W tej strefie zapraszamy czytelników tak zwane artystyczne dusze po książki z kategorii Sztuka. Polecamy szereg publikacji o sztuce i jej historii,ciekawostki i portfolia artystów, eseje, albumy, książki o malarstwie, rzeźbiarstwie, architekturze oraz histoii fotografii. Biografie ciekawych artystów, książki i powieści przedstawiające fascynujące losy malarzy i osób uwiecznianych na obrazach. W tym dziale tylko ksiązki ze sztuka w tle.
Zbiór studiów Nowe sytuacje polskiego rocka. Teksty, głosy, interpretacje poświęcony jest rockowym tekstom pisanym i śpiewanym przez rodzimych wykonawców, począwszy od lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku aż do dzisiaj. Punktem wyjścia autorskiej refleksji jest nowa sytuacja języka i sposobów komunikacji w czasie ustrojowych przemian. Języka odkłamywanego, konstruowanego i przyswajanego od początku, to jest od nazywania świata, tworzenia słów oraz łączenia ich w najprostsze zdania za sprawą muzycznych rockowych fraz i pełnych ekspresji głosów. Rola prekursorów nowych sytuacji polskiego rocka - tekstu i głosu - przypisana zostaje: Grzegorzowi Ciechowskiemu (Republika), Pawłowi Kukizowi (Aya RL), Lechowi Janerce (Klaus Mitffoch) i Tomaszowi Adamskiemu (Siekiera). Kolejne eseje i interpretacje pokazują ewolucję rockowego słowa, które w coraz bardziej precyzyjny sposób odzwierciedla egzystencję młodych ludzi, ich bunt przeciwko społeczno-politycznej rzeczywistości, wiarę w istnienie pozytywnych wartości, głównie miłości w jej rozmaitych formach i odcieniach.Bohaterami książki, oprócz wymienionych, są: Kora (Maanam), Andrzej Michorzewski (Kobranocka), Rafał Skonieczny (Hotel Kosmos), Jacek Bończyk i Zbigniew Krzywański, Bartosz Waglewski (Kim Nowak), Karol Wróblewski (Mr Gil), Jędrek Dąbrowski (Organizm), Grzegorz Kaźmierczak (Variete), Jarosław Marciszewski (Popsysze), Błażej Król i Tomasz Organek.
Mnemosyne, bogini pamięci, wedle tradycji była matką Muz. Pamięć jako zjawisko (psychologiczne, kulturowe, historyczne) cieszy się zainteresowaniem od dawna. Na niniejszy tom składają się teksty, których autorzy postawili sobie za cel ukazanie wpływu pamięci na powstanie, kształt i wymowę dzieł literatury, sztuki, muzyki, filmu i teatru. Pamięć o ludziach, przedmiotach, zdarzeniach, przeżyciach, ideach lub innych dziełach, tradycja i sposoby posługiwania się pamięcią w celach twórczych stały się tematem rozpraw badaczy literatury, filozofii, sztuki, muzyki i filmu, znawców rożnych epok (od starożytności po naszą współczesność). Mnemosyne. Pamięć jako źródło dzieła sztuki poszerzać może nie tylko wiedzę na temat dziejów i roli pamięci w tworzeniu sztuki, ale skłaniać do refleksji na temat tego, w jaki sposób i w jakim celu posługiwano się nią niegdyś i jak czyni się to dziś.
Książka Zbigniewa Taranienki Wizja natury. Dialogi z Tadeuszem Dominikiem powstała na podstawie rozmów przeprowadzonych wiosną 2013 roku. Autor – estetyk, organizator życia artystycznego w ostatnich dekadach XX wieku i znany krytyk sztuki – w dialogu z malarzem, długoletnim pedagogiem Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, dociera do sedna malarstwa Tadeusza Dominika (1928–2014), który pokazywał naturę, wykorzystując osiągnięcia malarstwa abstrakcyjnego i własną, niezwykłą umiejętność harmonizowania barwy. W umyśle Dominika powstawały wizje natury, które odtwarzał w pracowni. Niemające ram wizje prowokowały do namalowania obrazu, jednak ten czasami kompletnie się od nich różnił pod wpływem samego obrazu i użytych kolorów. Specyfikę swojego widzenia artysta określał w przeciwieństwie do wizji dbającego o szczegół realisty. Jego wizja uogólniała i upraszczała. Jednym z najciekawszych wątków dialogu jest właśnie próba odtworzenia sposobu budowania obrazu przez Dominika, przechodzenie od natury do znaku na naturę.
Po czterech tomach Gawęd o sztuce oraz komplementarnym wobec nich tomie Gawędy o sztuce sakralnej Bożena Fabiani skupia się na tradycji starotestamentowej w sztuce europejskiej. Autorka sięga do korzeni sztuki religijnej, pokazuje ciągłość wątków, które przewijają się przez malarstwo, grafikę i rzeźbę do początku XX wieku, a czasem nawet do współczesności.Stary Testament zawiera opowieści zadziwiające, niezrozumiałe, wzniosłe i okrutne, tętniące życiem i emocjami i wszystko to autorka obserwuje na obrazach. Tropi przy tym realia związane zarówno z epoką żydowskich patriarchów i królów, jak i z czasami artystów podejmujących tematy biblijne. Przygląda się, jak w ciągu wieków radzono sobie z trudnościami w wyobrażeniu człowieka i żywiołów, jak ukazywano potężne emocje bohaterów biblijnych. Ściśle wiąże historię z obrazem, wyjaśnia jego treść, pokazuje podejście malarza do tematu.
Biografia Siergieja Eisensteina, reżysera filmowego, jest portretem człowieka i artysty żyjącego w niełatwym dla artystów czasie i miejscu. Eisenstein - twórca propagandowej, choć niepozbawionej genialności „trylogii rewolucyjnej” (Strajk, Pancernik „Potiomkin”, Październik) oraz nakręconych z rozmachem (i równie propagandowych) fresków historycznych (Aleksander Newski, Iwan Groźny) - był teoretykiem kina i znakomitym praktykiem montażu. Zabrodin buduje opowieść biograficzną na podstawie dziesiątków dokumentów - listów, notatek, wspomnień, artykułów. Na chłodno dowodzi, jak trudno było Eisensteinowi sprostać wszystkim ukazanym w książce rolom - syna, męża, przyjaciela, akademickiego wykładowcy, sędziego w sprawach cudzych i oskarżonego we własnych. Większość cytowanych tekstów Eisensteina pojawia się po raz pierwszy (także po rosyjsku), część zaś długo czekała, by zaistnieć w pełnej wersji.
Barwne życie Gabrieli Zapolskiej to romanse, skandale, stroje, brylanty... i ciężka praca. Arcydzieła i ramoty. Atakowana przez krytyków, odważnie walczyła o miejsce na literackim Parnasie. Jako aktorka chciała dorównać Modrzejewskiej. Choć urodzona w pałacu, żarliwie ujmowała się za najbiedniejszymi. Broniła praw kobiet, lecz wyśmiewała emancypantki. Uwodziła młodych mężczyzn, wciąż marząc o ciepłym rodzinnym gniazdku. I nieustannie chorowała. Arael Zurli pasjonująco opisuje życie i twórczość tej pięknej kobiety o niełatwym charakterze oraz dramatyczne okoliczności jej śmierci. W tle malownicza epoka fin-de-si?cle'u: teatr, moda, Paryż, ówczesne sensacje.
W Domisiowej Krainie, gdzieś za Wielkim Lasem, mieszkają sobie... Domisie.
Śmieszne stworki, śmieszne pysie,
Wciąż wesołe miny mają,
Do śpiewania zachęcają.
Mamy nadzieje, że bardzo dobrze znacie Pysię, Amelkę, Bazylego i Eryka, którzy razem z innymi Domisiami i domisiowymi muppetami spotykają się z Wami w TVP od ponad 12 lat. W takim towarzystwie nie można się nudzić.
A domisiowych śpiewanek nie można... nie lubić !!!
tracklista:
1. Ruszaj w świat Domisiu
2. Ja i mój rower
3. Czysta energia
4. Podwórko pełne przygód
5. Piosenka piłkarza
6. Domisiowa zdrowa woda
7. Ty odkrywcą bądź przyrody
8. Plama
9. O pieska trzeba dbać
10. Wędrówki z mapą
11. Koła, kręgi, obręcze
12. Bo ty nie umiesz czekać
13. Domisie uparciuchy
14. Każdy może być malarzem
15. Domisiowe rozśmieszanki
16. Okulary włóż
17. Domisiu schowaj rogi
18. Domisiowy bohater
19. Wakacje w krainie Fantazji
20. Domisiowa Kraina
Sztuka w czasach PRL-u” to książka poświęcona fundamentalnym zagadnieniom sztuki polskiej okresu 1945–1989. Przedstawia „proces twórczy” w kontekście realiów peerelowskich – najpierw pod jarzmem sztuki socrealistycznej, później zaś sztuki ograniczanej przez cenzurę oraz sposoby przezwyciężania ograniczeń „systemowych” m.in. angażując się politycznie lub bojkotując narzucone programy. Książka podzielona jest na kilkanaście rozdziałów poświęconych najważniejszym zjawiskom artystycznym oraz najbardziej znanym realizacjom: sztuka okresu wojennego, architektura okresu socrealizmu, „krakowska szkoła grafiki”, „szkoła polskiego plakatu”, rzeźba pomnikowa, murale i neony, sztuka użytkowa i design, „polska szkoła tkaniny” i in. Interesujące i ważne uzupełnienie stanowią ilustracje, pochodzące z prywatnych zbiorów artystów, kolekcjonerów i galerii. „Sztuka w czasach PRL-u” to znakomita propozycja zarówno dla artystów, jak i tych, którzy chcieliby lepiej poznać okres PRL-u z punktu widzenia tworzonej w tym okresie sztuki.
Otwierająca uszy i głowy analiza jednej z namiętności rządzących naturą człowieka!
Daniel J. Levitin, niegdyś muzyk rockowy, a dziś neurobiolog, analizuje związek między muzyką – jej wykonaniami, kompozycją, sposobami słuchania i tym, co sprawia, że się nam podoba – a mózgiem człowieka. Wykorzystując najnowsze badania i przykłady muzyczne, od Mozarta, Elli Fitzgerald i U2, po Schönberga i Metallicę, Levitin pokazuje, dlaczego odczuwamy więź emocjonalną z muzyką, której słuchaliśmy, będąc nastolatkami, i jak kompozytorzy wykorzystują to, w jaki sposób nasz mózg racjonalizuje świat. Dochodzi też do niezwykłych wniosków – to 10 000 godzin ćwiczeń – a nie tylko talent – decyduje o tym, że możemy zostać wirtuozami!
Tematem książki jest krótka i burzliwa historia założenia i działalności Muzeum Starożytności w Wilnie (1856–1865) oraz wydarzenia związane z wywiezieniem dużej części jego zbiorów do Muzeum Rumiancewskiego w Moskwie (1868–1869). Omówiono zawiłe dzieje wielu eksponatów wileńskich (malarstwa i grafiki) po zamknięciu Muzeum Rumiancewskiego w XX w. Znalazły się one głównie w zbiorach Państwowego Muzeum Historycznego oraz w Muzeum Sztuk Pięknych im. A. S. Puszkina w Moskwie, a w latach 50.–70. część z nich została przekazana do Litewskiego Muzeum Narodowego w Wilnie. W wyniku badań ustalono autorstwo kilku obrazów. Udało się rozpoznać postaci w niektórych portretach. Specjalną wartość posiadają umieszczone na końcu rozprawy materiały źródłowe – wyciąg z korespondencji w sprawie przewiezienia zbiorów do Moskwy oraz akta zdawczo-odbiorcze przekazanych eksponatów. Spora część wymienionych w aktach obiektów została zidentyfikowana, o czym świadczą numery inwentarzowe dołączone do poszczególnych pozycji spisu.
Świadek epoki? Za mało powiedziane: Tadeusz Rolke to świadek kilku epok, w dodatku wyjątkowy, bo wszystkie utrwalił na swych fotografiach, a pierwszy aparat kupił w szkole od kolegi w 1944 roku jako piętnastolatek.
Pasjonująca lektura tej autobiografii, opowiedzianej Małgorzacie Purzyńskiej z bezpretensjonalnością i szczerością, chwilami po prostu zatyka czytelnika i dowodzi, że nie zastąpi jej żaden album ze zdjęciami. Każde zdjęcie ma przecież swoją historię nie mówiąc o tych, które nie zostały zrobione! W dodatku Tadeusz Rolke obdarzony jest fenomenalną pamięcią, a lekkość narracji nie pozwala uwierzyć w wyznanie: nie jestem literatem, żeby opisywać świat słowami. Wielowątkowa, pełna anegdot opowieść o pracy i życiu towarzyskim, przede wszystkim w Peerelu, do którego – mimo wielu pięknych wspomnień – mistrz nie ma sentymentu, podkreślając jego absurd i nieprzewidywalność.
Tadeusz Rolke mówi o sensie fotografii i zmieniającym się sprzęcie, o sławnych i zapomnianych ludziach, których spotykał z obu stron obiektywu. Także o swoich kobietach mistrz fotografii mówi szokująco szczerze, ale i o sobie opowiada bez żadnej taryfy ulgowej, z imponującym dystansem!
Życie i praca Tadeusza Rolke to prawdziwa kapsuła czasu, a treścią jego życia były i są piękne kobiety, artyści i fotografia. Ta ostatnia jest jednak chyba najważniejsza „Fotografia to moja namiętność, pasja i powołanie” - mówi w tej książce Tadeusz Rolke.
Chris Niedenthal
Gotowe, muzyczno-teatralne przedstawienia z dziećmi w rolach głównych. Zeszyt zawiera szesnaście utworów słowno-muzycznych autorstwa Juliana Tuwima i polskiego kompozytora, twórcy szkoły muzyczno-teatralnej dla dzieci w wieku 4 - 11 lat - Arkadiusza Aries Niezgody. Przeznaczony jest do śpiewu i recytacji dla dzieci z akompaniamentem fortepianu. Utwory zostały skomponowane wg tonacji wokalnych i skal głosowych dzieci. Wydawnictwo skierowane jest do środowisk przedszkolnych, szkolnych, teatrów dla dzieci, domów kultury i klubów dla dzieci organizujących imprezy artystyczne. Utwory z tego zbioru mogą posłużyć w realizacji wszelkiego rodzaju zajęć muzycznych z dziećmi, jak również pomóc w tworzeniu przedstawień teatralno-muzycznych z ich udziałem. Śpiewane i recytowane na zajęciach pobudzają i rozwijają muzyczne i recytatorskie talenty. Forma muzycznego teatru w wykonaniu dzieci to ideał wykonawczy dla tego zbioru.
Jerzy Turek (17 I 1934 14 II 2010) Aktor Aktor drugiego planu. Wielokrotnie pytany o to w wywiadach, zawsze odpowiadał podobnie: To szczera prawda, więc czego mam żałować. Dodawał też, że nigdy nie miał odpowiednich warunków, aby aspirować do roli amanta, jest aktorem użytkowym, więc nie stać go na nierealne marzeniaJednocześnie jego łubu-dubu, łubu-dubu z Misia śpiewane do szafy albo rolę szlachcica Pogorzelskiego herbu Krzywda z Ja gorę, czy też poszukiwane dreblinki z Nie lubię poniedziałku wszyscy kojarzą właśnie z Nim.A niewielu aktorów zostało tak dobrze zapamiętanych przez widzów jak On.Zawodowiec, świetny rzemieślnik w aktorskim fachu był zarazem niezwykle sumiennym w pracy kolegą. Dyskretnym nauczycielem dla młodszych adeptów sztuki teatru i filmu. A przy okazji świetnym kompanem podczas wędkarskich wyprawOpowiedzą o Nim, odkrywając też mniej znane oblicze Jerzego Turka i kulisy Jego pracy nad kolejnymi rolami na scenie, w filmie i telewizji:Krzysztof Kowalewski, Stanisław Tym, Zofia Kucówna, Zdzisław Wardejn, Andrzej Fedorowicz, Marek Siudym, Witold Dębicki, Joachim Lamża, Halina Kowalska, Paweł Wawrzecki, Andrzej Grabarczyk, Lucyna Malec, Bogusław Surmiak, Maciej Kujawski, Andrzej Nejman, Grzegorz Wons, Paweł Małaszyński.
Salon Tadeusza Walendowskiego, tworzony wspólnie z żoną Anną Erdman, wnuczką Melchiora Wańkowicza – w dawnym mieszkaniu pisarza, gościł tworzących poza cenzurą pisarzy, poetów, naukowców czy bardów, stając się sceną definiowania nowej Polski.Tu zaatakowany Tadeusz Konwicki dojrzewa do napisania Małej apokalipsy. Tu koncertuje 20-letni Jacek Kaczmarski, a Halina Mikołajska recytuje wiersze Stanisława Barańczaka. Tu Aleksander Hall broni przed „laicą” racji prawicy. Tu Jacek Kuroń na rok przed „Solidarnością” zapowiada, że taki ruch musi naruszyć system.To opowieść o 33 miesiącach miejsca, które wpłynęło na poruszenie krajem – przestawiona głosami gości i uczestników Salonu.„Wymuskany porządek salonów Wańkowiczowskich ustąpił miejsca studencko-artystycznemu bałaganowi. Trudno by było inaczej. Na wieczorach u Walendowskich zbiera się do dwustu osób. [...]. Pośrodku magnetofon z mikrofonem. Obsługuje go Janek Kelus, ulubiony pieśniarz opozycji. Zebranie otwiera Tadeusz Walendowski z młodszym dzieckiem na ręku. [...] Wśród siedzących na podłodze przeciska się z trudem płowy kundel. Gładzi go w roztargnieniu poważny, brodaty Staś Barańczak. […]W zatłoczonych, dusznych pokojach powańkowiczowskiego mieszkania oddycha się teraz lekko i ożywczo jak w wysokich górach. Zebrani tutaj młodzi brodacze ze swymi ładnymi żonami i przyjaciółkami – którzy wyrzekli się wszelkich ułatwień życiowych, aby walczyć z kłamstwem i nikczemnością – to najpiękniejsza i najbardziej wartościowa część narodu polskiego.”Marian Brandys
Tadeusz Woźniak ponad pięćdziesiąt lat temu pojawił się na naszych scenach, w radiu, telewizji, a chwilę później na winylowych płytach. Jego piosenki przetrwały w naszych głowach i sercach wszystkie te lata i ciągle mają się dobrze, czego najlepszym dowodem jest niesłabnąca popularność jego największego przeboju „Zegarmistrz światła”.
Artysta opowiada Witoldowi Górce o swojej twórczości, postrzeganiu świata, rodzinie, przyjaciołach, muzykach, poetach, reżyserach teatralnych i aktorach, o nagrywaniu płyt, tworzeniu muzyki teatralnej. Mówi o sprawach prywatnych, nierzadko trudnych, jak stosunek do religii czy związki z alkoholem i marihuaną.
To barwna, pełna anegdot i niebanalnych przemyśleń opowieść o historii polskiej muzyki rockowej oraz o społecznych i politycznych mechanizmach mających na nią wpływ. To jednak przede wszystkim opowieść o życiu artysty, pełnym sukcesów, ale i momentów niełatwych.
Nie spodziewajcie się ani zwyczajnej autobiografii, ani fikcji literackiej. Zbigniew Książek, ale nie taki całkiem prawdziwy, bohater tej książki, to postać groteskowa i przerysowana.
Mamy opowieść autobiograficzną z kluczem do znanych postaci ze światka polskiego show-biznesu. Przewijają się w niej aktorzy, reżyserzy, muzycy, kompozytorzy. Bohater kursuje między rodzinnym Krakowem, niezbyt lubianą Warszawą i ukochaną Warmią, gdzie odpoczywa od świata. Jak wielu rodaków w latach 80. i na początku 90., jeździ na Zachód za chlebem. Odwiedził Anglię, spędził kilka miesięcy w Stanach Zjednoczonych, gdzie próbuje swoich sił jako robotnik budowlany, barman i literat w polonijnym czasopiśmie. Po przełomie próbuje odnaleźć się w nowej kapitalistycznej rzeczywistości.
Młodość i duża część dorosłego życia przypadła na lata PRL-u. Wtedy stawiał pierwsze kroki w artystycznym światku, zmagał się z cenzurą.
Sukces w końcu przychodzi. Świadczy o tym dziewięć złotych płyt, które ma na koncie. Bohater stawia sobie jednak najważniejsze pytanie. Czym właściwie jest sukces? Jakie ma znaczenie? Pieniądze? Sława? Spełnione życie? Udane życie rodzinne? A może po prostu oglądanie pięknych krajobrazów Warmii z łódki na środku jeziora?
Opowieść rozgrywa się równolegle w kilku planach czasowych – czasy młodości (nastolatek, student), dorosłe życie w PRL-u, wyjazd do USA, lata 90. w Polsce, w końcu koncert galowy w Sali Kongresowej z okazji odebrania dziewiątej złotej płyty.
Teatr Forum stanowi narzędzie pracy ze społecznościami, wspierające takie wartości jak wolność, relacje międzyludzkie, poczucie sprawiedliwości, poczucie wpływu samoskuteczności, możliwość samorealizacji. Metodologia Teatru Forum koresponduje z wartościami kreującymi dialogiczne relacje człowieka ze światem. Dialog w Teatrze Forum oznacza, że kształt rzeczywistości jest negocjowany zarówno przez widzów, jak i aktorów, a podstawową zasadą jest demokracja. Teatr Forum polega na generowaniu pytań, szukaniu raczej różnorodnych strategii rozwiązania problemu, niż dawaniu jednoznacznych, gotowych odpowiedzi. Dzieje się tak, ponieważ Teatr Forum nie jest teatrem propagandowym, nie jest starym teatrem dydaktycznym. Jest teatrem pedagogicznym w tym sensie, że my wszyscy uczymy się razem, aktorzy i publiczność (Augusto Boal, Games for Actors and Non-actors ). W Teatrze Forum publiczność i aktorzy są równie kompetentnymi osobami, które mogą znać odpowiedzi na postawione pytania. Mogą ich nie znać, ale na pewno są zainteresowane ich poszukiwaniem. Publikacja składa się z dwóch części. Pierwsza z nich dotyczy teorii i metodyki Teatru Forum. Opisuje jego procedurę i cechy konstytutywne. Pokazuje, w jaki sposób zbudować Teatr Forum, poczynając od budowy grupy, poprzez pracę z pojęciami: opresji, ról i statusu, poczucia mocy i sprawstwa, aż po budowę samego przedstawienia. Druga część opisuje próbę wykorzystania Teatru Forum w projekcie profilaktyki bierności społecznej młodych ludzi określanych jako NEETs.
Historia najsłynniejszego baletu Piotra Czajkowskiego powraca w nowej odsłonie na misternych ażurowych ilustracjach Charlotte Gastaut.
Oto książę, który marzy o prawdziwej miłości. Oto księżniczka zamieniona w łabędzia przez czarnoksiężnika. Czy prawdziwa miłość zwycięży?
Arno Stern uczy nas, jak patrzeć na rysunki dzieci ? nie wystarczy się przy nich zatrzymać, trzeba też przyjrzeć się im w skupieniu, uwolnić się od utartych schematów i prób oceny oraz zastanowić się, w jaki sposób dzieci próbują przez rysowanie i malowanie wyrazić siebie oraz to, co je dotyka. Dopiero wtedy można zrozumieć, co wyrażają ich rysunki i co się za nimi kryje. Arno Stern nazywa to „śladem”.
W książce tej z ogromną starannością opisuje, jakie ścieżki zaprowadziły go do odkrycia „śladu” oraz w jaki sposób można samodzielnie dostrzec go w rysunkach i obrazach dzieci.
Prof. dr Gerald Hüther
Powszechnie przyjmuje się, że dziecko poprzez rysowanie chce nam coś przekazać. Takie podejście sprawia, że rysuje ono to, czego oczekuje dorosły. W rzeczywistości jednak rysowanie powinno służyć wyłącznie zabawie dziecka i nie powinno podlegać żadnym osądom. Wtedy może wyrazić coś, dla czego nie znajduje innego środka wyrazu ? w ten sposób powstaje „ślad”.
Arno Stern od ponad sześćdziesięciu lat nieprzerwanie prowadzi w Paryżu pracownię malarską. W książce Odkrywanie śladu prezentuje wnioski płynące z analizy i obserwacji tysięcy dziecięcych rysunków.
Odkrycia Arno Sterna znajdują dziś potwierdzenie w wynikach badań w dziedzinach epigenetyki, neurologii i embriologii. W swojej książce w imponujący sposób przedstawia, jak dzieci malują, kiedy pozwoli im się robić to spontanicznie.
Książka W melodii tej siła zaklęta to podróż do rozśpiewanego świata polskiej kinematografii. Piosenki Powróćmy jak za dawnych lat; Już nie zapomnisz mnie; Tylko we Lwowie; Baby, ach te baby; Umówiłem się z nią na dziewiątą odkrywają czar epoki, która odchodzi w zapomnienie, a której ostatnim bezcennym dokumentem są pełne humoru i wdzięku przedwojenne filmy. Hanka Ordonówna, Mira Zimińska-Sygietyńska, Tola Mankiewiczówna, Eugeniusz Bodo, Adolf Dymsza, Aleksander Żabczyński to aktorzy, dzięki którym powracamy do niezwykłego świata lat 30., kiedy królowały elegancja, dobre maniery i piosenka. Niech zatem w rytmie fokstrota, strugach szampana i mgiełce dymu z cygar blaski swej urody roztoczą najjaśniejsze gwiazdy międzywojennego filmu, łaskawie pozwalając adorować się smukłym panom w czerni.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?