Nastolatki - w Utrechcie, Londynie, Warszawie i Jeleniej Górze - odrzucają binarny podział na płeć i przypisaną jej seksualność. Widzą więcej możliwości niż widzieli ich rodzice. Lawinowo - w Wielkiej Brytanii o kilkaset procent w ciągu 10 lat - wzrasta liczba młodych osób, które są transpłciowe. Rodzice wychowywali córkę, a ona jest chłopcem. Albo odwrotnie. Albo - jest osobą niebinarną - ani w pełni chłopcem, ani w pełni dziewczynką, albo czasem chłopcem, czasem dziewczynką, albo w ogóle osobą bez płci. Nie każde z tych dzieci chce dokonać korekty płci, większość chce tylko móc wyrażać siebie - używając innego imienia, innych ciuchów, innych końcówek. Tyle o płci. Bo na to jeszcze nakłada się uczuciowość i seksualność: bycie osobą homo-, hetero-, bi-, pan- lub aseksualną, panromantyczną, aromantyczną. Queerowe są zarówno nastolatki transpłciowe, jak i identyfikujące się ze swoją płcią metrykalną. W dużych, i małych miastach, w Europie i obu Amerykach. Co się zmieniło? Czy tak było zawsze, ale dopiero w XXI wieku staliśmy się na tyle otwarci by to dostrzec? A może nasze dzieci robią drugą rewolucję seksualną?
The book behind the BAFTA award-winning film. Winner of the NCR Award for non-fiction and the Boardman Tasker award. Touching the Void is the heart-stopping account of Joe Simpson's terrifying adventure in the Peruvian Andes.
He and his climbing partner, Simon, reached the the summit of the remote Siula Grande in June 1995. A few days later, Simon staggered into Base Camp, exhausted and frost-bitten, with news that that Joe was dead. What happened to Joe, and how the pair dealt with the psychological traumas that resulted when Simon was forced into the appalling decision to cut the rope, makes not only an epic of survival but a compelling testament of friendship.
Karen Blixen's Out of Africa is the lyrical and luminous memoir of Kenya that launched a million tourist trails, beautifully repackaged as part of the Penguin Essentials range.
'I had a farm in Africa, at the foot of the Ngong Hills . . . Up in this high air you breathed easily . . . you woke up in the morning and thought: Here I am, where I ought to be.'
From the moment Karen Blixen arrived in Kenya in 1914 to manage a coffee plantation, her heart belonged to Africa. Drawn to the intense colours and ravishing landscapes, Blixen spent her happiest years on the farm, and her experiences and friendships with the people around her are vividly recalled in these memoirs.
Out of Africa is the story of a remarkable and unconventional woman, and of a way of life that has vanished for ever.
'With its lyrical and luminous picture of Kenya, it launched a million tourist trails' Guardian
'A compelling story of passion and a movingly poetic tribute to a lost land' The Times
A work of sincere power ... a fine lyrical study of life in East Africa - Harold Nicolson, Daily Telegraph
Książka „Bieg czasu, bieg atramentu” Rafała Habielskiego jest prezentacją dokonań legendarnego założyciela "Wiadomości Literackich" - Mirosława Grydzewskiego. On sam i kolejne wcielenia prowadzonych przez niego w kraju, a potem na emigracji, pod różnymi tytułami „Wiadomości Literackich” zbierały najlepsze polskie pióra reportażu i eseju w wieku XX. Tak pisma jak i ich redaktor nie zostawiały nikogo ze świata literatury i dziennikarstwa polskiego obojętnym. Lubiano go i nie lubiano, ale doceniano i szanowano. Rafał Habielski, historyk i wielki znawca polskiej żurnalistyki, zebrał wspomnieniowe szkice poświęcone Grydzewskiemu i jego pismom, wybrał najciekawsze i ze swoim wstępem i objaśnieniami udostępnił czytelnikom. Powstała z tego niezwykle ciekawa i żywa mozaika stylów pisania, punktów obserwacji, refleksji autorskich. To tak, jak byśmy oglądali sylwetkę znanego człowieka i jego działa oświetlone z ponad dwudziestu kątów. Zawsze inne zatem i zawsze jednak podobne do siebie.
Za motto do tej książki mogłoby służyć hasło, które w latach dziewięćdziesiątych towarzyszyło kampanii reklamowej filmu Matrix. Miało ono postać pytania: czy kiedykolwiek wydawało ci się, że z tym światem jest coś nie tak? Domyślna odpowiedź jest oczywiście twierdząca.Powszechne zwłaszcza dzisiaj, kiedy światem nieustannie wstrząsają kolejne kryzysy. Kiedy rozpadają się kolejne z pozoru nienaruszalne struktury życia społecznego. I kiedy perspektywa takiej czy innej apokalipsy - na skutek zmian klimatu, wojny nuklearnej, wielkiej pandemii albo buntu biednych przeciwko bogatym - wydaje się więcej niż prawdopodobna. Jeśli dodamy do tego media społecznościowe i internet, które zamiast - jak o tym niegdyś marzono - sprzyjać budowie globalnej wspólnoty, wzmacniają tylko nasze naturalne tendencje do zamykania się w niewielkich totemicznych plemionach bańkach, krajobraz robi się jeszcze bardziej problematyczny.Ta książka bierze się z przekonania, że właśnie w takim świecie - ba, nade wszystko w takim - dystans, niespieszna analiza unikająca łatwych utożsamień i zbiorowych odruchów są potrzebne co najmniej tak samo jak maseczki w czasie pandemii. Bo choć w erze obrazu, emotikonu i bezzwłocznego działania myślenie i rozumienie nie cieszą się specjalną estymą - nic bez nich nigdy nie zmienimy na lepsze, nie będziemy bowiem wiedzieć, co by należało zmienić i dlaczego.
Arcydzieło true crime o najgłośniejszej szkolnej strzelaninie Eric Harris i Dylan Klebold wyglądali na zwykłych licealistów. Chodzili do szkoły na przedmieściach Denver, umawiali się z dziewczynami lub próbowali je podrywać i podłapywali pierwsze prace. Lada chwila mieli iść na studia. Jednak na wiele miesięcy przed balem maturalnym zaczęli planować zamach bombowy na swoich rówieśników. Zrobili to 20 kwietnia 1999 roku. Bomby nie wybuchły, więc zastrzelili dwanaścioro uczniów i nauczyciela, ranili jeszcze dwadzieścia cztery osoby. To wydarzenie przeszło do historii jako masakra w liceum Columbine. Właśnie do tej tragedii porównywano wszystkie kolejne strzelaniny w amerykańskich szkołach. Dave Cullen był jednym z pierwszych dziennikarzy na miejscu zdarzenia. Dokumentował tę książkę aż dziesięć lat, demaskując wszystkie narosłe wokół tej sprawy mity i przyglądając się losom zmagającej się z dramatem lokalnej społeczności. Korzystając z obszernego materiału dowodowego, stworzył wielokrotnie nagradzany klasyk współczesnego reportażu. To historia drogi do morderstwa, ale też krzepiąca opowieść o gojeniu się ran i nadziei.
Niecenzurowana opowieść o polskich więzieniach.Nie chciałbyś tam trafić - nawet z krótkim wyrokiem… Tam rządzą zupełnie inne reguły gry niż na wolności; to, co wydaje ci się błahe i bezwartościowe, tam jest obiektem pożądania. Nawet czas płynie inaczej niż po twojej stronie muru. Ten, kto więzienie zna jedynie z filmów czy książek, nie ma pojęcia o życiu za kratami - o tym, na czym rzeczywiście polega ograniczenie wolności i upokorzenie osadzonego. Autor książki wielokrotnie odwiedzał swych rozmówców w polskich więzieniach i dobrze zna panujące w nich realia. W swojej książce stara się pokazać, jak rzeczywiście jest po tamtej stronie, a nie - jak powinno być. "Za kratami" to książka brutalna, wręcz bolesna i zaprzeczająca popularnej teorii, jakoby zakład karny był wygodnym sanatorium, gdzie skazani nudzą się na koszt społeczeństwa. Tam się cierpi - naprawdę. Artur Górski- dziennikarz, twórca magazynu "Focus Śledczy", pisarz, autor bestsellerowej serii "Masa o polskiej mafii". O polskich zakładach karnych pisze od lat, między innymi w książkach "Gang", "Słowikowa o więzieniach dla kobiet" czy "Majami zły pies". Liczne są też wątki więzienne - także zagraniczne - w powieści "Przemytnik". Autor dwóch sezonów serialu audio "Dorwać gangstera" oraz podcastu Audioteki "Kryminalna Europa".
Trudna, skomplikowana historia spisana w formie intymnego pamiętnika. Autentyczny obraz młodego pokolenia rozdartego między miłością do ojczyzny a chęcią poszukiwania szczęścia za granicą. Świadectwo patriotyzmu, ale też braku pogodzenia się z rzeczywistością i utraty wiary. Dramat życia pełnego chybionych wyborów. Nie kupuj, nie czytaj. Idź do kina na komedię.
"1989. Na wschód od Berlina" to wspomnienia, które są zarówno echem tego, co było, jak i rozliczeniem z przeszłością. Impulsem do ich spisania okazała się książka, która niejako otworzyła autorce oczy na relacje z pewnym człowiekiem. Wydawało się jej, że go dobrze znała, tymczasem okazał się przyczyną jej kłopotów i tragicznych wydarzeń.Nie ocenia człowieka, gdyż ludzie są różni, a nawet bardzo różni, ale postanowiła piętnować państwo jako takie. Bo to, jak pisze: "obowiązkiem państwa jest zapewnienie suwerenowi bezpieczeństwa, opieki i rozwoju. Również obrony przed takimi jak Eryk Barcz i jego mocodawcy z SB, którzy go lansowali. Zachodzi też pytanie, czy trzydzieści lat po zburzeniu muru berlińskiego jako społeczeństwo rzeczywiście dojrzeliśmy do rzetelnych rozliczeń dni minionych".Wspomnienia poświęciła tym, których historia nie zapisała na swych kartach, a którzy tak jak ona i jej rodzina ucierpieli na skutek działań zdrajców.
Książka Marcina Jacoby, sinologa, autora bestsellerowychChin bez makijażu, przybliża współczesny obraz Korei Południowej w szerszej perspektywie: historycznej, kulturalnej i lifestylowej. Autor, z pewnością eksperta i pasją wielbiciela, wprowadza nas w świat koreańskich relacji społecznych i rodzinnych oraz tradycji duchowości i religii. Przedstawia tajniki historii i historii politycznej Republiki Korei w XX oraz na początku XXI wieku, bazując na dopiero niedawno udostępnionych wynikach badań historyków tematu i obalając wiele mitów. Zadaje pytania dotyczące między innymi fenomenu niezwykłego rozwoju Korei, która jeszcze stosunkowo niedawno była postrzegana jako kraj Trzeciego Świata, a obecnie jest centrum nowych technologii. W książce nie zabrakło też tak aktualnego tematu jak koreański konsumpcjonizm wraz z kulturą seriali, K-popu i modą na koreańskie kosmetyki.Korea Południowa, oficjalnie Republika Korei to prawie dokładnie połowa górzystego, wąskiego półwyspu otoczonego morzem, zamieszkanego przez ponad pięćdziesiąt milionów ludzi, którzy nie boją się niczego, a już najmniej ciężkiej pracy. Gdy wszyscy idą w prawo, oni idą w lewo, gdy ktoś mówi, że coś jest niemożliwe, oni przekornie dowodzą, że wszystko da się zrobić. Są w stanie, tak jak w swoich tradycyjnych daniach, połączyć i wymieszać wszystko ze wszystkim: stare z nowym, twarde z miękkim, wyszukane z pospolitym. Wybuchowi, wylewni i serdeczni. Przywiązani do etykiety, oficjalni i eleganccy. Niewolni od kompleksów wyrosłych z trudnej historii, mimo to uparcie pokazujący światu, że ich kraj jest inny. Inny od wszystkich. Że kroczy swoją własną drogą. Całą naprzód, a najlepiej jeszcze pod prąd. Szybko, bo nie ma czasu. Byle do przodu!"Korea Południowa. Republika żywiołów" to obowiązkowa lektura dla tych, którzy chcą zdobyć wiedzę na temat tego fascynującego kraju i dzięki temu pozbyć się stereotypowego myślenia o Korei i jej mieszkańcach.
Czy wracając z Katalonii, możemy powiedzieć, że byliśmy w Hiszpanii? Dlaczego najwspanialsze zabytki w tym kraju mają arabski rodowód? Jak Hiszpanie oceniają czasy podboju Ameryk i okres ich kolonizacji? A co z hiszpańską wojną domową, najtragiczniejszą w Europie XX wieku? Jak w ogóle mogło do niej dojść? Jak bardzo ostatni kryzys gospodarczy odmienił Hiszpanów? Na czym polega fenomen hiszpańskich fiest? Czy sjesta to przypadkiem nie stereotypowy relikt przeszłości? Dlaczego rywalizacją Realu Madryt z FC Barceloną żyje cały kraj? Skąd wzięły siętapasi czy pozycja corridy jest jakkolwiek zagrożona? Z myślą o próbie odpowiedzi na te i inne pytania Maciej Bernatowicz zasiadł do pisania książki. Publikacji w zamyśle lekkiej i przyjemnej, choć tak naprawdę poruszającej ważne i intrygujące zagadnienia dotyczące współczesnej Hiszpanii. Autor korzystając z własnych, wieloletnich doświadczeń przybliża także styl życia Hiszpanów, opisuje ich codzienne zwyczaje z wadami i godnymi pozazdroszczenia zaletami. To jak pracują, co i gdzie jedzą, gdzie podróżują i jak świętują. Istotną częścią książki jest podjęcie tematów Basków i przede wszystkim Katalończyków z podkreśleniem aspektów politycznych, społecznych, kulturowych i sportowych. No i stało się: teraz nie wyobrażam sobie kolejnej podróży do Hiszpanii bez książki Macieja Bernatowicza w kieszeni. Szkoda, że nie było jej 30 lat temu, kiedy zaczynałem tam jeździć, pisać reportaże, a potem kręcić filmy o tym kraju, jego regionach, przywódcach i mieszkańcach. Musiałem przebrnąć przez wiele przypadkowych lektur, które z czasem zaczęły się składać w jakiś spójny, choć nigdy nie dość kompletny obraz. A tu – wszystko co trzeba w jednym miejscu, napisane z niezrównanym znawstwem i na dodatek w tak doskonałym stylu […]. JACEK PAŁASIŃSKI, dziennikarz radiowy i telewizyjny, korespondent Przewodnik? A może spacerownik? Nie. Książka, którą wzięli Państwo do ręki, to raczej codziennik pomieszany z wiedzownikiem, efekt zauroczenia Autora krajem, w którym spędził kilka lat, a którym zafascynował się już pewnie na całe życie. W ten sposób powstała niewymuszona gawęda, opowieść nie tylko o błahostkach codziennej, rodzinnej rzeczywistości, lecz także o kulturze, historii, polityce, piłce nożnej i innych wielkich sprawach. Książka ciekawa, osobista, a zarazem obiektywna, bo poparta rzetelnymi lekturami, próbująca stopniowo odsłaniać mniej znane oblicza Hiszpanii […]. Czy rzeczywiście fiesta pokona wszystko? Zapraszam do lektury! MARZENNA ADAMCZYK, ambasador w Królestwie Hiszpanii i Księstwie Andory Maciej Bernatowicz Dyplomata, absolwent Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego. W Hiszpanii, głównie w Madrycie spędził prawie dziewięć lat. Jego młodzieńcze zafascynowanie hiszpańską piłka nożną z czasem przekształciło się w zainteresowanie historią i problemami społecznymi Hiszpanii. Był świadkiem najbardziej doniosłych wydarzeń w jej współczesnej historii, w tym zamachów terrorystycznych z 2004 roku, potężnego kryzysu gospodarczego, zmiany na tronie królewskim czy fetowania kolejnych tytułów mistrzowskich w piłce nożnej. Miał również okazję tłumaczyć między innymi konferencje prasowe Realu Madryt. Współpracował jako komentator z Telewizją Polską, Programem 3 Polskiego Radia oraz z dziennikiem „Rzeczpospolita”.
„Nic drobniej nie będzie” to kronika wydarzeń. Sprawozdanie z ostatnich paru lat. Jest tu mowa o rzeczach, które działy się tymczasem i mimochodem. Drobiazgach zwiastujących koniec epoki. O zniczach w kształcie Polski i wojnie z dynią. Ale także o żółwiach, klamkach, hotelach i wizytach u krewnych. O kubełku na zmieszane, emotikonach, przedwojennej złotówce, strategiach oporu, glinianych gwizdkach. O dorastaniu dzieci. O wspomnieniach. I o tym, jak przetrwać tournée literackie. Jest też o prawdziwych wojnach, prawdziwych lękach, nadciągającej przemocy. Czasami poetycki język i humor dają na chwilę odpór brutalności świata.
Na książkę składają się felietony, które Marcin Wicha publikował w latach 2017-2021 na łamach magazynu „Pismo” oraz nowe teksty.
Prawdziwa historia neurochirurga, który odkrył tajemnice ludzkiego umysłu i sekrety serca.Ta inspirująca opowieść poruszy czytelników - otworzą swoje serca i zrozumieją, że mogą wiele zrobić dla innych. - Jego Świątobliwość DalajlamaZnany neurochirurg radzi, jak wykorzystać potęgę umysłu i moc serca, by osiągnąć wszystko, czego pragniesz.James Doty urodził się w Lancaster, małym mieście w Kalifornii, w ubogiej rodzinie. Ojciec był alkoholikiem, matka chorowała na przewlekłą depresję. Przyszłość dwunastoletniego Jamesa malowała się w czarnych barwach. Podczas wakacji w 1968 roku nagle wszystko się zmieniło, gdy przypadkiem wstąpił do sklepu z rekwizytami iluzjonistycznymi. Poznał tam Ruth, która przekazała mu magiczną umiejętność - nauczyła go radzić sobie z cierpieniem, określać swoje pragnienia i dążyć do ich spełnienia...James Doty w swojej książce, będącej po części zapisem jego wspomnień, a po części zbiorem informacji na temat odkryć naukowych w dziedzinie neuroplastyczności, uświadamia nam, że w każdym z nas istnieje takie miejsce spokoju i piękna i można zaglądać do niego zawsze, gdy czuje się taką potrzebę. Wystarczy tylko, tak jak Doty, otworzyć drzwi i wejść do środka.
Zmowa milczenia, niewygodne fakty. Zbrodnie, o których mieliśmy nie usłyszeć.Sprawy kryminalne po 1989 roku, w których ofiarami byli księża. Typowe tylko z pozoru. Morderstwa z zemsty, powiązane z działalnością przestępczą, niektóre z wątkiem seksualnym w tle. Krzywda ofiary miesza się w nich z winą - autorytet duchownego zostaje zderzony z bezlitosnymi faktami.Monika Całkiewicz, była prokuratorka, i Małgorzata Błaszczuk, dziennikarka, docierają do akt tych spraw. Rozmawiają z osobami, które były w nie zaangażowane - znajomymi ofiar, prowadzącymi śledztwo - oraz ekspertami, wyjaśniają zawiłości prawne, ale nie wydają wyroków.Co było głównym motywem?Jakie tajemnice ukrywali zamordowani księża?Kim są sprawcy tych morderstw?Nie każda zbrodnia popełniona na księdzu to sprawa polityczna. Nie każda ofiara jest bez winy. Wstrząsające i niezwykle wnikliwe reporterskie śledztwo.
PRAWDZIWA HISTORIA DZIEWCZYNKI CUDEM OCALONEJ Z ŻYDOWSKIEGO GETTA. INSPIRUJĄCA HISTORIA O PRZETRWANIU I NADZIEI W OBLICZU GROZY. Rachela, nazywana Laleczką, urodziła się w getcie w 1941 roku. Jej rodzice, Jakub i Cypa byli gotowi na wszystko, byle tylko utrzymać ją przy życiu. Tuż przed pierwszymi urodzinami Laleczki naziści zaczęli stopniowo mordować wszystkich w getcie. Jej ojciec zdawał sobie sprawę, że oznacza to pewną śmierć również dla jego córeczki. W przypływie desperacji i nadziei, bez względu na koszty, rodzice postanawiają ocalić Rachelę. Cypa przemyca córkę poza granice getta, gdzie czekały jej polskie przyjaciółki: Irena i Zofia. Powierza im swoją ukochaną Laleczkę, po czym wraca do getta, by dołączyć do męża i rodziców– nieświadoma czekającego ją losu. Pomimo śmiertelnego niebezpieczeństwa, Irena i Zofia biorą na siebie odpowiedzialność za opiekę nad dzieckiem w czasie wojny, udając, że jest członkiem ich rodziny. Wiedzą, że gdyby je zdemaskowano, zostałyby rozstrzelane. Dziecko Holokaustu powstało w oparciu o unikatowy dziennik napisany przez Cypę w trakcie anihilacji getta oraz wywiady z kluczowymi bohaterami tej historii, rzadkie dokumenty i autentyczne listy.
Książka poświęcona jest myśli Rousseau myśliciela znanego, a jednak niedocenianego. Przedstawia kluczowe wątki jego myśli ześrodkowane wokół kwestii zła, historii i miejsca w niej jednostki, zarówno w odniesieniu do apokaliptycznej diagnozy kryzysu świata oświeceniowo-nowoczesnego, jak i rozwiązań emancypacyjnych. Wątki te zostały zaprezentowane w dwóch przenikających się planach. W planie ewolucji myśli Rousseau publikacja analizuje jej sprzeczności i trudności, by ukazać przejście od pism teoretycznych do pism autobiograficznych. W tym względzie stawia kilka tez. Po pierwsze przejście to ukazuje jako wyraz załamania się teoretycznej myśli Rousseau. Po drugie naznaczone obłędem Rousseau pisma autobiograficzne stanowią integralną część jego myśli filozoficznej w tej mierze, w jakiej wyciąga on w nich dramatyczne konsekwencje ze swej myśli teoretycznej i rozpoznaje jej porażkę: widzi w nich dzieło zależności i zniewolenia, które w projektach emancypacyjnych usiłował znieść na rzecz nowoczesnej zasady autonomii. Po trzecie pisma teoretyczne jawią się jako eksperymenty, świadome swych kruchych, hipotetycznych założeń. Po czwarte pisma autobiograficzne określają nową postawę wobec świata: samotniczy zwrot ku naturze. Rousseau przechodzi w nich od porządku eksperymentu do porządku marzenia. W drugim planie Rousseau zostaje ukazany jako myśliciel wykraczający poza ograniczenia epoki oświecenia i otwierający ją na świat nowoczesny. Rozpoznaje on dialektykę oświecenia, opisując zasadnicze problemy i bolączki nowoczesności, na które udziela nowoczesnej już odpowiedzi.
Kontynuacja głośnej "Pandemii kłamstw" autorstwa Judy Mikovits i Kenta Heckenlively'ego. Tym razem dołącza do nich legendarny naukowiec - dr Francis W. Ruscetti.Dr Ruscetti spędził prawie cztery dekady w centrum zdrowia publicznego. W książce "Zakończyć pandemię" przedstawia wewnętrzny portret środowiska naukowego. Jego spostrzeżenia na temat sukcesów i porażek rządowej nauki mogą otworzyć oczy społeczeństwa. Znajdziecie tu nigdy wcześniej nieujawnione informacje o osobowościach i napięciach, które były trzymane w największym sekrecie i motywowane dbałością o zdrowie publiczne.Autorzy przedstawiają fakty na temat:praktyk stosowanych w środowisku naukowo-medycznym w USA;nieuczciwości Big Pharmy i błędów w badaniach naukowych;nadużyć koncernów farmaceutycznych;tłumienia wszelkiego rodzaju opinii niezgodnych z "jedyna prawdą";tuszowania i naciągania wyników badań i odkryć w celu uzyskania jak największych zarobków kosztem ludzkiego zdrowia.
"Nikt nie woła, każdy pamięta. Filmowy Dolny Śląsk" to z jednej strony pierwsza książka w portfolio Warstw dedykowana kinu, z drugiej kolejny element układanki składającej się na większą opowieść o Dolnym Śląsku, jaką snujemy praktycznie od początku naszego istnienia. Tym razem wspólnie z autorami - Lechem Molińskim (tekst) i Jerzym Wypychem (zdjęcia) - zabieramy czytelników w podroż po regionie, a za przewodników służą nam historie z planów zdjęciowych, opowieści o lokalnych kinach, twórcach i goszczących na Dolnym Śląsku gwiazdach polskiego filmu. Oto co o książce mówią sami autorzy: Oddajemy w ręce Czytelniczek i Czytelników książkę, której ostateczna forma kształtowała się dość długo. Chcieliśmy, by była ona z jednej strony kompleksowym spacerownikiem po śladach dokonań sztuki filmowej w regionie Dolnego Śląska, a jednocześnie selektywnym i subiektywnym przewodnikiem przybliżającym jego kinematograficzne dziedzictwo i specyfikę. Film to słowo i obraz, dlatego przedstawiamy wzajemnie się dopełniające zestawienie tekstów i fotografii. Co ważne, zdjęcia tu ukazane nie sprowadzają się jedynie do funkcji ilustracyjnej, a są wizualną interpretacją przestrzeni opisywanych słowem, wynikiem podróży i eksplorowania filmowego wymiaru Dolnego Śląska.
Niepokój / w polu widzenia Andrzeja Pilichowskiego-Ragno to fotograficzny esej oparty na napięciu między obrazem a słowem – między nieokreślonością i nieuchwytnością utrwalonych na zdjęciach „niedyskursywnych” momentów a teoretycznymi i literackimi próbami uchwycenia fenomenu fotografii. Wyimki – pochodzące zwykle z tekstów klasycznych już autorów, jak Vilém Flusser, Roland Barthes, André Rouillé, John Berger czy Joan Fontcuberta – czasem dopowiadają coś do zdjęć, innym razem ich związek z fotografiami, którym towarzyszą, pozostaje nieoczywisty lub nie istnieje w ogóle. „Obraz często pojawia się tam, gdzie zdaje się zawodzić słowo”, pisze Georges Didi-Huberman. Tym niemniej, czytelnik w naturalny sposób poszukuje tego związku. Rozdźwięk między słowem i obrazem lub – dla odmiany – zlepienie się słowa i obrazu pozostaje czymś, co „zakłóca” odbiór, wprawia w zakłopotanie. Jesteśmy więc nie tyle utwierdzani w naszych wyobrażeniach tego, „czym jest fotografia”, co nieustająco z nich wybijani. W tym sensie Niepokój / w polu widzenia raczej mnoży pytania, niż daje odpowiedzi.
Tomasz Szerszeń
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?