Przepyszny pamiętnik z trzech miast - egzotycznego Buenos Aires, wiecznie rozbudzonego Nowego Jorku i eleganckiego Berlina
Kiedy Layne Mosler stwierdza, że mimo początkowego zapału nie uda jej się otworzyć własnej restauracji, wyrusza do Buenos Aires, aby pisać artykuły kulinarne. Po cichu liczy na to, że w kraju wołowiny, ognistego tango i pysznego wina odnajdzie życiowy cel. Pewnego dnia, kierowana impulsem pyta taksówkarza o jego ulubioną restaurację. Niebawem delektuje się najpyszniejszym stekiem w jej życiu. Kontynuuje eksperyment, pytając kolejnych kierowców o miejsca godne polecenia. W ten sposób odbywa najsmakowitsze podróże wszech czasów. Z Buenos Aires wyrusza do rodzinnego Nowego Jorku, a ostatecznie kończy w europejskim Berlinie.
Efektem podróży jest modny blog Taxi Gourmet. Autorka nie waha się pytać, smakować, rozkoszować nowymi smakami i rejestrować doznania. Rozkoszuje się wykwintnym pasztetem z pstrąga, nowojorską grillowaną jagnięciną, a orzeźwiającym gorzkim piwem popija danie dla smakoszy - niemieckie tote ome. Ukazuje też piękno nieznanego celu podróży i przypadkowych odkryć.
Ten fascynujący zapis przygód i list miłosny do najciekawszych zagłębi kulinarnych świata to must have na wakacje
___
Opisy jedzenia są faktycznie przepyszne, a to uderzająco szczegółowe przedstawienie codziennej rzeczywistości, którą Mosler odkrywała w niebywałych miejscach sprawia, że czytanie jej książki to przyjemność.
– „Minneapolis Star-Tribune”
___
Layne Mosler wychowała się w rodzinie kalifornijskich rzeźników, piekarzy, rolników i świetnych kucharzy. Do kulinariów ciągnęło ją od zawsze - zaczęła pracować w restauracji, kiedy miała 17 lat. Wyprawy za ocean do odległej Rosji zainspirowały ją do rozpoczęcia studiów antropologicznych. Została znanym krytykiem kulinarnym cenionym przez, między innymi, "The New York Times" czy "The Wall Street Journal".
Okładka „Time'a” z matką karmiącą kilkulatka. Facebook usuwający zdjęcia karmiących kobiet. Papież Franciszek zachęcający matki do karmienia w Kaplicy Sykstyńskiej – jak to się stało, że procesowi biologicznemu towarzyszy tyle kontrowersji?
Reporterskie śledztwo Jennifer Grayson (pracującej dla „Huffington Post”, publikującej także w "„USA Today” i „Washington Post”) prowadzi nas do zakamarków laboratoriów badających mleko kobiece, kultowego gabinetu doktora Searsa i pokazuje, do jakiego szaleństwa doprowadziła fiksacja na punkcie erotycznej przydatności kobiecego biustu.
„Odstawieni” ukazują, jak wygląda karmienie niemowląt w ortodoksyjnych społecznościach religijnych, dlaczego na Tajwanie odsetek niemowląt karmionych piersią poszybował ostatnio w górę i dlaczego rząd Stanów Zjednoczonych jedną ręką wręcza ulotki o korzyściach naturalnego karmienia, a drugą hojnie rozdaje mleko modyfikowane, stając się najlepszym klientem jego producentów.
Książka stanowi niezwykle ważny głos w debacie o zdrowiu publicznym, tym bardziej frapujący, że zabrany z pełnym pasji zaangażowaniem, które jednak nie przesłania chłodnej analizy faktów.
Jaki jest przeciętny piętnastolatek? Czy taki sam w Polsce, Stanach, Japonii, Kolumbii czy Danii? Dziesięć różnych losów, dziesięć portretów i dziesięć marzeń.Cesaria pracuje jako prostytutka, ale marzy o tańcu. Noburo od dwóch lat tkwi w wirtualnym świecie, bojąc się powrotu do rzeczywistości. Santosh stopniowo ślepnie w fabryce dywanów, do której został porwany jako pięciolatek. Anlę chcą wydać za mąż, nie dostrzegając jej wybitnych zdolności i chęci do nauki. Czy bohaterom opowiadań Onichimowskiej uda się odmienić swój los i spełnić marzenia?Poruszająca, mądra książka, od której nie sposób się oderwać!
Jedna z najzabawniejszych książek podróżniczych w historii Maarten postanowił rzucić wszystko i wyjechać na Tarawę, wyspę na Południowym Pacyfiku. Jednak upragniony raj okazał się dalekim od ideału… Maarten podejmuje więc nierówną walkę z gorącem, bakteriami, upierdliwymi urzędnikami i dobiegającymi zewsząd dźwiękami Makareny, ulubionej – i chyba jedynej, jaką znają – piosenki mieszkańców Tarawy. Autentycznie bawi do łez
Smutni panowie z jednakowych płaszczach i kapeluszach wciągają do taksówki piętnastoletniego licealistę Bogdana Piaseckiego - syna szefa PAXu, Bolesława Piaseckiego. Po kilku dniach do – jak głosi plotka – najbogatszego człowieka w Polsce, docierają żądania coraz wyższego okupu. Śledztwo oficjalne i prywatne przyjaciół zaginionego nie przynosi rezultatu. Dopiero po roku od porwania przypadkowo zostają odkryte zmumifikowane zwłoki młodego chłopca z bagnetem w piersiach. Na ścianach wokół ciała widnieją tajemnicze znaki.
Po udanej maturze Grzegorz Przemyk, uczeń LO im. Frycza Modrzewskiego umówił się na wieczór ze swoją dziewczyną. Miał zagwizdac´ pod jej oknem. Nie zagwizdał. Następny raz zobaczyła go dopiero w trumnie.
Milicjanci zgarnęli chłopaka z ulicy a potem bili tak, “żeby nie było śladów”. Zmarł w wyniku rozległych obrażeń wewnętrznych. Mimo iż fachowo bijący milicjanci znani byli z imienia I nazwiska, w śmierć syna znanej opozycjonistki usiłowano wrobić pracowników pogotowia, którzy przewozili zmasakrowanego.
W lipcu 2010 roku Sąd Najwyższy zgodził się z uznaniem milicjanta za winnego, ale jednocześnie nie stwierdził, aby była to zbrodnia komunistyczna, przedawnia się? dopiero po trzydziestu latach. Sprawę więc
Jacek Trautman – absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Wrocławskiego oraz Wydziału Zarządzania Finansami Uniwersytetu Warszawskiego. Od najmłodszych lat zafascynowany poznawaniem świata. Zwiedził ponad 100 krajów na wszystkich kontynentach. W ostatnich latach preferuje rejsy statkami wycieczkowymi po morzach i oceanach całego świata, które łączą szeroko pojęty komfort i luksus, z magią zwiedzanych miejsc.
Florencję zwiedzałyśmy intuicyjnie, krążyłyśmy po wąskich, cudownych uliczkach, zaułkach i zawsze znalazłyśmy coś ciekawego dla siebie.
Inaczej się nie da, Florencja jest jak narkotyk, upaja cię, wprowadza w stan egzaltacji, miałyśmy wrażenie, jakby czas cofnął się do epoki renesansu. Obcowanie na co dzień z tyloma zabytkami, wspaniałymi restauracjami, cudownym jedzeniem jest jak niekończąca się degustacja.
Jest to opowieść o pierwszej wielkiej wyprawie Danuty i Tomasza. W ciągu dziewięciu miesięcy przemierzyli Litwę, Rosję, Mongolię, Chiny z Tybetem, Nepal, Indie, Tajlandię, Kambodżę, Malezję i Singapur. Koleją, autobusem, samolotem, autostopem, motorem, rowerem, łódką, rikszą, tuk-tukiem, na koniu, na wielbłądzie i piechotą. Zabłądzili w syberyjskiej tajdze, zamieć śnieżna uwięziła ich nad tybetańskim jeziorem Namtso, po Himalajach gonili skradzione okulary, w Indiach walczyli z chorobami, a w malezyjskiej dżungli z pijawkami… Jednak każdego dnia z uśmiechem spełniali swoje marzenia o pięknej podróży, której celem były INDOCHINY.
Danuta Gryka (1975) urodzona w Poznaniu, mieszka i pracuje na wyspie Arran w Szkocji. Entuzjastka niskobudżetowych podróży z plecakiem. Wraz z mężem odwiedziła 48 krajów na pięciu kontynentach. Wyprawa do Indochin zaowocowała niniejszą „Książką o pięknej podróży”. Niespełnione wówczas marzenie o podróży dookoła świata ziściło się kilka lat później i zostało opisane w dwóch innych książkach.
Książka podróżniczo-historyczna o trzeciej co do wielkości wyspie Morza Śródziemnego, pierwszej pod względem bogactwa zabytków, piękna i różnorodności przyrody. Położona na morskich szlakach pomiędzy Europą, Azją i Afryką przechowuje pochodzące z różnych epok pomniki swej złożonej przeszłości, mierzonej dziesięcioma tysiącami lat dziejów. Wyspa na skrzyżowaniu Wschodu i Zachodu, ukształtowana przez wysoką kulturę hellenistyczną, rzymską i bizantyńską, została nie tak dawno podzielona na część grecką i turecką, które na naszych oczach zmierzają ku politycznej jedności. A przyroda! To wypiętrzone na wysokość prawie trzech tysięcy metrów góry pokryte sosnowymi lasami, to głębokie doliny z drobnymi wioskami na zboczach, to ukryte w śródziemnomorskich ogrodach monastery i kościoły zdobione przecudnymi freskami, to dywany anemonów ścielące się wiosną w ruinach rzymskich miast, to rosochate od starości drzewa oliwne, to niekończące się uprawy winorośli, skąd pochodzi słodko-cierpka commanadaria o niepowtarzalnym smaku. Wreszcie to wyspa plaż, słońca i ciepłego morza.
JAN GAĆ, historyk, podróżnik, fotografik. Zafascynowany przeszłością tropi jej relikty podczas licznych podróży historycznych, archeologicznych i kulturowych w krajach basenu Morza Śródziemnego, Bliskiego Wschodu i obu Ameryk. Po ukończeniu studiów fotograficznych w USA wyprawy autora przybrały również charakter zdjęciowy. Z aparatem w ręku przemierza on kontynenty w poszukiwaniu reliktów dawnych kultur i cywilizacji, utrwalając w obrazach ich ślady. Jest autorem 20 książek, w tym czterech przewodników po Ziemi Świętej, Grecji bizantyńskiej, Rzymie i o drodze do Santiago de Compostela Szlakiem Francuskim. W różnych pismach opublikował ponad 350 artykułów z dziedziny historii, sztuki i religii. Pełną listę publikacji autora można znaleźć na stronie: www.jangac.com.pl
Wstrząsająca opowieść, snuta dzień po dniu przez ojca Ibrahima, franciszkanina i proboszcza z Aleppo. Poruszający dziennik, przeprowadzający nas przez najbardziej mroczne chwile syryjskiego konfliktu: od zaciekłych walk, bombardowań i śmierci niewinnych ofiar, po rozejm z grudnia 2016 roku.Drugie pod względem wielkości miasto w Syrii dziś nosi na sobie ślady bezdusznego konfliktu, który toczył się na jego ulicach i który w dalszym ciągu zbiera krwawe żniwo w innych częściach kraju. Wydaje się, że bombardowania ustały, ale ta wojna się nie skończyła przypomina ojciec Ibrahim. Łaciński kościół parafialny św. Franciszka z Asyżu oraz klasztor franciszkanów z Kustodii Ziemi Świętej przez długi czas znajdowały się tuż przy linii frontu między siłami rządowymi a oddziałami rebeliantów. W ciągu tych kilku lat stały się punktem odniesienia i miejscem schronienia dla setek rodzin. Rozdawanie wody, żywności i lekarstw, naprawianie uszkodzonych domów, uiszczanie opłat za studia i za naukę w szkole dla wielu dzieci, pocieszanie wdów i sierot to tylko nieliczne spośród mnóstwa przykładów solidarności, których bohaterami są ludzie z Aleppo.Wojna jeszcze się nie skończyła. Ale na pewno nie zwyciężyła.
Dziewięć osób, dziewięć ścieżek życia. Każda wiodąca przez inne doświadczenia religijne, każda niosąca niezapomnianą opowieść. Od rytualnej śmierci głodowej do tajemniczych praktyk tantrycznych, od boga wcielającego się w tancerza po rzeźbiarza stwarzającego boga z brązu. William Dalrymple dzieli się z czytelnikami wiedzą, którą zebrał, i historiami, których wysłuchał w ciągu swojego ponad dwudziestopięcioletniego pobytu w Indiach. Prowadzi nas na wrzące pogranicze pakistańskie, gdzie sufizm stawia czoło postępującej talibanizacji, i do Bengalu, gdzie składa się krwawe ofiary bogini Tarze, a boży minstrele głoszą, iż Najwyższej Prawdy należy szukać w sercu, nie w niebiosach. Oddaje głos buddyjskiemu mnichowi, który pokutuje za to, że zerwał śluby, by zbrojnie bronić Tybetu przed chińską inwazją, i dewadasi, świętej prostytutce, która obie swe córki wprowadziła w zawód.
Nie ma w książce brytyjskiego pisarza i historyka powierzchownego urzeczenia egzotyką ani taniej sensacji – jest głęboki namysł nad sednem tożsamości religijnej, przekazem tradycji, przemianami społecznymi i zapamiętaniem w wierze. A przede wszystkim jest co najmniej dziewięć ścieżek wiary i dziewięć historii życia.
„W Dziewięciu żywotach Dalrymple, doświadczony historyk, zmienia się we wnikliwego reportera. Wyrusza na poszukiwanie nieuchwytnego — indyjskiej duchowości zaklętej w codzienności i rytualnych praktykach: jedzeniu, tańcu, odosobnieniu, zadawaniu sobie bólu. Dalrymple dociera do źródła i oddaje głos ludziom, którzy z odwagą i determinacją przeciwstawiają się pędowi zmian. Ich upór jest niepokojący, bo staje się pytaniem o wszystko, co my w nowoczesności bezpowrotnie utraciliśmy.” Paulina Wilk
„Duma, gniew, chciwość, złudzenie – jak materia przywierają do duszy i zniewalają ją swoją siłą. Mniszki dźinijskie, tancerze tejjam, dewadasi, malarze i śpiewacy parów, wędrowni bhopowie, sadhu i jogini nath, kobieta fakir i mnich tybetański, sthapati, adepci tantry i baulowie drogi – wszyscy oni tak praktykują życie, by oddać się swoim bóstwom w posiadanie. Przynajmniej na chwilę.” Anka Grupińska
„Pięknie napisana, niewiarygodnie erudycyjna, a przy tym głęboko ludzka (…). Niedosiężny talent!” The Sunday Times
Książka jest kombinacją podróżniczych zapisków oraz prezentacji fotograficznej. Jej roboczy tytuł to ‘Biały w Burkina’ i powstała jako efekt podroży do mniej znanego państwa w Afryce – Burkina Faso.
Książka jest kombinacją podróżniczych zapisków oraz prezentacji fotograficznej. Jej roboczy tytuł to ‘Biały w Burkina’ i powstała jako efekt podroży do mniej znanego państwa w Afryce – Burkina Faso. W momencie pisania książki byłem 33-letnim Londyńczykiem zafascynowany Afryką – jej tradycjami, kulturą, ludźmi. Chciałem poznać jej głębsze oblicze, zanurzyć się w jej codzienności. Po dłuższych badaniach zdecydowałem się na wyprawę właśnie do Burkina Faso, samodzielnie. Przed podrożą usilnie starałem się znaleźć pozycje literackie o tymże państwie lub o regionie Afryki Zachodniej, niestety nie zawsze skutecznie. Podczas wyprawy postanowiłem więc zapisywać swoje przemyślenia i obserwacje, żeby nic mi nie umknęło i żeby w późniejszym czasie móc innym przedstawić obraz tego, co sam doświadczam. Codziennie zapisywałem więc moje przeżycia na telefonie komórkowym, które pod koniec wyprawy urosły do całkiem pokaźnego rozmiaru notatek. Wzbogacone o moje fotografie, tworzą średniej wielkości pozycje książkową. Książka zawiera tekst w języku polskim oraz angielskim.
Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię a potem musiał podzielić ją między różne ludy. Zrobił się straszliwy tłok i rejwach, bo każdy chciał zdobyć dla siebie jakąś porządną krainę najlepiej nad morzem i żeby za często nie padało. Gruzini nie lubią stać w kolejkach, więc usiedli pod drzewem i odszpuntowali beczułkę wina. A kiedy nadszedł wieczór, Wszechmocny przysiadł się do nich bo poznał, że to było dobre wino. Posłuchał gruzińskich opowieści, popróbował baraniny i posmutniał, bo pojął że bardzo ich polubił, tymczasem nie został mu już ani jeden dobry kawałek świata. A potem westchnął i dał im ten, który stworzył dla samego siebie. Najpiękniejszy kraj świata.
Gruzja jest taka po dziś dzień. Niespieszna, rozgadana i choć nękają ją kataklizmy i wojny, to wie, że przeminą i ma w sobie święty spokój. Ta książka opowiada o tym, który spróbował go odnaleźć.
Grzegorz Kapla: żyje z pisania odkąd odkrył konfucjańską zasadę, że jeśli wybierzesz zajęcie, które kochasz, nie będziesz musiał pracować ani jednego dnia. Imał się wielu zajęć. Czyścił zęzy na statkach, malował kominy, produkował papier, uchwalał budżet miasta na prawach powiatu, próbował napisać słownik polsko – papuaski, skakał do wodospadu, próbował nowych dróg w Tatrach, kochał, zdradzał i próbował odnaleźć eliksir na złamane serce. Wydał kilka książek i opublikował setki reportaży w magazynach i gazetach. Nie zdobył żadnych laurów, ani żadnych nagród. Zresztą nie dałoby się ich przecież nosić w plecaku.
Opowieści są dalekie od dydaktyzmu i ocen. Faraonem jest handlarz z Kairu, Hobbitami – misjonarze na indonezyjskiej wyspie Flores, Aztekiem – przebywający okazjonalnie w czwartym wymiarze organizator festiwalu muzyki progresywnej na pustynnym krańcu Meksyku. Z kilku dekad podróży, z kontaktów i obserwacji życia w różnych zakątkach świata wyłania się obraz poruszający. Stare ludy, te z tradycją sięgającą setek i tysięcy lat, te bardziej izolowane, te najmniej z cywilizacją globalnej wioski XXI wieku zmiksowane, mają najwięcej życiodajnej wody. W pędzących na oślep, pogmatwanych czasach braku wartości, erozji autorytetów, nadmiaru drogowskazów sugerujących jak żyć, ta woda smakuje najlepiej. Jest czysta, chłodna, orzeźwiająca i niefiltrowana.
Marek Tomalik – Podróżnik, dziennikarz prasowy i radiowy, z wykształcenia geolog. Pasjonat i znawca Australii, do której jeździ systematycznie od 1989 roku. Organizuje wyprawy w Outback.Twórca i organizator 23 edycji Festiwalu Podróżników „Trzy Żywioły” oraz wielu innych imprez artystycznych. Menadżer zespołów rockowych. Pisze o podróżach i muzyce. Stały współpracownik National Geographic i Jazz Forum. Autor książek o podróżach. Przez 15 lat prowadził w Radiu Kraków program podróżników „Globtroter”, przez kilka miał stałą rubrykę w Przekroju „Nastaw uszu”. Zasiadał w jury Travelerów – prestiżowych nagród przyznawanych przez National Geographic. Prowadził obrady kapituły Trzech Żywiołów. Dwukrotny laureat Kolosów. Australia to jego „miejsce na ziemi”, zawsze jednak wraca w Karpaty. Marek napisał jeszcze dwie książki o piątym kontynencie: Australia, moja miłość i Lady Australia.
Claire pamięta tamten dzień doskonale – pojechała z psami za miasto, żeby pospacerować. Ale Daisy nie chciała wysiąść z auta. Labradorka, zazwyczaj spokojna i trzymająca dystans, kilka razy szturchnęła Claire nosem w pierś. Podczas spaceru Claire nie mogła przestać o tym myśleć. Na wszelki wypadek poszła jednak do lekarza: kolejne badania wykazały, że miała głębokiego, trudnego do zdiagnozowania raka piersi.
Dobrze wiedziała, że zanim zauważyłaby na tyle niepokojące objawy, żeby wybrać się do lekarza, byłoby za późno. Claire postanowiła wykorzystać zdolności swojej labradorki.
Dzięki swojemu wykształceniu (studiowała biologię i psychologię) i ogromnej miłości do psów, Claire zrozumiała, że psy takie jak Daisy mogą uratować o wiele więcej istnień ludzkich. Założyła więc fundację Medical Detection Dogs. Choć musiała stawić czoło wielu wyzwaniom, Claire i jej psy udowodniły, że dzięki odpowiedniemu treningowi są w stanie wykrywać zmiany nowotworowe na wczesnym stadium choroby oraz wtedy, gdy dotychczasowa aparatura zawodzi. Psy szkolone przez Claire Guest potrafią także u osób chorych na padaczkę lub cukrzycę wyczuć zbliżający się atak i ich ostrzec.
Psi dar to opowieść o tym, że nasi najlepsi przyjaciele mogą codziennie ratować nam życie, w zamian oczekując tylko pełnej miski i miłości.
Claire Guest od ponad dwudziestu lat zajmuje się szkoleniem psów do zadań związanych z węchem. Obecnie przewodzi fundacji Medical Detection Dogs, organizacji, która szkoli psy specjalizujące się w identyfikowaniu ludzkich chorób poprzez zapach. Pracuje nad wieloma pionierskimi projektami badawczymi z udziałem psiego węchu, w tym szkolenia psów do wykrywania nowotworów, zmiany poziomu cukru we krwi i choroby Addisona.
W 2011 roku została odznaczona honorowym doktoratem w uznaniu za wybitny wkład w rozwój nowych metod do wykrywania chorób zagrażających życiu ludzi.
Książka Marzyłam o Afryce wkrótce po wydaniu stała się międzynarodowym bestsellerem. Zawiera ona wspomnienia związane z pobytem na ranczu w Laikipii, przepełnione osobistymi refleksjami na temat życia i śmierci, dramatu ludzkiego życia i przemijania. Wspomnienia ukazują magiczny krajobraz Kenii, są wyrazem miłości pisarki do Czarnego Kontynentu. Powieść doczekała się adaptacji filmowej z Kim Basinger i Vincentem Perezem w rolach głównych. „We wzruszających wspomnieniach, które tak żywo przypominają Karen Blixen, pani Gallmann doskonale uchwyciła urok Kenii, tworząc niemal porażający obraz piękna i dramatu, bólu i radości, śmierci i odrodzenia. Ta pierwsza książka utalentowanej autorki przepełniona jest uczuciem miłości do rodziny i Afryki. Mimo tragedii, jakie ją spotkały, Kuki Gallmann pokrzepia nas swoim życiowym optymizmem”.
„The New York Times Book Review”
„Mocne, poetyczne, niesłychanie wzruszające. Czytając tę książkę, płakałam”.
Clare Francis
„Bogactwo przyrody, ból, wypalony słońcem krajobraz, samotność i język żałoby, którego nikt chyba nie używał od pokoleń, wszystko to składa się na powieść, która stanie się kenijską klasyką”.
Ronald Blythe na łamach „Country Life”
„Jest to książka, która powinna się znaleźć na podręcznej półce w jednym rzędzie z Pożegnaniem z Afryką „.
Judith Thurman
Tiziano Tarzani - wybitny, światowej klasy reportażysta - ostrzeżony w Hongkongu przez wróżbitę, że nadejdzie rok, gdy latanie samolotem będzie dla niego śmiertelnym zagrożeniem, postanowił przemieszczać się tradycyjnie, jak dawni podróżnicy. Powiedział później: "Decyzja okazała się znakomita, a rok 1993 - jednym z najbardziej niezwykłych. Przepowiedziano mi śmierć, a tymczasem odżyłem". Pieszo, łodzią, autobusem, samochodem i pociągiem odwiedził Birmę, Tajlandię, Laos, Kambodżę, Wietnam, Chiny, Mongolię, Indonezję, Singapur i Malezję. Wszędzie szukał kontaktów z wróżbitami, jasnowidzami i szamanami, co sprawiło, że z coraz większym zrozumieniem i szacunkiem odnosił się do dawnych zwyczajów i przekonań, dziś zagrożonych przez agresywne formy zachodniej nowoczesności.
"Wielka książka wpisująca się w najlepszą tradycję literackiego dziennikarstwa... Książka głęboka, bogata, przeniknięta skupionym namysłem".
Ryszard Kapuściński
"Terzani już jest swego rodzaju legendą. To znakomity dziennikarz, ale tutaj chodzi o coś więcej: nie o skupiony na sobie narracyjny popis żurnalisty, lecz o podróż współczesnego, sceptycznego pielgrzyma, bardzo emocjonalnie reagującego na zdarzenia, a zarazem z pełną świadomością wykorzystującego stylistyczne efekty... Po części jest to autobiografia, po części wędrówka do błogiej przeszłości, nieznośnej teraźniejszości i nieżyczliwej przyszłości, po części - proroctwo... Zawsze pisał znakomicie, ale nigdy lepiej niż teraz".
William Shawcross, "Literary Review"
Ta pośmiertna książka, przygotowana do druku przez syna autora, jest doskonałym sprawdzianem szczerości. To podróż niezmordowanego globtrotera, który starał się doprowadzić do końca swoje ostatnie dziennikarskie śledztwo. Chciał odnaleźć sens choroby, śmierci, cierpienia. Aby tego dokonać, trzeba było wielkiego dziennikarza. Jednego z największych na świecie. Rozrachunek z życiem na stronach najbardziej intymnego i prawdziwego spośród wszystkich reportaży Tiziano Terzaniego. To podróż człowieka w poszukiwaniu sensu i siebie samego.
Panorama
Terzani to wybitny reporter, świadek naszej historii, który opowiedział nam o złudzeniach i utopiach minionego wieku.
La Stampa
Dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych jesteś całym światem.
Gabriel Garcia Márquez
Dla dziecka jesteś całym światem. Właśnie Ty, Mamo, Tato, Babciu, Dziadku, Ciociu, Wujku... Kreujesz jego świat, uczysz go patrzeć, postrzegać ludzi i otoczenie. Naucz go patrzeć i otwórz jego serce na to, co najważniejsze, na drugiego człowieka, bo czasem jesteś dla niego jedyną nadzieją. Niech nie będzie obojętne na krzywdę, niesprawiedliwość i cierpienie. Najgorsza jest… obojętność.
Dzieci są naszą przyszłością. Takie, jakie będą, taki będzie nasz świat. W tej książce spotkają prawdziwych bohaterów, których ja też spotkałam. To dzieci, niby inne, a jednak takie same jak Ty, nie mają co jeść, gdzie spać, nie chodzą do szkoły, ale mają marzenia i siłę, żeby je realizować. Mali bohaterowie, którzy potrzebują naszej „nieobojętności” i pomocy, naszej uwagi i zainteresowania.
Nasze dzieci, słuchając tych historii, zrozumieją, że mogą ruszyć pierwszą kostkę swojego małego domina zmian. Być może zrozumieją czyjś los i zechcą pomóc. Niech wiedzą, że mogą wszystko. I wtedy będą mogły.
Dominika Kulczyk
Wszystkie dzieci zasługują na szczęśliwe dzieciństwo. Ty, Santa, Małgosia, Belaynse, czy Visinela, często macie podobne marzenia. Ta książka pomaga. Nie tylko lepiej zrozumieć rówieśników, ale także spojrzeć na świat ich oczami, to nie tylko zdobywanie wiedzy, ale także możliwość otwarcia serca na innych ludzi. Kupując tę książkę pomagacie polskim dzieciom, które muszą w życiu pokonywać trudności, które dorosłym wydają się nie do pokonania. Dziękuje w ich imieniu.
Joanna Luberadzka-Gruca, Wiceprezes Fundacji Przyjaciółka
Hołownia nie należy do tych, co "patrzą na prawo, patrzą na lewo. A patrząc - widzą wszystko oddzielnie, że dom..., że Stasiek..., że koń..., że drzewo...". Hołownia pisze o bezdomnych, o dobrej zmianie, o ministrze Waszczykowskim, o papieżu Franciszku, księdzu Międlarze i biednych jak mysz kościelna księżach, o uchodźcach, misjonarzach, Helenie Kmieć, o tym, co ("oddzielnie") codziennie widzimy. Każdy felieton, jak zapis sejsmografu, pokazuje, że we wszystkich sytuacjach i sprawach zawsze jest miejsce na miłość. Książka absolutnie nie nabożna, jest ewangeliczną książką o miłości.
ks. Adam Boniecki
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?