Stefan Czarnowski (1879-1937) - jeden z najwybitniejszych polskich socjologów i kulturoznawców, uczeń Emila Durkheima ale uznający także znaczenie marksizmu w naukach społecznych, autor kilkunastu książek, m.in. Zjawisko religijne, Studia z dziejów kultury celtyckiej, Kultura, Kult bohaterów i jego społeczne podłoże. Studia z dziejów ideologii i filozofii społecznej obejmują opublikowaną w 1928 roku rozprawę Filozofia społeczna w Polsce w końcu XVIII i na początku XIX wieku wraz z artykułami o myśli Stanisława Staszica pod tytułami i oraz studium Idee kierownicze ludzkości, a także artykułami o reakcji katolickiej w Polsce w końcu XVI i na początku XVII wieku, o podłożu ruchu chłopskiego oraz o części marginesu społecznego pt. Ludzie zbędni w służbie przemocy.
Fiodora Dostojewskiego (1821-81) bardzo wielu uważa za najwybitniejszego rosyjskiego pisarza, niewątpliwie był czołowym przedstawicielem (obok Tołstoja i Turgieniewa) rosyjskiego realizmu, wielkim pesymistą, człowiekiem skazanym przez carat na katorgę, a potem przeciwnikiem idei socjalistycznych. Do jego najważniejszych dzieł należą Zbrodnia i kara, Bracia Karamazow, Idiota czy Biesy. Napisana w czasie zesłania na Syberię i opublikowana w 1859 roku Wieś Stiepańczykowo i jej mieszkańcy dowodzi jak niezwykle bystrym obserwatorem rosyjskich przywar, ale także jak potrafił być satyryczny, a czasmi wręcz po prostu dowcipny. Bardziej tu czujemy ducha Gogola niż Dostojewskiego. Napisana z punktu widzenia gościa, młodego studenta Siergieja Aleksandrowicza, siostrzeńca pułkownika (gospodarza) Jegora Ilicza Rostaniewa, opowieść przedstawia wieś Stiepanczykowo rządzoną, wcale nie przez pułkownika, ale jego rezydenta, nieznośnego Fomę Fomicza Opiskina, ktore przez różne manipulacje rządzi pułkownikiem i całą jego rodziną wprowadzając nieznośną atmosferę. Postać Fomy jest tak karykaturalna, że aż zastanawiamy się, jak tego typu persona mogła tak zmanipulować całą wieś i jej mieszkańców. Ten świętoszkowaty despota ze wsi Stiepanczykowo jakożywo przypomina nam także i współczesnych polityków. A których, to już sobie sami Państwo dopowiedzą.
Szósty tom Utworów powojennych najbardziej warszawskiego z warszawskich pisarzy Stefana Wiecheckiego Wiecha obejmuje felietony publikowane przez autora w latach 1953 i 1954. Jak zwykle skrzą się humorem, jak zwykle niezwykły, obserwacyjny talent Wiecha objawi się niemal w każdym opowiadaniu. A trzeba wszak pamiętać o grze z cenzurą, którą wtedy prowadzić musiał autor. Wiech to Znawca, a może wręcz współtwórca warszawskiej gwary, choć on sam twierdził, że jedynie wiernie ją odtwarza, ograniczając się jedynie do oszlifowania jej, a czasami nadania jej formy nieco elegantszej, bo w jego książkach nie znajdziemy żadnego grubiaństwa (z ulubionym warszawskim kur... jego mać na czele), a mimo to oddaje w sposób niezwykły koloryt językowy warszawskiej ulicy. A przy tym te jego opowiadania mają przecież także niezwykle ostry, krytyczny pazur wszak Wiech wytyka nam bezwzględnie nasze wady z pijaństwem i awanturnictwem na czele. O autorze niniejszego tomu pisał Michał Choromański: Uważam Wiecha za jednego z najlepszych polskich pisarzy współczesnych, niewyczerpanego w pomysłach i zajmującego wyjątkową postawę moralną. O Wiechu można nawet powiedzieć, że jest wielkim filozofem. A Maria Pawlikowska-Jasnorzewska dodawała: Wiech to gentleman, szalenie dowcipny, nigdy jadowity, często wzruszający. Jego felietony są wynikiem obserwacji bardzo uważnej, pracy w swoim rodzaju całkiem twórczej i na wskroś oryginalnej. Zaś Antoni Słonimski podsumowując twórczość Wiecha pisał: Wolę książkę, która ma niepoważne zamierzenia i poważne osiągnięcia, od dzieł, które mają poważne zamierzenia i niepoważne osiągnięcia.
Powieść? Dziennik? Splot opowiadań, esejów i olśnień? Malte (pełny tytuł: Zapiski Maltego Lauridsa Brigge) jest prozą, nie przestając być poezją. Bywa zapisem doświadczenia autobiograficznego, choć wiele postaci i zdarzeń należy do sfery wyobraźni; bywa erudycyjną refleksją historyczną, choć Rilkego interesuje przede wszystkim wędrówka przez dzieje ludzkiej wrażliwości obrazów, lęków i idei.Tego utworu nie sposób zamknąć w formie. Fragmentaryczny, intymny i przejmujący, zapowiada wrażliwość egzystencjalną XX wieku, opowiadając o doświadczeniu samotności, dzieciństwa, pamięci i przemiany oraz śmierci i czasu; książkę tę można bowiem czytać również jako dialog z W poszukiwaniu straconego czasu (Proust i Rilke urodzili się, tworzyli i zmarli w podobnym okresie). Polski czytelnik może także odnaleźć w Maltem wiele śladów inspiracji, które powracały później również w naszej literaturze w myśleniu o tożsamości, masce i o przestrzeni międzyczłowieczej.Tworzone w latach 19041910 Zapiski Maltego stały się dziełem przełomowym. Po ukończeniu tej książki Rainer Maria Rilke (1875-1926) wszedł w długi, blisko dwunastoletni okres twórczego milczenia, przerywany jedynie sporadycznymi próbami pisarskimi. Za jego kres przyjmuje się dopiero ukończenie Elegii duinejskich, jednego z najwybitniejszych osiągnięć poezji XX wieku.Ta książka pozostaje świadectwem momentu, w którym literatura zaczęła mówić o człowieku nowocześnie bez złudzeń, ale z czułością. W nowym, świetnym przekładzie Jerzego Korpantego ma szansę przemówić do kolejnego pokolenia czytelników.
Joseph Conrad, a właściwie Teodor Józef Konrad Nałęcz Korzeniowski (1857-1924) to bodaj najsłynniejszy w świecie polski pisarz. Tyle że to przecież pisarz angielski. W wieku 16 lat wyjechał z Polski. Najpierw trafił do Marsylii, został marynarzem, pływał do Indii, na Malaje, odwiedził zarówno afrykańskie Kongo jak i Australię. W roku 1894 porzucił morze i ostatecznie zajął się pisarstwem. Napisał kilkanaście powieści i ... zrewolucjonizował literaturę. Łączył awanturnicze wątki z głęboką analizą psychologiczną, odkrywając w ludzkiej naturze głębokie pokłady mroku. "W oczach Zachodu" należy do jego najważniejszych utworów, przy czym jest to powieść na wskroś współczesna, polityczna, obnażająca w zasadzie stałe elementy "rosyjskiej duszy". Opowieść Anglika, który zetknął się z grupą rosyjskich emigrantów i poznał zapiski Kiryła Razumowa (główna postać powieści) agenta -prowokatora wykazuje potworności rosyjaskiego nihilizmu, od zawsze istniejącego w tym kraju. Conrad mocno polemizuje tu z Dostojewskim, którego zresztą serdecznie nie cierpiał i w pewnym sensie próbuje Zachodowi ukazać bezmiar potworności rosyjskiej duszy. Jakże aktualne i dzisiaj!
Baruch (lub Benedykt) Spinoza (1632-77) pochodził z żydowskiej rodziny żyjącej w Niderlandach, za swoje poglądy został usunięty z gminy, studiował scholastykę chrześcijańską, naukli przyrodnicze, filozofię (zwł. Kartezjusza i Hobbesa); jego filozofię określa się jako panteizm racjonalistyczny: racjonalizm (od Kartezjusza), naturalizm (od Hobbesa) i panteizm (od Majmonidesa), był też Spinoza wyznawcą teorii wolnościowych w życiu społecznym, propagował tolerancję, jego Traktat teologiczno-polityczny znalazł się na Indeksie Dzieł Zakazanych. Walczy w nim bowiem Spinoza o toerancję i wolność myśli. Rozdzielał wiarę od rozumu. Krytykował Kościół katolicki, postulował rozdział Kościoła od państwa. Propagował demokarację. I to przypomnijmy raz jeszcze pisze filozof w 1670 roku!!! Jakże aktualne do dzisiaj!
Tacyt (około 55-120), właśc. Publius Cornelius Tacitus - historyk rzymski, prokonsul Azji w latach 112-113. Napisał m.in.. ""Dialog o mówcach"", ""Żywot Agrykoli"", ""Germanię"", jednak najbardziej znane jego dzieła to ""Roczniki"" i właśnie Dzieje. Napisane w latach 104-109 opisują panowanie Wespezjana, Tytusa i Wespezjana (niestety do naszych czasów przetrwała jedynie część jego dzieła). Tacyt nie stroniło od ocen, trudno uznać go za wzór ""historyka obiektywnego"", często bardziej kierował się bowiem etyką. Przedstawiamy państwu dzieło tego bodaj jednak najwybitniejszego historyka starożytnego Rzymu w klasycznym przekładzie Seweryna Hammera z dodatkowymi szczegółowymi objaśnieniam Igora Atanaziewicza.
Steven Runciman (1903-2000) - angielski historyk, mediewista, bizantynista, autor m.in. monumentalnych 3-tomowych Dziejów wypraw krzyżowych i kilkudziesięciu innych książek poświęconych głównie Średniowieczu, ze szczególnym uwzględnieniem obszarów Azji Mniejszej i Europy. W "Kościołach tradycyjnych, a świeckim państwie" zajmuje się autor zajmuje się autor relacjami kościoła i państwa w Cesarstwie Bizantyjskim pod panowaniem osmańskim i z imperialną Rosją, aż po czasy Związku Radzieckiego i relacjami kościoła z władzą w innych państwach komunistycznych, a także w nacjonalistycznej Turcji i krajach Bliskiego Wschodu, czy Grecji za czasów dyktatury pułkowników. Doświadczenia kościołów z rządami, były tak odmienne na Wschodzie i na Zachodzie, że zachodnim chrześcijanom trudno było zrozumieć reakcje Wschodu. Kościoły prawosławne prawie zawsze żyły pod władzą albo jawnie wrogą, albo, jeśli chrześcijańską, niemniej jednak autokratyczną. Istnieje ciągłe napięcie pomiędzy biblijnym nakazem oddania Cezarowi co Cesarskie, a zagrożeniem integralności, jakie może to pociągać za sobą. Tam, gdzie zewnętrzni obserwatorzy czasami uważali, że konieczne jest męczeństwo, kościoły prawosławne podążały często bardziej niebezpieczną ścieżką przetrwania.
Kolejny nasz przewodnik (po Żydowskim Krakowie, Podgórzu, Zabłociu, Kleparzu, Zwierzyńcu, Nowym świecie, Czerwonym Prądniku, Garbarach, Kleparzu, Okolicach Krakowa, Nowej Hucie) po jednej z części Krakowa. Jak zwykle bogato ilustrowany, jak zwykle niewielki, taki by można z nim iść na spacer chowając go do torebki czy do kieszeni. I jak zwykle profesjonalnie przygotowany prze milośników swojej małej ojczyzny. Tym razem Płaszowa.
Jos Ortega y Gasset (1883-1955) - hiszpański filozof, eseista, socjolog, profesor filozofii na Uniwersytecie w Madrycie, jeden z twórców hiszpańskiej konstytucji, po hiszpańskiej wojnie domowej na emigracji, z której wrócił do Madrytu w 1946 roku i objął z powrotem katedrę filozofii, autor kilkunastu książek i setek artykułów i esejów. Jego najważniejszym dziełem, publikowanym pierwotnie w formie artykułów w gazecie "El Sol" w 1929 roku, a następnie w formie książki to tłumaczony na wiele języków i uznawany za jeden z ważniejszych tekstów socjologicznych Bunt mas. Zajmuje się w nim Ortega y Gasset sytuacją społeczną w Europie w początkach XX wieku. Przerażało go zwłaszcza dojście do głosu szerokich mas społecznych, a zwłaszcza związanej z tym jak pisze B.A.G. Fuller - we wzbierającej fali wulgarności, bezprawia i barbarzyństwa znikają wszelkie drogowskazy postępowania, co powoduje demoralizację i dezorientację wszystkich ludzi, a zwłaszcza współczesnej młodzieży. A przecież trzeba mieć jakiegoś przewodnika, w przeciwnym bowiem przypadku cały tok życia, jego dzieje i perspektywa są chaosem. Paradoksem może się wydawać to, iż autor w pewnym sensie wini za zaistniałą sytuację buntu mas demokrację liberalną, a jest jednocześnie jej gorącym orędownikiem i zdecydowanym przeciwnikiem rządów dyktatorskich, faszyzm, bolszewizm uważał za z gruntu masowe w najgorszym tego słowa rozumieniu. Idealistycznie zakłada, iż znakomicie przygotowana, moralna elita winna stanowić rząd autorytetów, które masy utraciły, a które winny uznawać. Teza jakże aktualna w naszych czasach, gdy rządzą populiści (vide stricte "masowy" prostak Trump w USA), gdy jak zauważa J. Kuźniar: Kiedy upadają autorytety, chamstwo nie jest wadą. Jest walutą. Przed tym i dzisiaj przestrzega nas Jos Ortega y Gasset.
Rzymski historyk Tacyt (ok. 55 -120) to bodaj najwybitniejszy z historyków czasów rzymskich. Jego Roczniki stanowią nieocenioną wiedzę o tamtych czasach, A jeszcze napisane ze swadą, ale i rozsądkiem. Lektura dla każdego kto interesuję się historią, ale też polityką. A takie to były czasy jak pisze sam Tacyt: Odmienne od wszystkich, jakie się zdarzyły, obywatelskich, wojen oblicze: nie w boju, lecz a tej samej pościeli, których wespół jedzących w dzień, których wespół śpiących w noc miała, rozstępujące się na stronnictwa, wdźgają miecze, wrzask, ciosy, krew, oczywista przyczyna w ukryciu: resztą traf kieruje, i niektórzy z dobrych zabici; gdy zrozumiawszy, na kogo się srożono, najgorsi też broń chwycili, i nie pułkownik albo trybun uskromiciel przybył, zwolona gminowi swawola, i pomsta, i sytość (....). No i co - jakże marna jest nasza polityka współczesna!
Tomasz Mann (1875-1955) - niemiecki pisarz, eseista, uznawany za najwybitniejszego niemieckiego pisarza XX wieku (a przez wielu za najwybitniejszego obok Goethego pisarza w całej historii niemieckiej literatury), po dojściu do władzy przez nazistów wyemigrował do Szwajcarii, następnie do USA, skąd nadawał antyfaszystowskie audycje radiowe. Napisał kilkanaście powieści, setki opowiadań i esejów. Do najsłynniejszych należą „Czarodziejska góra”, „Doktor Faustus”, „Józef i jego bracia”, „Lotta w Weimarze” i oczywiście „Buddenbrokowie”, za których w 1929 roku otrzymał wcześniej Nagrodę Nobla. Akcja tej dwutomowej sagi rodzinnej rozgrywa się na przestrzeni 42 lat w Lubece (rodzinnym mieście Manna) i opisuje dzieje 4 generacji zamożnej mieszczańskiej rodziny Buddenbroków, od rozkwitu aż do ekonomicznej (i nie tylko katastrofy). Reputacja ich – wydawałoby się – solidnej firmy, codziennie wystawiana jest na próbę: sytuacja na giełdzie, rynki zbytu, a nawet zwykła plotka mogą zachwiać pozycją firmy. Jak pisze M. Szyrocki (w Dzieje literatur europejskich): Proces „upadku rodziny” idzie w parze z procesem jej kulturalnej sublimacji. (…) Mistrzostwo Manna polega m.in. na niezwykłym darze obserwacji. Odsłania on tajniki psychiki człowieka z całym bogactwem jej problemów, walk wewnętrznych, wzlotów i potknięć. Jego wyczulony język, posługujący się niejednokrotnie techniką impresjonistyczną, potrafi oddać najbardziej subtelne stany psychiczne. W połączeniu z znakomitym, wyczulonym „okiem” społecznym i doskonale prowadzonej fabule mamy powieść, którą śmiało można określić, jako jedną z najwybitniejszych w XX wieku.
Herodot z Halikarnasu przedstawia tu wyniki swych badań [ἱστορίης historíēs], żeby ani dzieje ludzkie z biegiem czasu nie zatarły się w pamięci, ani wielkie i podziwu godne dzieła, jakich bądź Hellenowie, bądź barbarzyńcy dokonali, nie przebrzmiały bez echa, między innymi szczególnie wyjaśniając, dlaczego oni nawzajem ze sobą wojowali. – Tymi słowy Herodot rozpoczyna swoje dzieło i na wielu jego stronach stara się postawionemu sobie zadaniu sprostać. Herodot, pierwszy historyk i geograf – ur. ok. 484 przed Chr. w Halikarnasie, dzisiejszym Bodrum w Turcji, zm. ok. 426 przed Chr. w Turioj lub Atenach – na kartach Dziejów zabiera czytelnika w podróż po Helladzie, Persji, Egipcie i innych krainach, by z Homera godną, zdumiewającą bezstronnością opisać zarówno te współczesne sobie, jak i te wcześniejsze zmagania Greków z Persami. Dzieje Herodota w niedoścignionym przekładzie Seweryna Hammera, a w niniejszym wydaniu opatrzone dodatkowo szczegółowymi i ułatwiającymi lekturę przypisami rzeczowymi oraz – za BIBLIOTHECA AUGUSTANA – numeracją ułatwiającą lokalizację tekstu w oryginalnych wydaniach greckich.
Tomasz Mann (1875-1955) - niemiecki pisarz, eseista, uznawany za najwybitniejszego niemieckiego pisarza XX wieku (a przez wielu za najwybitniejszego obok Goethego pisarza w całej historii niemieckiej literatury), po dojściu do władzy przez nazistów wyemigrował do Szwajcarii, następnie do USA, skąd nadawał antyfaszystowskie audycje radiowe. Napisał kilkanaście powieści, setki opowiadań i esejów. Do najsłynniejszych należą „Buddenbrokowie”, „Doktor Faustus”, „Józef i jego bracia”, „Lotta w Weimarze” i oczywiście bodaj jedna z najsłynniejszych powieści świata Czarodziejska góra. Akcja tej wielkiej 2-tomowej powieści rozgrywa się w szwajcarskim sanatorium dla gruźlików do którego przybywają ludzie z różnych stron świata, w tym główny bohater Hans Castorp o duszę którego walczą z jednej strony włoski pisarz Settembrini, humanista, liberał, a z drugiej Naphta wielbiciel dyktatury, wychowanek Jezuitów.Ale prócz ideologicznych rozmów, mamy tu wybitną literacką fabułę, rozważania o życiu i śmierci. Trudno opisać w kilku zdaniach bodaj najwybitniejszą powieść XX wieku!
Józef Flawiusz (łac. Titus Flavius Iosephus, ur. 37, zm. po 94) – żydowski historyk pochodzący z klasy Joariba, pierwszej klasy kapłańskiej w Izraelu. Urodził się w Jerozolimie w 37 roku, a w roku 64 przybył do Rzymu, gdzie przebywał trzy lata. Do kraju powrócił w roku 66, w czasie gdy wybuchło powstanie żydowskie przeciwko Rzymianom. Flawiusz przyłączył się do powstania, objął dowództwo nad powstańcami w Galilei, a w roku 67 dostał się do niewoli. Po dwóch latach uwolnił go Wespazjan, który jako jego nowy patron nadał mu nazwisko Flavius, obdarzając go również obywatelstwem rzymskim. Od tego momentu poświęcił się całkowicie pracy literackiej, tworząc m.in. Dawne dzieje Izraela, Apologię, Autobiografię i właśnie swe zasadnicze dzieło Dzieje wojny Żydowskiej przeciwko Rzymianom, zwane też Wojną Żydowską
Dzieje wojny żydowskiej przeciwko Rzymianom obejmują okres historyczny od czasów kiedy to wybuchło zwycięskie żydowskie powstanie narodowowyzwoleńcze przeciwko hellenistycznemu królowi Antiochowi IV Epifanesowi (panował w latach 175-163 p.n.e), a jednocześnie po raz pierwszy w regionie zaznaczyła się polityczna obecność Rzymian. Opisuje stuletnie panowanie dynastii Machabeuszy i jej schyłek, popadnięcie w zależność od Rzymu, przejęcie rządów przez Heroda Wielkiego, nieudane powstanie antyrzymskie po jego śmierci, a następnie całkowitą utratę państwowości. Po sześćdziesięciu latach rzymskiego panowania wybucha kolejne powstanie żydowskie, tym razem zakończone ogromnymi zniszczeniami, oblężeniem Jerozolimy i zburzeniem Świątyni.
James Hillman - amerykański psycholog, krytyczny uczeń junga, twórca tzw. Psychologii archetypowej, autor bestsellerowego 'Kodu duszy", prezentuje nam nowatorskie spojrzenie na siły, które rządzą naszym życiem; pokazuje, w jaki sposób wykorzystywać te nieustannie obecne pośród nas moce, by skutecznie kierować życiem zgodnie z naszym prawdziwym przeznaczeniem. To władza, mówi autor we Władzy i jej rodzajach - a nie miłość, marzenia i pasje duszy czy zdobycze technologiczne - jest tym formatywnym czynnikiem, który wyznacza bieg naszego życia codziennego. Pragnienie posiadania władzy sprawia, że odczuwamy tak silny lęk przed stratą i niepowodzeniem, tak bardzo chcemy wszystko kontrolować, a także jesteśmy kuszeni tym, co zdaje się być najważniejszą nagrodą, jaką zapewnia władza: gwarancją sukcesu, osobistego spełnienia, bycia osobą wpływową i posiadającą prestiż.
Bret Easton Ellis (ur.1961) jeden z najwybitniejszych współczesnych pisarzy amerykańskich, porównywany do Ernesta Hemingwaya, Francisa Scotta Fitzgeralda czy Nathanaela Westa, zasłynął skandalizującą powieścią American Psycho (wyd.polskie vis-a-vis/Etiuda) uznaną za największy skandal wydawniczy końca XX wieku w USA. Na jej podstawie powstał hollywoodzki film z Christianem Balem w roli głównej. Ellis napisał jednak znacznie więcej, a każda jego kolejna książka odbijała się szerokim echem nie tylko w światku literackiej i filmowej elity ale także wśród zwykłych czytelników. Autor American Psycho jest także uznanym scenarzystą i właśnie to hollywoodzkie doświadczenie stało się kanwą jego najnowszej powieści - Cesarskich sypialni. Mamy tu więc głównego bohatera, wiecznie pijanego, uzależnionego także od dragów i sexu scenarzystę, mamy świat przyjęć w świecie filmu, mamy chętne i gotowe na wszystko aktoreczki poszukujące jakiejkolwiek szansy by dostać się i oczywiście wygrać casting. Mamy brutalnych i bogatych, całkowicie bezwzględnych producentów. Mamy wreszcie zbrodnie i to popełniane z równym okrucieństwem jak w American Psycho.... A może to tylko scenariusz, holywoodzki sen?
Zygmunt Freud (1856-1939) – austriacki psycholog, psychoterapeuta, neurolog, neuropatolog, twórca psychoanalizy i psychologii głębi, bodaj jedna z najważniejszych postaci w nauce o człowieku. W zasadzie nie byłoby współczesnej psychologii bez freudyzmu, choć wiele z jego tez zostało zweryfikowanych czy wręcz prawie całkowicie odrzuconych.
Pochodził z rodziny żydowskiej i pozostawał całe życie wierny kulturze – choć nie religii – żydowskiej, uległ jednak w młodości wpływowi kabały. Studiował medycynę, przede wszystkim neurologię na Uniwersytecie Wiedeńskim. Był wręcz fanatycznym zwolennikiem nauk przyrodniczych w duchu materialistycznym. Zajmował się histerią, pracował nad hipnozą, stworzył koncepcję podświadomości (nieświadomości), na którą składa się id, ego i superego. Obok czynnika erotycznego w życiu psychicznym człowieka uznał również rolę siły popędu śmierci – Thanatosa. Popędowi seksualnemu przyznawał jednak główną rolę w życiu psychicznym człowieka, dopatrując się go już także u dzieci – jedno i drugie było twierdzeniem wręcz skandalicznym w tamtych czasach. Jednocześnie Freud zajął się dynamiką powstawania marzeń sennych, w których widział zarówno królewską drogę do psyche nieświadomej, jak i funkcję spełniania pragnień człowieka.
Rewolucja freudowska – mimo wszelkiej schizmy w ruchu psychoanalitycznym – zrobiła oszałamiającą karierę już w Europie, ale przede wszystkim w Ameryce, gdzie podobnie jak dobry katolik powinien mieć swego spowiednika, tak każdy szanujący się człowiek musi mieć swojego freudowskiego psychoanalityka.
Czy dzisiejszy czytelnik ma dostateczną wiedzę o Freudzie i psychoanalizie? Nie nam oceniać.
Do najważniejszych dzieł Freuda należą „Wstęp do psychoanalizy”, „Psychopatologia życia codziennego”, „Totem i tabu”. W powstałej w 1912 roku niewielkiej rozprawie Psychologia grupy i analiza ego zajmuje się różnicami między psychologią indywidualną, a psychologią społeczną, psychologią grupy i zauważa, iż nie są to wcale różnice zasadnicze, gdyż w życiu psychicznym jednostki stale pojawia się inna osoba jako wzór, obiekt, jako przyjaciel lub wróg. Z tego właśnie względu – w tym rozszerzonym, lecz na wskroś uzasadnionym sensie – psychologia indywidualna od początku jest równocześnie psychologią społeczną. Jak pisze (odwołując się do autora „Psychologii” tłumu” Gustava Le Bona) Freud: Każda jednostka wchodzi w skład wielu grup, poprzez identyfikację ma wielostronne więzi i buduje swój ideał ego według różnorodnych wzorców. Każda jednostka partycypuje tym samym w wielu umysłach grupowych, przykładowo rasy, warstwy społecznej, wspólnoty wyznaniowej, narodowej itd., ale też może wznieść się ponad nie, zyskując jakąś cząstkę samodzielności i oryginalności. Te stabilne i trwałe formacje grupowe, wraz ze swym niezmiennie trwałym oddziaływaniem, rzucają się w oczy mniej niż grupy tworzone szybko, tymczasowo, na podstawie których Le Bon znakomicie nakreślił cechy psychologiczne umysłu zbiorowego. Właśnie w tych głośnych, efemerycznych grupach, które niejako nakładają się na inne, mamy do czynienia z fenomenem – całkowitym, choć chwilowym, zanikiem indywidualnych zdolności jednostki.
James Clavell (1924-94) jeden z najpopularniejszych amerykańskich pisarzy, słusznie nazywany Mr. Bestseller, także wzięty scenarzysta filmowy (m.in. Mucha i Wielka ucieczka). Ale także orientalista, zafascynowany kulturą Dalekiego Wschodu. Świetnie znał kilka azjatyckich języków, w tym malajski, chiński i japoński. Przełożył np. Sztukę wojny Sun Tzu. I kto wie czy właśnie ta jego fascynacja Wschodem nie przyniosła mu największej sławy. Jego azjatycki cykl: Król szczurów, Shogun, Tai-Pan, Gai-Jin, Noble House i Whirlwind to absolutne światowe hity dziesiątki milionów sprzedanych egzemplarzy. I nic dziwnego to się po prostu świetnie czyta, choć prawie każda z książek to ponad 1000 stron, jak w przypadku ponad 1100-stronicowej powieści Noble House. Akcja tej opowieści rozgrywa się w ciągu kilku dni w Hongkongu w 1963 roku. Ian Dumross, potentat finansowy każdą chwilę życia poświęca pomnażaniu majątku. A musi się zmagać nie tylko z wywiadem sowieckim, służbą bezpieczeństwa komunistycznych Chin, ale także tajwańskim nacjonalistami, lekko zdziwaczałymi przedstawicielami brytyjskiej Partii Pracy, a także z żywiołami, pożarami, trzęsieniami Ziemi nękającymi Hongkong, tę enklawę bogactwa. Wielki biznes, miłość, nienawiść, walki szpiegów a wszystko to w oszałamiającym, jakże charakterystycznym dla Clavella tempie. I jeszcze dodatkowo - niezwykle wnikliwe spojrzenie człowieka Zachodu na Państwo Środka.
Szósta i ostatnia już część wielkiego azjatyckiego cyklu mistrza powieści Jamesa Clavella (1924-94). Ten autor, słusznie zwany "Mr. Bestseller", był zafascynowany kulturą Azji, znał kilka azjatyckich języków w tym malajski, chiński, japoński. Jego azjatycki cykl oprócz Whirlwinda to także m.in. takie hity jak "Shogun" czy "Król szczurów" Tym razem akcja rozgrywa się w gorącym roku 1979 tuż po obaleniu w Iranie szacha Mohammada Rezy Pahlawiego przez zwolenników wielkiego religijnego przywódcy ajatollaha Chomeiniego. A przecież Iran to ropa. Jak wpłynie to na przyszłość i intersy wielkich korporacji przemysłowych? Kto i dlaczego będzie mógł dalej robić interesy w świecie ajatollahów? Fikcja miesza się z prawdą, a wszystko to jak u Clavella w zawrotnym tempie. 1200 stron, które czyta się jednym tchem.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?