Baruch (lub Benedykt) Spinoza (1632-77) pochodził z żydowskiej rodziny żyjącej w Niderlandach, za swoje poglądy został usunięty z gminy, studiował scholastykę chrześcijańską, nauki przyrodnicze, filozofię (zwł. Kartezjusza i Hobbesa); jego filozofię określa się jako panteizm racjonalistyczny: racjonalizm (od Kartezjusza), naturalizm (od Hobbesa) i panteizm (od Majmonidesa), był też Spinoza wyznawcą teorii wolnościowych w życiu społecznym, propagował tolerancję, deomokrację, był -jak na swoje czasy, człowiekiem na wskroś postępowym. Traktat polityczny to ostatnie dzieło Spinozy, napisane w latach 1675-77, traktujące o tym jaki winien być idealny ustrój państwa, państwa broniącego praw i wolności obywateli przed jakąkolwiek tyranią, a zarazem będący teorią na temat państwa sensownie zorganizowanego, nie poddającego się ani dyktaturze, ani anarchii.
Wszyscy kłamią. Okłamujemy rodzinę, przyjaciół, współpracowników i nieznajomych. Większość tych kłamstw jest niegroźna - ale niektóre potrafią zniszczyć związki, zrujnować życie i zasiać nieufność. Te kłamstwa trzeba demaskować. I można to zrobić, jeśli wiemy, jak słuchać. Lingwistka sądowa dr Kirsty King wie, że nawet najbardziej przekonujący kłamca zdradza się słowami. Wystarczy zwrócić uwagę na charakterystyczne wskazówki językowe ukryte w tym, co i jak mówimy. Opierając się na badaniach z zakresu lingwistyki sądowej i psychologii, autorka przedstawia prawdziwe historie i analizy spraw - od partnerów i współpracowników wprowadzających nas w błąd po morderców próbujących uniknąć kary - by pokazać, jak język demaskuje kłamców pośród nas. Język kłamstw to przystępny przewodnik, który pomoże ci rozstrzygnąć, czy wierzyć w to, co słyszysz.
Pijem kumie! to erudycyjna i skrząca się anegdotą opowieść o polskiej kulturze biesiadnej. Andrzej Kozioł prowadzi Czytelnika przez dzieje obyczajów, smaków, trunków, zakąsek, toastów, gorzelni, nalewek i karczemnych rytuałów, patrząc przez ściankę kieliszka na historię Polski - szlacheckiej, mieszczańskiej, chłopskiej, kresowej, krakowskiej, literackiej i najzupełniej prywatnej. Sięga do czasów, gdy gorzałka dopiero wymykała się z aptek i domowych apteczek, aby rozgościć się przy stole i w polszczyźnie. Spotkają się więc tutaj Długosz i Mickiewicz, Bułhakow i Tuwim, Miłosz i Jerofiejew, a Andrzej Kozioł, niczym Wergiliusz, poprowadzi nas przez magnackie likiernie, wiejskie gorzelnie i literackie kawiarnie, w których leje się gdański Goldwasser, krupnik i ratafia, puszczając oko do śledzia, kiszonego ogórka, słoniny i wszelkiej innej, niekiedy obowiązkowej, zakąski. Autor nie moralizuje, ale też nie idealizuje picia, przyglądając sie mu z czułością kolekcjonera, ironią felietonisty i wiedzą historyka codzienności. Książka dla tych, którzy lubią historię opowiadaną nie tylko poprzez bitwy i ważkie decyzje polityczne, ale również poprzez miejsca, w których rzeczy doniosłe i niedoniosłe się rozgrywają: kuchnię, bufet, knajpę, kredens i kieliszek. Dla Czytelników ceniących smak szczegółu, dawne słowa, stare przepisy i anegdoty, mówiące o epoce więcej niż niejeden podręcznik. Andrzej Kozioł krakowski pisarz i dziennikarz, długoletni redaktor Dziennika Polskiego od dekad opisuje Kraków, dawne obyczaje oraz historię widzianą przez rzeczy pozornie skromne: potrawy, zapachy, ulice, lokale, przedmioty i język. W Pijem, kumie raz jeszcze pokazuje swój szczególny talent: umiejętność wydobywania całego świata z drobiazgu.
Dante Alighieri (1265-1321) uznawany jest za największego włoskiego poetę, ojca języka włoskiego, była także filozofem i politykiem. Jego dzieło to symboliczny koniec średniowiecza i początek nowych czasów (Odrodzenia). Jego najwybitniejszym dziełem była bez wątpienia "Boska komedia", ale wszak początki wielkości już widać w jego wczesnym dziele czyli w napisanym w latach 1293-4 Nowym życiu, które jest świadectwem jego doświadczeń po śmierci ukochanej Beatrycze w 1290 roku. Opisuje w nim w formie pamiętnika dzieje swej miłości do wybranki, przeplatając fragmenty prozatorskie 24. sonetami.
Kolejne, trzecie już wydanie "Zabłocia", rozszerzone i poprawione wydanie kolejnego – po Żydowskim Krakowie, Podgórzu, Zwierzyńcu, Kleparzu, Garbarach, Okolicach Krakowa, Prądniku Czerwonym, Płaszowie, Nowym Świecie i Nowej Hucie – przewodnik naszego wydawnictwa po pewnej części (mikro-dzielnicy) Krakowa. Jak zwykle niezwykle dobrze udokumentowane, ze znakomitymi zdjęciami Pawła Kubisztala oraz ok. 30 zdjęciami archiwalnymi. Lektura obowiązkowa dla wszystkich wielbicieli Krakowa, wszak na Zabłociu mamy i MOCAk czyli krakowskie Muzeuum Sztuki Nowoczenej, mamy tu Fabrykę Schindlera, najczęściej odwiedzane z polskich muzeów, a nie tylko bo tu i dawne fabryki, młyny, kluby sportowe. Kawał przemysłowej i nie tylko historii Krakowa. Zawiera to, co według autorów charakteryzuje dawne dzieje Zabłocia - histrie zakładów przemysłowych, fabyk, bocznic kolejowych, najsłynniejszych obiektów i mieszkańców. – Z której fabryki pochodzi krzyż na Giewoncie?– Skąd wzięła się nazwa parku Stacja Wisła?– Gdzie znajduje się najstarszy dom na Zabłociu?– W którym miejscu możemy zobaczyć słynną Fabryka Oskara Schindlera– i co jeszcze mieściło się pod tym adresem?– Cóż to była Miejska Rzezalnia?– Gdzie na Zabłociu stacjonowali powojenni „żołnierze niezłomni”?– I właściwie gdzie dokładnie znajduje się Zabłocie?Na wszystkie powyższe pytania i na wiele związanych z dziejami Zabłocia – dawnej przemysłowej części Podgórza – odpowiada poniższy przewodnik.Zawiera to, co według nas pozwala naszkicować obraz Zabłocia lat minionych – historie fabryk, bocznic kolejowych, najsłynniejszych obiektów, ale także, choć dość szczątkowo, jego mieszkańców.Mamy wielką nadzieję, że niniejsza lektura pomoże uruchomić wyobraźnię, dzięki której do uszu Czytelnika dolecą dźwięki huczących maszyn z fabryki żelaza, wy-czuwalny stanie się zapach mydła od Śmiechowskiego albo chleba pieczonego nad ranem w Młynie Ziarno. Być może przerazi Państwa huk spadającego gdzieś nieopodal bombowca Liberator, usłyszą Państwo świst lokomotyw wjeżdżających na bocznicę stacji Wisła lub gromkie brawa po golu strzelonym przez drużynęKS Podgórze.Takich wrażeń z lektury niniejszego przewodnika Państwu życzymy.
Historia Macieja Kozłowskiego – historyka, dziennikarza, publicysty, działacza opozycji w okresie PRL i dyplomaty – to dowód, że mosty buduje się z działania, odwagi i empatii. Miał dwadzieścia lat, kiedy zdobywał najwyższe szczyty świata i pracował jako górnik na Spitsbergenie. Miał dwadzieścia trzy lata, kiedy zdecydował się przemycać do PRL-u książki wydawane poza cenzurą na Zachodzie. Miał 25 lat został skazany za to na 4,5 roku więzienia. I miał pięćdziesiątkę, kiedy został dyplomatą MSZ wolnej Polski.A zatem: od przerzutu „Kultury” przez „żelazną kurtynę” i „proces taterników”, przez dyplomację w USA i Izraelu, po batalię o prawdę w lustracyjnych sądach – efektem jest intrygujący reportaż z pierwszej linii polskich i światowych przemian.Ta opowieść to ważne spotkania (Giedroyć, Turowicz, Karski, Kazik „Ratajzer” Rotem), burzliwe przygody ambitnego alpinisty, przemytnika wolnych książek i więźnia politycznego oraz przenikliwe analizy współczesności (choćby o Bliskim Wschodzie i populizmie XXI wieku). Do tego rozdział o… futbolu w Krakowie, odsłaniający wielokulturowe korzenie polskiego sportu, ale i stadionowy hejt.To także podręcznik odporności: jak bronić wspólnoty przed językiem nienawiści, jak łączyć wartości z pragmatyzmem, jak korzystać z siły Unii Europejskiej. A przy tym – piękna gawęda o miłości, rodzinie i przyjaźniach, które niosą przez epoki.Dla kogo?Dla tych, którzy chcą rozumieć, a nie tylko reagować. Maciek Kozłowski – człowiek wolności i budowania mostów. Jego biografia – od „Kultury” po Tel Awiw i Gazę – tłumaczy teraźniejszość. Mówi o tym, jak nie palić świata. Jest szczepionką na populizm.
Kolejne, piąte już, wydanie przewodnika po Podgórzu, jeszcze lepsze, z jeszcze większą ilością zdjęć pozwoli lepiej poznać tę dzielnicę Krakowa. A jest co poznawać: Czy wiecie, gdzie jest domniemana mogiła legendarnego założyciela Krakowa? Gdzie powstawała słynna "Lista Schindlera"? Gdzie widać mury krakowskiego Ghetta?A gdzie kiedyś mistrz Jan Twardowski z diabłem paktował? Gdzie wreszcie przybywają setki tysięcy pielgrzymów z całego świata? Tak wszystko to w Podgórzu. I to wszystko znajdziecie w naszym przewodniku. Jedynym, unikalnym, i napisanym i wydanym przez fanów tej dzielnicy. A dodatkowo mnóstwo zdjęć, także archiwalnych. Kilka polecanych tras zwiedzania oraz opisy tematyczne, ot choćby o podgórskich schodach, jedynych takich w Krakowie.
Helena P. Bławatska (1831-91) rosyjska pisarka teozofka i spirytystka, założycielka istniejącego do dziś Towarzystwa Teozoficznego, autorka kilku książek zarówno o Indiach w których wiele lat mieszkała, jak i przede wszystkim o okultyzmie, spirytyzmie, wiedzy tajemnej. Książką zasadniczą dla zrozumienia jej myśli jest (oprócz Doktryny tajemnej) właśnie Klucz do teozofii.Jak pisze autorka w przedmowie do książki: Nie jest to całkowity, wyczerpujący wykład teozofii, jest to zaledwie klucz do otwarcia wrót, które mogą wprowadzić w głębsze studia. Daje zarys religii mądrości i tłumaczy jej podstawowe zasady; odpowiada równocześnie na różne zastrzeżenia zwykłego człowieka Zachodu, usiłując przedstawić nieznane mu pojęcia. A na pytanie czy teozofia to religia odpowiada: Nie jest religią. Teozofia jest boską wiedzą, jest nauką...I dalej: Nie jest to więc Mądrość Boga (...), lecz mądrość , jaką posiadają bogowie. A poznamy też związki/relacje teozofii z buddyzmem, filozofią hellenistyczną, różnice i związki z okultyzmem, spirytyzmem, założenia ruchu teozoficznego, relacje z gnostykami, neoplatonikami. To jest po prostu doskonały Klucz do teozofii.
Rudolf Eucken (1846-1926) niemiecki filozof, pisarz, laureat Nagrody Nobla (1908) z dziedziny literatury, zwolennik tzw. Idealizmu w filozofii, przeciwnik pozytywizmu, naturalizmu, w dziejach człowieka za najważniejszy uważał pierwiastek duchowy. I takie właśnie przesłanie stało się kanwą jego najważniejszego dokonania filozoficznego czyli książki Wielcy myśliciele i ich poglądy na życie. W tej obszernej pracy przedstawia poglądy najważniejszych filozofów. Część pierwszą poświęca epoce greckiej, zaczynając od Platona i Arystotelesa, poprzez myśl epikurejczyków i stoików aż do Plotyna. W części drugiej omawia Chrześcijaństwo, zaczynając od rozważań o charakterze chrześcijaństwa i poglądach Jezusa na życie, poprzez analizę dzieł Świętego Augustyna i nieco mniej obszernie świętego Tomasza aż po reformatorów Lutra, Cwingli i Kalwina. W części trzeciej i ostatniej zajmuje się czasami nowożytnymi od czasów renesansu (Mikołaj z Kuzy, Giordano Brun) przez okres Oświecenia (tu zajmuje się m.in. Kartezjuszem, Leibnizem, Spinozą) i reakcji przeciwko niemu, ze szczególnym uwzględnieniem idealizmu niemieckiego (Kant, Goethe, Schiller, a dalej Fichte, Hegel, Schopenhauer) aż do prawie końca XIX wieku czyli z jednej strony pozytywizm, a z drugiej nietzscheanizm.
Margaret Mead (1901-78) rozpoczęła swoją błyskotliwą karierę naukową od studiów antropologicznych na Samoa. Prowadziła później badania terenowe wśród Indian amerykańskich na kolejnych wyspach Pacyfiku (m.in. na Nowej Gwinei, na Bali) i w wielu innych miejscach. Zawsze koncentrowała się na kulturze, tożsamości, w tym szczególnie tożsamości seksualnej czy pokoleniowej. Interesowały ją – jakże ciągle istotne – studia nad zmianami społecznymi. Obecnie uznawana jest za jednego z klasyków socjologii.Problemy wychowawcze kolejnych pokoleń były „od zawsze”. Co jednak zmieniło się w społeczeństwach w wyniku przyspieszenia rozwoju społeczno-gospodarczego i w wyniku coraz mniejszej stabilności systemów politycznych? Jak działają grupy rówieśnicze? Jak odejść od szkolnej rutyny wychowania? Jaki mają wpływ na młodzież media elektroniczne? (Pisała to pod koniec lat 60. XX wieku, mając na myśli telewizję, ale proroczo wręcz interpretując rozwój kultury obrazkowej). Na te i wiele innych próbuje odpowiedzieć Margaret Mead w Kulturze i tożsamości. Studium dystansu międzypokoleniowego.Dzisiaj im przyspieszenie jest znacznie bardziej radykalne, tym – paradoksalnie – diagnozy autorki stają się bardziej aktualne.
Karen Horney (1885-1952) – amerykańska psycholożka, psychiatra, psychoterapeutka, urodziła się w Niemczech, była jedną z pierwszych kobiet, które ukończyły tam studia medyczne (1911). Niedługo potem zetknęła się z Freudowską psychoanalizą, którą studiowała pod kierunkiem Karla Abrahama. W 1932 roku podobnie jak wielu intelektualistów, wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych. Tam też powstały wszystkie jej książki, w których stopniowo coraz bardziej krytycznie odnosiła się do Freuda. Współpracowała i przyjaźniła się z Erichem Frommem, Margaret Mead, Paulem Tillichem i Ruth Benedict. Karen Horney poszukiwała i odkrywała nowe drogi nie tylko w psychoanalizie. Cała jej biografia o tym świadczy. Była kobietą bardzo odważną, niezależną i dociekliwą. Można powiedzieć, że zarówno swymi poglądami, jak i stylem życia wyprzedzała swoją epokę co najmniej o dwa pokolenia. Nasuwają się analogie z Marią Skłodowską-Curie. Może stąd, z tej nowoczesności, taka jej popularność do dzisiaj. Gdyby Alfred Nobel przewidział swoją nagrodę także dla humanistów, na pewno by ją otrzymała. Do jej najważniejszych dzieł należą Nowe drogi w psychoanalizie, Nasze wewnętrzne konflikty, Autoanaliza i Neurotyczna osobowość naszych czasów (wszystkie dostępne w serii Meandry kultury) i właśnie Nerwica a rozwój człowieka. Zajmuje się w niej autorka jakże ważnym problemem naszych czasów - dotykającą coraz większe ilości ludzi nerwicą. Jej przyczyn upatruje w nieprawidłowym wychowaniu, w idealizowaniu własnego "ja", tyranii powinności, samoaliencji, urażonej dumie, konieczności pogoni za sukcesem za wszelką cenę. Wskazuje także drogi wyjścia i ta część jej pracy mimo upływu lat ciągle pozostaje niezmiernie przydatna, by radzić sobie z samym sobą, Innymi, światem.
Książka autorstwa Vamika D. Volkana i Kevina Volkana jest próbą zrozumienia jednego z najbardziej niepokojących zjawisk współczesnego świata: agresji między wielkimi zbiorowościami – narodami, religiami oraz wspólnotami ideologicznymi i religijnymi. Autorzy, łącząc historyczną i społeczną perspektywę z psychoanalizą, pokazują, że konflikty między grupami nie wynikają wyłącznie z polityki czy ekonomii, ale mają także głębokie podłoże psychologiczne.Centralnym pojęciem Ludzkiej agresji, wojny i ludobójstwa jest tożsamość „dużej grupy”, poczucie wspólnotowości, które kształtuje się już w dzieciństwie poprzez język, symbole, historyczne opowieści i doświadczenia przekazywane z pokolenia na pokolenie. To właśnie tożsamość dużej grupy sprawia, że człowiek może odczuwać silną więź z milionami innych ludzi, których nigdy nie spotkał, ale których uznaje za członków swojej wspólnoty.Autorzy pokazują zarazem, że budowaniu takiej wspólnoty często towarzyszy tworzenie obrazu „Innego”. Mechanizmy psychologiczne, takie jak identyfikacja projekcyjna czy przenoszenie niechcianych aspektów własnej grupy na przeciwnika mogą prowadzić do utrwalania wrogości i podtrzymywania konfliktów. W tym sensie, wróg bywa nie tylko realnym przeciwnikiem, lecz także psychologicznym konstruktem, który pomaga grupie utrzymać spójność i poczucie własnej tożsamości.Książka analizuje również rolę wspólnych historycznych traum, zbiorowej pamięci oraz symbolicznych wydarzeń, które przez dziesięciolecia, lub nawet stulecia, kształtują emocje całych społeczeństw. Pokazuje, w jaki sposób dawne krzywdy i zwycięstwa (wybrane traumy i wybrane chwały) mogą być przywoływane w momentach politycznego zamętu i stawać się sposobem mobilizowania zbiorowych emocji.Praca stanowi ważny wkład w zrozumienie psychologii konfliktów między grupami. Łączy precyzję psychoanalitycznej analizy z licznymi wydarzeniami historycznymi, ukazując, w jaki sposób psychologiczne mechanizmy jednostki mogą wpływać na losy całych społeczeństw. Dzięki temu książka staje się nie tylko studium agresji, lecz także refleksją nad tym, w jaki sposób powstają i utrzymują się podziały we współczesnym świecie.
Profesor Tadeusz Popiela (ur. 1933) - wybitny polski lekarz, chirurg, gastroenteolog i onkolog, wieloletni rektor Akademii Medycznej w Krakowie, prezydent European Society of Surgery, doktor honoris causa Pomorskiej Akademii Medycznej w Szczecinie, Akademii Medycznej w Warszawie i we Wrocławiu, a to niejedyne tytuły, osiągnięcia, zasługi profesora - w rozmowie ze Stefanem Ciepłym o życiu i medycynie. Przedstawiają w niej życiowe (nie tylko medyczne, często także poltyczne) wybory Profesora. Fascynująca biografia wybitnego lekarza! Jak pisze prezydent Aleksander Kwaśniewski: Bohater - wybitny lekarz, uczony, profesor, rektor i wychowawca wielu pokoleń chirurgów oraz zawsze wrażliwy społecznik. Człowiek lewicy w pasjonującej rozmowie o życiu, historii, medycynie i codziennych zmaganiach dla dobra ludzi. Rozmowa rozpoczęła się przed ponad dwoma laty w gabinecie Profesora przy ulicy Goetla w Krakowie. Miała przy tym przeszło dwieście epizodów (nagrań), drugie tyle ich korekt i autoryzacji, wreszcie w sferze niemedycznej(bo dziennikarz Stefan Ciepły jest nieomal rówieśnikiem bohatera) dziesiątki sporów o kształt przeszłości.Stąd fabuła rozważań Profesora o życiu i medycynie jest może niekonsekwentnie „rwana”, ale też na przestrzeni przeszło 90 lat życia Profesora różne wątki siłą rzeczy mogły być ujęte tylko fragmentarycznie.
Slavoj Žižek (ur. 1949) – słoweński filozof, socjolog, psycholog, psychoanalityk, kulturoznawca, politolog, jeden z najbardziej wpływowych myślicieli XXI wieku, autor kilkudziesięciu książek z pogranicza wymienionych wcześniej dziedzin. Zdefiniować „postęp” to rościć sobie prawo do przyszłości. W Przeciwko postępowi wybitny myśliciel Slavoj Žižek czyni z eseju narzędzie do badania rywalizujących wizji przyszłości, pytając: czy rzeczy, które nigdy nie wydawały się gorsze, mogą stać się lepsze? Jak wyglądałby lepszy świat? I jak — gdy jesteśmy nieustannie osaczani przez katastrofistów, zwolenników dewzrostu oraz dezorientujące relatywizmy — możemy zrobić jakikolwiek krok naprzód w obliczu bezprecedensowych kryzysów ekologicznych, społecznych i politycznych?W trzynastu bezkompromisowych esejach Žižek przełamuje śmiertelny uścisk, jaki neoliberałowie, trumpowski populizm, toksyczny przemysł samodoskonalenia oraz akceleracjoniści nałożyli na ideę postępu. Analizując to, co zostaje utracone, gdy przeciwnikom przyszłości pozwala się ją definiować, Žižek bezlitośnie obnaża, co różne wizje postępu wykluczają lub poświęcają, a także dynamikę pragnienia, wyparcia i zaprzeczenia obecną w hollywoodzkich superprodukcjach, ekonomii buddyjskiej, ruchach dekolonizacyjnych i innych „maszynach wizji”. W zawrotnym przeglądzie obejmującym wszystko — od gentryfikacji po teorię względności, od Lacana po Lenina, od Putina po Mary Poppins i od Marine Le Pen po koniec świata — eseje te nie przestają stawiać trudnych pytań wyobrażonym przyszłościom.Žižek nie uchyla się także od najtrudniejszego pytania ze wszystkich: jak uwolnić się od obłudnego, przesyconego poczuciem winy marzycielstwa, w które jesteśmy uwikłani, i zacząć budować lepszy świat?
Fiodora Dostojewskiego (1821-81) bardzo wielu uważa za najwybitniejszego rosyjskiego pisarza, niewątpliwie był czołowym przedstawicielem (obok Tołstoja i Turgieniewa) rosyjskiego realizmu, wielkim pesymistą, człowiekiem skazanym przez carat na katorgę, a potem przeciwnikiem idei socjalistycznych. Do jego najważniejszych dzieł należą "Zbrodnia i kara", "Bracia Karamazow", czy "Biesy" Napisane w 1864 roku "Notatki z podziemia" uważa się - słusznie - za zapowiedź tych najsłynniejszych powieści, za prekursorską, w swoim egzystencjalistycznym wydźwięku, a wielu zalicza ją do najwybitniejszych osiągnięć pisarza. Problem wolnej woli, problem rewolucji, którą główny bohater uważa za głupią, polemizując tutaj z liberalną inteligencją rosyjską; problem zła w człowieku.Ta spowiedź podstarzałego, samoizolującego się od społeczeństwa rosyjskiego inteligenta daje prawdziwy obraz "czarnej duszy". Wyalienowanie ale wraz z samowywyższeniem, niezdolnością do nawiązywania relacji, pogardą dla innych (relacja głównego bohatera z prostytutką Lizą, jedyną którą mógłby pokochać, ale oczywiście odrzuca taką możliwość), poczucie krzywdy i chęć odwetu na świecie, który go ignoruje (zapowiedź teorii resentymentu). Jak pisze w przedmowie Nadieżda Michnowiec Podziemny człowiek referuje nowatorstwo własnych myśli, ma siebie za głosiciela niejednej nowej idei, za nowego Napoleona. Wszyscy płaczą i mnie całują (bez tych reakcji byliby straszliwymi bałwanami), a ja bosy i głodny spieszę głosić nowe idee i pokonuję wsteczników pod Austerlitz. Rojąc, zajęty jest bohater poszukiwaniem atrybutów swego majestatycznego statusu: odmiennie, aniżeli w przypadku historycznej postaci Napoleona, widzi siebie jako bosego i głodnego, jako człowieka, co za nic ma pokusy tego świata. I tworzy swój niemalże boski obraz: Pojawię się nagle na świecie Bożym, a nuż nawet na białym koniu i w laurowym wieńcu.Ten ostatni, jak pamiętamy ze starogreckich mitów, był ozdobą głowy boga Apollina. Laurowy wieniec nosił również legendarny czwarty rzymski cesarz, Ancus Martius. Jednakże wszystkie te dotyczące nakrycia głowy rojenia podziemnego człowieka raz po raz nie doczekują się realizacji.... Niewielka, , bardzo głęboka opowieść, w gruncie rzeczy pierwsza z wielkich i kto wie czy nie najbardziej mroczna powieść Dostojewskiego.
Ernst Cassirer (1874-1945) - niemiecki filozof pochodzenia żydowskiego, prof. i rektor na Uniw. w Hamburgu,w 1933 roku wyemigrował do Anglii, potem Szwecji (w 1939 roku przyjął szwedzkie obywatelstwo) i USA. Neookantysta, uczeń Hermana Cohena, ostatni wybitny przedstawiciel idealistycznej Szkoły Marburskiej, autor kilkunastu rozpraw w tym 3-tomowej Philosophie der symbolischen Formen, której skróconą, syntetyczną wersję, przedstawił po angielsku, już będąc w USA. To właśnie napisany i opublikowany w 1944 roku Esej o człowieku. Wedle Cassireaczlowieka od świata przyrody odróżnia umiejętność posługiwania się symbolami, wręcz można go zdefiniować jako animal symbolicum. Jak pisze H. Buczyńska według Cassirera Człowiek sam tworzy swój świat. Ujmuje on świat przedmiotowy poprzez formy symboliczne i dlatego nie ma nigdy bezpośredniego kontaktu z przedmiotami.Na jego kontakt ze światem wpływ ma tradycja, wyobrażenia, pojęcia; pośredniczą one w stosunku między człowiekiem, a światem (...) Twórcą świata kultury jest sam człowiek. W podzielonym na dwie części Eseju o człowieku zajmuje się Cassirer z jednej strony zagadnieniem "Czym jest człowiek", rozpatrując symbol jako klucz do ludzkiej natury oraz relacjami człowieka i kultury, w kontekście mitów, języka, sztuki, historii czy nauki.
Stendhal, właśc. Henri Beyle (1783-1842) – francuski pisarz, eseista, wśród jego realistycznej prozy za najważniejsze uważa się dzienniki z Podróży, „Pustelnię parmeńską” oraz – przede wszystkim Czerwone i czarne. Jak pisze Krystyna Falicka (w „Dziejach literatur europejskich”): „Czerwone i czarne” to obraz współczesnego autorowi społeczeństwa, w który wplata się historia kariery młodego człowieka z ludu, pracowicie i systematycznie wspinającego się po szczeblach drabiny społecznej, dzięki trzeźwości graniczącej z wyrachowaniem oraz konsekwencji i systematyczności. Bohater ponosi klęskę wówczas, gdy jedynym motywem jego czynów staje się nieopanowane i gwałtowne uczucie. Schemat fabuły przypomina powieści Balzakowskie, ale u Stendhala punkt ciężkości spoczywa nie tyle na studiowaniu mechanizmów społecznych, ile na ukazywaniu mechanizmów psychologicznych ambitnej jednostki, walczącej o swoją wielkość w pełnym miernoty społeczeństwie (…) Tworząc postać Juliana Sorela realizuje Stendhal, pierwszy przed Proustem, typ atomistycznej wręcz analizy psychologicznej, ukazując drobne wzruszenia i niepewności, wahanie i dojrzewanie decyzji, obawę i mobilizujący wysiłek woli, prowadzący do realizacji zamierzeń. Jego bohater obdarzony jest niezwykłą inteligencją i darem introspekcji, a wyraźnie zarysowany cel jego działania oraz praktyczny, życiowy charakter tego celu, różnią go zasadniczo od większości bohaterów romantycznych. Równie oryginalną i wykraczającą poza konwencje epoki cechą Juliana Sorela jest amoralizm i pragmatyzm, ujawniający się w jego działaniach, podporządkowanych całkowicie zasadzie skuteczności. Co ciekawsze, Stendhal oparł swoją powieść o autentyczną historię tragicznie zakończonej kariery syna kowala z okolic Grenoble opisywanej w ówczesnej prasie. Książka ze względu na swoją nieobyczajność i krytykę ówczesnych stosunków społecznych i roli Kościoła katolickiego w 1864 roku trafila na Indeks Ksiąg Zakazanych
Dale Carnegie (1888-1955) - amerykański pisarz, psycholog, historyk, specjalizujący się w psychologii motywacji, rozwoju osobistego, umiejętności interpersonalnych. Choć nigdy nie zdobył formalnego, akademickiego wykształcenia (skończył jedynie Kolegium Nauczycielskie w Warrensburgu), motywację i wiedzę praktyczną zdobył prowadząc sprzedaż różnych artykułów. Prowadził także kursy dla początkujących biznesmanów. Przełomem w jego karierze (a zarabiał początkowo tylko ok 30 $ tygodniowo) okazał się poradnik "Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi". Trafił do milionów ludzi i przetłumaczono go naponad 30 języków. Kolejnym jego wielkim hitem stał się bestselerowy Jak przestać się martwić i zacząć żyć. Jest to napisana w 1948 roku książka o samopomocy. Jej cel to znalezienia sposobu na to, jak przestać się martwić. Jej celem to poprowadzenie czytelnika do przyjemniejszego i bardziej satysfakcjonującego życia, pomagając mu stać się bardziej świadomym nie tylko siebie, ale także innych wokół. Carnegie stara się poruszyć codzienne niuanse życia, tak aby czytelnik skupił się na ważniejszych aspektach życia, a nie martwił się "pierdołami".
Stefan Czarnowski (1879-1937) - jeden z najwybitniejszych polskich socjologów i kulturoznawców, uczeń Emila Durkheima ale uznający także znaczenie marksizmu w naukach społecznych, autor kilkunastu książek, m.in. Zjawisko religijne, Studia z dziejów kultury celtyckiej, Kultura, Kult bohaterów i jego społeczne podłoże. Studia z dziejów ideologii i filozofii społecznej obejmują opublikowaną w 1928 roku rozprawę Filozofia społeczna w Polsce w końcu XVIII i na początku XIX wieku wraz z artykułami o myśli Stanisława Staszica pod tytułami i oraz studium Idee kierownicze ludzkości, a także artykułami o reakcji katolickiej w Polsce w końcu XVI i na początku XVII wieku, o podłożu ruchu chłopskiego oraz o części marginesu społecznego pt. Ludzie zbędni w służbie przemocy.
Fiodora Dostojewskiego (1821-81) bardzo wielu uważa za najwybitniejszego rosyjskiego pisarza, niewątpliwie był czołowym przedstawicielem (obok Tołstoja i Turgieniewa) rosyjskiego realizmu, wielkim pesymistą, człowiekiem skazanym przez carat na katorgę, a potem przeciwnikiem idei socjalistycznych. Do jego najważniejszych dzieł należą Zbrodnia i kara, Bracia Karamazow, Idiota czy Biesy. Napisana w czasie zesłania na Syberię i opublikowana w 1859 roku Wieś Stiepańczykowo i jej mieszkańcy dowodzi jak niezwykle bystrym obserwatorem rosyjskich przywar, ale także jak potrafił być satyryczny, a czasmi wręcz po prostu dowcipny. Bardziej tu czujemy ducha Gogola niż Dostojewskiego. Napisana z punktu widzenia gościa, młodego studenta Siergieja Aleksandrowicza, siostrzeńca pułkownika (gospodarza) Jegora Ilicza Rostaniewa, opowieść przedstawia wieś Stiepanczykowo rządzoną, wcale nie przez pułkownika, ale jego rezydenta, nieznośnego Fomę Fomicza Opiskina, ktore przez różne manipulacje rządzi pułkownikiem i całą jego rodziną wprowadzając nieznośną atmosferę. Postać Fomy jest tak karykaturalna, że aż zastanawiamy się, jak tego typu persona mogła tak zmanipulować całą wieś i jej mieszkańców. Ten świętoszkowaty despota ze wsi Stiepanczykowo jakożywo przypomina nam także i współczesnych polityków. A których, to już sobie sami Państwo dopowiedzą.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?