Wojny nowoczesnych plemion. Spór o rzeczywistość w epoce populizmu
Opisując sytuację polityczną w Stanach Zjednoczonych i w Polsce, autor pokazuje źródła wojen kulturowych, których jesteśmy świadkami, oraz logikę, wedle której się one rozwijają. Zastanawia się nad tym, jaki jest status prawdy w życiu publicznym i dlaczego miejsce argumentów zajęły afekty i opinie. Co musiałoby się zmienić, żeby sfera publiczna mogła na powrót stać się wspólna, gdzie szukać modelu dla skutecznej polityki demokratycznej? Kluczem do wyjścia z impasu jest dla Markowskiego sztuka interpretacji, będąca jego zdaniem jedną z najważniejszych umiejętności potrzebnych do funkcjonowania w życiu społecznym. W porywającym eseju nie tylko dowodzi jej użyteczności, ale też pokazuje, jak w praktyce możemy zastosować ją w wielu, głównie politycznych, wymiarach naszego życia.
Struktura i problematyka istnienia w przestrzeni bezpieczeństwa pododdziałów kontrterrorystycznych, proces przygotowania operatorów tego rodzaju sił specjalnych do działań bojowych, planowanie i dowodzenie działaniami bojowymi oraz charakterystyka uzbrojenia i wyposażenia takich jednostek wszystkie aspekty tej niezwykle atrakcyjnej, a zarazem tajemniczej problematyki w jednej książce!
Dzięki Anecie Wirze-Ostaszyk, tancerce zespołu Polskiego Baletu Narodowego, macie wyjątkową szansę poznania codzienności baleriny. Dowiecie się, jak wyglądają przesłuchania do szkoły baletowej, na czym dokładnie polega nauka w niej oraz w jakim wieku najlepiej zacząć zajęcia z tańca klasycznego. Wyjaśnimy, jakie są poszczególne części garderoby: czym różni się paczka klasyczna od romantycznej (i że wcale nie chodzi o przesyłki), co to są szpongi oraz kto tańczy na pointach i jak je dobrać. Zajrzymy też za teatralne kulisy, by poznać tajniki pracy na scenie. Dlaczego bez inspicjenta zapanowałby chaos? Ilu osób poza obsadą i orkiestrą potrzeba do wystawienia spektaklu? Kim jest solista, a kim baletmistrz? Czy choreografię da się zapisać jak muzykę? Jak tancerze zapamiętują kroki, ilu prób potrzebują przed premierą i czy rozmawiają ze sobą w trakcie przedstawienia? Zaprezentujemy też podstawowe pozycje rąk i nóg w tańcu klasycznym i kilka wybranych póz, na przykład słynną „arabesque”. A na końcu zaprosimy w fascynującą podróż do przeszłości, by poznać najważniejsze fakty z historii baletu oraz słynne spektakle – zarówno te dawne, jak i bardziej współczesne. Podpowiemy też, gdzie można je oglądać.
To wspaniałe kompendium wiedzy, wzbogacone o liczne anegdoty z przedstawień, osobiste doświadczenia oraz piękne fotografie, które z pewnością zachwyci miłośników i miłośniczki balet u w każdym wieku!
Aneta Wira-Ostaszyk – tancerka, blogerka, pedagog. Absolwentka warszawskiej szkoły baletowej im. Romana Turczynowicza oraz Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina na kierunku pedagogika baletowa. Od ponad 12 lat związana z zespołem Polskiego Baletu Narodowego Teatru Wielkiego-Opery Narodowej. Od 2014 roku prowadzi blog simpledancerslife.com dotyczący codziennego życia artystki baletu, na którego łamach opowiada o kulisach spektakli, omawia przydatne ćwiczenia oraz przemyca wątki lifestyle’owe, między innymi dotyczące aranżacji wnętrz. Od niedawna spełnia się jako mama, a na blogu udowadnia, że balet można łączyć z macierzyństwem.
Joanna Kończak – z wykształcenia psycholożka stosunków międzykulturowych, z zawodu (głównie) redaktorka. Autorka książki „Kobiety. Badaczki, czempionki, awanturnice” i współautorka humorystycznych publikacji dla dzieci z serii „Jak to działa?” ilustrowanych przez Nikolę Kucharską. W wolnych chwilach włóczy się po Azji, nałogowo czyta, fotografuje i hałaśliwie kibicuje krykiecistom. Od ponad 10 lat pracuje w „Naszej Księgarni”, dzięki czemu ukrywa, że nie zdołała dorosnąć. Co prawda nigdy nie chciała tańczyć, ale pierwszą recenzję baletową napisała w wieku 12 lat, a podczas swoich podróży wnikliwie przygląda się lokalnym formom taneczno-teatralnym. Prowadzi blog hunterwaalii.com poświęcony kinu indyjskiemu.
Dlaczego pobudka budzikiem szkodzi? Jak tańczą cząsteczki w porannej kawie? Czy smażąc jajecznicę na śniadanie, wzbogacamy ją o fluor? Tyle pytań, a jeszcze nawet nie wyszliśmy z domu! Popularyzatorka chemii z Harvardu, Mai Thi Nguyen-Kim zabiera nas w 24-godzinną podróż po fascynującym i wcale nie nudnym (tak, to możliwe!) świecie chemii. Dowiadujemy się więc, kiedy jest najlepszy moment na wypicie pierwszej kawy, dlaczego pasta do zębów powinna zawierać fluorki i czemu chaos panujący na naszym biurku jest zgodny z wolą Wszechświata. Poznajemy skład szkła w ekranach naszych smartfonów i zasady rządzące ich bateriami. Autorka zdradza nam też, co zrobić, aby działały one dłużej, i dlaczego czasami eksplodują. Podczas wędrówki po świecie chemii lądujemy też w supermarkecie, gdzie Mai uczy nas, jak bronić się przed trikami marketingowymi, które czyhają na nas nawet na półce z butelkami wody. Wybierzemy się również do działu chemicznego, gdzie dowiemy się na przykład, jak działają dezodoranty i dlaczego w ogóle pot śmierdzi. A wieczorem towarzyszymy autorce w przygotowaniu perfekcyjnego czekoladowego fondanta, a także zgłębiamy temat miłości, wszak i ją można rozpatrywać jako… chemię! Jeśli w szkole uważaliście, że chemia to nudny przedmiot, to najlepsza okazja na odczarowanie jej. A jeśli nie chcesz, by to samo spotkało twoje dziecko, wystarczy, że dasz mu książkę Mai Thi Nguyen-Kim, która w dowcipny i przystępny sposób wyjaśnia, jakie reakcje zachodzą wokół nas oraz w nas samych. Dzięki lekturze będziemy nie tylko mądrzejsi, ale przede wszystkim zaciekawieni chemią. Dr Mai Thi Nguyen-Kim jest chemiczką i dziennikarką naukową. W czasie pisania pracy doktorskiej na Harvardzie założyła własny kanał YouTube - The secret life of scientists. W ten sposób podjęła swoją misję krzewienia nauki. Do dziś realizuje ten cel na wielu płaszczyznach. Jej kanał został odznaczony m.in. nagrodą Grimme Online Award 2018. W tym samym roku, jako pierwsza youtuberka, otrzymała nagrodę Georga von Holtzbrincka w dziedzinie dziennikarstwa naukowego za talent i umiejętność przekazywania wiedzy.
Poznaj uzdrawiającą moc grzyboterapii!
Opowieść o stracie, walce o samą siebie oraz… o hermetycznym środowisku zbieraczy grzybów
Nic nie może nas przygotować na pożegnanie z osobą, z którą dzieliliśmy dosłownie wszystko. Wraz ze śmiercią małżonka znika połowa naszego życia. Nie ma już nikogo, kto mógłby potwierdzić prawdziwość wspomnień, wspólnie przeżytych chwil…
Long Litt Woon doświadczyła takiej właśnie tragedii. Pewnego dnia jej mąż po prostu zmarł. Nie wiedziała, co robić dalej. Z przypadku, przekory lub antropologicznej ciekawości postanowiła zgłosić się na kurs grzyboznawczy dla początkujących. Od tego wszystko się zaczęło. Wkroczyła do królestwa grzybów.
W nowym świecie odnalazła niesamowite bogactwo przyrody, poznała wartościowych ludzi oraz stała się częścią tajemniczej „sekty grzybiarzy”. Dzięki temu odbyła dwie równoległe podróże: zewnętrzną – po krainie grzybów i wewnętrzną – po bezdrożach smutku i żałoby. Na szczęście na końcu drogi czekał na nią upragniony spokój.
Marie Kondo nauczyła nas magii sprzątania, Long Litt Woon uczy nas, na czym polega magia zbierania grzybów.
Poczuj flow grzybobrania!
„Long Litt Woon po śmierci męża w poszukiwaniu sensu życia zajęła się badaniem grzybów. O swojej pasji opowiada z subtelną radością w formie szczerego wyznania. Co odnalazła w lesie? Tylko i aż spokój ducha”.
Eugenia Bone
„Ciepła, poetycka i poruszająca. Pełna mądrości życiowej”.
Sissel Gran
„Jedna z najbardziej zaskakujących i oryginalnych książek, jakie przeczytałem od długiego czasu”.
Knut Olav Amas
„Zaskakująca podróż do wyjątkowego królestwa grzybów”.
Kirkus Reviews
Kto zdecydował o tym, że kobiety powinny depilować nogi, wąsik czy pachy?Dlaczego głęboki dekolt jest seksowny, a camel toe odrażający?I czy w każdym pępku zbierają się kłaczki?Ta książka nie poprawi ci fryzury, nie nauczy cię, jak w dziesięć minut wydepilować całe ciało czy schudnąć przed urlopem. Pomoże ci jednak zrozumieć, dlaczego przejmujesz się niedoskonałościami swojej urody i jak bardzo są one nieistotne.Mara Altman z rozbrajającą szczerością opowiada o swoich zmaganiach z pytaniami o to, dlaczego kobiece ciało bywa skomplikowane. Zabiera cię w ciałopozytywną podróż od stóp do głów, pomaga zaakceptować swoje obrzydliwości i otoczyć je miłością.Dzięki jej wnikliwości i humorowi przekonasz się, że mankamenty kobiecego ciała są jego zaletami, a obrzydliwości supermocami. Zrozumiesz, że ciało jest po prostu najlepszym opakowaniem twojej wyjątkowej osobowości.
Zbigniew Domino, autor „Sybiraczki” był dobrym, wytrawnym pisarzem. Był, ponieważ odszedł 11 czerwca tego roku. Miał mocno rozbudzoną wyobraźnię i niezwykłą intuicję, które to przymioty są dla ludzi pióra niezwykle cenne. I bogatą biografię, nabrzmiałą od niezwykłych zdarzeń i dramatycznych przeżyć, niekiedy zupełnie niewiarygodnych. Dawało mu to ogromny materiał literacki, co zaowocowało sporą liczbą poczytnych książek – powieści i zbiorów opowiadań, różnie, jak to zazwyczaj bywa, przyjmowanych przez krytyków, inaczej przez czytelników.
W 2001 roku ukazała się „Syberiada polska”. Książka, która wyjątkowo mu wyszła. Okazała się być wybitnym dziełem epickim opartym na dramatycznych, miejscami wręcz tragicznych losach zesłańczych rodziny Dolinów. Główny bohater powieści, Staszek Dolina, to porte-parole autora Jeden z cenionych polskich krytyków nazwał „Syberiadę...” powieścią prawdziwą, inny przyrównał epikę Dominy do pisarstwa Władysława Reymonta, mistrza tego gatunku.
Temat syberyjski podjęty wówczas przez Zbigniewa Dominę zaowocował kolejnymi tytułami – „Czas kukułczych gniazd” i „Młode ciemności”. Do tej trylogii dołączył z czasem „Zaklęty krąg” (plon obfitej korespondencji z Sybirakami, ich rodzinami, wiernymi czytelnikami, pieczołowicie opracowany i opatrzony komentarzami autora) oraz „Tajga” i wznowione po latach „Cedrowe orzechy”.
Ta ogromna, niełatwa, ale niezwykle cenna literacka robota została doceniona przez krytykę i ciepło przyjęta przez czytelników. Pozostanie w historii literatury polskiej jako wielka epopeja syberyjska.
„Sybiraczka” jest ostatnim akcentem owej epopei i ostatnim dziełem literackim Zbigniewa Dominy, o czym pisząc ten utwór nie mógł wiedzieć, ale jakoś czuł całym sobą, że koniec się zbliża. No i dokonało się, niestety.
Nie jest „Sybiraczka” typowym utworem fabularnym, bowiem wszystko o czym autor w niej opowiadał, oparte było na faktach i zdarzeniach i polegało na prawdzie. Jest to opowieść bardzo osobista, kreśląca historię jego życia i jego rodziny, ale także dzieje losów podobnych wielu innych polskich rodzin.
Jedna rzecz jest w „Sybiraczce” szczególnie istotna i dla czytelników zapewne zaskakująca. Bo oto główną bohaterką tej książki jest KSIĄŻKA pt. „Najnowsza kuchnia warszawska” autorstwa Anieli Owoczyńskiej, własność Antoniny Domino, matki autora, wydanej przed wojną nakładem Księgarni Popularnej w Warszawie w roku 1923 r.
Poradnik dla gospodyń na zesłaniu w tajdze, gdzie ludzie cierpieli z powodu katorżniczej pracy, przymierając głodem? Nie wiadomo co sobie myślała Antonina wciskając do tobołka tę książkę wśród wrzasków i pogróżek sowieckich żołnierzy i gorliwie im pomagających ukraińskich sąsiadów, wypędzona z mężem i dziećmi na wieloletnie zesłanie. Okazało się później, że owa książka grała zupełnie inną rolę niż miała. Służyła bowiem nauczaniu dzieci zesłańców języka polskiego. Innego bowiem podręcznika w obozowym baraku nie mieli. A potem, przywieziona z zesłania wróciła do kraju i do dziś uczy kolejne pokolenia Dominów sztuki gotowania.
„Sybiraczka” – książka niewielka objętościowo, ale interesująca, rodzinna. Taka do zadumania, do przemyślenia.
Autor obala trzy mocno zakorzenione w debacie publicznej przekonania co do imigracji i przyszłości Europy:- kryzys migracyjny się skończył,- przekazując pieniądze Afryce i biednym krajom Azji, powstrzymamy imigrację,- imigracja jest potrzebna Europie ze względów ekonomicznych.Jest wprost przeciwnie. Presja demograficzna w Afryce i Azji narasta; w najbliższych dekadach mieszkańcy tych państw tym łatwiej i chętniej będą wyjeżdżać im będą bogatsi ; spadek populacji nie będzie gospodarczym problemem przyszłości, będzie nim brak pracy.Publikacja chociaż opiera się na analizie badań i licznych danych, została przedstawiona w sposób obrazowy i przystępny dla czytelnika nie zajmującego się codziennie problemami migracji. Jest to bowiem problem uznawany za najważniejsze wyzwanie Unii Europejskiej przez trzy czwarte jej obywateli.
Autor jest polskim lekarzem z wieloletnim doświadczeniem w mniejszych i większych ośrodkach. Sam o sobie pisze: Poszedłem na studia medyczne z powołania, tak mi się przynajmniej wydaje. Za moją decyzją nie stały lekarskie tradycje rodzinne, które same z siebie często wyznaczają jedyny słuszny kierunek zawodowy. Moi rodzice nie pchali mnie na „lekarski”, żeby zaspokoić swoje ambicje i móc pochwalić się znajomym, że mają syna lekarza. Sam wybrałem tę drogę, ale dzięki rodzicom mogłem realizować taką, a nie inną ścieżkę kariery.
"Zdaję obiektywną relację ze szpitalnej codzienności i z tego, co rodzi się w naszych umysłach w zderzeniu z rzeczywistością i ludzkimi tragediami.
W szpitalach pracują różni ludzie. Nie da się wszystkich wrzucić do jednego worka, przypisać do konkretnych grup. Nie twierdzę, że każdego należy się bać i unikać, ale w szpitalnej rzeczywistości, tak jak w kierowaniu autem – obowiązuje zasada ograniczonego zaufania. Zetknięcie się zwykłego człowieka z brutalnym światem szpitali i przychodni może pozostawić na jego ciele i psychice blizny, warto więc wiedzieć, na co zwracać uwagę i jak się poruszać w tej codziennej rzeczywistości wielu z nas." Książka, która poraża swoją prawdą.
„Kręcone siekierą...” to opowieści aktorów i członków ekip filmowych Smarzowskiego, historie z planów i anegdoty, które zbliżają nas do rozwikłania zagadki, kim jest Wojtek Smarzowski i dlaczego kreuje w swoich filmach tak odpychającą i przerażającą rzecz
Opowieść o pasji, ryzyku i męskiej przyjaźni
Takiego duetu jeszcze nie było. Himalaista, pierwszy zimowy zdobywca Everestu, i ekstremalny polarnik w jednej książce opowiadają o przygodach na granicy życia i śmierci, ryzyku, adrenalinie i o wyczynach, których nikt już nie powtórzy.
Leszek Cichy to jeden z pierwszych polskich wspinaczy. Brał udział w najważniejszych i pionierskich wyprawach, był świadkiem i uczestnikiem podboju szczytów w złotej erze polskiego himalaizmu. Wspinał się m.in. z Wandą Rutkiewicz i Krzysztofem Wielickim. W 1980 roku jako pierwszy człowiek (wraz z Wielickim) stanął zimą na najwyższym szczycie świata – Mount Evereście.
Marek Kamiński – podróżnik, zdobywca, eksplorator, rekordzista Księgi Guinnessa. Samotnie osiągnął biegun południowy. Jako pierwszy człowiek dotarł na dwa bieguny w ciągu jednego roku. W 2004 roku wspólnie z Jaśkiem Melą pokonał pieszo drogę na obydwa bieguny. W książce wspomina niezwykłe wyprawy, trudną młodość, moment, w którym podjął decyzję, by zostać podróżnikiem.
Szli tam, gdzie nikt inny wcześniej nie był. Niezwykła opowieść polskich zdobywców.
*
„To opowieść o marzeniach i poszukiwaniach: celu w życiu, szczęścia, sensu, siebie... Bohaterowie szczerze dzielą się z nami czymś bardzo osobistym. Ta książka wciąga już od pierwszych stron. Bardzo Wam ją polecam.”
Kinga Baranowska
(himalaistka, zdobywczyni 9 ośmiotysięczników)
„Takiej wiedzy o Leszku i Marku nam brakowało. Odkrywają swoje drogi na szczyt i choć ich pasje trochę się różnią, łączą je podobne emocje. Dziś dopiero poznaję, jak Leszek trafił na ścieżkę górską, mimo że znamy sie jak łyse konie!”
Krzysztof Wielicki
*
Leszek Cichy – alpinista, himalaista, uczestnik wielu polskich wypraw w górach wysokich. Od 1977 roku pracownik naukowy Politechniki Warszawskiej, po 1989 finansista i przedsiębiorca.
Marek Kamiński – polarnik, podróżnik, filozof. Pierwszy na świecie zdobył w jednym roku dwa bieguny Ziemi bez pomocy z zewnątrz: 23 maja 1995 wraz z Wojciechem Moskalem dotarł na biegun północny, a 27 grudnia 1995 zdobył samotnie biegun południowy.
Julia Hamera – dziennikarka, absolwentka studiów międzynarodowych na SGH. Od 2009 roku związana zawodowo z Telewizją Polsat. Autorka książki „Niech żyje Nam” o mistrzu wschodnich sztuk walki.
„Duchy we śnie, duchy na jawie” to opowieść o spotkaniu z żyjącym w interiorze Nowej Gwinei ludźmi Dani. Nie używam słowa plemię, bo w języku Dani to słowo oznacza ludzi. Żyją na granicy światów: cywilizacji współczesnej i tej z epoki kamienia łupanego. Palą swoich zmarłych, rozmawiają z duchami, polują z łukiem i strzałami, które nie mogą zniszczyć piór świętych ptaków i gotują w dołach wygrzebanych w ziemi. Ale widzieli samolot i komputer, a odkąd zawitali do nich misjonarze, nie jedzą swoich wrogów.
Żyją na granicy wolności i niewoli, bo Papua choć pragnie wolności, jest terytorium podległym Indonezji. Żyją na granicy chrześcijaństwa i animizmu, a granica ta przebiega w poprzek ich serc.
Żyją w strefie kontaktowej. Trochę we śnie, trochę na jawie. Nie można tam przeniknąć, ale można dotrzeć, chociaż trzeba iść pieszo, wynająć tragarzy, kucharza i przewodnika. Trzeba spać ze świniami, jeść tylko pataty i banany, czasem nawet narysować słownik.
To przygodowa opowieść. Nie ma pretensji żeby cokolwiek wyjaśnić, po prostu opowiada kawałek świata, który trudno zrozumieć, ale do którego warto dotrzeć, żeby nauczyć się kilku spraw o samym sobie.
Grzegorz Kapla. Reporter. Żyje z pisania, odkąd odkrył konfucjańską zasadę, że jeśli wybierzesz zajęcie, które kochasz, nie będziesz musiał pracować ani jednego dnia. Imał się wielu zajęć. Czyścił zęzy na statkach, malował kominy, produkował papier, uchwalał budżet miasta na prawach powiatu, próbował napisać słownik polsko-papuaski, skakał z wodospadu, próbował nowych dróg w Tatrach, kochał i próbował odnaleźć eliksir na złamane serce, włócząc się dookoła świata. Autor kilku reporterskich książek (w tym jednej nominowanej do tytułu Podróżnicza Książka Roku) i trzech powieści (jedna nominowana do Róż Gali).
Ciało nigdy nie kłamie.Dr Judy Melinek zabiera czytelników za policyjne taśmy, podczas najbardziej wstrząsających przypadków gwałtownej śmierci w Nowym Jorku. Opowiada między innymi o wydarzeniach z 11 września, aktach bioterroryzmu przy użyciu wąglika oraz katastrofie lotu 587 linii American Airlines.Ciało nie kłamie to szczery zapis wspomnień patolożki, dr Judy Melinek, pracującej w nowojorskim biurze naczelnego lekarza sądowego na stanowisku specjalisty medycyny sądowej. Dr Melinek opowiada o sekcjach zwłok, dokonywaniu oględzin na miejscu zgonu i wspieraniu pogrążonych w żałobie bliskich.Poznajcie jeden z najtrudniejszych zawodów, pełen zagadek, niespodziewanych wyzwań, stojący w rozkroku między światem żywych i umarłych. Dr Melinek odkrywa przed nami nagą prawdę o pracy w kostnicy bez upiększających opisów.
Przejmujące losy „białych niewolnic”, kobiet z najniższego szczebla hierarchii służby domowej. Tych, których w przedwojennej Polsce było najwięcej. Zatrudniane przez mieszczaństwo wiejskie dziewczęta zaczynały służbę mając często 15 lat. Nie miały prawa do urlopu i wypoczynku, pracowały od świtu do nocy za grosze.
Joanna Kuciel-Frydryszak zagląda do ich maleńkich pokoików w eleganckich kamienicach, przypatruje się, co robią, gdy mają wychodne, obserwuje je przy kuchennej pracy, współczuje, gdy muszą oddać swoje często nieślubne dzieci.
Ale praca służącej to mimo wszystko awans i dotknięcie lepszego świata. Dla niektórych służba stanie się przygodą życia. Inne w rodzinie chlebodawców znajdą przyjaciół i opiekunów.
W galerii służących pojawiają się zarówno te, które zapisały się w historii: Anna Kaźmierczak, prababcia kanclerz Angeli Merkel, Teosia Pytkówna, żona Stanisława Wyspiańskiego, Aniela „Ciemna”, która wymyśliła końcówkę Ferdydurke, komunistka Etla Bomsztyk, jak i te bezimienne. Zobaczymy je także podczas drugiej wojny światowej, gdy heroicznie będą pomagać swoim chlebodawcom.
Służące do wszystkiego to także opowieść o stosunkach klasowych oraz o potrzebie dominacji lepiej urodzonych nad biedakami. To momentami zabawna, a czasem gorzka lektura. Na pewno zaś ważna.
„Wspaniała! Tak wiele mówi o korzeniach naszego społeczeństwa, o wyzysku, uległości kobiet akceptujących swój niewolniczy los, ale i o sile ludzkich uczuć, zdolnych przekroczyć klasowe podziały. Dla mnie szczególnie wzruszająca, bo moja niania, która mogłaby być bohaterką tej książki, była jedną z najważniejszych osób mego dzieciństwa. Autorka wykonała ogromną pracę, dziękuję”!
Agnieszka Holland
„Z reguły nie mają nazwisk, często nawet imion. A przecież to one wyprasowały te białe koszule sławnych mężczyzn, których zdjęcia pamiętamy ze szkolnych podręczników. Służące. Nic dziś o nich nie wiemy, a one kiedyś wiedziały wszystko. Kuciel-Frydryszak pozwala nam zajrzeć do miejsca, które historycy dotąd omijali: do „służbówki”. Świetna lektura, otwiera oczy”!
Wojciech Orliński
Joanna Kuciel-Frydryszak – absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Wrocławskim, dziennikarka. Autorka biografii Słonimski. Heretyk na ambonie, nominowanej w najważniejszych konkursach na Historyczną Książkę Roku – im. K. Moczarskiego i O. Haleckiego, oraz bestsellerowej biografii Kazimiery Iłłakowiczówny Iłła (Marginesy 2017), nominowanej do Nagrody im. Józefa Łukaszewicza.
Damian, kiedyś będziesz prezydentem tego miasta. To zdanie wypowiedziane przez jednego z kompanów do Damiana D., byłego wiceprezesa Wisły Kraków, a dziś podejrzanego w wiślackiej aferze kiedyś mogło budzić śmiech. Dziś już nie. Jeśli bandyci mogli przejąć utytułowany polski klub sportowy, mogli przejąć i miasto.Przez lata w powietrzu przy Reymonta 22 w Krakowie unosił się strach. Jak w tanim filmie o gangsterach oprychy obnosiły się ze swoją władzą i chamstwem. Możliwe było nawet to, że bandzior, który publicznie rzucił nożem w piłkarza, wyszedł z więzienia i jakby nigdy nic stanął na czele kibolskiej mafii. W nieudolność stróżów prawa nie da się uwierzyć. Za to łatwo uwierzyć, że współpracowali z bandytami. Pytanie tylko, jak wysoko to sięgało?Kibole w Krakowie kontrolowali 80% rynku narkotyków. Porywali, torturowali, okaleczali i zabijali ludzi maczetami. Traktowali jak śmieci poważnych biznesmenów i lokalnych polityków. A ci jak idioci próbowali im się przypodobać albo udawali, że nic nie widzą. Przez dwie dekady zblatowana sitwa pielęgnowała rozwój Miśka i jego bandy.Szymon Jadczak jako pierwszy odważył się odsłonić prawdę i rok temu w Superwizjerze TVN pokazał, jak gnije od środka sportowa wizytówka Krakowa. Dziś bandyci są w więzieniu, ale to dopiero wierzchołek góry lodowej. Ludzie, którzy odegrali w tej historii ważne role, nie ponieśli żadnych konsekwencji. Kibole nadal biegają z maczetami.Dzięki tej książce poznasz całą prawdę.
Substancja cenniejsza od ropy i złota. Zawiera w sobie gwiezdny pył z martwych supernowych, a także ocean – sól i wodę. Tysiące ludzie oddaje ją za darmo, choć rynek handlu krwią jest wart 252 miliardy dolarów.
Daje życie…
„Jak dostaję krew, to czuję się lepiej i znowu chcę się bawić moimi zabawkami” – Owen, lat 10
Daje śmierć…
„Krew to coś, co z ciebie wypływa, kiedy jest z tobą kiepsko” – konsultant medyczny
Oto jedyna w swoim rodzaju biografia krwi, pełna niesamowitych historii, ciekawostek i anegdot.
Czy wiesz, że codziennie w naszym ciele krąży 30 bilionów krwinek, które pokonują 19 tysięcy kilometrów w układzie krwionośnym o łącznej długości ponad 90 tysięcy kilometrów (czyli dwa razy tyle, ile ma równik)? Czy wiesz, że na świecie istnieją farmy, w których hoduje się miliony „medycznych” pijawek? Dlaczego menstruacja od zawsze była takim tematem tabu? Skąd wziął się u Świadków Jehowy zakaz transfuzji krwi? Dlaczego ludzie wierzyli w wampiry i czy one na pewno nie istnieją?
O krwi wiemy bardzo dużo, ale wciąż skrywa wiele tajemnic. Jest obiektem fascynacji i obsesji. Rose George, nowa gwiazda literatury faktu na świecie, opowiada o jej medycznym, biznesowym i kulturowym znaczeniu.
„Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o krwi”.
Bill Gates
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Przestępcy w polskich służbach specjalnych czy vendetta polityków? Gen. Krzysztof Bondaryk, szef ABW, działał na szkodę interesu publicznego? Nadużył władzy? Przekroczył uprawnienia i utrudniał postępowanie karne? Paweł Wojtunik, szef CBA, wcześniej „przykrywkowiec”, podstawiony członek grup przestępczych, w czasie kierowania Centralnym Biurem Antykorupcyjnym sam dopuścił się przestępstwa korupcyjnego? Nie dopełnił obowiązków służbowych? Gen. Janusz Nosek, szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego, działał na rzecz rosyjskiego wywiadu? Kim są ludzie, którzy w ostatnich latach kierowali najważniejszymi służbami specjalnymi w Polsce? Czy zarzuty wobec nich to czystka polityczna po zmianie władzy? A może to rosyjscy szpiedzy i przestępcy? O nagonce, złamanych karierach, niszczeniu służb specjalnych przez własne państwo, kulisach swojej pracy i najgłośniejszych sprawach ostatnich lat w szczerej rozmowie z dziennikarzem śledczym Robertem Zielińskim mówią byli szefowie ABW, CBA i SKW. Do dziś z zarzutami, ale bez wyroków. Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Nie trzeba być filozofem, żeby formułować cenne spostrzeżenia o rzeczywistości. Nie wystarczy tytuł przed nazwiskiem, żeby pozbyć się wystającej z butów słomy. O tym i wielu innych sprawach pisze autorka Myśli nieupaństwowionych.Jaka jest największa z ludzkich przywar? Zdaniem autorki obłuda. Brzydzi się nią bardziej niż czymkolwiek na świecie, dlatego książkę, którą trzymasz w ręku, napisała na wskroś szczerą, pełną trafnych spostrzeżeń i ostrych, ale niepozbawionych racji ocen. Czytając Myśli nieupaństwowione, pewnie nie raz poczujesz przykre ukłucie, zastanowisz się, czy czytany fragment nie dotyczy również Ciebie. Na tym polega siła tej książki, jej siła rażenia. Autorka nie boi się wskazywać obłudy i ją piętnować. Nawet jeśli diagnoza dotyczy osób szanowanych w społeczeństwie, piastujących wysokie stanowiska czy szczycących się tytułami przed nazwiskiem.
Międzynarodowy bestseller oparty na prawdziwej historii z czasów II wojny światowej.
Rodzice dwudziestosześcioletniej Rosy Sauer odeszli, a jej mąż Gregor walczy na wojnie. Zubożała i samotna podejmuje decyzję opuszczenia rozdartego wojną Berlina, by zamieszkać z teściami na wsi. Wydaje jej się, że znajdzie tam schronienie. Pewnego ranka do drzwi pukają esesmani, aby oznajmić jej, że została powołana do bycia testerką Hitlera: trzy razy dziennie ona i dziewięć innych kobiet udają się do tajnej siedziby Hitlera w Wilczym Szańcu, aby próbować jego potraw, zanim on to zrobi.
Zmuszone do jedzenia tego, co mogłoby je zabić, degustatorki zaczynają dzielić się na dwie grupy: fanatyczki lojalne Hitlerowi oraz kobiety takie jak Rosa, upierające się, że nie są nazistkami, pomimo że każdego dnia ryzykują własne życie dla Hitlera. W pewnym momencie wszyscy zaczynają się zastanawiać, czy stoją po złej stronie historii.
Przy stole z Hitlerem budzi prowokacyjne pytania o współudział w zbrodniach, poczucie winy i przetrwanie.
Feministki w hidżabie, muzułmańska społeczność LGBT, drużyna piłkarska uchodźców z Kurdystanu, która awansowała do szwedzkiej ekstraklasy. Twarz islamu w Skandynawii jest wielowymiarowa i nieoczywista. To też problem "zabójstw honorowych", działalności salafitów, wyobcowania niektórych społeczności. Przyjrzenie się temu z bliska to lekarstwo na fake newsy i niewiedzę o życiu muzułmanów w Europie.
Gdy politycy podsycają strach przed uchodźcami, doświadczony i nagradzany reporter, Maciej Czarnecki, pokazuje prawdziwe historie imigrantów w Szwecji, Norwegii i Danii. Ich opowieści obalają stereotypy i burzą uprzedzenia. To także mocny i ważny głos w dyskusji o imigracji muzułmanów do Skandynawii i szerzej – Europy. Maciej Czarnecki nie daje gotowych odpowiedzi. Zamiast tego rzetelnie i uczciwie przedstawia losy oraz sposób myślenia tych wyznawców islamu, dla których północna część Starego Kontynentu stała się domem.
Okazuje się, że populistyczny mit o czarno-białym świecie nie jest prawdziwy. Dominują w nim różne odcienie szarości. To właśnie ich jest w rzeczywistości najwięcej. Bo „halal” to wszystko, co w świetle szariatu jest dozwolone. Granice między wartościami islamu a Zachodem bywają też płynne.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?