W tej niezwykle aktualnej książce Gabor Mat przygląda się epidemii uzależnień trawiących nasze społeczeństwo. Autor odpowiada na pytanie, dlaczego jesteśmy tak podatni na uzależnienia, oraz wskazuje, co jest potrzebne, aby wyrwać się z ich więzów.Autor oprowadza nas po świecie głodnych duchów prezentując dramatyczne historie swoich pacjentów uzależnionych od narkotyków. Przedstawia syntezę badań nad uzależnieniami, rozwojem mózgu i osobowości. Dzieli się także śmiałymi spostrzeżeniami i nowatorskimi odkryciami.Dr Mat przeciwstawia się powszechnie panującym poglądom traktującym uzależnienie jako chorobę genetyczną lub indywidualną porażkę moralną. Autor skłania się ku twierdzeniu, że w rzeczywistości jest to przypadek, w którym ludzki rozwój przebiegł nieprawidłowo.Bliskie spotkania z uzależnieniem to panoramiczne, współczujące i bardzo intymne, a także holistyczne spojrzenie na naturę uzależnień.Gabor Mate w odważny, mądry i głęboko etyczny sposób łączy osobiste z globalnym, duchowe z medycznym, psychologiczne z politycznym. To uzdrowiciel, którego powinniśmy czcić, a jego książka pojawia się w najbardziej odpowiednim momencie.Naomi Kleim, autorka No logo i Doktryny szokuGabor Mat jest lekarzem psychiatrą. Przez wiele lat prowadził prywatną praktykę jako lekarz rodzinny, a następnie był zatrudniony na szpitalnym oddziale opieki paliatywnej. Około roku 2000 podjął pracę w przychodni opiekującej się osobami uzależnionymi od narkotyków we wschodniej dzielnicy Vancouver, gdzie staraniem fundacji dobroczynnej założono hotele dla narkomanów.
Książka jest pierwszą monografią naukową prezentującą prasę Piotrkowa Trybunalskiego, począwszy od XVIII wieku do 1939 roku. Zakres tego nowatorskiego, całościowego opracowania, wypełniającego istotną lukę w wiedzy naukowej obejmuje prasę polską, ale też rosyjską, żydowską i ukraińską. Dlaczego warto poznać tę prasę? Ponieważ jest ona zwierciadłem dziejów niezwykłego miasta, ważnego w historii Polski. Piotrków Trybunalski legitymuje się bogatą przeszłością historyczną jako miejsce niegdysiejszych obrad Sejmu Rzeczypospolitej, siedziba Trybunału Koronnego, stolica guberni pod zaborem rosyjskim, a w czasie I wojny światowej ośrodek myśli niepodległościowej – siedziba Departamentu Wojskowego Naczelnego Komitetu Narodowego i miejsce formowania Legionów Polskich. "Dzięki szerokiemu pod względem metodologicznym oglądowi opisywanych przez Autorkę czasopism stworzony przez nią ich wizerunek jest wnikliwy i wszechstronny. Monografia z uwagi na swe walory naukowe oraz piękną polszczyznę zasługuje w pełni na upowszechnienie." prof. zw. dr hab. Stanisław Frycie (z recenzji) "Autorka podjęła z wielkim powodzeniem gatunek, jakim jest monografia prasy jednego miasta. Jej rozprawa spełnia z naddatkiem wszelkie wymogi i kryteria stawiane publikacjom prasoznawczym." dr hab. Marian Śliwiński, prof. UJK (z recenzji) Opracowanie może zainteresować nie tyko badaczy prasy, dziennikarzy, politologów, historyków, socjologów, regionalistów, studentów, ale także szeroki krąg czytelników, którzy chcieliby zbliżyć się do fascynującego świata minionej prasy i zrozumieć jej fenomen, spoglądając nań z perspektywy miasta o bogatej historii sejmowej, trybunalskiej i niepodległościowej.
We współczesnym świecie jest wiele niepokojących zjawisk, które stanowią źródło uprzedzeń i wrogości. Niebagatelną rolę odgrywają w tym media i kształtowany przez nie obraz życia społecznego, który często nieświadomie uznajemy za prawdziwy.Większa świadomość i refleksyjne myślenie mogą nam ułatwić poruszanie się w tym świecie, unikać pułapek, oddzielać to, co jest, od tego, co się tylko wydaje. A to z kolei sprzyja otwartości i budowaniu harmonii społecznej, która wbrew pozorom ciągle jest możliwa.Ważnym drogowskazem może być tutaj psychologia i wiedza gromadzona przez nią od dziesięcioleci, nieustannie wzbogacana i weryfikowana. Dzięki tej wiedzy można bardziej przenikliwie patrzeć na to, co się dzieje wokół nas (a także w nas samych), przyglądać się temu, co nas dzieli, a co łączy, i czynić ten świat choć odrobinę lepszym. Dla wszystkich. Dla każdego z nas.Z recenzji wydawniczej:Dawno nie czytałam tak fascynującej książki psychologów, napisanej dla szerokiego grona czytelników, opartej na głębokiej wiedzy i przemyśleniach o życiu społecznym, połączonych z wrażliwością na to, co się dzieje. Autorki z niewątpliwym darem popularyzacji czynią psychologiczną wiedzę atrakcyjną, ale też doskonale pokazują, że jest ona społecznie użyteczna, wręcz niezbędna. To, co piszą, jest ciekawe, intelektualnie stymulujące, a zarazem rodzi wspaniałe przekonanie, że intelekt czemuś służy, że nie jest tylko wartością samą w sobie, hołubioną przez jednych, a pogardzaną przez innych.Pomysł autorek na książkę dotyczy dynamiki dobra i zła. Dynamika ta wydaje się prosta, lecz w istocie jakże jest skomplikowana! Autorki temu trudnemu zadaniu sprostały doskonale, odwołując się do relacji pomiędzy myśleniem refleksyjnym i automatycznym oraz do znaczenia emocji zarówno pierwotnych, jak i wtórnych. Ich książka to prawdziwa loge (pochwała) refleksji nad sobą, nad innymi ludźmi i nad tym, co się dzieje w świecie wokół nas.Ewa Drozda-Senkowska, professeure classe exceptionnelle Universit de Paris Descartes
Jeśli świadomy umysł – ta część, którą uważamy za nasze „ja” - jest tylko wierzchołkiem góry lodowej, czym zajmuje się reszta mózgu?
W tej błyskotliwej i prowokującej książce znany neurobiolog David Eagleman przemierza głębiny podświadomego mózgu, aby rozjaśnić zaskakujące tajemnice.
Dlaczego twoja stopa znajduje się już w połowie drogi do pedału hamulca, zanim zdasz sobie sprawę z niebezpieczeństwa, które na ciebie czyha? Dlaczego słyszysz swoje imię w rozmowie, której nie sądziłeś, że słuchasz? Co łączy Ulissesa z kryzysem kredytowym? Dlaczego Thomas Edison poraził słonia prądem w 1916 roku? Dlaczego osoby, których imiona zaczynają się na literę J, są bardziej skłonne do poślubiania osób o imionach na tę samą literę? Dlaczego tak trudno jest dochować tajemnicy? I jak to w ogóle możliwe, żeby się na siebie złościć - kto dokładnie jest na kogo zły?
Autor w przekonujący sposób dowodzi, że często działamy nieświadomie i bez tego nasze życie utknęłoby w martwym punkcie, a nasz mózg to wewnętrzna drużyna rywali, dzięki czemu potrafimy być kreatywni.
„Mózg incognito to ekscytująca eksploracja umysłu i wszystkich jego sprzeczności.
David Eagleman ujawnia z typową dla siebie gracją i elokwencją wszystkie neuronowe sztuczki magiczne kryjące się za poznawczą iluzją, którą nazywamy rzeczywistością ”.
Jonah Lehrer, autor How We Decide
Praca seksualna na ziemiach polskich na przełomie XIX i XX wieku była nie tylko zjawiskiem społecznym, problemem prawnym i zdrowotnym, ale również chętnie używaną figurą retoryczną. O prostytucji jako zarazie moralnej grzmiały Kościół i towarzystwa abstynenckie, o niebezpieczeństwie dla płodności i rozsadniku epidemii chorób wenerycznych wypowiadali się lekarze, o zgubnych skutkach społecznych, biedzie i wykorzystywaniu dziewczyn z proletariatu pisali socjaliści. Emancypantki upatrywały w pracy seksualnej źródło chorób i powód rozpadu rodzin.Jak wyglądało życie ówczesnych pracownic seksualnych? Dlaczego powszechnie uznawano je za zagrożenie dla społeczeństwa? Alicja Urbanik-Kopeć po raz kolejny wypełnia białe plamy w społecznej historii kobiet.Praca seksualna mogła być wyborem, przymusem lub czymś pomiędzy. Stosunek do niej zarówno samych pracownic, jak i klientów oraz postronnych świadków bardzo wiele mówi o pozycji społecznej kobiet w dziewiętnastym wieku. Ze względu na ogrom wzbudzanych emocji pokazuje jak w soczewce linię napięć dzielących społeczeństwo: napięć płciowych i napięć klasowych. Ta książka to opowieść o ochronie zdrowia, prawie małżeńskim, pracy zawodowej kobiet, systemie opieki społecznej w dobie emancypacji kobiet. To historia społecznego konstruowania pojęcia niebezpiecznej kobiecej seksualności, szczególnie seksualności pracującej proletariuszki. Od kobiety swobodnie władającej własnym ciałem bardziej niebezpieczna jest bowiem tylko kobieta, która do tego nie potrzebuje tradycyjnej rodziny patriarchalnej do zapewnienia środków do życia.To także opowieść o hipokryzji konserwatywnego społeczeństwa klasowego.(fragment książki)
Chwałą jednych jest, że piszą dobrze, a innych, że się do tego nie zabierają"" stwierdza w swoich Charakterach Jean de La Bruyre, francuski eseista żyjący w epoce Ludwika XIV. A że sam robił to po mistrzowsku, jego książka, będąca zbiorem obserwacji i anegdot z Dworu (Wersalu) i Miasta (Paryża), w ciągu sześciu lat doczekała się ośmiu (!) wydań, a on sam został przyjęty w poczet Akademii Francuskiej. Pisał krytycznie, ale prawdziwie. Jego człowiek jest więc daleki od ideału, to istota, którą znamy z autopsji: zmienna, samolubna, próżna i egoistyczna.W aforyzmach i maksymach de La Bruyre'a potrafił wzbić się na wyżyny uogólnienia, ale w następujących scenkach nie gardził już konkretem z krwi i kości. Dlatego Charaktery zaludniają całe tłumy postaci, w których XVII-wieczni czytelnicy bez trudu rozpoznawali ówczesnych dworzan, bogaczy i innych bywalców salonów. miał niezwykły talent obserwatorski, a jego spostrzeżenia (choćby to o dwóch sposobach odnoszenia sukcesów w życiu: albo dzięki własnej pracowitości, albo przez głupotę innych) zachowują nieprzemijającą aktualność i atrakcyjność. To znak, że mamy do czynienia nie tylko celnym spostrzeżeniem, ale też z literaturą najwyższych lotów.
Książka dotyczy zaangażowania organizacji pozarządowych i przedstawicieli instytucji pomocy społecznej w rzecznictwo praw społecznych. Jest to socjologiczna analiza praktyk społecznych podejmowanych w imię praw i interesów osób zagrożonych wykluczeniem społecznym: osób z niepełnosprawnością, długotrwale chorych oraz doświadczających przemocy domowej. Autor, sięgając do współczesnych teorii z obszaru nauk społecznych, przekonuje, że rzecznictwo jest aktywnością zaczynającą się od działań pomocowych aż po zaangażowanie polityczne, a prawa społeczne nie ograniczają się jedynie do gwarancji bezpieczeństwa socjalnego. W pracy przedstawione są wyniki szeroko zakrojonych badań socjologicznych obejmujących indywidulne wywiady pogłębione, badania ankietowe oraz analizę treści petycji obywatelskich i wystąpień generalnych Rzecznika Praw Obywatelskich (RPO). Książka, mimo że pisana z perspektywy socjologicznej, może być wartościową pozycją dla wszystkich zainteresowanych praktyką działań pomocowych w zakresie ochrony praw społecznych.
Sponsoring seksualny nie stanowi marginalnej części relacji międzyludzkich wbrew temu, co mogłoby się wydawać. Niemniej jego dotychczasowe niedostateczne zdiagnozowanie i opisanie przez badaczy nauk społecznych i humanistycznych powodują, że wiedza go dotycząca pochodzi przede wszystkim z przekazów popularnonaukowych oraz publicystycznych. Te z kolei, niejednokrotnie opierając się na niesprawdzonych i nierzetelnych źródłach, a tym samym powielając stare i tworząc nowe stereotypy, ostatecznie kreują niepełny, a zarazem uproszczony obraz zjawiska. Dlatego niniejsza książka stanowi propozycję wypełnienia luki tematycznej związanej ze sponsoringiem. Ponadto podjęcie jego pogłębionej analizy stanowi próbę wydobycia go z marginesu problemów badawczych, jak również zainspirowania innych przedstawicieli różnych obszarów naukowych do jego dalszej eksploatacji teoretycznej i empirycznej.
Życie i twórczość Profesora Zbigniewa Tadeusza Wierzbickiego najpełniej wydaje się określać wizja „wszechludzkiej cywilizacji przyszłości”, wyzwanie dla „ludzi dobrych i mądrych” jako awangardy tej cywilizacji. Urzeczywistniał ją con amore przez bez mała 100 lat swego życia (1919–2017), nie tylko jako światowego formatu uczony – socjolog wsi, ale także, a może przede wszystkim, jako pełen pasji, nieposłuszny w myśleniu, działacz społeczny. Bez reszty i na wielu frontach – w ruchu antyalkoholowym i spółdzielczym, ochronie przyrody, aktywizacji społeczności lokalnych oraz odbudowie struktur samorządowych – zaangażowany w walkę o upodmiotowienie społeczeństwa i rozluźnianie ciasnego gorsetu omnipotencji państwa.
Wszystkie wymienione wątki znajdują swoje odzwierciedlenie w prezentowanej monografii, złożonej z kilkunastu opracowań o Zbigniewie T. Wierzbickim jako człowieku, uczonym i społeczniku, przygotowanych przez reprezentatywne grono badaczy z najważniejszych ośrodków akademickich w Polsce, podzielających wiarę Profesora w sens działań na rzecz naprawy społeczeństwa i ratowania cywilizacji Zachodu.
Truizmem jest mówienie o tym, że ludność świata coraz bardziej się starzeje. Na ulicy, w pracy, w bankach i w polityce coraz częściej spotykamy osoby starsze. Ale właściwie kogo mamy na myśli, używając tego pojęcia? Czy utarte przed wieloma laty określenie odnoszące się do osób, które z racji wieku usuwają się z życia społecznego, stają się mniej lub bardziej niesamodzielne, nazywane w mediach staruszkami, choć ukończyły dopiero 60 lat życia, pozostaje nadal aktualne? Jeśli tak, to w jakim zakresie, bo na procesy starzenia się człowieka nieco inaczej patrzy geriatra, psycholog, demograf czy polityk społeczny. Odzwierciedlenie naszego stosunku do starości i ludzi starszych znajdziemy w używanym języku, w polszczyźnie. Rozważaniom nad dylematami związanymi z definiowaniem człowieka starszego, tym instytucjonalnym i potocznym, jest poświęcona prezentowana monografia. Jest to pierwsza w polskim piśmiennictwie publikacja, w której autorzy, reprezentujący różne dziedziny nauki, próbują odnieść się do – z jednej strony – pewnych uniwersalnych cech procesów starzenia się człowieka, a z drugiej – wskazać na zachodzące współcześnie zmiany, które mają wpływ na weryfikację tradycyjnych ujęć w definiowaniu człowieka starszego. Książka jest adresowana przede wszystkim do tych, którzy w swojej pracy zawodowej stykają się z osobami starszymi jako klientami, współpracownikami, pacjentami, podopiecznymi. Składa się z sześciu rozdziałów, w których autorzy podejmują m.in. kwestie podwójnego starzenia się ludności, eufeminizowania starości i ageizmu.
OD AUTORANazywam się Alicja Tarnawska, chęć zapisania swoich myśli poczułam po przeczytaniu dzieła Samopoznanie rosyjskiego filozofa Nikołaja Bierdiajewa i książki Permscy Polacy autorstwa ks. Andrzeja Grzybowskiego. Matka Nikołaja Bierdiajewa pochodziła z polskiej szlachty, z rodziny Branickich, której majątek znajdował się w mieście Biała Cerkiew na Ukrainie. Mój ojciec, jako nastolatek, był świadkiem tego, jak budowle na dworze Branickich zostały rozebrane na kamyki, rzeźby w ogrodach rozkradzione, fontanny zdewastowane. Walka klasowa zadeklarowana przez władze sowieckie nie tylko niszczyła piękno, ale i walczyła z nośnikami kultury. Nikołaj Bierdiajew w latach 20. XX wieku został zmuszony do emigracji, podobnie jak i inni wysoko wykształceni ludzie. Mój ojciec, Polak, został zesłany na Ural po niemieckiej niewoli, na stalinowszczyznęTa niewielka książka nie ma pretensji do bezwarunkowej dokładności historycznej. Jest tylko filozoficzną interpretacją, stanem emocjonalnym świadczącym, że kropla polskiej krwi w ludziach porozrzucanych po całym terytorium Rosji potrafi wpłynąć na sposób myślenia i zmusić do pozytywnego działania, a nie zniszczenia jednostki. Wierzę w genetyczną pamięć przodków.. . , . , , , , , . , , , . 20- XX ,. , , , , a , . .
Sekretny dziennik pracownika do spraw zachowań antyspołecznych,,Jestem pracownikiem do spraw zachowań antyspołecznych. Jeśli się ze mną spotykasz, to znaczy, że coś w twoim życiu poszło nie tak"".Przez dziesięć lat Nick Pettigrew był ,,antyspołecznym"" (ASBO, anti-social behaviour oficer). Funkcja ta - w Wielkiej Brytanii na porządku dziennym - nie ma w Polsce swojego odpowiednika. Zadaniem antyspołecznego jest troska o to, by lokalna społeczność żyła w harmonii i zadowoleniu. Innymi słowy: żeby ludzie przynajmniej nie skakali sobie do gardeł. To trudny kawałek chleba. Wystarczająco trudny, gdy w twoim rewirze nic szczególnego się nie dzieje. Kiedy jednak stają ci na drodze obsesyjni zbieracze, marzące o sławie niedoszłe dżokejki, wyluzowani właściciele melin narkotykowych i skłonni do pieniactwa handlarze bronią, może rozpętać się istny chaos. ,,Antyspołeczny"" to nie tylko błyskotliwa diagnoza współczesnego społeczeństwa. To przede wszystkim niesamowicie zabawna i chwytająca za serce opowieść o pracy z ludźmi, o których większość wolałaby zapomnieć, i o rozwiązywaniu problemów, z którymi mało kto chciałby się mierzyć. Ta książka sprawi, że będziesz się śmiać, płakać i kipieć ze złości... i to czasami naraz, czytając jedno zdanie.
Większość ludzi kłamie. To smutny fakt, ale jeśli chodzi o dane statystyczne, to dowiedziono, że 97 procent mężczyzn i 96 procent kobiet posługuje się co najmniej trzema kłamstwami dziennie. Co więcej, w dowolnie wybranym roku dorosły kłamie średnio 589 razy, co obejmuje zarówno niewinne białe kłamstwa, półprawdy, jak i jawne, bezczelne łgarstwo.No dobra, ja też skłamałem, wszystkie powyższe dane są zmyślone.Najważniejszym celem tej książki jest przedstawienie najczęściej spotykanych i najbardziej szkodliwych sposobów nadużywania i wypaczania danych. Niewykluczone, że sięgnąłeś po tę książkę właśnie po to, żeby się tego nauczyć, mam jednak nadzieję, że należysz do tych, którzy chcą się dowiedzieć, jak rozpoznawać, że są okłamywani przez innych. Istnieje również możliwość, że interesuje cię po prostu psychologia kłamstwa (witaj w klubie).Dlaczego pracownicy firm dopuszczających się poważnych oszustw milczą, gdy mogliby zostać sygnalistami?Co motywuje polityków powtarzających fake newsy, o których muszą wiedzieć, że są nieprawdziwe?Czy kłamstwo jest naturalnym instynktem człowieka, a jeśli tak, to w jakim stopniu pod tym względem różnimy się między sobą?Czy wszyscy w mniejszym lub większym stopniu wykazujemy skłonność do oszukiwania samych siebie i racjonalizacji?To fascynujące pytania, na które będziemy szukać odpowiedzi.Ze wstępu AutoraHugh Barker przeprowadza nas przez sposoby, w jaki media, politycy i wiele innych osób nadużywają statystyk i oszukują za ich pomocą, jak również uczy, jak nie dać się nabrać nierzetelnym doniesieniom opartym na danych. To gotowa instrukcja krytycznego myślenia, które w erze fake newsów i postprawdy jest jeszcze ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej. Fałszywe statystyki i zmanipulowane liczby czają się na nas jak wąż w pomidorach i atakują znienacka to zła wiadomość. Dobra: po lekturze tej książki będziecie wiedzieć, jak się przed nimi bronić. Książka Hugh Bakera jest gorzką pigułką wiedzy ukrytą w smacznym pasztecie literatury doceniłyby to wszystkie labradory tego świata i jestem przekonana, że Wy, Czytelnicy tej książki, też.Z przedmowy Janiny Bąk
Coraz silniejsza pozycja przedsiębiorstw międzynarodowych(PM)w gospodarce globalnej powoduje m.in. rozwój badań nad ich filiami zagranicznymi (FZ) postrzeganymi jako podmioty współkształtujące strategie PM, m.in. dzięki ich zdolności do tworzenia/pozyskiwania unikatowej wiedzy i wprowadzania innowacji. Jeden z nowych nurtów badań dotyczy znaczenia więzi FZ z partnerami w korporacyjnej sieci PM oraz z niezależnymi partnerami dla sprawności innowacyjnej i – szerzej – pozycji filii w PM.
Książka wpisuje się w ten nowy nurt badań, prowadzonych dotąd głównie w gospodarkach wysokorozwiniętych. Szczególną uwagę zwrócono na wpływ potencjału zasobowego filii oraz ich relacji podmiotami w sieci PM i z niezależnymi partnerami w kraju goszczącym na sprawność innowacyjną filii oraz ich pozycje w strukturze sieciowej PM. Istotne było zbadanie znaczenia więzi filii z firmą-matką, ustalenie, na ile FZ działające w Polsce są zakorzenione na tym rynku, na ile ich relacje z partnerami krajowymi stymulują transfer wiedzy i innowacje zarówno w FZ, jak i w krajowych firmach partnerskich w kontekście niskiej wciąż zdolności innowacyjnej Polski jako kraju goszczącego ZIB.
Monografia wnosi wkład do dyskusji na temat różnych ról filii w tworzeniu strategii innowacyjnych PM w zależności od sprawności innowacyjnej filii, ich siły wpływu na decyzje strategiczne podejmowane przez władze PM i zależnie od kontekstu kraju goszczącego. Analizując determinanty decyzji PM o kierunkach i trwałości rozwoju FZ utworzonych w Polsce, autorzy wskazują na duże znaczenie filii PM w polskim przemyśle przetwórczym, ich wysoki udział w eksporcie innowacyjnych produktów. Wskazują także na zagrożenie trwałości wielu zagranicznych inwestycji bezpośrednich w przypadku zbyt niskiej innowacyjności partnerów w kraju goszczącym (i jego niskiej zdolności innowacyjnej).
Niniejsza monografia może być użyteczna dla menedżerów filii zagranicznych oraz ich partnerów w kraju goszczącym filie. Zastosowane w projekcie badawczym podejście do analizy czynników determinujących pozycje filii zagranicznych może być także wykorzystane przez polskie firmy – w ich strategiach internacjonalizacji. Wyniki badań mogą być przydatne także dla polityków gospodarczych, studentów kierunków ekonomicznych i z obszaru nauk o zarządzaniu oraz uczestników studiów MBA.
Według stereotypowego postrzegania seniorów ich aktywność skupia się w obrębie ról rodzinnych, określonej działalności organizacyjnej i konsumenckiej, wzmożonej religijności, koncentracji na sprawach domowych. (...) powiększa się liczba seniorów, którzy próbują realizować inne wzory (...) Tym właśnie osobom, niepokornym wobec upływu czasu, poświęcona jest niniejsza praca. Jej celem jest przedstawienie innych, alternatywnych wobec stereotypowych, sposobów przeżywania starości. Wychodząc z założeń teorii aktywnej starości, praca przedstawia czynnych seniorów, angażujących się w nowe (dla siebie i społeczeństwa) formy działań rekompensujących wycofanie się z wcześniej pełnionych ról społecznych. Wśród zadań podjętych w książce znajduje się nakreślenie demograficznych i społecznych ram starzenia się społeczeństw. Na tym tle (...) osoby starsze ukazane są między innymi pod względem indywidualnej aktywności na wielu polach (...). Obraz ten dopełnia analiza wybranych aspektów instytucjonalnego wsparcia aktywizującego seniorów. (fragment książki)
W dobie dynamicznego rozwoju społeczeństwa informacyjnego dostarczanie wiarygodnych i rzetelnych informacji statystycznych przez statystykę publiczną należy postrzegać jako ważny element planowania prac rozwojowych, badawczych albo przygotowywania określonych strategii działań, polityk lub też procesów inwestycyjnych. Ma to znaczenie zarówno w sferze prywatnej, jak i w sferze publicznej, na poziomie regionalnym i krajowym. Właściwe wspomaganie procesów decyzyjnych i planistycznych organów administracji państwowej przez adekwatne wykorzystanie w ich pracach profesjonalnie przygotowanych danych statystycznych pozyskanych w ramach statystyki publicznej warunkuje należyte prowadzenie nowoczesnej, efektywnej i spójnej polityki wewnętrznej przez polskie państwo. Ustawa Prawo Statystyki Publicznej tworzy ramy prawno-instytucjonalnej dla funkcjonowania statystyki publicznej i przeprowadzania przez nią badań statystycznych, zaś konstrukcja przepisów tej ustawy wpisuje się w dorobek międzynarodowych regulacji prawnych. Regulacje prawne w tym obszarze mają węzłowe znaczenie, są bowiem gwarantem zapewnienia najwyższej pieczy nad organizacją procesu prowadzenia niezależnych i obiektywnych badań statystycznych. Normy prawne obwarowane sankcją pozwalają na zapewnienie niezależności służb statystyki publicznej, rzetelności przeprowadzania badań, a także zapewniają bezpieczeństwo danych przekazywanych statystyce publicznej przez podmioty obserwacji statystycznej, co jest gwarantem zaufania do statystyki publicznej.Monografia składa się z sześciu rozdziałów. Przedmiotem rozważań zawartych w rozdziale 1 są przepisy ogólne i cele statystyki publicznej. Rozdział 2 dotyczy organizacji badań statystycznych statystyki publicznej. Przedmiotem rozważań w rozdziale 3 jest tajemnica statystyczna. Rozdział 4 omawia regulacje prawne dotyczące przeprowadzania badań statystycznych, w ujęciu sekwencyjnym - począwszy od zdefiniowania przedmiotu badań statystycznych, źródeł danych statystycznych, zasad gromadzenia danych statystycznych, poprzez etap opracowywania danych statystycznych i finalnie publikowania wynikowych informacji statystycznych. W rozdziale 5 zawarto rozważanie dotyczące przetwarzania danych osobowych do celów statystycznych, przeanalizowano aksjologiczne uwarunkowania przetwarzania danych osobowych w statystyce oficjalnej, poddano analizie status prawny danych osobowych i danych statystycznych, opisano cel statystyczny przetwarzania danych osobowych, a także odniesiono się do środków ochronnych danych osobowych i opisano zasady przetwarzania danych osobowych w celach statystycznych. Rozdział 6 omawia regulacje prawne określające zasady odpowiedzialności karnej sprawców czynów zabronionych na gruncie regulacji ustawy.
A landmark reference guide to the LGBTQIA+ community's contributions to the English language-an intersectional, inclusive illustrated glossary featuring more than 800 terms created by and for queer culture.
With a foreword from Paula Akpan
Do you know where "yaaaas queen!" comes from? Do you know the difference between a bear and a wolf? Do you know what all the letters in LGBTQIA+ stand for?
The Queens' English is a comprehensive guide to modern gay slang, queer theory terms, and playful colloquialisms that define and celebrate LGBTQIA+ culture. This modern dictionary provides an in-depth look at queer language, from terms influenced by celebrated lesbian poet Sappho and from New York's underground queer ball culture in the 1980s to today's celebration of RuPaul's Drag Race.
The glossary of terms is supported by full-color illustrations and photography throughout, as well as real-life usage examples for those who don't quite know how to use "kiki," "polysexual," or "transmasculine" in a sentence. A series of educational lessons highlight key people and events that shaped queer language; readers will learn the linguistic importance of pronouns, gender identity, Stonewall, the Harlem Renaissance, and more.
For every queen in your life-the men, women, gender non-conforming femmes, butches, daddies, and zaddies-The Queens' English is at once an education and a celebration of queer history, identity, and the limitless imagination of the LGBTQIA+ community.
Książka zawiera artykuły dziennikarzy, ekspertów z zakresu public relations oraz naukowców podejmujących tematy z zakresu szeroko rozumianej komunikacji społecznej oraz zarządzania.Publikacja będzie użyteczna nie tylko dla studentów, ale również pracowników związanych ze środkami masowego przekazu, promocją, reklamą i media relations. Autorzy zauważają, że technologie ICT mocno wspomagają działania człowieka, ale wzrasta także niebezpieczeństwo manipulacji informacją, rozprzestrzeniają się patotreści, hejt, fake newsy, upowszechnia cyberprzemoc, cyberprzestępczość, kradzież tożsamości, phishing i wiele innych. W dobie rozwoju nowoczesnych technologii wciąż pozostają otwarte pytania związane z problemami natury etycznej i nadal poszukuje się sposobów na przeciwdziałanie tym zjawiskom.W ostatnim czasie do katalogu zagrożeń dołączyła także pandemia COVID-19. Jej rozwój przez wielu specjalistów kojarzony jest z procesami globalizacji, a w zasadzie z nieograniczonymi możliwościami podróżowania, przemieszczania się z miejsca na miejsce, nieskrępowanych kontaktów. Pandemie nie są zjawiskiem nowym, ale ich częstotliwość w ostatnim czasie znacznie wzrosła. Wiek XX przyniósł hiszpankę, grypę azjatycką, grypę Hong-Kong. W XXI wieku mieliśmy już pandemię wirusa grypy A/H1N1, a teraz atakuje wirus SARS-CoV-2. Nauka i technika przychodzi ludziom z pomocą, ale nie zawsze w odpowiednim czasie i we właściwym wymiarze. Na wyniki badań naukowych trzeba czekać. Statystyki pokazują, że pandemia nie daje za wygraną.W monografii pod redakcją dr hab. Aleksandry Kuzior i dr. Dariusza Krawczyka zostały przedstawione wybrane problemy turbulentnego świata z perspektywy różnych dyscyplin naukowych. Różnorodność podjętych tematów pokazuje, z jak bardzo skomplikowanymi zjawiskami mamy współcześnie do czynienia.
Antologia Norwida Zdań i uwag o społeczeństwie obywatelskim to rzecz większa niż deklarowana w zapowiedzi i na stronie tytułowej. Głównie z powodu prawie pięćdziesięciostronicowego wstępu z notą edytorską i bibliografią – urasta niemal do rangi niewielkiej objętościowo, ale ważnej, bo wyczerpującej monografii myśli społecznej autora Vade-mecum. Wielostronnie, kompetentnie naświetlony kontekst (nie tylko romantyczny) Norwida refleksji o społeczeństwie, narodzie, państwie pozwala spojrzeć na ten fragment Norwidowego świata w szerszej perspektywie, dostrzec jego związek z najważniejszymi problemami epoki. Co więcej, zaproponowany przez prof. Ferta esej […] zachęca do spojrzenia na Norwida jako pisarza nam współczesnego, aktualnego. Przy czym wrażenie, że mamy do czynienia z tego rodzaju myślicielem, nie bierze się, broń Boże, z publicystycznego charakteru tego eseju (bo też nie jest to publicystyka), ale z rzetelnego naświetlenia tego dzieła. To jest po prostu solidny, ugruntowany w wieloletnim, detalicznym studium kawał prawdziwej filologii. Na pewno będzie to książka, która stanie się ważnym punktem odniesienia w norwidystyce, a nie okolicznościowa publikacja popularna.
z recenzji Wojciecha Kruszewskiego
Józef Franciszek fert, autor opracowania, jest poetą, krytykiem literackim i badaczem literatury polskiej XIX i XX w. Centrum jego prac literaturoznawczych i wydawniczych zajmuje Cyprian Norwid.
Protest Knits is the book for you. From pussy hats to protest scarfs and political pin cushions to shy anarchist socks. Make your point with a crochet hook or pair of knitting needles.
From the easy peasy to the more complex, here are more than 15 projects for some crafty therapy. Knitting and handicrafts have a long history in protesting - the pussy hat project has been particularly successful but it joins a long tradition of crafty activism. In Canada, there's the Revolutionary Knitting Circle, which first made headlines for their protest at the 2002 G8 summit.
Australia has the Knitting Nannas, who protest about environmental issues by holding "knit-ins". In the UK, activists from Wool Against Weapons knitted a seven-mile-long pink "peace scarf" to protest against the country's Trident nuclear weapon programme. Then, a year later, they repurposed it into thousands of blankets for those in need in warzones and developing nations.
And down in Chile, it's the hombres tejedores (knitting men) who break down stereotypes and teach other men to embrace the creative hobby. In cities across the world, "yarn bombing" reclaims urban spaces with a pair of needles, covering everyday items in brightly coloured knits. Like other forms of graffiti, yarn bombing can convey a message of protest - or it can just be street art for the sake of art.
Knitting for change is a global activity. So get your needles and hooks out and change the world.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?