Socjologia to nauka systematycznie zajmująca się badaniem całego życia społecznego człowieka. Badane są chociażby społeczne reguły, procesy i kultury, które łączą lub dzielą ludzi. W tym dziale zatem proponujemy wszelkie fachowe podręczniki, poradniki i publikacje właśnie z dziedziny socjologii. Czytając nasze lektury zapoznasz się z podstawami psychologii, dzięki którym zrozumiesz istotę kształtowania konkretnych postaw, emocji i cech osobowości ludzkich, zgłębisz podstawy takich nauk jak: filozofia czy logika. Poza tym bedziesz mógł udoskonalić posiadane kompetencje interpersonalne, które przydadzą ci się zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym.
Ewa Boniecka – dziennikarka, autorka książek reportażowo-publicystycznych (m.in. Anglicy, polityka, obyczaje; Waszyngtońskie ABC) oraz zbioru wywiadów Bliżej polityków. Obecnie pracuje w wydawanym w Polsce anglojęzycznym magazynie „Warsaw Business Journal”. Pisze o zjawiskach ekonomicznych, kulturalnych i społecznych, a także o politykach, z którymi przeprowadza wywiady. Stara się przybliżać motywy działania polityków różnych opcji oraz pokazywać ich bez publicznych masek. W książce Dziennikarki, opisując własne doświadczenia zawodowe w kraju i podczas pobytów w Wielkiej Brytanii i USA oraz pracę w wielu redakcjach (np. „Życie Warszawy” czy „Sukces”), ukazuje aktywność kilku pokoleń dziennikarek, ich pasje i trudy. Książka jest mocno osadzona w różnych okresach działań „czwartej władzy” oraz we współczesnym, zmieniającym się świecie mediów.
Wybór pism wybitnego przedstawiciela katolickiej nauki i myśli społecznej w Polsce, nawiązującego do tradycji tomistycznej, wykładowcy i rektora KUL, czołowej postaci życia intelektualnego II RP, autora ważnych prac na temat m.in. kwestii socjalnej, własności, roli religii w życiu publicznym i narodowym, bolszewizmu. Za jego ucznia uważał się prymas Stefan Wyszyński.
Wstęp. prof. dr hab. Jadwiga Potrzeszcz
Recenzja: prof. dr hab. Bogdan Szlachta
Współwydawca: Wydział Studiów Międzynarodowych i Politycznych UJ
Wszyscy Czesi wiedzą, kim był Ota Pavel. Syn czeskiego Żyda dotknięty traumą Holocaustu, powojenny ideowy komunista, najpracowitszy czeski dziennikarz sportowy, obsesyjny perfekcjonista, genialny pisarz dotknięty chorobą psychiczną.Życie Oty Pavla jest wcieleniem dwudziestowiecznego losu mieszkańca Europy Środkowej, modelowym przykładem tego, jak wielkie wydarzenia determinują losy człowieka, nawet jeśli on sam nie miał na nie żadnego wpływu. Pavlowi najbardziej zależało na tym, by zostać pisarzem. To się udało. I chociaż nie zaznał sławy ani splendorów, wpisał się w wielką tradycję środkowoeuropejskiej literatury żydowskiej, której symbolami są Franz Kafka, Egon Erwin Kisch czy Max Brod, pozostając jednocześnie pisarzem na wskroś czeskim.Wielu Polaków czytało Śmierć pięknych saren, wielu zakochało się w tej książce od pierwszej lektury, ale teraz mamy okazję dowiedzieć się więcej o człowieku, który kiedyś w życiu postanowił: Najpierw sprawię sobie maszynę do pisania, a zaraz potem piękną wędkę na ryby.
In general, when we think about media, and especially mass media, we seldom associate them with economy. Meanwhile, the freedom of communication is closely related to the fi nancing sources. The Americans say: "he who pays the piper calls the tune." In the modern world, it is diffi cult to establish who pays and what they actually pay with. Very few of us realize that the currency we pay for the consumption of media is our attention. Milton Friedmann, a Nobel Prize laureate, justly stated that "there is no such thing as a free lunch." This book proves it clearly. Its content is the elaboration of the thought by one of the most prominent researchers of this fi eld, prof. Alan B. Albarran, who postulated that the research on economics of media should be holistic. The University of North Texas professor most accurately defi nes the notion of "media economics", which is "the study of how media fi rms and industries function across different levels of activity (e.g., global, national, household, etc.) in tandem with other forces (e.g., globalization, regulation, technology, and social aspects) through the use of theories, concepts, and principles drawn from macroeconomic and microeconomic perspectives" [A.B. Albarran, The Media Economy, Routledge, New York 2016, p. 3]. In this book, we strive to meet these postulates, in the hope of making a contribution to the understanding of the interpenetration of media and economy, as well as to the illustration of its Polish specifi city.
Co zrobisz, jeśli nie będziesz musiał martwić się o czynsz? Kiedy będziesz mogła wybrać najlepszą ofertę pracy, a nie taką, na którą musisz się zgodzić? Gdy będziecie mogli kształcić się i rozwijać, nie poświęcając cennego czasu na dorabianie? Rewolucja jest bliżej, niż wam się wydaje.Czym jest bezwarunkowy dochód podstawowy? To świadczenie, wypłacane każdej osobie bez względu na wiek, dochody i zatrudnienie, umożliwiałoby zaspokojenie podstawowych życiowych potrzeb. Całość opiera się na prostym pomyśle: pozwólmy ludziom nie troszczyć się o przetrwanie kolejnego tygodnia, miesiąca czy roku. Utopia czy lekarstwo na problemy nowoczesnego świata? Mrzonka dla ludzi, którzy nie rozumieją, na czym polega ekonomia czy odpowiedź na pytanie, jak ustawą znieść biedę?Sięgając do najrozmaitszych postaw ekonomicznych, filozoficznych i społecznych, Szlinder wskazuje źródła koncepcji i jej odmiany. Przygląda się światowej debacie na temat BDP, analizuje argumenty za i przeciw i zastanawia się, jak takie rozwiązanie mogłoby funkcjonować w polskich warunkach. Książka Szlindera to pierwszy polski przewodnik po idei bezwarunkowego dochodu podstawowego. Autor daje w niej wskazówki, jak myśleć o gospodarce w świecie po kryzysie finansowym z 2008 roku, w którym nierówności rosną, technologia nieodwracalnie odmienia rynek pracy, a tradycyjna ekonomia okazuje się bezradna w starciu z problemami XXI wieku.
Składająca się z czterech tomów seria wydawnicza Przeciwko życiu została poświęcona najbardziej fundamentalnym i nieustannie aktualnym problemom zagrożeń życia człowieka. Zagadnienie to dotyczy jednej z naszych podstawowych potrzeb: potrzeby bezpieczeństwa. Jej deprywacja uniemożliwia prawidłowy rozwój osobowy, emocjonalny i psychiczny. Jest zatem oczywiste, że kwestia zagrożeń ludzkiego życia nurtuje społeczności w skali globalnej, lokalnej, a także w wymiarze indywidualnym.W tomie 1 Autor przedstawił szeroki wachlarz perspektyw teoretyczno-badawczych ujęcia pro-blematyki życia i śmierci. W tomie 2 zostały omówione zagadnienia dotyczące m.in. wojen, koniktów społecznych oraz terroryzmu. W tomie 3 Autor dokona analizy kwestii obejmujących działania jednostki przeciwko życiu innych (przestępczość przeciwko życiu, uwarunkowania sytuacyjne i kul-turowe). Tom 4 będzie dotyczyć problematyki armacji życia w wymiarze holistyczno-ekologicznym, biologiczno-medycznym, kulturowo-społecznym, interpersonalnym i intrapersonalnym.W części I tego tomu Autor przedstawia działania eliminujące, takie jak: wojny, terroryzm i cyber-terroryzm, które pozbawiają człowieka podstawowych praw i odzierają go z godności. Część II to rozważania na temat działań wykluczających uniemożliwiających rozwój jednostki, a wynikających m.in. z dehumanizacji relacji międzyludzkich, braku zaufania i nierówności społecznych. Część III stanowi wykład na temat przyzwoleń na karę śmierci, eutanazję, aborcję, transplantację i inne działania w którym Autor analizuje przede wszystkim aspekty etyczne omawianych zagadnień.Autor podejmuje próbę dokonania integracji i syntezy wiedzy dotyczącej problematyki zagrożeń życia, co stanowi przedsięwzięcie, które nie zostało dotąd w tak szerokim zakresie podjęte ani w literaturze polskiej, ani obcojęzycznej.
Czasy, w których żyjemy, zostały przez Zygmunta Baumana określone mianem płynnej nowoczesności. Ich znakiem jest uwolnienie od więzi i zobowiązań, ale też zwolnienie z reguł i norm, które do niedawna jeszcze wydawały się oczywiste i niepodważalne. Skutkiem tych przemian jest także zatarcie się znaczeniowych granic pojęć dotychczas oczywistych takich jak przyjaźń. Piotr Szarota przygląda się przeobrażeniom, jakim uległy nasze relacje z bliskimi nam ludźmi. Rozważa zależności między systemami rodziny i przyjaciół, analizuje relacje między przyjaźnią, miłością i erotyzmem. Pokazuje nieobecne dotychczas warianty bliskich relacji: przyjaźń skomercjalizowaną za pieniądze, relacje paraspołeczne, na przykład z awatarem lub oparte na antropomorfizacji przyjaźnie ze zwierzętami. Pisze wreszcie o przyjaciołach uszytych na miarę robotach i hiperrealistycznych lalkach.Przemija postać świata pisała Hanna Malewska o żmudnym przekształcaniu się jednej postaci świata w drugą. Piotr Szarota pisze o zmianach mniej dramatycznych i współczesnych, a dotyczących przemian bliskich związków międzyludzkich. Zgrabnie łącząc wiedzę z zakresu psychologii, socjologii i antropologii kultury, autor opisuje zachodzące na naszych oczach przemiany postaci rodziny, małżeństwa, relacji między rodzicami i dziećmi, zaś przede wszystkim między przyjaciółmi.Z recenzji prof. dr hab. Bogdana Wojciszke
Jak powstało Polskie Radio? O czym rozmawiali Szczepko i Tońko? Czym był detefon i jak działa radio cyfrowe?
Radiofonia w Polsce jest książką dla pasjonatów i amatorów – każdy zainteresowany powstaniem, działaniem, rozpowszechnianiem i rozwojem radia znajdzie tu zarówno solidną syntezę naukową jak i moc radiowych ciekawostek.
„Do tej pory na polskim rynku wydawniczym nie było publikacji, która w syntetyczny sposób opowiada historię radia w Polsce. Wśród książek na temat radia mamy bowiem do czynienia z pozycjami dotyczącymi tylko jednej stacji radiowej, jednego zagadnienia związanego z radiofonią, omówieniem pewnego okresu rozwoju radiofonii w konkretnym regionie lub mieście czy historii jednego typu nadawców. Publikacja ta chce z jednej strony wypełnić lukę na polskim runku wydawniczym, z drugiej strony opowiedzieć o pasji tworzenia radia”.
Marcin Hermanowski (ze Wstępu)
Komunikacja polityczna determinuje naszą recepcję rzeczywistości społecznej.Wpływa na odbiór obowiązujących regulacji prawnych, działalności instytucji etc.Problem pojawia się wtedy, kiedy przekaz przestaje być spójny pod względem przekonań, doświadczeń czy wrażliwości.Powstały dysonans poznawczy przyczynia się do obniżenia wiarygodności nadawcy komunikatu. Tu jednak w sukurs przychodzi inżynieria społeczna, oferując różne narzędzia manipulacji komunikatem.
Termin adopcja międzyrasowa odnosi się do sytuacji, w której przynależność rasowa przynajmniej jednego z rodziców różni się od przynależności adoptowanego dziecka do danego typu rasowego. Adoptowane dzieci trafiają przede wszystkim do domów rodzin osób białych z klasy średniej. Różnica w cechach fenotypowych między dzieckiem a rodzicami adopcyjnymi zdradza pochodzenie dziecka przed otoczeniem i rówieśnikami już od samego początku jego pojawienia się w rodzinie adopcyjnej. Celem niniejszej książki jest omówienie fenomenu adopcji międzyrasowej i ukazanie, w jaki sposób burzy ona pewien porządek społeczny, oparty na powszechnym rozumieniu kategorii pokrewieństwa i pochodzenia jako kategorii uniwersalnych, naturalnych i przez to trudnych do zakwestionowania. Rozważania mają charakter interdyscyplinarny, ponieważ adopcja międzyrasowa sama w sobie jest zjawiskiem złożonym, które wymaga rekonstrukcji znaczeń pokrewieństwa i pochodzenia wynikających zarówno z teorii naukowych, jak i z wiedzy potocznej oraz jej zdroworozsądkowych uzasadnień.
Zwroty krytyczne, podobnie jak poprzednie książki Arlety Galant, pisane są w intrygującym (dla) czytelnika „rewizyjnym” trybie. Polega on – spłycając rzecz całą – na nieustającym zderzaniu historycznoliterackiego rekonesansu z najnowszymi teoriami i metodologiami, a także z krytyczną lekturą podsuwającą niebanalne pytania do/wobec ugruntowanych już przekonań czy tez. To zderzanie (a raczej: cyrkulacja zderzeń) nie ma jednak charakteru autorytatywnych gestów kogoś, kto „wie lepiej”, lecz odbywa się w konsekwentnie utrzymywanym przez Autorkę trybie pełnego – jednocześnie – empatii i przekory, podziwu i krytycyzmu czytania tekstów, a także życzliwego i przenikliwego zarazem nicowania stojących za nimi konceptów i teoretycznych umocowań. Takim trybem czytanio-pisania Arleta Galant pokazuje najlepsze strony polskiej literackiej krytyki feministycznej. Traktując feminizm jako „poważną światopoglądową robotę”, nie ucieka bowiem przed problematycznymi kwestiami i kłopotliwymi pytaniami, stawianymi różnym feministycznym teoriom i praktykom.
dr hab. Dorota Kozicka
Literatura cyfrowa to swoista hybryda intencjonalnych „społeczności praktyki” (w sensie nadanym temu pojęciu przez Etienne’a Wengera) i możliwości nowych mediów. Stąd – jak słusznie zauważa autorka tej książki już na wstępie – „napisana dziś praca teoretyczna, jutro okaże się tylko częścią historii”. Krótka jeszcze historia rozważań nad rolą internetu, technologiami komunikacyjnymi czy choćby prace poświęcone telefonom komórkowym sprzed kilku lat dowodnie pokazują, jak niepewne i tymczasowe bywają diagnozy, które w momencie ich formułowania sprawiają wrażenie „przełomowych”. O wiele zatem bezpieczniejsze, i tę drogę wybrała Urszula Pawlicka, jest podejście „procesualne”, analizujące procesy, teorie, praktyki i dokonania literatury w środowisku cyfrowym od momentu ich pojawienia się do dnia dzisiejszego (który najpewniej od jakiegoś czasu jest już zapisem o walorze ledwie historycznym). (prof. dr hab. Wojciech Józef Burszta)
Bill Gates to niewątpliwie utalentowany programista, który dzięki ciężkiej pracy zbudował jedną z najbardziej rozpoznawalnych firm na świecie. Ale czy udałoby mu się to, gdyby jako nastolatek nie miał dostępu do zaawansowanego komputera, o którym większość jego rówieśników mogła tylko pomarzyć? A Mona Lisa - czy to faktycznie wybitne arcydzieło, czy może jedynie obraz, który znany jest z tego, że jest znany?Na te pytania próbuje odpowiedzieć Robert H. Frank - światowej klasy ekonomista i jeden z najpopularniejszych wykładowców w Stanach Zjednoczonych. Jego zdaniem istnieje coś, co często bywa pomijane w historiach spektakularnych sukcesów. Coś, co mogłoby osłabić przesłanie trenerów rozwoju osobistego twierdzących, że "twoje osiągnięcia zależą tylko od ciebie". Coś, co mogłoby podkopać opowieść uzasadniającą rosnące nierówności.Chodzi o szczęście.Zdaniem Franka szczęście to nie tylko wyjątkowy zbieg okoliczności czy drobne, losowe zdarzenie, które w jakiś cudowny sposób wpływa na nasze życie. To wszystko, co może pomóc człowiekowi zdobyć przewagę nad innymi. Jeśli jedną z pewniejszych dróg do odniesienia sukcesu jest edukacja, szczęściem może być urodzenie się w kraju, w którym szkolnictwo stoi na odpowiednio wysokim poziomie. Jeśli popularność zdobywają utwory, książki czy dzieła sztuki, które początkowo zostaną ocenione pozytywnie, to szczęście twórcy może zależeć właśnie od tej pierwszej opinii, która posłuży pozostałym za punkt odniesienia. Bez właściwego momentu i miejsca przyjścia na świat, bez spotykania przypadkowych i pomocnych ludzi, bez wybrania sobie właściwych rodziców okazuje się, że ciężka praca i talent często nie wystarczą, by spełnił się amerykański sen.W hiperkonkurencyjnym świecie XXI wieku Frank próbuje opowiedzieć niepopularną i kontrowersyjną historię, która godzi w podstawy merytokracji. W fascynującym eseju łączy osobiste doświadczenia z wynikami badań z zakresu psychologii i ekonomii behawioralnej. Proponuje też własną receptę na taki stan rzeczy. Zauważa, że im wyżej zajdziemy, tym bardziej przywiązujemy się do opowieści o swojej wyboistej drodze do sukcesu. Jednak jak pokazują badania - ci, którzy przyjęli do wiadomości, że szczęście odegrało w ich życiu znaczącą rolę, byli gotowi pomóc innym, kierując się prostą wdzięcznością. A co byłoby - pyta Frank - gdybyśmy spróbowali sprawiedliwe podzielić się szczęściem?
Ireneusz Kampinowski ukończył filologię polską na Uniwersytecie Warszawskim. Przez czterdzieści lat pracował w redakcjach najważniejszych łódzkich gazet. Jako sprawozdawca i publicysta przebywał w centrum ważnych wydarzeń krajowych i regionalnych, współpracował ze znanymi redaktorami, autorytetami dziennikarstwa. Zdobył dużą wiedzę na temat mediów, co wykorzystuje w swoich publikacjach.Autor Papierowych gigantów wspomina łódzkich dziennikarzy ze wszystkich gazet wychodzących w regionie w drugiej połowie XX wieku. Ukazuje inną niż zwykle stronę dziennikarstwa humorystyczną. Uświadamia nam, że nawet najbardziej odpowiedzialna praca ma zabawne momenty, a znani dziennikarze, to ludzie jak inni mają swoje wady i ułomności, z których można czasami się pośmiać. Ta mała książka to duża porcja humoru, to dobra zabawa, żart i uśmiech na każdej kartce.
500 lat po tym, jak Thomas More roztoczył przed wyobraźnią sobie współczesnych obraz idealnego społeczeństwa żyjącego w suwerennym państwie pod rządami mądrego i życzliwego władcy, utraciliśmy wiarę, że człowiek jest w stanie wykreować dla siebie szczęście, nawet w nieograniczonej konkretną cezurą przyszłości. Jednak w tym samym czasie, w którym ludzka nadzieja pogrzebała myśl o utopii, nie umarły aspiracje, które uczyniły tę wiarę tak ważną, że niemożliwą do uśmiercenia. Wiara ta podobnie jak Anioł Historii [Angelus Novus] zmieniła jednak kierunek i zwraca się dziś ku przeszłości jako utraconemu i popadłemu w ruinę rajowi, na którego określenie Zygmunt Bauman ukuł swoje ostatnie pojęcie retropia.Zgodnie z duchem utopijnym retrotopia zrodziła się z pragnienia naprawy lub choć poprawienia urządzenia świata, jednak głównym punktem orientacyjnym w rysowaniu mapy tego świata ma być wyobrażona przeszłość pochowana, ale jeszcze nieumarła, ponieważ, jak pokazuje Bauman, wciąż tkwi w niej potencjał kreowania teraźniejszości. Intencją autora było zinwentaryzowanie najbardziej spektakularnych i najbardziej znaczących zmian powiązanych z pojawieniem się retrotopijnych sentymentów i praktyk, co ujęte zostało w ramy czterech powrotów: do Hobbesa, do plemion, do nierówności oraz do łona.Z ruchu podwójnej negacji utopii rozumianej w tradycji More'a odrzucenia jej, a następnie wskrzeszenia dziś rodzą się retrotopie: wizje osadzone w utraconej/skradzionej/porzuconej, ale nieumarłej przeszłości, zamiast przywiązania do tego, co dopiero ma się narodzić, a więc do przyszłości jeszcze niezaistniałej.Coś, co wciąż zwykliśmy nazywać postępem, wywołuje emocje przeciwne do tych, które Immanuel Kant, twórca tego pojęcia, miał na myśli. Coraz częściej zatem wywołuje ono strach przed nieuchronną katastrofą zamiast wywoływać radość, że oto nadchodzi większy dobrobyt oraz że więcej kłopotliwych niewygód zniknie z powierzchni ziemi i będzie można o nich zapomnieć.Z tekstu
Teksty zebrane w tym tomie łączy problematyka, a różni zakres rozważań, materia wywodu, stosowane metody badawcze. Przynoszą one ze sobą i odsłaniają przed czytelnikiem różne obrazy „obcości” i „inności”, odnosząc te pojęcia do szerokiego spektrum zjawisk znajdujących odbicie w języku i w realizowanych za jego pomocą dyskursach, ustanawiających możliwe sposoby przekazywania treści przedmiotowych, w których obcy i inny łączą się z kształtowaniem tego, co „swoje”, „nasze”. Tytułowe kategorie są tu traktowane na sposób analityczny, to znaczy: refleksja nad nimi wynika z analizy ustawionych dyskursywnie wystąpień językowych i tekstów związanych z różnymi obszarami komunikacji i kultury (współczesny dyskurs społeczno-polityczny, literatura, publicystyka, zróżnicowane przekazy medialne i internet, zagadnienia onomastyczne, konteksty historyczne). Bazę materiałową rozważań stanowią w przeważającej liczbie przypadków różnego rodzaju teksty, w ujęciach lingwistycznych zaś wyzyskiwane są też dane systemowojęzykowe i te pozyskane z ankiet.
"Zapoczątkowane przemiany w Kościele w społeczeństwie polskim niewiele jeszcze wskazują na podstawową tendencję przemian. Z pewnością nie nastąpi tak intensywny rozkład Kościoła ludowego, jaki ma już miejsce w społeczeństwach zachodnich. Na pewno nie będzie to "Kościół wyspiarski", ze względu na silne tradycje narodowe w społeczeństwie polskim i na historyczne zakorzenienie tego Kościoła w płaszczyźnie ogólnonarodowej. Raczej można przypuszczać, że Kościół w Polsce będzie zmierzał do jakiejś postaci Kościoła wyboru, co oznacza wzrost świadomości religijnej i wzrost poczucia przynależności do instytucji i wspólnot religijnych. Zależy to jednak w dużej mierze od realizacji nauki Soboru Watykańskiego II oraz od wzrostu poczucia podmiotowości także w Kościele. Chodzi zwłaszcza o laikat katolicki, od którego aktywności zależy pewna skuteczność misji ewangelizacyjnej w społeczeństwie"
(ks. Władysław Piwowarski)
Historia w przestrzeni publicznej pod naukową redakcją dr hab. Joanny Wojdon z Uniwersytetu Wrocławskiego to pionierska w Polsce zbiorowa synteza tematyki public history. Stworzona została przez przedstawicieli różnych ośrodków akademickich oraz instytucji realizujących public history w praktyce. W gronie autorów znajdują się także specjaliści-praktycy - osoby od lat związane zawodowo z daną branżą, cieszące się autorytetem w środowisku i znające opisywaną przez siebie dziedzinę od podszewki.Jej przejawem są tak różne zjawiska, jak rosnąca liczba tytułów popularnych magazynów historycznych, oglądalność, jaką cieszą się programy i kanały telewizyjne o tematyce historycznej, a także filmy historyczne, w tym hollywoodzkie superprodukcje, uznanie, jakie wśród graczy komputerowych zdobywają gry osadzone w realiach historycznych. Równocześnie zmienia się charakter miejsc i działań tradycyjnie związanych z promowaniem wiedzy o przeszłości - muzeów, wystaw, miejsc pamięci, archiwów, bibliotek, a nawet studiów uniwersyteckich. Towarzyszy temu refleksja nad celami i rolą badań historycznych, ich użytecznością i miejscem w życiu społecznym, polityce państwa czy debacie publicznej. Podejmują ją nie tylko zawodowi historycy, politycy lub publicyści, lecz także amatorzy-pasjonaci i różne grupy interesów.Książka jest podręcznikiem pomocniczym dla studentów kierunków historycznych i pokrewnych (m.in. popularyzacja historii, historia w przestrzeni publicznej, turystyka historyczna, dziennikarstwo historyczne, animacja kultury, muzealnictwo), a także doskonałym kompendium dla amatorów historii, np. rekonstruktorów, jak i czynnych pracowników instytucji kultury.Seria HISTORIA W DZIAŁANIU ma odkryć przed czytelnikiem najnowsze trendy w popularyzacji historii i dziedzictwa narodowego, pokazać nowoczesne formy przekazu, które najlepiej docierają w dzisiejszych czasach do szerokiego grona odbiorców, a także zaprezentować konkretne przykłady działalności, którą można się zainspirować. Będzie przedstawiać różnorodne obszary działania historii w przestrzeni publicznej, a w związku z tym różne aspekty pracy historyka czy animatora kultury. Przekona nas, że historia nie jest martwą i nudną przeszłością, lecz żyje nadal w naszym otoczeniu, także tym najbliższym. HISTORIA W DZIAŁANIU jest również praktycznym poradnikiem, jak najskuteczniej realizować nowoczesną promocję dziedzictwa narodowego.
Mimo świetnych tradycji innych krajów europejskich (International Peace Research Institute w Sztokholmie, galtungowski Peace Research Institute w Oslo, Peace Research Association z siedzibą w Londynie), wątki badań nad pokojem oraz wychowania dla pokoju były stosunkowo słabo artykułowane na gruncie polskim i praktycznie są nieobecne w polskiej myśli pedagogicznej XXI wieku. Z tym większym uznaniem należy zatem powitać inicjatywę Krystyny M. Błeszyńskiej mającą na celu przywrócenie ich i odczytanie w nowym kontekście pedagogicznym, jakim jest edukacja międzykulturowa. Zamierzenie, którego owocem jest między innymi niniejsze opracowanie. (prof. dr hab. Lech W. Zacher)
Książka ta wpisuje się wyraźnie w aktualny klimat kultury naznaczony rozchwianiem – do niedawana wydawało się oczywistych – fundamentów demokratycznego bezpieczeństwa w wielu krajach Unii Europejskiej, a zwłaszcza w Polsce. Nie bez przyczyny współcześnie w środowisku teoretyków i badaczy społecznych intensyfikuje się debata dotycząca wychowania do pokoju, zagrożeń pokoju czy konieczności wzmocnienia prodemokratycznych dyspozycji obywatelskich – solidarności, etyki troski o innych, kultywowania krzepiących więzi w środowiskach lokalnych, krytycznej partycypacji w środowisku tradycyjnych i nowych mediów (umiejętności demaskowania zmanipulowanych czy propagandowych treści), etyczności nieskrepowanego komunikowania się w internecie (powstrzymanie mowy nienawiści itp.). […] Związani z domenami szeroko pojętej międzykulturowości czy wielokulturowości (oba pojęcia nabrały w ostatnich miesiącach w Polsce wyjątkowo negatywnego znaczenia dzięki umacnianiu się populistycznych nastrojów) podejmują i porządkują tę dyskusję z pozycji akademickich. (prof. dr hab. Lucyna Kopciewicz)
Pogrom kielecki wciąż stanowi ważny przedmiot debaty publicznej w Polsce. Dotyczyły go dwa śledztwa, prowadzone przez polskie władze powojenne. W pierwszym, które władze komunistyczne rozpoczęły natychmiast po masakrze, usiłowano dowieść, że była ona akcją zbrojnego podziemia. Pod koniec dochodzenia drugiego, prowadzonego po roku 1989, forsowano przede wszystkim hipotezę, że przyczyną pogromu była ubecka prowokacja. Niniejsza książka, oparta na rozległej kwerendzie w Instytucie Pamięci Narodowej w latach 2013-2017 i innych archiwach, stanowi szczegółowy audyt obu tych postępowań. Było to również możliwe, ponieważ po śmierci Michała Chęcińskiego, świadka w śledztwie z lat 90., który był zwolennikiem tezy o radzieckiej prowokacji, autorce książki udostępniono jego archiwum domowe. "Pod klątwą. Portret społeczny pogromu kieleckiego" to mikrohistoryczny fresk, odsłaniający wiele zupełnie nieznanych aspektów pogromu. Książka stawia sobie dwa główne cele. Zadaniem tomu pierwszego, zawierającego szczegółową analizę pogromu, jest prezentacja społecznego kontekstu, w którym stał się on możliwy: nastrojów, przekonań, światopoglądów, ścierających się w kieleckim życiu codziennym w drugim roku po wojnie. Celem tomu drugiego było skompletowanie najważniejszych źródeł dokumentujących to zdarzenie, w tym wielu niepublikowanych zeznań Żydów ocalałych z pogromu. Pozwoliły one na zrekonstruowanie doświadczenia ofiar oblężonych w domu przy ul. Planty 7. W dalszej perspektywie zgromadzona w tomie dokumentacja umożliwiła skorygowanie dotychczasowych list ofiar, z których aż 17 pozostało bez identyfikacji. Przyczynkiem do fenomenu świadectwa jest też zestawienie zeznań sprawców i ofiar, które dzieli pięć dekad pomiędzy śledztwami. Dzieki protokołom przesłuchań z lat czterdziestych i dziewięćdziesiątych, dokumentom osobistym, prasowym i notarialnym, w książce zarysowano sylwetki osób składających się - z jednej strony - na kielecki tłum pogromowy, z drugiej na ówczesne instytucje władzy (Milicja Obywatelska, Wojsko Polskie, Urząd Bezpieczeństwa, Urząd Wojewódzki). Instytucje te, rekrutujące się z tego samego społeczeństwa, którego bezpieczeństwa strzegły, nie tylko nie opanowały krytycznej sytuacji, ale same włączyły się do pogromu. Analiza biografii aktorów zdarzenia odsłania zupełnie nieznaną nieideologiczną historię Polski oglądaną z perspektywy Kielc.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?