Kariery zaczynało tam wiele późniejszych gwiazd estrady: Małgorzata Ostrowska, Izabela Trojanowska, Janusz Panasewicz, Mieczysław Szczęśniak, Michał Bajor czy Urszula. Festiwal Piosenki Radzieckiej w Zielonej Górze i Festiwal Piosenki Żołnierskiej w Kołobrzegu należały w PRL-u obok Opola i Sopotu - do czwórki głównych festiwali piosenki. Wszystkie powstały w latach 60. XX wieku, w czasach gomułkowskiej małej stabilizacji, a rozkwit przeżyły w gierkowskiej dekadzie propagandy sukcesu. O ile jednak Opole i Sopot przetrwały transformację ustrojową, Zielona Góra i Kołobrzeg szybko zniknęły z festiwalowej mapy Polski. Dziś we wspomnieniach ówczesnych gwiazd pojawiają co najwyżej mimochodem, jakby występy tam były wstydliwym epizodem, o którym należy czym prędzej zapomnieć.Reporterska książka Bartosza Żurawieckiego nie ma charakteru IPN-owskiej lustracji, ani wspominek z dawnych, pięknych czasów. Poprzez rozmowy z tymi, którzy od Zielonej Góry czy Kołobrzegu zaczynali swoją karierę, jak i z tymi, dla których festiwale te stanowiły sedno życia zawodowego, pokazuje jak działała peerelowska popkultura. W jaki sposób próbowano łączyć funkcje rozrywkowe z agitacyjnymi. I gdzie przebiegała cienka granica, która dzieliła (kontrolowaną) rebelię od zwykłego konformizmu.
Szacuje się, że ponad połowa mieszkańców Warszawy urodziła się poza nią.
Dla wielu młodych ludzi w Polsce migracja do dużego miasta jest naturalnym etapem rozwoju i jedyną możliwością awansu.
Fragment tekstu Marty Szarejko zamieszczonego w książce:
Czasami liczą się drobiazgi: kolor skarpet chłopaka, który siedzi na stołku z Ikei i melancholijnie patrzy w dal; smętny sweter wiszący na suszarce w szaroburym świetle; deska do prasowania przy telewizorze; brak min na twarzach wystrojonych dziewczyn wpatrzonych w ekrany telefonów. Albo lampa przy prawie pustej półce. […] Już prawie to wyparłam: przyjezdni żyją wśród innych przyjezdnych. Do tego zupełnie inaczej niż ludzie stąd.
Baśń, która zamieniła się w koszmar. Siła, dzięki której można przetrwać piekło.Prawdziwa historia Polaka niesłusznie przetrzymywanego w emirackim więzieniu.Gdy zakochuje się książę, to zwykle początek bajki. Ale gdy książę należy do emirackiej rodziny królewskiej, baśń zamienia się w koszmar.Artur Ligęska był gwiazdą polskiego fitnessu. Nagradzany i doceniany, otworzył sieć popularnych klubów. Sukces przyszedł szybko, a wraz z nim kłopoty. W Dubaju Artur miał zacząć nowe życie. Ale Zjednoczone Emiraty Arabskie, jakie widzi świat nowoczesne, bogate państwo o wielkich możliwościach, okazały się jedynie pięknym mirażem.Gdy Artur poznał Anioła, księcia Abu Zabi, nie spodziewał się, że to początek jego drogi do piekła. By zatrzymać ukochanego w kraju, Anioł przez 13 miesięcy przetrzymywał go w emirackim więzieniu, gdzie jego życie zmieniło się w koszmar. Bez dowodów, bez możliwości obrony, został skazany na dożywocie. Wydawało się, że jego życie właśnie się skończyło.Dzięki pomocy polskich dyplomatów, organizacji pozarządowych, przyjaciół i ludzi dobrej woli cudem wyszedł na wolność. Dzięki własnej sile i determinacji przetrwał koszmar i dziś chce pokazać światu prawdę o kraju, w którym ludzkie losy zależą jedynie od kaprysów wszechwładnych szejków.
Jeśli zapytasz przeciętnego Amerykanina o najdłuższą amerykańską wojnę, zapewne wymieni Wietnam, a potem szybko się poprawi: Afganistan. Tymczasem powinien powiedzieć: wojna narkotykowa.
Trwa już pięćdziesiąt lat i nie ma końca.
Przez ponad cztery dekady Art Keller był na pierwszej linii frontu najdłużej trwającego konfliktu Ameryki – wojny narkotykowej. Jego obsesja pokonania ojca chrzestnego kartelu Sinaloi, Adana Barrery, kosztowała go życie bliskich i zabrała część jego duszy.
Teraz Keller wyniesiony do najwyższej rangi DEA odkrywa, że unicestwienie jednego potwora skutkuje pojawieniem się w jego miejsce trzydziestu innych, które sieją chaos zniszczenia w jego ukochanym Meksyku. I nie tylko tam.
Wojna dotarła do jego domu, a granica, w której istnienie wierzył, została przekroczona…
Od meksykańskiej pustyni po Wall Street, od slumsów w Gwatemali po marmurowe korytarze Waszyngtonu – Don Winslow podąża za nowym pokoleniem narcos, glin, ćpunów, polityków oraz dzieciaków uciekających od przemocy i poszukujących szans na lepsze życie w nowym kraju.
Rozdzierająca opowieść o zemście, korupcji i sprawiedliwości. Granica stanowi bezkompromisowy portret nowoczesnej Ameryki – boleśnie prawdziwe świadectwo naszych czasów.
Autorka stale przebywa w terenie, jednak spotkania oko w oko z wilkami nie zdarzają się często, najwyżej raz lub dwa razy do roku, chociaż na co dzień zawsze widuje ślady ich bytowania: odchody, tropy czy resztki ofiar. Dla autorki wilki w naturze są równie ważne jak te, które spotykamy w kulturze. Jeżeli dokładnie przyjrzymy się otaczającej nas rzeczywistości, bez problemu dostrzeżemy w niej wilki występujące pod różnymi postaciami – od nazw miejscowości, gór, rzek, jezior przez herby, wilcze nazwiska, rzeźby, nazwy firm, tytuły filmów lub książek, maskotki, gry, pieniądze, zespoły muzyczne, tytuły piosenek, znaczki z wizerunkiem wilka czy wreszcie nazwy drużyn sportowych lub wilcze imprezy. Być może w jakiś podświadomy sposób chcemy oswoić wilczy temat. Ale im bardziej wgłębiamy się w nasze postrzeganie wilka, tym więcej zauważamy w nim różnego rodzaju paradoksów. Na czym one polegają i jak wpływają na nasze życie, dowiemy się z książki „Paradoks wilka szarego”.
Abby Johnson robiła zawrotną karierę. Miała wysokie stanowisko i bardzo dobrą pensję. I pracę inną niż wszystkie. Na co dzień zajmowała się aborcją.
Co takiego wydarzyło się w życiu Abby, że po pięciu latach pracy na stanowisku dyrektora w klinice Planned Parenthood opuściła swoje stanowisko? Co tak bardzo przeraziło ją, że przeszła na drugą stronę i dzisiaj walczy o życie nienarodzonych? Z jakimi praktykami miała do czynienia?
Poznaj autentyczną historię kobiety, która wyszła z samego jądra ciemności. Myślisz, że wiesz wszystko na temat przemysłu aborcyjnego? Oto przerażająca prawda, której nie dowiesz się z innych książek, prasy czy portali internetowych.
Na podstawie prawdziwej historii Abby Johnson powstał film „Nieplanowane”
Już od pierwszych stron lektury tej książki włosy na głowie stają dęba, a na skórze pojawia się gęsia skórka. To uczucie nie mija do ostatniego słowa.
Dorota Łosiewicz, dziennikarka „Sieci” i TVP
Przez Syberię na gapę to opowieść o samotnym spływie gumowym pontonem największą syberyjską rzeką Leną. Romuald Koperski zmierzył się z Syberią, nie posiadając odpowiedniego sprzętu, zapasu żywności i pieniędzy. Autor był w miejscach, które przez większość dziejów ludzkości pozostawały poza zasięgiem człowieczej wyobraźni. Książka opisuje piękno syberyjskiej ziemi oraz zamieszkałych Syberię narodów, plemion i grup etnicznych. Autor przepłynął pontonem 4500 km! Za tę niezwykłą podróż otrzymał prestiżową nagrodę Kolosa oraz tytuł Podróżnika Roku 1999.Najnowsze wydanie jest uzupełnione o niepublikowane wcześniej zdjęcia z Syberii oraz nowy rozdział poświęcony wydarzeniom, o których jeszcze kilkanaście lat temu nie można było pisać!
Publikacja obejmuje kronikarski zapis zaledwie pięcioletniego, ale jakże bogatego w wydarzenia okresu, kończącego pierwsze stulecie dziejów Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich. W latach 2013-2017 podjęto intensywne działania w zakresie umocnienia roli bibliotek w kształtowaniu społeczeństwa informacyjnego, standaryzacji usług bibliotecznych, aktywizacji na forum międzynarodowym. Zwieńczeniem tej działalności były dwa wydarzenia o historycznym znaczeniu: organizacja Kongresu IFLA w Polsce oraz Jubileusz 100-lecia SBP.
Piotr i Ola Stanisławscy (Crazy Nauka) rozbierają na części pierwsze najpopularniejsze mity związane z nauką. Sprawdzają, jakie kryją się w nich błędy i dlaczego tak wielu ludzi w nie wierzy. Wyposażają czytelnika w zestaw narzędzi, które pozwalają dostrzec słabe punkty pseudonaukowych bzdur i rozbrajać je niczym bombę.
Fakt nie Mit można czytać od deski do deski, ale też sięgnąć po nią, gdy przy świątecznym stole wuj zaczyna przekonywać, że Ziemia jest płaska, a stryjenka opowiada, jak to jej nieszczelne jelito uleczyła cudowna metoda polecana przez popularnego znachora-spawacza. Autorzy od lat piszą o nauce i pseudonaukowych bzdurach. Niewiele jest mitów, które mogą ich zaskoczyć. A choć stale powstają nowe, to są sposoby, by je wykryć i zdemaskować. I tymi sposobami autorzy dzielą się z czytelnikami.
„Górskie przygody i draki” to zbiór anegdot, portretów, żywych legend i górskich opowieści. Ze swadą i zacięciem gawędziarza, Andrzej Machnik pisze o wyprawach i powrotach, nadziejach, rozczarowaniach i bolesnych pożegnaniach. Znany z niekonwencjonalnych poglądów i ciętego języka, doskonale zna środowisko, którego jest nieodłączną częścią. Zajmuje nas historiami o towarzyszach- ze szlaku i schroniska, ze ściany i namiotu, znad kufla z piwem i znad przepaści. Wraca do czasów, które z powodu braków w sprzęcie, nikłych możliwości finansowych i formalnych ograniczeń, czyniły ze wspinaczki przede wszystkim wypadkową umiejętności, brawurowej odwagi, bezczelności, uporu i żelaznej konsekwencji. Nie brak w tym inteligentnego, pełnego ironii i dystansu humoru. Ale jest również głos krytyki wobec współczesnych „lodowych wojowników”, którzy bez sutego dofinansowania ze strony państwa, sauny i piecyka gazowego w bazie oraz „okien pogodowych” niemal nie są w stanie ruszyć do dzieła…
Mundur zamiast sutanny – to tytuł wspomnień autorstwa ks. Jana Zająca kapłana archidiecezji krakowskiej, z okresu jego pobytu w kleryckiej jednostce wojskowej w Bartoszycach. Autor przybliża historię jednostki kleryckiej, wspomina jak wyglądało codzienne życie kleryków-żołnierzy. Wspomina tzw. zajęcia polityczne, z którymi wiązano nadzieje na rezygnację przez nas z obranej drogi do kapłaństwa.
Ks. Zając daje w swoich wspomnieniach świadectwo młodemu pokoleniu, które nie zna czasów PRL- u. Pokazuje w jaki w sposób władze komunistyczne wymyśliły jednostkę klerycką w Bartoszycach, „jako okazję do niszczenia powołań kapłańskich, łamania młodych charakterów i ‘wychowywania’ uległych totalitarnemu ustrojowi „patriotów w sutannach”
Książkę ubogacają zdjęcia pochodzące z prywatnego archiwum ks. Jana Zająca.
Wyprawa, która zmieniła losy kontynentu i rozpaliła wyobraźnię Amerykanów!
Meriwether Lewis i William Clark na polecenie prezydenta Thomasa Jeffersona wyruszyli w pierwszą amerykańską ekspedycję ku zachodnim granicom kontynentu. Z początku galerą po Missisipi i Missouri, później kanoe, pieszo i konno, cierpiąc głód i wszelkie możliwe niedogodności, zdołali dotrzeć do wybrzeży Pacyfiku i następnie, nie tracąc nikogo z towarzyszy, wrócić bezpiecznie.
Na swojej drodze odkryli nie tylko nowe, żyzne ziemie, ale i nawiązali przyjazne kontakty z zamieszkującymi je plemionami indiańskimi. Niestety, ta początkowa życzliwość nie przełożyła się na dalsze porozumienie między kolonistami a rdzennymi mieszkańcami…
Ich niezwykła wyprawa była wielkim sukcesem i uzmysłowiła Amerykanom ogromny potencjał, jaki tkwił w ziemiach leżących na zachód od dawnych Trzynastu Kolonii.
Stephen Ambrose, autor bestsellerowej „Kompanii braci”, znakomity pisarz i historyk, tym razem zabiera nas w drogę razem z wielkimi odkrywcami amerykańskiego Zachodu i pozwala odkryć kulisy jednej z największych ekspansji terytorialnych w historii XIX wieku!
Szalone lata dziewięćdziesiąte w Polsce miały ścieżkę dźwiękową i było nią disco polo. Muzyka chodnikowa królowała na targowiskach, stadionach i w mafijnych dyskotekach. Przy disco polo przeżywano pierwszą miłość i wybierano prezydentów. W czasie niedzielnej emisji telewizyjnego Disco Relaxu ulice pustoszały, a księża przesuwali godziny mszy. A kasety i płyty, nie zawsze legalne, sprzedawały się w milionach.
Dzisiaj chodzi już o inne miliony – o miliony wyświetleń w internecie. Fani nie piszą do idoli listów, tylko zaczepiają ich na Facebooku. Największe gwiazdy gatunku wchodzą do głównego nurtu polskiej rozrywki, już nie siedzą w poczekalni. Disco polo wraca na stadiony i do telewizji. Ale przecież disco polo nikt nie słucha…
CZY JESTEŚMY SKAZANI NA SMOG?
W Trójmieście batalię ze smogiem rozpoczęto już w ubiegłym stuleciu.
W Warszawie to aktywiści wskazują błędy urzędnikom i apelują o wymianę pieców.
Na Śląsku z pomocą przychodzą drony.
W Skawinie stężenie zanieczyszczeń jest tak duże, że mieszkańcy mówią “wyjść na otwarte powietrze”, bo o świeżym mogą tylko pomarzyć.
Jakub Chełmiński, dziennikarz stołecznej gazety, odwiedza wielkie aglomeracje, miasta oraz wsie, by zobaczyć jak w praktyce wygląda problem smogu w Polsce i jakie są przyczyny zanieczyszczenia powietrza. Opisuje zaangażowanie mieszkańców i rozmawia z działaczami, którzy niejednokrotnie walczą nie tylko ze smogiem, lecz również z urzędowymi procedurami. Rewiduje fakty i mity narosłe wokół smogu: czy paląc drewnem w piecu też możemy przyczyniać się do jego powstawania? Co bardziej truje środowisko: diesel czy benzyna? Dlaczego wiele maseczek antysmogowych jest nieskutecznych? Czy wdychając zanieczyszczone powietrze będziemy żyć rok krócej? Jak działają tabletki antysmogowe? I czy Kraków ma najgorsze powietrze ze wszystkich miast w Polsce?
Ta książka to obowiązkowa pozycja dla wszystkich, którzy chcą wiedzieć więcej o najbardziej palącym i śmiercionośnym problemie sezonu grzewczego (i nie tylko)!
Ogarnięci lękiem przed terroryzmem, nie zdajemy sobie sprawy, że dziewiętnastowieczną opinię publiczną równie silnie przerażali truciciele, którzy, jak wierzono, czaili się wśród zwykłych ludzi. Lęk budziły służące dosypujące arszeniku do posiłków swoim gospodarzom. Potępiano rodziców trujących swoje dzieci, by wyłudzić pieniądze od firmy ubezpieczeniowej. Wśród "narzędzi zbrodni" prym wiodły arszenik, strychnina i opium, wówczas łatwo dostępne jako tanie leki i trutki na robactwo. To, że uwolniono świat od wszechobecnego strachu przed trucicielami, było – jak się można dowiedzieć z tej pełnej mrocznych opowieści książki – zasługą zarówno wytrwałości prokuratorów i policjantów, jak i dociekliwości naukowców.
Linda Stratmann przedstawia zarówno głośne, jak i prawie nieznane przypadki otruć w wiktoriańskiej Anglii oraz kreśli portrety najgroźniejszych trucicieli tamtych czasów. Opowiada o trwającym całe stulecie pojedynku na spryt i środki, o szybkim postępie w toksykologii sądowej i próbach urzędowego ograniczenia sprzedaży trujących substancji.
Przebiegli truciciele, efektowne morderstwa, kryminalne zagadki – fascynująca opowieść o prawdziwych zbrodniach!
Kiedy Netflix zaprezentował doskonały serial Black Mirror, wszyscy oniemieli. Fascynacja widzów mieszała się z prawdziwym strachem.
W książce omówiono wszystkie odcinki i sezony serialu, kompleksowo i wyczerpująco przedstawiając powiązania między wątkami filmowymi a światem, w którym żyjemy lub żyć będziemy. Okazuje się, że nowe technologie i ich powszechność nie tylko zwiększają komfort i poprawiają jakość naszego życia, ale też zmieniają społeczeństwo, i to w wielu wymiarach: psychologicznym, politycznym, a także moralnym. Black Mirror przestaje być jedynie fikcją – w coraz większym stopniu okazuje się rzeczywistością.
"Pierwsze dwa sezony Black Mirror uważam za najlepszą rzecz, jaką pokazała telewizja w drugiej dekadzie XXI wieku […]. Grasz, oglądasz, klikasz? Masz komórkę w kieszeni? Tablet przy sobie? Obchodzi Cię anonimowość w sieci? To jest serial o człowieku w zetknięciu z technologią, a więc zdecydowanie o Tobie, czytelniku tych słów."
Rafał Oświeciński, recenzent, publicysta związany z film.org.pl
"Sądzicie, że Black Mirror to tylko serial? Ta książka brutalnie pokaże, jak bardzo się mylicie. Black Mirror to my. Czy raczej to, na co pozwoliliśmy technologii, wpuszczając ją do naszego życia."
Robert Ziębiński, pisarz, dziennikarz, były redaktor naczelny magazynu PLAYBOY
Fabio Chiusi – dziennikarz, badacz kultury i polityki ery cyfrowej, ekonomista i filozof nauki. Publikował na łamach „L’Espresso”, „La Repubblica”, „La lettura” oraz „Wired”. Koordynował program PuntoZero analizujący wpływ innowacji na proces tworzenia polityki. Członek Centro Nexa – akademickiego stowarzyszenia przy Politechnice Turyńskiej badającego społeczeństwo informacyjne.
Po niespełna czterogodzinnej wspinaczce bez asekuracji 3 czerwca 2017 roku Alex Honnold stanął na szczycie 900-metrowej granitowej ściany El Capitan. Tym zuchwałym wyczynem wprawił w zdumienie miliony ludzi na całym świecie. New York Times pisał o jednym z najwybitniejszych sportowych dokonań wszech czasów.Przełomowe osiągnięcie Honnolda jest głównym wątkiem książki Marka Synnotta. Autor przenosi nas na gigantycznego El Capa: Alex pokonuje kolejne metry w pionie, a my obserwujemy jego zmagania, odkrywając po drodze fascynującą historię wspinaczki skalnej. Powracamy do złotej ery doliny Yosemite, poznajemy barwne społeczności wspinaczkowe: Stonemasters i Stone Monkeys, podziwiamy pionierów, którzy zrewolucjonizowali ten sport, i wybitnych solistów, m.in. Johna Bachara i Petera Crofta.Synnott wie, o czym pisze, bo sam jest doskonałym wspinaczem. Jego opowieść wciąga i fascynuje, a w kluczowych momentach zapiera dech w piersiach. Niewiarygodna wspinaczka to historia ludzi, którzy dosłownie postanowili żyć na krawędzi.
Każdego dnia kilkudziesięciu emerytów odbiera telefony od ""wnuczkowej mafii"". Oszuści podają się za krewnych w potrzebie, albo policjantów prowadzących tajne śledztwo wymierzone w zmyślone grupy przestępcze. Proszą o pieniądze. Seniorzy przekazują ogromne sumy wierząc, że działają w słusznej sprawie. Tylko w 2018 roku było 3476 takich osób, straty wyniosły blisko 57 milionów złotych. Ciemna liczba przestępstw jest trudna do oszacowania, ale może być nawet kilkukrotnie wyższa. Ofiary wstydzą się zgłaszać na policję. Niektórzy nigdy nie zorientują się, że zostali wykorzystani, inni umierają ze stresu nie doczekując sprawiedliwości..Polscy seniorzy nękani są przez tytułową ,,wnuczkową mafię"" od blisko dwóch dekad. Skąd się wzięła ta niezwykle podstępna metoda oszustw? Dlaczego sprawcy są tak skuteczni? Dlaczego czują się bezkarni? Jak żyją za wyłudzone pieniądze? Reportaż Hanny Dobrowolskiej przestawia problem od każdej strony. Są relacje policjantów, którzy od lat próbują zwalczyć ,,wnuczkową mafię"", są podsłuchy rozmów między przestępcami, opisy i zdjęcia niewyobrażalnego bogactwa, które - w zestawieniu z dramatem pokrzywdzonych - razi jeszcze bardziej. Autorka dotarła do ofiar, które zwierzyły jej się ze swoich historii. Przeczytała setki tomów akt sądowych, brała udział w procesach oszustów. Ujawniła wyroki sądów, które skazywały przestępców na proponowane przez nich kary.. Udało jej się także dotrzeć do osoby ściśle związanej z mafią, w tym m.in. z Arkadiuszem Ł. ps.""Hoss"", legendarnym pomysłodawcą metody ,,na wnuczka"".,,Wnuczkowa mafia"" to książka, która zadziwia, bulwersuje i wzrusza. To obowiązkowa lektura dla każdego. Nie tylko dla seniorów, ale przede wszystkim dla przedstawicieli młodszego pokolenia, które ma szansę uchronić swoich najbliższych przed podobnym dramatem. Niejedna ofiara była przekonana, że nie dałaby się nabrać na ,,wnuczkową"" historię, a później słysząc w słuchawce ,,Zgadnij kto mówi?!"" nieświadomie łapała przynętę...
'I love this book . . . reading it will actually change not just how you see strangers, but how you look at yourself, the news - the world. Reading this book changed me' Oprah Winfrey
The highly anticipated new book from Malcolm Gladwell, No.1 international bestselling author of The Tipping Point, Blink, Outliers, What the Dog Saw and David and Goliath
The routine traffic stop that ends in tragedy. The spy who spends years undetected at the highest levels of the Pentagon. The false conviction of Amanda Knox. Why do we so often get other people wrong? Why is it so hard to detect a lie, read a face or judge a stranger's motives?
Through a series of encounters and misunderstandings - from history, psychology and infamous legal cases - Malcolm Gladwell takes us on an intellectual adventure into the darker side of human nature, where strangers are never simple and misreading them can have disastrous consequences.
No one challenges our shared assumptions like Malcolm Gladwell. Here he uses stories of deceit and fatal errors to cast doubt on our strategies for dealing with the unknown, inviting us to rethink our thinking in these troubled times.
Poruszająca historia wybitnej neurolog, która zmierzyła się ze śmiertelną chorobą męża, lekarza.W 2011 roku u męża dr Lisy Shulman, dr. Williama Weinera, zdiagnozowano raka. Zmarł siedemnaście miesięcy później.Oboje byli neurologami. Nagle z lekarzy stali się pacjentami.Neurolog jest ekspertem w nauce o mózgu, jednak okazuje się, że nikt nie jest dobrze przygotowany na kolejne etapy walki ze śmiertelną chorobą.Ta książka jest poruszającym zapisem przemyśleń obojga lekarzy. Wspomnienia dr Shulman przeplatają się ze wspomnieniami jej męża, Billa.Towarzyszymy im od chwili diagnozy, poprzez różne etapy walki z chorobą, aż do momentu pogodzenia się z sytuacją, w jakiej się znaleźli.Dotąd oboje ratowali swoich pacjentów, teraz muszą ratować siebie.Poruszająca książka o miłości i medycynie. O działaniu mózgu w ekstremalnej sytuacji.O heroicznej walce o rodzinę, godność i nadzieję.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?