Żeby mieć argumenty, trzeba posiąść wiedzę. Żeby skutecznie bronić Kościół, trzeba poznać jego historię. Najlepiej taką, która wyszła spod pióra wybitnego pisarza i przekonanego wyznawcy, a nie zdeklarowanego lub zamaskowanego wroga. Ten ostatni bowiem zawsze będzie posługiwał się manipulacją, udając obiektywnego badacza w celu siania wątpliwości. W ten sposób powstało wiele błędnych stereotypów na temat życia Jezusa i funkcjonowania Kościoła na przestrzeni dwudziestu wieków. Z takimi stereotypami rozprawia się Autor tej książki. Drugim z powodów powstania dwutomowej, bogato ilustrowanej historii chrześcijaństwa, zatytułowanej znamiennie Świętości, upadki i nawrócenia, był kryzys, jaki obecnie dotyka Kościół w świecie.Wybitny historyk i pisarz prof. Wojciech Roszkowski, twórca takich bestsellerów jak Świat Chrystusa, Roztrzaskane lustro i Bunt barbarzyńców, w żadnym wypadku nie zgadza się z opiniami, że kryzys ten jest zwiastunem ostatecznego upadku Kościoła. Autor dowodzi, że Kościół od swego zarania zmagał się z rozmaitymi wyzwaniami i konfrontowany był z przeróżnymi zagrożeniami, inicjowanymi od środka i z zewnątrz. A przecież jednak zawsze znajdował siły oraz sposoby, by kryzys pokonać i kontynuować swoją misję. Zwyciężał mocą i aktywnością swoich wyznawców; przez karty tej książki przewijają się najwięksi z nich.Prof. Roszkowski uważa, że z Kościołem jest trochę tak, jak z rodziną i w jednej, i w drugiej wspólnocie są tacy, którzy troszczą się o jej dobrostan, oraz tacy, którzy działają na jej szkodę. Opisuje z wielkim znawstwem i erudycją zarówno budowniczych, jak i niszczycieli, rozprawiając się przy tej okazji z wieloma utartymi przez kręgi wrogie katolicyzmowi dyskredytującymi opiniami. Ilustracje do tych niezwykle interesujących szkiców z dziejów chrześcijaństwa stanowią wspaniałe dzieła sztuki największych mistrzów; widać, jaką potężną inspiracją dla wielkich artystów była Biblia. Pierwszy tom kończy się upadkiem Konstantynopola. Drugi będzie doprowadzony do czasów najnowszych; ukaże się na przełomie czerwca i lipca 2021 r.
Drugi, ostatni tom bestsellerowej serii Historia chrześcijaństwa. Świętości, upadki i nawrócenia. Książka rzetelna, napisana ze znawstwem przez wybitnego historyka prof. Wojciecha Roszkowskiego. Świetnie się czyta, niemal jak opowieść o niezwykłych przygodach. Jakież to bowiem przedziwne i dramatyczne były losy wielu świętych, pobożnych uczonych czy kapłanów, ale też ludzi wierzących, którzy pod naciskiem okoliczności lub za podszeptem szatana upadali, zaprzedawali się złu.W II tomie Historii chrześcijaństwa prof. Roszkowskiego znajdziemy między innymi:Wpływ reformacji na dzieje świataRewolucję kopernikańskąPrawdę o GalileuszuWojnę trzydziestoletniąTragiczny stosunek Rewolucji Francuskiej do KościołaUpadek Państwa KościelnegoKryzys modernistyczny i wzrost ateizmuZbrodnie komunizmu i nazizmuKoreańską otchłań i pokojową rewolucję na FilipinachWspółczesne nawrócenia i prawdziwe oświecenieAutor prof. Wojciech Roszkowski, wybitny erudyta, w swoim dziele świetnie posługujący się piórem, doprowadza zwięźle ujęte dzieje chrześcijaństwa do dnia dzisiejszego. Dowodzi ponadto, że nasza cywilizacja od swego zarania zmagała się z rozmaitymi wyzwaniami i konfrontowana była z przeróżnymi zagrożeniami, inicjowanymi od środka i z zewnątrz. A przecież jednak zawsze znajdowała siły oraz sposoby, by kryzys pokonać i kontynuować swoją misję. Zwyciężała mocą i aktywnością tych, którzy znajdowali swoją tożsamość w tym, co kiedyś nazwano christianitas; przez karty tej książki przewijają się najwięksi z tych przedstawicieli.Jednym z powodów powstania dwutomowej, bogato ilustrowanej historii chrześcijaństwa, zatytułowanej znamiennie Świętości, upadki i nawrócenia, był kryzys, jaki obecnie dotyka Kościół w świecie. Zwłaszcza ostatni rozdział tego bogato ilustrowanego tomu zajmuje się właśnie tym tematem.
Ten rodem z mazowieckiego dworku szlacheckiego artysta mówił sam o sobie jakże słusznie! że jest sztuk-mistrzem, a więc twórcą korzystającym z wielu narzędzi: słowa, pędzla, piórka, rylca, a nawet dłuta. W istocie Cyprian Kamil Norwid był artystą tyleż wybitnym, co wszechstronnym. Zostawił po sobie nie tylko wiersze, eseje, dramaty i poematy, ale też grafiki, akwarele, obrazy olejne, rzeźby, a przede wszystkim ponad tysiąc rysunków! Księga Norwidowa stara się oddać kunszt i wielowymiarowość sztuki tego nadzwyczajnego twórcy.Choć różnorodny w formie, Norwid niezmienny był w poglądach i upodobaniach. Dzieła swoje podporządkowywał zasadom piękna, a stawiał je w służbie Boga i Ojczyzny. Bacznie obserwował świat; jego twórczość, zwłaszcza rysownicza, jest kapitalnym dokumentem czasów, w których przyszło mu żyć. Czasów dla niego bardzo ciężkich, można powiedzieć nieszczęsnych, tak z powodu niespełnionych miłości, jak i niedocenienia za życia jego sztuki oraz myśli. Zwłaszcza to ostatnie trzeba mocno podkreślić, ponieważ Norwid był prawdziwym myślicielem, na wzór Sokratesa czy Arystotelesa, a nie tylko intelektualnym nowinkarzem. Przenikał duszę człowieka słowem i właśnie myślą, która nie wszystkim była w smak. Jednak do dzisiaj pozostała celna i aktualna. A nawet z czasem nabiera coraz większej aktualności.Jednym z wybitnych znawców twórczości Norwida jest dr Bohdan Urbankowski (sam poeta i filozof), który w części biograficznej, poprzedzającej wybór poezji, rysunków i grafik, przybliża czytelnikowi zarówno życie artysty, jak i jego twórczość. Czyni to jak zwykle z typowym dla niego znawstwem i polotem. Księgę Norwidową uzupełnia 130 ilustracji. Sejm polski ustanowił, w 200-lecie urodzin, rok 2021 Rokiem Norwidowskim.
Ten rodem z mazowieckiego dworku szlacheckiego artysta mówił sam o sobie – jakże słusznie! – że jest sztuk-mistrzem, a więc twórcą korzystającym z wielu narzędzi: słowa, pędzla, piórka, rylca, a nawet dłuta. W istocie Cyprian Kamil Norwid był artystą tyleż wybitnym, co wszechstronnym. Zostawił po sobie nie tylko wiersze, eseje, dramaty i poematy, ale też grafiki, akwarele, obrazy olejne, rzeźby, a przede wszystkim ponad tysiąc rysunków! „Księga Norwidowa” stara się oddać kunszt i wielowymiarowość sztuki tego nadzwyczajnego twórcy.
Choć różnorodny w formie, Norwid niezmienny był w poglądach i upodobaniach. Dzieła swoje podporządkowywał zasadom piękna, a stawiał je w służbie Boga i Ojczyzny. Bacznie obserwował świat; jego twórczość, zwłaszcza rysownicza, jest kapitalnym dokumentem czasów, w których przyszło mu żyć. Czasów dla niego bardzo ciężkich, można powiedzieć nieszczęsnych, tak z powodu niespełnionych miłości, jak i niedocenienia za życia jego sztuki oraz myśli. Zwłaszcza to ostatnie trzeba mocno podkreślić, ponieważ Norwid był prawdziwym myślicielem, na wzór Sokratesa czy Arystotelesa, a nie tylko intelektualnym nowinkarzem. Przenikał duszę człowieka słowem i właśnie myślą, która nie wszystkim była w smak. Jednak do dzisiaj pozostała celna i aktualna. A nawet – z czasem nabiera coraz większej aktualności.
Jednym z wybitnych znawców twórczości Norwida jest dr Bohdan Urbankowski (sam poeta i filozof), który w części biograficznej, poprzedzającej wybór poezji, rysunków i grafik, przybliża czytelnikowi zarówno życie artysty, jak i jego twórczość. Czyni to jak zwykle z typowym dla niego znawstwem i polotem. „Księgę Norwidową” uzupełnia 130 ilustracji. Sejm polski ustanowił, w 200-lecie urodzin, rok 2021 Rokiem Norwidowskim.
Wszystkie postaci w tej książce są autentyczne, wszystkie opisane wydarzenia naprawdę miały miejsce. Czyta się ją jednak nie jak chłodny dokument, ale jak pełną dramatycznych zwrotów akcji powieść. Jest to zarazem wielkie świadectwo działalności Pana Boga. Upodobał On sobie niektóre z miejsc na naszej Ziemi, gdzie Jego wyznawcy gromadzą się szczególnie licznie, gdzie leczy On nas i nawraca mówimy, że czyni tam cuda. Wśród tych miejsc są Fatima, Jasna Góra, Santiago de Compostela, Alttting, Loreto, Guadalupe, La Salette, ale na pierwszym miejscu trzeba chyba postawić Lourdes. Po objawieniach Maryjnych w 1858 r. i otwarciu tu dwa lata później sanktuarium liczba pątników do tego cudownego miejsca rosła gwałtownie z roku na rok. Obecnie do Lourdes przybywa rocznie średnio ok. 6 mln wiernych ze 110 krajów. Do tutejszej siedziby Niepokalanej udawali się od początku przedstawiciele wszystkich warstw społecznych, ludzie w różnym wieku, o najwyższym wykształceniu, ale i analfabeci.Wszyscy przybywali i przybywają tam z wielką nadzieją w sercu. Wśród pątników blisko 100 tys. stanowią rocznie ludzie bardzo chorzy, przeważnie nieuleczalnie. Część z nich doznaje cudownych uzdrowień, co potwierdzają tysiące świadectw lekarskich. Intensywność uzdrowień w Lourdes jest naprawdę niezwykła. Książka ta opisuje najdramatyczniejsze z nich, sięgając aż do pierwszych lat po objawieniach.Nie wszyscy przybywali tu z wiarą; zjawiali się także jawni wrogowie Boga i Kościoła, np. słynny powieściopisarz Emil Zola. Niejeden się nawrócił! Niejeden pozostał w swej ateistycznej zapalczywości. O nich również opowiada ta bardzo wzruszająca i pouczająca książka. Tak naprawdę poucza nas oczywiście sam Pan Bóg poprzez maluczkich, chorych i upokorzonych. Kto chce, kto potrafi, ten z nauk korzysta. Lourdes i to wszystko, co tam się dzieje, stanowi bowiem odpowiedź Nieba dla Ziemi. Lektura tej książki może wrócić nadzieję najbardziej strapionym.
Wspaniała propozycja na rok 2022. Wielkoformatowy, wieloplanszowy, barwny kalendarz z portretami niezapomnianego Ojca Świętego Jana Pawła II na każdy miesiąc. Każda strona zawiera duże zdjęcie portretowe św. Jana Pawła II w niezrównanym obiektywie mistrza fotografii Adama Bujaka. Mimo że papież Polak odszedł już do Domu Ojca, na zawsze pozostanie w naszych sercach i wspomnieniach.Duży format 305x430 mm, osobna plansza na każdy miesiąc, czytelne kalendarium, elegancki kredowy papier 200 g., lakierowana utwardzana okładka, mocne tekturowe plecki przez cały format kalendarza, elegancka biała spirala.
Któż nie słyszał o męczenniku niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz, ojcu Maksymilianie Marii Kolbem, który dobrowolnie oddał życie za współwięźnia? Jest to wiedza niemal powszechna, gorzej z głębszą znajomością obfitującego w niezwykłe zdarzenia życia tego świętego. Był to człowiek o nadzwyczajnej sile wewnętrznej i niezwykle przenikliwym umyśle. Rajmund Kolbe, późniejszy ojciec Maksymilian, pochodził ze starej mazowieckiej rodziny. Ubogiej, ale ufającej bezgranicznie Panu Bogu. Obdarzony wielkimi zdolnościami przyszły męczennik posiadł gruntowne wykształcenie; nauki pobierał w kraju i w Rzymie. Niewiele brakowało, a zostałby wynalazcą – opracował już nawet szkice rakiety kosmicznej! Ostatecznie Niepokalana skierowała go na drogę zakonną, gdzie jego pęd do nowoczesności technicznej oraz geniusz organizacyjny nie tylko bardzo się przydały, ale okazały się wprost opatrznościowe.
Już jako niespełna 12-letni chłopiec miał przed cudownym obrazem Maryi w Pabianicach prorocze widzenie, które po latach tak opisał: „Matka Boża pokazała mi się trzymając dwie korony: jedną białą, a drugą czerwoną. Spytała, czy chcę tych koron; biała miała oznaczać, że wytrwam w czystości, a czerwona, że będę męczennikiem. Odpowiedziałem, że chcę…”. Tak też się stało. Korony miały symbolizować głęboką wiarę i ofiarę (aż po oddanie życia) o. Maksymiliana, ale także jego olbrzymi patriotyzm.
Niby nie żył długo, bo tylko 47 lat, ale zdziałał tyle, że jego dorosłe lata można liczyć podwójnie albo i potrójnie. Czesław Ryszka, znakomity, doświadczony pisarz, autor tej książki, nie koncentruje się tylko na męczeństwie o. Maksymiliana, choć oczywiście opisuje je w sposób dramatyczny i przejmujący. Przekonuje nas także, że ten skromny polski franciszkanin ogarniał swoją myślą i wizją całą ludzkość, której upadek moralny i intelektualny dostrzegał. Zakonnik widział ratunek dla człowieka w oddaniu się pod opiekę Niepokalanej, w zaufaniu bez zastrzeżeń Bogu. Dlatego potępiał masońskie ruchy oraz inne utopijne teorie i ideologie mające jakoby „zbawić” świat.
Już wówczas spostrzegł, że bezbożne siły od połowy XIX wieku usiłują przejąć w swoje ręce światowe media, bo to była – i jest! – droga do władzy. Przeciwstawił się temu; w Polsce bardzo skutecznie. Wielka szkoda, że dziś nie znajduje naśladowców swojej miary. Ojciec Maksymilian, choć słabego zdrowia, toczył bez przerwy walkę ze złem. Niektórzy myśleli, że pokonało go ono w niemieckim obozie Auschwitz. Zastrzyk z fenolem uśmiercił jednak tylko ciało; myśli i dzieło o. Kolbego żyją nadal i nic nie straciły na swej aktualności!
Wielkim walorem „Wiary i ofiary” są unikatowe ilustracje (w sumie 160) dostarczające dodatkowej wiedzy zwłaszcza o epoce, której dotyczy książka.
Wiele wspaniałych postaci z naszej historii, dawniejszej i najnowszej, przewija się na kartach tej księgi typowej dla Bohdana Urbankowskiego kolejnej kapitalnej syntezy naszych dziejów. Są wśród nich: najpopularniejszy w Europie poeta polskiego baroku (kto dziś o nim wie?) cny Sarmata Maciej Kazimierz Sarbiewski, artyści, myśliciele, działacze i wielcy wodzowie jak Chodkiewicz, Żółkiewski, Kościuszko, aż po Piłsudskiego. Iluż tu wspaniałych bohaterów, którzy wykazują się na wielu polach walki, sztuki i intelektu. Byłby to obraz nad wyraz budujący, gdyby pomiędzy bohaterami chyłkiem nie przemykali zdrajcy. Ci ostatni są dla nas ostrzeżeniem, tym bardziej że nie brakuje ich również w III RP. Dziś nawet jakby więcej ich było niż dawniej czego Autor nie omieszkał wyakcentować.Bohdan Urbankowski znany jest z patriotyzmu, ogromnej erudycji, błyskotliwych myśli i ciętych sformułowań. Wiedzę historyczną wiąże z refleksją filozofa, pisząc barwnym, wyrazistym językiem. Nie lubi lukrowanek, jasno nazywa rzeczy po imieniu. Bezbłędnie potrafi oddzielić bohaterów od zdrajców, nie myląc przy tym, broń Boże, opartych na Dekalogu pojęć i wartości. Nie inaczej jest i w tej książce, będącej kontynuacją Gniazda polskiego, które jako pierwsze ukazało się w ramach serii Wspólna pamięć narodu.Autor rozprawia się z kłamliwymi narracjami kształtującymi dzisiejszą wiedzę (tudzież niewiedzę) historyczną współczesnych ludzi żyjących w nowoczesnej wieży Babel. Takie mamy czasy, że nawet w szkołach dokonuje się przekłamań, zamieniając dowolnie role bohaterów i zdrajców. Ta książka prostuje wiele spraw, w tym pomaga zrozumieć, na czym polega bohaterstwo i jak perfidna potrafi być zdrada. Bohdan Urbankowski wydobywa na światło dzienne dorobek polskiej myśli społecznej, politycznej i filozoficznej oraz jej wkład w wielkie europejskie dziedzictwo. Ustala przyczyny kłopotów niektórych nowoczesnych Polaków z chrześcijańską tożsamością swego narodu. Bohaterowie i zdrajcy to bardzo pomocna lektura w zrozumieniu dzisiejszych kłamliwych medialnych narracji. Polska jawi się nam na kartach tej książki jako obiekt troski (przykłady zdrad), ale przede wszystkim jako powód do dumy (dowody bohaterstwa). Kapitalna wprost szata graficzna potęguje siłę przekazu.
Sanktuaria katolickie istnieją na całym świecie, ale nigdzie nie notuje się takiego ich rozkwitu jak w Polsce – tak było w dawnych wiekach, tak jest i teraz. Gdy na świecie kościoły są zamykane lub wzorem bolszewickim przekształcane na magazyny, muzea lub galerie wystawowe, w naszym kraju pobożność ludowa kwitnie i nieustannie się rozwija. Sanktuaria są to świątynie, w których w sposób szczególny czczony jest Jezus Chrystus, Maryja lub święci Kościoła katolickiego, wyobrażeni figurą bądź obrazem, symbolizowani relikwiami. Już w Starym Testamencie podobnie upamiętniano miejsca, w których objawiał się Bóg. Sanktuaria notują wzmożony kult i wielką aktywność duszpasterską. Często łączą funkcje parafialne lub katedralne. Dzielą się na trzy kategorie: diecezjalne, powoływane przez miejscowego biskupa, narodowe, ustanawiane decyzją episkopatu, oraz międzynarodowe (światowe), mianowane przez Stolicę Apostolską.
Najwięcej jest sanktuariów Maryjnych (ok. 70 proc.), następnie sanktuariów upamiętniających świętych i błogosławionych (ok. 20 proc.); sanktuaria Pańskie stanowią ok. 10 proc. Stan ten oddaje również niniejszy album poświęcony obiektom polskim. Jest to pierwsze dzieło edytorskie o takim zakresie; wybitny artysta Adam Bujak sfotografował aż 160 sanktuariów w przeróżnych regionach kraju. Nie są to oczywiście wszystkie obiekty, ale praca i tak jest potężna – oddaje zarówno stan, jak i jakość pobożności w Polsce. Ze zdjęć dowiadujemy się ponadto, jak wielkim rezerwuarem wspaniałej sztuki narodowej z różnych epok są sanktuaria, które przez wieki podtrzymują ducha wiary i patriotyzmu, utrwalają tradycję, przechowują pamięć o rodzimej kulturze, umacniają naszą polską tożsamość. Towarzyszący fotografiom tekst znawcy tematyki kościelnej i pisarza Czesława Ryszki świetnie uzupełnia naszą wiedzę zarówno o idei sanktuariów, jak i o poszczególnych obiektach. Lektura tej książki dostarczy wielkich przeżyć każdemu Polakowi, a dla cudzoziemców będzie efektownym wizerunkiem naszej Ojczyzny.
SANKTUARIA PAŃSKIE • Alwernia • Będzin • Białystok • Frysztak • Gdynia • Imbramowice • Jodłowa • Kalwaria Pacławska
• Kalwaria w Wejherowie • Kalwaria Zebrzydowska • Kraków • Łagiewniki • Miechów • Mogiła – Kraków • Pacanów •
Płock • Poznań • Poznań • Przeworsk • Sokółka • Święty Krzyż •
SANKTUARIA MARYJNE • Bardo Śląskie • Czarny Potok •
Dziekanowice • Gdańsk • Gdów • Gniezno • Grudziądz • Kazimierz Dolny • Kielce • Kraków • Koszalin • Leżajsk • Limanowa •
Maków Podhalański • Myślenice • Nowe Miasto Lubawskie • Odporyszów • Opole • Piotrków Trybunalski • Praszka • Przemyśl
• Rzeszów • Rudy • Rychwałd • Sejny • Szczyrzyc • Tuchów • Wieliczka • Wiślica •
POPRZEZ DZIEJE I MIEJSCA • Chorzelów
• Gidle • Gietrzwałd • Hrubieszów • Jarosław • Jasień W Bieszczadach • Jasna Góra • Krasnobród • Kodeń • Krzeptówki
• Krzeszów • Ląd • Leśna Podlaska • Leśniów • Licheń • Lubawa • Lublin • Ludźmierz • Łomża • Ostrożany • Pasierbiec •
Piekary Śląskie • Płoki • Przeczyca • Pszów • Rokitno • Różanystok • Rumia • Rywałd • Sanka • Skarżysko-Kamienna •
Skępe • Skrzatusz • Smardzowice • Święta Lipka • Święta Woda • Tarnobrzeg • Tarnowiec • Tarnów • Trzebinia • Wadowice
• Wambierzyce • Warszawa • Wiktorówki • Wola Gułowska •
SANKTUARIA ŚWIĘTYCH • Białe Morza – Kraków • Bydgoszcz
• Czerna • Dukla • Góra Świętej Anny • Grodzisko • Jędrzejów • Kalisz • Kamień Śląski • Kazimierz Biskupi • Kraków •
Kraków-Podgórze • Legnica • Niepokalanów • Nowy Korczyn • Nowy Żmigród • Pierściec • Pratulin • Radecznica • Siepraw •
Skoczów • Stary Sącz • Strachocina • Szczepanów • Święta Anna • Świnice Warckie • Toruń • Zabawa • Tropie • Trzebnica
• Wadowice • Warszawa • Włocławek • Wawel
Wybitny historyk i pisarz prof. Wojciech Roszkowski,
twórca takich bestsellerów jak Świat Chrystusa, Roztrzaskane lustro i
Bunt barbarzyńców, w żadnym wypadku nie zgadza się z opiniami, że obecny
kryzys jest zwiastunem ostatecznego upadku chrześcijaństwa. Aby lepiej
zrozumieć, skąd pochodzimy, podjął się dzieła niezwykłego i w dwóch
potężnych tomach opisuje historię chrześcijaństwa. Pierwszy tom kończy się
upadkiem Konstantynopola. Drugi będzie doprowadzony do czasów najnowszych
i ukaże się na przełomie czerwca i lipca 2021 r.
Prof. Roszkowski
opisuje z wielkim znawstwem i erudycją zarówno budowniczych, jak i
niszczycieli zachodniej cywilizacji, rozprawiając się przy tej okazji z
wieloma utartymi przez wieki dyskredytującymi opiniami. Ilustracje do tych
niezwykle interesujących szkiców z dziejów chrześcijaństwa stanowią
wspaniałe dzieła sztuki największych mistrzów; również po tym widać, jaką
potężną inspiracją dla wielkich artystów była Biblia.
Autor dowodzi
ponadto, że nasza cywilizacja od swego zarania zmagała się z rozmaitymi
wyzwaniami i konfrontowana była z przeróżnymi zagrożeniami, inicjowanymi
od środka i z zewnątrz. A przecież jednak zawsze znajdowała siły oraz
sposoby, by kryzys pokonać i kontynuować swoją misję. Zwyciężała mocą i
aktywnością tych, którzy znajdowali swoją tożsamość w tym, co kiedyś
nazwano christianitas; przez karty tej książki przewijają się najwięksi z
tych przedstawicieli.
Gdy takich ludzi brakowało, zaczęło powstawać
wiele błędnych stereotypów chociażby na temat życia Jezusa i
funkcjonowania Kościoła na przestrzeni dwudziestu wieków. Również z takimi
stereotypami rozprawia się Autor tej książki. Drugim z powodów powstania
dwutomowej, bogato ilustrowanej historii chrześcijaństwa, zatytułowanej
znamiennie Świętości, upadki i nawrócenia, był kryzys, jaki obecnie
dotyka Kościół w świecie. W książce Świętości, upadki i nawrócenia
znajdziesz m.in.:
- Pierwszych świadków Chrystusa
- Początki
cywilizacji chrześcijańskiej
- Potęgę i upadek Rzymu
- Świat
wczesnego średniowiecza
- Rozkwit i problemy kultury chrześcijańskiej w
wiekach średnich
- Krucjaty oraz inkwizycję
- Upadek Konstantynopola
Często słychać głosy, że jako Polacy nie zdaliśmy „papieskiego” egzaminu, bo co prawda z wielkim przejęciem i uczuciowością słuchaliśmy nauczania św. Jana Pawła II w Ojczyźnie, ale go nie respektowaliśmy w życiu. Nie jest to prawda, choć na pewno są tacy, którzy egzamin oblali. Gdyby jednak nikt w Polsce nie żył nauką Papieża Polaka, prawowierną nauką Kościoła katolickiego, dawno uleglibyśmy lewicowo-liberalnej propagandzie. A wtedy świątynie nasze świeciłyby pustkami, sanktuaria zamieniano by w obiekty muzealne, jak dzieje się to już w tylu miejscach w Europie.
Ludzie wierzący wiedzą dobrze jaką siłę dał nam św. Jan Paweł II; wytyczył Polakom drogę i sam konsekwentnie nią kroczył – bez względu na okoliczności, mody, czy zawirowania polityczne. Bodaj najważniejsze nauki, wprost nieocenione i ogromnie przydatne także dzisiaj, w czasach „roztrzaskanego lustra”, przekazał nam Ojciec Święty podczas dwóch pielgrzymek w 1991 r. – czerwcowej i sierpniowej (ŚDM). Ta książka przypomina owo nauczanie – słowem i obrazem.
Wtedy, na progu transformacji ustrojowej, Papież dobitnie zwracał uwagę, że prawdy Dekalogu są fundamentalne, że jedynie za nimi należy podążać, a nie ulegać fascynacji nieraz bardzo szkodliwymi nowinkami światopoglądowymi. W „Nauczaniu wolnego narodu” wędrujemy z Ojcem Świętym z miasta do miasta i wczytujemy się w jego słowa – mądre ostrzeżenia, życzliwe napomnienia, dobre rady. Dzięki pięknym zdjęciom mistrza Adama Bujaka odnosimy wrażenie, że ponownie uczestniczymy na żywo w spotkaniach z Papieżem Polakiem. Książka umacnia nas w wierze, daje argumenty do dyskusji z tymi, którzy odrzucili Boga. Dla jednych stanowić będzie wzruszające wspomnienie, dla młodszych zaś fascynujące poznanie myśli i postaci największego z rodu Polaków.
Bogactwo publicystyki miesięcznika kulturalnego „WPiS. Wiara, Patriotyzm i Sztuka” jest olbrzymie. Prezentowana tu antologia zawiera wybrane eseje, artykuły i rozmowy 30 autorów z okresu 2016 – 2019. To tylko mały, ale reprezentatywny wycinek dorobku miesięcznika, który w tym roku świętuje 10-lecie istnienia. Łamy czasopisma zapełniali od początku tacy wielcy twórcy, jak Adam Bujak, ks. prof. Waldemar Chrostowski, Antoni Macierewicz, profesorowie Janusz Kawecki, Andrzej Nowak, Krzysztof Ożóg, Wojciech Roszkowski, Krzysztof Szczerski oraz przenikliwi publicyści tacy jak Czesław Ryszka, Leszek Sosnowski czy Janusz Szewczak. Obecnie wokół czasopisma skupiło się już znacznie większe grono najwybitniejszych polskich intelektualistów i patriotów, ludzi, którym głęboko na sercu leży los Ojczyzny i Chrystusowa wiara. Ludzi wrażliwych na dobro wspólne, tradycję i piękno. Pismo stało się bardzo opiniotwórcze w całym obozie patriotycznym. Cechą charakterystyczną tekstów jest to, że znakomici uczeni, znawcy poruszanych zagadnień, piszą językiem przystępnym, nic przy tym nie tracąc z głębi myśli. Jest to język najwyższych literackich lotów. Miesięcznik specjalizuje się w bezkompromisowych rozmowach z politykami, w traktowaniu historii jako nauczycielki życia, a nie pokrytej kurzem przeszłości. Czytelników zachwyca również szata graficzna i estetyka miesięcznika, niezwykle trafne powiązanie ilustracji z artykułami. Autorzy prezentowani w antologii zajmują się objaśnianiem świata, mechanizmów funkcjonowania władzy, gospodarki i mediów. Są to ludzie waleczni, broniący zdecydowanie i mądrze polskości oraz świata prawdziwych wartości przed atakiem nihilizmu, kosmopolityzmu i ateizmu. Obca jest im poprawność polityczna, nie akceptują żadnych postprawd, zwalczają genderyzację edukacji i degradację naszego życia do konsumpcji. Podpowiadają, co czynić, by zachować ojczystą kulturę i język. Chlubią się naszą rodzimą tradycją i historią, wyciągają z niej roztropne wnioski przydatne dziś. W ciągu jedenastu wieków naszych dziejów mieliśmy wielu wspaniałych bohaterów i twórców, ale mieliśmy też czasami zdrajców i sprzedawczyków. Jedne działania prowadziły do zguby naszych wrogów, inne – do własnej zguby. Celem tej walki piórem jest ostrzeganie przed zagrożeniem tą ostatnią.
„Jedyną bronią, której Polska używając odniesie zwycięstwo, jest Różaniec. On tylko uratuje Polskę od tych strasznych chwil, jakimi może narody będą karane za swą niewierność względem Boga” – powiedział prymas August Hlond w 1948 r. Te słowa do dziś nie straciły nic ze swej aktualności. W Polsce modlitwa różańcowa cieszy się ogromnym szacunkiem i popularnością. Iluż to świętych podkreślało, jak wielką rolę w ich życiu odegrała ta prosta modlitwa, jak ich prowadziła ku dobremu, sterowała wewnętrzną przemianą.
Historia wielkich różańcowych cudów, a także wprost trudne do uwierzenia świadectwa osób modlących się na Różańcu, pojawiają się licznie na kartach tej książki. Czesław Ryszka opisuje je w sposób dogłębny i literacki zarazem – świetnie się to czyta! Poczynając od św. Dominika, twórcy modlitwy różańcowej, który żył na przełomie XII i XIII wieku, Autor prezentuje niezwykłe osoby i wydarzenia, na losy których Różaniec miał decydujący i nadprzyrodzony wpływ. Fascynujące okazują się przekazy uświadamiające nam, jak zupełnie inaczej potoczyłyby się losy Polski, gdyby nie ta modlitwa. Hetman Stanisław Lubomirski pod Chocimiem, Jan III Sobieski pod Wiedniem, Józef Piłsudski pod Warszawą, czy św. Maksymilian Kolbe poprzez Różaniec zawierzali Maryi swoje działania. W książce tej poznajemy ponadto historie najsłynniejszych objawień Maryjnych, a także przyczynki do życiorysów najważniejszych propagatorów modlitwy różańcowej, w tym św. Ojca Pio, Prymasa Tysiąclecia, św. Jana Pawła II, czy ks. Ignacego Kłopotowskiego.
Publikacja uzupełniona licznymi, pięknymi ilustracjami tworzy bogatą panoramę dziejów Różańca. Wydaje się to szczególnie istotne dziś, kiedy nieprzemijające wartości związane z tą modlitwą są obiektem częstych i brutalnych ataków. A przecież z Różańcem wiąże się zupełnie niezwykła obietnica przekazana przez Matkę Bożą siostrze Łucji podczas objawienia. Najświętsza Maryja Panna powiedziała: „W godzinę śmierci obiecuję przyjść na pomoc z wszystkimi łaskami tym, którzy przez pięć miesięcy w pierwsze soboty odprawią spowiedź, przyjmą Komunię św., odmówią jeden różaniec i w intencji zadośćuczynienia towarzyszyć im będą przez piętnaście minut rozmyślania nad tajemnicami różańcowymi”.
Książka ta nie tylko pogłębia wiedzę na temat Różańca oraz historii, ale pomaga też wspiąć się „po drabinie” do nieba.
Od tysiąca lat Polska jest potęgą kulturową na kontynencie europejskim. – Zaskakujące zdanie? – Jeśli tak, to koniecznie trzeba zabrać się za lekturę tej wyjątkowej książki. Znakomity pisarz i filozof Bohdan Urbankowski dokonuje bowiem w „Gnieździe polskim” przeglądu wielkich polskich osiągnięć w dziedzinie sztuki i historii myśli, akcentując mocno wkład Polaków w rozwój cywilizacji łacińskiej, a przede wszystkim – w rozwój idei wolności. Autora fascynuje Rzeczpospolita jako przedmurze chrześcijaństwa, tak dawniej, jak i dziś. Snuje on swą opowieść piórem wrażliwego na piękno słowa prawdziwego mistrza literatury; Bohdan Urbankowski bywa wszak, i to często, również poetą. Argumentuje, że kultura jest dostępną nam formą wieczności. Dzieła i twórcy, zwycięstwa i bohaterowie, triumfy i konspiratorzy istnieją jako twory zbiorowej wyobraźni, ale istnieją też wiecznie, choć nieraz już tylko w formie mitów. Właśnie ludzie – niezwykli – są przewodnikami tej książki; Bohdan Urbankowski skupia swą uwagę na kilkudziesięciu znanych i mniej znanych, acz znakomitych, postaciach polskiej historii. Wydawałoby się, że o niektórych bohaterach wiemy dużo, jednak Autor potrafi odkryć przed nami nieznane wydarzenia z ich życia oraz ich niezwykłe cechy. Podążymy więc np. za burzliwym życiem Stanisława Staszica, obserwujemy powstające w niezmiernym wysiłku arcydzieła Jana Matejki, rozwiązujemy szyfry poezji Zbigniewa Herberta. Pojawiają się też w tej książce ważne pytania: Czy również dziś cień Rejtana kładzie się nad Polską? Jaki wpływ ma na III Rzeczpospolitą propaganda? Czy są wśród nas potomkowie wyznawców romantycznej filozofii czynu (jak niegdyś np. Józef Piłsudski)? Historia łączy się w „Gnieździe polskim” z teraźniejszością, a kultura z tradycją. Narrację spaja wspólna pamięć polskiego narodu. Książkę czyta się z wielką ciekawością. Autor nie stroni od dowcipu, a jego język bywa nieraz wręcz cięty. Dobrze jest, gdy tego rodzaju dzieło przekonuje nie tylko słowem, lecz także obrazem. Stąd opowieści Bohdana Urbankowskiego towarzyszy bogata warstwa ilustracyjna, dzięki której wczuwamy się w klimaty poszczególnych epok i odkrywamy wyjątkowość rodzimej kultury. Kto chce poznać polską duszę, znajdzie w tej książce świetny przewodnik.
W czasach komunistycznego sztormu stanął za sterem łodzi polskiego Kościoła. Bohatera tej książki, Prymasa Tysiąclecia, wyróżniały siła moralna, odwaga i upór, co pozwalało mu nawet w więzieniu trwać niezłomnie w decyzjach głęboko przemodlonych i przemyślanych. Żył i posługiwał w czasach dwóch totalitaryzmów – najpierw niemieckiego narodowego socjalizmu, a potem sowieckiego komunizmu, które zaciekle zwalczały Boga i katolicką wiarę. Wobec inwigilacji, prowokacji, przesłuchań i uwięzienia, Prymas Tysiąclecia pozostał nieugięty w służbie Bogu i Ojczyźnie. Wzór ojcostwa otrzymał najpierw ze szczęśliwego rodzicielskiego domu, a potem starał się naśladować ojcostwo samego Stwórcy – wobec braci kapłanów, biskupów, wszystkich rodaków. Wziął też niewątpliwie wzór ze swego poprzednika na prymasowskiej stolicy, o którym z podziwem mówił: „Tak często radowałem się myślą, że w niezwykle trudnej sytuacji Kościoła w Polsce błogosławieństwem jego jest Sternik, pewną dłonią prowadzący poprzez męki. Człowiek czuł się dziwnie spokojny w pobliżu prymasa Hlonda”. Dziś można powiedzieć: „Człowiek czuł się dziwnie spokojny w pobliżu Prymasa Polski Stefana Wyszyńskiego”. Nauczał „tak, tak; nie, nie”, wychowywał nie tylko do miłości Boga i bliźniego, ale także do patriotyzmu. Swoim postępowaniem dawał przykład, troszczył się, prowadził i bronił. Brał na siebie odpowiedzialność, której się nie bał. W tej bardzo bogatej biografii znakomity pisarz (autor przeszło 80 książek!) Czesław Ryszka ukazuje nam fascynującą postać Sternika Kościoła w przeróżnych aspektach, od nauczyciela po męża stanu. Od narodzin do dnia śmierci, ale i po niej, bo opisuje przejawy kultu, który doprowadził tego wielkiego pasterza i Polaka ku chwale ołtarzy. W tle opowieści mamy cały czas współczesną historię i wielkie jej postaci ze św. Janem Pawłem II na czele. Nie brak opisów wydarzeń mało znanych a dramatycznych. Książka „Prymas Wyszyński. Ojciec Ojczyzny” to kompendium wiedzy tak o bohaterze książki, jak i jego epoce, wzbogacone 189 dokumentalnymi zdjęciami; prawdziwy niezbędnik w obliczu beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia.
Adoracja i refleksja splatają się nierozłącznie podczas przeżywania nabożeństwa Drogi Krzyżowej. Pasyjna modlitwa wznosi nas ku cierpiącemu za nasze grzechy Bogu, pozwala przechodzić przez poszczególne stacje Chrystusowej męki, rozważać je w kontekście tamtych wydarzeń, ale i w kontekście własnego życia, by przepraszać za własne winy. W owym modlitewno-kontemplacyjnym duchu utrzymana jest również niniejsza książka, która przemawia do nas zarówno głębokim słowem, jak i sugestywnym obrazem. Ukazuje ona w tych dwóch wymiarach poszczególne etapy zbawczej męki Pana Jezusa. Autorzy rozważają jej sens w kontekście współczesnego świata i problemów, z którymi się on boryka, z którymi boryka się też w sposób nieunikniony człowiek XXI w. Podążając drogą krzyża mamy przed sobą wyraźnie określony cel: zbliżamy się do Chrystusa. ""Życie nie może być wędrowaniem na ślepo, na oślep, byle gdzie. Bo wtedy można się zagubić"" - pisze ks. Wacław Buryła, doświadczony kapłan i zarazem poeta, autor kilkudziesięciu tomików wierszy tłumaczonych na wiele języków. W innym miejscu czytamy: ""Chrystus samotnie wędrował drogą krzyża, bez naszego udziału, bez naszego wsparcia. My możemy wędrować razem z Nim, możemy oprzeć się na Jego krzyżu, na Jego miłości. I to jest nasza największa szansa. Warto z niej skorzystać"". Towarzyszące rozważaniom kapłana piękne i poruszające zdjęcia mistrza fotografii sakralnej, Adama Bujaka, pozwalają zanurzyć się w atmosferę i wielką tajemnicę Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Pana Jezusa. Budzą refleksje i skłaniają do adoracji Ukrzyżowanego w nie mniejszym stopniu niż słowo. Budują więź emocjonalną z wydarzeniami, które rozegrały się na Via Dolorosa i stanowią kwintesencję naszej wiary. Można niniejszą książkę kontemplować w zaciszu domowym, ale warto wybrać się z nią na Drogę Krzyżową, której stacje znajdują się w każdym kościele, czy też na Kalwarie w plenerze, których tyle dzisiaj powstaje. Będzie na pewno pomocna w przeżywaniu, przemyśleniu i przemodleniu tajemnicy Chrystusowej Męki, zrozumieniu jej sensu i znaczenia.
Głupcy zawsze istnieli, niektórzy z nich sięgali nawet po władzę, ale nigdy jeszcze w dziejach świata ród ludzki nie miał do czynienia z prawdziwą inwazją głupoty. Zjawisko to stało się bardzo groźne, albowiem objęło niektóre kręgi władzy. Powstały fałszywe elity składające się w całości z durniów i dewiantów różnej maści, którzy trzymają się razem, wspierają i rządzą lub choćby próbują rządzić. Nic dziwnego, że Autor książki, znany zresztą z bystrej inteligencji i ciętego języka, dopatrzył się we współczesnym świecie zjawiska, które nazwał idiotokracją. Jest to ciężka choroba całej cywilizacji zachodniej, od USA po Ukrainę, od północnego kręgu polarnego po Australię. Miejmy nadzieję, że nie okaże się, iż mamy do czynienia z chorobą śmiertelną. W każdym razie zjawisko idiotokracji przybrało rozmiary zarazy, a jego wirus masowo rozprzestrzenia się za pomocą Internetu, tzw. serwisów społecznościowych i innych środków globalnego przekazu i komunikowania się. Wspomagają go różne utopijne doktryny lansowane nie tylko przez pseudonaukowców, lecz również polityków, którzy są gotowi zawracać świat ku pogaństwu – w imię postępu oczywiście. Co jest lekiem na idiotokrację? Rozum i mądrość, zdrowy rozsądek, uczciwość i moralność. Bez powrotu do Boga, twierdzi zarówno Janusz Szewczak, jak i wiele cytowanych przez niego prawdziwych autorytetów, świat się nie wyleczy; bez Boga nasza cywilizacja, zakorzeniona tak głęboko w chrześcijaństwie, zginie. Jednymi z najlepszych narzędzi terapeutycznych są mądre książki. Do nich trzeba na pewno zaliczyć dzieło, które, drogi Czytelniku, trzymasz w ręku, nie tylko mądre, ale i wydane na najwyższym poziomie edytorskim, pięknie ilustrowane.
Był nie tylko wielkim prymasem i wielkim patriotą. Był wielką nadzieją Polaków, tej olbrzymiej większości narodu, która nie zamierzała ulegać bolszewizacji. Był naszą ostoją. Nie lękał się ani komunistycznych gróźb, ani więzienia, ani życia w nieustannej walce. Zawierzył swój los Maryi, Pani Jasnogórskiej, w niej szukał wzmocnienia oraz pociechy – i znajdował! Również przyszłość całego narodu oddał Jej w opiekę. Był niestrudzonym ewangelizatorem. Jego wyniesienia na ołtarze Polacy oczekiwali od dawna.
Książka ta opisuje młodość, kapłaństwo, męczeństwo i wieloletnie przywództwo kard. Stefana Wyszyńskiego. Ukazuje nie tylko jego życie, ale również myśli, poprzez staranny dobór cytatów dokonany przez wybitnego teologa i pisarza ks. prof. Waldemara Chrostowskiego. Jak wiadomo, Prymasa Tysiąclecia łączyła głęboka przyjaźń z kard. Karolem Wojtyłą. Wbrew nadziejom i prowokacjom komunistycznej władzy współpraca obu tych wybitnych hierarchów i Polaków nigdy nie uległa zachwianiu, czego najlepszym dowodem jest zamieszczony w książce obszerny artykuł krakowskiego metropolity o wielkim znaczeniu Prymasa dla naszego kraju oraz Kościoła w Polsce. Publikacja wzbogacona jest historycznymi fotografiami o niezwykłej wadze, tak dokumentacyjnej, jak i artystycznej; niektóre z nich publikowane są pierwszy raz. Książka stanowi piękne i mądre przygotowanie do uroczystości beatyfikacyjnych kard. Stefana Wyszyńskiego.
Czesław Ryszka należy do najpłodniejszych powojennych pisarzy polskich; opublikował ponad 80 książek! Konsekwentnie zajmuje się tematyką katolicką i narodową, także jako publicysta, stając zawsze w obronie wartości chrześcijańskich i patriotycznych. Od pewnego czasu wyraża swój głęboki niepokój wobec tego, dokąd zmierza współczesny świat, w tym Polska – czemu daje wyraz w tej właśnie książce. Wbrew optymistycznym przekazom medialnym Autor dostrzega zagrożenia płynące z ideologii gender, z politycznej dominacji neoliberałów i lewaków, z lekceważenia sprawdzonego przez wieki porządku moralnego. Czyni to na dwa sposoby – bezpośrednio analizując niebezpieczeństwa, lub przedstawiając ludzi będących dla nas przykładem mądrości, wiary i niezłomności, których postępowanie zapobiega ostatecznemu kryzysowi naszej cywilizacji.
Autor zmaga się z takimi zagadnieniami jak m.in. anty-Kościół, neokomunizm, atak na rodzinę, piąta kolumna w Kościele, bluźnierstwo. Za motto jego książki mogą posłużyć słowa słynnej mistyczki Wandy Malczewskiej, która pod koniec XIX wieku ostrzegała, że „Polska może utracić niepodległość już na zawsze, jeśli nie ustrzeże wiary i moralności chrześcijańskiej”. Publikacja Ryszki stoi zarówno na straży wiary, jak i naszej niepodległości. Budzi też nadzieję na pokonanie zła, choć Autor wie, że nie będzie to łatwe,
że nie obejdzie się bez walki.
Znamienny jest tytuł książki; Czesław Ryszka nie lęka się konkretnie wskazać, kto trzyma z Panem Bogiem, a kto paktuje z diabłem. Autor często odwołuje się do przesłania św. Jana Pawła II. Zamieszczone w tym tomie rozważania mają duże walory literackie, dzięki czemu świetnie się je czyta. Bogaty zbiór ilustracji czyni to wydanie nie tylko mądrym, ale i pięknym.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?