problematykę związaną z badaniami i opracowaniem inkunabułów. W tomie drugim zamieszczono teksty poświęcone właścicielom książek żyjącym w różnych epokach (od średniowiecza po wiek XIX), a także wyniki badań kolekcji kościelnych i klasztornych, polskich księgozbiorów historycznych przechowywanych w Rosji i Szwecji, metod opracowania dawnych kolekcji we Francji, ekslibrisów oraz rynku antykwarycznego starych druków.
Okładka książki Wojna w eterze Mówi Radio Wolna Europa

45,00 zł 33,07 zł


Wojna w eterze. Mówi Radio Wolna Europa Scenariusz: Mariusz Urbanek, Mateusz Palka Oprawa graficzna: Paweł Janczarek 24 września 1951. Amerykańska strefa okupacyjna, Monachium, świeżo odbudowany ze zniszczeń wojennych Hotel Regina. Doradca polityczny Radia Wolna Europa William Griffith składa Janowi Nowakowi-Jeziorańskiemu propozycję objęcia kierownictwa polskiej sekcji Radia Wolna Europa z siedzibą w Monachium. Nowak ma skompletować zespół i opracować program. Całodzienne audycje ruszają już po kilku miesiącach. 3 maja 1952 roku Jan Nowak łamiącym się ze wzruszenia głosem mówi do rodaków w kraju: „Będziemy mówili wam prawdę o wypadkach rozgrywających się w świecie, którą sowiecki reżim chce przed wami ukryć, by zabić w was resztki nadziei. Będziemy mówili głośno to, czego społeczeństwo polskie wypowiedzieć głośno nie może, bo ma knebel na ustach”. Przez ćwierć wieku prowadził walkę o wypełnienie tej misji. Z peerelowską propagandą, dla której RWE było tylko „szczekaczką zachodnich imperialistów”, ze Służbą Bezpieczeństwa oskarżającą go o współpracę z Niemcami w okresie okupacji, z częścią polskiej emigracji, przeciwną linii radia, i z amerykańskimi mocodawcami RWE, którzy próbowali wprowadzić w stacji cenzurę prewencyjną. Mariusz Urbanek (1960) – pisarz i publicysta, z wykształcenia prawnik. Autor wielu książek, w tym biografii Leopolda Tyrmanda, Bolesława Wieniawy-Długoszowskiego, rodziny Kisielewskich, Jerzego Waldorffa, Władysława Broniewskiego, Juliana Tuwima i uczonych tworzących Lwowską Szkołę Matematyczną. Felietonista i redaktor miesięcznika „Odra”, w którym prowadzi dział publicystyki i historii. Kierownik Gabinetów Świadków Historii w Muzeum Pana Tadeusza ZNiO. Mateusz Palka (1985) – autor tekstów krytycznych i esejów o sztuce, fotograf, kulturoznawca, doktor nauk humanistycznych z zakresu filozofii i estetyki współczesnej. Przygotował szereg wystaw poświęconych Władysławowi Bartoszewskiemu i Janowi Nowakowi-Jeziorańskiemu. Członek ZPAF-u. Pracuje w Gabinetach Świadków Historii w Muzeum Pana Tadeusza ZNiO. Stały współpracownik pisma artystycznego „Format”. Paweł Janczarek – niedoszły architekt, który już na studiach, zamiast projektować domy, zajmował się tworzeniem okładek, plakatów i magazynów. Doświadczenie zawodowe zdobywał w Szkocji i Austrii. Współtwórca wrocławskiego studia Juice, obecnie dyrektor artystyczny w laboratoriach Mirumee. Publikował ilustracje na łamach „WAD magazine” czy „CODE magazine”, a także prezentował prace na wystawach zbiorowych i indywidualnych. Prywatnie z Marcinem Kuligowskim współtworzy kolektyw FromTheTrunk. W czasie wolnym tata, modelarz i kolekcjoner.
Okładka książki Dramat staroindyjski

49,00 zł 36,01 zł


„Dramat staroindyjski” w przekładzie i opracowaniu Marii Krzysztofa Byrskiego. Kiedy niebianie odmówili zajęcia się sztuką teatru, Brahma przekazał stosowną wiedzę Bharatamuniemu, a ten przysposobił do roli aktorów swoich stu synów. Pierwsze widowisko odbyło się w święto Proporca Indry, upamiętniające zwycięstwo niebian nad antyniebianami, a jego treść była odpowiednia do okoliczności premiery. Niebianie wpadli w zachwyt, antyniebianie wręcz przeciwnie: w geście zemsty odebrali aktorom mowę, pamięć i zdolność ruchu. Interwencja Indry nie rozwiązała problemu, Bharatamuni zwrócił się więc o pomoc do Brahmy. To wtedy został wzniesiony budynek teatralny, a jego poszczególne części powierzono opiece wybranych niebian. Ta mityczna opowieść pokazuje, jak w dramacie staroindyjskim sprawy ludzkie łączą się z boskimi. To tylko jeden z aspektów tej bogatej, bardzo sformalizowanej i bardzo różnorodnej zarazem sztuki. Zachód od wieków fascynuje się kulturą Indii, a teatr zajmuje w niej wyjątkowe miejsce. „Aktorstwo w klasycznym teatrze indyjskim określa się terminem «abhinaja», który dosłownie znaczy «doprowadzenie». (…) Aktor ma być ekspertem w swego rodzaju behawiorystyce. Powinien on umieć wywołać w umysłach widzów reakcje emotywne związane z sytuacjami, które tylko wirtualnie wydarzają się na scenie i nie mają niezależnego, rzeczywistego charakteru. Sytuacja jest podobna do funkcji reklamy w realnym socjalizmie. Normalnie reklama oznacza dostępność towaru. W socjalizmie była ona zabiegiem stwarzającym wrażenie, że towar jest, choć go wcale nie było”. Ze Wstępu Marii Krzysztofa Byrskiego „Słynna definicja smaku («rasa»), którą zawdzięczamy Bharatamuniemu, autorowi «Traktatu o teatrze» («Natjaśastra»), nawiązuje do najzupełniej fizycznych doświadczeń smakowych i w ten sposób podkreśla zmysłowy charakter przeżycia estetycznego. Estetyka staroindyjska wymienia osiem smaków właściwych świadomości estetycznej: miłości («śryngara»), wesołości («hasja»), smutku («karuna»), gniewu («raudra»), bohaterstwa («wira»), przerażenia («bhajanaka»), wstrętu («bibhatsa») oraz zachwytu («adbhuta»)”. Ze „Wstępu” Marii Krzysztofa Byrskiego Bhasa – jeden z najwybitniejszych dramaturgów epoki wczesnoklasycznej starożytnych Indii. Żył najprawdopodobniej na przełomie III i IV wieku. Jego utwory zostały odnalezione na początku XIX wieku w Kerali (południowo-zachodnie Indie), gdzie stanowiły istotny element rytuału świątynnego. Najważniejsze utwory Bhasy to „Przysięga Jaugandharajany” oraz „Ujrzana we śnie Wasawadatta”, wykorzystujące wątki z literatury baśniowej. Jego twórczość dramatyczna stanowi do dziś ważną część tradycyjnego repertuaru teatru Indii Południowych. Kalidasa – uznawany za największego twórcę literatury sanskryckiej. Najprawdopodobniej żył w V wieku i mieszkał w miejscowości Udźdźaini, należącej do regionu Madhja Pradeś, położonego w środkowych Indiach. Najsłynniejszym jego dziełem, cenionym na całym świecie, jest „Rozpoznanie Śakuntalowica”; popularność sztuki poza granicami Indii rozpoczęła się w 1791 roku, kiedy to Johann Wolfgang von Goethe zachwycił się jej niemieckim tłumaczeniem. Na język polski utwór przełożony został po raz pierwszy w 1923 roku przez Stanisława Schyera. Maria Krzysztof Byrski (1937) – profesor nauk humanistycznych; urodzony w Wilnie, syn teatralników Ireny z Szymańskich i Tadeusza. Ukończył studia indologiczne na Uniwersytecie Warszawskim. Doktoryzował się na Banaras Hindu University w Waranasi w Indiach. W latach 1990–1996 przebywał w tym kraju na placówkach dyplomatycznych. Przez kilka dekad związany z Instytutem Orientalistycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Autor ponad stu publikacji w języku polskim, angielskim i hindi.
Okładka książki O stylu późnym Muzyka i literatura pod prąd

36,00 zł 26,46 zł


Edward W. Said, jeden z najwybitniejszych intelektualistów XX wieku, prowadził w latach dziewięćdziesiątych seminarium poświęcone ostatnim dziełom wielkich muzyków i pisarzy – dziełom pod wieloma względami zaskakującym. Temat zasługiwał na książkę, jednak pracę nad nią przerwała śmierć Saida. Tom „On Late Style: Music and Literature Against the Grain” (2006) powstał dzięki żonie i współpracownikom autora, którzy zebrali pozostawione przez niego wykłady, artykuły i notatki. Co ciekawe, szkicowość czy fragmentaryczność książki wcale jej nie szkodzi. Jedyny niedosyt, jaki odczuwa czytelnik, wynika z żalu, że Saidowi nie starczyło czasu na analizy kolejnych „późnych” dzieł. Książka pokazuje autora „Orientalizmu” od mniej znanej strony – jako znakomitego znawcę sztuki oraz stylistę. Jego błyskotliwe interpretacje dzieł Beethovena, Manna, Kawafisa, Geneta, Beckett czy Goulda są mocnym argumentem za wszechstronnym rozwojem duchowym i intelektualnym, którego rolę w dzisiejszej kulturze często podaje się w wątpliwość. „O stylu późnym” ma także dramatyczną stronę. Śmiertelnie chory Said wiedział, że to prawdopodobnie jego ostatnie dzieło. W pewnym sensie pisał więc o sobie. „Późny styl to mądrość doświadczenia, smutek przemijania i opanowanie rzemiosła, które już nie musi się popisywać. Późny styl udziela odpowiedzi na jedne pytania, równocześnie stawiając inne poza granicami naszego rozumienia. Bywa kojący dla odbiorców, których utwierdza w mniemaniu, że ludzka wiedza jednak się rozwija oraz, nade wszystko, że w obliczu zbliżającej się śmierci mamy szansę na głębię przeżycia, nieosiągalną w innych sytuacjach. Książka Saida wszystkie te uspokajające pewniki podważa”. ? Barbara Kopeć-Umiastowska „Książka widmo krążąca pomiędzy pisarzem a czytelnikiem”. ? Jacek Gutorow „Piękny pomnik życia i dzieła Saida”. ? Hanif Kureishi Edward W. Said (1935–2003) – amerykańsko-palestyński krytyk i teoretyk kultury, pisarz, krytyk literacki i muzyczny. Pochodził z Jerozolimy, skąd jego rodzina przeniosła się do Kairu z powodu nasilającego się konfliktu arabsko-izraelskiego. W wieku kilkunastu lat został przeniesiony do szkoły w USA. Studiował w Princetown i na Uniwersytecie Harvarda, gdzie uzyskał stopień doktora. Od 1963 roku, aż do końca życia, wykładał na Uniwersytecie Columbia. Jest autorem ponad dwudziestu książek, tłumaczonych na wiele języków. W Polsce ukazały się: „Orientalizm” (1991), „Za ostatnim niebem. Palestyńczycy” (2002), „Kultura i imperializm” (2009), „Paralele i paradoksy. Rozmowy o muzyce i społeczeństwie” (z Danielem Berenboimem, 2007). Znany powszechnie jako adwokat sprawy palestyńskiej, głośno krytykował politykę Stanów Zjednoczonych i Izraela w tym regionie. Zmarł w 2003 roku w Nowym Jorku. Autor posłowia: Jacek Gutorow
Okładka książki Jubileusze Ossolineum  Antologia tekstów

34,00 zł 24,99 zł


Z okazji kolejnych znaczących jubileuszy Zakładu Narodowego im. Ossolińskich powstało wiele ważnych tekstów – nie tylko omawiających historię i zbiory Instytucji, ale często też świetnych literacko impresji i wspomnień. W pierwszej części tegorocznej antologii zebrano najciekawsze wypowiedzi powstałe przy okazji kolejnych rocznic – od 100-lecia świętowanego we Lwowie w 1917 roku do 190-lecia obchodzonego w 2007 roku we Wrocławiu. Znalazły się tu dzieła twórców takich jak Kornel Makuszyński, Jan Parandowski i Stanisław Wasylewski. W części drugiej oddajemy głos współczesnym osobistościom polskiej kultury, nauki i polityki – w dwusetną rocznicę powstania Zakładu w niepublikowanych dotąd tekstach o swoich spotkaniach z Ossolineum opowiadają m.in. Rafał Dutkiewicz, Marek Krajewski, Jan Miodek, Zdzisław Najder czy Adam Zagajewski. „Gdy poprosili Państwo o kilka słów na marginesie dwusetlecia Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, uświadomiłem sobie, w jak ogromnym stopniu instytucja ta stała się częścią polskiej tożsamości kulturalnej. Dyskretnie, nie tak głośno jak Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy czy reprezentacja piłkarska, nie tak naocznie jak Wawel czy Sukiennice, czy jeziora mazurskie, nie tak powszechnie jak muzyka Chopina czy obrazy polskiej szkoły filmowej, jak wiersze Miłosza i Szymborskiej, a jednak w sposób stały, niezawodny” – pisał Zagajewski.
Okładka książki Skarbiec. 200 lat Ossolineum

42,00 zł 30,87 zł


Dwa stulecia istnienia Zakładu Narodowego im. Ossolińskich przedstawione w formie montażu świadectw. Na książkę złożył się bogaty wybór ilustracji i zapisów (zarówno drukowanych, jak i pozostających w rękopisach) pochodzących z dzienników, wspomnień, a także listów, dokumentów, wywiadów i innych tekstów prasowych oraz – w końcowym etapie opowieści – nagranych relacji. Dzięki starannemu wyborowi powstała kompozycja, która odzwierciedla dzieje instytucji, począwszy od pomysłu na jej utworzenie, a na współczesności skończywszy. Czytelnik znajdzie tu m.in. listy Józefa Maksymiliana Ossolińskiego (oficjalne i prywatne) czy cesarza Austrii Franciszka I, a nierzadko też anegdotyczne wspomnienia współpracowników hrabiego. W niniejszej książce oddajemy głos świadkom wydarzeń związanych z Ossolineum w całej jego historii. Książka została przygotowana we współpracy z Ośrodkiem KARTA. „Opowiem charakterystyczną wizytę hrabiego Ossolińskiego u oo. Dominikanów w Krakowie, na którą sam patrzyłem. [...] Wchodzimy jednego dnia rano do Sali bibliotecznej: kilku młodych (nowicjuszów) zamiata salę, przy czym podnieśli taki kurz, że niepodobna było widzieć o kilka kroków przed sobą (był to zapewne naumyślny strategem [fortel], aby się pozbyć gościa niepożądanego, bo pamiętną im była bytność Czackiego, który oo. Dominikanom wielką wyrządził szkodę). Ossoliński żąda pokazania katalogu; otrzymuje odpowiedź, że nie ma. Zaczyna więc zbliżać się do szaf bibliotecznych. Klerycy kręcą się koło nas, nie spuszczając oka z podejrzanego gościa. Jeden bierze kilka ksiąg i przenosi na stół, inny te same księgi bierze i przenosi na inne miejsce [...]. Ossoliński, obejrzawszy kilka ksiąg, odkłada je na miejsce, a po kwadransie może, widząc, jak mają na niego baczne oko, zabiera się do wyjścia i opuszczamy salę bez najmniejszej korzyści. Gdyśmy już wyszli z gmachu klasztornego, hrabia mówi do mnie: «Czy uważałeś ty, jak nas pilnowano?». Na co odrzekłem: «Uważałem, ale muszę dodać, że nie nas, ale samego hrabiego». Na co on: «To oni mnie, widzę, w podejrzeniu mieli, żem przyszedł okradać ich». «Nie inaczej». «O hultaje Dominikany, ale ja przecież wielkie zrobiłem głupstwo, biorąc się do wielkich ksiąg, bo gdybym udał się był do małych, byłbym może co ułowił»”. Wspomnienia Ambrożego Grabowskiego, t. 2, Kraków 1909
Okładka książki Zapiski z domu wariatów

34,00 zł 24,99 zł


Po nieudanej próbie samobójczej Christine Lavant zgłosiła się do kliniki psychiatrycznej w Klagenfurcie, gdzie spędziła sześć tygodni – był rok 1935, przyszła autorka miała dwadzieścia lat. Ów obraz z przeszłości został wywołany i poddany obróbce literackiej jako „Zapiski z domu wariatów” ponad dekadę później, aczkolwiek pierwsza niemiecka edycja ukazała się dopiero w 2001 roku. Lavant nie odważyła się wydać tej książki za życia – być może nie tylko ze względów osobistych, ale i z powodu szerszego kontekstu historycznego, tj. niechlubnego uwikłania Austrii w nazizm. Po II wojnie światowej okazało się bowiem, że w czasach III Rzeszy w szpitalu, w którym kilka lat wcześniej przebywała pisarka, przeprowadzano eksterminację osób chorych umysłowo i upośledzonych. Autorka, pełna też wątpliwości co do opisu postaci mających rozpoznawalne pierwowzory, zniszczyła własny rękopis. Późniejsza publikacja była możliwa dzięki manuskryptowi zachowanemu przez tłumaczkę, która w latach pięćdziesiątych przełożyła fragment na język angielski. „Zapiski” to proza jednocześnie autentyczna i wyrafinowana, osobista i pełna dramatyzmu narracja łączy się w niej z artystyczną dojrzałością i oryginalnością języka. „Jedna z prekursorskich pozycji szerokiego dziś, cenionego i silnie obecnego w literaturze niemieckojęzycznej nurtu beletrystyki zmagającej się z tematem choroby”. Arkadiusz Żychliński „Christine Lavant wyszukuje historie o archaicznym rozmachu, a jednak w pełni współczesne”. Carola Wiemers, Deutschlandradio „Opowieść bez jednoznacznych morałów i scenariuszy, a jednocześnie niezwykle zapadająca w pamięć, poruszająca interesujące aspekty ludzkiej psychiki, cielesności, zniewolenia i relatywnej definicji wolności”. Inez Okulska Christine Lavant (1915–1973) – austriacka poetka i prozaiczka. Urodziła się w ubogiej, wielodzietnej rodzinie i ze względu na liczne przewlekłe choroby zmuszona była przerwać edukację szkolną. Azylu szukała w twórczości, malując oraz pisząc. Debiutowała prozą „Das Kind” (1948, „Dziecko”), następnie wydała kilkanaście książek. Po polsku dotychczas ukazał się tylko wybór jej wierszy „Nocny krzyk pawia” (2000) w przekładzie Ryszarda Wojnakowskiego. Twórczość Lavant cenił m.in. Thomas Bernhard. Pisarka jest dwukrotną laureatką Nagrody im. Georga Trakla (1954, 1964), natomiast trzy lata przed śmiercią otrzymała Wielką Austriacką Nagrodę Państwową w dziedzinie literatury (1970). W ostatnich latach twórczość Lavant przeżywa w Austrii prawdziwy renesans.
Okładka książki Księga darczyńców Zakładu Narodowego im. Ossolińskich

50,00 zł 36,74 zł


Nie byłoby Zakładu Narodowego im. Ossolińskich bez nieocenionego daru samego założyciela – Józefa Maksymiliana Ossolińskiego. Nie zapominajmy jednak, że po nim byli następni, i to między innymi dzięki ich ofiarności możemy dziś świętować 200-lecie Ossolineum. „Księga” jest wyrazem naszej wdzięczności wobec osób i instytucji, które wspierały Zakład. Niestety, w jednej publikacji, nawet obszernej, nie sposób wymienić ich wszystkich. Wśród darczyńców Ossolineum znajdują się osoby z różnych środowisk i warstw społecznych. W okresie lwowskim byli to głównie przedstawiciele ziemiaństwa, arystokracji i inteligencji (przede wszystkim lwowskiej), a także instytucje naukowe, oświatowe czy organy administracyjne. Od 1945 roku dominują reprezentanci nauki, literaci, artyści, politycy, a z instytucji – te kulturalne i naukowe oraz stowarzyszenia, redakcje czasopism. W „Księdze” opisano sylwetki darczyńców i działalność instytucji-donatorów, a także przekazane przez nich dary biblioteczne i muzealne – zarówno gromadzone przez lata kolekcje, jak i pojedyncze obiekty. Starannie wydana publikacja zawiera liczne ilustracje, które uzupełniają opisy darów, dając wyobrażenie, jak ważnymi dla polskiej kultury zbiorami opiekuje się Ossolineum.
Okładka książki Koala

36,00 zł 26,46 zł


Kiedy w 2014 roku ukazała się druga powieść Lukasa Bärfussa, „Koala”, przyjęto ją entuzjastycznie. Szwajcarski pisarz w niekonwencjonalny sposób stworzył w niej alegorię społeczeństwa, które nie jest w stanie zaakceptować bierności jako postawy egzystencjalnej. W opartej na faktach historii narrator próbuje poznać przyczyny samobójczej śmierci brata – ta część fabuły ma postać wspomnień oraz luźnych notatek. Niespodziewanie przechodzą one w drugi wątek, pozornie niezwiązany z wcześniejszym: to na poły eseistyczna, na poły literacka opowieść o kolonizacji Australii przez Imperium Brytyjskie, a zarazem dzieje obsesyjnej próby wyniszczenia gatunków uznanych za nieużyteczne, w tym koali, owego apatycznego próżniaka, któremu udało się ujść z życiem tylko dzięki kulturowemu oswojeniu. Forma książki odsłania swoją celność, kiedy okazuje się, że jako członek drużyny skautów brat narratora otrzymał w dzieciństwie przydomek Koala. Poprzez tę analogię Lukas Bärfuss zastanawia się nad powszechnym obecnie modelem społeczeństwa sukcesu. Rozprawia się z kapitalizmem, który kategorię użyteczności przeniósł na ludzkie życie. Pyta o godność człowieka oraz wartość ludzkiego istnienia samego w sobie. „Powieść Bärfussa pozwala czytelnikowi zrozumieć, jaki jest koszt kapitalistycznego eksperymentu społeczno-politycznego, którego konsekwencji doświadczamy wszyscy.” Grzegorz Jankowicz „I pojąłem naraz, dlaczego unikano rozmowy o samobójstwie. Ono nie było zaraźliwe jak choroba, było przekonujące jak logiczny argument. Kłamstwem było twierdzenie, że nie rozumiano samobójców, wręcz przeciwnie. Każdy rozumiał ich aż za dobrze. Pytanie nie brzmiało bowiem: dlaczego on się zabił? Pytanie brzmiało: dlaczego wy jesteście jeszcze przy życiu? Dlaczego nie skrócicie tego znoju?” (fragment) „Imponująca, wspaniała, głęboko poruszająca książka, jedna z najpiękniejszych, jakie ostatnio czytałam.” Elke Heindereich, „Literaturclub” „Lukas Bärfuss jest najbardziej ekscytującym szwajcarskim autorem.” Richard Kämmerlings, „Die Welt” Lukas Bärfuss (1971) – prozaik i dramatopisarz, którego sztuki wystawiane są na całym świecie. Współpracuje z teatrami zarówno szwajcarskimi, jak i niemieckimi. Laureat wielu nagród rodzimych i zagranicznych. W Polsce ukazały się dotąd dwa jego dramaty: „Seksualne neurozy naszych rodziców” oraz „Autobus” (obie w roku 2006), a także debiutancka powieść „Sto dni” (2010). Za opublikowaną w 2014 roku książkę „Koala” autor otrzymał m.in. Szwajcarską Nagrodę Literacką i Nagrodę Literacką Miasta Solura oraz był nominowany do Niemieckiej Nagrody Literackiej. Tom doczekał się wielu przekładów na języki obce. W roku 2017 ukazała się jego nowa powieść – „Hagard”. Lukas Bärfuss mieszka w Zurychu.
Okładka książki Dziennik z lat 1847-1849

35,00 zł 26,06 zł


„[Dziennik z lat 1847–1849]” to szczególny rodzaj diariusza intymnego: eksponuje nie tyle intymność” autora, ile ponadindywidualne spojrzenie na rzeczywistość, będące jednocześnie wyrazem mistycznej, genezyjskiej postawy poety wobec świata oraz własnego, romantycznego „ja”. Można go czytać jako kontynuację „Raptularza”, można też przyjąć założenie odwrotne, tzn. potraktować „Raptularz” jako przymiarkę do diariusza. Zapiski te są swoistym przesłaniem, ostatnim słowem, ale też – co ważne – skończonym dziełem literackim: czystopisem, w którym słowom daleko do przypadkowości. Tematyczna spójność tekstu oraz staranność zapisu pozwalają przypuszczać, że notatki stanowią szkic dzieła, które dziś nazwalibyśmy odmianą sylwy współczesnej. „[Dziennik…]” łączy ze sobą zapiski intymne ze zwięzłymi, celnymi refleksjami czy wypisami z gazet. Zawiera także fragmenty prozatorskie i warianty pomysłów, których realizacje możemy znaleźć w ostatnich utworach poetyckich Słowackiego. Tom zawiera wierną reprodukcję rękopisu wraz z opatrzoną komentarzami transliteracją. Dużym atutem ossolińskiej edycji „[Dziennika...]” jest obszerny wstęp, w którym Jacek Brzozowski, wybitny znawca twórczości Słowackiego, opowiada dzieje autografu. „Jest więc ten journal intime, krótki, niewiele ponad siedem tysięcy słów, niewiele ponad arkusz pełnego tekstu liczący – jest więc ten journal intime, paryski, pisany «nocą» «[Dziennik z lat 1847–1849]» Juliusza Słowackiego prawdziwie jego dziełem ostatnim, jego, poety, mistyka, człowieka, ostatnim słowem…” Ze Wstępu Jacka Brzozowskiego „Ludzie dziś sądzą, że sprawiedliwymi są, gdy np. biednemu człowiekowi krzywdy nie pozwolą uczynić – lecz gdyby widzieli świat duchowy, postrzegliby nieraz, iż chcąc być względem niejednego to biedaka sprawiedliwymi, trzeba by mu miliony utracone przez śmierć albo nieraz koronę wrócić.” (fragment)
Okładka książki Wybór poezji

52,00 zł 38,21 zł


Tadeusz Różewicz, „Wybór poezji” Wstęp i opracowanie: Andrzej Skrendo Biografię Tadeusza Różewicza można opowiedzieć na dwa sposoby: albo w trybie bezosobowej, encyklopedycznej informacji, albo przyjmując założenie, że mamy do czynienia z kreacją, która stanowi pewien wymiar twórczości artystycznej. Pierwsza perspektywa daje obraz w miarę pewny, ale dość ubogi, druga – mniej pewny, ale pełniejszy i ciekawszy. Andrzej Skrendo wybiera tę drugą możliwość. W jego odczytaniu biografia Różewicza jest częścią dzieła poety, tak ściśle z nim zrośniętą, że nie daje się zeń wypreparować. O bogatym i różnorodnym dorobku poety pisali najwięksi. I choć wiele interpretacji wypadło znakomicie, to w tym wypadku o konkluzji nie może być mowy. Różewicz ciągle stanowi wyzwanie dla badaczy literatury i zwykłych czytelników, ciągle inspiruje twórców. Należy do tych nielicznych pisarzy, którzy bezbłędnie zdiagnozowali swój moment historyczny, ale kiedy on minął, wcale nie stracili na aktualności. „»Kiedy myślę o poezji w ogóle, myślę o Mickiewiczu, kiedy myślę o poezji polskiej, myślę o Mickiewiczu«. To wielce znaczące wyznanie, mowa przecież o największym poecie polskiego romantyzmu, czyli epoki, wobec której Różewicz pozostaje tak bardzo krytyczny, że często niemal obrazoburczy. Oczywiście to, co Różewicz ma do powiedzenia o Mickiewiczu, dalekie jest od afirmacji przesłania mówiącego, że Polska jest Chrystusem narodów. Historia twórczości Mickiewicza skupia się dla niego w Lozannie, a zatem kulminuje w pytaniu, dlaczego największy poeta porzuca literaturę.” Ze Wstępu Andrzeja Skrendy „Pan jeden jedyny wyraził w liryce dramat swojego pokolenia.” Julian Przyboś w liście do Tadeusza Różewicza z 1954 roku „Nie ma polskiej poezji i polskiej mowy bez Tadeusza Różewicza.” Kazimierz Wyka Tadeusz Różewicz (1921–2014) – poeta, dramaturg, prozaik i scenarzysta. Uważany za jednego z najciekawszych kontynuatorów światowej awangardy literackiej. Za jego debiut pisarski uznaje się tom wierszy „Niepokój” z 1947 roku. W 1960 opublikował dramat Kartoteka, do dziś niedościgniony wzorzec dramaturgii otwartej, łączący elementy absurdu, groteski i parodii. Jest jednym z najczęściej tłumaczonych pisarzy polskich, jego twórczość została przełożona na około 50 języków. W 2000 roku otrzymał Nagrodę Literacką Nike za tom poetycki „Matka odchodzi”. Doktor „honoris causa” m.in. Uniwersytetu Wrocławskiego, Uniwersytetu Opolskiego, Uniwersytetu Jagiellońskiego i Uniwersytetu Warszawskiego. W roku 2009 odznaczony Złotym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Andrzej Skrendo (1970) – teoretyk i historyk literatury, krytyk literacki, dziennikarz. Profesor w Instytucie Polonistyki i Kulturoznawstwa Uniwersytetu Szczecińskiego. Opublikował książki „Tadeusz Różewicz i granice literatury. Poetyka i etyka transgresji” (2002), „Poezja modernizmu. Interpretacje” (2005), „Przodem Różewicz” (2012), „Falowanie nowoczesności” (2013) oraz tom „Konstruktywizm w badaniach literackich. Antologia” (z E. Kuźmą i J. Madejskim, 2006).
Okładka książki Kustosz i samotnik

Kustosz i samotnik

praca zbiorowa

32,00 zł 23,52 zł


Tom prezentujący sylwetkę i działalność naukową Romana Aftanazego – wieloletniego pracownika Ossolineum i autora monumentalnej monografii dziejów polskich dworów i pałaców szlacheckich na dawnych Kresach Wschodnich, której poświęcił kilkadziesiąt lat swojego życia. Przyjaciele i współpracownicy wspominają Aftanazego, zaś historycy i historycy sztuki komentują jego dzieło. Książkę otwiera szkic biograficzny. W tomie przemawia także sam Aftanazy. Znajdziemy tu jego listy, a przede wszystkim niepublikowany dotąd dziennik, pisany we Lwowie w wyjątkowym czasie – między grudniem 1945 roku a kwietniem roku następnego. Dokument znajduje się w Dziale Rękopisów Ossolineum. Zapiski dotyczą przede wszystkim zakończonej wojny i bieżącej sytuacji w mieście. Aftanazy łączy strzępki informacji, plotki i domysły, by zrozumieć prawdziwe położenie mieszkańców i przewidzieć ich najbliższą przyszłość. „Moja korespondencja nie byłaby może aż tak uciążliwa, gdyby adresaci zechcieli odpowiadać. Przeważnie jednak w ogóle nie odpowiadają lub odpowiadają od rzeczy. Czasem bywa tak, jak z ową damą osiemdziesięcioletnią, którą po długich poszukiwaniach znalazłem na Riwierze Francuskiej, ale która zamiast przysłać mi potrzebną fotografię dworu zażądała ode mnie mojej fotografii z dedykacją!” Z listu Romana Aftanazego do Mieczysława Gębarowicza „W poczynaniach badawczych Romana Aftanazego nie było najmniejszej nuty o charakterze rewindykacyjnym wobec narodów, które objęły we władanie utracone przez Polskę ziemie. Kustosz uważał sprawę Kresów za zamkniętą. W Posłowiu wyznał: „Miałbym dużą satysfakcję, gdyby opisane w mej pracy zabytki kultury materialnej wszystkie narody, na terenach których one się znajdują, uznać zechciały za nasze dziedzictwo wspólne”. Jan Kolasa
Okładka książki Pod Złotym Słońcem

42,00 zł 30,87 zł


Znajdująca się na wrocławskim Rynku kamienica Pod Złotym Słońcem to jedna z najzasobniejszych i najlepiej zachowanych rezydencji miejskich w Europie Środkowej. Jej historia pełna jest niespodzianek i wręcz sensacyjnych ustaleń. Piotr Oszczanowski i Arkadiusz Dobrzyniecki relacjonują dzieje domu od wczesnego średniowiecza po dzień dzisiejszy, przedstawiają sylwetki jego kolejnych właścicieli, a przede wszystkim na nowo odczytują zachowane dekoracje malarskie i rzeźbiarskie z czasów nowożytnych. Kamienica ma stałe miejsce w historii nie tylko Wrocławia, lecz także Śląska i Europy. Była reprezentacyjną siedzibą dumnego wrocławskiego patrycjatu, ale przebywali w niej również książęta, królowie i cesarze. Dzisiaj mieści Muzeum Pana Tadeusza – nową placówkę muzealną Zakładu Narodowego im. Ossolińskich. Bogato ilustrowana książka wrocławskich historyków sztuki łączy cechy przewodnika i albumu. Zawiera również obszerne streszczenia w językach angielskim i niemieckim. Dla odwiedzających Muzeum Pana Tadeusza będzie wprowadzeniem w przestrzeń zabytkowego gmachu, w którym muzeum się znalazło. Dla reszty czytelników fascynującą opowieścią o Wrocławiu i Europie minionych stuleci. „Każda epoka pozostawiała w tym budynku trwałe ślady ważkich wydarzeń historycznych i artystycznych. W tej kamienicy – jak w zwierciadle – odbija się bogata historia naszego miasta i regionu. Od XIII wieku zawsze ambicją jej właścicieli było, aby stała się najcenniejszą rezydencją miejską i ozdobą rynku dumnego europejskiego miasta. I tak pozostało do dzisiaj.” (fragment) Piotr Oszczanowski (1965) – dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu, doktor habilitowany, pracownik Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu Wrocławskiego. Autor, współrealizator, koordynator projektów badawczych, międzynarodowych konferencji naukowych i wystaw muzealnych. Autor, współautor, redaktor i współredaktor blisko pięćdziesięciu książek oraz kilkuset artykułów i not katalogowych. Członek instytucji naukowych, a także rad naukowych instytucji muzealnych oraz samorządowych (m.in. Zakładu Narodowego im. Ossolińskich). Laureat wielu nagród, m.in. Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego RP, Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP i Rektora Uniwersytetu Wrocławskiego. Od 2015 roku członek Rady do Spraw Muzeów przy Ministrze Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP. Arkadiusz Dobrzyniecki (1966) – historyk sztuki, starszy kustosz Gabinetu Grafiki Muzeum Książąt Lubomirskich w Zakładzie Narodowym im. Ossolińskich. Kurator wystaw, autor katalogów, artykułów, opracowań i haseł leksykalnych. Szczególnie zainteresowany sztuką śląską. Redaktor kwartalnika „Pomniki Dawnego Prawa”, współredaktor kilku śląskich czasopism regionalistycznych, kilkunastu książek i materiałów z sesji naukowych. Członek Stowarzyszenia Historyków Sztuki oraz Stowarzyszenia Ochrony i Badań Zabytków Prawa.

Promocje

Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Oczekiwanie na odpowiedź
Dodano produkt do koszyka
Kontynuuj zakupy
Przejdź do koszyka
Oczekiwanie na odpowiedź
Wybierz wariant produktu
Dodaj do koszyka
Anuluj