W 1888 roku, z okazji 25. jubileuszu wydawanej w Łodzi niemieckojęzycznej gazety Lodzer Zeitung, jej wydawca Jan Petersielge przygotował albumową edycję jubileuszowego numeru gazety.
Jest ona dla dzisiejszych badaczy dziejów miasta oraz dla rosnącej z każdym rokiem rzeszy jego miłośników niezastąpionym źródłem wiedzy. Obszerne artykuły łódzkich dziennikarzy oraz mnogość ilustracji przybliżają obraz XIX-wiecznej Łodzi, jej problemy i mało znane fakty.
Dotychczas jedyną trudnością w odczytaniu zawartych w albumie treści był użyty w nim język niemiecki zapisany gotycką czcionką. Problemy translatorskie sprawiły, że treść albumu, mimo ogromnej wartości poznawczej postawała do dzisiaj nieznana. Dopiero niniejszą publikację możemy traktować jako pierwsze polskie wydanie jubileuszowego numeru Lodzer Zeitung z 1888 roku.
Czytelnicy odnajdą w nim wiele ciekawostek z życia dawnej Łodzi, a także Pabianic i Zgierza. Obejrzą piękne litografie oparte na zdjęciach najlepszych łódzkich fotografików, otrzymają obszerną książkę adresową wszystkich firm i znanych osób, poznają także urok ówczesnych reklam.
Wspomnienia ośmiorga Warszawiaków spoczywały w archiwum przez pięćdziesiąt lat. Wydobyte z zapomnienia opowiadają o życiu codziennym Warszawy początku i pierwszej połowy XX wieku. Przenoszą czytelnika w czasy, których nie pamięta już żaden, nawet najstarszy mieszkaniec stolicy. Prowadzą w miejsca, po których dziś pozostały jedynie budzące mgliste skojarzenia nostalgiczne nazwy: Kercelak, hala Świętojerska, Nalewki, targ Za Żelazną Bramą, plac BroniBohaterowie zabierają nas w świat swojego dzieciństwa i wczesnej młodości. Przeżywamy ich lęki i radości. Ekscytuje nas myśl o zabawie w parku Ujazdowskim, rejsie statkiem do Bielan, wagarach nad Wisłą. I nas, i ich Warszawa zadziwia, zaskakuje, pociąga swoją tajemniczością.Idziemy wraz z nimi przez tętniące życiem podwórka-studnie, gwarne targowiska, ciemne zaułki i biedne mieszkania Starówki. Przez Śródmieście prowadzą nas na peryferia ówczesnej Warszawy: Morskie Oko, Powiśle, Kaskadę, powstający dopiero Żoliborz. Wyraźnie wzruszeni pokazują czytelnikowi swoje ukochane miasto.
Nieoficjalny środek płatniczy, wyraz buntu przeciw władzy, owoc rzemieślniczej pasji, źródło utrzymania, regionalny rarytas, mętny znieczulacz To wszystko - a także dużo, dużo więcej - można powiedzieć o bimbrze, niezbywalnym elemencie społecznego pejzażu, który od wieków, jako towar równie mocno zakazany, co pożądany, skapuje do butelek, garnców i beczułek w kuchniach, piwnicach, chatkach i leśnych ostępach. Najnowsza książka Andrzeja Fiedoruka, znawcy historii kulinariów, smakosza, rodowitego Podlasianina, zaprasza nas w podróż po świecie drożdży, cukru, enzymów, zacierów, nalewów, rurek i miednic. Oprócz historii pędzenia samogonu czeka tu na nas ogrom szczegółowych porad i rozmaitych receptur, a także opowieści bimbrownika, który przemierza podlaską puszczę w poszukiwaniu jej smakowitego ducha. Warto do niego dołączyć!
Śmiałkowie odwiedzający egzotyczne zakątki świata snują zapierające dech w piersiach opowieści. Jednym z takich poszukiwaczy przygód był poznaniak Arkady Fiedler. Gdyby tylko mógł podróżować w czasie i udałby się do Wielkopolski, jeździłby wojskowym maluchem. Na swojej drodze z pewnością spotkałby szaleńca odbywającego 40-dniową głodówkę w zamkniętej oszklonej szafie! W poznańskim radiu za pomocą fultografu przesłałby zdjęcie hrabiny Klementyny Mańkowskiej, której szpiegowska kariera to idealny scenariusz nie tylko na książkę. W Grodzisku schłodziłby się niepowtarzalnym piwem, w Jarocinie zatańczył jak nigdy przedtem, w Nowym Tomyślu obejrzał wiklinowe igloo, a w Licheniu sfotografował budowę największej świątyni w Polsce. W chłodny jesienny wieczór podumałby nad Republiką Ostrowską i odpoczął z Reymontem w Kołaczkowie. Do domu wróciłby oczywiście z prezentami - kultowymi lalkami z Kalisza i płytą Krzysztofa "Komedy" Trzcińskiego. Otwórz pierwszą częśćSekretów Wielkopolski- wrota to niezwykłych miejsc, ludzi i wydarzeń!
Gdańsk 45. Propaganda ukazuje, w jaki sposób politycznie sterowano obrazem walk Armii Czerwonej z niemieckim Wehrmachtem, prowadzonych w Gdańsku oraz jego okolicach w 1945 r. Autor szeroko omawia działania celowo wykrzywiające postrzeganie wojny przez żołnierzy. Wykorzystuje przy tym liczne dokumenty z epoki, ulotki, prasę wojskową i cywilną, audycje radiowe oraz produkcje ?lmowe. Tworzy w ten sposób podstawy do skutecznej demitologizacji powojennej opowieści o „wyzwoleniu” Pomorza Gdańskiego. Współwydawcami książki są: Wydawnictwo Region i Muzeum Stutthof w Sztutowie.
W 1273 roku Leszek Czarny, książę sieradzki i łęczycki, nadał Wolborzowi przywileje, m.in. umożliwił biskupom osadzenie miasta na prawie niemieckim oraz zezwolił na posiadanie własnych sądów.
W roku 2023 obchodzona jest 750. rocznica uzyskania przez Wolbórz praw miejskich, a trwałą pamiątką tych ważnych wydarzeń jest niniejszy tom prac naukowych, powstały z inicjatywy włodarzy tej miejscowości i społeczników, którzy z miłością pielęgnują pamięć o przeszłości swojej „małej ojczyzny”.
Chęć poszerzenia wiedzy o przeszłości Wolborza sprawiła, że w marcu i kwietniu 2023 roku przeprowadzono prace archeologiczne. Połączenie wyników badań z ponowną analizą inwentarzy spisanych w drugiej połowie XVI–XVIII wieku pozwoliło wykonać cyfrową rekonstrukcję zamku w najlepiej rozpoznanej fazie jego istnienia (około 1600 r.). Wyniki tych badań zawarte są w artykule autorstwa Tomasza Olszackiego, jednym z zamieszczonych w niniejszej księdze. Zgromadzone w tej zbiorowej monografii prace prezentują dwa aspekty badań: studia nad przeszłością Wolborza oraz nad jego dziejami najnowszymi. Twórcami tomu są zarówno miejscowi działacze, pomnażający dobra kultury wolborskiej, jak i pracownicy naukowi wyższych uczelni, z dużym dorobkiem i doświadczeniem, mocno zaangażowani w badania nad dziejami Wolborza.
Książka jest pierwszą monografią harcerstwa łódzkiego.
Autor opisuje narodziny i rozwój ruchu harcerskiego w latach 1910-1939 w Łodzi i jej najbliższych okolicach. Wątkiem dominującym jest działalność wychowawcza organizacji. Jednak pamiętać należy, że dokonuje się ona w określonej rzeczywistości społecznej i jest reakcją na jej wyzwania. Autor dążył do ukazania specyfiki tego ruchu na tle ówczesnego życia społecznego i politycznego. W pracy znajdują się zarówno problemy udziału ruchu harcerskiego w najważniejszych wydarzeniach politycznych (szczególnie w walce o odzyskanie niepodległości), ale również w życiu społecznym.
Zachęcamy do odkrycia 99 najciekawszych miejsc Łodzi! Niezwykłe zdjęcia Rafała Tomczyka ukazują potencjał Łodzi skrywany wśród zatłoczonych ulic i pędu wielkomiejskiego życia. Bujny rozwój Łodzi rozpoczął się w I połowie XIX wieku, gdy podjęto decyzję o budowie na jej terenie ośrodka przemysłowego o specjalizacji tkackiej i sukienniczej. Dziedzictwo przemysłowej Łodzi jest obecne do dziś. W mieście znajdują się architektoniczne perły będące chlubą niegdysiejszych fabrykantów – łódzkich "Rockefellerów" przełomu XIX i XX wieku. Są to pałace, wille, fabryki i wielkomiejskie kamienice. Uwagę przykuwają także budynki powstałe w późniejszym okresie. Łódzkie zabytki, m.in. pałac Poznańskiego wraz z fabryką (obecnie Manufaktura), ulica Piotrkowska i kompleks fabryczny Księży Młyn, są znanymi w całym kraju wizytówkami Łodzi. Przy każdym budynku znajdą Państwo podstawowe dane: nazwę obiektu (pierwotną i aktualną), autora projektu, lata budowy, a także informacje o ewentualnej przebudowie. Zapraszamy na spacer ulicami Łodzi. Książka zawiera opisy w języku polskim, angielski, niemieckim, rosyjskim i hiszpańskim.
We invite you to discover the 99 most interesting places in Lodz, one of the largest Polish cities! Unusual photos made by Rafał Tomczyk show the potential of Lodz concealed among crowded streets and metropolitan hubbub. Rapid development of Lodz began in the first half of the nineteenth century, when it was decided to build an industrial centre for weaving and clothing production. The industrial heritage of Lodz is still present today. The city has many architectural gems that were the pride of former manufacturers - the Lodz Tycoons from the turn of the nineteenth century. These are the palaces, villas, townhouses, and factories. Also buildings built in the later period attract attention.
Les invitamos a descubrir los 99 lugares más interesantes de una de las ciudades más grandes de Polonia: Łódź. Las inusuales fotografías de Rafał Tomczyk muestran el potencial de esta ciudad, escondido entre el gentío y el acelerado ritmo de las grandes ciudades. El exuberante desarrollo de Łódź comenzó durante la primera mitad del siglo XIX; entonces, se tomó la decisión de construir en ella un centro industrial especializado en el textil. Esa herencia industrial de Łódź es palpable aún hoy en día. La ciudad presume todavía de perlas arquitectónicas que fueron el orgullo de los empresarios de antano, de los "Rockefeller" de Łódź de finales del siglo XIX y principios del XX. Se trata de palacios, villas, fábricas y grandes residencias urbanas. También son dignos de admiración los edificios de épocas posteriores. Los monumentos de Łódź, como por ejemplo el palacio de Poznański y su fábrica (el actual centro comercial Manufaktura), la calle Piotrkowska o el complejo de
To będzie spacer. Wśród bloków, obok ławek, trzepaków i boisk. Małymi uliczkami między sklepami, szkołami i placami zabaw. Czy ktoś jeszcze gra w piaskownicy w kapsle? Czy dwa chude drzewka nadal w magiczny sposób stają się słupkami bramki?Zapraszamy na pierwszą część sentymentalnej wyprawy po łódzkich blokowiskach. Odwiedzimy mieszkańców, powspominamy, porozmawiamy o kultowych miejscach. Przy okazji zajrzymy do starych planów i map. Co przyświecało urbanistom projektującym osiedla? Dlaczego bloki powstawały w tych konkretnych miejscach, a ulice wytyczono właśnie w ten sposób?Każde osiedle jest inne. Szare bloki to przeszłość. Teraz większość z nich ma pastelowe elewacje, a bujna zieleń zastąpiła wszechobecne błoto i kałuże. Blokowiska to nie tylko "sypialnie miast". To kawał życia większości mieszkańców. Dwóch wielkich fanów Łodzi i blokowisk opowie Wam najlepsze historie, przypomni cudowne lata beztroskiego dzieciństwa i moment, gdy klucze do upragnionego M w końcu trafiły w Wasze ręce!W tomie 1 książki prezentujemy osiedla: Nowe Rokicie, Obywatelska, Karolew, Retkinia, Montwiłła-Mireckiego, Koziny, Żubardź, Wielkopolska, Mikołaja Reja. Teofilów. Pojezierska, Radogoszcz
Na początku XX wieku na terenie Pomorza Zachodniego, należącego wtedy do państwa pruskiego, tworzyło kilku architektów, których dokonania zostały docenione w świecie, m.in.: Peter Behrens, Walter Gropius, Ludwig Mies van der Rohe oraz Max Berg. Choć ich prace zostały częściowo zniszczone na skutek działań wojennych i powojennych przeróbek, zachowało się wiele wartościowych obiektów z tego okresu.Czym charakteryzował się niemiecki modernizm i jakie budowle w tym stylu znajdują się w Szczecinie, Białogardzie, Drawsku Pomorskim i okolicach? Uznani architekci, pracownicy Instytutu Architektury i Planowania Przestrzennego Politechniki Szczecińskiej (obecnie Wydział Architektury ZUT), omawiają to w pierwszej części cyklu monografii o zachodniopomorskiej architekturze XX wieku.Ważną częścią publikacji jest katalog obiektów z omówieniem pierwotnej i obecnej funkcji, ich historii i statusu pod względem ochrony konserwatorskiej.Architektura modernistyczna lat 19281940 na obszarze Pomorza Zachodniego jest propozycją zarówno dla architektów, jak i dla od osób zainteresowanych dorobkiem kultury materialnej regionu.
Dzięki zdjęciom Pawła Pomykalskiego poznają Państwo tajemnicę niezwykłego miejsca, ujrzą Państwo miasto ulegające zaskakującym przemianom – Katowice. To jeden z najważniejszych ośrodków gospodarczych Polski. W XIX wieku na terenie miasta, podobnie jak w całym regionie, intensywnie zaczął rozwijać się przemysł, zwłaszcza hutniczy i węglowy. Czołową rolę w industrializacji Śląska odegrały wielkie rody: Henckel von Donnersmarckowie, Schaffgotschowie, Ballestremowie czy Tiele-Wincklerowie. Kwitł przemysł, biznes, a także życie kulturalne. Odzwierciedleniem niezwykłego rozwoju Katowic jest unikatowe dziedzictwo: obiekty przemysłowe, architektura modernistyczna i współczesna, oraz wielkomiejskie kamienice z początku XX wieku. Zapraszamy do Katowic – miasta atrakcji – którego nowo otwarta siedziba Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia przyciąga miłośników muzyki klasycznej, a niepowtarzalna atmosfera panująca w katowickim Spodku od lat czyni z meczów siatkówki czy piłki ręcznej niezapomniane wydarzenia. Przy każdym obiekcie znajdą Państwo podstawowe informacje o jego historii: pierwotną i obecną nazwę, architekta i lata budowy. Opisy zostały przygotowane w języku polskim, angielskim, niemieckim, czeskim i hiszpańskim.
Roman Czejarek nami znany dziennikarz Polskiego Radia odkrywa przed czytelnikami kolejne sekrety. Tym razem będzie to podróż przez błękitne przestworza. O lotnikach, samolotach, spektakularnych ucieczkach, nietypowych konstrukcjach opowie nam w książce Sekrety polskiego lotnictwa.Na początek ucieczka Franciszka Jareckego na Bornholm. Szkoleniowy MiG 15 dociera tam niespodziewanie, wywołując zdziwienie mieszkańców. Wczasowicze wypoczywający nad Bałtykiem biegną za lecącym nad plażą RWD-13, by złapać słodkie pralinki zrzucane przez samolot Fabryki Czekolady E. Wedel. Na drugim końcu Polski na jeziorze Siemień ląduje wodnopłatowiec Cant, którego kilka dni później zniszczyły niemieckie bombowce. Żwirko i Wigura po zwycięstwie na międzynarodowych zawodach lotniczych Challenge 1932 w Berlinie giną w katastrofie lotniczej dwa tygodnie później. Czy doskonali piloci popełnili jakiś błąd? Zawiodła maszyna czy to wina fatalnej pogody? Za granicami kraju, w pobliżu lotniska w Bejrucie rozbija się o skały potężny antonow. Dlaczego nie wylądował bezpiecznie? Co tak naprawdę miał na swoim pokładzie?Sekrety polskiego lotnictwa skrywają jeszcze wiele tajemnic. Sięgnijcie po książkę, by odkryć je na kolejnych stronach. Dajmy się porwać w podniebne przestworza.
Czy Tyrmand mógłby istnieć bez Warszawy jako pisarz? Nie sposób sobie tego nawet wyobrazić. Spędził w tym mieście czterdzieści lat, czyli niemal dwie trzecie z sześćdziesięciu pięciu, jakie dane mu było przeżyć. Większa część jego twórczości przesycona jest warszawskością. Stolica stanowi tło rozważań i perypetii niezwykłej menażerii wykreowanych przez niego postaci, a nierzadko sama staje się główną bohaterką, dominantą i motywem przewodnim opowieści. To dzięki jego sugestywnej prozie tak wiele osób odkrywa dziś na nowo klimat Warszawy tużpowojennej, miasta stojącego w pół kroku między chlubną przeszłością a niepewną przyszłością wytyczaną przez narzucony reżim.
Grzegorz Sołtysiak, autor książki Nie taka zła. Przewodnik po Warszawie Leopolda Tyrmanda, skatalogował i opisał miejsca najdobitniej związane z osobą pisarza, w których ten chętnie bywał i które wprowadzał do swoich utworów. Możemy zatem – zaopatrzeni w niezbędne wskazówki zawarte w przewodniku – na własną rękę odkrywać ślady tamtego miasta. Możemy sami się przekonać, czy pod płaszcz współczesności ostało się coś z jego dawnego klimatu. Sprawdźmy, ile w Warszawie dzisiejszej zostało Warszawy Tyrmanda. Grzegorz Sołtysiak, historyk, wykładowca akademicki, dziennikarz i publicysta specjalizujący się w tematyce okresu PRL-u i varsavianistyce. Twórca i współtwórca audycji telewizyjnych (m.in. Kulisy PRL-u, Półkowniki TVP), autor i współautor licznych artykułów i książek (m.in. Księga listów PRL-u, Modny PRL, Filmowy przewodnik po Warszawie).
Białystok to miasto wyjątkowe, ze stosunkowo krótką, ale bogatą, wielokulturową i skomplikowaną przeszłością. We współczesnym mieście trudno znaleźć dowody na prawdziwość tego twierdzenia. Aby to uczynić i lepiej zrozumieć historię Białegostoku, musimy poznać miasto, którego już nie ma wybrać się na spacer po dawnych ulicach, przyjrzeć się nieistniejącym już domom i nieobecnym mieszkańcom, poznać charakter i unikatowość jego zabudowy, przekształcanej, niszczonej i odbudowywanej na przestrzeni trzech stuleci.Białystok, którego nie ma to album, dzięki któremu możemy to uczynić. Na zebranych w nim fotografiach, utrwalających ulotne chwile z życia miasta, ujrzymy Białystok zarówno sprzed ponad stu lat, jak i ten, który zniknął całkiem niedawno. W miejscu brukowanych ulic pojawiły się nowe arterie, dawne kamienice ustąpiły miejsca powojennym blokom mieszkalnym, a drewnianą zabudowę wyparło nowe budownictwo. Nie ma już dzielnic żydowskich, wiele historycznych obiektów uległo przekształceniu i modernizacji, a z przestrzeni miasta zniknęły znane i rozpoznawalne miejsca, kojarzone tylko z Białymstokiem.Z albumem w ręku wybierzmy się we wspólną podróż po nieistniejącym mieście, by lepiej je zrozumieć, poczuć jego niepowtarzalny klimat, odkryć zapomniane miejsca i przywrócić o nich pamięć.
Katowice najczęściej kojarzone są z węglem, kopalniami i hutami. Owszem, panował tu niegdyś przemysł ciężki, lecz to tylko część bogatej historii stolicy Górnego Śląska. Miasto jest również największym ośrodkiem kulturalnym regionu, pełnym muzeów, kin, teatrów oraz galerii sztuki. Przechadzając się jego ulicami, nie zobaczymy już huty, zamku, ani Pałacu Ślubów. Latem nie zasiądziemy w restauracji Grünfelda, a zimą nie udamy się na Torkat. Zapraszamy na spacer po Katowicach, których już nie ma. Zobaczmy, jak zmieniło się miasto i odkryjmy je na nowo.
Kożdy myśli, co Katowice to ino wongel, gruby i huty. Prowda, hań downo tak było i nojwiyncy my samkej mieli bergmonow kerzi musieli bakać coby wykustować familjo. A do tyjatrow i kinow łaziyły byamtry i bogoce. Ale to ino konsek prowdy, bo proste ludzie, same z siebie, malowały łobrozy, robiyły se tyjater, ucyli sie śpiywkow i cytali buchy. Terozki kożdy może se lajstnońć bilet do kina abo na muzyka, a niykere fajery som za darmo. Trocha żol, że kej szpacerujymy po Katowicach, niy widać grubow, zomkow ani chałpy kaj modzioki sie żyniyły. Zaś coby se dychnońć, niy zicnymy se już w gasthałzie u Gruenfelda ani w Caffe Otto. No i niy pokełzomy se w zima na ajsplacu kery sie mianowoł Torkat. Toż zaproszomy Wos na szpacer po Katowicach kerych już niy ma. Bydzie tak choćby pokazowali nom je nasze starziki. Książka wydana w jezyku polskim i śląskim.
Tajemniczy Poznań zawrócił w głowie Janowi Michalikowi, który dla niego porzucił Kraków, swoją fabryczkę czekolady i cukiernię. Na gwarnych ulicach Klementyna Śliwińska zadziwiała mężczyzn swoją umiejętnością prowadzenia samochodu. Tę pierwszą kobietę z prawem jazdy z pewnością podziwiałby najsłynniejszy poznański podróżnik Kazimierz Nowak. Jednak nie mija minuta, a on już znika na swoim wysłużonym rowerze przemierzać dziką Afrykę. Zostawia za sobą zakłady Cegielskiego, 585 pomieszczeń w cesarskim zamku, winiarnię Carlton i płonący Akwawit. Nie dowie się, dlaczego kolekcjonera Stanisława Latanowicza nazywano szalonym, a Ignacy Paderewski marzył o postawieniu pomnika Thomasa Woodrowa Wilsona. Nagle nad miastem przelatuje bombowiec PE-2FT 21. Pułku Lotnictwa Zwiadowczego, ale to nie koniec zapierających dech w piersiach historii. Czytanie czas zacząć!
Kto zdoła policzyć wszystkie niezwykłe wydarzenia, które miały miejsce w Warszawie w samym tylko XX wieku? Ile tajemnic skrywały reprezentacyjne, eleganckie mury miasta stołecznego przed II wojną światową, a ile podniesione z gruzów kamienice doby PRL? Sekrety Warszawy z pewnością rozjaśnią przynajmniej niektóre z nich.Nie od dziś wiadomo, że najbardziej rozgwieżdżone niebo rozpościera się nad stolicą Polski. W kawiarni Lourse'a poeta Kazimierz Przerwa-Tetmajer co dzień zamyśla się nad kieliszkiem gorzałki, a w tzw. Caf Snob niepodzielnie królują Antoni Słonimski i jego mistrzowski dowcip. Przy odrobinie szczęścia na warszawskich ulicach spotkać można divy przedwojennego kina Inę Benitę i Polę Negri, poopalać się z pierwszą damą polskiej piosenki Agnieszką Osiecką, a także postawić kolejkę wiecznemu utracjuszowi Karolowi Szymanowskiemu. Obowiązkowym punktem na mapie wszystkich smakoszy jest wykwintna restauracja Rarytas, lecz jej goście muszą uważać, bo ściany mają tam uszy! Tajniacy kręcą się również w okolicy barokowego pałacu Myślewickich, podsłuchując rozmowy zagranicznych dyplomatów, natomiast w zabytkowym Hotelu Europejskim kształcą się oficerowie polityczno-wychowawczy, potajemnie tęskniąc za przedwojennymi dansingami.Ja wiem, żeś ty dzisiaj nie taka, śpiewał Mieczysław Fogg. Dzięki Sekretom Warszawy odkryjemy jednak czar dawnej stolicy, jaką pamiętał pieśniarz, i poznamy niektóre epizody z jej bogatej historii. Rozpocznijmy tę niezwykłą podróż! W końcu, jak przekonywała Irena Santor, jak przygoda, to tylko w Warszawie.
Trzynaście synagog powstałych w Krakowie od XIV do początku XX wieku czyni jagiellońską stolicę wyjątkowym miejscem w dziejach społeczności żydowskiej. Właśnie te znane i mniej znane bożnice, ich burzliwa historia, zmieniający się wygląd i przeznaczenie to bohaterowie niniejszej książki, popularyzującej ustalenia wielu pokoleń badaczy. Ale synagogi to nie tylko budynki, architektoniczne detale i wyposażenie. To kultura żydowska, którą tworzyli ludzie, ich obyczaje i codzienne życie.Bartłomiej Grzegorz Sala historyk i etnolog, członek m.in. Towarzystwa Miłośników Historii i Zabytków Krakowa oraz Komitetu Opieki nad Zabytkami Kultury Żydowskiej, opisując dzieje krakowskich bożnic i ich zmieniające się oblicza sięga również po ciekawostki związane z ich przeszłością po intrygujące legendy i podania, religijne kontrowersje i nietypowe obrzędy, zabawne wydarzenia i nieporozumienia, patriotyczne i niepodległościowe tradycje, gorzkie wspomnienia domowych waśni, w końcu poruszającą martyrologię. Dzięki temu książka w przystępny sposób opisuje dawny świat krakowskich Żydów, świat sprzed barbarzyńskiego bestialstwa niemieckiej okupacji i o czym rzadko się pamięta niezwykle represyjnego wobec społeczności starozakonnej komunizmu, świat ogniskujący się wokół trzynastu synagog Starego Miasta (Śródmieścia) i Kazimierza.
Wołyń. Świadkowie mówią to zbiór wywiadów z ludźmi, którzy przeżyli mordy ludności polskiej na Kresach Wschodnich. Autor ? Miłosz Socha ? po latach zadał starszym osobom pozornie proste pytanie: Czy może Pan/Pani opowiedzieć mi historię swojego życia? Ta prośba zabierała jednak spokój z twarzy rozmówców. Powracały dramatyczne wspomnienia, kiedy to uciekając przed śmiercią, często musieli pozostawić najbliższych członków rodziny. Dziś nie wiadomo nawet, gdzie ? i czy w ogóle ? zostali oni pochowani zgodnie z należytym szacunkiem.Obowiązkiem pokoleń wychowanych w czasach pokoju jest pamięć o przodkach i ich losach w okresach największej próby. Próby zachowania resztek człowieczeństwa w pułapce wojny, w czasach eskalacji nienawiści i zbiorowej paranoi, pozwalającej z zimną krwią zabijać, palić i rabować, mając za nic życie tych, których uznano za wrogów. Pokój nie jest człowiekowi dany raz na zawsze, a biografie tych, którzy tak boleśnie musieli się o tym przekonać, niech będą ostrzeżeniem dla następnych pokoleń.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?