Pieśń wieloryba to zaawansowana sztuka konwersacji (pomiędzyprzedstawicielami tego wyjątkowego gatunku), która rozwija siępodobnie do rozwoju kultury ludzkiej. Pieśń wieloryba jest kulturotwórcza,bogata w znaczenia, inspirująca i demiurgiczna.Na nowy tom opowiadań Katarzyny Ryrych składają się opowieściantropologicznie wrażliwe, uwypuklające bolączki, kryzysy, załamania,traumy i wykluczenia dotykające dojrzewające dzieci i poszukującąszeroko rozumianej tożsamości młodzież. Ryrych w Pieśniwieloryba przełamuje liczne tabu, które od lat wywołują w polskimspołeczeństwie niechęć, bunt i strach. W opowieściach tychmłodzi są pozostawieni sami sobie, dorośli bowiem nie rozpoznająna czas problemów swoich dzieci. Opiekunom brakuje merytorycznychnarzędzi do rozwiązywania delikatnych, intymnych problemówmłodego pokolenia. Dzięki Pieśni wieloryba możemy wieledowiedzieć się o młodzieńczej depresji, uzależnieniach, problemachz odżywianiem, przemocy, dyskryminacji i agresji w grupie,nieradzeniu sobie z emocjami, nieokiełznanej rozpaczy po stracienajbliższych, niezdolności do komunikowania się ze światem, a takżesamobójstwach. Tomik daje nadzieję, że pieśni młodych uzyskająkonkretną odpowiedź dorosłych. Taką, która stanie się swoistymmanifestem zrozumienia, miłości, otwartości oraz transparentnegowsparcia psychicznego, fizycznego i społecznego dla każdego młodegoczłowieka.
Hubertowi i jego przyjacielowi Bartkowi na ścieżce w dorosłość towarzyszą pozytywne wartości. Swoją przyjaźń zbudowali na fundamentach zaufania, wzajemnej troski i empatii. Obaj sceptycznie obserwują kolosalne rozmiary hejtu, jaki ma miejsce w szkole i w Internecie. Ich niezachwiana godność jest solą w oku osób gotowych zrobić wszystko, by dla zemsty lub zabawy zniszczyć psychicznie przyjaciół. Prześladowcy stosują bulling oraz hejt w szambie Internetu, mimo to Hubertowi i jego przyjaciołom niełatwo złamać kręgosłup moralny.Powieść Ryrych traktuje czytelników serio. Doskonale przedstawia zjawisko bullingu i hejtu, które są zabójcze, szczególnie dla galerników wrażliwości. Pisarka subtelnie opisuje problemy młodych ludzi, których dopadła skala i groza internetowej nienawiści oraz przemocy symbolicznej/fizycznej. Każdy rodzaj hejtu pozostawia trwałe rany w psychice nastolatków, dopiero wkraczających na nową ścieżkę życia. Od ran tych nie ma ucieczki, kiedyś wrócą ze zdwojoną siłą.To powieść, która obnaża destrukcyjne fasady świata młodych, pozbawionych kręgosłupa moralnego. Pisarka doskonale obrazuje zjawiska będące największymi plagami współczesnej kultury młodzieżowej na całym świecie plagę wyuczonego narcyzmu, plagę braku empatii i plagę nienawiści wobec bliźnich, która powiększa się niczym tsunami.I tym razem Ryrych uderza swą książką jak z dubeltówki w temat, obok którego nie sposób przejść obojętnie.
Bohater książki to zdolny uczeń, który dorastał w dysfunkcyjnej rodzinie. Jako kilkulatek doświadczył wielu traum. Najgorszą z nich była strata najbliższej mu osoby. Ta niezagojona rana otwierała się w nim cyklicznie, wywołując złe sny, lęki, poczucie pustki i tęsknotę. Postrzegam Dogonić siebie jako znakomite studium psychologiczne, ale i współczesną przypowieść o chłopaku po przejściach, stojącym na rozdrożu, który odzyskał wiarę w siebie, w sens własnego istnienia. Dokonał świadomych wyborów i zdobył metę, na której czekały miłość, szczęście, dobro, wolność.dr Katarzyna Slany
Prezentowane egzemplarze mogą posiadać pewne uszkodzenia, takie jak porysowane lub nieco uszkodzone okładki, zagięcia, zżółknięcia, zbite narożniki itp.
Wampiry, strzygi, wilkołaki i inne istoty z krypty rodem tworzą ściśle zakamuflowaną, barwną społeczność niedaleko ludzkich siedzib. Niektórzy z bohaterów książki mają grubo ponad 200 lat, potrafią lewitować, a jako ukochani pupile towarzyszą im nietoperze, ale poza tymi szczegółami – przyznajcie, że drobnymi – są bardzo podobni do ludzi. Też czują motyle w brzuchu, kiedy się zakochają, potrafią nieźle dokuczać sobie w szkole, a dla przyjaciół mogliby zrobić wszystko. Poznajcie przygody WampIrka, Gryzaka, Białej Damy, MoCzarka, babci Trujanny i dziadka Grobacego, a także usianą przeszkodami drogę do kariery młodzieżowego zespołu Kryptelsi. Ostrzegamy, że w trakcie lektury można zapomnieć na śmierć o całym świecie, a nawet umrzeć ze śmiechu, ale na pewno nikomu nie grozi skonanie z nudów.
Robert, Michał, Marek i Płotka mają po kilkanaście lat. Od lat spędzają razem wakacje, a miejsce, gdzie się spotykają jest dość osobliwe... Żabiniec Mały to urocza wieś, w której niektóre domy pamiętają czasy wojny, a stodoły skrywają prawdziwe skarby. Ale wioska to również lasy, pola, łąki, pastwiska, jezioro i wyspa W tym wyjątkowym miejscu i niezwykłym czasie czwórka przyjaciół może robić to, na co ma ochotę: łowić ryby, zbierać grzyby, pływać w jeziorze i opalać się na plaży lub po prostu leżeć na piasku... Sielanka okazuje się pozorna, a jej bohaterowie skrywają swoje tajemnice, podobnie jak jezioro, w którym pewnego dnia Marek odnajduje wystający fragment kamiennego posągu, a także rodzinny dom Płotki, do którego przybywa wraz ze swoją babcią tajemniczy chłopiec o imieniu Jonasz. Niedługo później przyjaciele odnajdują na wyspie zaadresowany do nich list w butelce i rozpoczynają zagadkową korespondencję z tajemniczym Kapitanem. Młodzi nawet nie przypuszczają, że będą to ich ostatnie takie wakacje W tej wyjątkowej powieści dla młodzieży Katarzyna Ryrych zaprosi czytelników do fascynującej lektury pachnącej lasem, słońcem, wodą i wakacyjną przygodą, ale też pożegnaniem z niewinnością i beztroską.
Finałowy tom sagi Czarna walizka. Dobry autor dba, aby doprowadzić do końca wszystkie wątki. "Każde pytanie musi dostać odpowiedź" - mówi Finnegan Flaherty na łożu śmierci. Kto jeszcze pojawi się w tej opowieści - i w jakim celu? Czy warto było zaglądać do pamiętnika Chai? Czy warto szukać ludzi, którzy już odeszli? A przede wszystkim - jaki jest sens cofać się w przeszłość? Co przyniesie podróż do miejsc należących do innego czasu? Czas przeplata ludzkie ścieżki, przecinają się ślady i życiorysy. A wszystko po to, aby się przekonać, że tak naprawdę to nie wiemy o sobie nic.
"Kiedy los na bezludną ziemię cię rzuci,spotkasz przyjaciela, nie będziesz się smucić,nie wszystko złoto, co się błyska.Stracisz, ale zyskasz".To przepowiednia, którą ze szklanego słoja wyciągnął dla Julka Pan Turlutu, małpka starego kataryniarza, ulubienica wszystkich dzieciaków.Czy spełni się w pierwszych dniach wojny, gdy Julek samotnie wyruszy do Warszawy, aby odnaleźć rodziców? Na swej drodze napotka enigmatycznego Achillesa i Smutnego Klauna, który wybiera się do Indii, aby poślubić prawdziwą księżniczkę. Ale czy można zaufać dorosłym?Droga do domu będzie dłuższa, niż się Julkowi wydawało.
Nie. W tej książce nie znajdziecie duchów dzwoniących łańcuchami i zjaw załamujących ręce. Nie będzie opowieści o poltergeistach i wampirach. Nie spotkacie żadnego ze straszydeł, za jakie dzieciaki lubią się przebierać w halloween. Ale ta książka sprawi, że już nigdy spokojnie nie pojedziecie pociągiem i zaczniecie odnosić się do starszych ludzi z szacunkiem. Przekonacie się, że lis-chytrusek, bohater bajek, jest kimś całkowicie innym i że światła, które czasami oglądacie w nocy nie są tak po prostu zwyczajnymi światłami. Nie chciałam Was straszyć. Po prostu dzielę się kilkoma historiami, które nie mają żadnego logicznego wyjaśnienia. Opowiadam o czymś, co nie miało prawa się zdarzyć, a jednak się wydarzyło. I dodatkowo każde z miejsc, o których opowiada ta książka istnieje naprawdę. Wystarczy tylko spojrzeć na mapę... A wtedy po plecach przebiegnie Wam dreszcz. Autorka
Finałowy tom sagi „Czarna walizka”. Dobry autor dba, aby doprowadzić do końca wszystkie wątki. "Każde pytanie musi dostać odpowiedź" - mówi Finnegan Flaherty na łożu śmierci. Kto jeszcze pojawi się w tej opowieści - i w jakim celu? Czy warto było zaglądać do pamiętnika Chai? Czy warto szukać ludzi, którzy już odeszli? A przede wszystkim - jaki jest sens cofać się w przeszłość? Co przyniesie podróż do miejsc należących do innego czasu? Czas przeplata ludzkie ścieżki, przecinają się ślady i życiorysy. A wszystko po to, aby się przekonać, że tak naprawdę to nie wiemy o sobie nic. Katarzyna Ryrych, rocznik 1959, autorka m.in. "Tercetu prowincjonalnego", "Wdowiego Wzgórza", "Życia motyli" i powieści o zagadkowym tytule "Zginęła mi sosna". Ma również na swoim koncie kilkanaście książek dla młodszego i nastoletniego czytelnika, za które zdobyła wiele prestiżowych nagród. Szuka tematów niekonwencjonalnych, niezgranych fabuł, zaskakujących narracji - jak życie. Wielu bohaterów jej książek to ludzie, których napotkała na swojej drodze
Oferta wyprzedażowa: prezentowane egzemplarze są z uszkodzeniami mogą to być porysowane lub troszkę uszkodzone okładki, zagięcia, zżółknięciami, zbite narożniki itp.
W Złociejowie koty mówią dzień dobry. W Złociejowie skrzat pomaga w remoncie. W Złociejowie porządku pilnuje nieulękły strażnik miejski. W Złociejowie nocą ożywają zabawki. W Złociejowie spotyka się miłość, na którą czekało się pół wieku. W Złociejowie spełniają się marzenia.
Poznajemy Pippi, która jakby żyje na samotnej wyspie, w innym świecie... Na tę wyspę wprowadza nas jej młodsza siostra Marysia. Dzięki jej wrażliwości dotykamy wprost największych tajemnic i problemów jej niepełnosprawnej siostry. Odkrywamy przy tym, że każdy człowiek jest osobną wyspą i choć czasem tak bardzo różnimy się od siebie, to każdy z nas ma prawo do godnego życia, szacunku, podziwu i miłości. I pomyślałam sobie, że jeśli potrafimy sprawić, by takie osoby jak Pippi czuły się szczęśliwe mimo swojej choroby, to nasz świat będzie lepszy. - Anna Dymna
Patryk po bankructwie firmy ojca i utracie domu ląduje z dnia na dzień w lokalu zastępczym w odrapanym dwupiętrowym bloku. W przeciwieństwie do matki szybko przystosowuje się do życia w "Brooklynie", jak nazywają blok osiedlowe dzieciaki. Zapomina o dawnym życiu - o jego dobrych stronach, luksusach i znajomych, którzy wraz z tym wszystkim zniknęli.Podczas wakacji na szarym, betonowym podwórku Patryk poznaje Celestyna - bezdomnego mężczyznę, który staje się jego mentorem, od którego uczy się, jak przetrwać w nowym środowisku.Ciepła i wzruszająca powieść o sile przyjaźni, o tym, że nie można oceniać ludzi po pozorach i nie wszystko jest takie, jak się zdaje w pierwszej chwili.
Dobry adres, metka na ubraniu potwierdzająca najlepszą markę, „piętrowe” zajęcia pozalekcyjne – oto „pas startowy”, czas kołować! Tylko czy jest on faktycznie potrzebny?
Kornelia i Krystian, mimo dobrego adresu zamieszkania, nie czują się wybrańcami losu. Materialnie bardzo dobrze uposażeni, rosną na jałowej glebie, pozbawieni czułości, zrozumienia, rodzinnego ciepła i przede wszystkim miłości, która jest prawdziwym pasem startowym w dorosłe życie.
Twarda lektura z światełkiem w tunelu. Mimo wychowawczego fiaska, jakie ponoszą rodzice, nie wszystko jest stracone. Na szczęście są momenty przebudzenia, są drogowskazy i światła ostrzegawcze, które pomogą zwinąć „pas startowy uszyty” na miarę rodziców. Autorka zostawia nadzieję i szansę na „reset”. Niektórym dorosłym to się czasem udaje. W czasach szalonego konsumpcjonizmu, ciągłego dążenia do doskonałości intelektualnej i fizycznej, nawet rodzice mogą się pogubić. Jednak z odrobiną dobrej woli, odrzucając obłudę i fałsz można przyzwoicie wystartować kolejny raz.
Fragment recenzji Agnieszki Hałubiec
Dwunastoletnia Sabina żałuje, że nie mieszka w bloku jak wszyscy, a jej tata nie jest elektrykiem. Jednak kamienica na Końcu świata numer 13 to jej dom. Jak się okazuje absolutnie wyjątkowy! To pachnąca sztuką i cyganerią przyjazna przystań dla znajomych artystów, to dźwięki tanga, to kolorowe ptaki cudaki.Sabina powoli zaczyna dostrzegać, że artystyczna rodzina to najpiękniejsze, co mogło się jej przytrafić w życiu. Podobnie jak pierwsza wakacyjna praca i nowy przyjaciel na dobre i na złe. Dziewczyna czuje w kościach, że idzie nowe. Niektórzy nazywają to dorastaniem.
Tuba i Patefon to dwójka przyjaciół, chodzą do jednej klasy i mieszkają w tej samej kamienicy. Są fanami Sherlocka Holmesa i maja bzika na punkcie tajnych detektywów. Wszędzie szukają tajemnic i zagadek do rozwiązania, dedukują, szukają śladów i zawracają głowę policjantowi dzielnicowemu. Zazwyczaj bowiem rozwiązanie kryminalnej zagadki okazuje się banalnie proste. Ba! Kryminalna zagadka okazuje się zwyczajnym zbiegiem okoliczności, nieporozumieniem, przypadkiem Aż przychodzi dzień, w którym na drodze młodych detektywów staje prawdziwy niebezpieczny przestępca, który zaczepia dzieci w parku. Tuba i Patefon zachowają zimną krew i przyczynią się do jego schwytania.
Saga rodzinna o kilku pokoleniach pewnej znanej odeskiej rodziny, wielkich wojnach tego świata, burzliwych uczuciach, niekonwencjonalnych związkach. Historie ludzi, którzy żyjąc blisko siebie, nie mieli o sobie pojęcia. Lwów, koniec XIX wieku. W niewielkim sierocińcu prowadzonym przez siostry zakonne pojawia się noworodek, śliczny chłopczyk, o którym wiadomo tyle tylko, iż matka nadała mu imię Izaak. Opiekę nad dzieckiem przejmuje osiemdziesięcioletnia siostra Agłaja.
Rodzicami chrzestnymi małego Mikołaja zostaje przypadkowo przechodząca obok klasztoru para - piękna aktorka z teatrzyku objazdowego i czarujący złodziej, umiejący otworzyć każdy sejf. Mikołaj, obdarowany przez chrzestnych tajemniczą pamiątką, którą otrzymać ma w dniu swego ślubu, i sporą sumą pieniędzy, opuszcza wkrótce sierociniec ze swoim nowym ojcem - bogaty kupcem Konstantym Brodskim, bezdzietnym filantropem.
W podróż do Odessy wyrusza wraz z nimi młoda mamka, Chaja, która przed kilkoma dniami straciła synka. Jak potoczy się życie tych, których zetknął ze sobą nieprzewidywalny los?
Pierwsza część sagi rozgrywa się w latach 1900 -1916, wielkie wydarzenia historyczne stanowią tło dla opowieści o dwóch parach małżeńskich, dwójce dzieci i prostej, niepiśmiennej dziewczynie, która z cichej niańki zmienia się w fascynującą kobietę. Napisana z rozmachem, dowcipem i wyobraźnią powieść przenosi nas w niepowtarzalne klimaty Odessy początków XX wieku. Są tu dramatyczne sytuacje, barwne, krwiste postacie, jest tajemnica i seks, realizm magiczny przeplata się z subtelną kpiną, a wszystko to sprawia, że czyta się tę książkę jednym tchem, smakując znaczenia poszczególnych scen. Katarzyna Ryrych, rocznik 1959, autorka m.in. "Tercetu prowincjonalnego", "Wdowiego Wzgórza", "Życia motyli" i powieści o zagadkowym tytule "Zginęła mi sosna". Nadto ma na swoim koncie kilkanaście książek dla młodszego i nastoletniego Czytelnika, za które zdobyła wiele prestiżowych nagród. Szuka tematów niekonwencjonalnych, niezgranych fabuł, narracji intuicyjnych - jak życie. Wielu bohaterów jej książek to ludzie, których napotkała na swojej drodze.
Nagroda główna w 5. Konkursie Literackim im. Astrid Lindgren na współczesną książkę dla dzieci i młodzieży.Turret wymachuje rękami i zaczyna każde zdanie od: Uh-duh-duh. Porszak nie lubi się przytulać i układa kamienie od największego do najmniejszego. Został tak nazwany przez Turreta, który kiedyś usłyszał, że jego przyjaciel ma auto. Ale to jeszcze nie wszyscy mieszkańcy RODOS, czyli Rodzinnych Ogródków Działkowych (Ogrodzonych Siatką). W Dziczy, czyli najbardziej niedostępnym i zarośniętym zakątku ogródków, chłopcy spędzają lato w towarzystwie Gabaryta, Pandy, Szmirabelli oraz pracującego nad eliksirem szczęścia Wuja Kukułki. To dzięki nim mogą wreszcie poczuć się normalnie. Chociaż czy normalność w ogóle istnieje? Może została wymyślona przez ludzi, którzy nie potrafią dostrzec sensu w układaniu kamieni?Katarzyna Ryrych jedna z najczęściej nagradzanych i najbardziej cenionych polskich autorek piszących dla dzieci i młodzieży. Zdobyła m.in. pierwszą nagrodę w 2., 3. i 5. edycji (w tej ostatniej także Grand Prix) Konkursu Literackiego im. Astrid Lindgren (za Wyspę mojej siostry, O Stephenie Hawkingu, czarnej dziurze i myszach podpodłogowych oraz Lato na Rodos), a także nagrodę główną w konkursie Książka Roku Polskiej Sekcji IBBY 2017 za Łopianowe pole. Kocha zwierzęta, maluje, gra na wiolonczeli i fortepianie.
Ania tylko tak miło wygląda. Wszyscy nabierają się na rude loki i zielone oczy. Ale Ania jest - tak mówi o sobie - nieadopcyjna. Trudna. Nie do okiełznania.Nie chce spełniać cudzych oczekiwań. Chce aby ktoś spełnił jej własne. Chce wybrać, nie zostać wybraną. Na dodatek nie jest już sama...
Tuba i Patefon to dwójka przyjaciół, chodzą do jednej klasy i mieszkają w tej samej kamienicy. Są fanami Sherlocka Holmesa i maja bzika na punkcie tajnych detektywów. Wszędzie szukają tajemnic i zagadek do rozwiązania, dedukują, szukają śladów i… zawracają głowę policjantowi dzielnicowemu. Zazwyczaj bowiem rozwiązanie kryminalnej zagadki okazuje się banalnie proste. Ba! Kryminalna zagadka okazuje się zwyczajnym zbiegiem okoliczności, nieporozumieniem, przypadkiem… Aż przychodzi dzień, w którym na drodze młodych detektywów staje prawdziwy niebezpieczny przestępca, który zaczepia dzieci w parku. Tuba i Patefon zachowają zimną krew i przyczynią się do jego schwytania.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?