„– Rozwód to jeszcze nie koniec świata – powiedziała łagodnie. – Najważniejsze jest jednak to, że nawet gdy rodzice przestają się kochać wzajemnie, to nie przestają kochać swoich dzieci”.
Czy rozwód to dobra sprawa? Zapewne przykra, zwłaszcza dla dzieci, których rodzice się rozstają. Ale czasem nie ma innego wyjścia. Jak sobie radzić z uczuciami, które nas wtedy dopadają? Czy ktoś, kto nie ma przy sobie dwojga rodziców jest gorszy? Jak powinni zachować się przyjaciele osoby z takim kłopotem?
Na przykładzie mieszkańców afrykańskiej sawanny książka porusza trudne tematy jak: rozwód, tolerancja, akceptacja, inność, alimenty, adopcja i patchworkowa rodzina. Małe Lwiątko i jego rodzina przeżywają kryzys, a inne zwierzęta próbują zrozumieć zachodzące u nich zmiany. Czy im się uda? Przekonajcie się sami.
W zamyśle autorki lektura ma pomóc Małym Czytelnikom przebrnąć przez trudne chwile lub pomóc zrozumieć sytuację kolegów. To kolejna bajka terapeutyczna autorki, w której empatia ma kluczowe znaczenie.
Książka napisana na specjalne zamówienie Michała – dzielnego i mądrego chłopca, który zainspirował autorkę i był pierwszym recenzentem.
Czy mąż prawnik opamięta się, czy okaże się jeszcze większym draniem? Jak daleko posunie się jego kochanka? Czy zdradzona żona będzie walczyć o swoje, czy podda się bez walki? I po co kobiecie przyjaciółki?
„Rewelacyjna powieść mistrzyni humoru, dystansu, aforyzmów, fraszek i wzruszeń. Świetna fabuła, niesamowicie wykreowane postacie, wartka i nieprzewidywalna akcja. Autorka wzrusza, bawi, zmusza do przemyśleń i refleksji. Powieść przeczytałam w jeden dzień, bo nie potrafiłam jej odłożyć. Śmiałam się i płakałam razem z bohaterami. Niepowtarzalna książka wyjątkowej autorki. Świetna opowieść. Polecam serdecznie!”.
Jolanta Kosowska, pisarka
„Książka fantastyczna! Specjalnie ją sobie „dawkowałam”, żeby mieć na dłużej.
Pięknie to Autorce wyszło: ta przyjaźń, budowanie miłości krok po kroku… Jestem zachwycona”.
Agnieszka Caban-Pusz, Papierowe strony
Życie Magdaleny było usłane płatkami róż – kochający rodzice, dobra sytuacja materialna, wspaniały mąż. Ale los bywa przewrotny i złośliwy. Wystarczy na chwilę stracić czujność, by rzeczywistość stała się bolesna. Śmierć rodziców jest traumatycznym przeżyciem, jednak dla bohaterki okazała się dopiero początkiem jej perypetii.
„Uwielbiam pióro Miry Białkowskiej! Autorka pokazuje nam cienie i blaski życia, i przypomina, że każdy z nas może stać się tytułową Perypetią. Jej powieść ujmuje autentycznymi bohaterami – ich problemami, troskami, jak również płynnym, wyjątkowo sugestywnym językiem i wielogłosem narracyjnym, który pozwala nam spojrzeć na ich rzeczywistość z kilku stron. Bardzo, ale to bardzo POLECAM!”
Agnieszka Krizel, Recenzje Agi
Urokliwa, dzika wyspa, szum morza, krzyki morskich ptaków i samotna, nieco zagubiona dziewczyna.
Alma Liwia to teoretycznie zwyczajna nastolatka, jednak pewnego dnia poznaje nietypowych ludzi i tajemnicę związaną z białą wilczycą. To początek wielkich zmian w jej życiu i misji, której celem jest uratowanie wilczej watahy, w tym wilczycy, którą Alma mocno pokochała. Podróże z nowymi przyjaciółmi, pierwsze zauroczenie, budzące się uczucie i zmaganie z rodzinnymi konfliktami oraz wiele wydarzeń, w tym niektóre o tragicznych skutkach – wszystko to powoduje ogromną przemianę, jaka zachodzi w dziewczynie.
Idealna powieść dla nastolatków i młodych dorosłych.
Gdy prywatny świat wali się w gruzy, nieszczęśliwe zbiegi okoliczności odbierają radość życia i zdaje się, że nie ma już nadziei na poprawę losu, trudno uwierzyć, że przed nami jeszcze jakiś happy end.
Aby nie utonąć w oceanie rozpaczy, trzeba zmienić życiową perspektywę.
Wszystko, co nas spotyka, dzieje się w jakimś celu. Doświadczamy czegoś, żeby zdobyć siłę, wzmocnić siebie i zakwitnąć. Inaczej niż dotychczas, nie znaczy gorzej.
Nie jest za późno.
Na wszystko.
Nigdy…
Niezmiennie wierzę, że to życie ma dla nas jeszcze jakiś lepszy scenariusz.
Anna Romejko
zawodowo – polonistka, oligofrenopedagog, pedagog szkolny i muzealnik.
Prywatnie – od ponad dwóch lat na Facebooku publikuje posty jako Babka jakich wiele.
Na co dzień matka dwóch wspaniałych synów, posiadaczka cudnego kota i nieuleczalna marzycielka, która w każdej życiowej sytuacji stara się odnaleźć happy end.
Za co kocham teksty Ani? Za to że za każdym razem znajduję w nich cząstkę siebie. Dla mnie taka identyfikacja z autorem stanowi o jego autentyczności oraz wyjątkowej intuicji.
Joanna Rogowicz
Opowiadania Anny Romejko są jak swojska kawa i ploteczki z najlepszą przyjaciółką. Autorka pokazuje nam dobrze znany świat- kobiet takich jak my, ze wszystkimi jego blaskami i cieniami, we wszystkich odcieniach bieli, czerni i ... różu. Serdecznie polecam lekturę historii wciągających od pierwszej strony i zapraszam na emocjonującą podróż po meandrach kobiecego życia.
Magdalena Prekiel
Sama prawda o Annie R.
Ona ma gdzieś wmontowany silnik, napędzany paliwem kosmicznym. W tym samym miejscu, na dłużej niż 5 minut, jest ją w stanie zatrzymać jedynie dobra książka. Anula uwielbia ludzi, jest otwarta, spontaniczna, prawdziwa. Idealny kompan bliższych i dalszych podróży. Twierdzi, że nie lubi gotować, ale niektóre jej makarony są grzechu warte. Każdego dnia przełamuje strefę komfortu i realizuje marzenia. Brawo Ty!
Renata Zwierz-Brzostek
„Od momentu, kiedy po raz pierwszy przestąpiła próg urzędu, miała wrażenie, że zrobiła źle. Cały czas wydawało się jej, że stoi na skrzyżowaniu ruchliwych ulic, tuż przy gwarnym targu różności i nie może ruszyć się, by uciec z tego harmidru, jaki istniał wokół”.
Przekorna opowieść o życiu... radościach i smutkach osób uwikłanych w pracę, której nie lubią; przestrzeń, która ich ogranicza; rzeczywistość, która dołuje; stosunki z ludźmi, które przytłaczają. Ale też o marzeniach, które dodają skrzydeł! Słowem: kilka migawek z życia niepokornego.
Agata – szczęśliwa mężatka z dwojgiem dzieci, która po urlopie wychowawczym złapała pierwszą lepszą pracę, jaka się nawinęła i utknęła w niej na długich 12 lat. Laura – walcząca z traumą z dzieciństwa wrażliwa czterdziestolatka, która niespodziewanie traci na pierwszy rzut oka szczęśliwy związek, gdy wychodzą na jaw liczne zdrady męża, dyrektora sporego przedsiębiorstwa. Bohenkowa – sfatygowana pracą kobieta, której celem jest dotrwać w pracy do upragnionej emerytury. Listonosz, który wieczorami dorabia na taksówce. Plejada nietuzinkowych postaci przewijająca się przez całodobowy urząd pocztowy i uwikłanych w swoje własne problemy.
Każdy z nich ma jakąś swoją celę, której tkwi, często bez nadziei na lepszą przyszłość. Komu uda się uwolnić od toksycznego związku, znienawidzonej pracy czy demonów przeszłości?
Pełna humoru i wzruszeń, ale i optymizmu opowieść o tym, że można zmieniać swój świat na lepsze, wystarczy tylko chcieć.
Karolina Gurazdy-Grabarczyk - urodziła się w Radomsku w roku, w którym Czesław Miłosz został laureatem Literackiej Nagrody nobla, odkryto lodowy księżyc Saturna - Helenę, a grupa U2 wydała debiutancki album Boy.
Talent słowa odziedziczyła w genach po tacie (tak przynajmniej podejrzewa).
Anarchistyczna dusza, pacyfistyczny język, niepodległe stopy.
Romans o inteligentnej i seksownej studentce zarządzania, która przez przypadek wchodzi w świat sponsoringu. Na prośbę zdesperowanej przyjaciółki Ela wybiera się na imprezę jako ekskluzywna dziewczyna do towarzystwa. Na miejscu poznaje Mikołaja – przystojnego gospodarza wieczoru, który jasno daje jej do zrozumienia, że nie przepada za towarzystwem takich kobiet. Jednak po kilku godzinach między Elką, która również nie kryje swojej niechęci do tego typu spotkań, a mężczyzną zaczyna iskrzyć. Po wyjściu wszystkich gości lądują razem w łóżku. Sprawy się komplikują, kiedy kolejnego dnia, mężczyzna okazuje się szefem firmy, w której dziewczyna zaczyna praktykę.
Czy Ela zdoła udowodnić, że nie jest kobietą lekkich obyczajów, czy już na zawsze przylgnie do niej łatka dziewczyny za pieniądze. Gdzie leży granica między sponsoringiem a prostytucją? Czy Pan Idealny jest naprawdę taki idealny? Książka początkowo została napisana w języku angielskim i opublikowana na Amazonie pt. Mr. Perfect. Dziś dostosowana do polskich realiów, w nieco zmienionej formie ponownie trafia na półki księgarń.
Agnieszka Niezgoda - mieszkanka Warszawy, która dzieciństwo i młodość spędziła w Słupsku i jego okolicach. Humanistka - absolwentka Szkoły Głównej Handlowej. Miłośniczka aromaterapii i medycyny naturalnej, lubiąca łączyć to, co konwencjonalne i niekonwencjonalne. Autorka Chwili nieuwagi i Niespodzianki oraz trzech anglojęzycznych enooków: "Unexpected", "Complicated" oraz "Mr. Perfect", który stał się pierwowzorem dla "Pana Idealnego"
Daga to rozkojarzona i roztrzepana studentka, która ma talent do komplikowania sobie życia. Od niedawna łączy ją romantyczna relacja z przystojnym kolegą z uczelni. Czekając w ulubionym miejscu na spotkanie z Dawidem, poznaje ponurego sceptyka - Rafała. Chłopak intryguje ją. Daga zastanawia się, jak przełamać jego pesymizm. Tymczasem Dawida przyłapuje w niedwuznacznej sytuacji z inną dziewczyną. Zraniona postanawia zacząć naprawę świata od zmiany siebie. Rozpoczyna wolontariat w ośrodku dla dzieci niepełnosprawnych.
Jej życie nabiera barw i tempa. W zabawny sposób udaje się jej poprawić stosunki z odpychającym wykładowcą, odnowić relację z mamą 5 i zaprzyjaźnić z małą, bezpośrednią Polą. W działaniach wspierają ją współlokatorki - rezolutna Ilona i mądra Tosia. Czy uda jej się zadomowić w życiu Rafała? A co z Dawidem? Czy odtrącony zrezygnuje z Dagi, czy może będzie pojawiał się w jej życiu w najmniej odpowiednich momentach?
„Zuzanna Dydyna debiutuje lekkim piórem, pisząc o sprawach poważnych. Życiowe dylematy i trudne wybory nie będą obce bohaterce powieści. Poznając jej losy, możemy przyjrzeć się naszemu życiu. Rafał czy Dawid, kogo wybierze pozytywnie nastawiona do życia Daga? A Wy koniecznie wybierzcie tę książkę - czeka Was wiele emocjonujących chwil.”
Tomasz Kosik, Czyt-NIK
Zuzanna Dydyna - urodzona we Wrocławiu w 1994 roku, pisarka z zamiłowania, z zawodu muzykoterapeutka. Realizuje się w pracy z osobami starszymi, którzy są dla niej niewyczerpanym źródłem niezwykłych historii. Od najmłodszych lat pasjonatka dobrej literatury, zwłaszcza prozy obyczajowej. Poza tym uczestniczka Ruchu Światło-Życie, miłośniczka biegania i pozytywna realizatorka swojej życiowej listy marzeń, w której wspiera ją niezastąpiony mąż.
Młody mężczyzna budzi się w tytułowym Żywym Lesie pozbawiony pamięci. Spotyka tam czarownicę, która wyjaśnia mu, że nazywa się Leon, jest księciem wielkiego królestwa, a przede wszystkim Bohaterem wybranym przez tajemniczą, wieloosobową siłę stwórczą nazywaną Jaźniami, która rządzi Żywym Lasem. Jego zadaniem, wyznaczonym przez tę siłę jest zabicie Potwora. W tym celu otrzymuje magiczny miecz – Ljosarem.
Z początku Leon nie chce na to przystać, jednak wskutek manipulacji, ostatecznie godzi się spełnić swoją rolę. Walka z Potworem nie jest jednak jedyną, jaką musi stoczyć. Stawia więc czoło: smokowi, demonom, wilkołakom, a także samym Jaźniom, które co chwilę tracą wiarę w jego kompetencje jako Bohatera.
Utrzymana w konwencji baśni z pogranicza snu i jawy opowieść daje do myślenia i wywołuje skojarzenia z manipulacjami, których doświadczamy w życiu realnym.
Każdy dzień pobytu za oceanem utwierdzał mnie w przekonaniu, że wszechobecny tam uśmiech jest codzienną kulturą, jak powiedzenie dzień dobry, do widzenia, dziękuję czy proszę. Nie jest wymuszony, fałszywy, zdradliwy czy poszukujący drugiego dna. Udostępniam swoje spostrzeżenia z nadzieją, że mogą być pomocne tym, którzy tak jak ja, kiedyś znajdą się na kansaskiej ziemi.
Wanda Milewska – autorka książek, dziennikarka agencyjna, w przeszłości radiowa. Na blogu milpress wandamilewska.pl podejmuje tematykę społeczną, ekumeniczną i przede wszystkim kulturalną.
Książka Wandy Milewskiej jest gościnna i ciepła. Łączy w sobie ton osobisty, w którym wyczuć można wielką życzliwość dla ludzi i miejsc, z reporterską dbałością o to, aby czytelnik otrzymał świat kompletny, zaprezentowany zarówno z lotu ptaka, z szerokiej perspektywy, jak i w zbliżeniach, w dbałości o detal. Dodajmy do tego kulturę języka i narracyjną swadę, okraszoną skłonnością do niebanalnej refleksji, a otrzymamy smaczne literackie danie: opowieść o Ameryce zwykłych, nam podobnych ludzi.
Wojciech Czaplewski - poeta, krytyk literacki
Ameryka Miła Sercu. Kansas – Kraina Uśmiechu to wspaniała rodzinna podróż nie tylko na inny kontynent, ale również w głąb siebie. I rzeczywiście, czasem musimy przemierzyć kontynenty, by dotknąć miejsc, które już znamy, miejsc, które prawdziwie są w nas.
Dzięki tej lekturze miałam możliwość odbycia interesującej wyprawy po amerykańskiej ziemi, która jest mieszaniną kultur, narodowości, wyznań, religii, indywidualnych historii jej mieszkańców, gdzie w sklepach można kupić nie tylko chleb i masło, ale często także i pistolet. Gdzie poranny aromat kawy pitej na tarasie, splata się z malowniczym obrazem radosnych wiewiórek oraz – budzącym do życia poranki – ptasim trelem, tworząc przy tym delikatny warkocz przenikającej całą naszą przeszłość, jakże ponadczasowej, poezji.
Gabriela Wojtczak – poetka, aforystka, podróżniczka
Czy Amor zamiast strzały może użyć... nart? Okazuje się, że może! Przekonał się o tym na własnej skórze 13-letni Jędrek, jednak minie sporo czasu, zanim odnajdzie tę, o której wciąż myśli. Ale czy chemia zadziała w odwrotną stronę?
Czy klasowy skarbnik odnajdzie zgubione pieniądze i jaką tajemnicę skrywa nowy kolega? To dopiero początek opowieści o przyjaźni, pomaganiu, trudnych wyborach, pierwszym zauroczeniu i innych nastoletnich problemach w szkole i w domu. Tym prawdziwym i tym drugim, który wciąż jeszcze jest domem bardziej z nazwy...
„Pierwszy raz spotkałem się z nazewnictwem: MAMI czy BABI. W książce było kilka zwrotów, których też nikt z moich znajomych nie używa, więc miałem wrażenie, że dzieciaki z książki są trochę inne, niż ja i moi rówieśnicy. Bardzo podobał mi się za to sposób, w jaki Jędrek poszukiwał Jagi. Obecnie panuje moda, że gdy się kogoś szuka, to wrzuca się post na fejsa i przegląda znajomych moich znajomych itp., byle tylko znaleźć daną osobę. A ten chłopak uparł się i sam szukał Jagi po całym mieście”.
Ksawery, lat 13
24 maja na starym cmentarzu ewangelickim w Krotoszynie znaleziono zmasakrowane zwłoki młodej dziewczyny. Śledztwo ujawnia wiele skrywanych latami tajemnic, które niekoniecznie powinny ujrzeć światło dzienne. Przesiąknięte strachem, hejtem i zbrodniami prowadzi do tajemniczej grupy „Tenebris”, odkrywając mroczną stronę ludzkiej natury.
Historia, która wbija w fotel, targa emocjami, trzyma w napięciu do ostatniego wersu i otwiera nam oczy na otaczającą rzeczywistość. Takie jest właśnie Tenebris, które pozostawi Cię z mnóstwem pytań i burzą emocji.
Andżelika Jaczyńska, Czytam dla przyjemności
Mądrości setek tysięcy ksiąg nie oddadzą potęgi uczuć kłębiących się w ludzkim umyśle. Hipnotyzująca opowieść o zbrodni i namiętnościach. Tenebris to thriller, który zdumiewa, szokuje i rzuca swój mroczny cień na Czytelnika.
Renata Przybysz, Diabeł poleca
Mroczne legendy Krotoszyna, zabójstwa sprzed lat przeniesione do teraźniejszości oraz tajemnicza i bezwzględna grupa o nazwie Tenebris. Jolanta Bartoś postawiła przed czytelnikami kilka mocnych, kryminalnych wątków, które potrafią pobudzić wyobraźnię. Tenebris wstrząśnie Czytelnikami.
Adam Widerski, Daj się złapać książce
Uśpione mroczne zbrodnie Krotoszyna budzą się po ponad osiemdziesięciu latach. Hipnotyzująca, zapierająca dech w piersi, przesiąknięta zbrodnią, tajemnicą i emocjami. Ten kryminał wciąga, intryguje. To jak jazda rollercoasterem. Czy odważysz się wsiąść do świata wykreowanego wyśmienitym piórem autorki i zajrzeć do ludzkiej psychiki?
Dominika Kus, Wierszowane recenzje
Mroczna atmosfera ściele się gęsto. Na uczniów Szkoły Podstawowej numer 1 w Krotoszynie pada blady strach. Niech rozleje się on również w Waszych umysłach. Gdy ta książka wpadnie w Wasze ręce, przyprawi Was o ciarki na całym ciele. Ofiara została ugodzona nożem, a Wy morderczą fabułą, która osaczy Wasze zmysły. Tenebris bierzcie i czytajcie!
Tomasz Kosik, Czyt-Nik
„Złożyłem obietnicę” to kontynuacja przygód, pokochanych przez Was bohaterów „Pożegnaj się, Leo” – Roberta Kazara i Kiry.
Jest opowieścią o tym, jak dwójka ludzi, z których każdy przeżył swoją osobistą tragedię – odnajduje siebie. Pomagając sobie, wzajemnie łączą się ze sobą w zrozumieniu odnajdując rutynę, której im tak bardzo brakowało. Niczym dwójka rozbitków po przejściach, ze strzępów własnego życia, trwając w tej zwykłości mocą swoich uczuć i pragnień wciąż szukają... Jednak czy to, że odnaleźli siebie, sprawi, że odnajdą spokój i szczęście?
Jak to zwykle w życiu bywa, czeka ich wiele wzlotów i upadków. To wszystko można przetrwać jedynie ze wsparciem najbliższych. Czy ich marzenia kiedyś się urzeczywistnią? Czy będzie im dane zaznać szczęścia?
W tej części wraz ze zmianą dynamiki i wzrostem napięcia zmienił się też język opisujący świat i emocje bohaterów. Środki literackie tu zastosowane mają przedstawić nie tylko uczucia, ale i aurę – żebyś Ty, drogi czytelniku, mógł również poczuć to wszystko.
„(…) Więc mu opowiedziała wszystko. Od jej prośmy o odprowadzenie do domu. Przez wspólne zamieszkanie i słodką normalność. Aż po niespodziewane zaręczyny i jeszcze bardziej zaskakującą ciążę.
– No proszę, dwa zranione ptaki uwiły wspólne gniazdo. – Westchnął w końcu. – Wiesz, że muszę to sobie wszystko przemyśleć?
– Wiem. Nie łatwo jest się oswoić, co? – Pozwoliła by wtulił się w jej piersi. – Poradzimy sobie. Obiecuję. (…)”
Elżbieta Ceglarek w swojej najnowszej powieści zgłębia niezwykle ważny, a jednocześnie trudny problem jakim jest życie kobiety u boku męża tyrana. Na świecie jest miliony kobiet takich jak nasza bohaterka, Dagmara, które są bite, upokarzane i wykorzystywane, a które mimo wszystko trwają u boku takich partnerów, gdyż boją się odejść, bądź nie wiedzą jak to zrobić. Autorka w dobitny sposób ukazuje nam, że takie życie nie jest przyjemne. Dom z kryształu to historia, która ukazuje z początku kobietę słabą i uległą, ale z każdym kolejnym dniem zbierającą siły na to, aby w końcu powiedzieć temu wszystkiemu dość. Myślę, że to książka, którą powinna przeczytać każda kobieta, może nie tyle z ciekawości, co ku przestrodze. Gorąco polecam!
Grażyna Wróbel, Czytaninka.blogspot.com
Kiedy czytałam Dom z kryształu czułam na sercu przytłaczające główną bohaterkę problemy i przeżycia. Zaszczuta przez osobę, którą kochała, szukała winy w sobie. Do jakiej ściany musiała dojść, by wreszcie się przebudzić?
To powieść, w fabule której przejrzy się zapewne wiele Czytelniczek. Mam jednak nadzieję, że znajdą siłę, by zamienić rozgrywający się w czterech ścianach dramat na zwyczajne radości, odzyskanie poczucia bezpieczeństwa, i że jeszcze dużo dobrego przed nimi. Napisana życiem powieść otwiera naszą świadomość na problem przemocy, której często świadkami są dzieci. Bohaterka zabiera nas w rzeczywistość pełną bólu i cierpienia, ale też w poszukiwania właściwej ścieżki, siły i odwagi do pokonania słabości, by zawalczyć o siebie. Polecam!
Agnieszka Krizel (Recenzje Agi - www.nietypowerecenzje.blogspot.com)
Cześć! Mam na imię Konrad, ale mówią do mnie Kadelek. Chodzę do szkoły, to mały problem. Gorsze jest to, że do naszego bloku wprowadziła się Zuzia. Ale… o tym Wam opowiem.
Lalki, zmory i potwory to historia grupy przyjaciół, którzy od najmłodszych lat lubili spędzać ze sobą czas.Wchodzący w dorosłość pasjonaci wspinaczki skałkowej i fotografowania kolejne i być może ostatnie wspólne wakacje postanawiają spędzić razem. Mają to być ich „wakacje życia”, na których wykażą się doświadczeniem zdobytym w czasie poprzednich wypraw, ale i doznają wielu pięknych wrażeń związanych z odkrywaniem nowych, nieznanych dotąd miejsc.Podczas wyprawy młodzi ludzie, jak to w życiu, przeżywają rozterki, wspierają się i kłócą. Martwią się o zaślepionego miłością do, według nich nieodpowiedniej dziewczyny, przyjaciela. Cała grupa dozna z jego właśnie powodu wielu przerażających, potwornych wręcz przeżyć, z którymi zmagać się będzie przez całe życie. Niesamowita opowieść o tym, że na nic w życiu nie ma gwarancji. Powzięte przez nas decyzje często po swojemu weryfikuje los. Czy przyjaźń, wydawałoby się nierozerwalna, może zostać zniszczona przez pychę i zachłanność? Czy będą umieli zjednoczyć się w obliczu zagrożenia życia? Gdy na ich drodze staną bezwzględni bandyci ? przemytnicy diamentów, handlarze narkotykami i żywym towarem. Ile upokorzeń i cierpień są w stanie znieść? Ile potrafią poświęcić, by ratować przyjaciół.Wartka akcja, trzymająca w napięciu fabuła i plastyczny język wiodą czytelnika w głąb historii o przyjaźni poddanej próbie najcięższej z możliwych ? walki o życie.
Julia jest szczęśliwą, świetnie się uczącą nastolatką. Planuje zostać adwokatem, jak jej ojciec. W kochającej rodzinie czuje się bezpiecznie, jednak od dzieciństwa jej spokój burzy powtarzający się koszmar senny. Postanawia poddać się psychoanalizie lub hipnozie, by dowiedzieć się, dlaczego ma poczucie, że dziewczynka ze snu to ona. Zaniepokojeni tym rodzice, dniu osiemnastych urodzin wyznają jej prawdę – została adoptowana. Dziewczyna doznaje szoku. Postanawia odnaleźć biologiczną matkę. Odwiedza dom dziecka, do którego przywieziono ją jako niemowlę i na spotkaniu z dyrektorką uzyskuje jej adres. Dochodzi jednak do pomyłki…
Czy Juli zdoła odnaleźć matkę? Czy pomoże jej to w ustaleniu swojej tożsamości? I czy nie zaszkodzi to więzom rodziny, w której się wychowała? Jaki związek z dawnymi wydarzeniami ma jej powracający sen?
Powieść Magdaleny Ludwiczak porusza bardzo ważny i bliski mojemu sercu aspekt- ADOPCJI, pewnego rodzaju tabu. Tematu, którego ludzie często nie poruszają, obawiając się reakcji bliskich, a najbardziej zaadoptowanego dziecka. Dlatego tak długo przesuwają granicę wyznania prawdy. Dlaczego? Po co? Przecież ADOPCJA to najpiękniejszy prezent, jaki możemy sprawić sobie i dziecku. Podarować miłość, rzecz bezcenną. Autorka pokazuje temat z wielu stron: rodziców adopcyjnych, dziecka i matki biologicznej, tej, którą nader często osądzamy. Czy aby mamy do tego prawo? Zastanówmy się…
Magdalena Różczka - aktorka filmowa i teatralna, pisarka, Ambasador Dobrej Woli UNICEF i IOP.
Wanda Romer urodziła się w styczniu 1932 roku w Warszawie. Natychmiast po wybuchu wojny, razem z matką uciekły do Rumunii. Po wielu trudnych latach tułaczki znalazła schronienie w Turynie, następne pracę zawodową jako tłumacz pięciu języków, miłość, małżeństwo, przyjaźń, aktywność w polonijnym stowarzyszeniu "Ognisko Polskie", którego była prezesem 6 lat. Przez 80 lat na obczyźnie nie zapuściła tam korzeni. Tęsknota, nadzieja i przywiązanie do rodzinnego kraju nie opuszczają ją do dziś. W powieści ujawnia zarówno intymne przeżycia, jak i wesołe oraz dramatyczne, opisuje znane osobistości i ciekawe wydarzenia. W tle historii ostatnich 87 lat, kreśli kolejne życiowe perypetie, na każdej stronie książki coś się dzieje...
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?