Jakie wyzwania stawia przed ludzkością teraźniejszość?Nowa książka autora światowych bestsellerów Sapiens i Homo deus. Krótka historia jutra.Yuval Noah Harari, słynny izraelski historyk i wizjoner, w swej najnowszej książce skupia się nie na przeszłości ani na możliwej przyszłości gatunku ludzkiego, lecz na problemach, w obliczu których stoimy obecnie.21 lekcji na XXI wiek to zaproszenie czytelnika do wzięcia udziału w debacie na temat naszych czasów. Harari z właściwą sobie lekkością, w krótkich rozdziałach, omawia i analizuje zjawiska, które dziś definiują cywilizację homo sapiens i wpływają na jej losy.Donald Trump, Brexit, fake newsy, biotechnologia, sztuczna inteligencja, rozszerzona rzeczywistość, dewastacja środowiska naturalnego, kryzys uchodźczy, terroryzm, schyłek liberalizmu. Co te zjawiska naszej codzienności mówią o człowieku i współczesnym świecie?Harari, jak zwykle, stawia prowokacyjne pytania, ale i udziela błyskotliwych odpowiedzi, dzięki którym nasz coraz bardziej rozpędzony XXI wiek wydaje się choć trochę pojmowalny przez ludzki rozum.Książka 21 lekcji na XXI wiek zamyka hat trick Harariego... Jak zawsze jego tekst jest niezwykle elegancki, ludzki, ujmujący, a często też ironiczny.Caroline Sanderson, The Bookseller
Szokujące, otwierające oczy i ponuro fascynujące - oto prawdziwe historie lekarza przestępców z zaburzeniami psychicznymi.Zadaniem psychiatry sądowego Sohoma Dasa jest leczenie i rehabilitacja osób, z których wiele napada, rabuje, gwałci, a nawet zabija. Jego praca prowadzi go do więzień o zaostrzonym rygorze i bezpiecznie zamkniętych oddziałów szpitalnych w całym kraju, a także do sal sądowych, gdzie składa zeznania w charakterze biegłego.Od młodej kobiety, która w przypływie psychozy udusiła swojego dwuletniego siostrzeńca, po nastolatka, który podpalił swój dom z zamkniętą w środku matką - doktor Das musi zagłębić się w umysły tych brutalnych przestępców, zrozumieć ich działania i zapobiec przyszłym okrucieństwom.W tym bezpośrednim, odkrywczym i momentami humorystycznym pamiętniku autor dzieli się historiami z piętnastu lat pracy, szczegółowo opisując niektóre z najbardziej ekstremalnych, poruszających i dziwacznych przypadków.Fascynująca, pouczająca i szczera lektura.
Nie trzeba wyruszyć do Konga, żeby odnaleźć własne „Jądro ciemności”.
Ta opowieść zaczyna się od zagadki. Dlaczego pisarz Max Cegielski omijał łukiem żydowski cmentarz w Ustrzykach? Dlaczego tak długo nie dostrzegał jego obecności?
Żeby odpowiedzieć na to bardzo osobiste, jak się okaże, pytanie, autor wyrusza w niespieszną wędrówkę, która wiedzie przez bieszczadzką Atlantydę, przez Żuławy, Brukselę i Auschwitz. Z „Jądrem ciemności” Conrada jako swoistym przewodnikiem tropi historie mniejszości wymazanych z naszej zbiorowej pamięci, z pomocą lektur i własnych odkryć rekonstruuje przebieg ich małych i wielkich zagład.
Ale szuka również odciśniętych w przemysłowej historii Bieszczadów śladów własnej rodzinnej tożsamości. Opowiada o swoich przodkach, naftowych magnatach na miarę Galicji, a nie Teksasu. Konfrontuje się przy tym boleśnie z rodzinną historią i tym, co zostało w niej przeoczone, skłamane i wyparte.
Ta wielowarstwowa opowieść nie służy jednak oskarżeniu. „Kongo w Polsce” jest raczej medytacją w drodze o niejednoznacznościach historii, paradoksach pamięci i o tym, jak i do czego może nam się jeszcze przydać wielka literatura.
Nie mieli stałego punktu ani terminu spotkań. Nigdy ich nie planowali, a mimo to - jednocześnie, o określonej godzinie - przybywali krętymi drogami w to samo miejsce. Kiedy ich żony były przekonane, że poszli zapłacić rachunki, oni spotykali się, by grać w domino i pić alkohol. Jedna z kobiet nazwała ich Klubem Łgarzy.Mary Karr, uznana poetka i eseistka, wraca pamięcią do spotkań tego klubu i pozostałych wydarzeń z dzieciństwa przypadającego na lata sześćdziesiąte w Teksasie i Kolorado. Przywołuje postać matki ze skłonnością do butelki i wymachiwania bronią - brała ślub siedem razy, aż wreszcie zabrali ją "daleko", bo była "nerwowa". Babci, która zamieszkała z nimi krótko przed śmiercią i stworzyła domowe narzędzie do chłostania niesfornych wnuczek. Starszej siostry Lecii, która już jako dwunastolatka potrafiła prowadzić samochód, ale też przekonać policjanta, by nie wlepiał jej mandatu.Klub Łgarzy to niezwykle osobisty list miłosny do niedoskonałych bliskich, a także opowieść o tym, że każda rodzina w jakimś sensie odbiega od normy. W świecie dzieciństwa, w którym autorka czuła się tak samotna, znajdzie się miejsce dla wszystkich."Autorka kreśli bezlitosny obraz swoich zmagań z niełatwym dzieciństwem. Gdy opowiada o kolejnych tragicznych wydarzeniach, jej głos się nigdy nie łamie ani nie brzmi fałszywie." "Vogue""Z materii bolesnych doświadczeń Karr stworzyła książkę pełną ciepła i humoru, szczerą aż do bólu. "Klub Łgarzy" to barwne wspomnienia z dzieciństwa, jakiego nikt by dla siebie nie wybrał, lecz Karr kocha swoją rodzinę miłością tak bezwzględną, a jej głos jest tak surowy i wymowny, że z przyjemnością wchodzimy w jej świat i z żalem go opuszczamy." Tobias Wolff""Klub Łgarzy" mieni się od wielkich prawd, z trudem wywalczonych i naprawdę godnych poznania. Mary Karr bez lęku, z przejęciem, a niekiedy z poczuciem humoru zapuściła się w szalony mrok amerykańskiego dzieciństwa, skąd przyniosła wspomnienia o niewinności i przemocy, utracie i nadziei. Prawdziwie humanistyczna książka." Bradford Morrow"Motywem przewodnim tej książki jest bezkompromisowe dążenie autorki do szczerości, jasności i ujawniania tajemnic." "The Voice Literary Supplement""Nogi w kowbojskich butach oprzyj na balustradzie werandy, otwórz zimne piwo i wsłuchaj się w głos tej urodzonej opowiadaczki [] porywający, zabawny i płynący z serca." "Los Angeles Times""Karr pisze porywająco [] jakby snuła jedną ze wspaniałych opowieści Klubu Łgarzy []. Potrafi sprawić, by czytelnik całym sobą wczuł się w to, czego żadne dziecko nie powinno nigdy przecierpieć." "Newsweek"
Dlaczego Kościół chce ogłosić błogosławionymi właśnie ich - biedną, wielodzietną rodzinę z Markowej na Podkarpaciu - która w czasie wojny ukrywała Żydów? Przecież taki los spotkał wielu Polaków w czasie II wojny światowej.Ich egzekucja stała się symbolem martyrologii Polaków mordowanych za niesienie pomocy Żydom. Jednak nie to jest kluczem do zrozumienia ich historii. Agnieszka Bugała z dziennikarską precyzją przestudiowała tysiące dokumentów, przeprowadziła wiele poruszających rozmów z osobami z otoczenia Ulmów, aby ukazać portret rodziny, która swoje proste życie poświęciła wypełnianiu Bożej woli. Ich wierność Ewangelii, niespodziewanie wydało owoc w ekstremalnie niebezpiecznych warunkach. Była dla nich punktem wyjścia w podejmowaniu decyzji. Bez kalkulacji i bez szacowania ryzyka, gdy chodziło o udzielanie pomocy drugiemu człowiekowi.Ulmowie nazywani Miłosiernymi Samarytanami z Markowej dzisiaj mogą być dla nas wzorem prostego, codziennego i wytrwałego wypełniania Bożej woli: "Kto w bardzo małej sprawie jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny" (Łk 16, 10).W książce zamieszczono niepublikowane dotąd zdjęcia rodziny Ulmów.Wojna trwała, terror narastał, głód był coraz większy, a Wiktoria i Józef Ulmowie nie tracili ducha i dalej promieniowali miłością. Mieli już sześcioro dzieci, kiedy przyjęli do swego domu osiem osób skazanych przez niemieckich okupantów na śmierć dlatego, że były Żydami. Kto wtedy mógł powiedzieć, że naprawdę zrobił wszystko dla ratowania bliźniego? Co Ulmom dawało siłę? Z czego czerpali nadzieję? Na co postawili? W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki. Piękne słowa, łatwo je zaśpiewać, ale jak z nimi żyć? Autorka stawia najtrudniejsze pytania i szuka odpowiedzi - przegląda dokumenty, rozmawia ze świadkami, rozważa argumenty. Pokazuje niezwykłe, piękne, trudne i spełnione życie. Wzór dla nas i dla świata całego. Na każdy czas. Barbara Sułek-Kowalska, publicystka Tygodnika TVP członek Komitetu KEP ds. Dialogu z JudaizmemO bohaterskiej a nawet heroicznej postawie rodziny Ulmów, słyszeli już i docenili ją, niemal wszyscy Polacy. Ta książka daje odpowiedź na arcyważne pytanie: dlaczego to zrobili? Dlaczego poświęcili siebie dla innych? Co jest kluczem do takich postaw. To bardzo ważne także i dziś. W czasach, kiedy większość ceni bardziej własną wygodę niż miłosierdzie. Krzysztof Ziemiec, dzienikarzAgnieszka Bugała- ur. 1976, żona i mama trójki dzieci. Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Wrocławskim. Dziennikarka, w latach 2004-2020 redaktorka tygodnika katolickiego "Niedziela", związana z portalem Aleteia. Autorka książek, m.in.Nie trać czasu. Prymas Wyszyński do młodych, Zbuduj z Orzechem, Sekret świętości. Biografia Służebnicy Bożej s. Leonii Nastał.Mieszka i pracuje we Wrocławiu. Obrzęd beatyfikacji Józefa i Wikorii Ulmów i ich siedmiorga dzieci nastąpi 10 września 2023 r. w Markowej. Cała rodzina została rozstrzelana za pomoc i udzielenie schronienia prześladowanym Żydom w dniu 24 marca 1944 roku. Wiktoria w chwili egzekucji była w zaawansowanej ciąży. Włączając najmłodsze, jeszcze nienarodzone dziecko Ulmów do beatyfikacji wraz z rodzicami i rodzeństwem, Kościół potwierdza naukę, że życie człowieka rozpoczyna się z chwilą jego poczęcia. Jest to również pierwsza w historii Kościoła beatyfikacja nienarodzonego dziecka.
Trzy kobiety dziś anonimowe, choć ich mężczyźni zapisali się na kartach historii jako bohaterscy odkrywcy. Trzy żony, które przez lata wiernie i gorliwie broniły pamięci o mężach, mimo że same szybko odeszły w zapomnienie. Niewiele je łączyło, spotkały się ledwie kilka razy, ale to wspólne doświadczenie naznaczyło je na resztę życia.Na początku XX wieku Antarktyda nadal niezamieszkana i niezbadana stanowiła dla odkrywców ostatnie wielkie wyzwanie. Na mapie świata była ogromną białą plamą, a jej tajemnice pobudzały wyobraźnię wielu ludzi. Robert Scott zebrał grupę śmiałków i na pokładzie statku Terra Nova wypłynęli w nieznane. Ich tragiczna wyprawa przeszła do historii.Wdowy Antarktydy zaczynają się od jednego z najbardziej znanych obrazów w dziejach polarnictwa: śmierci Roberta Scotta. Jednak tam, gdzie inni autorzy się zatrzymali, Anne Fletcher podąża dalej. Nie ogranicza się do pokazania odwagi polarników i ich heroicznej porażki. Sprawdza, jaki wpływ wyprawa kierowana przez Scotta wywarła na kobiety i dzieci pozostawione przez zdeterminowanych odkrywców.Odwołując się do niepublikowanych źródeł, w tym osobistych pamiętników i listów, Fletcher rzuca nowe światło na historię polarnictwa, pokazuje perspektywę tych, o których często się zapomina rodzin zaginionych czy zmarłych podróżników. Jej książka to opowieść o marzeniach, odwadze, ideałach, poczuciu obowiązku i a może przede wszystkim o miłości.
Porywające, pouczające i dowcipnie napisane kompendium 99 obsesji, które prześladują nas wszystkich:ABLUTOFOBIA to irracjonalny strach przed kąpielą, SYLLOGOMANIA - patologiczne zbieractwo, a ZOOFOBIA to chorobliwy lęk przed zwierzętami.Podczas gdy fobia zmusza do unikania czegoś, mania zmusza, by coś robić.Fobie i manie to bardzo osobiste doświadczenia i najczęstszy rodzaj nerwic lękowych naszych czasów. Z badań przeprowadzonych przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) w 22 krajach w 2017 roku wynika, że ok. 7,2% ludzi z dużym prawdopodobieństwem doświadczy w którymś momencie życia specyficznej fobii. Dowiedziono w nich również, że specyficzne fobie pojawiają się znacznie częściej u dzieci niż u dorosłych, że ich szacunkowy odsetek spada o połowę u osób starszych oraz że kobiety są dwukrotnie bardziej podatne na fobie niż mężczyźni.To fascynująca i wyjątkowo wciągająca książka dla ciekawych świata.
"Doktor Joseph Goebbels napisał, że: "Kłamstwo wypowiedziane raz pozostaje kłamstwem, ale kłamstwo wypowiedziane tysiąc razy staje się prawdą". Bardzo wiele takich kłamstw słyszymy od Fauciego i jego popleczników. Robert F. Kennedy Jr. ukazuje całe dziesięciolecia szerzenia nieprawdy."- Luc Montagnier, laureat Nagrody NoblaKsiążka obszernie i bezpośrednio opisuje kontrowersje wokół osoby doktora Anthony'ego Fauciego, dyrektora National Institute of Allergy and Infectious Diseases (NIAID). Według jej autora Fauci w trakcie swojej kariery stosował manipulacje naukowe i finansowe, a także naruszał prawo, aby uzyskać kontrolę nad światową polityką zdrowotną. Współpracował również z firmami farmaceutycznymi, aby zablokować skuteczne leczenie AIDS i zmusić FDA do zatwierdzenia niebezpiecznych leków.Robert F. Kennedy Jr. przedstawia, jak Fauci i Gates nawiązali partnerstwo, które ma na celu kontrolowanie globalnego rynku szczepionek o wartości 60 miliardów dolarów. Poprzez finansowanie i wywieranie nacisku na media, czasopisma naukowe, agencje rządowe i naukowców bezwzględnie cenzurują opozycję.Finansowane przez firmy farmaceutyczne media głównego nurtu przekonały miliony Amerykanów, że dr Anthony Fauci jest bohaterem. Kim jest naprawdę?Robert F. Kennedy Jr., bratanek prezydenta Kennedy'ego, jest prezesem zarządu i głównym radcą prawnym organizacji Children's Health Defense. Jest także doradcą Morgan and Morgan, kancelarii prawniczej zajmującej się procesami sądowymi w zakresie błędów lekarskich i założycielem Waterkeeper Alliance. Kennedy jest cenionym autorem, mającym na swoim koncie długą listę opublikowanych książek, w tym bestseller "New York Timesa":"CrimesAgainst Nature, a także "American Values: Lessons I Learned from My Family" i "Thimerosal: Let the Science Speak". Został uznany przez magazyn "Time" jednym z "Bohaterów planety" za jego sukces w pomaganiu organizacji Riverkeeper w prowadzeniu walki o przywrócenie naturalnego stanu rzeki Hudson. Jego reputacja jako zdecydowanego obrońcy środowiska i zdrowia dzieci wynika z szeregu zakończonych sukcesem działań prawnych. Otrzymał uznanie za swoją rolę w przełomowym zwycięstwie nad firmą Monsanto, a także w sprawie DuPont, która zainspirowała twórców filmu "Dark Waters" (2019).
Oglądając spektakl albo film, czytając książkę czy oglądając wystawę, rzadko pamiętamy o tym, jak wiele osób pracowało przy ich powstaniu. Dzięki znakomitym rozmówcom Aleksandry Boćkowskiej zaglądamy na zaplecza kultury i poznajemy tajniki tych na co dzień niedostrzegalnych zawodów. Bo kto z nas zastanawiał się, na czym polega praca tłumacza migowego, realizatorki audiobooków, audiodeskryptora albo opiekunki archiwum fotograficznego? Czy wiemy, po co montażyście wystaw deskorolka? Jakie cechy musi mieć dobry researcher? Co to jest zmarszczenie marszczyciela i czym różni się rekwizyt od kostiumu?To wszystko nie robi się samo to zbiór rozmów z ludźmi, którzy współtworzą kulturę "z tylnego siedzenia" i pomagają nam zrozumieć, ile osób i jak wiele czynności potrzeba, by wystawy, książki, muzyka i festiwale w ogóle istniały. A przy okazji, dlaczego - jak mówi jedna z rozmówczyń Boćkowskiej - najciekawsze dzieje się właśnie na zapleczu.Aleksandra Boćkowska od 2019 roku na łamach "Dwutygodnika" prowadzi cykl rozmów Zaplecze kultury. To one były zaczynem tej książki. Na To wszystko nie robi się samo składają się premierowe teksty oraz uzupełnione rozmowy opublikowane w "Dwutygodniku".Książka powstała przy współpracy z Domem Spotkań z Historią."Mikroczynności dotyczą wszystkiego, co dzieje się w kulturze - od spotkań autorskich w domach kultury i wystaw w lokalnych muzeach przez wydawanie i promowanie książek, nagrywanie płyt, rejestrację podcastów po wystawy ściągające tłumy, kręcenie filmów, koncerty klubowe i stadionowe, spektakle teatralne i modne festiwale wszelkich sztuk. Niezależnie od skali wydarzenia trzeba znaleźć dlań miejsce, zaprosić gości, przekonać autorki i autorów, wypożyczyć dzieła, przetransportować je i wyeksponować, rozstawić sprzęt nagłaśniający, znaleźć rekwizyty, wydrukować plakaty, sprawdzić bilety, upilnować zwiedzających, zapewnić krzesła, catering i toi toie, podpisać setki umów i się z nich wywiązać. Umyć podłogę. To wszystko nie dzieje się samo." Aleksandra Boćkowska
Do czarnej dziury można wejść, ale nie można z niej wyjść. Z białej dziury wprost przeciwnie można wyjść, ale nie można do niej wejść. Czym zatem są tajemnicze białe dziury, o ile naprawdę istnieją? Choć ogólna teoria względności Einsteina przewiduje ich istnienie, nie ma obserwacji potwierdzających słuszność tych przewidywań. Tylko jeden badacz na świecie może o tym dziś opowiedzieć. To fizyk teoretyczny, który zgłębianiu czarnych i białych dziur poświęcił wiele lat swojego naukowego życia i który ma wiedzę, przenikliwość umysłu i odwagę, żeby wykroczyć poza tradycyjne myślenie Carlo Rovelli. W tej wyjątkowej książce przystępnie i niebanalnie, sugestywnie i filozoficznie mówi on o tym, czym mogą być białe dziury, jeśli rzeczywiście istnieją. O tym, co zaobserwowalibyśmy, gdybyśmy znaleźli się we wnętrzu czarnej dziury, a potem specjalnym tunelem przedostali się na drugą stronę. Spróbujmy wraz z Rovellim odbyć tę niezwykłą podróż. Biała dziura na niebie jest drobna jak unoszący się włosek. W odróżnieniu od włoska nie posiada jednak ładunku elektrycznego, a zatem nie wchodzi w interakcję ze światłem nie widać jej. Posiada tylko swoją słabiusieńką siłę grawitacji. Jeśli w pierwotnym wszechświecie lub w jakiejś fazie wszechświata poprzedzającej Wielki Wybuch wykształciło się wiele czarnych dziur, które już wyparowały, to możliwe, że teraz unoszą się na niebie całymi milionami, owe niewidzialne ziarenka ważące jakiś ułamek grama. Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
10 lipca 1973, aleja Obrońców Pokoju w Pradze. Olga Hepnarová, lat 22, wjeżdża ciężarówką w pełen ludzi przystanek tramwajowy. Ofiary śmiertelne, ciężko ranni, panika i chaos. Mundurowi zasypują sprawczynię wypadku pytaniami:
– Hamulce się zacięły czy co? Na Boga, zasnęła pani za kierownicą?!
Hepnarová spokojnie odpowiada:
– Nie, nie zasnęłam, hamulce są sprawne. Umyślnie wjechałam na chodnik, to moja zemsta na społeczeństwie za to, jak traktowało mnie przez całe moje życie.
Rozpoczyna się śledztwo w sprawie katastrofy przy alei Obrońców Pokoju, z góry znane są jednak odpowiedzi na sześć z siedmiu złotych pytań kryminalistyki:
Co? Gdzie? Kiedy? Jak? Czym? Kto?
Uwaga musi więc zostać skierowana na jedno, ostatnie: Dlaczego?
Tragiczną historię masowej zabójczyni Olgi Hepnarovej ? ostatniej kobiety skazanej w Czechach na karę śmierci ? czyta się raczej jak wciągający kryminał psychologiczny niż typową literaturę faktu.
Roman Cílek nikogo nie ocenia, jednak z rzetelnie zebranych przez autora zeznań świadków, listów, dokumentów sądowych i policyjnych wyłania się wstrząsający obraz zakłamania ówczesnego systemu, niekompetencji służby zdrowia, stronniczości sądu, a także wyobcowanej w społeczeństwie jednostki, która postanawia przekuć swoją bezsilność i nienawiść w czyn: zbrodnię.
Na podstawie książki powstał film w czesko-polsko-słowackiej koprodukcji (reż. Tomáš Weinreb, Petr Kazda), w roli Olgi Hepnarovej wystąpiła polska aktorka Michalina Olszańska.
Jakie triki podczas wywiadów w "Na każdy temat" stosował Mariusz Szczygieł, późniejszy zdobywca Nike? Co o telewizji sądził tata scenarzystki M jak miłość i Klanu, Ilony Łepkowskiej? Dlaczego Miodowe lata kręcono w teatrze? Ile "do fejmu" na pierwszym roku studiów dodawała praca w "Rowerze Błażeja"? O czym myślała Magda Mołek w studiu powodziowym we Wrocławiu? Co ukrywali kandydaci z "Randki w ciemno" i za jaką kwotę Jacek Kawalec zgodziłby się zagrać Kawalca?Dostawali tysiące listów, ich kolejne występy w prime time z zapartym tchem śledziło jednocześnie nawet kilkanaście milionów Polaków! Kamil Bałuk w dziesięciu rozmowach o tym, co działo się "dawno temu w telewizji", przypomina stojących w świetle reflektorów ówczesnych bohaterów zbiorowej wyobraźni i jej kreatorów, ukrytych zazwyczaj przed publicznością. Pokazuje nieoczywiste kariery oraz kulisy najsłynniejszych programów i seriali. Tropi zmiany mentalności, przełamywanie kolejnych barier i tematów tabu. Rozjaśnia drugą, ukrytą za kamerami, stronę srebrnego ekranu. A przede wszystkim skupia się na rozmówcach i na tym, w jaki sposób poradzili sobie z popularnością, co dała im praca w telewizji i jak łatwo było wpaść w jedną tematyczną szufladkę.Pamiętacie ten dreszcz emocji towarzyszący wyciu syren w czołówce "997"? Intymne, czasem nie z tego świata, wieczorne rozmowy "Na każdy temat"? Orzeźwiający i świeży, kręcony przez młodzież "Rower Błażeja"? Miodowe lata, czyli legendarny polski sitcom, który popularnością przebił amerykański oryginał, a nagrane podczas kolejnych odcinków wybuchy śmiechu telewizja wykorzystuje do dzisiaj? Perypetie rodziny Mostowiaków, Świat według Kiepskich, "Randkę w ciemno", "Piratów", "Idola"?W latach 90. telewizja była odkryciem, objawieniem, oknem na świat, a jej najjaśniej świecące gwiazdy kojarzymy do dzisiaj wszyscy. Poznajcie jej kulisy od podszewki!
Piłka nożna to piękna gra Finał mundialu, w którym Argentyna wygrywa, a Messi spaceruje. Wielkie mecze Ligi Mistrzów, gdy Guardiola ma zbyt wiele dobrych pomysłów, a Ancelotti unosi brew ze zdziwienia. Poruszająca postawa przyjaciół z boiska na Euro, kiedy Eriksen ma atak serca, a zmagający się z nowotworem Vialli wpada w objęcia Manciniego. Michał Okoński niestrudzenie szuka w futbolu „stałych fragmentów” – chwil olśnienia, które pozwalają uwierzyć, że w tym świecie nie wszystko przelicza się na pieniądze. Piłka nożna to wstrętna gra Okoński jednocześnie mierzy się z brudami tej dyscypliny. Pisze o korupcji i sportswashingu, o idei Superligi i Barcelonie, która przestała być „więcej niż klubem”, a także o polskim piekle, z którego uciekł Sousa i w którym Michniewicz zakopał talenty piłkarzy. Przyciągające miliardową publiczność zmagania świetnie opłacanych gwiazd są dla niego lustrem, w którym odbija się współczesność. W książce Okońskiego gwiazdy te odzyskują ludzki wymiar i szukają wolności. Jest tu Pelé, któremu brakuje miłości, jaką lud obdarza Garrinchę. Jest dręczony demonami dzieciństwa Gascoigne, przypominający superbohatera Haaland i Marciniak, sędzia naszych spraw. „Stałe fragmenty” to niezwykły portret współczesnego futbolu. Jego piękna i brzydoty. Rozczarowań i zachwytów. Michał Okoński opowiada tak, że kibice zakochują się w piłce jeszcze bardziej, a ci, którzy trzymali się od niej na dystans, czują zaproszenie do nowej przygody.
Czy 10 lat wystarczy, by zrozumieć Koreę Południową?Agnieszka Klessa-Shin przyleciała do Seulu jako studentka koreanistyki, uzbrojona w wiedzę teoretyczną i znajomość języka. Na miejscu okazało się jednak, że wylądowała na obcej planecie, pełnej sprzeczności, kontrastów i absurdów, ale też zaskakująco pięknej i fascynującej.Nie przypuszczała, że zostanie tam na stałe, poślubi Koreańczyka, a jej filmy o Kraju Spokojnego Poranka będą chciały oglądać setki tysięcy fanów.Dlaczego Koreańczycy z Południa nie boją się sąsiadów z Północy, ale w filmach zawsze cenzurują noże? Czy jedzą psy i słuchają K-popu? Dokąd ciągle się spieszą? Czemu dostają dłuższy urlop z powodu śmierci rodziców niż na wakacje? Dlaczego panna młoda nigdy nie założy sukni ślubnej po mamie? I skąd się bierze han, smutek łączący wszystkich Koreańczyków?Opowieść o życiu w Korei przeplata się tutaj z praktycznymi wskazówkami dla tych, którzy chcieliby odwiedzić ten kraj, poznać jego kulturę oraz skosztować lokalnej kuchni (a przy tym nie spłonąć).Agnieszka Klessa-Shin - znana w Internecie jako Pyra w Korei, to twórczyni popularnego kanału na YouTubie, na którym publikuje filmy o życiu codziennym w Korei. Pochodzi z Poznania, gdzie ukończyła koreanistykę, a od 2013 roku mieszka w Korei - to właśnie w Seulu poznała swojego męża Taejina. Wydała ebooka kulinarnego Koreańska kuchnia na polskim stole, który był bestsellerem w 2021 roku.
Ta książka nie powstała, by wywołać skandal. Opisuje to, co właśnie wymyka się spod kontroli.Robert ciągnie kasę z ministerstwa i robi biznes z "Boga, honoru i ojczyzny". Kandydat na prezydenta Krzysztof zostaje uznany przez sąd za faszystę, ale nie przeszkadza mu to pozostać w parlamencie. Jacek latami głosi narodową nowinę z ambony. Grzegorz nie ma nic przeciwko kobietom, a Aleksander przeciw gejom, aleDlaczego ruchy narodowe w Polsce rosną w siłę? Czym urzekają kolejne pokolenia i jakie sztuczki stosują, by nimi sterować? Kto dolewa im politycznego paliwa? I jak to w ogóle możliwe, że prawicowi ekstremiści dochodzą do władzy?Dziennikarz śledczy, autor bestsellerów rusza tropem polskich nacjonalistów, demaskując ich hipokryzję i metody kamuflażu. Nie działa z bezpiecznej odległości - idzie z nimi w marszach, rekrutuje się do ich obozu, ujawnia ich tajemnice. Skorumpowani aktywiści, polityczni karierowicze, ślepi przedstawiciele Kościoła, szeregowi fanatycy "białej rasy" - oto wizja Polski za rogiem."Narodowcy" to brutalnie szczery reportaż o narodowym samouwielbieniu, fobiach i uprzedzeniach. O tym, jak podżega się dziś do przemocy i w kim widzi się wroga. Reporterski barometr, który bada polskie emocje i niezabliźnione rany. Opowieść o nienawiści, która w każdej chwili, niczym bomba atomowa, może doprowadzić do kolejnej katastrofy.
Nowa książka Ishbel Szatrawskiej!
Kiedy Eichmedien stały się Nakomiadami? Kiedy Rastenburg był Rastemborkiem i kiedy stał się Kętrzynem? Carlshof – Karolewem, a Groß Stürlack – Sterławkami?
Toń opowiada losy kilku pokoleń rodziny związanej z dawnymi Prusami Wschodnimi, gdzie od wieków mieszały się tożsamość polska, mazurska, niemiecka i litewska: Historię babki Janki, arystokratki Gudrun i jej ukochanego Maxa – niemieckiego chirurga, ciotki Gertraud, syna Janki – Wolfa, i wreszcie Alicji – najmłodszej z rodziny, antropolożki, która musi zmierzyć się z koniecznością sprzedaży rodzinnej siedziby nad Gubrem – domu pełnego wspomnień i naznaczonego tajemnicą.
Śledzimy losy bohaterów i bohaterek, począwszy od czasów wojny, katastrofy Königsbergu i Rastenburga, sowieckiej nawałnicy, przez komunistyczną Polskę – już odmienioną, gdzie o przeszłości nie mówi się wcale lub mówi się szeptem – aż do czasów współczesnych, w których rozgrywa się nowy uchodźczy dramat.
Był wysoki, miły, przystojny i miał nienaganne maniery bogacza.Sandy FawkesPrawdziwa historia zabójczego uroku, paraliżującej paniki i trasy znaczonej krwią.Fala strachu rozlewa się po wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Ludzie chronią się w swoich domach. Nikt nie chce stać się kolejną ofiarą uderzająco przystojnego, ale śmiertelnie niebezpiecznego zabójcy. A on wyruszył w trasę.Paul John Knowles niedawno wyszedł z więzienia. Odtrącony przez narzeczoną, wyrusza w trasę. Nie ma w nim miejsca na strach ani poczucie winy. Jest tylko droga. Porywa, gwałci, morduje. Pościg za nim jest trudny, a jego dobór ofiar zdaje się przypadkowy.Rozpoczyna się wyścig z czasem o niewiarygodnie wysoką stawkę. Ile jeszcze niewinnych dzieci, kobiet i mężczyzn padnie jego ofiarą, zanim dopadnie go policja?UWAGA: Ta książka zawiera opisowe relacje z tortur, przemocy i wykorzystywania. Lektura nie jest polecana czytelnikom szczególnie wrażliwym na tego typu treści.
Astronomia kojarzy się z romantycznym zajęciem uprawianym przez marzycieli i nocnych marków, odzianych w białe fartuchy, wpatrujących się w niebo przez ogromny teleskop. Nic bardziej mylnego, śmieje się Emily Levesque, autorka reportażu Obserwatorzy gwiazd. Każdy astronom musi mieć żyłkę awanturnika, determinację prawdziwego odkrywcy, stalowe nerwy i refleks samuraja. Przyda się także szczypta dobrego humoru i odrobina szaleństwa. Astronomowie podróżują do stratosfery i na biegun południowy, stawiają czoła niedźwiedziom polarnym i uzbrojonym ludziom, a nawet giną w pogoni za kilkoma cennymi promieniami światła. Zasypiają obok gigantycznych pająków i z drżeniem nasłuchują niepokojących skrzypień obracającego się teleskopu. Oby tylko nic się nie zepsuło! Mimo wszystko (a może właśnie dlatego) Emily Levesque nigdy nie żałowała decyzji o poświęceniu życia astronomii. Nocne niebo zawsze urzekało ją pięknem i tajemniczością, więc każda chwila spędzona w obserwatorium to wspaniała przygoda.
Niniejszy zbiorek felietonów tym się różni od wcześniej wydanych, że żaden zamieszczony w nim tekst nie przekracza trzech akapitów. Przeczytanie jednego zajmuje około czterdziestu pięciu sekund. Nawet gdyby to była ich jedyna zaleta, w dobie kultury obrazkowej nie jest ona całkowicie do pogardzenia. Ponadto, w przeciwieństwie do poprzednich, te minifelietony nigdzie wcześniej nie były publikowane. Nie oczekuję czytania ich z zapartym tchem. Nie trzeba też zgadzać się ze mną. Do pełnego szczęścia wystarczy mi, gdy ktoś pozna mój pogląd na dany temat i skonfrontuje go ze swoim. Informacji zawartych w poszczególnych wypowiedziach nie sprawdzałem z aktualnym stanem wiedzy, ponieważ nie chodziło mi o to, żeby być nieomylnym, ale by podzielić się przemyśleniami, które uzbierały się w ciągu mojego dość już długiego życia. Prawdę mówiąc, nie chciało mi się też grzebać w źródłach, żeby nie tracić przyjemności, jaką daje wolne od rygorów naukowej ścisłości pisanie dla pisania. Jeżeli choć jeden tekst skłoni kogoś do autorefleksji, to uznam, że czas, który poświęciłem pisaniu, był nie tylko frajdą dla mnie, ale także spędzony z pożytkiem dla innych.
I znów pierwsze miejsce na liście bestsellerów „Sunday Timesa“! Nowa książka Jeremy’ego Clarksona, który ku naszej uciesze wciąż codziennie wdziewa gumofilce i stara się jak może udawać rolnika!
Witajcie ponownie na farmie Clarksona! Pierwszy rok spędzony za kierownicą traktora na gospodarstwie Diddly Squat przyniósł Jeremy’emu astronomiczny zysk: aż 144 funtów! I choć sam postrzega się jako „rolnika praktykanta“ (na wyrost, jak twierdzi Kaleb), musi coś zmienić w swoim podejściu, by zacząć w końcu wiązać koniec z końcem. Rzecz w tym, że Clarkson na razie opanował do perfekcji wyłącznie umiejętność biadolenia na prawie każdy temat, a wiele innych potrzebnych rolnikom kompetencji wciąż stanowi dla niego nie lada wyzwanie. Któż mógł przewidzieć, na przykład… że ładowanie ziarna na przyczepę wymaga lepszej koordynacji manualnej niż pilotowanie śmigłowca szturmowego Apache? Że krowy są większym zagrożeniem dla życia niż udział w wyścigach samochodowych? Że łatwiej byłoby uzyskać pozwolenie na budowę elektrowni atomowej niż na otwarcie restauracji w dawnej owczarni?
Na szczęście na przekór gminnemu działowi planowania przestrzennego i mieszkających w okolicy nadętych bogaczy, którzy starają się robić wszystko, żeby pokrzyżować mu szyki, Jeremy może liczyć na niezawodne wsparcie ze strony Lisy, Kaleba, Radosnego Charliego i Geralda, speca od bezzaprawowych murków i szefa ochrony gospodarstwa.
Życie na farmie Clarksona nie zawsze płynie zgodnie z planem. Ba, czasami w ogóle nie można go zaplanować. Ale za to nie ma takiego dnia, żeby Jeremy nie mógł szczerze powiedzieć: „Ha, zrobiłem… cokolwiek“.
***
„Clarkson swoim jednym serialem zrobił dla rolników więcej niż Countryfile przez trzydzieści lat“ – James Rebanks, autor książki Życie pasterza
„Clarkson ukazał pasję, poczucie humoru i barwne osobowości ludzi, którzy pracują 365 dni w roku, żeby wyżywić kraj i w zrozumiały sposób wyjaśnił brytyjskim widzom wiele zagadnień, z którymi borykają się rolnicy“ – Związek Zawodowy Rolników (National Farmers’ Union)
„Godny laureat nagrody dla Najlepszego Rolnika 2021 roku“ – „Farmers Weekly“
„Nie mam pojęcia o uprawie roli. Czuję się jak David Attenborough próbujący jeździć skuterem wodnym“ – Jeremy Clarkson
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?