Zbiór wypowiedzi i zapisków Kapuścińskiego na temat historii, globalizacji i poszczególnych regionów świata: Afryki, Ameryki Łacińskiej, Europy i Rosji. Wybór i układ rozdziałów został zaakceptowany przez Ryszarda Kapuścińskiego. Książka jest uzupełnieniem jego znakomitych dzieł reporterskich i punktem wyjścia do rozważań o współczesnym świecie, bogatym i wielowymiarowym. To, co w jego książkach stanowi fundament – solidny, lecz niewidoczny – w wywiadach i wykładach płynie szerokim strumieniem: komentarze polityczno-społeczne, nazwiska, daty, dane statystyczne. Ale nie jest to li tylko erudycyjny popis. Kapuściński przywołuje fakty po to, by je zinterpretować, wskazać paralele historyczne i kulturowe, by prognozować. Jest więc Ryszard Kapuściński kronikarzem współczesności, który trzyma zawsze rękę na pulsie historii… ze Wstępu Krystyny Strączek
Książka o polskiej polityce lat 2005-2010, ukazująca rządzące nią mechanizmy, gry interesów, medialne manipulacje, personalne rozgrywki i kulturowe spory. To zbiór tekstów, w których Autor bezkompromisowo analizuje rzeczywistość III RP, rozważa, czym mogła być i czym się nie stała IV RP i zastanawia się, co przesądziło o niepowodzeniu tego projektu. Przedstawia również zjawisko „postpolityki” – uprawianej przez rządzących po 2007 r., a oznaczającej rezygnację z prób reform, w ogóle z poważnej polityki oraz skoncentrowanie się wyłącznie na „wizerunku” i umiejętnym propagandowym opanowaniu umysłów Polaków, ich „od-obywatelnianiu” przez granie nastrojami i tani populizm.
Bestseller i klasyczna pozycja z zakresu myśli feministycznej, która redefiniuje nasze dzisiejsze spojrzenie na relacje między pięknem a kobiecą tożsamością. W dzisiejszym świecie kobiety mają coraz więcej władzy, cieszą się prawnym szacunkiem, uznaniem i sukcesami zawodowymi jak nigdy wcześniej. Dzieje się to wraz z oczywistym rozwojem ruchu kobiecego. Mimo to jednak, Naomi Wolf, pisarka i dziennikarka, jest głęboko zaniepokojona nowym rodzajem społecznej kontroli, który, jak wskazuje autorka, może się okazać niestety równie ograniczający jak tradycyjny wizerunek kobiety jako gospodyni domowej i żony. To mit piękna, obsesja cielesnej perfekcji, więzi współczesną kobietę w nieskończonej spirali nadziei, samoświadomości i nienawiści do samej siebie, gdy stara się ona spełnić to, co niemożliwe: społeczną definicję „nieskazitelnego piękna”. „Mocne… żadna inna książka nie przedstawiła w tak bezpośredni sposób dezorientacji świetnie wykształconych kobiet, które czują się emocjonalnie i fizycznie torturowane przez konieczność wyglądania jak gwiazda filmowa”. – New York Times.
Błyskotliwa książka, od której niepodobna się oderwać. Dlaczego narody przegrywają odpowiada na pytania trapiące specjalistów od stuleci: dlaczego niektóre narody są bogate, a inne biedne, dlaczego tak je różnicują majętność i ubóstwo, zdrowie i choroba, dostatek i głód?Co o tym decyduje? Kultura, klimat, położenie geograficzne? A może niewiedza, jak uprawiać politykę?Prosta odpowiedź brzmi: nie. Żaden z tych czynników nie jest determinantą wyznaczającą los społeczności, gdyby bowiem tak było, czym wyjaśnić to, że Botswana stała się jednym z najszybciej rozwijających się krajów świata, podczas gdy inne afrykańskie narody, takie jak Zimbabwe, Kongo, Sierra Leone grzęzną w bagnie nędzy i przemocy?Daron Acemoglu i James Robinson przekonująco dowodzą, że u podstaw gospodarczego sukcesu leżą tworzone przez ludzi instytucje polityczne i gospodarcze (oraz ich brak). Korea, by sięgnąć po jeden z najbardziej fascynujących przykładów, to kraj jednolity ludnościowo, a przecież mieszkańcy Korei Północnej należą do najuboższych na świecie, podczas gdy ich rodacy z Korei Południowych -- do najbogatszych. Na południu powstało społeczeństwo pełne zachęt do poczynań gospodarczych, nagradzając innowacje i pozwalające każdemu na wykorzystanie gospodarczych sposobności. Zainicjowany tak sukces gospodarczy stabilnie się utrzymywał, gdyż państwo działało w sposób przewidywalny dla rzesz obywateli i odpowiedzialny względem nich. Tymczasem Koreańczycy na północy skazani zostali na całe dekady głodu, represji politycznych i funkcjonowania w ramach zupełnie odmiennych instytucji gospodarczych, bez żadnych widoków na zmianę. Za różnicę między obu Koreami odpowiada polityka, która zadecydowała o tak odmiennych trajektoriach rozwoju instytucjonalnego.Argumentację swą Acemoglu i Robinson wspierają niezwykle bogatym, zebranym w trakcie piętnastoletnich badań materiałem historycznym, sięgającym od cesarstwa rzymskiego, przez miasta-państwa Majów, średniowieczną Wenecję, Związek Sowiecki, Amerykę Łacińską, Anglię, Europę kontynentalną, Stany Zjednoczone i Afrykę, i na tej podstawie budują nową teorię ekonomii politycznej, która podejmuje wielkie kwestie współczesne, jak na przykład:- Chiny zbudowały wielką autorytarną machinę wzrostu gospodarczego. Czy wzrost ten zachowa swą dotychczasową dynamikę i czy w efekcie Chiny zdominują Zachód?- Czy Ameryka ma już najlepsze dni za sobą? Czy od koła pomyślności, w którym dążenia elit, by maksymalizować władzę, napotykają na opór, przechodzimy do błędnego koła, w którym mniejszość nieustannie się wzbogaca i potężnieje?- Jaki jest najlepszy sposób na to, by miliardom ludzi na świecie pomóc wyrwać się z nędzy i budować pomyślność? Czy jest nim większa filantropia ze strony bogatych państw Zachodu? Czy też przyswojenie sobie trudnej lekcji Acemoglu i Robinsona i postawienie na wzajemne oddziaływanie włączających instytucji politycznych i gospodarczych?Dlaczego narody przegrywają to książka, która zmieni wasze spojrzenie na świat i sposób jego rozumienia.
Wszystko zaczęło się wiosną 1970 roku od pomysłu na wakacyjny konkurs dla młodzieży. Konkurs nietypowy, nie chodziło bowiem o tradycyjny turniej z pytaniami i odpowiedziami, lecz o masową akcję, która porwie tłumy. W czasach, gdy polscy kolarze święcili największe triumfy, a wynikami Wyścigu Pokoju żył cały kraj, turystyka rowerowa przeżywała swoje najlepsze chwile i niemal każdy jeździł na rowerze lub przynajmniej o tym marzył. Nic więc dziwnego, że inicjatywa natychmiast spotkała się z ogromnym zainteresowaniem: fenomenem jest jednak to, że mimo upływu lat nadal cieszy się niesłabnącą popularnością.Konkurs Wakacje na dwóch kółkach nie miałby szans powstać, rozwinąć się i przetrwać ponad czterech dekad, kryzysów, zawieruch historycznych oraz zmiany systemu, gdyby nie osoba organizatora, Henryka Sytnera, doskonale znanego słuchaczom Polskiego Radia z nieustannego i niezwykle entuzjastycznego promowania kultury fizycznej, sportu oraz aktywnego trybu życia. Ta książka jest w równym stopniu o nim, jak i o samym konkursie, bo w końcu 43 lata Wakacji na dwóch kółkach to też kawał życia ich spiritus movens.Książka opowiada również o niesamowitych wyprawach rowerowych młodych ludzi, ich zmaganiach z przeciwnościami, licznych przygodach na czterech kontynentach i niepowtarzalnych doświadczeniach osób, dla których wygrana w konkursie była często największym marzeniem młodości. Warto o nich przeczytać, nawet jeśli nie słuchacie na co dzień Trójki, a rowerem jeździcie tylko na zakupy. Jeśli zaś słuchacie audycji Henryka Sytnera, kibicujecie młodzieży rywalizującej w konkursie, a z dwoma kółkami nie rozstajecie się nawet zimą, ta książka to dla Was lektura obowiązkowa!
Social media to wielka marketingowa rewolucja! Dzięki nim jesteś bliżej swoich klientów i współpracowników - z ich pomocą możesz wprawić w ruch wielką machinę reklamową! Czyżby? A co Ci podpowiada zdrowy rozsądek? Czy zastanawiałeś się nad tym, kto naprawdę zarabia na tym interesie? Jeśli masz wątpliwości co do prawd objawionych serwowanych Ci przez pięciominutowych internetowych guru i szemranych konsultantów ds. PR, zapraszamy Cię za kulisy tego biznesu.
Twitter, Facebook czy YouTube nie są ani dobre, ani złe, ani przydatne, ani bezużyteczne. Pozwoliliśmy jednak, żeby zadowoleni z siebie chciwi ludzie stworzyli mit, który sugeruje, że wystarczy wejść z firmą na jakąś platformę społecznościową, a wszystkie nasze marzenia się spełnią. A przez cały ten czas korporacje i marketingowcy rozpowszechniający ten mit napychają swoje kieszenie. Masz dość brania udziału w tym podejrzanym procederze? W tej książce znajdziesz wiedzę i narzędzia, których faktycznie potrzebujesz do nawiązywania trwałych relacji z klientami, rozwijania swojej marki oraz wykorzystania pełnego potencjału internetu bez wydawania na to grubej kasy.
Praca ta jest szukaniem śladów, pogłosów i powidoków błazeńskiej mitologii w nieoczywistych kontekstach dawnej i współczesnej kultury; tropieniem masek i metafor błazna w filozofii, literaturze, sztuce, myśleniu potocznym. Bohater tej książki należy do porządku wyobraźni. Nie jest - jak w większości poświęconych błaznowi monografii - realną figurą błazna królewskiego, klowna, linoskoczka, zamkniętą w obrębie konkretnych epok ani dworskich, teatralnych bądź jarmarczno-cyrkowych przestrzeni. Jeżeli pojawiają się te konkretne postaci, to raczej jako punkt wyjścia, konieczne odniesienia przywołane po to, by przeprowadzić analogię pomiędzy dosłowną i metaforyczną sylwetką błazna, a nie cel sam w sobie. Nad ,,fizykę"" błazna autorka przedkłada jego metafizykę.
Otrzymaliśmy pierwszą pracę, w której dokonano na tak szeroką skalę analizy fascynującego socjologicznie zjawiska, jakim był żydowski ruch młodzieżowy w PRL, i to w oparciu o inne źródła niż tylko przefiltrowane przez upływ czasu wspomnienia emigrantów marcowych. Na podkreślenie zasługuje także wyważone podejście Autora, który nie uległ fascynacji ani >>mroczną stroną ludzkości
Widziałem już nieraz łzy kapiące po kryjomu w ciemności kinowej sali. Małe, batystowe chusteczki, wyciągane wstydliwie, służące do ukojenia objawów wzruszenia. Ale zdarzyło mi się tylko raz jeden, że cała sala, sala pełna ludzi – zawyła. W ciemności rozległ się jęk gromadny, jakieś „Uch…” zduszone i chrapliwe, nieopanowane, pod którym czuć było drżenie setek ciał, skurcz wszystkich serc. Jest istotnie rzeczą ciekawą sprawdzić, co jest w stanie wstrząsnąć tak jednolicie i nieodparcie masą ludzi najbardziej różnych.
(Fragment recenzji z Psa andaluzyjskiego)
Oddawany do rąk Czytelników zbiór recenzji filmów europejskich z lat 1918–1939 jest próbą odniesienia się do kinematografii obecnej w polskich kinach dwudziestolecia międzywojennego. Lektura tekstów w nim zawartych przynosi nowe i interesujące spostrzeżenia na temat recepcji kina Europy, stanu świadomości filmowej Polaków i poziomu kultury audiowizualnej w Polsce. […]
Wszystkie ważniejsze tytuły prasowe rezerwowały stałe łamy na tematykę kinową, tak więc prawie zawsze można było liczyć na wzmiankę o repertuarze czy recenzję z aktualnie granego filmu. Standardem dzienników centralnych, czasopism społeczno-kulturalnych i literackich stały się działy filmowe, a nawet specjalne dodatki, w którym zamieszczano refleksje teoretyczno-krytyczne i szersze omówienia granych filmów. Przybierały one różną formę, od rozbudowanych anonsów reklamowo-promocyjnych, przez drobiazgowe streszczenia, po pogłębione intelektualnie analizy rozwiązań formalnych i treściowych. W publicystyce dwudziestolecia międzywojennego nie zabrakło ponadto rozważań o filmie jako sztuce europejskiej i jej wpływie na otoczenie człowieka współczesnego.
Monografia dotyczy językoznawstwa kognitywnego i dyskursu. Dyskurs z definicji ma wymiar społeczny, natomiast gramatyka kognitywna opiera się na podejściu mentalistycznym. Problemem jest powiązanie kontekstu społecznego z rzeczywistością psychologiczną i te kwestie są poddane refleksji badawczej. Pierwszy rozdział zawiera zarys historii gramatyki kognitywnej za granicą i w Polsce. Drugi rozdział to próba zdefiniowania pojęcia analizy dyskursu. W trzecim, zasadniczym rozdziale książki opisany jest proces powstawania kognitywnej analizy dyskursu oraz dojrzała już wersja zaproponowana przez Langackera. Końcowym akordem monografii jest krytyka propozycji Langackera oraz szereg postulatów określających przyszłość kognitywnie ukierunkowanych badań nad problemami dyskursu.
Czy szczęście jest w nas czy jednak poza nami? Czy je wytwarzamy, czy jednak jest ono zdeponowane w jakichś miejscach, do których dostęp jest bardziej lub mniej utrudniony? Czy możliwe jest dotarcie i wejście do tych miejsc, aby posiąść choćby fragmenty szczęścia, które jednak nie będą jego sybstytutami? Czy o istnieniu szczęścia jako pewnej własności, którą można nabyć, czy lepiej – zdobyć, decydują czynniki zewnętrzne, czy jednak jest to efekt endogennie kształtujących się i wyłaniających na zewnątrz determinant, wynikających z naszej kreatywności i wciąż uświadamianego sprawstwa? Czy faktycznie musimy mieć najpierw coś, co sprawi, że staniemy się ostatecznie depozytariuszami szczęścia? Czy nie należałoby się zgodzić z autorem traktatu o szczęściu, Władysławem Tatarkiewiczem, że szczęście ma jednak podwójną naturę i że w związku z tym jest stanem wewnętrznym, ale wymaga pomocy z zewnątrz, co miałoby oznaczać, iż „mamy je w nas, ale nie tylko przez nas”? Fragment Wprowadzenia
Cel monografii
W opinii społecznej i licznych publikacjach funkcjonuje głęboko zakorzeniony stereotyp, że zjawisko przemocy ma charakter jednostronny: sprawcą przemocy jest mężczyzna, natomiast kobieta jawi się jako jej ofiara. Ten stereotyp jest tak głęboko osadzony jest w świadomości społecznej, że nie dostrzega się procesów i zdarzeń społecznych, które coraz dobitniej temu przeczą. Każdy publicznie nagłośniony akt przemocy ze strony kobiety w stosunku do dziecka czy dorosłej ofiary traktuje się ciągle jako odosobniony incydent, a nie utrwalającą się tendencję i wynik postępujących na naszych oczach zmian cywilizacyjnych. Taki coraz bardziej skrzywiony obraz życia społecznego, obejmujący wzajemne relacje między kobietami i mężczyznami w domu i w pracy przynosi poważne konsekwencje dla życia zbiorowego: rozpad rodziny, wzrost rozwodów, spadek liczby satysfakcjonujących związków, szerzenie się kultury singli, zmiany w sferze preferowanych systemów wartosci, narastanie zjawiska maskulinizacji kobiet i zniewieścienia mężczyzn, niepokojące zmiany demograficzne.
Kobiety przejmują męskie wzorce zachowania, w tym również te, które polegają na agresywności i stosowaniu przemocy. W polecanej monografii autor przytacza argumenty na poparcie tezy, że współcześnie obie płcie sytuują się zarówno po stronie sprawców, jak i ofiar przemocy. Liczy, że właściwe zrozumienie charakteru przemocy w relacjach damsko-męskich będzie korzystne dla obu stron, w tym zdecydowanie dla kobiet, którym pomoże spojrzeć na przemoc także z innej perspektywy.
Autor ma także nadzieję, iż sporządzone opracowanie pobudzi inicjatywy naukowe, służące wypracowaniu strategii i technik zapobiegania i przeciwdziałania opisanym postaciom i formom przemocy stosowanej przez kobiety, w tym domowej.
Do kogo może być ta publikacja kierowana:
Opracowanie jest adresowane do przedstawicieli nauk społecznych zajmujących się badaniem społecznych ról płci, interakcjami kobiet i mężczyzn oraz szybkim rozwojem tzw. kultury „unisex”. Jego odbiorcami staną się również reprezentanci licznych zawodów zajmujących się prawnymi, psychosocjologicznymi i kryminologicznymi aspektami życia rodzin oraz bliskich związków mężczyzn i kobiet.
Zalety publikacji:
Monografia wypełnia wyraźną lukę poznawczą. Ma charakter innowacyjny i multidyscyplinarny, a jej wnioski oparte są na aktualnych osiągnięciach nauk społecznych: Takie podejście pozwala na wszechstronne ujęcie zachodzących procesów. W sposób obiektywny i rzeczowy ukazuję, że gwałtownie narasta problem przemocy (psychicznej i fizycznej) stosowanej przez kobiety wobec mężczyzn, innych kobiet, dzieci oraz osób w podeszłym wieku. Takie ujęcie stwarza podstawy merytoryczne i metodologiczne do dalszej interdyscyplinarnego rozpoznawania struktury i dynamiki tego bardzo niepokojącego zjawiska społecznego i psychologicznego.
Celem pracy „Małżeństwo: początek i koniec” jest spojrzenie na małżeństwo – zarówno na jego początek, jak i koniec – z perspektywy demograficznej. Obiektem zainteresowania niniejszego studium jest zatem sprawdzenie, jak w powojennej Polsce zmieniało się podejście do formowania i rozpadu związku małżeńskiego poprzez analizę „twardych” danych liczbowych, mówiących o częstości występowania najważniejszych zdarzeń demograficznych w sferze małżeńskości, takich jak zawieranie związku małżeńskiego, rozwody, separacje, owdowienia. Przeprowadzona w pracy analiza wskazuje na zachodzący proces zmian podejścia tak do formowania, jak i rozpadu małżeństw. Zmniejszająca się atrakcyjność małżeństwa jako instytucji społecznej współwystępuje z coraz częstszym odwoływaniem się do nietradycyjnych form zakończenia związku – rozwodu i separacji. Zmiany te zachodziły w całym, powojennym okresie, aczkolwiek poszczególne podokresy odznaczały się różnym tempem zmian. Największą dynamiką odznaczały się w tym przypadku lata 1960. oraz okres ostatniego ćwierćwiecza. Patrząc z perspektywy ostatnich dwóch dekad, można powiedzieć, iż widoczne wcześniej przemiany podejścia do małżeństwa uległy jedynie przyspieszeniu, choć jednocześnie bez wątpienia pojawiły się na masową skalę niedopuszczalne wcześniej możliwości odwołania się do alternatywnych form życia małżeńskiego-rodzinnego, związane z brakiem formalizowania łączącej dwie dorosłe osoby intymnej więzi.
Czy kobiety naprawdę są z natury monogamiczne? Po co samcom Homo sapiens penisy dłuższe niż u małp człekokształtnych? Dlaczego mężczyźni zarabiają więcej niż kobiety? Przedstawiciele której płci osiągają więcej punktów w testach na inteligencję? Paul Seabright sięga po wiedzę z różnych dziedzin nauki, by prześledzić relacje między kobietami a mężczyznami od prehistorii po czasy współczesne. Pokazuje, jak obie płcie nauczyły się ze sobą współpracować i walczyć. Za cel stawia sobie odpowiedź na pytanie, czy odziedziczony po przodkach konflikt interesów wciąż musi być nieuchronną częścią relacji między kobietami i mężczyznami. A może w XXI wieku jest szansa na większą harmonię, równość i porozumienie? Każdy z nas jest potomkiem niezliczonych pokoleń mężczyzn, którzy kłamali, oszukiwali, mamili, zastraszali lub nawet zabijali, by odbyć stosunek seksualny, oraz niezliczonych pokoleń kobiet, które uwodziły, kłamały lub manipulowały, by zdobyć jak najwięcej przywilejów gospodarczych w zamian za dostęp do swoich ciał. Wszyscy ci ludzie zasiali w nas swoje ziarno. Nic dziwnego, że powstałe z nich kwiaty nie zawsze chcą rosnąć prosto. Paul Seabright „Wojna płci” Paul Seabright jest profesorem ekonomii w Wyższej Szkole Ekonomicznej w Tuluzie. Karierę naukową zaczynał w Oksfordzie, a wykładał m.in. na Uniwersytecie w Cambridge i Kolegium Europejskim w Brugii. W pracy naukowej zajmuje się – jak sam mówi – „naturalną historią życia ekonomicznego”. Bada związki pomiędzy biologią ewolucyjną i antropologią a rozwojem instytucji ekonomicznych. Jest autorem licznych artykułów i książek, w tym głośnej „The Company of Strangers: A Natural History of Economic Life”.
Dlaczego lepiej być baranem niż świnią? Dlaczego w Polsce do braku forsy jeszcze trudniej się przyznać niż do braku seksu? Jak żyć w świecie, w którym niemal wszystko stało się zakazane, od noszenia futer po łowienie ryb? Dlaczego należy jeść dużo niezdrowej żywności, którą niepotrzebnie straszą nas w mediach? Gdy czyta się Agatę Passent w zbiorze tekstów, a nie „pojedynczo”, widać jak wiele różnych kwestii ją interesuje i jak ciekawie potrafi o nich pisać. Autorka, dosłownie i w przenośni kobieta światowa w najlepszym tego słowa znaczeniu, jest bystrym obserwatorem i wyraziście potrafi opisać zarówno to, co widzi, jak i co czuje. Dawniej a dziś, kobiety a mężczyźni, Polacy wobec siebie nawzajem i wobec innych – to główne tematy tej książki, mówiącej o nas i naszych czasach w sposób, z którym trudno się nie zgodzić. Jeśli kto chce, może polemizować – Passent się nie obraża (ba, przestrzega nas przed zbyt częstym obrażaniem się) i nie szydzi, bo idiotyczne aspekty naszej rzeczywistości szydzą tu z siebie same. Agata Passent niczego nas uczyć nie zamierza. Elegancko pokazuje, fachowo oświetla, kompetentnie porównuje… Ocenia, oczywiście, że ocenia, lecz tej oceny nam przecież nie narzuca. Musimy oceniać sami.
Śledząc doniesienia medialne na temat bezdzietności, można odnieść wrażenie, że istnieją tylko dwa niezależne od siebie i wzajemnie się wykluczające sposoby jej doświadczania. Jeden z nich polega na bezdzietności z wyboru, utożsamianej z postawą wykluczającą posiadanie dzieci, traktowanych jako zbędny balast i przeszkoda w korzystaniu z przyjemności życia. Drugi - na desperackiej walce o dziecko, którego mimo usiłowań nie można mieć. Tym samym bezdzietność jest utożsamiana albo ze strategią życiową DINK (double income no kids), albo ze stosowaniem procedury pozaustrojowej po tym, jak inne metody leczenia okazały się nieskuteczne. Jednakże obie te sytuacje ilustrują skrajności w doświadczaniu braku potomstwa – stanowią dwa krańce kontinuum bezdzietności. Książka dr Barbary Dolińskiej pt. „Bezdzietność. Perspektywa społeczno-kulturowa” jest pracą wyjątkową. Przedstawia ona bowiem problem bezdzietności nie tylko w sposób całościowy, rzetelny, ale również, o co wcale nie jest łatwo, bardzo interesujący. Prof. Alicja Kuczyńska Barbara Dolińska jest adiunktem w Zakładzie Psychologii Klinicznej i Zdrowia na Uniwersytecie Wrocławskim. Jest doktorem nauk medycznych z dziedziny medycyny i psychologii klinicznej. Jej zainteresowania naukowe obejmują psychopatologię, konsekwencje przeżywania kataklizmów i katastrof w wymiarze społecznym i personalnym, pozafarmakologiczne wyznaczniki skuteczności leczenia oraz psychologię prokreacji, ze szczególnym uwzględnieniem bezdzietności i jej percepcji społecznej. Autorka książki „Placebo. Dlaczego działa coś, co nie działa?” (2011).
Dynamiczny rozwój sektora usług profesjonalnych w Polsce stwarza za-potrzebowanie na wnikliwe analizy i oceny zachowań podmiotów rynkowych funkcjonujących w tym sektorze. Złożoność zagadnień dotyczących usług profesjonalnych wynika głównie z ich specyficznych cech, takich jak: wrażliwość na wiedzę, zaangażowanie wysoko wykwalifikowanego personelu w procesie świadczenia, czy też silny in-dywidualizm procesu usługowego. W tej książce ukazano specyfikę i zróżnicowanie usług profesjonalnych, wskazano zachowania zarówno firm, świadczących te usługi, jak i ich klientów w globalnej gospodarce, a także zidentyfikowano nowe trendy w sektorze usług profesjonalnych wynikające przede wszystkim z rozwoju nowych technologii.
Wybitna książka o radzieckiej propagandzie, drobiazgowy obraz sztuki w służbie polityki.
Dlaczego miliony radzieckich obywateli nigdy nie widziało Stalina osobiście, ale byli pewni, że go "widzieli"! Jan Plamper zrekonstruował i zanalizował niemal alchemiczny proces z udziałem artystów, aparatu partyjnego, funkcjonariuszy państwowych i samego Stalina, który zmienił dziobatego Gruzina w symbol światowego komunizmu. Jaki wpływ na kult Stalina miało traktowanie Napoleona III we Francji, Mussoliniego we Włoszech, czy Piłsudskiego w Polsce? Na ile fenomen Stalina wyrastał z rosyjskiej tradycji władzy (Tak, potrzebna nam republika, ale z dobrym carem na czele! – powiedział brytyjskiemu ambasadorowi młody rewolucjonista). Do jakiego stopnia wzorem dla apologetów Stalina była tak zwana „leniniada”, czyli pośmiertny kult Lenina? W jaki sposób Stalin sankcjonował, kontrolował, cenzurował i korygował świadectwa swojego kultu? Wreszcie: kto i jak je wytwarzał?
Miasto na żądanie przedstawia spojrzenie na fenomeny miasta i miejskości z rozmaitych punktów widzenia: socjologów, antropologów, kulturoznawców, urbanistów i przedstawicieli innych, pokrewnych dyscyplin akademickich, a także działaczy, społeczników i urzędników. Próby sformułowania teorii, diagnoz i uogólnień, niewolne od charakterystycznych dla miejskiej sfery publicznej zażartych sporów, pozostają tu w dialogu z praktyką aktywistów, działaniami instytucji tworzących miejską politykę, codziennym doświadczeniem mieszkańców. Te trzy kategorie ¦ aktywizmu, polityk miejskich i doświadczenia ¦ pozwalają dostrzec, czym jest miejskość na początku XXI wieku. Tytułowe "żądanie" nie oznacza przymusu obrania jednej perspektywy badawczej, a raczej stanowi zaproszenie do niespiesznej miejskiej przejażdżki urozmaiconej licznymi przystankami.
Dlaczego kupujemy produkty luksusowe? Czy można wpływać na konsumentów poza ich świadomością? Kto i kiedy kupuje pod wpływem impulsu? Na te i wiele innych pytań odpowiadają Autorki książki „Psychologia konsumenta”. Katarzyna Stasiuk i Dominika Maison wskazują, skąd można czerpać wiedzę o zachowaniach konsumentów, a następnie określają znaczenie podstawowych procesów poznawczych, emocjonalnych i motywacyjnych w podejmowaniu przez nich decyzji. Wnioski Autorek poparte są wynikami badań naukowych oraz zilustrowane przykładami zastosowania wiedzy psychologicznej w działaniach marketingowych.
Książkę wyróżnia opis zachowań konsumenckich z trzech punktów widzenia:
· klasyczna perspektywa podstawowych procesów psychologicznych (spostrzegania, wiedzy, procesów emocjonalnych, motywacji i postaw),
· analiza procesów nieświadomych, automatycznych konsumenta,
· perspektywa praktyki badań nad konsumentem, czyli badań marketingowych.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?