Migracja danych to przeniesienie danych ze starych systemów do nowego repozytorium. We współczesnym świecie zdominowanym przez systemy informatyczne, mamy do czynienia z ciągłymi projektami migracji danych. Jednak według badań ponad 40% projektów migracji danych nie mieści się w założonym czasie i budżecie bądź też jest całkowicie porzucanych.
Książka Johny Morrisa jest przeznaczona przede wszystkim dla kadry zarządzającej oraz członków kadry projektowej i ma na celu dostarczyć informacji niezbędnych do nadzoru procesu migracji danych oraz skutecznego przeprowadzenia go.
JOHNY MORRIS posiada ponad 25 lat doświadczenia w branży IT. Pracował jako programista, analityk, kierownik projektów oraz architekt danych. Przez ostatnich 20 lat współpracował jako niezależny konsultant z największymi firmami doradczymi, takimi jak CSC, Logica CMG oraz Price Waterhouse Coopers (PwC). Specjalizuje się w zagadnieniach migracji oraz integracji danych, realizując bardzo duże projekty dla korporacji, takich jak: Barclays Bank, National Grid Transco oraz British Telecom.
Czy nie masz czasami wrażenia, że biuro twojej firmy bardziej przypomina zakamuflowany dom dla obłąkanych, niż miejsce prowadzenia działalności gospodarczej? Czy nie kręcisz głową z niedowierzaniem, kiedy wspólnie z kolegami ślęczysz po godzinach w bezsensownych projektach? Czy niechęć do podejmowania ryzyka jest tak wszechobecna, że mierność staje się nakazem chwili? Jeśli te sytuacje wydają ci się znajome, może to oznaczać, że twoja firma już wyruszyła w „podróż do Abilene”.
Kiedy w artykule z 1974 roku Jerry Harvey użył po raz pierwszy określenia „paradoks Abilene”, firmy w całej Ameryce doświadczyły prawdziwego trzęsienia ziemi, którego efekty odczuwa się do dziś. Na przykładzie pewnej sytuacji rodzinnej, Harvey zauważył, że wydarzenia, które nas spotykają często nabierają tempa i zaczynają żyć własnym życiem mimo, że nikt nie chce w nich uczestniczyć. Harvey zwrócił również uwagę na to, że podobny proces występuje w bardzo wielu organizacjach działających na bardziej sformalizowanych zasadach, takich jak korporacje, związki religijne, organizacje społeczne, czy instytucje administracji publicznej. Określenie „paradoks Abilene” ujawniło słabość wielu środowisk biurowych w organizacjach na całym świecie. Harvey zaczął otrzymywać wiele listów opowiadających o doświadczeniach z podróży do Abilene w organizacjach, które przeznaczają ogromne ilości czasu i pieniędzy na projekty, które wszyscy członkowie tych organizacji uważali za kompletnie nietrafione.
Ta książka to kolejna terapia szokowa, jaką Jerry Harvey zaaplikował światowi biznesu. Jest to cykl wnikliwych i często rozśmieszających do łez „medytacji” na temat szaleństwa współczesnego życia organizacyjnego. Na przykładach historii i zdarzeń, z jakimi zetknęliśmy się chyba wszyscy (choć przedstawionych w zupełnie niecodzienny sposób), Paradoks Abilene przekonuje, że organizacje nieustannie skazują się na porażki, rozbudzając wśród swoich członków poczucie wyobcowania, nieufności, wszechobecnych konfabulacji i strachu przed podejmowaniem jakiegokolwiek ryzyka.
"Firmy prześcigają się w tworzeniu nowych produktów i usług. Podobnie, przyzwyczajeni do tego wyścigu, menedżerowie gonią za nowinkami, które mają im pomóc w zarządzaniu. A jednak ogromna część tych produktów i usług to po prostu stare wino w nowych beczkach, a nowinki poszukiwane przez menedżerów okazują się być starymi prawdami, których nie zdążyli ani zapamiętać, ani przemyśleć. "Paradoks Abilene i inne eseje o zarządzaniu" to książka zawierająca prawdy, które podobnie jak dobre wino, nabierają wartości z upływem czasu. Pisane przed blisko 40 laty eseje dotykają najbardziej istotnych problemów zarządzania. Istotnych wówczas i dzisiaj. Nieocenionym walorem książki jest jej gawędziarska forma – tak rzadka w dzisiejszym świecie poćwiartowanym na 3 najważniejsze zasady, 7 filarów, 5 niezbędnych kroków i inne części, które tak trudno złożyć w rozsądną całość. To absolutny must read dla każdego menedżera, bez względu na wiek, wykształcenie i branżę, którą reprezentuje." Tomasz Witkowski (autor książek: Zakazana psychologia, Psychomanipulacje, Psychologia kłamstwa, współautor Psychologia konfliktów i Podręcznik trenera)
Niewiedza jest błogosławieństwem dopóki nie sprawia bólu
Obudź się zanim stracisz wszystkie swoje pieniądze. Otaczający nas system finansowy jest tak skomplikowany, że coraz mniej z niego rozumiemy. Co więcej branża finansowa chce zdobyć nasze pieniądze proponując nam produkty, których nie rozumiemy i bazując na nieświadomości naszych własnych emocji. Paul Knott stara się w możliwie najprostszy sposób opowiedzieć o świecie finansów, gdzie czyhają na nas pułapki, jak możemy uchronić się przed niekorzystnymi ofertami i przede wszystkim o tym, jak "tworzone" są pieniądze.
Zrozumienie świata finansów jest tak naprawdę znacznie łatwiejsze niż wam się wydaje – ale pod warunkiem, że ktoś wam go właściwie objaśni, a wy zignorujecie wyjaśnienia nonsensowne. Jednak połowa tego problemu ma naturę nie techniczną, lecz biologiczną. Nasze mózgi są zaprogramowane w sposób, który sprawia, że słabo radzą sobie z inwestowaniem. Liczne eksperymenty dowiodły, że w pewnych sytuacjach ludzki mózg zawodzi z powodu wrodzonych zniekształceń poznawczych. Z To boli! dowiesz się, na czym polegają te słabości i jak nad nimi zapanować.
Lucy Walton
U Johna Eldera Robisona w wieku dorosłym zdiagnozowano zespół Aspergera. Jego biografia to gorzka ale również zabawna historia człowieka, który ze swoich słabości potrafił uczynić ogromne zalety.
Młodość autora przypadła na lata sześćdziesiąte. Po wyrzuceniu ze studiów związał się z grupami muzycznymi (m.in. KISS, Pink Floyd), dla których tworzył efekty dźwiękowe i wizualne. Na sprzęcie, który tworzył Robison grali również Judas Priest, Talking Heads, Blondie.
Przez jakiś czas związał się z firmą Microvision tworzącą pierwsze gry telewizyjne.
W tej chwili prowadzi firmę zajmującą się renowacją samochodów.
Jego opowieść, to historia człowieka, który mimo problemów ze społecznym przystosowaniem charakterystycznym dla osób z zaburzeniami ze spektrum autyzmu, potrafił skoncentrować się na swojej pasji i dzielić ją z innymi.
Pozwala też czytelnikowi zrozumieć świat osób komunikujących się w nieco odmienny sposób.
Fragment:
"Przez dziesięć lat wysłuchiwałem, jak szefowie mówili mi, że nie potrafię się komunikować ani pracować z innymi. Teraz stawka była wyższa i wyglądało na to, że komunikuję się z powodzeniem. Skąd to wiedziałem? Bo klienci wracali. A niektórzy z nich wpadali nawet z wizytą już po skończonej robocie.
Znalazłem sobie niszę, w której wiele z cech aspergera działało na moją korzyść. Moje kompulsywne dążenie do tego, by na temat samochodów wiedzieć wszystko, zrobiło ze mnie znakomitego fachowca. Mój precyzyjny sposób wysławiania się sprawiał, że potrafiłem wyjaśniać prostymi słowami skomplikowane problemy.
Mówiłem ludziom wszystko, co potrzebowali wiedzieć o swoich samochodach, i zwykle to doceniali. Moja niezdolność do czytania języka ciała i postawy powodowała – w branży w której dyskryminacja była na porządku dziennym – że wszystkich traktowałem tak samo."
"Miałem dobre kilkanaście lat, kiedy wreszcie do mnie dotarło, że nie będę mordercą albo kimś jeszcze gorszym. Wtedy już rozumiałem, że unikanie kontaktu wzrokowego nie czyni ze mnie osoby podejrzanej czy krętacza, za to zacząłem się zastanawiać, dlaczego dla tak wielu dorosłych moje zachowanie było jednoznaczne z nieszczerością i krętactwem. Mniej więcej w tym samym czasie poznałem paru zakłamanych łajdaków, którzy patrzyli mi w oczy i doszedłem do wniosku, że narzekanie na mnie było w takim razie hipokryzją."
Jak wygląda codzienność osób w spektrum autyzmu, gdy przestają ukrywać swoją prawdziwą tożsamość? Jak budować autentyczne przyjaźnie, związki i życie rodzinne, kiedy świat narzuca neurotypowe oczekiwania? Devon Price psycholog, autor głośnej książki "Autyzm bez maski" powraca z jeszcze bardziej osobistą i praktyczną opowieścią. "Życie bez maski" to przewodnik po codzienności, w której maskowanie nie jest już koniecznością, lecz przeszkodą. Autor, czerpiąc z własnych doświadczeń oraz rozmów z innymi osobami neuroróżnorodnymi, pokazuje, jak można zbudować pełne, satysfakcjonujące życie w relacjach, w pracy i w miłości. W poprzedniej książce "Autyzm bez maski" Devon Price uczył swoich neuroróżnorodnych czytelników odwagi i pewności siebie potrzebnych do tego, by zaakceptować i ujawnić światu swoją odmienność oraz prawdziwą tożsamość. Teraz oferuje im praktyczny przewodnik pokazujący, jak radzić sobie w neurotypowej rzeczywistości bo samo pozbycie się maski i wewnętrzne uzdrowienie nie gwarantują szczęśliwego, spełnionego życia. Konieczna jest też umiejętność wyrażania i bronienia własnych potrzeb w relacjach z ludźmi, w środowisku pracy, w rodzinie a także w miłości. Trzeba uczyć się akceptowania zmian, wyznaczania własnych granic oraz wykraczania poza niesprawiedliwe zasady i oczekiwania społeczne, ale również tolerowania krytyki i oznak niechęci. Choć Devon Price kieruje swoje nauki przede wszystkim do osób w spektrum, wiele jego rad i spostrzeżeń okazuje się niezwykle cennych także dla osób neurotypowych. Bo i one podobnie jak Autyści często gubią się w skomplikowanym świecie, który sami stworzyliśmy.
Nazywam się Tom Hougaard. Mam pięćdziesiąt dwa lata. Trzydzieści lat temu wyjechałem z Danii. Chciałem handlować na rynkach finansowych i chciałem to robić w Londynie.Wyobrażałem sobie, że wiem, co jest potrzebne, by zostać traderem. Miałem licencjat z ekonomii i magisterium z bankowości i finansów. Sądziłem więc, że mam wszystko, czego potrzebuję wykształcenie, etykę pracy i miłość do giełdy. Myliłem się.Po tym, jak zdobyłem moje uniwersyteckie tytuły, zacząłem pracować w JPMorgan Chase. Nie zostałem traderem, ale byłem blisko tego świata. Potem, w roku 2000, przez półtora roku grałem na rynkach jako inwestor indywidualny. Przygoda ta skończyła się po osiemnastu miesiącach, ponieważ skończyły mi się pieniądze.Tak zaczynał autor tej książki a potem stał się wybitnym traderem, który zwyciężył w wielu mistrzostwach spekulacji na rynkach finansowych. Swoje transakcje, w które angażuje ogromne sumy pieniędzy i w których ogromne sumy zarabia udostępnia na bieżąco w internecie.Podejmowanie takiego ryzyka wymaga mistrzowskiego panowania nad własnym umysłem i emocjami. Zwyczajne myślenie prowadzi do zwyczajnych wyników. Hougaard przekonuje, że trader, który chce osiągać wyniki nadzwyczajne, musi myśleć inaczej niż wszyscy. Wyjątkowość tej książki polega na tym, że mowa w niej nie o strategiach i zarządzaniu pieniędzmi, ale o zarządzaniu umysłem.Autor tłumaczy, że umiejętność ta jest ważniejsza od znajomości formacji i wskaźników. Ludzie nie radzą sobie na giełdzie nie dlatego, że zbyt mało wiedzą o analizie technicznej. Nie radzą sobie, ponieważ nie rozumieją, co rynek robi z ich umysłami.Czytelnik znajdzie tu antidotum na zwyczajne, wadliwe myślenie o rynku oraz wskazówki, które doprowadzą go do nowego systemu przekonań umożliwiającego osiąganie wyników, o jakich nie śmiał nawet marzyć.
Każdy z nas ma doświadczenia traumy. Niezależnie od tego, czy jest to konkretne wstrząsające wydarzenie, czy ich seria, która w pewnym momencie się kumuluje, trauma może odbijać się w nas echem przez całe życie.
W książce "Trauma nasza powszednia" neurobiolożka, dr Tracey Shors bada traumę, skupiając się na jej wszechobecnym charakterze. Drobne i znaczące wydarzenia mogą prowadzić do traumatycznych przeżyć i wpłynąć na nasze zachowania. Tracey Shors stara się wyjaśnić neurobiologiczne przyczyny, dla których kobiety są znacznie bardziej podatne na stres i traumatyczne wydarzenia, co sprowadza się do tego, że trzykrotnie częściej niż mężczyźni cierpią na zespół stresu pourazowego.
Dzięki zrozumieniu, w jaki sposób nasz mózg reaguje na traumę i ćwiczeniu sprawdzonych technik, które mogą wytrenować nasz mózg i pomóc nam uwolnić się od tragicznych wspomnień możemy być lepiej przygotowani do pozostawienia za sobą traumatycznej przeszłości.
O autorce:
Dr Tracey Shors jest profesorem neuronauki behawioralnej i systemowej oraz członkiem Centre for Collaborative Neuroscience na Rutgers University. Jest także wiceprzewodniczącą i kierownikiem studiów podyplomowych na wydziale psychologii. Dr Shors opublikowała ponad 140 artykułów naukowych, w tym raporty w Nature, Nature Neuroscience, Proceedings of the National Academy of Sciences of the United States of America i Science, a jej prace były prezentowane w Scientific American, The New York Times , The Washington Post oraz w NPR i CNN. Od ponad dwudziestu lat pracuje na Rutgers University.
***
To niezwykle potrzebna książka. Autorka, profesorka nauk o zachowaniu, wykorzystując swoje 30-letnie doświadczenie neuronaukowe, wyjaśnia, w jaki sposób trauma wpływa na nasz mózg, zmieniając go i w następstwie tego, wpływając na nasze myśli, emocje i zachowanie.
Dr Shors fantastycznie łączy udokumentowaną badaniami wiedzę i podejście kliniczne z prostym, łatwym do zrozumienia i przyswojenia, językiem zwykłego człowieka. Dzięki temu, książkę czyta się szybko i łatwo, mimo, że temat, który porusza, wcale łatwy nie jest.
W czytelny sposób porządkuje takie pojęcia, które często mylą się nawet specjalistom – stres ostry, stres przewlekły, trauma prosta i złożona, PTSD, itp. Podaje liczne przykłady z życia swojego oraz swoich pacjentów, co dodaje książce walorów praktycznych. I choć wyraźnie, już we wstępie Autorka podkreśla, że książka nie zastąpi konsultacji u terapeuty, lekarza, czy innego specjalisty, jak również przedstawia profesjonale sposoby pomocy po traumie, to nie pozostawia Czytelnika bez narzędzia do samopomocy – Trening Umysłu i Ciała - MAP.
To, oparta na badaniach naukowych Autorki, trzyetapowa metoda, która ma na celu pomóc przetworzyć Tobie każdy rodzaj osobistej traumy z przeszłości, odwrócić objawy i wzmocnić odporność na stresory w przyszłości. Tym samym, pomaga czytelnikowi rozprawić się z mózgiem, który po doświadczeniu traumatycznym, błądzi cały czas w przeszłości.
Lektura obowiązkowa i
Żałoba jest zawsze przeżyciem indywidualnym. Stanowi tabu we współczesnym społeczeństwie, dążącym do piękna, wygody i przyjemności. Sprawy śmierci, choć dotyczą każdego z nas odsuwane są w niebyt. Grzegorz Zalewski po śmierci dorosłego syna napisał przejmujące świadectwo. To wyznanie ojca, który choć akceptuje śmierć syna, nie godzi się z jego zniknięciem.
***
Grzegorz Zalewski uchyla drzwi do świata męskiej żałoby i odkrywa przed nami kulisy straty, którą spowija społeczno-kulturowe tabu. Autor, inwestor giełdowy, zawodowo korzystający na krachach, doświadcza osobistego tąpnięcia, na które nie przygotowuje żaden podręcznik zarządzania ryzykiem. Pisze więc wiadomości na messengerze do umarłego syna. Układa rymowankę o rozpaczającej mamie i tacie. Zamiast na spotkanie biznesowe, jedzie podpatrywać ptaki. Faceci przecież sobie jakoś radzą. W tle rysuje się trudna relacja rodziców w żałobie – jedno czeka w snach na znaki, drugie śpi „trzeźwo”; są razem, a jednak na skrajnych biegunach przeżywania straty.
Książka przejmująco szczera. Konkretna do bólu. Szalenie potrzebna.
Justyna Wicenty, autorka „Kołysanki z huraganem”
***
Kiedy czytałam książkę Grzegorza Zalewskiego, ciągle przychodziły do mnie słowa z filmu Godziny nakręconego na podstawie książki Virginii Woolf Pani Dalloway: „Jest możliwe umrzeć”. Jak poradzić sobie ze stratą, kiedy ktoś nie może albo nie potrafi już żyć? Jak poradzić sobie ze stratą najbliższej osoby? Wydaje się to niemal niemożliwe. Nie ma jednej recepty i Grzegorz Zalewski nie szuka żadnej. Pokazuje jednak chyba wszystkie możliwe oblicza straty z ogromną czułością, nie stroniąc również od jej najciemniejszej strony. Książka bardzo osobista, mocna, pięknie napisana.
Iza Klementowska, reporterka
Wydana kilka lat temu książka Kathy Hoopmann "Wszystkie koty mają zespół Aspergera" okazała się światowym bestsellerem. Dziś wraca w odmienionej wersji. Wszystkie koty są w spektrum autyzmu to najprostsze wprowadzenie do świata osób ze spektrum autyzmu.
Autorka z ogromną delikatnością, miłością i szacunkiem pokazuje przy wykorzystaniu zdjęć kotów, z jakimi codziennymi wyzwaniami muszą mierzyć się osoby w spektrum. Dzięki wejściu w ten świat każdy czytelnik może zrozumieć i uszanować różnorodność oraz odmienność osób z autyzmem
To najlepsza książka o osobach w spektrum autyzmu jaką czytałam! Zaciekawia, wywołuje uśmiech, czasem wzrusza, a chwilami prowokuje.
Dla czytelników małych i dużych.
Joanna Grochowska, psycholog, Fundacja SYNAPSIS
"Pieśni plemienia goryli" to znacznie więcej niż historia osoby z autyzmem. To pean na cześć wszystkiego, co jest w życiu najważniejsze. Historia Dawn Prince-Hughes ma szansę wpłynąć na czytelnika, zmuszając nas, podobnie jak samą autorkę, do odkrycia i oceny naszego rozumienia ludzkich emocji.
***
Książka ta jest opowieścią o autyzmie. Ściśle rzecz biorąc, opowiadam w niej o moim własnym autyzmie – zarazem podobnym i niepodobnym do innych jego przypadków. To również opowieść o procesie, w efekcie którego wynurzyłam się z mroku autyzmu i uświadomiłam sobie jego wewnętrzne piękno. O drodze, na której zatoczyłam pełen krąg – od dzikiej istoty, która jako dziecko nie potrafiła odnaleźć dla siebie żadnego kontekstu, do dzikiej istoty, która znalazła go dzięki rodzinie goryli – zwierząt, które mnie ucywilizowały. To właśnie wielkie małpy pokazały mi piękno bycia kimś dzikim i dobrym jednocześnie. – Prince Dawn-Hughes
Żyjemy w epoce zadziwiającego rozkwitu popularnej psychologii. Każdego dnia docierają do nas miriady informacji dających nam do zrozumienia, że szczęśliwsze, bogatsze i bardziej udane życie jest tuż za rogiem. Kwitnie wart wiele milionów dolarów przemysł stadionowych guru, bestsellerów, czasopism i poradników motywacyjnych mówiących nam, jak być bardziej szczęśliwymi, szczuplejszymi, bogatszymi i w ogóle lepszymi ludźmi.Autor tej książki postanowił rozprawić się z kreowanymi przez ową branżę popularnymi mitami na temat szczęścia i samodoskonalenia oraz oferowanymi przez nią fałszywymi nadziejami. Wiele tych rzekomych mądrości, jak się okazuje, nie tylko nie przynosi obiecywanych dobrodziejstw, ale w niektórych sytuacjach po prostu nam szkodzi.Książka ta jest zachętą do samodzielnego myślenia o własnym życiu. Można też w niej znaleźć sugestię, że nie wszystko musimy w sobie zmieniać, naprawiać, doskonalić czasem lepiej zostać takim, jakim się jest.
Iwona ma 35 lat. Ale dla wszystkich dookoła jest Iwonką. Ma zespół Downa, a to sprawia, że otoczenie traktuje ją jak dziecko. Ona zaś ma własne marzenia, potrzeby, przeżycia. Całkiem dorosłe.
Autorka książki Kinga Kosińska zbudowała sugestywny świat przeżyć Iwony-Bezy. Patrzymy na świat dookoła jej oczami. Na świat, który woli nie dostrzegać takich osób jak Iwona.
Beza wymaga kilka słów wyjaśnienia. Moja bohaterka przyszła do mnie niespodziewanie. Nie za bardzo wiedziałam, co z nią począć. Domagała się głosu, powstała historia. Zaczęłam zastanawiać się, jak osoby z zespołem Downa porozumiewają się ze światem. Chciałam, aby to co ona chce wyrazić, było zrozumiałe, ale jednocześnie opowiedziane w sposób ukazujący inne myślenie.
- ze wstępu autorki
Anna Cieplak:
"Beza" boli, ale przede wszystkim otwiera oczy. Jeżeli nie czytaliście "Ono" Doroty Terakowskiej, to już nie musicie tego robić, bo macie "Bezę". Nie znajdziecie tutaj poprawnych opisów, ale autentyczne, żywe postaci z pakietem problemów, o których na co dzień się nie mówi. "Beza" robi to szczerze, z empatią i bez zahamowań.
Natalia Fiedorczuk:
Kinga Kosińska ma szansę stać się głosem niezwykłej, a zarazem trudnej w reprezentacji grupy: marginalizowanych, pozbawionych języka, infantylizowanych, bagatelizowanych. Nie dotyczy to tylko osób z zespołem Downa, ale wszystkich "nie takich", którzy w literaturze są zaledwie notatką na marginesie tak różnorodnego z pozoru społeczeństwa.
Jaś Kapela:
Choć Beza ma zespół, to gra acapella. Warto posłuchać jej gorzkiej, ale też momentami wesołej piosenki.
Co się stało z naszymi dziećmi, że nas nie słuchają, że nie są zdyscyplinowane i nie stosują się do norm i zasad?Rodzice są przekonani, że wychowują dzieci jak najlepiej, sprawują nad nimi jak najlepszą opiekę i kontrolę, a tymczasem, wygląda na to, że bezskutecznie. A może to podejście rodziców prowadzi do tego, że dzieci nie uczą się odpowiedzialności, niezależności i podejmowania decyzji. Katherine Reynolds Lewis próbuje znaleźć odpowiedź na te i inne pytania w najnowszych badaniach i odkryciach z dziedziny neuronauk oraz psychologii. Lewis stara się pokazać, że kryzys w zachowaniach dzieci i młodzieży jest związany z naszym podejściem do dzieci nadopiekuńczością, ciągłą kontrolą, brakiem zaufania i strachem. Chronimy dzieci przed porażkami i popełnianiem błędów, a w efekcie prowadzi to do wychowania osób niezdolnych do radzenia sobie w dorosłym życiu.
Dla dwunastoletniej Talii McQuinn Arktyka nie jest wymarzonym miejscem na wakacje. Nie ma wyjścia musi tam pojechać z ojcem, który prowadzi badania nad wielorybami. Ojciec całe dnie spędza poza domem, a Talia zostaje sama ze wspomnieniami o zmarłej mamie. Marzy o spotkaniu jednorożca. Według legend te zwierzęta spełniają życzenia. Jednym z życzeń dziewczynki jest pożegnanie się z mamą.Talia wie jednak, że jednorożce nie istnieją. Ale istnieją narwale morskie ssaki, z których głowy wyrasta pojedynczy spiralnie skręcony róg. Istnieją i żyją właśnie w wodach Arktyki. Może więc one zdołają rozproszyć jej smutek?Piękna poetycka opowieść o rozstaniach, samotności i przyjaźni.
W jaki sposób rozmawiać z dziećmi o niepełnosprawności? Jak wytłumaczyć dlaczego inni nie widzą, nie mówią, nie mogą chodzić. Takiego zadania podjęła się Agnieszka Kossowska. Stworzyła książkę, w której o różnorodności świata dookoła nas opowiada z perspektywy dzieci. Czym jest autyzm, jak postrzegają świat dzieci z niepełnosprawnością sensoryczną. Co jest ważne dla dzieci w przypadku niepełnosprawności intelektualnej; jak wygląda codzienność osób z epilepsją lub niepełnosprawnością ruchową.
W książce "Duże sprawy w małych głowach" odpowiedzi na ważne pytania znajdą nie tylko dzieci, ale również dorośli.
Pierwsze wydania książki zyskały ogromną popularność, pokazując jak bardzo potrzebne jest wyjaśnianie świata, który jest na wyciągnięcie ręki, choć czasami staramy się go nie zauważać.
Ilustracje do książki wykonali: Jacek Ambrożewski, Patricia Bliuj-Stodulska, Anna Kloza-Rozwadowska, Marta Kosek, Szaweł Płóciennik.
Kat jest nastolatką od dzieciństwa wykorzystywaną seksualnie przez Grega, bliskiego przyjaciela rodziny. Żyje więc z sekretem, którego chciałaby się pozbyć, ale nie ma odwagi go wyjawić. Greg jest zręcznym manipulatorem wmówił jej, że jeśli ona opowie o wszystkim rodzicom, nikt jej nie uwierzy.Lęk, poczucie winy i bezsilność sprawiają, że Kate coraz gorzej radzi sobie w relacjach z rodzicami, młodszą siostrą i przyjaciółmi. Jest coraz bardziej samotna. Żeby nie zwariować, opisuje całą historię w swoim pamiętniku. Ale pewnego dnia zeszyt z jej zapiskami znika.Czy ktoś poznał jej tajemnicę? Czy Kat odważy się oskarżyć swojego prześladowcę? Czy rodzina stanie po jej stronie?
Jason Blake jest dwunastoletnim autystycznym chłopcem. Chodzi do zwykłej szkoły. Rzadko zdarza mu się dzień bez większych lub mniejszych nieprzyjemności. Jason próbuje zrozumieć swoich kolegów, ale oni nie zawsze chcą zrozumieć Jasona. Jest więc sam.
Wszystko się zmienia, gdy zaczyna korespondować w internecie z Feniksem z Popiołów - osobą poznaną na stronie, na której młodzi nastolatkowie publikują swoje próby literackie. Feniks z Popiołów to dziewczyna. Ma na na imię Rebeka. Podobają się jej opowiadania Jasona.
Jason czyje, że pierwszy raz zdarza mu się szansa na przyjaźń. Wie jednak, że to też nie będzie proste. Jak wszystko w jego życiu.
Nora Raleigh Baskin - znana polskim czytelnikom dzięki książce "Ruby po drugiej stronie", jeszcze raz po mistrzowsku przedstawia wewnętrzny świat dziecka, które musi szukać wśród ludzi zrozumienia dla swojej odmienności.
Co się z nami dzieje po śmierci? Czy Bóg istnieje? A jeśli tak, jak wygląda? A co z Niebem i Piekłem? Każda z tych czterdziestu opowiastek daje na te pytania inne odpowiedzi. W jednym wariancie Bóg jest kobietą, w drugim parą małżeńską. W jeszcze innym jest gigantyczny, a w kolejnym – mały jak bakteria i nie ma pojęcia o naszym istnieniu. A życie pozagrobowe? Czy spędzamy je jako aktorzy w snach innych ludzi? Czy też polega ono na powtórnym przeżyciu własnej egzystencji – tyle że przewiniętej od końca do początku? A może zaświaty są poczekalnią, w której możemy zostać do chwili, gdy na Ziemi ktoś po raz ostatni wypowiada nasze imię?
W miniaturowych opowieściach Eaglemana melancholia wymieszana jest z osobliwym poczuciem humoru. Ale każda z nich jest na swój sposób wzruszająca. I każda skrywa w sobie filozoficzne pytanie o sens naszego życia – ale nie życia po śmierci, lecz życia, które ją poprzedza. Okazuje się bowiem, że nie każda możliwa do wyobrażenia wizja zaświatów jest pocieszająca.
David Eagleman (1971) to amerykański neuronaukowiec, professor Uniwesytetu Stanforda i szef Laboratorium Percepcji i Akcji w Baylor College of Medicine w Teksasie. Autor popularnej książki wydanej w Polsce pod tytułem Mózg incognito. Wojna domowa w Twojej głowie.
Nowa książka autora klasycznej już pozycji Giełda, wolność i pieniądze. Van Tharp przedstawia w niej całościowy przepis na to, jak stać się skutecznym, zawodowym traderem. Jego system, stanowiący połączenie psychologii inwestowania i solidnych metod spekulacyjnych, ma umożliwić osiąganie optymalnych wyników inwestycyjnych zarówno w czasie wzrostów, jak i spadków.
Opierając się na wieloletnich doświadczeniach, Tharp opracował plan pozwalający skutecznie poruszać się po rynku. Jego podstawą jest psychologia – ale nie tylko psychologia spekulacji. Trader doskonały to bodajże pierwsza książka, która każe graczowi giełdowemu spojrzeć na grę na giełdzie w kontekście całego swojego życia – i własnej osobowości. Dopiero później przychodzi pora na staranne przygotowywanie biznesplanu – bo spekulacja nie jest ani hazardem, ani sportem, lecz właśnie biznesem – na wybór systemu i na opracowanie strategii zarządzania wielkością pozycji.
Niemal na każdej stronie tej książki Tharp stawia zasadnicze pytania, na które trzeba sobie odpowiedzieć, jeśli chce się zostać traderem i odnieść sukces.
Doktor Ari Kiev w połowie lat siedemdziesiątych pracował w Zespole Medycznym Kadry Olimpijskiej USA. Jako lekarz psychiatra pomagał zawodnikom uporać się ze swoimi słabościami i ograniczeniami mentalnymi.
Na początku lat dziewięćdziesiątych zarządzający jednego z dużych funduszy hedge zgłosił się do niego z prośbą o pomoc. Potrzebował podobnego treningu dla zatrudnianych przez siebie traderów.
Treningu, który pozwoli uporać się ze strachem, złymi nawykami, pozwoli stawiać sobie odpowiednie cele i rozszerzać własne możliwości.
Tak rozpoczęła się kariera Kieva w świecie finansowym. Do swojej śmierci a 2009 roku szkolił dziesiątki traderów w funduszach i bankach inwestycyjnych.
"Psychologia ryzyka" jest jednym z jego najbardziej znanych bestsellerów. To książka o psychologii zwycięskiej spekulacji. Autor koncentruje się na zdolności do podejmowania ryzyka, metodach kontrolowania go i zarządzania nim, oraz radzenia sobie z psychicznymi przeszkodami, które to utrudniają.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?