Dwóch kolegów podejmuje decyzję o obrabowaniu Galerii Beksińskiego. Uważają artystę za chorego psychicznie, a jego dzieła za brednie wariata, na których jednak można by było zarobić. Przyjeżdżają do Sanoka, by najpierw zrobić „wywiad”, podczas którego piorun wtrąca ich do zwierciadła na jednej z sal. Ich przewodnikiem zostaje Śmierć z czarnym psem. W czasie wędrówki diametralnie zmieniają zdanie o Mistrzu i jego pracach.
Z nieba posypały się skry, a gdy przyjaciele spojrzeli na drogę, przy której stali, zobaczyli zbliżającą się do nich staruchę z dużym czarnym psem. Ale jaką staruchę! Zamiast oczu miała czarne oczodoły, była łysa i bez uszu, w jednej ręce trzymała laskę, drugą położyła na grzbiecie psa. Przerażeni przyjaciele całkiem osłupieli, nie mogąc ani się poruszyć, ani krzyczeć. Zastygli w bezruchu i tylko patrzyli szeroko otwartymi oczami.
– Witam! – odezwała się jędza głosem jak z podziemia, gdy zbliżyła się do nich. – Stać! – rozkazała czarnemu psu, który zatrzymał się posłusznie.
– Kim… pani… jest? – zapytał ochryple Roman, chociaż domyślał się, tak samo jak jego przyjaciel.
– Śmierć – przedstawiła się bez ceregieli.
Kochaj, trzymając za rękojeść!Czy swawolne igraszki z przygodnie poznaną w karczmie ślicznotką mogą stać się początkiem wyprawy w nieznane, gdzie rządzą potężne siły, o których istnieniu nie miało się bladego pojęcia? Mogą. Przekonał się o tym Elf o imieniu Crismo. Odnaleziony w dość frywolnych okolicznościach Dziennik Wędrowca okaże się dla niego historią nie tyle pisaną, co czytaną własną krwią Wyruszy w podróż, w której konkurenci staną się przyjaciółmi, polityczne sojusze fikcją, a śmiertelne zagrożenia chlebem powszednim. Na drodze Crisma, poza pospolitymi rzezimieszkami i groźnymi bandytami, staną Entowie, Driady, Orkowie i tabuny Goblinów. Najtrudniejszą przeprawę będzie miał jednak z prawdziwą miłością, którą także spotka, podążając tropem WędrowcaLaziar otworzył oczy tak szeroko, aż pojawiły się w nich żyłki.Słuchaj mnie teraz uważnie ciągnął Chrabąszcz. Nigdy nie dopuścimy do tego, by Znicze skompletowano. Przynoszą moc, którą można wykorzystać w niegodziwy sposób, rozumiesz? Wystarczy, że przetrzymasz swój jeden Znicz, a reszta pozostanie bezwartościowa. Przypilnujesz go i nikomu nie oddasz. Dla dobra Crisma i nas wszystkich. Ukryjesz go daleko stąd i sam o nim zapomnisz. Daleko od tej wyspy, wojennego konfliktu, gdzie nikt go nie odnajdzie.
Na dachu poznańskiego Okrąglaka zostaje znalezione ciało badaczki największego zbioru dokumentów masońskich w Europie. Archiwalia przechowywane w okolicach Poznania zostały zebrane na polecenie samego Heinricha Himmlera. Tymczasem stan zwłok zamordowanej sugeruje, że została… pochowana według zasad owianej tajemnicą starożytnej religii. Śledczy na czele z Rogerem Kalitą mającym za sobą traumatyczne przeżycia będą musieli wejść w świat tajnych organizacji, hermetycznych sekt i ukrytych obsesji esesmanów, ale największą zagadką okaże się sama ofiara.
Gdyby Dan Brown był Polakiem, z pewnością napisałby o tym największym, europejskim archiwum dokumentów masońskich. Tymczasem masonika sprzed wieków rozpaliły wyobraźnię Katarzyny Marciszewskiej, której dotychczasowe pomysły wykorzystywane w tekstach jeden z recenzentów uznał za godne Fredericka Forsyth'a.
Enigmatyczny, pełny napięcia kryminał, który pozwala nam wejść do świata zbrodni, sekt i obsesji skrywanych przez esesmanów. Masz odwagę prowadzić śledztwo wraz z Rogerem i odkryć zagadki, które postawiła przed nami Katarzyna Marciszewska?
Agnieszka Wójcik www.magical-reading.blogspot.com
Kto zabił? To pytanie w trakcie lektury zadają sobie wszyscy czytelnicy powieści kryminalnych. Katarzyna Marciszewska tworząc powieść dotyczącą mrocznych kart historii i jeszcze mroczniejszych stron natury człowieka zadbała o to, żeby odpowiedź mocno zaskoczyła trzymającego w rękach jej książkę. Intrygujące, pełne tajemnic i ludzkich słabości - takie właśnie są Wiedźmy Himmlera.
Dorota Kopeć, www.coprzeczytalam.pl
W tej książce nic nie jest takie, jakie się początkowo wydaje. Są masoni, są naziści i jest historia, która mrozi krew w żyłach. To świetne połączenie kryminału, thrillera i sensacji, które rozpali Twoją wyobraźnię.
Wioleta Sadowska, www.subiektywnieoksiazkach.pl
Autyzm i wyroki opatrzności
Turnus rehabilitacyjny stał się dla Jakuba i Piotra nie tylko drogą do zdrowia. Obu mężczyzn dzieliło wiele: charakter, wiek, doświadczenia życiowe, stosunek do Boga i powody, dla których przyjechali na rehabilitację. Połączył ich jeden temat, który wycisnął piętno na życiu zarówno Jakuba, jak i Piotra oraz zapoczątkował długie, pełne emocji wieczorne rozmowy. Tematem tym okazał się autyzm. Kiedy bowiem choroba ta dotyka dziecko, cały dotychczasowy świat rodziców przestaje istnieć, lub, jak się okazuje, to rodzice i ich podopieczny przestają istnieć dla świata. Kuba snuje opowieść o swoim autystycznym synu, smutkach i radościach związanych z opieką nad nim oraz o wierze, dzięki której pogodził się z trudnym losem. Swoista spowiedź Jakuba znacząco odmienia życie Piotra i jego najbliższych.
– Widziałem cię z żoną w parku. A ten młody facet to twój brat? – Piotrek lubił mieć szeroką wiedzę na każdy temat, ale Kubie to nie przeszkadzało.
– To mój syn.
– Co ty powiesz? – zdziwił się. – Kawał chłopa! Pewnie już studiuje, co?
– Bartek jest na rencie.
– Żartujesz sobie ze mnie? Jak to możli¬we? – Na twarzy Piotra malowało się zdziwie¬nie, a tuż za nim oburzenie.
– Mój syn jest autystą.
– Kim jest? To jakaś choroba? – dociekał.
– To trudne do wytłumaczenia tak w jed¬nym zdaniu. Pogadamy o tym innym razem.
Ireneusz Czesław Gimiński
urodził się 22 stycznia 1967 roku w Bielawach. Dzieciństwo i młodość spędził w małej miejscowości na Pałukach. W latach 1988-2002 związany był z Lublińcem, gdzie podjął pracę jako żołnierz zawodowy. Ze względu na terapię syna zakończył służbę w wojsku i przeniósł się wraz z rodziną do Częstochowy. W tej chwili mieszka w Glinicy pod Lublińcem. Od dwudziestu siedmiu lat szczęśliwy mąż i ojciec. Powieść „Wautyzmwzięci” jest jego debiutem literackim. Obecnie pracuje nad zbiorem „Opowiadania optymistyczne”. Dla przyjemności i dla bliskich pisze także limeryki.
Młoda biotechnolog, Julia Przybysz, porzuca poukładane życie w Katowicach i przyjmuje stanowisko samodzielnego asystenta badawczego w prężnie rozwijającej się firmie biotechnologicznej na Podkarpaciu. Szybko okazuje się, że firma prowadzi znacznie szerzej zakrojone testy, niż wynikałoby z oficjalnych danych. Przystąpienie do owianych tajemnicą badań przedklinicznych jest dopiero początkiem wydarzeń, które mogą kosztować Julię dużo więcej niż utratę pracy. Niespodziewanie dziewczyna przepada bez echa, a w sprawę zostaje wmieszany jej były chłopak, Kamil Kosowski. Gdzie jest Julia? Czy rzeczywiście padła ofiarą bezwzględnych naukowców? A może za zniknięciem dziewczyny stoi odrzucona miłość?Debiut Klaudii Kloc-Muniak ogromnie mnie zaskoczył. Wciągająca fabuła, intrygujące postacie, a dreszczyk grozy gwarantowany. Klimat tej powieści zdecydowanie przypadnie do gustu fanom thrillerów. Nie wspomnę już o zakończeniu, które zwaliło mnie z nóg. Serdecznie polecam!K.N. Haner, kobiecerecenzje365.blogspot.comGdybym jej uwierzył wciąga już od pierwszej strony, a ciekawość nie opuszcza, aż do ostatniej. Nudna praca laborantki przeradza się w przygodę życia pełną niebezpieczeństw, nielegalnych eksperymentów i niewyjaśnionych morderstw.Magdalena Kubaszewska, posredniczka-ksiazek.plCo jest ważniejsze cel czy metoda? ""Gdybym jej uwierzył"" stawia czytelnika przed zatrważającym dylematem etycznym i pokazuje, że w dobie wyścigu o naukowe patenty łatwo jest zatracić moralne granice. Debiutancka powieść pani Klaudii Kloc-Muniak to doskonały thriller psychologiczny, który wciąga, szokuje i wywołuje dreszcz przerażenia.Katarzyna Jóźwiak, bialynotes.pl
Ania i Daniel poznają się na wakacjach. Ona jest młodą, skromną nauczycielką, on dobrze zarabiającym lekarzem. Zarówno kobieta, jak i mężczyzna kochają swoją pracę, w której z oddaniem poświęcają się dla dobra drugiego człowieka. Zakochują się w sobie i wszystko wskazuje na to, że ich miłość zakończy się happy endem. Okazuje się jednak, że dobro drugiego człowieka postrzegają zupełnie inaczej, a ich światopoglądy znacznie się różnią. Ta odmienność dotyczy nie tylko wizji świata, sposobów patrzenia na rzeczywistość, ale przede wszystkim systemów wyznawanych wartości. Ich relacja przeradza się w wojnę sumieńStwierdziła, że świat zupełnie już zatracił wszelkie wartości w tym ciągłym pędzie do szczęścia, spełnienia i kariery. Wielu z jej znajomych tak bardzo buntowało się i okazywało sprzeciw w sprawach dotyczących zakładania rodziny, że z czasem wszystko stanęło na głowie. To ci, którzy postanowili zostać rodzicami, stawali się obiektem kpin i współczuciaPowieść autorki to lekcja życia dla każdego. Wywołuje lawinę emocji i zmusza do myślenia - takie książki to skarb.Beata Moskwa, thievingbooks.blogspot.comNowe życie nie jest tylko powieścią. Jest podróżą po najskrytszych zakamarkach ludzkiej duszy!Karolina ""Lotta"" Krakowiak, lottaczyta.blox.plPowieść, która pokazuje, że miłość może zmiękczyć najbardziej stwardniałe serce i wywrócić świat do góry nogami, dając początek zupełnie nowemu życiu.Katarzyna Łochowska, nalogowyksiazkoholik.plMocna jak czarna kawa, głęboka jak ocean, wciągająca i pełna refleksji. To piękna i nostalgiczna powieść - polecam!Joanna Balcar-Palinker czasemtakjestczasemtakjest.blogspot.com
Zadaj sobie pytanie: Ty zawładniesz Eterem czy on Tobą?Bernard Oaken po pamiętnych wakacjach w Shieldaig wraca do domu w Cambridge. Niezwykłe wydarzenia, których był uczestnikiem latem, mają swój dalszy ciąg. Sprawy przybierają niezbyt fortunny obrót. Odżywają dawne kłopoty w szkole, do których dochodzi jeden nowy, równie uroczy, co kłopotliwy: Autumn będzie teraz jego koleżanką z ławki. Stanie się to źródłem wielu plotek i intryg, jednak Strażnik i sylfida będą mieli groźniejszych przeciwników niż szkolni koledzy. Będą musieli stawić czoła Zakonowi Edynburskiemu tajemniczej organizacji, której ani proweniencja, ani intencje nie są do końca znaneZakon Edynburski wzywa pana Oakena na próbę powiedział równie pozbawionym emocji głosem jak Thain i Quentin. Myślałem, że tylko oni są tacy oziębli. Być może wszyscy członkowie Zakonu wydawali się pozbawieni uczuć, niczym Duchy?Tak szybko? Nie widzi pan, że właśnie robiłem sobie maseczkę upiększającą? burknąłem, gdy wzrok chłopaka zatrzymał się na mojej twarzy.To nie pora na żarty, Bernardzie skarciła mnie Ran, jednak w jej głosie usłyszałem zmartwienie.Wytarłem ostentacyjnie twarz ze śmietany i położyłem z hukiem, o ile to był huk, ścierkę na stół. Zakonnik się nie poruszył. Nosiło mnie z powodu tego, co zrobili Autumn. Pamiętałem jednak słowa Thaina.Potrzebowaliśmy ich bardziej niż oni nas.Agata Julia Prosińska - urodzona 15.02.1999 roku w Gołdapi, dumna mieszkanka Mazur Garbatych. Pierwsze próby literackie podjęła już jako pięciolatka. W 2009 roku wygrała konkurs plastyczno-literacki zorganizowany przez Miejsko-Powiatową Bibliotekę Publiczną oraz Warmińsko-Mazurską Bibliotekę Pedagogiczną w Olecku pod nazwą Moja pierwsza książka (napisała i zilustrowała opowiadanie pod tytułem Elly McDonald).Agata pisze powieści, sztuki teatralne oraz wiersze. Kiedy nie pisze, rysuje portrety, czyta książki, ogląda filmy i seriale oraz lepi figurki z plasteliny. Interesuje się również filozofią. Prowadzi także stronę internetową (www.agprosinska.com) w języku polskim i angielskim, gdzie zamieszcza swoją twórczość oraz recenzuje filmy i książki.
Zbiór najróżniejszych opowiadań: O starych ciotkach, które za napad na kantor wylądowały w więzieniu, o gadającym kocie i o realiach komunistycznej Rosji.Autorka prezentuje zbiór opowiadań, które trudno byłoby zakwalifikować do jednej kategorii. Mieści się tu historia o trzech starszych wiekiem siostrach, które żyją w biedzie, więc pewnego dnia wpadają na pomysł, by obrabować kantor. Jest opowiadanie o porach roku, które podobnie zresztą jak poszczególne miesiące są spersonifikowane i występują jako ludzie o szczególnych mocach. Jest seria opowiadań o gadającym kocie Oksfordzie trzęsącym całą rodziną, u której mieszka. Jest wreszcie historia mieszkańców kamienicy w rosyjskim mieście, obejmująca czasy od rewolucji październikowej aż do pierestrojki. Wszystkie opowieści łączy charakterystyczny styl autorki, bazowanie na grotesce i humorze.O! Kot! Magda wymachiwała widelcem w kierunku kota.O Jezu! Magda, wszyscy widzą, że kot ofuknął ją mąż.Kot przy stole! I ma talerz! dziwiła się dalej Magda, wycierając usta.Wspaniała ryba. Gratuluję.Pan już zjadł? To poproszę o łeb odezwał się kot.Coś ty! Nie wygłupiaj się, Baśka! Brzuchomówczyni! Magda roześmiała się.Ktoś chce rybią głowę? Maciej potraktował pytanie poważnie. Proszę bardzo, mogę odstąpić.Pan będzie łaskaw położyć na moim talerzu odezwał się ponownie kot.Barbara Dziewięcka-FigielZ wykształcenia ekonomistka, z zawodu nauczyciel akademicki, tłumaczka języka angielskiego.Z zamiłowaniem wędruje po górach, nizinach, niechwiejach i wertepach. Latem z rodziną wiosłuje po rzekach i jeziorach. Współautorka książki Dom pod lipą.
Fabiana jest studentką, zarabia jako fotomodelka. Gdy dostaje intratną propozycję kilkutygodniowej sesji zdjęciowej na Ukrainie, odrzuca ją bez namysłu, gdyż nie chce sama wyjeżdżać z kraju. Nie przypuszcza jednak, że jej życie już nie zależy od niej.
Zostaje uprowadzona i uwięziona w luksusowej posiadłości na Lazurowym Wybrzeżu. Porywacz okazuje się kazachskim miliarderem, jednookim gangsterem. Dba, by dziewczynie niczego nie brakowało – niczego oprócz wolności i wiedzy dotyczącej powodów porwania i dalszych losów.
Jednak ona jest uparta i nie zamierza się poddać. Powoli, stopniowo, skrawek po skrawku, zdobywa informacje, ale nie spodziewa się, że prawda okaże się tak groźna, nierzeczywista i wstrząsająca.
Miłość kontra zdrowy rozsądek.Współczesna, lewobrzeżna Warszawa. W modnym klubie pod chmurką, w gorącym i nostalgicznym klimacie kizomby, Inga postanawia opowiedzieć nowo poznanemu Dawidowi historię uczucia, które całkowicie zmieniło jej życie.Czy miłość dziewczyny z ksenofobicznego, środkowoeuropejskiego kraju do czarnoskórego obcokrajowca, Martina, może mieć szczęśliwe zakończenie? Kim okaże się być intrygujący kochanek nieco zwariowanej Ingi i w jaki sposób jej opowieść zmieni życie Dawida?Czarne serce to powieść o pragnieniu czułości, ambiwalencji uczuć, emocjonalnym uwikłaniu i szokującej prawdzie, łączącej ludzkie losy.
Opowieść o tym, jak jeden krótki SMS może odmienić życie.Ktoś doskonale wie, co wydarzyło się w sobotę.I powoli realizuje swój plan.Czy tym razem zemsta będzie równie słodka?Tomasz Domagalski to poszukujący własnej tożsamości, niestroniący od seksu i innych używek dwudziestosześciolatek, który po otrzymaniu dziwnego SMS-a podejmuje nierówną walkę z anonimowym nadawcą. Rozpoczyna się gra, która nie wskazuje na to, żeby miała się prędko skończyć. Wiadomości, które pojawiają się coraz częściej, kończy zawsze ten sam enigmatyczny podpis: ?Em?. Bohater rozpoczyna prywatne śledztwo ? analizuje różne epizody ze swojego życia, odkrywając przed czytelnikiem najskrytsze zakamarki własnej duszy oraz mieszającej się z teraźniejszością przeszłości. Do samego końca próbuje zrozumieć, jak bardzo jego egzystencja odpowiada treści pierwszej otrzymanej wiadomości: ?My little porno?.Tak dawno z nikim nie spałem w jednym łóżku. Niemal zawsze tuż po udanym seksie wracałem do swojego mieszkania. Jasne, zdarzało się, że u kogoś zostawałem lub ktoś nocował u mnie, ale gdyby to zebrać do kupy, byłoby tego może z dziesięć razy.Stroniłem od takiej bliskości.Tym razem było inaczej. Nie przeszkadzał mi nawet brak kołdry czy dudniące chrapanie, które doprowadzało mnie do szału. Szturchanie, popychanie, nic nie pomagało, a z czwartego piętra trudno byłoby wyskoczyć. Z drugiej strony ? nic bym nie zmienił.Delikatnie opuszkami palców dotykałem śpiącej obok mnie twarzy, włosów. Nie wiedzieć czemu cały czas się uśmiechałem. Był on szczery, prawdziwy, nieudawany. Taki, który pojawiał się tylko przy nim.
Nie wszystko da się przetrwać lub przeczekać.Pośród wydarzeń, których przeżycie wywołuje w nas krańcowo odmienne doznania: szaloną euforię bądź czarną rozpacz, są takie, o których lepiej głośno nie mówić. Nikomu. Są doświadczenia, którymi nie warto się dzielić. To, że dotykają właśnie nas, jedni nazwą przeznaczeniem, inni losem, jeszcze inni Bożym planem. Ale to nie nomenklatura jest ważna, tylko nieuchronność. I nieodwracalność. Bo co się wydarzy...Boga nie ma. Prawda nie wyzwala, a szczęście nigdy nie trwa wiecznie. ""Brzydal i bestia"" Wojciecha Hrehorowicza najpierw uśpi twoją czujność tylko po to, by zmrozić krew w żyłach i pozbawić spokojnego snu.Magdalena Kubaszewska, posredniczka-ksiazek.plDede i Wiktor - duet niedoskonały. Hrehorowicz stworzył nietypową powieść, której kanwą jest związek tych dwojga. Styl autora przypomina dramat w kilku aktach. Stopniuje napięcie i ciekawość, zaskakuje niekonwencjonalnym zwrotem akcji, skupia się na psychicznych stanach swoich bohaterów. Lekki styl, cięty język i iskrząca fabuła to mocne strony tej powieści.Agnieszka Krizel, nietypowerecenzje.blogspot.comFantastyczna historia! W żadnej innej nie przeczytacie tylu urzekających słów o życiu, żadna nie przedstawi miłości w tak prawdziwy sposób. I przede wszystkim nie zaskoczy takim zakończeniem...Katarzyna Pinkowicz, pamietnik-czytania.blogspot.comWojciech Hrehorowicz, urodzony 1953, mieszka w Świebodzinie, z wykształcenia lekarz. Stan rodzinny: żona Mirosława, dwoje dzieci: Maja i Sebastian, kot Bonifacy. Autor powieści ""Wyznania zabójcy Ojca Świętego"" oraz ""Za późno"". Kocha zwierzęta, toleruje ludzi. Uzależniony od książek. Utrzymuje, że pierwszym i jedynym przykazaniem powieściopisarza powinno być: ""nie zanudzać"". Ma nadzieję, że w ""Brzydalu i bestii"" przestrzega tego przykazania.
Nie igraj z siłą Ognia nie każdy może okiełznać ten ŻywiołJesteś ścigany, ale w ogóle nie wiesz dlaczego. Podejrzewają cię o coś, ale zupełnie nie rozumiesz o co. W takiej sytuacji zostaje ci jedno uciekaj! A potem dowiedz się, o co chodzi. Taką strategię przyjął Maks Lree, dwudziestokilkuletni Wetrom, gdy znalazł się na celowniku S.W.O.R.P. najważniejszej paramilitarnej jednostki antyterrorystycznej w Federacji. W trakcie wyjaśniania, dlaczego stanowi obiekt zainteresowania funkcjonariuszy sił porządkowych, Maks zaczął dowiadywać się wielu niezwykłych rzeczy nie tylko o otaczającym go świecie, ale też o sobie i swojej najbliższej rodzinie Przede wszystkim zaś po raz pierwszy usłyszał o Żywiole Ognia i jego potężnej mocyTomasz WojewódzkiUrodził się w Warszawie, gdzie spędził większość dotychczasowego życia. Od lat szkolnych tworzy teksty do szuflady. Autor bloga literackiego. Od 2015 mąż Marty, z którą ma dwójkę dzieci: Amelię i Wiktora.Debiutuje powieścią Rada Ognia, otwierającą cykl Boskiego Dziedzictwa.Adres bloga autora: www.tomasz-wojewodzki.pl
Niekiedy los przejmuje stery naszego życia bez uprzedzenia.
Nieplanowana ciąża Wioli wymaga wielu poświęceń. Jarek próbuje sprostać oczekiwaniom, które niesie ze sobą rola ojca. Rezygnuje z młodzieńczych marzeń, aby zadbać o rodzinę. Mimo swych usilnych starań, jego niedojrzałość jest przeszkodą nie do pokonania. Wspomnienia niezrealizowanych planów stają się duchami przeszłości, które odwiedzają go zbyt często. Wiola postanawia dać mu szansę, aby zrozumiał, że to nie rodzina blokuje jego sukces. Pragnąc ratować swoje małżeństwo, stawia wszystko na jedną kartę.
Wielu z nas planuje swoje życie, a w razie gdyby coś poszło nie po naszej myśli, lubimy mieć przysłowiowy "plan B". Poznajcie książkę, która udowadnia, że czasem do tych planów może zabraknąć liter alfabetu, a kapryśny los i tak zdecyduje inaczej.
Aneta Grabowska, zaczytana.com.pl
Słodko - gorzka opowieść o miłości, odpowiedzialności i niszczącym egoizmie, który niepostrzeżenie wkrada się w życie bohaterów, aby wywróć je do góry nogami. "Plan B" to wspaniałe połączenie kobiecego ciepła i męskiej hardości, które owocuje bardzo udanym debiutem literackim.
Katarzyna Jóźwiak, bialynotes.pl
Wyrażanie uczuć i myśli nigdy nie było proste. Debiut ten pokazuje związek dwojga ludzi takim, jaki jest w rzeczywistości. Emocji na pewno nie zabraknie!
Daria Żmuda, recenzjedevi.blogspot.com
Karolina Anna Nowek
Pochodzi z małej urokliwej miejscowości w województwie świętokrzyskim. Absolwentka jednej z warszawskich uczelni – kierunek filologia angielska. Autorka bloga skierowanego do kobiet (singielkabotak.blogujaca.pl). Miłośniczka literatury i psychologii, romantyczka wierząca w siłę prawdziwej miłości. Kieruje się zasadą, że nic w życiu nie dzieje się bez przyczyny.
Czasem jedna decyzja może zmienić całe twoje życie.
Rok 2009
Smutny finał pewnej imprezy. Rozpędzone BMW uderza w drzewo. Na skutek wypadku ginie nastoletni kierowca i pasażerowie.
Rok 2016
Borys, Natalia i Adam świętują zdany egzamin, ale wspólny wyjazd nad jezioro kończy się tragedią.
Błażej, gwiazda disco polo, skonfrontowany zostaje z pewną bezwzględną dziennikarką.
Wyjazd z narzeczonym na Open’era staje się dla Mai okazją do podjęcia trudnej decyzji.
Adrian zostaje oskarżony o przemoc seksualną przez nastolatkę, której udziela korepetycji.
Co łączy te historie?
Książka przekonuje przede wszystkim głęboką, wielostronną kreacją poszczególnych postaci, które, pełne niejednokrotnie sprzecznych uczuć – są po prostu brutalnie prawdziwe. Narrator potrafi też doskonale wyłuskać uczucia poszczególnych bohaterów: młodych ludzi, którzy na skutek tragicznych konsekwencji swoich błędów, muszą dokonywać niezwykle trudnych, niecodziennych wyborów. Doskonale pokazuje, jak w głowie dokonuje się proces prowadzący do skrzywdzenia drugiej osoby.
Wielowymiarowa, do bólu prawdziwa historia, która na długo nie da o sobie zapomnieć. Genialna.
Wiktoria Poleszak, Obsession with books
Daniel Koziarski stawia swoich bohaterów w niezwykle trudnych sytuacjach, a swoich czytelników w obliczu moralnych dylematów. Tu nic nie jest w pełni czarne czy białe - ani charaktery postaci, ani rezultaty ich wyborów. Finał tej powieści mocno zaskakuje i nie daje o sobie zapomnieć. Warto, naprawdę warto go poznać.
Dorota Kopeć, coprzeczytalam.pl
Czy jedna decyzja, podjęta pod wpływem emocji, może wpłynąć na całe życie? Bohaterowie „Ciemnokręgu” Daniela Koziarskiego uwikłali się w niebezpieczną grę, w której nie ma jasnych reguł, a kolejny ruch może okazać się ostatnim. Mocna współczesna powieść obyczajowa, której wydźwięk pozostaje w głowie na długo po lekturze.
Tomasz Radochoński, nowalijki.blogspot.com
Proza Daniela Koziarskiego zaskoczyła mnie na każdej płaszczyźnie. Trudno po takiej dawce literackich obrazów ludzkiej ułomności nie myśleć o skutkach decyzji, jakie podejmujemy każdego dnia. Przejmująca, zaskakująca i wyzwalająca pokłady różnych emocji - taka jest ta książka.
Wioleta Sadowska, subiektywnieoksiazkach.pl
O miłości, która wszystko przetrzyma
Obrzydliwie bogaci rodzice, luksusowa rezydencja, służba i ochrona, ekskluzywna prywatna szkoła. Osiemnastoletnia Amelia Raczyńska może mieć wszystko, co da się kupić za pieniądze. Ceną za to jest bezwzględne podporządkowanie woli apodyktycznych rodziców, którzy zaplanowali jej drogę życiową i wybrali kandydata na męża. Ona tymczasem chciałaby żyć jak zwykła nastolatka, realizować własne marzenia, cieszyć się swobodą, popełniać własne błędy. A przede wszystkim doświadczyć miłości, której brak w jej pozornie wzorowej rodzinie. Próbując się wyrwać ze złotej klatki, mota się w kłamstwa, które niszczą rodzące się uczucie. Wydarzenia przybierają dramatyczny obrót.
– Nigdy otwarcie tego nie przyznałem, ale potrzebuję oddechu. Marzę o tym, by skończyć liceum, a na studia uciec do innego miasta albo nawet kraju. Na inną półkulę. Sfingować swoją śmierć i żyć normalnie pod innym nazwiskiem.
Wymówił to, o co ja od dawna się modliłam.
– Żartujesz, prawda? – spytałam niepewnie, poruszając się nerwowo.
– Ale kusi, nie?
– Nie odpowiem.
– Wiem, że ty też nie dajesz sobie rady. – Zmarszczyłam brwi, biorąc wdech, by zaoponować, ale Igor mnie ubiegł. – Zauważyłem. Normalnie rzucasz się jak tygrysica, ale teraz jesteś w zamkniętej klatce i straciłaś nadzieję.
,,Dziewczyna ze złotej klatki'' rozwala wszelkie schematy i pokazuje, że z pozornie prostej historii można stworzyć przejmujący portret bezgranicznej miłości i totalnego poświęcenia, na jakie zdobyć się może zakochana osoba. Jestem oczarowana i chcę więcej!
Krystyna Meszka/Cyrysia, http://cyrysia.blogspot.com/
Najbardziej elektryzująca powieść tej jesieni – musisz przeczytać!
Michalina Foremska, papierowybluszcz.blog.pl
Trzymająca w napięciu opowieść o niespełnionych marzeniach, błędnie pojmowanej lojalności i miłości bez granic zamknie Was w klatce na długie godziny. Pozwólcie na to, nie pożałujecie.
Angelika Zdunkiewicz, www.lustrorzeczywistosci.pl
Kiedy nie wiesz, jak pomóc sobie, zrób jedną dobrą rzecz – dla innych.
W poszukiwaniu życiowego azylu większość z nas wyjechałaby na Południe. Adela Henert obiera przeciwny kierunek – sprzedaje położony na skale domek, z którego przez lata podziwiała morze o barwie limonek, oddaje prowadzoną przez dekadę ukochaną kawiarnio-księgarnię i opuszcza malowniczą włoską Sperlongę. Przybywa do mroźnego, zasypanego śniegiem Wrocławia, w sam środek ponurej polskiej zimy. Przywozi ze sobą dwie walizki, długi warkocz i plan – zrobić jedną dobrą rzecz.
Przedziwna i poruszająca opowieść o próbie odkupienia.
Wciągający romans z wątkiem sensacyjno-kryminalnym w tleJoanna, tego dnia wyjątkowo zamyślona, wsiada do niewłaściwego autobusu. Z pozoru żaden problem, zawsze można wysiąść. Jednak nie tym razem. Okazuje się, że autokar został porwany i zmierza do tajemniczego obozu pracy. Przypadek czy przeznaczenieZnajdowali się na jakiejś stacji. W pobliżu nie było terenu żadnych zabudowań. Kierowca widocznie poczuł się zmęczony, więc zorganizował krótki postój. Joanna od razu pomyślała, że jest to doskonała okazja, żeby coś zdziałać. Poszła do damskiej toalety i czekała, aż zwolni się jedna z kabin. Niestety nie mogła czuć się swobodnie, gdyż zza uchylonych drzwi obserwował ją przestępca, który obawiał się, że prawda wyjdzie na jaw.
Jak rozpoznać granicę między snem a wspomnieniem?
Współczesna Warszawa. Troje nieznajomych. Jedna okraszona nutką fantastyki historia, która splata ich losy i wywraca ich życia do góry nogami. Student, licealistka i taksówkarz w średnim wieku mimowolnie znajdują się w centrum wydarzeń, którym bieg nadaje tajemniczy Królik. Czy w obliczu grożącego niebezpieczeństwa wszystkim uda się zachować zimną krew i zdrowe zmysły?
„Królik w lunaparku” to debiutancka powieść Michała Biardy – kochającego książki trzydziestolatka, który na co dzień pisze… programy komputerowe. To właśnie ścisły umysł autora pozwolił stworzyć tę wielowątkową historię, w której już na początku dowiadujemy się „kto?”, ale dopiero na końcu – „jak?” i „dlaczego?”.
Miłość, zdrada, porwanie, a w tym wszystkim młody chłopak i królik. Rzeczywistość, która miesza się ze snem. Bardzo dobre zestawienie, które sprawia, że czytelnik chce się zanurzyć głębiej i dojść do prawdy. Zaskakująca! Polecam!
Marta Kraszewska, www.rudymspojrzeniem.pl
"Królik w lunaparku" to niebanalna i zaskakująca historia, która łączy w sobie kilka gatunków. Historia pochłania od pierwszych stron, czytelnik momentalnie wsiąka w fabułę i nie może się wyrwać z jej szponów, dopóki nie dotrze do ostatniego zdania. Mało która książka potrafi aż tak zaskoczyć!
Paulina Korek, bookparadise.pl
Powieść pełna emocji, świetnie wykreowanych postaci i z dawką pozytywnego humoru. Nie sposób o niej zapomnieć. Wciągająca, intrygująca i zaskakująca od początku do końca.
Katarzyna Dąbrowska, czytamiogladam.pl
Historia opowiedziana przez Michała Biardę to prawdziwy rollercoaster. Tutaj nic nie dzieje się bez przyczyny, a każde spotkanie jest następstwem czegoś o wiele poważniejszego.
Monika Mikłaszewska, przepisynawidelcu.blogspot.com
Michał Biarda
Urodził się 13 marca 1987 roku. Z wykształcenia informatyk, z zamiłowania footbagowiec i mól książkowy. Od ponad osiemnastu lat programuje strony i sklepy internetowe. W 2015 roku postanowił wykorzystać klawiaturę komputera nie tylko do pracy, lecz także by spełnić jedno ze swoich największych marzeń: napisać powieść. W ten sposób powstał „Królik w lunaparku”.
Ile kosztuje idealne życie rodzinne? Historia kobiety, która sprawdziła to na własnej skórze.
„Nigdy nie poddam się” to studium psychiki Alicji – kobiety, żony i matki – samotnej w małżeństwie i rodzinie.
Szczegółowy opis kolejnych etapów życia, relacji międzyludzkich i wydarzeń, które doprowadziły do dramatycznego kroku osobę delikatną, wrażliwą, pełną uczuć, pragnącą zadowolić wszystkich wokół, upatrującą w tym spełnienia osobistych ambicji i marzeń o idealnym życiu, miłości i szczęściu.
"...Łukaszu, bardzo lubię Twoje listy. Czytam je po kilka razy. I za każdym razem wywołują we mnie uczucia ciepła, nadziei, bezpieczeństwa, spokoju... Jednocześnie trafiają w inną sferę emocjonalną moich marzeń i wspomnień. Dzisiaj akurat, nie wiem czemu, poruszyła głęboko moją miłość macierzyńską. Przypomniałam sobie, co czułam, gdy byłam przy nadziei - sama i samotna. Wbrew pozorom te uczucia nie są tożsame..."
Rodzina jest dla Ciebie najważniejsza? Dajesz z siebie wszystko, a jednak czujesz, że to wciąż za mało? Koniecznie poznaj historię Alicji, która zbyt długo stawiała dobro innych na pierwszym miejscu. Być może po lekturze tytuł stanie się i Twoim życiowym mottem.
Dorota Kopeć, coprzeczytalam.pl
Powieść emocjonalna i refleksyjna, dotyka trudnych, ale bardzo aktualnych tematów. Bohaterka przeżywa wewnętrzne rozterki, sprzeczne stany emocjonalne i podejmuje trudne życiowe decyzje - przypomina tym odrobinę każdą z nas. Ta historia zostanie z Wami na bardzo długo. Szczerze polecam i czekam na ciąg dalszy!
Agnieszka Krizel, nietypowerecenzje.blogspot.com
To trudna powieść opisująca kruchość kobiecej psychiki i zmagania, jakim codziennie poddaje nas los. Podobne wydarzenia mogłyby rozgrywać się tuż obok nas. Każda kobieta powinna posiadać tę książkę w swojej biblioteczce.
Patrycja Łazowska, molinkaksiazkowa.blogspot.com
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?