W polskich patronach niepłonne nadzieje dzięki temu niezwykłemu, starannie dopracowanemu kalendarzowi w każdym miesiącu nadchodzącego roku będzie nam towarzyszył polski święty lub święta. Wśród Polaków nie brakowało postaci szaleńców Bożych, dających swoim życiem świadectwo niezwykłego przywiązania do Chrystusa nawet jeśli trzeba było zapłacić za to najwyższą cenę.Duży format 305x430 mm, osobna plansza na każdy miesiąc, czytelne kalendarium, elegancki kredowy papier 200 g., lakierowana utwardzana okładka, mocne tekturowe plecki przez cały format kalendarza, elegancka biała spirala do zawieszania kalendarza.
Człowiek chwali Boga poprzez to, że idzie w życiu za głosem swego powołania, mówił święty Jan Paweł II, niezapomniany papież Polak, którego życie było jednym z najpiękniejszych przykładów tych słów. W każdym miesiącu nadchodzącego 2023 r. zaprezentowaliśmy jedną z ulubionych fotografii portretowych Ojca Świętego autorstwa wybitnego krakowskiego fotografa Adama Bujaka.Duży format 305x430 mm, osobna plansza na każdy miesiąc, czytelne kalendarium, elegancki kredowy papier 200 g., lakierowana utwardzana okładka, mocne tekturowe plecki przez cały format kalendarza, elegancka biała spirala do zawieszenia kalendarza.
Zdobywanie religijnej wiedzy nie kończy się wraz z przyjęciem Pierwszej Komunii Świętej czy – najpóźniej – po przyjęciu sakramentu bierzmowania. Poznawszy podstawy, powinniśmy potem stale znajomość prawd wiary i Słowa Bożego odnawiać i pogłębiać, by gmach wiary dziecięcej i młodzieńczej mógł stać się z czasem budowlą o trwałych i nienaruszalnych fundamentach. Taką budowlą, która pozwoli nam przetrwać różne życiowe burze, którą nie zachwieją żadne wichry wzniecane przez coraz to nowsze ateistyczne ideologie.
„Moc Ducha Świętego” to książka, która w budowaniu gmachu wiary dojrzałej, niezachwianej i rozumnej ma pomóc. Ks. prof. Janusz Królikowski nadał jej charakter przystępnie i mądrze napisanego katechizmu, który można nazwać także przewodnikiem. Jest adresowana nie tylko do każdego bierzmowanego, ale do każdego wybierzmowanego katolika. Autor przekonuje bowiem, że sakrament bierzmowania jest „dla ludzi chcących osiągnąć dojrzałość. Jest on uzdolnieniem do bardziej odpowiedniego i zdecydowanego życia duchowego, które jest odpowiedzialnie uznane za cel życiowy człowieka. Bóg w Duchu Świętym wychodzi naprzeciw człowiekowi, aby stawał się on człowiekiem według wyższej miary”.
Książka ks. prof. Królikowskiego to kompendium wiedzy o Duchu Świętym, o znaczeniu Jego darów i ich rozumieniu w świetle Ośmiu Błogosławieństw. To przewodnik dla każdego wierzącego. Postęp techniczny i technologiczny przynoszą wciąż nowe wyzwania i katolikowi często trudno jest ocenić je w świetle wyznawanej wiary – oprzyjmy się zatem na prawdach wyjaśnianych przez katolickiego księdza, profesora i wykładowcę teologii. Ks. prof. Królikowski opiera się zarówno na Piśmie Świętym, jak i na Tradycji, przywołuje myśli najważniejszych teologów w dziejach Kościoła łącznie ze św. Janem Pawłem II, przypomina piękne modlitwy do Ducha Świętego.
To książka oficjalnie dopuszczona do nauczania religii, ale i do stałego z nią obcowania – czytania, rozmyślania, zastanawiania się i stosowania w codziennym życiu. Trzeba, by wyznawane od ponad dwóch tysięcy lat prawdy Chrystusowej wiary nie uległy zapomnieniu lub zubożeniu. Trzeba być jak często przywoływany w tej pięknie wydanej, bogato ilustrowanej książce św. Jan Paweł II – bardziej podobać się Panu Bogu, który ustanowił prawa niezmienne i sprawdzone, aniżeli ludziom, którzy są chwiejni i skłonni do ulegania szybko przemijającym modom.
Żeby mieć argumenty, trzeba posiąść wiedzę. Żeby skutecznie bronić Kościół, trzeba poznać jego historię. Najlepiej taką, która wyszła spod pióra wybitnego pisarza i przekonanego wyznawcy, a nie zdeklarowanego lub zamaskowanego wroga. Ten ostatni bowiem zawsze będzie posługiwał się manipulacją, udając obiektywnego badacza w celu siania wątpliwości. W ten sposób powstało wiele błędnych stereotypów na temat życia Jezusa i funkcjonowania Kościoła na przestrzeni dwudziestu wieków. Z takimi stereotypami rozprawia się Autor tej książki. Drugim z powodów powstania dwutomowej, bogato ilustrowanej historii chrześcijaństwa, zatytułowanej znamiennie Świętości, upadki i nawrócenia, był kryzys, jaki obecnie dotyka Kościół w świecie.Wybitny historyk i pisarz prof. Wojciech Roszkowski, twórca takich bestsellerów jak Świat Chrystusa, Roztrzaskane lustro i Bunt barbarzyńców, w żadnym wypadku nie zgadza się z opiniami, że kryzys ten jest zwiastunem ostatecznego upadku Kościoła. Autor dowodzi, że Kościół od swego zarania zmagał się z rozmaitymi wyzwaniami i konfrontowany był z przeróżnymi zagrożeniami, inicjowanymi od środka i z zewnątrz. A przecież jednak zawsze znajdował siły oraz sposoby, by kryzys pokonać i kontynuować swoją misję. Zwyciężał mocą i aktywnością swoich wyznawców; przez karty tej książki przewijają się najwięksi z nich.Prof. Roszkowski uważa, że z Kościołem jest trochę tak, jak z rodziną i w jednej, i w drugiej wspólnocie są tacy, którzy troszczą się o jej dobrostan, oraz tacy, którzy działają na jej szkodę. Opisuje z wielkim znawstwem i erudycją zarówno budowniczych, jak i niszczycieli, rozprawiając się przy tej okazji z wieloma utartymi przez kręgi wrogie katolicyzmowi dyskredytującymi opiniami. Ilustracje do tych niezwykle interesujących szkiców z dziejów chrześcijaństwa stanowią wspaniałe dzieła sztuki największych mistrzów; widać, jaką potężną inspiracją dla wielkich artystów była Biblia. Pierwszy tom kończy się upadkiem Konstantynopola. Drugi będzie doprowadzony do czasów najnowszych; ukaże się na przełomie czerwca i lipca 2021 r.
Drugi, ostatni tom bestsellerowej serii Historia chrześcijaństwa. Świętości, upadki i nawrócenia. Książka rzetelna, napisana ze znawstwem przez wybitnego historyka prof. Wojciecha Roszkowskiego. Świetnie się czyta, niemal jak opowieść o niezwykłych przygodach. Jakież to bowiem przedziwne i dramatyczne były losy wielu świętych, pobożnych uczonych czy kapłanów, ale też ludzi wierzących, którzy pod naciskiem okoliczności lub za podszeptem szatana upadali, zaprzedawali się złu.W II tomie Historii chrześcijaństwa prof. Roszkowskiego znajdziemy między innymi:Wpływ reformacji na dzieje świataRewolucję kopernikańskąPrawdę o GalileuszuWojnę trzydziestoletniąTragiczny stosunek Rewolucji Francuskiej do KościołaUpadek Państwa KościelnegoKryzys modernistyczny i wzrost ateizmuZbrodnie komunizmu i nazizmuKoreańską otchłań i pokojową rewolucję na FilipinachWspółczesne nawrócenia i prawdziwe oświecenieAutor prof. Wojciech Roszkowski, wybitny erudyta, w swoim dziele świetnie posługujący się piórem, doprowadza zwięźle ujęte dzieje chrześcijaństwa do dnia dzisiejszego. Dowodzi ponadto, że nasza cywilizacja od swego zarania zmagała się z rozmaitymi wyzwaniami i konfrontowana była z przeróżnymi zagrożeniami, inicjowanymi od środka i z zewnątrz. A przecież jednak zawsze znajdowała siły oraz sposoby, by kryzys pokonać i kontynuować swoją misję. Zwyciężała mocą i aktywnością tych, którzy znajdowali swoją tożsamość w tym, co kiedyś nazwano christianitas; przez karty tej książki przewijają się najwięksi z tych przedstawicieli.Jednym z powodów powstania dwutomowej, bogato ilustrowanej historii chrześcijaństwa, zatytułowanej znamiennie Świętości, upadki i nawrócenia, był kryzys, jaki obecnie dotyka Kościół w świecie. Zwłaszcza ostatni rozdział tego bogato ilustrowanego tomu zajmuje się właśnie tym tematem.
Wygląda na to, że polska inteligencja, czyli warstwa ludzi wykształconych, żyjących z pracy umysłowej, zbankrutowała. Niekoniecznie finansowo, ale na pewno ideowo. Pod koniec wieku XX zboczyła gdzieś na manowce i powoli przestała się liczyć jako wiodąca grupa społeczna, z której wyłaniają się elity. Autor tej książki zastanawia się nad przyczynami tego zjawiska i ubolewa nad nim, ponieważ jakiekolwiek odbudowanie Polski, przeprowadzenie ważnych reform zawsze będzie kulało, jeśli nie odbudujemy warstwy naszej inteligencji. Daje przykłady, dokąd zabrnęli np. naukowcy: otóż wspierają oni w olbrzymiej większości neomarksistowskie teorie. Oderwali się od życia społecznego. Najradykalniejsze ugrupowania lewicowe uzyskują u nich dziewięciokrotnie wyższe notowania niż wśród zwykłych wyborców. Poparcie dla obozu patriotycznego jest wśród pracowników nauki czterokrotnie niższe niż wśród pozostałych obywateli.Autor domaga się radykalnej zmiany szkolnictwa wyższego. Jak najprędzej trzeba przywrócić mu funkcję reprodukcyjną młodej polskiej inteligencji pisze wybitny pedagog i publicysta zarazem, prof. Aleksander Nalaskowski. Ale inteligencji rzeczywistej, a nie rzekomej. Inteligencji nie spowitej doktryną czy ideologią, ale rzetelnym rozpoznaniem własnych korzeni. Tylko bowiem będąc wiernym własnej życiodajnej tradycji, możemy stać się tolerancyjni i życzliwi dla innych kultur.Książka obfituje w błyskotliwe refleksje na tematy gorąco dyskutowane w naszym społeczeństwie. Opisuje i wyjaśnia kryzys cywilizacyjny, jaki dotknął świat. Przekaz wzbogacają liczne ilustracje.
Ten rodem z mazowieckiego dworku szlacheckiego artysta mówił sam o sobie jakże słusznie! że jest sztuk-mistrzem, a więc twórcą korzystającym z wielu narzędzi: słowa, pędzla, piórka, rylca, a nawet dłuta. W istocie Cyprian Kamil Norwid był artystą tyleż wybitnym, co wszechstronnym. Zostawił po sobie nie tylko wiersze, eseje, dramaty i poematy, ale też grafiki, akwarele, obrazy olejne, rzeźby, a przede wszystkim ponad tysiąc rysunków! Księga Norwidowa stara się oddać kunszt i wielowymiarowość sztuki tego nadzwyczajnego twórcy.Choć różnorodny w formie, Norwid niezmienny był w poglądach i upodobaniach. Dzieła swoje podporządkowywał zasadom piękna, a stawiał je w służbie Boga i Ojczyzny. Bacznie obserwował świat; jego twórczość, zwłaszcza rysownicza, jest kapitalnym dokumentem czasów, w których przyszło mu żyć. Czasów dla niego bardzo ciężkich, można powiedzieć nieszczęsnych, tak z powodu niespełnionych miłości, jak i niedocenienia za życia jego sztuki oraz myśli. Zwłaszcza to ostatnie trzeba mocno podkreślić, ponieważ Norwid był prawdziwym myślicielem, na wzór Sokratesa czy Arystotelesa, a nie tylko intelektualnym nowinkarzem. Przenikał duszę człowieka słowem i właśnie myślą, która nie wszystkim była w smak. Jednak do dzisiaj pozostała celna i aktualna. A nawet z czasem nabiera coraz większej aktualności.Jednym z wybitnych znawców twórczości Norwida jest dr Bohdan Urbankowski (sam poeta i filozof), który w części biograficznej, poprzedzającej wybór poezji, rysunków i grafik, przybliża czytelnikowi zarówno życie artysty, jak i jego twórczość. Czyni to jak zwykle z typowym dla niego znawstwem i polotem. Księgę Norwidową uzupełnia 130 ilustracji. Sejm polski ustanowił, w 200-lecie urodzin, rok 2021 Rokiem Norwidowskim.
Ten rodem z mazowieckiego dworku szlacheckiego artysta mówił sam o sobie – jakże słusznie! – że jest sztuk-mistrzem, a więc twórcą korzystającym z wielu narzędzi: słowa, pędzla, piórka, rylca, a nawet dłuta. W istocie Cyprian Kamil Norwid był artystą tyleż wybitnym, co wszechstronnym. Zostawił po sobie nie tylko wiersze, eseje, dramaty i poematy, ale też grafiki, akwarele, obrazy olejne, rzeźby, a przede wszystkim ponad tysiąc rysunków! „Księga Norwidowa” stara się oddać kunszt i wielowymiarowość sztuki tego nadzwyczajnego twórcy.
Choć różnorodny w formie, Norwid niezmienny był w poglądach i upodobaniach. Dzieła swoje podporządkowywał zasadom piękna, a stawiał je w służbie Boga i Ojczyzny. Bacznie obserwował świat; jego twórczość, zwłaszcza rysownicza, jest kapitalnym dokumentem czasów, w których przyszło mu żyć. Czasów dla niego bardzo ciężkich, można powiedzieć nieszczęsnych, tak z powodu niespełnionych miłości, jak i niedocenienia za życia jego sztuki oraz myśli. Zwłaszcza to ostatnie trzeba mocno podkreślić, ponieważ Norwid był prawdziwym myślicielem, na wzór Sokratesa czy Arystotelesa, a nie tylko intelektualnym nowinkarzem. Przenikał duszę człowieka słowem i właśnie myślą, która nie wszystkim była w smak. Jednak do dzisiaj pozostała celna i aktualna. A nawet – z czasem nabiera coraz większej aktualności.
Jednym z wybitnych znawców twórczości Norwida jest dr Bohdan Urbankowski (sam poeta i filozof), który w części biograficznej, poprzedzającej wybór poezji, rysunków i grafik, przybliża czytelnikowi zarówno życie artysty, jak i jego twórczość. Czyni to jak zwykle z typowym dla niego znawstwem i polotem. „Księgę Norwidową” uzupełnia 130 ilustracji. Sejm polski ustanowił, w 200-lecie urodzin, rok 2021 Rokiem Norwidowskim.
Wszystkie postaci w tej książce są autentyczne, wszystkie opisane wydarzenia naprawdę miały miejsce. Czyta się ją jednak nie jak chłodny dokument, ale jak pełną dramatycznych zwrotów akcji powieść. Jest to zarazem wielkie świadectwo działalności Pana Boga. Upodobał On sobie niektóre z miejsc na naszej Ziemi, gdzie Jego wyznawcy gromadzą się szczególnie licznie, gdzie leczy On nas i nawraca mówimy, że czyni tam cuda. Wśród tych miejsc są Fatima, Jasna Góra, Santiago de Compostela, Alttting, Loreto, Guadalupe, La Salette, ale na pierwszym miejscu trzeba chyba postawić Lourdes. Po objawieniach Maryjnych w 1858 r. i otwarciu tu dwa lata później sanktuarium liczba pątników do tego cudownego miejsca rosła gwałtownie z roku na rok. Obecnie do Lourdes przybywa rocznie średnio ok. 6 mln wiernych ze 110 krajów. Do tutejszej siedziby Niepokalanej udawali się od początku przedstawiciele wszystkich warstw społecznych, ludzie w różnym wieku, o najwyższym wykształceniu, ale i analfabeci.Wszyscy przybywali i przybywają tam z wielką nadzieją w sercu. Wśród pątników blisko 100 tys. stanowią rocznie ludzie bardzo chorzy, przeważnie nieuleczalnie. Część z nich doznaje cudownych uzdrowień, co potwierdzają tysiące świadectw lekarskich. Intensywność uzdrowień w Lourdes jest naprawdę niezwykła. Książka ta opisuje najdramatyczniejsze z nich, sięgając aż do pierwszych lat po objawieniach.Nie wszyscy przybywali tu z wiarą; zjawiali się także jawni wrogowie Boga i Kościoła, np. słynny powieściopisarz Emil Zola. Niejeden się nawrócił! Niejeden pozostał w swej ateistycznej zapalczywości. O nich również opowiada ta bardzo wzruszająca i pouczająca książka. Tak naprawdę poucza nas oczywiście sam Pan Bóg poprzez maluczkich, chorych i upokorzonych. Kto chce, kto potrafi, ten z nauk korzysta. Lourdes i to wszystko, co tam się dzieje, stanowi bowiem odpowiedź Nieba dla Ziemi. Lektura tej książki może wrócić nadzieję najbardziej strapionym.
Wspaniała propozycja na rok 2022. Wielkoformatowy, wieloplanszowy, barwny kalendarz z portretami niezapomnianego Ojca Świętego Jana Pawła II na każdy miesiąc. Każda strona zawiera duże zdjęcie portretowe św. Jana Pawła II w niezrównanym obiektywie mistrza fotografii Adama Bujaka. Mimo że papież Polak odszedł już do Domu Ojca, na zawsze pozostanie w naszych sercach i wspomnieniach.Duży format 305x430 mm, osobna plansza na każdy miesiąc, czytelne kalendarium, elegancki kredowy papier 200 g., lakierowana utwardzana okładka, mocne tekturowe plecki przez cały format kalendarza, elegancka biała spirala.
Rewolucja! Co naprawdę kryje się za tym pojęciem? Ta książka demaskuje fałszywe hasła, utopijne założenia i okrucieństwo wszystkich rewolucji; od protestanckiej i francuskiej poprzez bolszewicką, nazistowską i lat 1960. aż po wiek XXI, w którym prowadzona jest kolejna rewolucja światopoglądowa. Prof. Grzegorz Kucharczyk obnaża kulisy każdej rewolucji; ich brutalność, bezwzględność i bezbożność. Okazują się one za każdym razem krwawą metodą zdobywania i utrzymywania władzy, a nie drogą do obiecywanych przez przywódców wiecznego pokoju, dostatku i szczęśliwości.Jedną z głównych postaci demaskujących rewolucje wszelkiej maści był kard. Stefan Wyszyński, Prymas Tysiąclecia. Choć mało kto o tym wie, już pod koniec II RP unaoczniał on ich fałsz. Na własnej skórze doznał ,,zbawiennego"" działania rewolucji nazistowskiej i komunistycznej. Szczególne zagrożenie widział w ateizacji. Pisał w latach 1960.: ,,Program laicyzacji przynosi najbardziej opłakane skutki w dziedzinie moralności społecznej, rodzinnej i osobistej. Różnymi bowiem drogami upowszechnia się w społeczeństwie, zwłaszcza wśród młodzieży, tzw. etykę laicką, podważa się chrześcijański system wartości, głosi względność norm moralnych. W ten sposób systematycznie podkopuje się sam fundament moralności, którym dla społeczeństwa o długiej i wypróbowanej tradycji chrześcijańskiej są zasady Ewangelii. Na miejsce tych zasad program laicyzacji nie daje żadnego mocnego fundamentu, bo bez Boga, Jego świętości, sprawiedliwości i przykazań, chwieje się każda moralność"". Po upływie ponad 60 lat słowa te nic nie straciły na swej aktualności.Autor tej książki prof. Grzegorz Kucharczyk właśnie na myśli Prymasa Tysiąclecia i w nawiązaniu do jego dramatycznych losów oparł swoje niebywale przenikliwe rozważania na temat metod działania i skutków rewolucji. Autor korzysta także z myśli i doświadczenia jakże blisko związanego z kard. Stefanem Wyszyńskim krakowskiego metropolity kard. Karola Wojtyły - papieża Jana Pawła II, a także wielu innych uczonych, świętych i męczenników różnych czasów.Do grona wyniesionych na ołtarze dołączył właśnie Stefan Wyszyński, ksiądz, biskup, kardynał i wielki przywódca polskiego narodu. Jego beatyfikację wyznaczono na 12 września (2021), a więc w rocznicę dnia wielkiej wiktorii Polaków pod wodzą króla Jana III Sobieskiego pod murami Wiednia (1683). Autor książki nie widzi w tym przypadkowej zbieżności, lecz znak Opatrzności i szczególne wskazanie dla nas. Stąd tytuł: ,,Odsiecz z Nieba"". Bo jeśli w naszej walce z gwałtownie szerzącym się bezbożnictwem ma przyjść odsiecz, to na pewno tylko z Nieba. Obyśmy mogli powiedzieć za Sobieskim: venimus, vidimus, Deus vicit - przybyliśmy, zobaczyliśmy, Bóg zwyciężył.Ta mądra, piękna edytorsko (62 wspaniałe ilustracje) i naprawdę bardzo ważna książka to obowiązkowa lektura zarówno dla wierzących w Boga, jak i dla tych, którzy dopiero szukają swojej drogi do Niego.
Któż nie słyszał o męczenniku niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz, ojcu Maksymilianie Marii Kolbem, który dobrowolnie oddał życie za współwięźnia? Jest to wiedza niemal powszechna, gorzej z głębszą znajomością obfitującego w niezwykłe zdarzenia życia tego świętego. Był to człowiek o nadzwyczajnej sile wewnętrznej i niezwykle przenikliwym umyśle. Rajmund Kolbe, późniejszy ojciec Maksymilian, pochodził ze starej mazowieckiej rodziny. Ubogiej, ale ufającej bezgranicznie Panu Bogu. Obdarzony wielkimi zdolnościami przyszły męczennik posiadł gruntowne wykształcenie; nauki pobierał w kraju i w Rzymie. Niewiele brakowało, a zostałby wynalazcą – opracował już nawet szkice rakiety kosmicznej! Ostatecznie Niepokalana skierowała go na drogę zakonną, gdzie jego pęd do nowoczesności technicznej oraz geniusz organizacyjny nie tylko bardzo się przydały, ale okazały się wprost opatrznościowe.
Już jako niespełna 12-letni chłopiec miał przed cudownym obrazem Maryi w Pabianicach prorocze widzenie, które po latach tak opisał: „Matka Boża pokazała mi się trzymając dwie korony: jedną białą, a drugą czerwoną. Spytała, czy chcę tych koron; biała miała oznaczać, że wytrwam w czystości, a czerwona, że będę męczennikiem. Odpowiedziałem, że chcę…”. Tak też się stało. Korony miały symbolizować głęboką wiarę i ofiarę (aż po oddanie życia) o. Maksymiliana, ale także jego olbrzymi patriotyzm.
Niby nie żył długo, bo tylko 47 lat, ale zdziałał tyle, że jego dorosłe lata można liczyć podwójnie albo i potrójnie. Czesław Ryszka, znakomity, doświadczony pisarz, autor tej książki, nie koncentruje się tylko na męczeństwie o. Maksymiliana, choć oczywiście opisuje je w sposób dramatyczny i przejmujący. Przekonuje nas także, że ten skromny polski franciszkanin ogarniał swoją myślą i wizją całą ludzkość, której upadek moralny i intelektualny dostrzegał. Zakonnik widział ratunek dla człowieka w oddaniu się pod opiekę Niepokalanej, w zaufaniu bez zastrzeżeń Bogu. Dlatego potępiał masońskie ruchy oraz inne utopijne teorie i ideologie mające jakoby „zbawić” świat.
Już wówczas spostrzegł, że bezbożne siły od połowy XIX wieku usiłują przejąć w swoje ręce światowe media, bo to była – i jest! – droga do władzy. Przeciwstawił się temu; w Polsce bardzo skutecznie. Wielka szkoda, że dziś nie znajduje naśladowców swojej miary. Ojciec Maksymilian, choć słabego zdrowia, toczył bez przerwy walkę ze złem. Niektórzy myśleli, że pokonało go ono w niemieckim obozie Auschwitz. Zastrzyk z fenolem uśmiercił jednak tylko ciało; myśli i dzieło o. Kolbego żyją nadal i nic nie straciły na swej aktualności!
Wielkim walorem „Wiary i ofiary” są unikatowe ilustracje (w sumie 160) dostarczające dodatkowej wiedzy zwłaszcza o epoce, której dotyczy książka.
Wiele wspaniałych postaci z naszej historii, dawniejszej i najnowszej, przewija się na kartach tej księgi typowej dla Bohdana Urbankowskiego kolejnej kapitalnej syntezy naszych dziejów. Są wśród nich: najpopularniejszy w Europie poeta polskiego baroku (kto dziś o nim wie?) cny Sarmata Maciej Kazimierz Sarbiewski, artyści, myśliciele, działacze i wielcy wodzowie jak Chodkiewicz, Żółkiewski, Kościuszko, aż po Piłsudskiego. Iluż tu wspaniałych bohaterów, którzy wykazują się na wielu polach walki, sztuki i intelektu. Byłby to obraz nad wyraz budujący, gdyby pomiędzy bohaterami chyłkiem nie przemykali zdrajcy. Ci ostatni są dla nas ostrzeżeniem, tym bardziej że nie brakuje ich również w III RP. Dziś nawet jakby więcej ich było niż dawniej czego Autor nie omieszkał wyakcentować.Bohdan Urbankowski znany jest z patriotyzmu, ogromnej erudycji, błyskotliwych myśli i ciętych sformułowań. Wiedzę historyczną wiąże z refleksją filozofa, pisząc barwnym, wyrazistym językiem. Nie lubi lukrowanek, jasno nazywa rzeczy po imieniu. Bezbłędnie potrafi oddzielić bohaterów od zdrajców, nie myląc przy tym, broń Boże, opartych na Dekalogu pojęć i wartości. Nie inaczej jest i w tej książce, będącej kontynuacją Gniazda polskiego, które jako pierwsze ukazało się w ramach serii Wspólna pamięć narodu.Autor rozprawia się z kłamliwymi narracjami kształtującymi dzisiejszą wiedzę (tudzież niewiedzę) historyczną współczesnych ludzi żyjących w nowoczesnej wieży Babel. Takie mamy czasy, że nawet w szkołach dokonuje się przekłamań, zamieniając dowolnie role bohaterów i zdrajców. Ta książka prostuje wiele spraw, w tym pomaga zrozumieć, na czym polega bohaterstwo i jak perfidna potrafi być zdrada. Bohdan Urbankowski wydobywa na światło dzienne dorobek polskiej myśli społecznej, politycznej i filozoficznej oraz jej wkład w wielkie europejskie dziedzictwo. Ustala przyczyny kłopotów niektórych nowoczesnych Polaków z chrześcijańską tożsamością swego narodu. Bohaterowie i zdrajcy to bardzo pomocna lektura w zrozumieniu dzisiejszych kłamliwych medialnych narracji. Polska jawi się nam na kartach tej książki jako obiekt troski (przykłady zdrad), ale przede wszystkim jako powód do dumy (dowody bohaterstwa). Kapitalna wprost szata graficzna potęguje siłę przekazu.
Sanktuaria katolickie istnieją na całym świecie, ale nigdzie nie notuje się takiego ich rozkwitu jak w Polsce – tak było w dawnych wiekach, tak jest i teraz. Gdy na świecie kościoły są zamykane lub wzorem bolszewickim przekształcane na magazyny, muzea lub galerie wystawowe, w naszym kraju pobożność ludowa kwitnie i nieustannie się rozwija. Sanktuaria są to świątynie, w których w sposób szczególny czczony jest Jezus Chrystus, Maryja lub święci Kościoła katolickiego, wyobrażeni figurą bądź obrazem, symbolizowani relikwiami. Już w Starym Testamencie podobnie upamiętniano miejsca, w których objawiał się Bóg. Sanktuaria notują wzmożony kult i wielką aktywność duszpasterską. Często łączą funkcje parafialne lub katedralne. Dzielą się na trzy kategorie: diecezjalne, powoływane przez miejscowego biskupa, narodowe, ustanawiane decyzją episkopatu, oraz międzynarodowe (światowe), mianowane przez Stolicę Apostolską.
Najwięcej jest sanktuariów Maryjnych (ok. 70 proc.), następnie sanktuariów upamiętniających świętych i błogosławionych (ok. 20 proc.); sanktuaria Pańskie stanowią ok. 10 proc. Stan ten oddaje również niniejszy album poświęcony obiektom polskim. Jest to pierwsze dzieło edytorskie o takim zakresie; wybitny artysta Adam Bujak sfotografował aż 160 sanktuariów w przeróżnych regionach kraju. Nie są to oczywiście wszystkie obiekty, ale praca i tak jest potężna – oddaje zarówno stan, jak i jakość pobożności w Polsce. Ze zdjęć dowiadujemy się ponadto, jak wielkim rezerwuarem wspaniałej sztuki narodowej z różnych epok są sanktuaria, które przez wieki podtrzymują ducha wiary i patriotyzmu, utrwalają tradycję, przechowują pamięć o rodzimej kulturze, umacniają naszą polską tożsamość. Towarzyszący fotografiom tekst znawcy tematyki kościelnej i pisarza Czesława Ryszki świetnie uzupełnia naszą wiedzę zarówno o idei sanktuariów, jak i o poszczególnych obiektach. Lektura tej książki dostarczy wielkich przeżyć każdemu Polakowi, a dla cudzoziemców będzie efektownym wizerunkiem naszej Ojczyzny.
SANKTUARIA PAŃSKIE • Alwernia • Będzin • Białystok • Frysztak • Gdynia • Imbramowice • Jodłowa • Kalwaria Pacławska
• Kalwaria w Wejherowie • Kalwaria Zebrzydowska • Kraków • Łagiewniki • Miechów • Mogiła – Kraków • Pacanów •
Płock • Poznań • Poznań • Przeworsk • Sokółka • Święty Krzyż •
SANKTUARIA MARYJNE • Bardo Śląskie • Czarny Potok •
Dziekanowice • Gdańsk • Gdów • Gniezno • Grudziądz • Kazimierz Dolny • Kielce • Kraków • Koszalin • Leżajsk • Limanowa •
Maków Podhalański • Myślenice • Nowe Miasto Lubawskie • Odporyszów • Opole • Piotrków Trybunalski • Praszka • Przemyśl
• Rzeszów • Rudy • Rychwałd • Sejny • Szczyrzyc • Tuchów • Wieliczka • Wiślica •
POPRZEZ DZIEJE I MIEJSCA • Chorzelów
• Gidle • Gietrzwałd • Hrubieszów • Jarosław • Jasień W Bieszczadach • Jasna Góra • Krasnobród • Kodeń • Krzeptówki
• Krzeszów • Ląd • Leśna Podlaska • Leśniów • Licheń • Lubawa • Lublin • Ludźmierz • Łomża • Ostrożany • Pasierbiec •
Piekary Śląskie • Płoki • Przeczyca • Pszów • Rokitno • Różanystok • Rumia • Rywałd • Sanka • Skarżysko-Kamienna •
Skępe • Skrzatusz • Smardzowice • Święta Lipka • Święta Woda • Tarnobrzeg • Tarnowiec • Tarnów • Trzebinia • Wadowice
• Wambierzyce • Warszawa • Wiktorówki • Wola Gułowska •
SANKTUARIA ŚWIĘTYCH • Białe Morza – Kraków • Bydgoszcz
• Czerna • Dukla • Góra Świętej Anny • Grodzisko • Jędrzejów • Kalisz • Kamień Śląski • Kazimierz Biskupi • Kraków •
Kraków-Podgórze • Legnica • Niepokalanów • Nowy Korczyn • Nowy Żmigród • Pierściec • Pratulin • Radecznica • Siepraw •
Skoczów • Stary Sącz • Strachocina • Szczepanów • Święta Anna • Świnice Warckie • Toruń • Zabawa • Tropie • Trzebnica
• Wadowice • Warszawa • Włocławek • Wawel
Wybitny historyk i pisarz prof. Wojciech Roszkowski,
twórca takich bestsellerów jak Świat Chrystusa, Roztrzaskane lustro i
Bunt barbarzyńców, w żadnym wypadku nie zgadza się z opiniami, że obecny
kryzys jest zwiastunem ostatecznego upadku chrześcijaństwa. Aby lepiej
zrozumieć, skąd pochodzimy, podjął się dzieła niezwykłego i w dwóch
potężnych tomach opisuje historię chrześcijaństwa. Pierwszy tom kończy się
upadkiem Konstantynopola. Drugi będzie doprowadzony do czasów najnowszych
i ukaże się na przełomie czerwca i lipca 2021 r.
Prof. Roszkowski
opisuje z wielkim znawstwem i erudycją zarówno budowniczych, jak i
niszczycieli zachodniej cywilizacji, rozprawiając się przy tej okazji z
wieloma utartymi przez wieki dyskredytującymi opiniami. Ilustracje do tych
niezwykle interesujących szkiców z dziejów chrześcijaństwa stanowią
wspaniałe dzieła sztuki największych mistrzów; również po tym widać, jaką
potężną inspiracją dla wielkich artystów była Biblia.
Autor dowodzi
ponadto, że nasza cywilizacja od swego zarania zmagała się z rozmaitymi
wyzwaniami i konfrontowana była z przeróżnymi zagrożeniami, inicjowanymi
od środka i z zewnątrz. A przecież jednak zawsze znajdowała siły oraz
sposoby, by kryzys pokonać i kontynuować swoją misję. Zwyciężała mocą i
aktywnością tych, którzy znajdowali swoją tożsamość w tym, co kiedyś
nazwano christianitas; przez karty tej książki przewijają się najwięksi z
tych przedstawicieli.
Gdy takich ludzi brakowało, zaczęło powstawać
wiele błędnych stereotypów chociażby na temat życia Jezusa i
funkcjonowania Kościoła na przestrzeni dwudziestu wieków. Również z takimi
stereotypami rozprawia się Autor tej książki. Drugim z powodów powstania
dwutomowej, bogato ilustrowanej historii chrześcijaństwa, zatytułowanej
znamiennie Świętości, upadki i nawrócenia, był kryzys, jaki obecnie
dotyka Kościół w świecie. W książce Świętości, upadki i nawrócenia
znajdziesz m.in.:
- Pierwszych świadków Chrystusa
- Początki
cywilizacji chrześcijańskiej
- Potęgę i upadek Rzymu
- Świat
wczesnego średniowiecza
- Rozkwit i problemy kultury chrześcijańskiej w
wiekach średnich
- Krucjaty oraz inkwizycję
- Upadek Konstantynopola
Często słychać głosy, że jako Polacy nie zdaliśmy „papieskiego” egzaminu, bo co prawda z wielkim przejęciem i uczuciowością słuchaliśmy nauczania św. Jana Pawła II w Ojczyźnie, ale go nie respektowaliśmy w życiu. Nie jest to prawda, choć na pewno są tacy, którzy egzamin oblali. Gdyby jednak nikt w Polsce nie żył nauką Papieża Polaka, prawowierną nauką Kościoła katolickiego, dawno uleglibyśmy lewicowo-liberalnej propagandzie. A wtedy świątynie nasze świeciłyby pustkami, sanktuaria zamieniano by w obiekty muzealne, jak dzieje się to już w tylu miejscach w Europie.
Ludzie wierzący wiedzą dobrze jaką siłę dał nam św. Jan Paweł II; wytyczył Polakom drogę i sam konsekwentnie nią kroczył – bez względu na okoliczności, mody, czy zawirowania polityczne. Bodaj najważniejsze nauki, wprost nieocenione i ogromnie przydatne także dzisiaj, w czasach „roztrzaskanego lustra”, przekazał nam Ojciec Święty podczas dwóch pielgrzymek w 1991 r. – czerwcowej i sierpniowej (ŚDM). Ta książka przypomina owo nauczanie – słowem i obrazem.
Wtedy, na progu transformacji ustrojowej, Papież dobitnie zwracał uwagę, że prawdy Dekalogu są fundamentalne, że jedynie za nimi należy podążać, a nie ulegać fascynacji nieraz bardzo szkodliwymi nowinkami światopoglądowymi. W „Nauczaniu wolnego narodu” wędrujemy z Ojcem Świętym z miasta do miasta i wczytujemy się w jego słowa – mądre ostrzeżenia, życzliwe napomnienia, dobre rady. Dzięki pięknym zdjęciom mistrza Adama Bujaka odnosimy wrażenie, że ponownie uczestniczymy na żywo w spotkaniach z Papieżem Polakiem. Książka umacnia nas w wierze, daje argumenty do dyskusji z tymi, którzy odrzucili Boga. Dla jednych stanowić będzie wzruszające wspomnienie, dla młodszych zaś fascynujące poznanie myśli i postaci największego z rodu Polaków.
Kto nie wierzy w Boga, uwierzy we wszystko – ta myśl nigdy nie była bardziej prawdziwa niż w XXI wieku. Ileż to osób po odrzuceniu Boga gotowych jest zaakceptować każdy zabobon, najbardziej złudną utopię, z gruntu niewiarygodną manipulację. Dlatego coraz głośniej mówi się o wielkim kryzysie zachodniej, chrześcijańskiej cywilizacji – znanej kiedyś pod dumną nazwą Christianitas – albo zgoła o jej upadku. Znakiem najwyższego przejawu kultury zachodniej były dwa pojęcia stanowiące tytuł tej książki: katedra i uniwersytet. Czyli wiara i rozum. To symbioza katedry i uniwersytetu doprowadziła cywilizację zachodnią do swych największych osiągnięć. W rozdzieleniu wiary i rozumu upatruje Autor zasadniczą przyczynę obecnej degrengolady nauki, ale i słabości Kościoła. Opisuje ten proces na przestrzeni wieków, tak na przykładzie całej Europy, jak i Polski.
Kto wysoko zajdzie, ten może i boleśnie upaść. Taki upadek opisuje prof. Grzegorz Kucharczyk, jeden z najbardziej błyskotliwych polskich erudytów i publicystów, autor wielu głośnych książek. W dobie, gdy postnowocześni „naukowcy” demolują humanistykę, i to na czcigodnych uniwersytetach, Autor nie boi się powiedzieć, że mamy do czynienia z czystą głupotą. Rozjaśnia umysły i wykazuje marność fundamentów zgenderyzowanej nauki. Utopijny gmach budowany na takich fundamentach w pewnym momencie musi runąć z hukiem – oczywiście na nasze głowy.
Grzegorz Kucharczyk włącza się w nurt głosów rozsądku dowodzących, że współczesna narracja medialna i historyczna idzie wbrew prawdzie i wolności. Wykazuje jak kryzys wiary zawsze pociąga za sobą kryzys rozumu. Co bowiem stało się z człowiekiem, że np. posługując się wyszukanym aparatem naukowym za pierwszego czarnego prezydenta USA uznaje Billa Clintona?! Jak udowodnić, że Sokrates nie był Murzynem, a Arystoteles złodziejem – bo tak ci wielcy myśliciele są przedstawiani na wielu zdawałoby się poważnych uniwersytetach! Na te i wiele innych prowokacyjnych zagadnień, na agresywnie szerzący się nihilizm i relatywizm, znajdziemy odpowiedź w publikacji „Katedra i uniwersytet. O kryzysie i nadziei chrześcijańskiej cywilizacji.” Prof. Kucharczyk w tej pięknie i bogato ilustrowanej książce nie poprzestaje tylko na diagnozie. Podsuwa także odpowiedzi na pytanie: co dalej? Okazuje się bowiem, że to właśnie w Polsce może się obudzić ruch, który powie „stop” postnowoczesnemu szaleństwu. Mamy ku temu wszystkie potrzebne narzędzia i kadry.
Książka włącza się w nurt publikacji Białego Kruka stających twardo w obronie zasad i dorobku zachodniej, chrześcijańskiej cywilizacji. Naszej cywilizacji.
Bogactwo publicystyki miesięcznika kulturalnego „WPiS. Wiara, Patriotyzm i Sztuka” jest olbrzymie. Prezentowana tu antologia zawiera wybrane eseje, artykuły i rozmowy 30 autorów z okresu 2016 – 2019. To tylko mały, ale reprezentatywny wycinek dorobku miesięcznika, który w tym roku świętuje 10-lecie istnienia. Łamy czasopisma zapełniali od początku tacy wielcy twórcy, jak Adam Bujak, ks. prof. Waldemar Chrostowski, Antoni Macierewicz, profesorowie Janusz Kawecki, Andrzej Nowak, Krzysztof Ożóg, Wojciech Roszkowski, Krzysztof Szczerski oraz przenikliwi publicyści tacy jak Czesław Ryszka, Leszek Sosnowski czy Janusz Szewczak. Obecnie wokół czasopisma skupiło się już znacznie większe grono najwybitniejszych polskich intelektualistów i patriotów, ludzi, którym głęboko na sercu leży los Ojczyzny i Chrystusowa wiara. Ludzi wrażliwych na dobro wspólne, tradycję i piękno. Pismo stało się bardzo opiniotwórcze w całym obozie patriotycznym. Cechą charakterystyczną tekstów jest to, że znakomici uczeni, znawcy poruszanych zagadnień, piszą językiem przystępnym, nic przy tym nie tracąc z głębi myśli. Jest to język najwyższych literackich lotów. Miesięcznik specjalizuje się w bezkompromisowych rozmowach z politykami, w traktowaniu historii jako nauczycielki życia, a nie pokrytej kurzem przeszłości. Czytelników zachwyca również szata graficzna i estetyka miesięcznika, niezwykle trafne powiązanie ilustracji z artykułami. Autorzy prezentowani w antologii zajmują się objaśnianiem świata, mechanizmów funkcjonowania władzy, gospodarki i mediów. Są to ludzie waleczni, broniący zdecydowanie i mądrze polskości oraz świata prawdziwych wartości przed atakiem nihilizmu, kosmopolityzmu i ateizmu. Obca jest im poprawność polityczna, nie akceptują żadnych postprawd, zwalczają genderyzację edukacji i degradację naszego życia do konsumpcji. Podpowiadają, co czynić, by zachować ojczystą kulturę i język. Chlubią się naszą rodzimą tradycją i historią, wyciągają z niej roztropne wnioski przydatne dziś. W ciągu jedenastu wieków naszych dziejów mieliśmy wielu wspaniałych bohaterów i twórców, ale mieliśmy też czasami zdrajców i sprzedawczyków. Jedne działania prowadziły do zguby naszych wrogów, inne – do własnej zguby. Celem tej walki piórem jest ostrzeganie przed zagrożeniem tą ostatnią.
Naprawdę jest czym się szczycić, jeśli chodzi o polską historię. Już Bolesław Chrobry (967–1025) stworzył bardzo silne i rozległe państwo. Ponad sto lat po nim przyszedł okres osłabienia, zwany rozbiciem dzielnicowym, ale pamiętajmy, że było to wówczas zjawisko powszechne w całej Europie. Ponownego zjednoczenia państwa dokonuje dzielny przedstawiciel Piastów, książę kujawski Władysław Łokietek, wieńcząc swoje wysiłki królewską koronacją w 1320 r. w katedrze wawelskiej. Jego syn Kazimierz (1310–1370), wychowany w duchu silnego przywiązania do Ojczyzny i Chrystusowej wiary, kontynuował dzieło ojca. Po śmierci Władysława wieńczy on swe skronie koroną 25 kwietnia 1333 r. i rozpoczyna długie, owocne, a przy tym barwne panowanie.
Ostatnie kilkanaście lat w III RP cechowało się umniejszaniem polskiej historii, nawet jej deprecjonowaniem, a także… skracaniem. Opowiadanie o średniowieczu – które przyniosło światu m.in. uniwersytety – zostało przez wielu „postępowych” naukowców i publicystów uznane za propagowanie wstecznictwa. Tymczasem dorobek wieków średnich jest olbrzymi, czego dowodem jest również polska historia. Kazimierz III, nazwany potem Wielkim, faktycznie zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną. Trzeba jednak pamiętać o wielu innych jego dokonaniach. Był bowiem także wielkim prawodawcą, z którego dorobku korzysta się do dziś! Budował nie tylko warownie i zamki, ale lokował dziesiątki nowych miast, fundował dziesiątki kościołów. Kronikarze pisali, że umiłował pokój, a jednak nie lękał się nieprzyjaciół i prowadził też zwycięskie wojny. Zreformował skarb koronny, rozsądnymi decyzjami i polityczną roztropnością doprowadził do prawdziwego rozkwitu gospodarki. Prawie podwoił obszar państwa. „Pałał gorącą chęcią powiększenia i uświetnienia swego Królestwa Polskiego” – napisze o nim Jan Długosz.
Takiego właśnie władcę pokazuje nam ta pasjonująca i ujmująca swą urodą książka. Od panowania Kazimierza rozpoczyna się potęga Rzeczypospolitej, która trwać będzie kilka wieków i która nie pozwoli zginąć narodowi polskiemu nawet wtedy, gdy utraci on swoje państwo. O sprawiedliwym, odważnym i gospodarnym władcy opowiadają nam dwaj wybitni autorzy. Prof. Krzysztof Ożóg, naukowiec i badacz o olbrzymiej wiedzy, prowadzi nas przez te czasy świetnym piórem, a mistrz Adam Bujak swoim artystycznym obiektywem pięknie pokazuje to, co zostało do dziś z epoki Kazimierza Wielkiego. A zostało niemało! Na dodatek ostatnimi laty bardzo wiele zamków, kościołów i murów obronnych wspaniale odrestaurowano, co można podziwiać także na kartach „Narodzin potęgi”.
Dzienniczek św. Siostry Faustyny to najczęściej tłumaczone polskie dzieło na świecie, ale przede wszystkim to perełka literatury mistycznej. Polska święta opisała w nim swoje niezwykle głębokie życie duchowe, sięgające samych szczytów zjednoczenia z Bogiem w zaślubinach mistycznych, głębię poznania tajemnicy Miłosierdzia Bożego i jej kontemplację w codzienności, zmagania i walkę ze słabościami ludzkiej natury oraz trudy związane z prorocką misją.Jest to lektura, która człowieka autentycznie zmienia i dotyka w samej duszy. Bóg każdemu z nas pokazuje drogę do świętości, ale z Siostrą Faustyną obcował bezpośrednio i bezpośrednio do niej przemawiał. Ten niesamowity skarb w sposób wielce poruszający i mądry przedstawia nam Halina Łabonarska, wybitna aktorka i osoba prawdziwie wierząca. Razem z nią przeżywamy spotkania św. Faustyny z Jezusem. Halina Łabonarska swym pięknym, dźwięcznym głosem prowadzi nas po kolejnych kartach Dzienniczka, a rytm jej narracji staje się przewodnikiem po tajemnicy Bożego Miłosierdzia.To niezwykłe dzieło jest uzupełnione przejmującą, spokojną muzyką Piotra Łabonarskiego, syna Haliny, dzięki której słuchacz zostaje wprowadzony w refleksyjny, kontemplacyjny wręcz nastrój.Niniejszy audiobook składa się z trzech płyt, opakowanych w piękne i twarde etui, i zawiera 30 godzin nagrań! Halina Łabonarska prezentuje całość Dzienniczka św. Siostry Faustyny.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?