Kolejny, drugi już tom Urywków wspomnień i myśli przemyślanych jest kontynuacją dogłębnych rozmyślań Autorki na temat życia, otaczającego nas świata oraz ludzi. Tych, którzy są, ale i tych, których już nie ma wśród nas, a jednak wspomnienia o nich ciągle odciskają piętno na naszym życiu.Znajdziemy tu też zarówno wiersze dedykowane osobom, które swoją postawą imponowały wielu na całym świecie, jak i opisane z wyjątkową wrażliwością historie zwykłych, skromnych ludzi, którzy dokonali wspaniałych rzeczy.
Stanisław Teodor Snopek wdowiec, lekarz, specjalista chorób wewnętrznych, kardiolog. Jego syn, także Stanisław, jest dziennikarzem sportowym.Przebieg kariery zawodowej: szpital w Nowym Targu, krótko w sanatorium Górnik i PP Uzdrowisko Szczawnica oraz Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Nowym Sączu. W pierwszych latach pracy jako samodzielny lekarz dyżurujący na sześciu oddziałach pełnił z konieczności funkcje chirurga, ginekologa, internisty, pediatry, lekarza chorób zakaźnych i ftyzjatry. Równocześnie pracował w pogotowiu ratunkowym, ośrodkach zdrowia w Ochotnicy Dolnej i w Łopusznej, w poradniach internistycznej, cukrzycowej i kardiologicznej. Badał dzieci szkolne, kierowców i skoczków spadochronowych, pełnił krótko funkcje lekarza sportowego, sądowego i zakładowego. W sumie jako lekarz przepracował 60 lat. Zajmował stanowiska: kierownika przychodni obwodowej dla całego powiatu, dwukrotnie zastępcy dyrektora zespołu opieki zdrowotnej. Był radnym Miejskiej Rady Narodowej, przewodniczącym koła PTL w Nowym Targu. Odznaczony Medalem Trzydziestolecia oraz Srebrnym Krzyżem Zasługi.Zwiedził dokładnie Polskę, dobrze Europę i świat: pięć razy Azję, cztery razy Afrykę, dwa razy Amerykę Północną i po razie Nową Zelandię, Australię, Amerykę Południową i Hawaje. Wydał dwie książki: ""Medycyna moja miłość"" oraz ""Turystyka moja pasja"".
Pamięć pomoże ci ocalić tych, których kochasz najbardziejRozpoczyna się rok 2019. Od dnia, w którym Zbyszek zmarł na raka, minęły niespełna trzy miesiące. Ewa postanawia upamiętnić swojego wieloletniego partnera, byłego księdza, poprzez wydanie dziennika. Codziennie, przez 365 dni roku, pozostawia notatkę na jakiś temat: opisuje najważniejsze bieżące wydarzenia ze swojego życia, używając dosadnego języka komentuje wydarzenia polityczne, recenzuje czytane książki i oglądane filmy, wspomina trudne dzieciństwo i młodość, pierwsze miłości, czas pracy zawodowej, społeczne zaangażowanie Poszczególne wpisy są jak puzzle, które z czasem układają się w barwny obraz, pozwalając nam poznać świat zbudowany na wyjątkowym, silniejszym niż miłość uczuciu.
Nobliści i wodzowie, koniunkturaliści i święci ikony polskiej kultury i polityki zestawione w intrygujące duetyWYSZYŃSKI GIEREKCZARTORYSKI MICKIEWICZWALENTYNOWICZ KUROŃMIŁOSZ JAN PAWEŁ IIPIŁSUDSKI DMOWSKICzy kult bohaterów uskrzydla nas, czy krępuje? Wyjaśnia czy zaciemnia narodowi jego dzieje? Czy istnieje tylko jeden przepis na patriotyzm? Na te i wiele innych pytań o polskość odpowiadają Andrzej Nowak i Dorota Truszczak w pierwszych takich żywotach równoległych znanych Polaków.Książka jest owocem rozmów, które od kilku lat autorzy prowadzą na antenie Polskiego Radia w ramach audycji Historia żywa. Tytuł Żywoty równoległe to aluzja do wybitnego dzieła Plutarcha z Cheronei i inspiracja do wykorzystania tej samej metody i celu. Autorzy pobudzają do dyskusji, próbują ocalić uniwersalne idee i wartości wspólne dla Polaków. Zderzają losy czterdziestu dwóch wybitnych ludzi, żyjących w tych samych czasach, ale niekiedy zupełnie inaczej realizujących swoją misję społeczną. Z ich opowieści wyłania się niejednoznaczny, barwny i fascynujący obraz Polski ostatnich dwustu lat.
Jedna z najpiękniejszych książek o miłości, odchodzeniu i bólu rozłąki. Nowe, uzupełnione o obszerne posłowie wydanie. Ćwiczenia z utraty to zapis kilkunastu ostatnich miesięcy wspólnego życia Agaty Tuszyńskiej i jej męża, krytyka literackiego, tłumacza i podróżnika, emigranta ‘68 roku, Henryka Dasko. To rzeczowo, prawie na „gorąco” spisywany dziennik, odsłaniający grozę i rzeczywistość choroby ostatecznej oraz to, że śmierci nie da się oswoić. Z drugiej strony to piękna, emocjonalna książka poetycka.
Opowieść o miłości i walce o życie, a w końcu o godność umierania. Dzielili życie przez kilkanaście lat. Między kontynentami, z daleka, kawałkami wydzieranymi z pracowitego czasu obojga – dni, tygodnie, rzadko więcej, bo były obowiązki, odpowiedzialność, jego dzieci, jej studenci, książki, biznesowi partnerzy. Ich czas miał się właśnie zacząć. Wybrali dla siebie wspólny warszawski adres. Ale mężczyzna, którego kochała i z którym miała się zestarzeć śmiertelnie zachorował. Wyrok był nagły i jednoznaczny – nowotwór złośliwy mózgu. Nie było nadziei. W geście obrony mówili o miłości: „Będziemy walczyć, będziemy razem. Nie poddamy się”. Ta książka to terapia, pożegnanie i swoisty pomnik dla ukochanej osoby. Agata Tuszyńska – pisarka, poetka, reportażystka. Autorka wielu bestsellerowych biografii: Isaaca Bashevisa Singera, Ireny Krzywickiej, Wiery Gran, Józefiny Szelińskiej (narzeczonej Brunona Schulza), a także osobistej książki o odkrywaniu żydowskiej tożsamości (Rodzinna historia lęku). Mama zawsze wraca z ilustracjami Iwony Chmielewskiej (2020) to opowieść dziecka mierzącego się ze światem wojny. Wydała kilka tomików wierszy (i znowu list, adresat nieznany, miejsce przy oknie, nadzieja 2…). Jej książki tłumaczone są na kilkanaście języków. Laureatka Nagrody Polskiego PEN-Clubu im. Ksawerego Pruszyńskiego za wybitne osiągnięcia w dziedzinie reportażu i literatury faktu (1993). W 2015 roku została uhonorowana srebrnym medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis.
„Stojący przede mną mężczyzna wykonuje gwałtowny ruch i nagle widzę przed oczyma gruby, zaostrzony szpikulec o długości mniej więcej dwudziestu centymetrów. Siedzę na fotelu. Osadzony stoi tyłem do drzwi, trzymając ostrze na wysokości moich oczu. Dzieli nas odległość wąskiego biurka. Robi mi się gorąco. Pokój zaczyna tańczyć wokół mnie. Strach. Tak, zawsze twierdziłam, że tylko głupiec się nie boi. (…) – Denerwuje się pani? – Tak. – Boi się pani? – dopytuje dalej. Potwierdzam, a wtedy on wyciąga w moją stronę szpikulec i kładzie go w mojej wyciągniętej dłoni. Cały czas patrzy mi w oczy”. Kobieta na stanowisku zastępcy dyrektora w Areszcie Śledczym w Warszawie-Białołęce, więzieniu gromadzącym największych zbrodniarzy w historii? Czy to aby na pewno dobry pomysł? Pokonując nieufność osadzonych i kolegów funkcjonariuszy, Danuta Augustyniak udowodniła, że zawód funkcjonariusza Służby Więziennej nie ma płci. Z wielką wrażliwością, a jednocześnie bardzo stanowczo podejmowała trudne decyzje o losach ludzi znajdujących się za kratami. Starała się przy tym dostrzec okruchy dobra nawet u tych osadzonych, którzy mieli na koncie wielokrotne morderstwa czy gwałty na nieletnich, twierdząc, że za swoje czyny zostali już ukarani. Dewiza pani dyrektor o równym traktowaniu tych, którzy jej podlegali, bywała jednak wielokrotnie wystawiana na ciężką próbę, jak tego dnia, kiedy dowiedziała się, że do jej więzienia trafił sprawca wypadku, w którym zginął jej mąż i ojciec dwójki ich dzieci. W tej książce, odsłaniającej świat ukryty za murami zakładów karnych, nie zabraknie mrożących krew w żyłach historii o samookaleczeniach wśród więźniów, aktach przemocy osadzonych wobec siebie nawzajem czy zemście więziennej społeczności na funkcjonariuszach. Znajdziesz w niej także fascynujące opisy więziennej codzienności i kodów komunikacji wykorzystywanych przez osadzonych. Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Żeby wygrać, trzeba grać to poruszający zapis osobistych zmagań z rakiem piersi. To także potężna dawka wiedzy na temat choroby nowotworowej. Autorka przeprowadza czytelniczkę przez cały proces: od diagnozy do wyzdrowienia. Profilaktyka, styl życia, prawidłowa dieta, aktywność fizyczna. Dowiedz się, co zrobić, by zmniejszyć ryzyko raka piersi. A jeśli już się pojawi jak, nie tracąc nadziei, wygrać grę o najwyższą stawkę.Książka porusza emocjonalnie, ale też motywuje do działania. Napisana w trosce o kobiece ciało, wystawione na ciężką próbę choroby nowotworowej. Autorka z werwą i, co ważne w odniesieniu zarówno do doświadczeń osobistych, jak i najnowszej wiedzy naukowej, zachęca do podjęcia wyzwania, jakim jest profilaktyka i leczenie raka piersi. Całość można potraktować jako rodzaj przewodnika, a raczej przewodniczki, która trzymając mocno za rękę, otwiera kolejne drzwi w trudnym procesie leczenia.DR DOROTA WISZEJKO-WIERZBICKApsycholożka, seksuolożka i psychoterapeutka, prowadzi zajęcia na SWPSTa książka to szczera i pobudzająca kobiecą czujność historia zderzenia się z diagnozą nowotworową dotychczas zdrowej i pełnej życia młodej kobiety. To także merytoryczny przewodnik po raku piersi napisany przez Autorkę tak, by często skomplikowana wiedza medyczna na temat choroby była zrozumiała i dla pacjentek, i dla osób im bliskich. Bardzo wartościowa i potrzebna lektura, która przekazuje wiedzę i daje wiele nadziei. Polecam!DR N. MED. ELŻBIETA RADZIKOWSKA-BCHNERkierownik Oddziału Chirurgii Plastycznej, Rekonstrukcyjnej i Szczękowej Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie, założycielka Fundacji dr RadzikowskiejAldona Sosnowska-SzczukaDziennikarka, redaktor naczelna serwisu dla kobiet mooveme.pl. Absolwentka Wydziału Wiedzy o Teatrze Akademii Teatralnej w Warszawie. Pracowała jako zastępczyni redaktor naczelnej dwutygodnika Gala, wcześniej związana m.in. z magazynami InStyle, Joy i Pani. Przeprowadziła kilkadziesiąt wywiadów z artystami, sportowcami i politykami. Autorka artykułów i książek na temat zdrowego stylu życia.
Tę książkę Jędrzeja czytałam z zapartym tchem przez dwie noce niczym bez reszty pochłaniający mnie bestseller. Gdy ją zamknęłam na ostatniej stronie pomyślałam, że będzie wspaniałą pozycją nie tylko dla mojego pokolenia, okazją powrotu do wydarzeń sprzed 40 lat, które być może powoli przykrywa już kurz zapomnienia w świetle szalejącej konsumpcji, ale również dla ludzi młodych wchodzących w życie.Ludzi snujących marzenia o łatwym"" życiu poza Polską.Atutem tej książki jest autentyczność losu i przeżyć autora, osadzona na tle konkretnie opisanych wydarzeń politycznych i społecznych w Polsce, w Europie i na świecie od 1981 roku do chwili obecnej.U Jędrzeja zwyciężyła ciekawość. Jako świeżo upieczony absolwent liceum na tydzień przed stanem wojennym wyjeżdża do kolegi ze szkolnego podwórka, do Berlina Zachodniego.Tam 13.12.1981 roku zastał go stan wojenny. I tu zaczyna się właściwa akcja książki, będąca szczegółową relacją walko o przetrwanie czasami w głodzie, w nieogrzewanym mieszkaniu. Walka z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień, z roku na rok.Czytelnik jest często zaskoczony, wzruszony szczerością opisanych uczuć, rozrzewniony ich nazywaniem niczym wytrawny psycholog.Zaskakujący jest jego sposób wyrażania troski o Polaków a nade wszystko świadome zachowanie tożsamości narodowej. Swoim postępowaniem starał się czasami odczarować wśród Niemców tak częste stereotypy Polaka.Uważam, że jest to książka nasycona wartościami wychowawczymi. Wspinając się z autorem po stopniach życia na obczyźnie jesteśmy świadkami jego przemian z osoby dozorcy, poprzez kierowcę, doradcy finansowego, aż do założenia jedynej w Niemczech firmy produkującej ręcznie malowane torebki ze strusiej skóry. Ta książka nie będzie stawać do konkursu NIKE, ale wcale nie umniejsza jej wartości. Prosta narracja tej książki uwierzytelnia losy autora i wciąga nas w ówczesny bieg wydarzeńChcesz się wzruszyć i przeżyć wydarzenia w XX i XXI wieku opisywane w nietuzinkowy sposób - przeczytaj tę książkę.
Oflag IV C Colditz najsłynniejszy specjalny obóz jeniecki II wojny światowej. W tym posępnym zamku na urwistej skale Niemcy więzili alianckich oficerów uznawanych za szczególnie ważnych oraz tych, którzy zasłynęli ucieczkami z innych obozów.Oto wyjątkowa opowieść o Colditz widzianym niemieckimi oczami. Jej autor był członkiem obozowego personelu przez większość wojny. Z czasem awansował do funkcji oficera bezpieczeństwa i zastępcy komendanta.Na kartach książki przewija się cała plejada niezwykle barwnych postaci, gdyż do Colditz trafiali wyłącznie ludzie o bogatej historii ucieczek lub istotnym znaczeniu politycznym. W murach zamku przesiadywali zatem najbardziej zawzięci i błyskotliwi alianccy oficerowie, którzy wpadli w niemieckie ręce.Przez całą wojnę ani na chwilę nie porzucali prób wyrwania się na wolność. Ich codzienny oręż stanowiły podkopy, blefowanie, przebieranki, wręczanie łapówek wartownikom, podrabianie dokumentów i cała gama najprzemyślniejszych sztuczek mających wywieść Niemców w pole. Z kolei Eggers i jego ludzie nie ustawali w wysiłkach, aby niestrudzonych uciekinierów powstrzymać.Reinhold Eggers (1890-1974) były nauczyciel, żołnierz I wojny światowej. Po wybuchu II wojny światowej tłumacz w oflagu IV A, a następnie oficer i szef bezpieczeństwa oflagu IV C w zamku Colditz. Po wojnie, aresztowany przez Sowietów na 10 lat pracy przymusowej. Pierwsze wydanie jego książki o Colditz ukazało się w 1961 roku.
The first ever guided journal from Paulo Coelho, author of The Alchemist and one of the most influential authors of our time.
Paulo Coelho is one of the bestselling authors in the world, with more than 230 million copies of his books – from The Alchemist to The Warrior of Light – sold across 170 countries in eighty languages. In this enchanting and introspective journal, Coelho takes you down the path of reflection and imagination.
With 45 thought-provoking questions, you will explore mind and soul as you consider the signs and omens along your journey, make peace with the unknown, and learn to listen to your heart's desires. Evocative and intimate, each page prompts big and small contemplations on fear, love, gratitude, forgiveness, destiny, and more.
Journey includes an introduction from Coelho, plenty of blank space to write, and beautifully designed quotes from his most popular books, speeches, interviews, and posts. Exquisitely produced, with a white and copper foil-stamped cover, Journey is a must-have for fans of this legendary writer – and anyone seeking a space for discovery and inspiration.
'You must get as much as you can from any journey, because in the end the journey is all you have. So why not live?' – Paulo Coelho
- While Coelho has written many books and Journey is his first ever journal published in the UK.
- This journal includes some of the most powerful and beloved quotes from Coelho's books, as well as all-new reflections to guide you on your journey.
- Features a beautifully dyed, textured cover with foil stamping and a ribbon page marker.
List do dziadka"" to opowieść o dramatycznych przeżyciach nastolatki, która mieszka w poznańskim blokowisku z matką, bratem i ojczymem. Niestety, ojczym jest domowym tyranem znęcającym się fizycznie i psychicznie nad rodziną. Na dodatek dzieci nie mają żadnego wsparcia w matce, która jest bezwolna i podporządkowana mężowi. Aneta próbuje buntować się i uciekać, podejmuje nawet próbę samobójczą.Jedynym dobrym czasem w życiu dziewczyny są wakacyjne wyjazdy do dziadków na wieś. Wyjątkowa więź łączy ją z dziadkiem, który objaśnia jej świat, uczy ją zaradności i solidnego wykonywania obowiązków, uwrażliwia na piękno przyrody. Wspólne plany na przyszłość i marzenia o lepszym życiu przerywa śmierć dziadka. Od tej pory dziewczyna widuje go niczym anioła stróża w niebiańskiej poświacie opiekującego się nią w trudnych chwilach.Na domiar złego po latach pozostawania pod wpływem oprawcy również brat Anety zaczyna stosować wobec niej przemoc, a dom zamienia w melinę, imprezując z kumplami. W trosce o swoje bezpieczeństwo szesnastolatka zaczyna uczęszczać na zajęcia w osiedlowej siłowni. Trenuje z zapałem, dzięki czemu wkrótce udaje jej się przeciwstawić domowym katom.Jednocześnie odnawia znajomość z koleżanką, która pomaga jej dostać pracę w punkcie gastronomicznym, co pozwala jej zarabiać pieniądze na własne potrzeby. Od tej chwili łączy pracę z nauką w szkole. Zwraca na nią uwagę jeden z klientów baru i młodzi zaczynają się spotykać. Gdy Aneta zachodzi w ciążę, rodzina naciska na ślub, na który dziewczyna wcale nie ma ochoty. Poddaje się jednak presji otoczenia. Niestety, sielanka nie trwa długo. Gdy mąż podnosi na nią rękę, Aneta jest już na tyle silną kobietą, że wzywa policję, składa pozew o rozwód i wyprowadza się z małym synkiem do wynajętego mieszkania. Rozpoczyna nowe życieTo książka oparta na prawdziwych wydarzeniach. Z dużą pieczołowitością opisane w niej zostało wszystko to, co działo się w życiu bohaterki, a także jej odczucia z tym związane. Pragnieniem autorki jest, by powieść ta stała się pretekstem do refleksji i otworzyła oczy na niektóre życiowe problemy, by uwrażliwiła na tych, którzy potrzebują pomocy, a nie potrafią o nią poprosić. Czasem wystarczy jedno słowo, jeden gest, jeden posłany uśmiech, aby zmienić coś w życiu innych. Pamiętajmy o tym!
Stefano Terrazzino. Znacie go z pewnością jako tancerza i osobowość telewizyjną. Odkąd pojawił się w Tańcu z gwiazdami, jest obecny na naszych ekranach. Jego taneczne partnerki mogą być pewne, że Stefano ich nie zawiedzie. Zawsze (w przenośni i dosłownie) mogą się na nim wesprzeć.
Jednak jego droga do gwiazd i serc Polek wcale nie była prosta. Z zawodu Stefano Terrazzino jest... krawcem teatralnym. Tańczyć zaczął dopiero w wieku szesnastu lat ? bardzo późno ? i nie po to, by zostać kimś sławnym, a raczej by przełamać wreszcie chorobliwą nieśmiałość. Taniec okazał się jego żywiołem, jego życiem, jego przepustką z Mannheim, gdzie się urodził i wychował, przez słoneczną Sycylię do chłodnej i, wydawałoby się, mentalnie niezwykle odległej Polski. A jednak to właśnie tu, w Polsce, tancerz rodem z gorącej wyspy znalazł swoje miejsce. Tu tańczy, śpiewa ze swoim zespołem, reżyseruje spektakle, gra w teatrze, tworzy choreografię. Na Sycylię chętnie wraca ? i zaprasza na nią nasze rodaczki. Wraz z Pauliną Biernat uczy swoje podopieczne tańczyć, z kolei z mamą Giovanną podpowiada, jak gotować w przepysznym włoskim stylu.
Jeśli chcecie się dowiedzieć więcej o życiu i karierze Stefano Terrazzino, koniecznie sięgnijcie po tę niezwykle szczerą biografię, powstałą na podstawie rozmów, które z jej bohaterem przeprowadziła Ewa Anna Baryłkiewicz.
Stefano Terrazzino - tancerz, znany z programu Taniec z Gwiazdami. Jako trener taneczny, doprowadził do finału wiele rodzimych gwiazd, a z Kingą Rusin, Agatą Kuleszą, Anetą Zając i Agnieszką Sienkiewicz zdobył pierwsze miejsce i Kryształową Kulę. W obecnej edycji (jesień 2021, Polsat) partneruje Izie Małysz, żonie wybitnego skoczka narciarskiego, Adama Małysza.
Jako wokalista, z sukcesem wcielał się w gwiazdy estrady w show Twoja Twarz Brzmi Znajomo, wygrywając trzecią jego edycję. A od kilku lat ze swoim zespołem koncertuje w całej Polsce, wyśpiewując największe włoskie przeboje. Pociąga go także aktorstwo. Grał epizody w wielu serialach, jak np. Samo życie , 39 i pół, Przyjaciółki. Występował na scenie, np. w spektaklu tanecznym „I move you”, do którego zaprojektował kostiumy i Sycylia, moja bedda, jego debiucie reżyserskim. Dziś można go zobaczyć w sztukach: Kochanie na kredyt, Czarno to widzę czy Wieczór panieński plus oraz w autorskim Marzycielu, czyli opowieści taneczno-muzycznej o jego drodze do tańca. I spełnienia... Ciekawostką jest fakt, że na pomysł tej sztuki Stefano wpadł w trakcie pracy nad książką W chmurach. Taniec, moje życie, gdy z perspektywy spojrzał na swoje doświadczenia.
Ewa Anna Baryłkiewicz – dziennikarka, redaktorka, autorka wielu wywiadów z ludźmi kultury i największymi polskimi gwiazdami show-biznesu. Pracowała w wydawnictwach Bauer, Edipresse, ZPR Media, m.in. w Super Expressie, Miesięczniku Zdrowie, Na Żywo i Dobrym Czasie. Publikowała w pismach: Villa, Czas na wnętrze, Holistic Health, Olive, Sekrety Urody, Życie na Gorąco, Poradnik Domowy, NAJ oraz wielu innych tytułach. Od kilku lat jest związana z prasą jako freelancer. Obecnie pracuje nad kolejną autobiografią.
Pięć, cztery, może osiem lat czy właściwie miesięcy. 41, 37, 600, 13 kilo- gramów, procent, deko. Nie wiem. Poproszono, bym nie przywiązywała wagi do cyfr w moim życiu. Przywiązuję więc do słów. Stawiam je na szali. Książka, którą trzymasz w swoich dłoniach, przedstawia kilka miesięcy życia osoby chorej na zaburzenia odżywiania – na anoreksję. Chodź, wejdź na chwilę do tego świata. Rzeczywistości tysięcy ludzi na całym świecie. Tę chudą, ale przepełnioną miłością aż po końce każdego z żeber i sinych palców. Właśnie uchylam drzwi, by wpuścić do sieni pierwsze promienie. Moje położenie się zmienia. Niczym stany chorobowe, moje umiejscowienie, wraz z dziennikiem, kreślą nowe punkty na mapie, a dni i noce przynoszą ciąg myśli. Zaprzyjaźniam się z wiatrem. Chłodem, ciemnością, bo wierzę, że biel przychodzi z czasem.
Tak jak Malika Tomkiel nie zapomniała o tym, co przeżyła, tak ja nie potrafię teraz wyjść ze świata przedstawionego w książce. Biel kości czyta się jednym tchem. A prawda wypływająca z historii bohaterki walczącej z anoreksją aż boli.
Mówienie o sobie to ponoć najtrudniejsze zadanie. Zgłaszam obecność. Żyję, piszę, redaguję książki i uczę piękna zawartego w jodze. Czasem się zastanawiam, czy żyję z pisania, czy piszę, by żyć. W kawiarni szeptali, że od wielu lat jestem dziennikarką związaną z kulturą i społeczeństwem, która nie boi się poruszać tematów związanych ze świadomością.
Dzięki temu życiowe ścieżki przeniosły mnie na karty magazynów „Freshmag”, „Slow”, „Vege”, „Epea” czy „Lśnienie”, a okazjonalnie moje słowa przybierają radiowy charakter. Zakładam, że w afekcie oparów kawy, tej świeżo mielonej, stałam się założycielką ogólnopolskiego wydawnictwa prasowego, a tym samym redaktorką naczelną magazynu „Kraft”. I o. Kto wie, dokąd zaprowadzi mnie ważenie słów? Bycie cyfrową maszynistką i życiową joginką? Trzeba iść, gdy wołają.
Magdalena Bury, dziennikarka medyczna, pedagożka i ekspertka ds. żywienia
Pierwsze zbiorcze wydanie wspomnień Bohdana Korzeniewskiego, wybitnej osobowości polskiego teatru: naukowca, nauczyciela, organizatora, reżysera i krytyka. W tomie Było, minęło Korzeniewski wraca pamięcią nie do teatru jednak, ale do zdecydowanie mniej znanych kart swojego życiorysu sprzed 1945 roku, m.in. małoletniego obserwatora rewolucji październikowej na Białorusi, więźnia Auschwitz, ratownika Biblioteki Uniwersyteckiej i detektywa, po wojnie tropiącego wywiezione przez Niemców księgozbiory.Niezwykle oszczędna, jakby wykuta w marmurze, proza Korzeniewskiego jest równocześnie świadectwem historii i opowieścią o niezwykłych przygodach. Jerzy Timoszewicz, wieloletni współpracownik Korzeniewskiego z redakcji Pamiętnika Teatralnego uważał, że w ogóle nie powinien zajmować się praktyką teatralną: reżyserią i kształceniem reżyserów, lecz poświęcić się wyłącznie pisarstwu. O literaturze Korzeniewskiego pisał w swoim Alfabecie Czesław Miłosz:() Cała racjonalistyczna zaprawa tego wielbiciela pisarzy osiemnastego wieku zaowocowała znakomitą, oszczędną w środkach i zwartą prozą. Ponieważ rzeczywistość wykraczała poza prawdopodobieństwo, wiernie odtworzone szczegóły można wziąć za pomysły surrealisty, na przykład chłopczyk w mundurze Hitlerjugend, syn komendanta Auschwitz, musztrujący swojego małego braciszka, czy daremne próby ostrzeżenia sowieckich sołdacików, którzy dorwali się do słojów z preparatami w formalinie i wypili, a następnego dnia trzeba było ich pogrzebać. Albo pociąg wyładowany łupem wojennym, same zegary, chodzące i bijące, każdy w swoim rytmie. Tego nikt by nie wymyślił, i proza Korzeniewskiego utrwala niepowtarzalne szczegóły wielkiej historii. Prawdziwość tej prozy przewyższa nawet opisy, na które zdobył się Tadeusz Borowski, bo nie ma w niej sadomasochistycznej delaktacji. Znajdzie się w podręcznikach i będzie trwałą częścią polskiej literatury.Na tom Było, minęło Wspomnienia złożyły niedostępne dziś publikacje: Książki i ludzie, wspomnieniowy cykl Było, minęło i nie wróci publikowany wyłącznie w miesięczniku Znak, opowieść Korzeniewskiego z filmu dokumentalnego Drzewa i ludzie, spisane przez Wacław Borowego wspomnienie Korzeniewskiego z okresu powstania warszawskiego. Całość uzupełniają osobiste eseje o Autorze pióra Anny Kuligowskiej-Korzeniewskiej oraz Andrzeja Kruczyńskiego.Publikacja otrzymała NAGRODĘ HISTORYCZNĄ POLITYKI dla najlepszej książki roku w kategorii wspomnień. Z uzasadnienia: Wśród pamiętników zajaśniało, wręcz zabłysło Było, minęło... Bohdana Korzeniewskiego. Cóż to za znakomite czytadło, jakaż wspaniała proza. I ponad wszystko zmysł obserwacyjny. Każdy opisany epizod życia jest ciekawy: i rodzinny rodowód, i lata szkolne w mieście powiatowym, i ludzie, i atmosfera Paryża późnych lat 30. (pobyt stypendialny), i odkrywcze (również dla mnie) sceny z Auschwitz (był jednym z nielicznych zwolnionych z obozu). Ale wręcz powalają na kolana dwa fragmenty życiorysu. Jeden to historia przedstawienia sztuki Grzech Żeromskiego w Teatrze Kameralnym w Warszawie, gdy Korzeniewski tam dyrektorował, a Biuro Polityczne z Bierutem zechciało obejrzeć ten spektakl. Jeżeli może być jakaś ilustracja do słynnej pracy Milovana Dżilasa Nowa klasa, to jest nią właśnie wspomnienie Korzeniewskiego. Ale jeszcze ciekawsza, wręcz wywołująca dreszcze, jest relacja z odzyskiwania księgozbioru warszawskich teatraliów, wywiezionych przez Niemców na Dolny Śląsk. Jeszcze trwa wojna, Wrocław i Berlin jeszcze nie są zdobyte, a Korzeniewski próbuje już odzyskać bez przesady: z narażeniem życia książki z terenów, gdzie panuje prawo wojny, a panem życia i śmierci jest miejscowy komendant lub szef wywiadu radzieckiego. Marcin Zarembazobacz fragment książkispis treści
To ludzie są największym skarbem, na jaki możemy trafić w życiuKatarzyna, otwarta i towarzyska właścicielka salonu kosmetycznego, ma szczęście do spotkań z wyjątkowymi ludźmi. Pewnego dnia, odwiedzając w szpitalu swojego umierającego ojca, poznaje Teresę. Wkrótce otrzymuje w spadku po niej pamiętnik pełen tajemnic z przeszłości oraz grupę nowych przyjaciółek, których skomplikowane losy przewracają do góry nogami jej poukładane, dojrzałe życie. Kolejne spotkania i perypetie inspirują ją do bliższego przyjrzenia się swoim lękom i zmierzenia się z nimi. A to jeszcze nie koniec niespodzianek: czeka na nią miłość w najbardziej romantycznym mieście na Ziemi, ale w najmniej spodziewanym momencieŻyciownia to pełna emocji powieść, w której tak jak w życiu śmiech miesza się ze wzruszeniami i strachem. Uświadamia, że nigdy nie jest za późno, aby coś naprawić, postawić na swoim albo zacząć od nowa.
W literaturze historycznej dotyczącej U-bootwaffe wspomnienia Hirschfelda sa wyjątkowe. Otóż mamy do czynienia z książką, opartą na zapiskach podoficera-radiotelegrafisty. Po wojnie swoje wspomnienia publikowali w zasadzie wyłącznie dowódcy U-bootów. Relacje szarego członka załogi są czymś niezwykłym przede wszystkim dlatego, że spisywanie przez nich notatek z patrolu groziło sądem wojennym. A mimo to Hirschfeld je robił, i to skrupulatnie. Dlatego jego książka stanowi niezwykle cenne ź?ródło historyczne, przede wszystkim dotyczące dziejów U-109 i jego dowódcy "Ajaksa" Bleichrodta, jednego z asów U-bootwaffe, a także owianego legendą ostatniego rejsu U-234, który płynął do Japonii z materiałami radioaktywnymi, które mogły być wykorzystane do produkcji bomby atomowej. Hirschfeld miał niezwykłe szczęście, że przeżył wojnę,
służąc przez tyle lat (od 1940 do 1945 r.) na U-bootach. Tak długą służbę udało się przeżyć tylko nielicznym.
Jego wspomnienia stały się obok "Żelaznych trumien" Herberta Wernera klasyką gatunku wspomnieniowego Bitwy o Atlantyk. Do tego stopnia, że wydawca niemiecki opublikował ostatnio obie książki w jednym tomie. Obie książki zostały napisane z niezwykłą pasją, a ich ładunek emocjonalny jest podobny. Hirschfeld w przeciwieństwie do Ericha Toppa nie próbuje oskarżać Donitza czy innych swoich dowódców o to, że wiedzieli o zbrodniach hitleryzmu i skrzętnie ukrywali swoją wiedzę wobec podwładnych. Nie był ochotnikiem w U-bootwaffe, co też podnosi wartość tych wspomnień. Nie musi on bowiem bronić swoich wyborów życiowych. To po prostu machina wojny rzuciła go na U-booty. Tym bardziej więc jego wspomnienia są cenne, tym bardziej obiektywne.
Ryk bestii to pasjonująca opowieść obejmująca dekady rozwoju, kształtowania się i udoskonalania metalu, jednego z najbardziej zdywersyfikowanych i fascynujących gatunków muzycznych: od legendarnych początków Black Sabbath, poprzez ugruntowanie potęgi Judas Priest, nadejście New Wave of British Heavy Metal, amerykańską scenę Los Angeles, rozwój thrashu, death metalu, black metalu i wszystko to, co nastąpiło później.Ian Christe oparł swoją opowieść o setki wywiadów przeprowadzonych z bezpośrednimi uczestnikami i twórcami sceny metalowej. Wzbogacił ją własnymi przemyśleniami i refleksjami. Autor jest dziennikarzem, specjalistą w swojej dziedzinie, ale również pasjonatem prawdziwie oddanym muzyce. Jego książka pozwala odkryć niesamowitą historię determinacji i samozaparcia, jakie od zarania kształtowały wyraźnie odrębny gatunek muzyczny, który dał nam takie mocarne zespoły, jak chociażby Iron Maiden, Van Halen, Napalm Death, Metallikę, Candlemass, Morbid Angel czy Emperor.Muzyka metalowa nigdy nie straciła nic ze swojej pierwotnej siły wyrazu. Nawet w latach kryzysu, gdy komercyjne triumfy święciły zespoły grunge'owe a później nu-metalowe. Pomimo trudności i zawirowań rynku, metal kontynuował zmienianie życia setek tysięcy fanów, dla których muzyka zawsze pozostawała ważnym elementem budującym ich osobowość. Metal podlegał nieustannemu rozwojowi, otwarty był na wszelkie stylistyczne innowacje, dzięki czemu pozostał gatunkiem inspirującym i onieśmielającym swym bogactwem. I właśnie to bogactwo świadczy o jego potędze i to ono przyciąga kolejne pokolenia fanów poszukujących w muzyce prawdziwych emocji.Drugie, uzupełnione, poszerzone i poprawione wydanie książki zawiera dodatkowy rozdział Iana Christe'ego, prezentujący jego przemyślenia o zmianach, jakie nastały w metalu XXI wieku oraz materiały przygotowane przez znanych luminarzy i polskich znawców gatunku, jak Peter Wiwczarek, Jarek Szubrycht, Kamil Staniszek, Maciej Krzywiński, Łukasz Orbitowski i Michał Zdancewicz.
Córka jednego z najgroźniejszych włoskich ojców chrzestnych odważyła się mówić...Jej ojciec: Emilio di Giovine - skazany za 100 popełnionych na całym świecie najcięższych przestępstw.Jej były mąż: Bruno Merico - prawa ręka Emilio, odpowiedzialny za krwawe wojny gangów z Sycylii, Kalabrii i Mediolanu.Ona: Marisa Merico - przez kilkanaście lat przemycała pieniądze, broń i narkotyki warte miliony. Widziała mafijne egzekucje.Aż pewnego dnia zrozumiała, że jeśli chce przeżyć, musi uciekać. W tej książce ośmieliła się złamać najświętszą mafijną zasadę - zmowę milczenia. Jej autobiografia wywołała burzę. Stała się bestsellerem. Na jej podstawie ma powstać serial telewizyjny.Kiedy trzynastoletnia Marisa poznała swojego ojca, była nim zachwycona. Dla niej Emilio Di Giovine był wspaniały, czarujący i kochający. Dla reszty świata brutalny i bezwzględny. Wiedziała, że zrobi dla niej - dla swojej księżniczki wszystko, ale nie spodziewała się, jak wiele zażąda w zamian...Porzuciła spokojne życie w Blackpool, gdzie mieszkała z matką Angielką, żeby wrócić do ojca, do Mediolanu. Nie miała pojęcia, że wkracza do najpotężniejszego imperium narkotyków, broni i prania brudnych pieniędzy. Kiedy zakochała się w najbardziej zaufanym żołnierzu ojca, Emilio uznał, że jest gotowa poznać prawdę o rodzinnym biznesie. Wkrótce wciągnęła ją brutalna i mroczna machina przestępczej działalności Rodziny...Dziś Marisa Merico mówi: ""Jestem nareszcie wolna"". Mieszka w Anglii, jest szczęśliwą matką i babcią. Patrząc na nią, aż trudno uwierzyć, że zasłużyła sobie wśród policji na przydomek ""Bankier mafii"", że kiedy posypały się aresztowania w Rodzinie, odmówiła zeznań i została skazana na cztery lata więzienia. I że kiedy zdecydowała się mówić, wydano na nią wyrok...
Jedenastolatka z Jemenu zbuntowała się przeciwko okrutnej tradycji.""Zniszczyliście moje marzenia. Jeśli zmusicie mnie do małżeństwa, zabiję się!""Rodzice chcieli wydać ją za mąż. Uciekła. Nagrała film z apelem o pomoc i wstawiła na YouTube. Obejrzały go miliony ludzi na całym świecieNada ma jedenaście lat. Mieszka w małej wiosce w Jemenie. Jak inne dzieci chodzi do szkoły, bawi się, pomaga w domu. Pewnego dnia rodzice postanawiają wydać ją za mąż...Dla dziewczynki to koniec wszystkiego. Dobrze pamięta, jak jej zmuszona do małżeństwa siostra podpaliła się, usiłując popełnić samobójstwo.Jak jej młoda ciotka omal nie umarła, katowana przez męża.Nada nie zamierza dać się skazać na życie w niewoli, przemoc i gwałt. Ucieka z domu. Wuj pomaga jej nagrać apel oskarżenie okrutnej plemiennej tradycji. Film umieszczony na YouTube przyciąga uwagę międzynarodowych mediów i organizacji broniących praw człowieka.Pisarka i producentka filmów dokumentalnych Khadija Al-Salami pomogła NADZIE AL-AHDAL spisać jej szokującą historię - w autobiografii Jedenastoletnia żona. Ta książka to protest i krzyk o pomoc dla tysięcy muzułmanek, które każdego dnia stają się niewolnicami swoich mężów. Według raportu jemeńskiego rządu ponad jedna czwarta dziewcząt w tym kraju wydawana jest za mąż, zanim skończą piętnaście lat...
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?