Były moskiewski korespondent BBC, Angus Roxburgh opisuje dramatyczną walkę o przyszłość Rosji pod rządami Władimira Putina. W jaki sposób dawny agent KGB zmienił się z reformatora w autokratę? Jak to się stało, że Putin zabiegał o szacunek Zachodu, a wywołał lęk? Jak rozprawił się z rywalami w kraju i jak stworzył ekstrawagancki kult jednostki, gdzie wódz jednego dnia ratuje śnieżne pantery albo jeździ konno z obnażonym torsem, a następnego występuje przed zachodnimi słuchaczami z taką reprymendą, że nie zostawia na nich suchej nitki?Książka powstała w oparciu o dziesiątki wywiadów przeprowadzonych na zasadzie wyłączności w Europie, Stanach Zjednoczonych i w Rosji, gdzie autor pracował przez pewien czas jako konsultant Kremla doradzający Putinowi w sprawach relacji prasowych. Roxburgh przekonuje, że Zachód zaprzepaścił szansę rozbicia zimnowojennego lodu, który skuł Rosję, bo nie zdołał zrozumieć jej lęków i aspiracji rozbudzonych po upadku komunizmu.
Wszyscy mamy swoje tajemne listy marzeń do spełnienia przed śmiercią. Przelecieć się myśliwcem? Spędzić noc na prywatnej, bezludnej wyspie? Zdobyć Kilimandżaro? Uprawiać seks w samolocie? Karl Pilkington chciałby kiedyś kopnąć kaczkę w kuper, ale cóż Karl ma okrągłą, pustą głowę, manchesterskie korzenie, wąskie horyzonty i... jest idiotą. Choć nie przepada za podróżami, dał się kiedyś namówić dwójce równie szurniętych znajomym na podróż dookoła świata. Swoją relację ze zwiedzania siedmiu nowych cudów świata zamieścił w bestsellerowym Idiocie za granicą, natychmiast zaadaptowanym na bijący rekordy popularności serial telewizyjny emitowany na antenie Discovery Channel. Dziś starzy znajomi Karla wracają do akcji. Ricky Gervais i Stephen Merchant tym razem namawiają swojego kolegę, by zaczął próbować wszystkiego, co chciałby zrobić przed śmiercią. Karl przygotowuje listę, Ricky i Stephen dorzucają to i owo od siebie i tak zaczyna się prawdziwa jazda bez trzymanki...
Długi i pełen namiętności związek Juliana Barnesa z Francją zaczął się ponad czterdzieści lat temu. Jeden z największych współczesnych brytyjskich prozaików i eseistów najpierw był sceptycznym obserwatorem podczas rodzinnych wypraw samochodowych do Francji, potem nauczycielem w szkole w Bretanii, a w końcu studentem języków i literatury, który przemierzył wzdłuż i wszerz Francję, doskonale poznając jej kulturę. Zebrane w tomie ,,Coś do oclenia"" eseje, pisane w ciągu ponad dwudziestu lat, świadczą o pełnym przenikliwości uwielbieniu, jakie Barnes żywi wobec ,,kraju bez brukselki"". Zakres jego obserwacji jest szeroki. Z łatwością przechodzi od krajobrazu do literatury, od kuchni do książek Flauberta, od filmu i piosenki do Tour de France. Humor, wyczucie chwili i inteligencja nigdy go nie zawodzą. ,,Coś do oclenia"" to wspaniała literacka uczta. ,,Wydaje się, że Julian Barnes zrobił dla brytyjsko-francuskich stosunków więcej niż ktokolwiek od czasów Edwarda VII"" - Daily Telegraph,,Ktoś, kto pisze tak dobrze o literaturze francuskiej, o Flaubercie i o Francji, naprawdę zasługuje na Legię Honorową"" - Bernard Pivot, Apostrophes
Kryminał w domu mody.
Warszawa, lata 30. XX w. Znany Dom Mody „Kakadu" Czesława Wrendla chyli się ku upadkowi. Zainteresowanie nowymi kreacjami jest całkiem spore, mimo to wyniki finansowe nie są najlepsze. Policja przypuszcza machinacje finansowe. W celu wyjaśnienia tej sprawy w firmie zatrudnia się Leokadia Świstal — Manekin numer 6. Nikt z podejrzanych nie przypuszcza. że dziewczyna jest agentką śledczą policji...
Jedyna znana dotychczas książka Ryszarda Brauna, unikat na rynku antykwarycznym.?
• uniwersalna historia książek prześladowanych, palonych i zakazanych, cenzury, a czasem też autocenzury autorów
• od starożytności po czasy współczesne, od Owidiusza po "Szatańskie wersety"; Europa, Ameryka, Chiny i kraje islamskie
• opowieści zaskakujące, wstrząsające, niewiarygodne, smutne, śmieszne, od których trudno się oderwać
Autor opisuje niezwykłe losy książek i pisarzy zakazanych ze względów społecznych, politycznych, obyczajowych i religijnych; prześladowanych zarówno przez władców, dyktatorów jak i w krajach demokratycznych (nawet dzisiaj w Niemczech na indeks trafia około 300 książek rocznie, a w Ameryce odbywają się rytualne spalenia Harry’ego Pottera), przez Inkwizycję i różne kościoły (w XII wieku wprowadzono dla świeckich zakaz nie tylko czytania Biblii, ale nawet rozmów na jej temat z uzasadnieniem, że nie wolno rzucać pereł przed wieprze).
Przedstawia również historie książek palonych, niszczonych i gorliwie wycofywanych z obiegu przez samych pisarzy. Goethe co kilka lat palił wszystkie swoje dzieła, uznając, że nie są wystarczająco dobre; Kafka kazał w testamencie spalić wszystkie rękopisy i tylko nieposłuszeństwo wykonawcy testamentu ocaliło pisma warte dziś miliony dolarów, Remarque, dziennikarz i początkujący pisarz z niewielkim dorobkiem, by zwiększyć szanse sprzedaży "Na Zachodzie bez zmian", został skłoniony przez wydawnictwo do stworzenia legendy, że jest żołnierzem, którego autentyczny pamiętnik stanowi ta książka.
Kolejna po bestsellerowych "Moich Indiach" książka Jarka Kreta - dziennikarza, podróżnika, prezentera pogody.
To obraz bardzo osobisty, budowany na wielokrotnych wizytach w tym kraju. Najpierw na rocznym stypendium studenckim, potem podczas licznych - dłuższych lub krótszych pobytów. Autor przemierzając kraj wzdłuż i wszerz poznawał go coraz głębiej i czuł się coraz bardziej związany i zauroczony. Wszystko to opisał i bogato zilustrował zdjęciami. Na końcu książki autor dołączył garść przepisów kulinarnych.
Jeśli przed wyjazdem do Egiptu mielibyście przeczytać tylko jedną o nim książkę to właśnie trzymacie ją w rękach. Wiele wspaniałych przewodników nie opisze tak doskonale co znaczy "bukra" (jutro), czy "szawijja" (powoli), a to słowa, bez których nie można zrozumieć ani tego kraju ani jego mieszkańców. Chamsin nie jest miłym doświadczeniem dla podróżnika, ale Jarek opisał go tak, że aż za nim zatęskniłem. A Jeśli przed wyjazdem do Egiptu mielibyście przeczytać tylko jedną o nim książkę to właśnie trzymacie ją w rękach. Wiele wspaniałych przewodników nie opisze tak doskonale co znaczy "bukra" (jutro), czy "szawijja" (powoli), a to słowa, bez których nie można zrozumieć ani tego kraju ani jego mieszkańców. Chamsin nie jest miłym doświadczeniem dla podrożnika, ale Jarek opisał go tak, że aż za nim zatęskniłem. A tego się nigdy nie spodziewałem.
Piotr Kraśko
Od chałwy przez harem aż po haszysz - przeczytałam z wielką ciekawością! Polecam
Beata Pawlikowska
Język jest kluczem do poznania świata. Językiem widzimy więcej niż oczami. Kluczem do poznania Egiptu są: język i pojęcia użyte i opisane przez Jarka Kreta. Przez nie poznasz Egipt lepiej, niż przez lata podróżowania. Pojęcia stwarzają świat, który widzimy oczami. Jarek, z wiekiem dojrzewasz, jak dobre wino!
Marek Kamiński
Jest to współczesny reportaż, relacja i powieść w jednym. Historia prawdziwa i poruszająca jak sama wojna.Piotr Langenfeld, dziennikarz i publicysta, przebywał dwukrotnie w Afganistanie w charakterze korespondenta wojennego, przydzielony do 10 Dywizji Górskiej oraz 25 Dywizji Piechoty. Jako jeden z nielicznych Polaków przemierzał z żołnierzami US Army bezdroża prowincji Chost i Logar.O swoich przeżyciach i wrażeniach opowiada w niniejszej książce, pełnej akcji, często humoru, ale i refleksji, z której wyłania się prawdziwe oblicze wojny.
Wszystko zaczęło się wiosną 1970 roku od pomysłu na wakacyjny konkurs dla młodzieży. Konkurs nietypowy, nie chodziło bowiem o tradycyjny turniej z pytaniami i odpowiedziami, lecz o masową akcję, która porwie tłumy. W czasach, gdy polscy kolarze święcili największe triumfy, a wynikami Wyścigu Pokoju żył cały kraj, turystyka rowerowa przeżywała swoje najlepsze chwile i niemal każdy jeździł na rowerze lub przynajmniej o tym marzył. Nic więc dziwnego, że inicjatywa natychmiast spotkała się z ogromnym zainteresowaniem: fenomenem jest jednak to, że mimo upływu lat nadal cieszy się niesłabnącą popularnością.Konkurs Wakacje na dwóch kółkach nie miałby szans powstać, rozwinąć się i przetrwać ponad czterech dekad, kryzysów, zawieruch historycznych oraz zmiany systemu, gdyby nie osoba organizatora, Henryka Sytnera, doskonale znanego słuchaczom Polskiego Radia z nieustannego i niezwykle entuzjastycznego promowania kultury fizycznej, sportu oraz aktywnego trybu życia. Ta książka jest w równym stopniu o nim, jak i o samym konkursie, bo w końcu 43 lata Wakacji na dwóch kółkach to też kawał życia ich spiritus movens.Książka opowiada również o niesamowitych wyprawach rowerowych młodych ludzi, ich zmaganiach z przeciwnościami, licznych przygodach na czterech kontynentach i niepowtarzalnych doświadczeniach osób, dla których wygrana w konkursie była często największym marzeniem młodości. Warto o nich przeczytać, nawet jeśli nie słuchacie na co dzień Trójki, a rowerem jeździcie tylko na zakupy. Jeśli zaś słuchacie audycji Henryka Sytnera, kibicujecie młodzieży rywalizującej w konkursie, a z dwoma kółkami nie rozstajecie się nawet zimą, ta książka to dla Was lektura obowiązkowa!
Kiedy mówimy ,,biała śmierć"", często myślimy o narkotykach. Niewiele osób uświadamia sobie jednak fakt, że codziennie każdy z nas spożywa środek, który równie dobrze pasuje do powyższej definicji jak heroina czy kokaina. Cukier, bo o nim mowa, zbiera śmiertelne żniwo na całym świecie. Jest to silny środek uzależniający. Badania wskazują, że już w łonie matki dzieci są od niego uzależniane. Choć nie zdajemy sobie z tego sprawy, większość z nas zmuszona jest spożywać cukier także wbrew własnej woli. Przyjmujemy go w ukrytej formie, w produktach przemysłu spożywczego, które nie mają nic wspólnego ze słodyczami. Jak wykazują niezależne badania, coraz więcej osób cierpi z powodu chorób będących konsekwencją spożywania cukru. Poza cukrzycą, na leczenie której przeznaczane są coraz większe pieniądze, środek ten wpływa na występowanie nadwagi, otyłości, choroby Alzheimera i raka. Dlaczego tak poważny problem jest pomijany w głównym nurcie informacyjnym? Czy cukrowe lobby trzyma w ręku polityków? W jaki sposób stymuluje się sprzedaż tego białego proszku, a w debacie publicznej umniejsza jego skutki uboczne? Hans-Ulrich Grimm jako pierwszy ujawnia skandaliczne związki pomiędzy państwową protekcją cukrowników i najważniejszymi chorobami cywilizacyjnymi. Ujawnia globalne powiązania biznesowe tego przemysłu, opowiada o cierpieniu ofiar oraz o tle i możliwościach rozwiązania cukrowego problemu. Uwolnij się od ,,białej śmierci"".
Marzysz o podróżach, o niesamowitej przygodzie, o skokach ze stratosfery?
Przestań tylko o tym myśleć, zacznij działać!
Nie musisz być surwiwalowcem, nie musisz zdobywać totemów, trofeów czy lamparciej skóry, by o podróżowaniu mówić jako o swojej życiowej drodze.
Po prostu spakuj plecak i rusz przed siebie.
Rób, co chcesz,
myśl, co chcesz,
czuj, co chcesz,
bądź sobą w każdym zakątku świata.
Poznaj Majkę, dziewczynę, która odwiedziła 24 kraje i nic jej już nie zaskoczy.
Wie jak dojechać donikąd, potrafi zagrać w kokosowy bowling i przemycić schabowego, a pająkokot nie jest straszny.
Poznaj inny styl podróżowania, baw, śmiej się i korzystaj z różnorodności i atrakcji świata.
Życie to za mało. O stracie i poszukiwaniu nadziei to zbiór reportaży cenionej dziennikarki i reportażystki – Izy Michalewicz.
Zebrane w tomie reportaże są opowieścią o stracie: życia, miłości, dzieci, zdrowia, przyjaźni, domu, godności, wolności, dobrego imienia, rodziny, wiary… Każdy jest zapisem lekcji życia – dotkliwej, bolesnej, czasami pozbawionej nadziei, niemal jak w prozie J.M. Coetzee. Każdy jest również swoistym oczyszczeniem.
Iza Michalewicz – dziennikarka współpracująca z prestiżowymi tytułami prasowymi (m.in. „Dużym Formatem”, „Polityką”, „Wysokimi Obcasami”, „Zwierciadłem”, ). Laureatka nagrody Grand Press za reportaż prasowy w 2011 r. Współautorka bestsellerowej biografii Violetty Villas – Villas. Nic przecież nie mam do ukrycia.
Korespondent wojenny. Rzadko jest nim kobieta. Maria Wiernikowska - znakomita dziennikarka - była w samym środku wydarzeń określanych słowem: piekło. Czeczenia, Bośnia, Gruzja ... Mijają lata i blakną wspomnienia. Jednak świadectwo rzeczywistości piekła jest tak samo palące. Szczególnie, gdy ma się świadomość, że obecnie na świecie toczy się ponad trzydzieści wojen i konfliktów zbrojnych. Piekło ma się dobrze. Zmieniają się tylko jego granice.
Wilno, Europejska Stolica Kultury 2009. Napoleon Szeputis, woźny w szkole podstawowe w Kalwarii, zmierza do stolicy na Święto Pieśni. W tysiąclecie pierwszej wzmianki o Litwie odbywa sentymentalną podróż po mieście, którego nie widział od dwudziestu lat. Czytelnik przemierzając z nim Wilno, odwiedza najważniejsze miejsca, od Ostrej Bramy, przez Kościół Świętej Trójcy czy Wieżę Giedymina po miejsca cieszące się wątpliwą opinią, takie jak izba wytrzeźwień czy szpital psychiatryczny. W wędrówce tej towarzyszą Szeputisowi lokalni dziwacy, ludzie żyjący poza systemem. Bohater przypomina sobie mity narodowe, metafory związane z miastem, a przede wszystkim dosięgają go wspomnienia z młodości. Zagubiony w czasie, rozpamiętujący z nostalgią czasy socjalizmu bohater odkrywa zmiany, które zaszły w tym miejscu, a także w nim samym.
W powieści Herkusa Kunčiusa Wilno jawi się jako miejsce wielowymiarowe, uwikłane w różne konteksty historyczne i polityczne. Bohater Kunčiusa tworzy subiektywny baedeker, nakreślając niezwykle sugestywny obraz współczesnego i socjalistycznego Wilna. Odwiedzane miejsca wiążą się zawsze z jakimś osobistym wspomnieniem lub odniesieniem do historii Litwy. Ale ta książka to również błyskotliwa satyra - nie stroniąc od krytyki społecznej przedstawione są tu problemy trapiące Litwinów, takie jak wciąż obecne brzemię przynależności do ZSRR, kryzys litewskiej duchowości czy problem tożsamości miasta.
Znakomity, barwny i dowcipny język sprawia, że podróż ta jest dla czytelnika ekscytującą przygodą. Warto pozwolić się uwieść tej opowieści i ruszyć w wędrówkę po Wilnie; tym bardziej, że Wilno… Dla każdego wzorowego Litwina to święte słowo. Niemowlę wypowiada je, nim jeszcze powie słowo „mama”.
Barwny korowód kobiet, które zasłynęły dzięki swojej działalności wywiadowczej. Są wśród nich agentki, które zajmowały się szpiegostwem z pobudek patriotycznych, jak Elżbieta Zawacka lub Noor Ynayat Khan, ale i takie, które stały się narzędziem uprawiających politykę mężczyzn. Jedne szukały przygody, jak Elsbeth Schragmüller czy Coco Chanel, inne łatwej drogi do fortuny, jak Karolina Rzewuska (Sobańska), jeszcze inne zemsty, jak Violette Szabo czy Izabella Horodecka. Sprawdzoną metodą zdobywania tajnych informacji był seks, o czym doskonale wiedzieli agenci wszystkich wywiadów świata. Ale kobieta - szpieg to nie tylko seks. Historia wywiadu i kontrwywiadu pełna jest pań podejmujących niebezpieczne zadania i ryzykujących życie.
Historie kobiet nieidealnych, które zrobiły coś, czego robić się nie powinno.
Dwunastu wspaniałych reportażystów opowiada o kobietach, z którymi coś jest nie tak.
Jedna ma dużo kotów (a mieszka w bloku), druga – żadnego mężczyzny (za to dużo pracy i marzeń), trzecia nie umie uprawiać seksu (choć jest po ślubie), czwarta zabija córkę (choć mówi, że wcale nie). Kolejna nie może spać (odkąd jej matka śpi w domu opieki), inna żyje z żonatym (w latach dwudziestych), jeszcze inna nie kocha tego, co ją uratował od śmierci (w latach czterdziestych). Następna odpisuje na esemes, na który odpisywać się nie powinno: „Napisz coś o sobie, bo ja jestem facetem, który zawsze dostaje to, co chce”.
Ewa Wołkanowska-Kołodziej, reportażystka współpracująca z „Gazetą Wyborczą”, najpierw zauważyła, że kobiety często mówią: „Nie jestem taka, jaka być powinnam”, a potem odkryła, że mężczyźni nie dostrzegają wagi tych słów. Poprosiła więc dwunastu reportażystów o napisanie tekstów o kobiecej winie.
Autorzy: Kamil Bałuk, Daniel Flis, Marcin Kołodziejczyk, Adam Leszczyński, Marek Łuszczyna, Piotr Nesterowicz, Konrad Oprzędek, Paweł Smoleński, Grzegorz Szymanik, Maciej Wesołowski, Mirosław Wlekły, Tomasz Wysocki.
Kiedy byłem bardzo młody i czułem nieprzeparte pragnienie znalezienia się gdzie indziej, ludzie dojrzali zapewniali mnie, że dojrzałość uleczy te zachcianki. Kiedy zaś lata określiły mnie jako dojrzałego, przepisanym lekarstwem miał być wiek średni. W średnim wieku zapewniano mnie, że starszy wiek uśmierzy moją gorączkę, a teraz, kiedy mam lat pięćdziesiąt osiem, może załatwi to zgrzybiałość. Nic nie poskutkowało…Usłyszeć prawdziwy język Ameryki, sprawdzić, jacy dziś są Amerykanie, poczuć zapach trawy i drzew, przyjrzeć się kolorom i światłu – takie są główne cele Johna Steinbecka, który w wieku pięćdziesięciu ośmiu lat, w roku 1960 wyrusza w podróż, by na nowo odkryć kraj, o którym pisał przez tyle lat.Wraz ze swoim psem, Charleyem, Steinbeck przemierza kamperem kolejne stany, autostrady, lokalne drogi, zaprzyjaźnia się z kierowcami ciężarówek, spotyka niedźwiedzie w parku Yellowstone i starych przyjaciół w San Francisco. Zastanawia się nad charakterem Amerykanów, rasizmem, szczególnym rodzajem typowej dla Amerykanów samotności, którą dostrzega niemal wszędzie, a także niespodziewaną gościnnością i otwartością, z jaką jego rodacy podchodzą do obcych.John Steinbeck (1902–1968) – amerykański powieściopisarz, laureat literackiej Nagrody Nobla 1962 za „realistyczny i poetycki dar, połączony z subtelnym humorem i ostrym widzeniem spraw społecznych". Jego najbardziej znane powieści to „Grona gniewu”, „Myszy i ludzie” i „Na wschód od Edenu”.
Książka o trzech wielkich apetytach: na poznawanie świata, wspaniałe jedzenie i niczym nie ograniczoną wolność!
W stronę słońca! Relacja z niezapomnianej podróży do tropików. Dla wszystkich, którzy marzą o dalekich wędrówkach, życiowej zmianie, ucieczce od codzienności. Oto historia dwójki ludzi, którym to się udało!
Kanadyjskie małżeństwo postanowiło postawić wszystko na jedną kartę i zrealizować marzenie: dwuletni rejs po Karaibach. Koniec z chłodem zimowego Toronto, koniec z deadlinami, z pracą na etat i po godzinach, koniec z karierą! W pamiętniku z tej egzotycznej podróży dziennikarka, Ann Vanderhoof, zawarła także szereg równie egzotycznych przepisów.
Książka znalazła się na liście Top Ten Books of the Year w rankingu Amazon w kategorii literatura podróżnicza.
Teraz, kiedy to piszę, po powrocie z prawdziwego świata do biura, do domu, do ciągłych zmagań z terminami, i spoglądam na podkładkę pod mysz po prawej stronie, ogarnia mnie wielka tęsknota. Patrzę na zdjęcie roześmianej kobiety zdejmującej kombinezon nurka na złotej plaży. Ma jasne włosy i szerokie ramiona. Te muskularne barki przy jej szczupłej sylwetce wyglądają, jakby wiedziały, co znaczy ciężka praca. Plaża na zdjęciu jest pusta — czysta, dziewicza, nie widać nikogo i niczego poza sprzętem do nurkowania leżącym na piasku u stóp kobiety. Morze za jej plecami to turkusowa tafla, na której unosi się samotna łódka z białym kadłubem i wysokim masztem.
Kobieta na nikogo nie patrzy, chyba nawet nie zdaje sobie sprawy, że ktoś robi to zdjęcie. Jest najzwyczajniej w świecie szczęśliwa.
Tą kobietą jestem ja.
Ann Vanderhoof
"Kolumb odkrył Amerykę, a ja Kanadę dla siebie - i o tym właśnie chce opowiedzieć...
Kanada to kraj syropem klonowym płynący, emanuje wolnością, oferuje dużą przestrzeń i stwarza pozytywne wibracje. Przekonałam się też, że jego mieszkańcy są gościnni i serdeczni. Inuici, których poznałam w czasie swojej podróży otworzyli mój umysł na nową wiedzę.
Czy marzyłeś kiedyś o Kanadzie? Jaka jest Kanada? Poznaj zupełnie inny kraj, gdzie priorytetem jest nie "„jak przeżyć”, lecz "„jak pożyć”
Dlaczego lepiej być baranem niż świnią? Dlaczego w Polsce do braku forsy jeszcze trudniej się przyznać niż do braku seksu? Jak żyć w świecie, w którym niemal wszystko stało się zakazane, od noszenia futer po łowienie ryb? Dlaczego należy jeść dużo niezdrowej żywności, którą niepotrzebnie straszą nas w mediach? Gdy czyta się Agatę Passent w zbiorze tekstów, a nie „pojedynczo”, widać jak wiele różnych kwestii ją interesuje i jak ciekawie potrafi o nich pisać. Autorka, dosłownie i w przenośni kobieta światowa w najlepszym tego słowa znaczeniu, jest bystrym obserwatorem i wyraziście potrafi opisać zarówno to, co widzi, jak i co czuje. Dawniej a dziś, kobiety a mężczyźni, Polacy wobec siebie nawzajem i wobec innych – to główne tematy tej książki, mówiącej o nas i naszych czasach w sposób, z którym trudno się nie zgodzić. Jeśli kto chce, może polemizować – Passent się nie obraża (ba, przestrzega nas przed zbyt częstym obrażaniem się) i nie szydzi, bo idiotyczne aspekty naszej rzeczywistości szydzą tu z siebie same. Agata Passent niczego nas uczyć nie zamierza. Elegancko pokazuje, fachowo oświetla, kompetentnie porównuje… Ocenia, oczywiście, że ocenia, lecz tej oceny nam przecież nie narzuca. Musimy oceniać sami.
Nic bardziej nie zakłóca porządku myślowego, jak nowo napływające informacje o świecie, które w niczym nie przypominają nam dotychczasowego obrazu i oglądu życia. Informacje te mogą stać się tak nieprawdopodobne, że w świetle dzisiejszego poziomu nauki zostają one zdeklasowane i w konsekwencji – całkowicie wyparte z umysłu jako w ogóle nieistniejące. Warto jednak przystanąć na chwilę i zastanowić się, czy fakty wykraczające poza prezentowaną wiedzę o rzeczywistości stanowią jedynie wytwór wyobraźni. Nieomijanie szerokim łukiem tematu hybrydyczności zaprowadzi nas do lektury zatytułowanej „Giganci i anioły upadłe. Zakazane fakty”, napisanej przez Artura Srokę, który prezentuje zaskakującą i fascynującą podróż po nieopisanym przez naukowe pióro miejscu, gdzie ludzie i anioły są jednym. Istnieje szereg potwierdzeń, które utwierdzają w przekonaniu, że cywilizacja gigantów istniała na wiele przez znaną nam Mezopotamią. Z jakiego powodu w takim razie podręczniki szkolne dostarczają informacji od cywilizacji Sumerów zaczynając, nie uwzględniając nawet pojedynczego słowa o ludziach zrodzonych z połączenia aniołów i ludzi? Czy świat nie jest gotowy na zburzenie tak długo budowanej harmonii kulturowej, czy ma prawo do przysłaniania światu wiedzy, która wydaje się całkiem realna?
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?