Rozwój i wiedza duchowa to nieustanne poznawanie prawdy o sobie samym. To niezwykłe połączenie filozofii religijnych z odkryciami współczesnej psychologii, które pozwalają osiągnąć nowy poziom duchowego rozwoju. Rozwój duchowy prowadzi nie tylko do szczęścia, spełnienia i wewnętrznego spokoju, ale przynosi także zdrowie fizyczne i dobrobyt materialny. Dzięki książkom zawartym w tym dziale dowiecie się jak można zmienić się wewnętrznie, aby przezwyciężyć różne choroby, znaleźć miłość, awansować i osiągać sukcesy finansowe. Pomogą Wam w tym bestsellerowe pozycje autorów takich jak: Joseph Murphy, Neale Donald Walsch, David R. Hawkins, Gilbert Renaud czy Bert Hellinger.
Po przekonaniu się o wielkiej skuteczności huny wielu uczestników warsztatów na wyspie Kauai wykorzystywało hawajski szamanizm jako podstawową metodę uzdrawiania i dołączyło do niej inne sposoby leczenia. Do Ciebie należy wybór. Celem jest zrozumienie Twoich wrodzonych zdolności i rozpoznanie Twojego największego potencjału, a następnie pomaganie innym w pomaganiu samym sobie. Hawajski szamanizm traktuje to jako poszerzenie mocy umysłu. Teraz jest moment Twojej siły.
O Autorze:
Paul Waters jest magistrem nauk humanistycznych, religii porównawczych, kapłanem, autorem, webmasterem i członkiem-nauczycielem w Aloha International na Hawajach. Naucza i kultywuje tradycję polinezyjskiej sztuki uzdrawiania znaną jako Huna kupua. Na Hawaje przyciągnęły go nauki Serge’a Kahili Kinga, uznanego eksperta wiedzy huny. Paul Waters jest konsultantem i praktykuje metody uzdrawiania pochodzące z Hawajów oraz z innych stron świata. Jego szeroko zakrojone badania doprowadziły do powstania Huna By Mail – źródła nabywania materiałów do studiowania huny we własnym domu.
Paul, utalentowany uzdrawiacz, studiował i praktykował komplementarne sztuki uzdrawiania, szamanizm i poradnictwo od 1992 roku. Jest mistrzem reiki, refleksologii oraz praktykantem hawajskiego masażu lomi lomi. Ostatnio zajmuje się prowadzeniem Huna By Mail, własnej prywatnej praktyki poradnictwa i masażu, publicznymi referatami, Uzdrawiającymi Kręgami na Kauai oraz działalnością pisarską. Poza tym prowadzi ceremonie ślubne na Hawajach.
Ludzie podejmują duchowe poszukiwania z różnych pobudek. Jedni potrzebują znaleźć sobie jakiegoś niedostępnego idola, którego będą mogli wielbić - niczym się w tym nie różnią od dawnych tradycji religijnych. Inni chcą stać się kimś ważnym, robić coś, co nie każdemu jest dane - ale to tylko wycieczka ego w kierunku sławy i chwały, więc kiedys musi ona zakończyć się, i to zapewne w nie najprzyjemniejszy sposób. Jeszcze inni poszukują towarzystwa innych osób, z którymi mogą po prostu czuć się dobrze
Co różni, a co łączy wschodnie i zachodnie podejscie do problemu natury umysłu ludzkiego i naszego miejsca w kosmosie? Jak zen i psychoanaliza mogą wesprzeć nasze wysiłki zmierzające do wykorzystania pełni człowieczych możliwosci jako jednostek i członków społecznosci? Autorzy próbują w tej książce znaleźć odpowiedzi na te i inne ważkie pytania, pomóc nam zrozumieć siebie.
Książka prezentująca w lekkiej, chwilami wręcz zabawnej, formie podstawowe założenia filozofii buddyjskiej. Pojęcia pustki, przeznaczenia, czasu czy szczęścia przedstawione w żartobliwym ujęciu pozwalają czytelnikowi łatwiej poznać obszar zagadnień, który od setek lat penetrują filozofowie buddyjscy i sposób dochodzenia do filozoficznej konkluzji.
Autor opisuje system siedmiu czakr, traktując je nie jako mistyczne niewidzialne struktury energetyczne, lecz jako konkretnie zuważalne i definiowalne sposoby i szablony zachowań osobowych oraz utrzymywania relacji ze światem zewnętrznym.
Czy rok 2012 wiąże się z największym odkryciem tajemnicy piramidy, zwanej piramidą Cheopsa?Jaką rolę w tym ogromnym dziele odgrywają Polacy? Piramida Cheopsa otwiera listę Siedmiu Cudów świata i jest największą budowlą na Ziemi. Pomimo, że została wybudowana w czasach prehistorycznych, tym co w sobie zawiera, zadziwia astronomów, matematyków, historyków i mistyków. Już choćby zastosowane w niej rozwiązania matematyczne, geometryczne i astronomiczne są tak dalece wyrafinowane, że nie do pomyślenia jest, aby wybudowało ją prymitywne społeczeństwo z epoki obróbki miedzi, które w tym czasie składało hołd chrabąszczom, kozłom i bykom. Czyżby ta Wielka Piramida, miała być dla nas darem Atlantydy lub obcej cywilizacji? Olbrzymie zainteresowanie w świecie piramidą Cheopsa wynika z powodu wielu z nią związanych fenomenalnych odkryć oraz dlatego,że jej energia działa uzdrawiająco, a nawet odmładzająco na człowieka. W tej książce zawarte są również informacje jak samemu wykonać piramidkę i jak dla własnych potrzeb wykorzystać jej energię.
Jego Świątobliwość Dalajlama prezentuje w książce pełny obraz buddyjskiej ścieżki. Dokonuje przejrzystego i wnikliwego przeglądu nauk buddyzmu tybetańskiego, począwszy od Czterech Szlachetnych Praw aż po mantrę najwyższej jogi, kładąc szczególny nacisk na praktykę miłości, dobroci, życzliwości oraz uniwersalnej odpowiedzialności.
Symbol nie jest manifestacją prawdy, lecz środkiem pozwalającym znaleźć drogę. Jest wezwaniem do podróży w głąb kosmosu. Przeznaczeniem symboli jest inicjowanie rozwoju duchowego każdej osoby w najwłaściwszym dla niej kierunku"".
Dzogczen, inaczej Wielka Doskonałość, to kwintesencja duchowych tradycji Tybetu. Jego synonimem jest Ati joga, która wedle njingmapy, najstarszej szkoły buddyzmu tybetańskiego stanowi najwyższy z dziewięciu pojazdów buddyzmu. Według nauk dzogczen, nasz naturalny stan jest samodoskonały od samego początku.W swej książce Czogjal Namkhai Norbu przybliża nam te nauki, objaśniając, jak dzięki rozumieniu i praktyce możemy ponownie odkryć wiedzę Samodoskonałego Stanu.Czogjal Namkhai Norbu, jeden z największych żyjących mistrzów dzogczen, urodził się w 1938 roku we wschodnim Tybecie. Tam też odbył pełny trening inkarnowanego lamy.Od najmłodszych lat otrzymywał nauki i inicjacje od mistrzów wywodzących się z różnych szkół buddyzmu tybetańskiego.Namkhai Norbu jest uznanym na świecie autorytetem w dziedzinie historii i kultury Tybetu, autorem wielu publikacji poświęconych tej problematyce.
Doświadczenie mistyczne uznawane jest w wielu religiach za jeden z najdoskonalszych dowodów istnienia Absolutu. Jednak bezpośredni kontakt z tym, co nie uwarunkowane, dany jest jedynie nielicznym, spośród których bardzo mała część gotowa była przekazać relację o swoim doświadczeniu. Homo mysticus hinduizmu i islamu jest przedstawieniem zjawiska mistyki w dwóch religiach światowych. Na podstawie utworów poetyckich, dzieł filozoficznych, a także zapisu wizji mistycznych autor szkicuje portrety mistyków wywodzących się z kultury hinduizmu i islamu. Ostatni rozdział jest próbą skonstruowania "mapy mistycznej", na której znajdują się drogi wiodące adepta ku Absolutowi.
Astrolog w starożytnym Egipcie? Zaprawiona w boju wikińska wojowniczka? Uzdrowicielka oskarżona w czasach króla Jerzego o czary? Renesansowy podróżnik, odkrywający nieznane lądy? Kim byliśmy w poprzednim wcieleniu i jaki wpływ ma to na nasze aktualne życie? Judith Marshall zabiera czytelnika w inspirującą podróż, podczas której prezentuje techniki poznawania przeszłych wcieleń oraz gromadzenia wiedzy ułatwiającej zrozumienie doświadczeń przeżywanych w aktualnej inkarnacji. Ta książka – w której praktyczne porady przeplatają się z relacjami z osobistych przeżyć samej autorki – to dowód na to, jak wielka mądrość i uzdrowienie mogą płynąć z odkrywania poprzednich wcieleń. Przypominając sobie fragmenty przeszłych inkarnacji, dosłownie „składamy je z powrotem”, sprawiając, że różne części lub „składniki” duszy powracają do naszej świadomości – i stajemy się całością. Znaki, synchroniczność, wrażenia z dzieciństwa, sny, wspomnienia, instynktowne reakcje na ludzi i miejsca a nawet nagłe przeskoki w świadomości lub w czasie – to tylko nieliczne przykłady tego, jak mogą objawiać się migawki z poprzednich wcieleń. Przy pomocy zawartych w tej książce sprawdzonych ćwiczeń uczymy się, jak badać własne minione życia i wykorzystać wyciągnięte z nich lekcje do rozwoju w życiu obecnym. Aby zrozumieć teraźniejszość, trzeba najpierw dotrzeć do przeszłości!
Czym jest śmierć? Pytanie z pozoru łatwe: śmierć to koniec życia, kres istnienia. Ale czy na pewno wiemy, czym jest życie?
– dr Amit Goswami
Genialny fizyk kwantowy, dr Amit Goswami, przytacza niezbite argumenty na istnienie życia po życiu i tzw. pamięci reinkarnacyjnej. Łącząc naukę, duchowość i świadomość, przedstawia najbardziej kompletny i rzetelny przewodnik po największych zagadkach życia i śmierci.
Ta książka odkrywa sposoby, dzięki którym możemy poznać nasze przeszłe wcielenia i przypomnieć sobie poprzednie wydarzenia, by móc wyciągnąć odpowiednie wnioski na przyszłość. W przystępny sposób wyjaśnia wielce kontrowersyjne zjawisko – channeling – fenomen, dzięki któremu niektórzy ludzie potrafią wcielać się w „dusze” zmarłych.
Dzięki niej w końcu otrzymamy odpowiedzi na najbardziej nurtujące pytania: Co dzieje się z nami po śmierci? Czy „coś” z poprzednich wcieleń w nas zostaje? Czy możemy nawiązać kontakt ze zmarłymi bliskimi?
Książka zaciekawi wszystkich, którzy interesują się tematem reinkarnacji, życiem po życiu, fizyką kwantową. Jest skierowana do fanów rewolucyjnych teorii Amita Goswamiego oraz wszystkich niedowiarków, którzy by uwierzyć, potrzebują twardych danych naukowych.
Pierwsza książka, która udowadnia, że jesteśmy nieśmiertelni!
Książka Mahamudra Gendyna Rinpoczego przedstawia podstawy nauk o naturze umysłu, które są szczególnie popularne w szkołach kagju i njingma buddyzmu tybetańskiego. Jest to ważna lektura zarówno dla zaawansowanych, jak i początkujących adeptów buddyzmu, a nawet dla ludzi nie interesujących się buddyzmem.
Czytelnik znajdzie tu cenne wskazówki, jak żyć pełniej i bardziej szczęśliwie, jak zachować się w obliczu śmierci.
Bezpośredni, ciepły i przejrzysty styl nauczania Lamy Gendyna Rinpoczego sprawia, że książka ta nie pozostawia nikogo obojętnym.
Czym jest śmierć? Pytanie z pozoru łatwe: śmierć to koniec życia, kres istnienia. Ale czy na pewno wiemy, czym jest życie? – dr Amit Goswami Genialny fizyk kwantowy, dr Amit Goswami, przytacza niezbite argumenty na istnienie życia po życiu i tzw. pamięci reinkarnacyjnej. Łącząc naukę, duchowość i świadomość, przedstawia najbardziej kompletny i rzetelny przewodnik po największych zagadkach życia i śmierci. Ta książka odkrywa sposoby, dzięki którym możemy poznać nasze przeszłe wcielenia i przypomnieć sobie poprzednie wydarzenia, by móc wyciągnąć odpowiednie wnioski na przyszłość. W przystępny sposób wyjaśnia wielce kontrowersyjne zjawisko – channeling – fenomen, dzięki któremu niektórzy ludzie potrafią wcielać się w „dusze” zmarłych. Dzięki niej w końcu otrzymamy odpowiedzi na najbardziej nurtujące pytania: Co dzieje się z nami po śmierci? Czy „coś” z poprzednich wcieleń w nas zostaje? Czy możemy nawiązać kontakt ze zmarłymi bliskimi? Książka zaciekawi wszystkich, którzy interesują się tematem reinkarnacji, życiem po życiu, fizyką kwantową. Jest skierowana do fanów rewolucyjnych teorii Amita Goswamiego oraz wszystkich niedowiarków, którzy by uwierzyć, potrzebują twardych danych naukowych. Pierwsza książka, która udowadnia, że jesteśmy nieśmiertelni!
Tybet w drodze do Kumbum to niezwykle interesująca relacja Elżbiety Sęczykowskiej, fotografika, z jej kilku podróży do mistycznej Krainy Śniegu. Wyruszała na poszukiwanie tego, co zagubione, ale wciąż tak żywe. Miała szansę uczestniczyć w ceremoniach zastrzeżonych tylko dla mnichów lamajskich, związanych z misterium demonicznego tańca C`am. Odkryła tajemnicę maślanego ołtarza i dokonała oczyszczenia z grzechów podczas obchodów Święta Wielkiej Modlitwy w klasztorze Kumbum. Inspiracją do napisania tej książki stały się również odnalezione fotografie, na których prawdopodobnie po raz pierwszy na świecie zostały uwiecznione grupy tybetańskich nomadów oraz sceny przedstawiające fragmenty misteriów religijnych zarejestrowane przez jednego z najwybitniejszych polskich orientalistów Władysława Kotwicza, badacza kultury mongolskiej i tybetańskiej. Warto wyruszyć z Elżbietą Sęczykowską w tę ekscytującą drogę do klasztoru Kumbum.
Autorka - XIX-wiecza rosyjska teozofka i spirytystka - zbiera prastare prawdy leżące u podstaw wszystkich religii, łącząc je w harmonijną całość i wykazując podstawową jedność ich źródła. Przedstawia i interpretuje siedem sfer ze świętej "Księgi Dzyan" odnoszących się do tego, co w religiach określane jest jako siedem dni stwarzania.
W tomie 2: Kilka wczesny błędnych pojęć teozoficznych; Komentarze do stanc z Księgi Dzyan (ciąg dalszy); Podsumowanie.
Wybrany fragment książek
Słuchać uprzejmie, sądzić łagodnie. Od chwili pojawienia się w Anglii teozoficznej literatury, jej nauki zaczęto określać mianem buddyzmu ezoterycznego. I stało się nawykiem, jak mówi stare przysłowie, że błąd toczy się po pochyłości, podczas gdy prawda musi z mozołem piąć się pod górę. Stare truizmy często okazują się najmądrzejsze; ludzki umysł nie jest całkowicie wolny od tendencyjnych uprzedzeń, a stanowcze opinie kształtują się nieraz przed gruntownym zbadaniem przedmiotu sporu ze wszystkich stron. Zostało to powiedziane w związku z upowszechnieniem się podwójnego błędu: sprowadzeniem teozofii do buddyzmu oraz pomieszaniem tez filozofii religijnej głoszonej przez Gotamę Buddhę z doktrynami naszkicowanymi w Buddyzmie ezoterycznym.
Trudno byłoby sobie wyobrazić coś bardziej mylącego; jednocześnie dało to nieprzyjaciołom teozofii broń do ręki; jak bowiem wyraził się pewien czcigodny paliolog, nie było w tym tomie ani ezoteryzmu, ani buddyzmu. Prawdy ezoteryczne pomieszczone w pracy Sinnetta przestały nimi być z chwilą opublikowania. Nie obejmuje ona także religii Buddy, a jedynie garść twierdzeń, wziętych z dotychczas ukrywanej wiedzy, uzupełnionych obecnie dalszymi tezami, rozbudowanych i wyłożonych w kolejnych tomach. Ale i późniejsze dzieła, jakkolwiek również podaj ą niektóre twierdzenia Doktryny tajemnej Wschodu, zaledwie uchylaj ą rąbka ciemnej zasłony.
Żaden bowiem, nawet największy z żyjących adeptów, mający zgodę na publiczne objawienie prawd, nie mógłby tego uczynić, gdyż naraziłby na pośmiewisko, drwiny i oszczerstwa to, co tak skutecznie było przez wieki i eony utajone.
Buddyzm ezoterycznymi świetną książką o nader niefortunnym tytule, jakkolwiek nie oznacza on więcej niż tytuł niniejszego dzieła - Doktryna tajemna. Jest niefortunny, ponieważ ludzie przywykli sądzić o rzeczach na podstawie ich zewnętrznego wyglądu, a nie ich właściwego znaczenia. Zwiodło to również członków Towarzystwa Teozoficznego. Najpoważniejszy jednak głos protestu podnieśli bramini. Do usprawiedliwienia i ja się poczuwam, Buddyzm ezoteryczny bowiem został mi przedstawiony w postaci gotowej już książki, i nie wiedziałam, jakie brzmienie chciał Sinnett nadać słowu buddhyzm.
Jak sądzę, winą za to należy obarczyć tych, którzy po raz pierwszy publicznie ogłosili wiedzę, zapominając wszakże o zaznaczeniu różnicy pomiędzy buddyzmem - systemem religijnym etyki, głoszonym przez wzniosłego Gotamę, nazwanego tak od jego tytułu Buddha (Oświecony), a buddhą- mądrością lub poznaniem (vidya), władzą poznawczą, od pierwiastka sanskryckiego budh - poznać. To my, teozofowie hinduscy, jesteśmy rzeczywistymi winowajcami, aczkolwiek w swoim czasie uczyniliśmy wszystko, co było w naszej mocy, aby ten błąd naprawić. Można było bez większego problemu uniknąć owego błędnego terminu; wystarczyło zmienić zapis słowa i za ogólną zgodą zarówno pisać, jak i wymawiać buddhyzm zamiast buddyzm.
Takie wyjaśnienie na początku naszego dzieła było nieodzowne. Religia Mądrości jest dziedzictwem wszystkich narodów na całym świecie, chociaż w przedmowie do pierwszego wydania Buddyzmu ezoterycznego powiedziano, że w 1883 roku ani ja, ani żaden inny żyjący Europejczyk nie znał abecadła nauki, po raz pierwszy występującego w naukowej szacie. Ten błąd musiał powstać przez przeoczenie, to wszystko bowiem, co zostało objawione w tym dziele, znałam znacznie wcześniej, niż zostałam zobowiązana (w 1880 roku) do udzielania nauk Doktryny tajemnej dwóm europejskim dżentelmenom, z których jednym był autor tegoż Buddyzmu ezoterycznego. Nie da się zaś ukryć, że jestem Europejką z urodzenia i wychowania. Warto też dodać, że poważna część filozofii wykładanej przez Sinnetta była podana trzem osobom w Ameryce jeszcze przed opublikowaniem Izis odsłoniętej; wśród nich był pułkownik H. S. Olcott. Jego nauczycielami byli: wtajemniczony Węgier, Egipcjanin i Hindus. Za ich zgodą Olcott udzielał niektórych pouczeń, albowiem nie nadszedł jeszcze czas pracy publicznej dla dwóch pozostałych. Nastąpił on wszakże dla innych, czego dowodem są książki Sinnetta. Żadna jednak z teozoficznych prac nie zyskuje jakiejś dodatkowej wartości z tego tytułu, że rości sobie pretensje do bycia autorytetem.
Etymologicznie słowa: adi i Adhi Buddha, jeden (lub pierwszy) i Mądrość Najwyższa są terminami, którymi w swoich tajemnych traktatach posługiwał się Aryasanga. Stosują je obecnie wszyscy mistycy buddyzmu północnego. Są to sanskryckie określenia, nadawane przez najdawniejszych Ario w nieznanemu bóstwu. Ani w Wedach, ani we wcześniejszych dziełach nie spotkamy słowa Brahma, oznaczającego Mądrość Absolutną. Z kolei zwrot Adibhuta jest tłumaczony przez F. Halla jako: Pierwotna niestworzona przyczyna wszystkiego. Niewypowiedzianie długie eony musiały upłynąć, zanim epitet Buddha został, by tak powiedzieć, zhumanizowany, a w końcu przyswojony komuś, czyje niedościgłe cnoty i światło poznania przyniosły tytuł Buddhy - Mądrości Niewzruszonej.
Trzeci tom najgłośniejszego dzieła wybitnej okultystki i twórczyni teozofii Heleny P. Bławatskiej, w którym przedstawia ona skrywaną przez wieki wiedzę ezoteryczną dotyczącą tożsamości i ewolucji człowieka, nauk z zakresu kosmogonii, kosmologii i teogonii oraz siedem Stanc ze świętej Księgi Dzyan wraz z obszernym komentarzem.
W niniejszej książce jej Autorka, prof. Rachel Elior, udziela odpowiedzi na pytanie, jak i w jaki sposób człowiek staje się opętany przez dybuka (ducha osoby zmarłej, egzystującego w ciele osoby żyjącej). Wskazuje także na konsekwencje wynikające ze stanu opętania. Choć mógł on być postrzegany jako kara za popełniony grzech, to można postrzegać go również jako pewien mechanizm wykorzystywany przez ludzi zdesperowanych - częstokroć kobiety - którzy nie mieli żadnej innej możliwości ucieczki przed żądaniami i oczekiwaniami swoich społeczności zdominowanych przez patriarchalny porządek.
Temat zniewolenia jest często pomijany lub wręcz nieobecny w nauczaniu duszpasterskim, a nieświadomość zagrożeń płynących z kontaktów z okultyzmem sprawia, że wierni dają się zwieść pozornie nieszkodliwym praktykom. Tymczasem to, co wydaje się zwykłą troską o własne zdrowie (wizyty u bioenergoterapeutów lub uzdrowicieli) lub niewinną zabawą (wywoływanie duchów, wróżby i czary), otwiera złu drzwi do naszego życia i może prowadzić do dręczeń i opętań diabelskich. Ryzyko zbłądzenia zwiększa dodatkowo fakt, iż okultyści niekiedy podają się za wyznawców i naśladowców Chrystusa, zwodząc członków Kościoła. Jak w erze New Age i etycznego chaosu odróżnić dobro od zła i rozpoznać w porę ukryte zagrożenia? Jak bronić się przed atakami Złego, nie popadając w obsesję „widzenia diabła wszędzie”?
Nowa książka Grzegorza Bacika w sposób prosty i przystępny opisuje rodzaje praktyk i zachowań okultystycznych, które mogą narazić nas na duchowe niebezpieczeństwo. Zyskując świadomość zagrożeń, możemy skutecznie chronić nasze rodziny przed wpływem okultyzmu, a rozpoznawszy objawy zniewolenia, zwrócić się po pomoc do odpowiednich osób. Autor, rozważając naturę upadłych aniołów, objaśnia zakres możliwej ingerencji złych duchów w nasze życie oraz ochrony, jaką mogą nam zapewnić nasi niebiańscy obrońcy.
Jak wygląda przejście z życia do śmierci? Czy po drugiej stronie czeka na nas coś jeszcze? Kim są ludzie, którym udaje się wrócić z zaświatów? Profesor Johannes Michels do tematyki życia po śmierci zawsze podchodził bardzo sceptycznie. Jednak każdego roku docierały do niego kolejne opowieści ludzi, którzy przeszli przez bramę śmierci, i wrócili z zaświatów. Postanowił dokładnie zbadać te przypadki. Wnioski, do których doszedł, były szokujące. Z wizytą w niebie to historie, które otwierają oczy nawet największym niedowiarkom. Przede wszystkim jednak to wielka lekcja nadziei. Bo nasze życie zmienia się, a nie kończy. Ujrzałem idących w moim kierunku, zmarłych jakiś czas temu, rodziców. To naprawdę byli oni, mój ojciec i moja matka. – Mamo, tato, czy to naprawdę wy? Jesteście tutaj obydwoje? To niewiarygodne! – zwróciłem się do nich tymi słowami, gdy do mnie podeszli. – Nie spodziewałeś się tego, Wolfi – odparł ojciec, używając jak zwykle zdrobnienia mojego imienia. A mama uśmiechnęła się, skinąwszy w moją stronę głową. – Ale przecież wy jakiś czas temu umarliście. Jak to możliwe, że widzę was obydwoje całych i zdrowych, tak jakbyście żyli? – Bo my nadal żyjemy. (fragment)
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?