Polski sukces gospodarczy często określa się mianem „cudu”. Być może dlatego, że nie przypomina żadnego innego skoku rozwojowego w historii świata: żeby go osiągnąć, Polska nie potrzebowała kolonii, wielkich złóż bogactw naturalnych ani innowacji o globalnym znaczeniu. Wykuwał się po cichu, oddolnie, w codziennej krzątaninie, dzięki drobnym pomysłom i pragmatyzmowi. Za imponującymi wskaźnikami wzrostu kryją się jednak paradoksy. Dlaczego kraj o dynamicznie rozwijającej się gospodarce nadal zmaga się z deficytem innowacyjności, słabością instytucji państwowych i brakiem silnych globalnych marek? Sławomir Sochaj szuka odpowiedzi nie tylko w ekonomii i polityce, lecz przede wszystkim w historii, kulturze i społecznych wzorcach, które ukształtowały współczesną Polskę.„Ja nie miałem nic, ty nie miałaś nic” to błyskotliwa opowieść o niewidzialnym dziedzictwie postfeudalizmu, inteligenckim etosie pracy, chłopskich strategiach przetrwania i ambicjach klasy średniej, która coraz głośniej domaga się nowej wizji swojego kraju. A także o podszytym lękiem indywidualizmie, który sprzyja rozwojowi antyspołecznych ruchów politycznych, o „kulturze zapierdolu”, noszącej ślady gniewnego sprzeciwu wobec pańszczyzny, i o tym, że – choć jesteśmy pracowici – „pracujemy, by nie pracować”.Sławomir Sochaj przenikliwie przygląda się temu, co zbudowało polski „cud gospodarczy”, który zdaniem wielu analityków nie miał prawa się wydarzyć, oraz stawia pytania o to, jakie wartości są niezbędne, by Polska mogła wykonać kolejny cywilizacyjny krok naprzód.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?