Klątwy, namiętności i zdrady. Prawdziwe historie najsłynniejszych klejnotów świata.
Evalyn MacLean nie potrafiła oprzeć się blaskowi diamentu Hope – kilka lat później jej małżeństwo się rozpadło, dzieci zmarły, a mąż trafił do szpitala psychiatrycznego.
Purpurowy Szafir z Delhi przez lata był ukrywany w siedmiu pudełkach – ten, kto je otworzył, miał sprowadzić na siebie nieszczęście.
Pochłonięty namiętną miłością król Francji zamówił dla swojej kochanki naszyjnik tak drogi, że nikt nie chciał go kupić – nie spodziewał się, że po latach spowoduje on wybuch rewolucji francuskiej.
Historie klejnotów, dla których ludzie byli gotowi kochać, zdradzać i zabijać. To właśnie one budziły namiętność Napoleona, Marii Antoniny czy królowej Wiktorii. Czy związane z nimi legendy są prawdziwe?
Ana Trigo, pisarka i znawczyni sztuki odkrywa przed nami sekrety piękna, które uzależnia – i tych, którzy uwierzyli, że mogą je posiąść.
W prezentowanej publikacji autorka, analizując przyczyny upadku Afgańskiej Armii Narodowej, kwestionuje uniwersalność modelu reformy sektora bezpieczeństwa (SSR) i demaskuje pułapki zewnętrznej ingerencji. Pokazuje, jak ignorowanie lokalnych uwarunkowań, brak odpowiedzialności i korupcja niweczą wysiłki stabilizacyjne. Autorka nie unika trudnych pytań: jak budować efektywne instytucje bezpieczeństwa w państwie doświadczonym konfliktem? Jak zapewnić local ownership wprowadzanych reform? Jak skutecznie przeciwdziałać korupcji i zbudować zaufanie społeczne?Like a Phoenix from the Ashes? The Afghan Armed Forces in the Concept of Security Sector Reforms in 2001-2014In the presented publication, the author, analysing the causes of the fall of the Afghan National Army, questions the universality of the security sector reform (SSR) model and exposes the pitfalls of external interference. She demonstrates how ignoring local conditions, the lack of accountability and corruption are undermining stabilization efforts. The author does not avoid difficult questions: how to build effective security institutions in a country experienced by conflict? How to ensure local ownership of the introduced reforms? How to counteract corruption and build social trust effectively?
"Bestialska historia świata" to zbiór makabrycznych i wstrząsających opowieści o prawdziwych zbrodniach. W trakcie czytania zachwiana zostanie wasza wiara w dobro.W tym zawierającym 19 historii studium zła odwiedzicie mroczne piwnice, obskurne zaułki oraz wypełnione wyciem katowanych pustostany, gdzie dochodziło do niewysłowionych aktów przemocy.Przeczytacie o najobrzydliwszych, najbardziej wynaturzonych i odzierających z godności torturach, jakie jest w stanie zgotować człowiek.Udacie się do położonego w kanadyjskich górach domku, gdzie szalony lider kultu Ant Hill Kids dokonywał makabrycznych zabiegów chirurgicznych na swoich wyznawcach.Wsłuchacie się w krzyk chińskiego tiktokera, który w opuszczonym budynku odkrył basen wypełniony spuchniętymi, deformowanymi przez rozkład noworodkami.Spojrzycie w oczy kobiety, która przez wiele lat powoli umierała w swoim domu, a jej pełne bólu i rozpaczy jęki wysłuchiwane były jedynie przez tłuste larwy, które zalęgły się w jej ciele.Zajrzycie także do zatęchłego szpitalnego prosektorium, gdzie odziany w lateksową maskę nekrosadysta, znany jako Dr. Gloves, ćwiartował noworodki, czyniąc z nich modele do swoich przerażających sesji zdjęciowych.Usłyszycie, w jaki sposób sicarios z meksykańskich karteli narkotykowych zdejmują skórę z twarzy swoich wrogów.Poznacie kuchnie kanibali, łoża nekrofilów oraz niechlujne laboratoria, w których potwory w kitlach dokonywały eksperymentów na ludziach.A to tylko niektóre z przystanków w tej podróży do samego jądra ciemności.Michał Waleszczyński-Lis - zawodowy lektor i aktor, twórca dwóch podcastów true crime: "Dark Net" i "Radio Kostnica", które w krótkim czasie zdobyły ogromną popularność na polskim rynku. Jego charakterystyczny głos i bardzo brutalny styl narracji sprawiają, że opowiadane historie angażują, ciekawią, ale też wywołują dreszcz na plecach. Poza pracą w mediach jest ring announcerem i tłumaczem wydarzeń sportowych na żywo. Prywatnie pasjonat gier komputerowych i ciężkiej muzyki.
Macie co jeść, nie brakuje wam dachu nad głową, nie marzniecie, więc jeśli chodzi o hierarchię potrzeb, radzicie sobie nieźle. Mimo to z jakiegoś powodu nie czujecie się do końca szczęśliwi.Mikroagresje, trudne relacje rodzinne, toksyczna pozytywność i gaslighting to tylko niektóre przykłady tego, co nazywamy małymi traumami. To one często prowadzą do pojawienia się zaburzeń lękowych, perfekcjonizmu, zajadania chandry czy kłopotów ze snem.Wmówiono nam, że małe traumy nie istnieją. Świat zawsze wydaje się pełny wielkich, trudnych do rozwiązania problemów, więc często nie zwracamy uwagi na niewielkie, codzienne urazy.Jednak życia nie trzeba doświadczać w ten sposób. Powinniśmy zrobić coś dla siebie i podjąć działania.
Zazwyczaj pierwszy cios nie pada prosto w twarz. Zaczyna się od drobnych uwag, które gaszą pewność siebie, subtelnych manipulacji wzbudzających poczucie winy i narastających przy każdej rozmowie upokorzeń.Przemoc odbiera bezpieczeństwo i godność, prowadząc na samo dno.Autentyczne historie czterech kobiet, które postanowiły postawić na siebie. Po wielu latach zmagań w nieudanych małżeństwach, mimo głębokich traum, odnalazły siłę, aby odzyskać kontrolę nad własnym życiem. Dziś, odważniejsze niż kiedykolwiek, opowiadają o swojej drodze od strachu do wolności, aby dodać otuchy tym, które czują się uwięzione, uczulić na ignorowane sygnały i przedstawić społeczeństwu swoją perspektywę. Bo każda z nas ma prawo stworzyć nowy początek.Iwona Kępińska - specjalistka terapii pedagogicznej, oligofrenopedagog, logopeda, trener oddechu, studentka psychologii i pracownik socjalny. Zarządza przedszkolem w Głogowie, koordynując i prowadząc działania wspierające dzieci z orzeczeniami o niepełnosprawności. Prowadzenie w przeszłości "Niebieskich Kart" oraz możliwość wysłuchania historii kobiet skrzywdzonych przyczyniły się do wyznaczenia celu zawodowego, jak i prywatnego, jakim jest zapewnienie wsparcia po traumatycznych przeżyciach związanych z szeroko pojmowaną przemocą.
Na pograniczu tego, co teraz, i tego, co stało się wspomnieniem, rodzą się najpiękniejsze opowieściSowiecka Wileńszczyzna z drugiej połowy XX wieku nie była miejscem dla romantyków i marzycieli. W czasie indoktrynacji i systematycznego zacierania śladów kulturalnej przeszłości tętniące niegdyś życiem i różnorodnością językową pogranicze polsko-litewskie pogrążało się w przygnębiającym marazmie.Z tej rzeczywistości wielu próbowało uciec – fizycznie, przekraczając granicę, albo w wyobraźni i myślach. Tadeusz Tomaszewski w swojej opowieści postanawia jednak do niej wrócić.Bez taniego sentymentu, lecz z głęboką przenikliwością splata osobiste przeżycia z historycznym tłem – od milczących ciężarówek GAZ-51 i smażonych borowików po Chopina oraz Wajdę. Efektem jest fascynująca literacka mozaika wspomnień, gęsta od szczegółów: nazw roślin, wiejskich sprzętów, lokalnych zwyczajów i mikrohistorii, które malują obraz całej epoki.
Tematem tomu jest szeroko rozumiana pochwała – pojmowana zarówno jako autonomiczna forma retoryczna, jak i jako część większej całości artystycznej. Przedmiotem analiz są rozmaite typy utworów zawierających elementy pochwalne – także warianty pochwały ironiczne, niejednoznaczne lub koniunkturalne (pochlebstwo). Poszczególne artykuły przynoszą refleksje nad (zmiennymi historycznie) przedmiotami, strategiami, topiką, funkcjami, celami, uwarunkowaniami i ograniczeniami pochwały. Oscylują wokół problemów „śmiertelności” lub „nieśmiertelności”, motywów i figur służących laudacji oraz ich zależności od kontekstów kulturowych. Rozległy zakres chronologiczny omawianych tekstów pozwala na zarysowanie panoramicznego, komparatystycznego oglądu pochwały w literaturze wielu epok i kultur. Rozpiętość tematyczna monografii (…) jest tak znaczna, że czytelnik może się skupić jedynie na śledzeniu zakresu pojęć „laudacja”/„pochwała” w różnych tekstach i epokach oraz na uchwytywaniu głównych funkcji społeczno-kulturowych. Daje mu to komfort poznawczy, gdyż przeprowadzona w tomie systematyzacja strukturalna i problemowa oraz wskazywanie bardzo różnych intencji podmiotów, które dają się wyczytać z tekstów autentycznie lub pozornie chwalących, uzmysławia rozmaitość problemów związanych z aktami chwalenia. To z kolei uczula na kwestie reguł komunikacji społecznej – tej sprzed wieków i tej dzisiejszej, obecnej w niemal każdej sytuacji rozmowy; dobrze o tym wiedzą wszyscy rodzice, nauczyciele, przełożeni czy… politycy. (…) Atrakcyjnie wyodrębnione (i nazwane) kręgi problemowe, łatwe do wychwycenia przemiany form i formuł laudacyjnych odsłaniające zakresy społecznych funkcji aktów chwalenia, droga od słowa i tekstu do social study – to przesłanki, na których można tworzyć obraz lektury tomu przez czytelników różnych profesji humanistycznych (nie tylko filologów, nie tylko z kręgu akademickiego). Z recenzji wydawniczej prof. dr. hab. Tadeusza Budrewicza Elwira Buszewicz. Profesor w Katedrze Komparatystyki Literackiej na Wydziale Polonistyki UJ. Ukończyła filologię polską na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie pracuje od 1988 roku . Jej zainteresowania badawcze skupiają się na zagadnieniach związanych z poezją nowołacińską renesansu i baroku, retoryką, patrystyką, tradycją monastyczną oraz teorią i praktyką przekładu. Zajmuje się również tłumaczeniem średniowiecznych i wczesnonowożytnych tekstów łacińskich. Opublikowała liczne artykuły i książki, w tym m.in. pracę Dawni mistrzowie. Kultura humanistyczna w kręgu Akademii Krakowskiej doby renesansu (2015) oraz Dialogi z cieniami. Dziesięć szkiców o pograniczu imitacji i tęsknoty (2022). Iwona Puchalska. Literaturoznawczyni, komparatystka, związana z Katedrą Komparatystyki Literackiej Wydziału Polonistyki UJ. Zajmuje się operą i teatrem muzycznym, zjawiskiem improwizacji, uwarunkowaniami recepcji utworów muzycznych i literackich XIX–XXI wieku. Autorka m.in. książek: Sztuka adaptacji. Literatura romantyczna w operze dziewiętnastowiecznej ( 2004), Improwizacja poetycka w kulturze polskiej XIX wieku na tle europejskim (2013), Muzyka w okolicznościach lirycznych. Zapisy słuchania w poezji polskiej XX i XXI wieku (2017), Przy Mickiewiczu (2019), Poeta w operze (2019) oraz – wraz z Małgorzatą Sokalską – „Prawdziwa Chopiniada”. Chopin w kontekstach literackich (2024).
Jan Józef Szczepański należał do pokolenia Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Wydawało się, że twórczość przedstawicieli tej formacji pozostanie istotnym zapisem wydarzeń minionych, tymczasem współczesna wojna w Ukrainie i liczne oznaki kryzysu pokazują, że ich literackie świadectwo nabiera niezwykłej aktualności. Co autor Polskiej jesieni może powiedzieć o świecie i o nas samych dziś, w czasie nie-pokoju, w jakim przyszło nam żyć? Czy jego dzieło pozwala lepiej rozeznać się w „międzyepoce” – jak bywa nazywany historyczny moment, w którym żyjemy? Oprócz artykułów podejmujących te pytania można tu przeczytać fascynującą rozmowę z dziećmi Jana Józefa Szczepańskiego oraz blok wspomnień o niedawno zmarłym jej uczestniku, Michale Szczepańskim – pisarzu i edytorze monumentalnych dzienników ojca. Przedstawiony zbiór prac w dużym stopniu rozbudowuje wiedzę o twórczości Jana Józefa Szczepańskiego, poszerzając ustalenia z dotychczasowych monografii o tym pisarzu (Andrzeja Sulikowskiego, Andrzeja Wernera, Beaty Gontarz). Autorzy zamieszczonych tu rozpraw uwzględniają w swych eksplikacjach mniej znane wybitne utwory, a także sięgają po dotąd interpretacyjnie niewykorzystane tematy pisarstwa Szczepańskiego. Z recenzji prof. dra hab. Krzysztofa Krasuskiego Jest to zbiór studiów nie tylko wartościowy merytorycznie, ale też bardzo dzisiaj potrzebny ze względu na konieczność przypomnienia i usytuowania we współczesnym kontekście osoby i twórczości Jana Józefa Szczepańskiego. Z recenzji dra hab. Pawła Rodaka, prof. UW
NIEZNANA HISTORIA II WOJNY ŚWIATOWEJ
Latem 1941 roku niemieckie wojska otoczyły Leningrad i na prawie trzy lata całkowicie odcięły miasto od dostaw żywności. Z głodu zmarło wtedy co najmniej 750 tysięcy osób – niemal co trzeci mieszkaniec miasta.
Można było temu zapobiec.
Gdy w ogromnym pośpiechu ewakuowano znajdujące się w Ermitażu największe dzieła sztuki, nikt nie myślał o ochronie drogocennych nasion, przechowywanych w Instytucie Roślin po drugiej stronie ulicy. Zasoby, które zgromadzono w pierwszym w historii banku nasion, mogły uratować nie tylko Leningrad, ale wystarczyłyby do wyeliminowania głodu na całym świecie.
O tym, jak bezcenny był to skarb, wiedzieli nie tylko pracujący tam naukowcy, ale też Niemcy, którzy za wszelką cenę chcieli przejąć kolekcję. W mieście, w którym na ulicach ludzie umierali z głodu, botanicy chronili przed kradzieżą i szczurami tony żywności. Stawką były nie tylko lata ich pracy, ale i los przyszłych pokoleń.
*
Opierając się na dotychczas niepublikowanych źródłach, Simon Parkin opowiada niezwykłą i wzruszającą historię ludzi, którzy pozostali w Instytucie Roślin w najciemniejszych dniach oblężenia i ryzykowali życie w imię nauki.
Bogato i skrupulatnie udokumentowana relacja z mało zbadanego fragmentu historii XX wieku. – „Guardian”
Epicka historia o niezwykłym wyborze etycznym… Simon Parkin analizuje szaloną i heroiczną decyzję podjętą podczas oblężenia Leningradu, by chronić bioróżnorodność kosztem ludzkiego życia… – „The New York Times”
Simon Parkin barwnie opowiada tragiczną, ale inspirującą historię poświęcenia Nikołaja Wawiłowa i jego zespołu... Wykorzystuje dzienniki i listy botaników, a także późniejsze relacje ustne, żeby wiernie oddać pełen napięcia obraz tej wstrząsającej historii. – „Kirkus Review”
Zdumiewająca historia, znakomicie opowiedziana… Jest równie poruszająca, co wciągająca. – Jonathan Dimbleby, autor „Endgame 1944”
Wstrząsająca kronika zbrodni dokonanych przez Kościół. Żadna z nich nie była doskonała, wszystkie po dziś dzień szokują. Brutalne i wstrząsające kryminalne historie, za którymi stoi Kościół katolicki. Opowieść o imperium władzy, które chroni zbrodniarzy, ucisza ofiary i przysięga, że działa „w imię Boga”. Kochanki, kochankowie i trucizny jako droga do watykańskiej władzy. Najokrutniejsze metody katowania ludzi wykorzystywane przez funkcjonariuszy inkwizycji. Duchowny, komendant obozu koncentracyjnego, który zyskał przydomek „Brat Diabeł”. Wielkie pieniądze i tajemnicza śmierć, która wiedzie nas za mury Watykanu i do dziś pozostaje największą zagadką kryminalno-finansową XX wieku. Jeśli myślisz, że znasz największe zbrodnie w dziejach ludzkości – po tej książce zmienisz zdanie i zupełnie inaczej spojrzysz na dzieje Kościoła. Absolutny MUST HAVE dla fanów true crime. Artur Nowak (ur. 1974) – adwokat, publicysta i pisarz, m.in. współautor wraz z profesorem Stanisławem Obirkiem bestsellerowych reportaży: „Babilon. Kryminalna historia Kościoła”, „Gomora. Władza, strach i pieniądze w polskim Kościele”, „Skandaliści w sutannach”, „Antysemickie chrześcijaństwo” oraz „Gehenna. Kościelna okupacja Polski”. Z filozofem Ireneuszem Ziemińskim opublikował książkę „Chrześcijaństwo. Amoralna religia”, a z filozofem Tadeuszem Bartosiem „Bóg odszedł z poczuciem winy”. Napisał też „Kroniki opętanej” – powieść, w której przedstawił opartą na faktach historię nastolatki molestowanej przez egzorcystów. Jest również autorem reportażu „Adwokaci. Zraniony zapał”. Współautor podcastu „Kryminalna historia Kościoła”, nagrodzonego Bestsellerem Empiku za 2022 rok. Kolejny sezon tego podcastu otrzymał w roku 2023 nagrodę Best Audio. Od 2021 roku na kanale Sekielski Brothers Studio prowadzi autorski podcast „Wysłuchanie”. Arkadiusz Stempin (ur. 1964) – historyk, politolog, komentator polityczny, specjalista od najnowszej historii Niemiec. Ukończył studia na Uniwersytecie Jagiellońskim i germanistykę na Uniwersytecie we Fryburgu Bryzgowijskim w Niemczech, gdzie uzyskał doktorat (2003) i habilitację (2008). Profesor Wyższej Szkoły Europejskiej im. ks. Józefa Tischnera i Uniwersytetu we Fryburgu. Wydał m.in. książki: „Angela Merkel. Cesarzowa Europy”(2014), „Większe zło. Polityczne zabójstwa, krwawe zamachy, kościelne spiski” (2022), a wraz z Arturem Nowakiem „Kryminalną historię Watykanu” (2024).
Po raz pierwszy szesnastu ocalonych przedstawia pełną historię tego, co wydarzyło się w Andach.
Pablo Vierci
Oto poruszająca i brutalnie szczera opowieść o granicach ludzkiej wytrzymałości. Trzynastego października 1972 roku w wyniku tragicznej pomyłki w Andach rozbił się samolot, na którego pokładzie znajdowała się drużyna młodych rugbistów wraz z rodzinami i przyjaciółmi. Kadłub maszyny się przełamał, a fotele zostały wyrwane ze zniszczonej podłogi. Ci z pasażerów, którym udało się przeżyć – tytułowe śnieżne bractwo – w trakcie wielotygodniowego oczekiwania na ratunek stoczyli dramatyczną walkę o przetrwanie.
Część spośród nich umarła. Pozostali, uwięzieni na lodowcu, każdego dnia musieli się mierzyć z ekstremalnym zimnem, śmiertelnymi lawinami, brakiem jedzenia i wody oraz bólem po stracie przyjaciół. Aby przeżyć, podjęli się niewyobrażalnie trudnego zadania…
Dziennikarz Pablo Vierci przedstawia historie szesnastu ocalałych, nie stroniąc od intymnych szczegółów, którymi się podzielili podczas ekskluzywnych wywiadów. Jego książka nie tylko pokazuje, jak katastrofa na zawsze zmieniła życie tych, którzy przeżyli, ale jest też wzruszającym świadectwem siły wiary, przyjaźni i niezłomności ludzkiego ducha.
Na podstawie tej historii powstał nominowany do Oscara i Złotych Globów film Netflixa.
Przeżyliśmy siedemdziesiąt dwa dni bez mycia się, bez zmienienia odzieży. Żywiliśmy się w tym czasie ludzkim mięsem, z początku pojedynczymi plastrami, jednak z czasem nasze racje dziennie stawały się większe. Nieco później, gdy na śniegu leżały już ogryzione kości, zdarzało się, że ten czy ów podnosił jedną, chował do kieszeni kurtki, a potem wyciągał ją i ssał na oczach kolegów. Zresztą nawet nasze rozmowy brzmiały, jakbyśmy prowadzili je na dnie głębokich jaskiń – mówiliśmy bardzo cicho, powoli; głosy niewiele różniły się od szeptu. Być może w ten sposób nasze ciała próbowały oszczędzać drogocenne siły, a może osunęliśmy się w stan tak prymitywny, że przestawaliśmy być homo sapiens, a stawaliśmy się rozumnymi małpami.
Jakie były początki ekstremistycznej Alternatywy dla Niemiec? Partii, której władze uważają, że Polska jest dla Niemiec zagrożeniem.
AfD nie narodziła się w biednej dzielnicy ani na robotniczym podwórku. Narodziła się w cieple niemieckiego dobrobytu. Profesorowie i ekonomiści z klasy średniej, żyjący w domach z równo przystrzyżonymi trawnikami, spotkali się pewnego dnia w salce parafialnej przy kościele ewangelickim w Oberursel w Hesji. Nie przyszli z transparentami, lecz byli pełni determinacji i oburzenia. Pijąc kawę, uznali, że Angela Merkel zdradziła ich kraj – a wspólna waluta Unii służy transferowi pieniędzy od pracowitych Niemców na rozrzutne Południe. „Nie ma alternatywy” – powtarzała kanclerz. „Alternatywa istnieje zawsze” – odpowiedzieli. I założyli partię.
W 2025 roku partia ta zdobyła ponad 20% głosów w wyborach do Bundestagu. Dziś należą do niej nie tylko profesorowie czy przedsiębiorcy, lecz także neonaziści głoszący ideologię „czystej rasy” i wściekli obywatele, którzy przestali wierzyć państwu i sami chcą rozwiązać problem imigracji. Dla nich AfD nie jest wyborem ideologicznym – jest ostatnią deską ratunku.
Dlaczego AfD zdobywa poparcie? Jakie marzenia mają jej wyborcy? Co ich frustruje? Kim jest Alice Wiedel, wspóliderka tej prawicowej partii, lesbijka mieszkająca w Szwajcarii z imigrantką ze Sri Lanki, i dlaczego popiera ją Elon Musk? Kim jest działacz AfD Björn Höcke, który otwarcie głosi hitlerowskie hasła?
Łukasz Grajewski, dziennikarz mieszkający w Niemczech, od początku śledzi rozwój AfD: rozmawiał z jej politykami, działaczami i wyborcami, a także z ich przeciwnikami. Z jego reportażu wyłania się obraz kraju, w którym demokratyczny system zbudowany po II wojnie światowej chyli się ku upadkowi.
Łukasz Grajewski – absolwent Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego. Współtwórca i wieloletni redaktor portalu Eastbook, który koncentrował się na sprawach Europy Wschodniej. W latach 2018–2025 korespondent Polskiej Agencji Prasowej, „Dziennika Gazety Prawnej” i „Tygodnika Powszechnego” w Niemczech. Nominowany do Nagrody Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego w 2021 roku. Laureat Nagrody im. Macieja Płażyńskiego w roku 2021 i Polsko-Niemieckiej Nagrody Dziennikarskiej im. Tadeusza Mazowieckiego w roku 2022.
2100. Jak Azja tworzy naszą przyszłość
Czy Azja to laboratorium przyszłości? Jak jej rozwój wpływa na nasze życie? Jak będzie wyglądał świat w 2100 roku?
Mięso z laboratorium, koktajle z meduz, sztuczna inteligencja i chipy w mózgu. Azja rośnie w siłę – gospodarczo, kulturowo i militarnie – i często wyprzedza Zachód, pokazując, jak mogą wyglądać nasze miasta, praca czy rodzina w przyszłości.
Simone Pieranni – włoski dziennikarz i znawca Azji – zabiera czytelnika w podróż od uporządkowanego Singapuru po wojskowe Mjanmę i Malezję, od dynamicznie rozwijającego się Wietnamu po Kambodżę, od Chin po Indie i Japonię, a także – na Filipiny, Tajwan i do obu Korei. Pieranni oferuje więc pogłębione spojrzenie na kontynent, który poprzez konflikty społeczne, nowinki technologiczne i trendy kulturowe pomaga nam wyobrazić sobie czekającą nas przyszłość.
SIMONE PIERANNI jest dziennikarzem, który mieszkał w Chinach w latach 2006–2014. W tym czasie założył China Files, agencję wydawniczą współpracującą z wieloma włoskimi mediami oferującą raporty i artykuły o Chinach i Azji. Stworzył podcasty Altri Orienti, Fuori da qui oraz Taiwan: perché. Jest autorem książek: Red Mirror. Il nostro futuro si scrive in Cina (wyd. Laterza, 2020), La Cina nuova (wyd. Laterza, 2021) oraz Tecnocina (wyd. Add Editore, 2023).
Mordował dla Himmlera, uciekł przed sprawiedliwością – dziś wraca jako bohater reporterskiego śledztwa Filipa Gańczaka. Był zaufanym człowiekiem krwawego szefa SS Heinricha Himmlera. W pierwszych miesiącach II wojny światowej stał na czele Selbstschutz Westpreußen – niemieckiej formacji odpowiedzialnej za śmierć tysięcy Polaków. Nigdy jednak nie został skazany za swe zbrodnie. Gdy jego podwładni i współpracownicy byli sądzeni w Polsce, RFN, NRD i Związku Sowieckim, on skutecznie ukrywał się w Europie, a następnie cieszył wolnością w Ameryce Południowej. Do jego ekstradycji i posadzenia go na ławie oskarżonych nie zdołał doprowadzić nawet słynny łowca nazistów Szymon Wiesenthal. Filip Gańczak kreśli intrygujący portret Ludolfa „Bubiego” von Alvenslebena. Zagląda do domowych szuflad, przekopuje polskie i zagraniczne archiwa. W poszukiwaniu śladów tytułowego polakożercy odwiedza również liczne miejsca z nim związane – od jego rodzinnego Halle nad Soławą po Argentynę. Publikacja to efekt kilkuletniego śledztwa dziennikarskiego, w którym Filip Gańczak rekonstruuje losy Ludolfa „Bubiego” von Alvenslebena – niemieckiego arystokraty, członka SS i bliskiego współpracownika Heinricha Himmlera. Alvensleben kierował Selbstschutzem Westpreußen, paramilitarną formacją, która jesienią 1939 roku dokonała masowych mordów na tysiącach Polaków, głównie przedstawicielach inteligencji, duchowieństwa i urzędnikach. Po wojnie, mimo licznych dowodów zbrodni, uniknął odpowiedzialności, uciekając z Europy do Ameryki Południowej, gdzie żył pod własnym nazwiskiem. W książce Gańczak pokazuje nie tylko skalę jego zbrodni, lecz także mechanizmy powojennego tuszowania win, nieskuteczność wymiaru sprawiedliwości i sieć powiązań, które pozwoliły takim ludziom jak Alvensleben „zniknąć” z pola widzenia świata. Reporter i naukowiec, korzystając z archiwów polskich, niemieckich, szwajcarskich, amerykańskich, brytyjskich, włoskich,austriackich i argentyńskich, rekonstruuje biografię zbrodniarza, a przy tym stawia pytania o pamięć, winę i moralną odpowiedzialność. Filip Gańczak (ur. 1981) – dziennikarz, absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pracownik Instytutu Pamięci Narodowej, a wcześniej tygodnika „Newsweek Polska”. Specjalizuje się w tematyce niemieckiej i polsko-niemieckiej. Doktoryzował się w Instytucie Studiów Politycznych PAN. Na rynku księgarskim debiutował reportażową biografią „Erika Steinbach. Piękna czy bestia?” (2008). Jego „Filmowcy w matni bezpieki” (2011) zostali nominowani do nagrody w konkursie Książka Historyczna Roku. Za monografię „Polski nie oddamy. Władze NRD wobec wydarzeń w PRL 1980–1981” (2017), wydaną również w Niemczech (2020), otrzymał nominację do Nagrody Historycznej im. Kazimierza Moczarskiego. Książka „Jan Sehn. Tropiciel nazistów” (2020) przyniosła mu Międzynarodową Nagrodę im. Witolda Pileckiego, nominacje do finału Nagrody im. Janusza Kurtyki oraz do Nagród Historycznych „Polityki” i Nagrody Moczarskiego. Stypendysta m.in. Wolnego Uniwersytetu w Berlinie. Odznaczony przez Prezydenta RP Brązowym Krzyżem Zasługi. Mieszka w Warszawie.
Oda, jak wyjaśnia słownik języka polskiego, to pieśń pochwalna, nie pozbawiona patosu. I ja go nie uniknę, bo - niech mi wieszcz przebaczy - pieśń moja będzie także odą do młodości, która minęła mi na wędrówce. Będzie też - i tu o wyrozumiałość proszę Karen Blixen - jako ostatni po Bieli i Dali tom trylogii, moim pożegnaniem z Afryką. Tą sprzed "Wieku Informacji". Tą, którą poznałem w udręce i ekstazie, na jakie już dziś nie mam czasu, siły i odwagi. Być może wrócę jeszcze na kontynent w kształcie serca, ale będzie to już podróż inna. Aby nie drażnić losu, który i tak okazał się dla mnie aż nadto łaskawy. Edil znaczy po amharsku "los". Właściwie i taki tytuł mogłaby mieć ta książka. Bo opowiada o losie kraju i splata z nim losy pojedynczego człowieka.Wracałem do Etiopii coraz bardziej inny. A ona wciąż nowe objawiała mi twarze. Ta książka próbuje opisać zmiany w życiu nas obojga. Wydaje mi się dzisiaj opowieścią o przemijaniu. I o pamięci. Jest, co nieuchronne, zapisem utraty. Ale i, raz jeszcze, kroniką zachwytu.
To słowo abstrakcja, słowo idea. Właściwie nawet nie poważne słowo słówko zaledwie, bo przecież brzmi, jakby było zdrobnieniem. Żeńska końcówka, nieprzypadkowo, dwie sylaby, wiele znaczeń: troska. Tak abstrakcyjna, że może nawet nie nadaje się na bohaterkę książki. Pozostaje w wielowymiarowym klinczu: niewidoczna, a jednocześnie bardzo fizyczna, nieodpłatna, a mimo to kosztowna, powiązana z miłością i utrapieniem, z altruizmem i samostanowieniem. Nie ma w niej nic spektakularnego, nic błyszczącego, jednak w czasach kolejnych kryzysów mogłaby się nam przydać. Pracę opiekuńczą, pracę troski podejmuje się często bezwiednie i z dnia na dzień. Nie odpowiada się na ogłoszenie z wyszczególnionym zestawem obowiązków, nie przechodzi się rozmów kwalifikacyjnych, nie odwiedza lekarza medycyny pracy, żeby orzekł, czy ktoś się do tego zajęcia nadaje. Żadnych benefitów, żadnych dodatków, żadnej pensji, składek, żadnego work-life balance, bo jest się w domopracy ciągle, myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem. Nawet przez sen, bez szans na awans, w zasadzie bez możliwości rzucenia papierami, gdy ma się już dość pisze Olga Gitkiewicz, reporterka i socjolożka, autorka książek Nie hańbi, Nie zdążę, Krahelska. Krahelskie, wnuczka żyrardowskiej tkaczki. Szyjąc to miniaturowe eseje o codzienności, w której wymagamy coraz więcej troski, i w której martwić się jest łatwiej niż troszczyć.
Jak przetrwać w świecie, w którym życie kobiety nic nie znaczy.Za handlem narkotykami i ludźmi w Niemczech stoją arabskie klany. Napady rabunkowe, wymuszanie haraczy, pranie brudnych pieniędzy - to dla nich codzienność. Traktują niemieckie państwo jak dobrze zaopatrzony supermarket. Nie okazują najmniejszego szacunku policji i wymiarowi sprawiedliwości - a tym bardziej kobietom.Latife Arab dorastała w jednej z największych klanowych rodzin w Niemczech. Już jako dziecko została wciągnięta w działalność przestępczą, a przez następnych prawie trzydzieści lat była zmuszana, by służyć rodzinie i mężowi jak niewolnica - wykorzystywano ją i upokarzano.Po sześciu nieudanych próbach ucieczki w końcu udało jej się uratować siebie i swoje dzieci i zerwać związki z rodziną. Jej książka to pierwszy kobiecy głos, który opowiada o życiu wewnątrz jednego z największych arabskich klanów w Niemczech - o potędze przestępczych struktur tworzonych przez imigrantów i o porażce niemieckiego państwa.Latife Arab to pseudonim, który ma chronić autorkę przed rodzinną zemstą. Urodziła się w 1980 roku. W wieku pięciu lat przyjechała do Niemiec, gdzie jej krewni stworzyli jeden z najpotężniejszych arabskich klanów, prowadzących przestępczą działalność. W wieku 28 lat udało jej się zerwać związki z rodziną. Obecnie mieszka wraz z dziećmi i niemieckim partnerem w okolicach Berlina.
Wielu z nas wydawało się, że po zakończeniu zimnej wojny temat bomby atomowej i nuklearnego wyścigu zbrojeń zszedł na dalszy plan. W USA zaprzestano prób jądrowych, a międzynarodowe traktaty spowodowały, że w amerykańskich laboratoriach nie tworzono już nowych rodzajów tej broni. Jednocześnie przedstawiciele rządu Stanów Zjednoczonych, jak i fizycy jądrowi, pracujący nad spuścizną Projektu Manhattan, zdawali sobie sprawę, że by doktryna odstraszania wciąż mogła działać, arsenał nuklearny nie może być przestarzały.To podejście znajduje odzwierciedlenie w zasadzie "zawsze, nigdy" - bomby mają zawsze wybuchać wtedy, kiedy powinny wybuchnąć, i nigdy wtedy, kiedy wybuchnąć nie powinny. Gdy naukowiec z któregoś z amerykańskich laboratoriów narodowych używa określeń "bezpieczny, pewny i niezawodny", nie mówi o pożądanych cechach samochodu, lecz o broni termojądrowej.Po inwazji Rosji na Ukrainę, gdy widmo nuklearnego konfliktu nagle powróciło, kwestie dotyczące modernizacji arsenału i skutecznego wykrywania nielegalnych prób jądrowych znów zyskały na aktualności.Sarah Scoles nie straszy nas jednak wizją nadchodzącej wojny atomowej. Rozmawia z amerykańskimi naukowcami, którzy zajmują się konserwacją i modernizacją bomb, by pokazać, że broń jądrowa istnieje i prawdopodobnie nadal będzie istnieć, a ktoś musi nad nią pracować. Bo największym paradoksem amerykańskiego arsenału nuklearnego jest to, że powstał po to, by - po Hiroszimie i Nagasaki - nie musiał być użyty nigdy więcej."Wszystko, co kiedykolwiek chcieliście wiedzieć o amerykańskiej broni jądrowej." "Kirkus Reviews""Scoles umiejętnie opisuje napięcia między dwoma obozami naukowców zajmujących się bronią jądrową, kreśląc ich pełne niuansów portrety [...]. Końcowa analiza jest równie wyważona i sugeruje, że modernizowanie amerykańskiej broni jądrowej prawdopodobnie rzeczywiście zniechęca inne kraje do wykorzystywania swojego arsenału nuklearnego, nawet jeśli grozi to "podsycaniem niekończącego się wyścigu zbrojeń". Czytelnicy opowiadający się w tej debacie po jednej lub po drugiej stronie znajdą sporo materiału do przemyśleń." "Publishers Weekly""To niesłychanie wnikliwy reportaż dotyczący wszystkich praktycznych kwestii związanych z bronią jądrową. Sarah Scoles barwnie pisze o Los Alamos i ludziach, którzy na co dzień pracują w laboratoriach zbrojeniowych." Kai Bird
Reporterska opowieść o szpitalu psychiatrycznym w krakowskim KobierzynieStuletnia historia szpitala przedstawiona przez Krystynę Rożnowską to wielobarwna mozaika, niepozbawiona barw ostrych, mrocznych, ale też jasnych i frapujących.prof. Bogdan de BarbaroPonad sto lat temu w podkrakowskim Kobierzynie otwarto szpital psychiatryczny zaprojektowany według najmodniejszych wzorców. Był świadkiem dramatycznych wydarzeń XX wieku i ewolucji psychiatrii - od izolacji po coraz bardziej humanitarne podejście do pacjentów. Do dziś jest azylem dla wszystkich, którzy muszą uporać się z samymi sobą.Reporterka Krystyna Rożnowska po raz pierwszy odwiedziła szpital czterdzieści lat temu. Rozmawiała wtedy z pacjentami stłoczonymi w szarych salach. Zapamiętała zarówno ich wylęknione oczy, jak i ciężką pracę personelu medycznego. Później wielokrotnie wracała do Kobierzyna, aby obserwować, jak to miejsce się zmienia. Poznawała nie tylko historię szpitala, ale przede wszystkim uważnie słuchała ludzi - lekarzy, pielęgniarek i pacjentów. To dzięki tym rozmowom udało jej się napisać fascynujący reportaż, który zabiera czytelnika w sam środek osobliwego świata, jakim jest szpital psychiatryczny.Krystyna Rożnowska - dziennikarka, autorka cenionych poradników medycznych oraz książek, w tym biografii Juliana Aleksandrowicza i Antoniego Kępińskiego. Napisała setki artykułów o medycynie i dramatach ludzi dotkniętych chorobą.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?