Książki o różnych religiach: chrześcijaństwo, islam, judaizm, historia religii i teologia, księgi kanoniczne i teksty święcone, religie Dalekiego Wschodu, religie pierwotne i starożytne, sekty, sanktuaria i cmentarze. Praktyczne przewodniki odnośnie wiary, kazania dla dzieci. Ksiązki o Maryi, o świętych, pisma święte nowego i starego testamentu, ewangelie, śpiewniki - zapraszamy.
Zakon Kapucynów obecny jest w Polsce od ponad 300 lat. Przez ten czas mocno wrósł w życie polskiego narodu. Dzieje zakonu, choć bogate, nie stały się dotąd przedmiotem całościowego opracowania, aczkolwiek wiele zagadnień z polskiej historii „kapturowych braci” doczekało się solidnych i dobrze udokumentowanych monografii. Książka ta jest dobrym przewodnikiem dla wszystkich, którzy zechcą pogłębić lub usystematyzować znajomość polskich dziejów kapucyńskiej rodziny zakonnej oraz dla Czytelników zainteresowanych historią Kościoła w Polsce.
Franciszek z Asyżu pozostaje niezmiennie jednym z najbardziej rozpoznawalnych świętych. Współczesnych fascynuje zwłaszcza jego postawa miłości wobec natury i drugiego człowieka. Któż jednak wie, że jest on autorem „Reguły dla pustelni” i że sam praktykował eremicki sposób życia?
Książka ukazuje ten zapomniany rys życia Biedaczyny z Asyżu i pozwala zrozumieć, że jego niezakłamana relacja ze stworzeniami i bliźnimi ma swoje źródło w głębokim zjednoczeniu ze Stwórcą.
Dodatkowym atutem publikacji jest to, że autor nie tylko wnikliwie przeprowadza analizę źródeł, ale pozostaje pod silnym urokiem swego Zakonodawcy.
Zebrane w niniejszej pozycji teksty próbują dać szeroką odpowiedź na pytanie, co tak naprawdę spowodowało, że młody Zakon św. Franciszka, od połowy XIII wieku kroczył praktycznie bez braci laików. Rysują także diagnozę, jak wspomniana klerykalizacja może zostać przezwyciężona na bazie współczesnej eklezjologii, z jej wizją harmonijnej współpracy pomiędzy świeckimi i duchownymi oraz wizją życia zakonnego jako naśladowania Chrystusa czystego, ubogiego i posłusznego.
Wspólnota franciszkańska w pierwszych latach istnienia złożona była w większości z braci laików, a różnice pomiędzy bogatymi i biednymi, uczonymi i rzemieślnikami, kapłanami i świeckimi były niewidoczne w życiu braterskim.
Za sprawą wywieranej na innych fascynacji, już po kilku latach ruch wzrósł do setek i tysięcy braci, a papież i jego współpracownicy rozpoznali w zakonie franciszkańskim skuteczną siłę duszpasterską, zdolną do konkretnej realizacji programu opracowanego przez Sobór Laterański w 1215 roku. Wiązało się to z wyspecjalizowaną działalnością kaznodziejską i duszpasterską w rosnących wciąż aglomeracjach miejskich. Papież wspierał nowy Zakon, kierując go ku temu celowi i nadając przez to braciom klerykom szczególnego znaczenia.
Zaledwie kilka lat po śmierci Biedaczyny jego wspólnota braci przemieniła się w Zakon, składający się głównie z kaznodziejów, uczonych i duszpasterzy. Cena, jaką zapłacili za to bracia mniejsi to – według dzisiejszej znajomości problematyki – „klerykalizm”.
Nadzieja na życie nie opuszcza człowieka. "Nie przygotowuję się już na śmierć, ale na zmartwychwstanie" - słowa, które wypowiedziała pewna osoba, stojąca na progu śmierci, natchnęły Michela Rondeta do napisania przewodnika dla ludzi, którzy oczekują zmartwychwstania. Chrześcijańska perspektywa rodzi odwagę na przyjęcie życia, z całym jego potencjałem, ale i kruchością. Przyjął je przecież Chrystus. W ten sposób Jego człowieczeństwo ze śladami ran, które są zapisem ziemskiej historii, stało się bramą do zmartwychwstania.
.Czym jest powołanie?
.Czy ono na nas „spada” z nieba i jesteśmy „skazani” na określoną rolę społeczną, bez możliwości decydowania?
.A może podejrzewamy Boga o to, że zamierza nas „wcisnąć” w przygotowany z góry życiowy gorset?
.Jak szukać i znaleźć swoje miejsce w życiu?
Odpowiedzi na te pytania pomaga znaleźć książka Christopha Theobalda – oryginalna i głęboka, odpowiednia na czasy przemian, jakie obecnie przeżywamy. Uczy nas, jak mamy odkrywać w naszym życiu chrześcijańskie powołanie „bycia człowiekiem”, mężczyzną czy kobietą, i dostrzegać bogactwo powołań osobistych, które rodzą się w Kościele.
Kulturę grecką zwykło się grubą kreską oddzielać od świata biblijnego i chrześcijańskiego. A przecież połączenie wszystkich tych światów stanowi fundament obecnej kultury europejskiej. Wpływy Aten na Jerozolimę oraz Akademii na Kościół widać na wielu planach. Doskonale można to prześledzić w powstałych najpóźniej księgach biblijnych. Ale nie tylko.
Michał Wojciechowski w swojej bogato udokumentowanej książce pokazuje miejsca, w których należy szukać śladów greckich w Biblii hebrajskiej, przedstawia proces hellenizacji judaizmu starożytnego, omawia wreszcie szczegółowo wpływ kultury greckiej na powstanie ksiąg Nowego Testamentu.
Syntetyczna praca Wojciechowskiego uświadamia zasięg wpływów greckich w Biblii. To doskonały punkt wyjścia do kolejnych i szczegółowych poszukiwań.
Marta Robin (1902-1981) była mistyczką obdarzoną przez Boga darem wizji, stygmatów i proroctwa. Przez pięćdziesiąt lat jej jedynym pokarmem była Komunia Święta. W wyniku tajemniczej choroby straciła wzrok i dotknął ją paraliż. Co tydzień, od czwartku wieczorem do niedzieli lub poniedziałku, przeżywała razem z Jezusem Jego Mękę, doświadczając niewyobrażalnych cierpień. Trudno więc znaleźć lepszego niż ona przewodnika na Drodze Krzyżowej. Mimo że Marta sama odczuwała ogromny ból, rozważanie z nią Męki Pańskiej przesycone jest radością i nadzieją, płynącą z wiary w zmartwychwstanie.
Od czerwca 1981 roku Matka Boża apeluje w Medjugorie o wierność Bożym przykazaniom, o nawrócenie, o odrzucenie grzechu i zwrócenie się ku świętości. Rozważanie Jej słów może stanowić znakomitą pomoc w przeprowadzeniu rachunku sumienia. Taki właśnie cel stawia sobie ta książka, w której zebrane zostały fragmenty orędzi Królowej Pokoju, skłaniające do pogłębionej refleksji nad własnym życiem duchowym.
Oddajemy w Państwa ręce kolejną książkę znanej w całym świecie zen współzałożycielki szkoły zen Zwykły Umysł Charlotte Joko Beck, uczennicy m.in. rosiego Maezumiego. Mimo, iż rozpoczęła praktykę w wieku ponad czterdziestu lat, jako nauczycielka stała się jedną z najbardziej wpływowych kobiet w świecie zen, a jej publikacje weszły do kanonu literatury buddyzmu Zachodu.
Buddyjskie nauki o przebudzeniu się na własną naturalną inteligencję.
Cudownie świeże spojrzenie na zdumiewający potencjał ludzkiego umysłu.
Pema Cziedryn, autorka książki Kiedy życie nas przerasta
Joko Beck reprezentuje oryginalną odmianę zachodniego zen. Zaczęła praktykować mając ponad czterdzieści lat, najpierw pod kierunkiem rosiego Maezumiego, później zaś z rosim Yasutanim i rosim Seanem. Joko jest współczesną kobietą, której osobowość była już w pełni ukształtowana przed rozpoczęciem praktyki. Niczego nie udaje i nie wyolbrzymia znaczenia własnej osoby, naucza zen, starając się wcielać w życie starożytną zasadę wu shih, czyli "nic niezwykłego".
Dzięki swym studiom związanym z psychoanalizą, a szczególnie z bohaterami Freuda – Edypem i Echnatonem, Immanuel Velikovsky zaangażował się głęboko w badania historii starożytnej, a w szczególności Bliskiego Wschodu. Przy tej okazji zetknął się z egipskim papirusem, który opisywał zdarzenia zaskakująco podobne do opisanych w Księdze Exodus w Starym Testamencie.
Idąc tym śladem, Velikovsky, w czasie 10-letnich skrupulatnych badań przestudiował źródła pochodzące od wszystkich kultur. Wszędzie znalazł doniesienia o wielkich katastrofach naturalnych, zaskakujących swoim podobieństwem, co pozwalało mu przyjąć, że te dramatyczne wydarzenia objęły całą kulę ziemską.
Pozostawało to w sprzeczności z powszechną teorią jednorodności, według której obecny stan Ziemi jest wynikiem niewielkich zmian zachodzących w długim okresie czasu, przy uwzględnieniu tylko takich procesów, jakie można zaobserwować obecnie. Ale co było jeszcze bardziej zaskakujące, to datowanie tych katastrof w czasach historycznych, kiedy według przyjętych poglądów naukowych panował spokój i wszystko pozostawało w normie.
W tym samym czasie kiedy Velikovsky dowiedział się o globalnych katastrofach, odkrył też, że powszechnie przyjęta chronologia historii starożytnego Egiptu myli się o szereg wieków. W szczegółowych badaniach, przypominających dochodzenie kryminalne, zrekonstruował rzeczywisty bieg wydarzeń i znalazł proste i przekonujące wyjaśnienie wielu sprzeczności.
Chcąc zweryfikować swoje odkrycia oparte na starożytnych źródłach, Velikovsky podszedł wszechstronnie do geologicznych, paleontologicznych i archeologicznych faktów, i wykazał, że - mimo sprzeczności z obowiązującą wiedzą - prowadzą one do tych samych wniosków.
Unikalne podejście Velikovskiego polegało na tym, że potraktował dosłownie spisane starożytne świadectwa, zamiast interpretować je w znaczeniu metaforycznym.
To podejście doprowadziło go do dalekosiężnych wniosków dotyczących przyczyn opisanych katastrof. Okazało się, że planety Wenus i Mars odegrały decydującą rolę w tych naturalnych katastrofach, co pozostaje całkowicie w sprzeczności z ich obecnym statusem spokojnych sąsiadów Ziemi. Mitologiczne i historyczne przekazy naszych przodków opisują zdarzenia na niebie, które całkowicie obalają poglądy dotyczące początku i historii naszego układu planetarnego.
Ta książka dosłownie aż do fundamentów wstrząsnęła myślącym światem. Od czasów O pochodzeniu gatunków Darwina nie wysunięto idei tak oryginalnej, kontrowersyjnej i o tak zdumiewających implikacjach.
Miami Herald
Przekazujemy w Państwa ręce album poświęcony pielgrzymowaniu do Ziemi Świętej, poprzez który pragniemy zachęcić do wyruszenia na niezwykłe pątnicze szlaki.
Ziemia Święta była bliska wszystkim chrześcijanom, w każdym czasie i pod każdą szerokością geograficzną. Jedni ją chronili, inni odkrywali jej tajemnice, wielu właśnie tam doświadczało łaski nawrócenia, a inni umocnienia w wierze. Potwierdzają to przytoczone tutaj świadectwa pielgrzymów różnych czasów i wspomniane postacie, by wymienić choćby św. Helenę.
Zachęcamy, by wyruszyć - może najpierw duchowo - do Ziemi Świętej, by doświadczyć całego jej bogactwa.
Zachęcamy, by podążać za dobrem !
Praca Edmunda Burzyńskiego w sposób zasadniczy eliminuje liczne domysły i hipotezy dotyczące templariuszy na ziemiach piastowskich, nie mające dostatecznego oparcia w źródłach i wprowadza na ich miejsce dobrze uargumentowane ustalenia, które mają szanse akceptacji przez krytykę naukową. Ze względu na temat i kompleksowy charakter badań, praca zostanie niewątpliwie zauważona w nauce nie tylko polskiej.
Fragment recenzji prof. zw dr hab. Kazimierza Bobowskiego
Zapraszamy w podróż po Włoszech, ale nie tylko tych doskonale znanych turystom i popularnych od lat, ale także w miejsca, gdzie przyjeżdżają przede wszystkim Włosi, a które, jak można sądzić, niedługo zaistnieją na mapach pielgrzymkowych szlaków. Łączy je osoba i obecność Jana Pawła II.
Fragment Od Wydawcy
"Od pierwszych dni mojej służby marzyłem o tym, by umieścić tę książkę w Twoich dłoniach" - Benny Hinn.
W swym kolejnym bestsellerze "Witaj, Duchu Święty", pastor Hinn w ekscytujący sposób ukazuje potężną moc Ducha Świętego, która działa w jego życiu oraz wyjaśnia, jak zacząć doświadczać wspaniałej Bożej mocy, łaski i miłości.
Pastor Benny zaprasza Cię abyś "dał unieść się wiatrowi". Poszybuj niczym wolny duchem lotniarz i pozwól Duchowi Świętemu być wiatrem pod Twoimi skrzydłami. Czytając tę książkę odkryjesz, co znajduje się w zasięgu Twoich możliwości, gdy powiesz "Witaj, Duchu Święty".
Niniejsze wydanie zawiera zestaw pytań do samodzielnego studiowania.
Niniejsza publikacja przynosi krótkie komentarze do wybranych kwestii z Pisma Świętego Nowego Testamentu. Nie mają one wyczerpującego charakteru właściwego gruntownym encyklopediom i słownikom biblijnym. Mogą jednak ułatwić Drogiemu Czytelnikowi lekturę świętych tekstów i głębiej wniknąć w ich zawartość. Wcześniej wydana analogiczna publikacja - Czytając Stary Testament * - została przychylnie przyjęta przez Czytelników, co pozwala mieć nadzieję, że i obecna publikacja spotka się z życzliwym odzewem.
Jest wiele ważnych rzeczy, które nas – autorów tej książki – łączą. Wszyscy troje przyznajemy się do dwóch wielkich tradycji: z jednej strony do tradycji chrześcijaństwa (chociaż jedno z nas deklaruje się jako „chrześcijanin niewierzący”), z drugiej strony do tradycji wielkiej polskiej szkoły filozoficznej: Szkoły Lwowsko -Warszawskiej. W tle tej ostatniej więzi ideowej stoi zresztą więź genetyczna: nasi nauczyciele lub nauczyciele naszych nauczycieli – to po prostu przedstawiciele sensu stricto tej szkoły. Wszyscy troje łączymy zainteresowania logiczne – a węziej metodologiczne – z zainteresowaniami metafizycznymi. Metafizyki – rozumianej jako namysł nad «sensem» świata i ludzkiego życia – nie tylko nie wyrzucamy za burtę filozofii, ale ją w pewnym zakresie uprawiamy. Wszyscy troje mamy emocjonalno - estetyczny stosunek do natury i kultury, zwłaszcza jej dwóch działów: muzyki (którą dwoje z nas czynnie uprawiało kiedyś lub uprawia nadal) i literatury (w obrębie której mamy zbliżone upodobania). Mimo to różnimy się w poglądach na wiele wartości najwyższych . Książka – którą Czytelnik ma przed sobą – pokazuje, na czym te różnice polegają.
Album zaprasza do wędrówki przez Tybet, Zanskar i Ladakh, Nepal i Mongolię - kraje zespolone z tą kulturą.
Natomiast na przykładzie Bhutanu, kraju o najwyższej stopie życiowej w Azji Południowo-Wschodniej, można przekonać się o unikalnej sile buddyzmu tybetańskiego, dobrze krzewionego przez światłych władców i polityków, z korzyścią dla całego społeczeństwa.
"Bodhidharma urodził się około roku 440 w Kanchi, stolicy królestwa Pallava w południowych Indiach. Był trzecim synem króla Simhavarman i braminem z urodzenia. W młodości przeszedł na buddyzm, a później otrzymywał nauczanie Dharmy od Pradżniatary, którego ojciec Bodhidharmy zaprosił ze starożytnego serca buddyzmu, królestwa Magadha. Pradżniatara był również tym, który polecił Bodhidharmie udać się do Chin. Po trzyletniej podróży statkiem wzdłuż indyjskiego wybrzeża i Półwyspu Malajskiego przybył w końcu do południowych Chin około roku 475. Bodhidharmę uznaje się za ojca zen, jego Pierwszego Patriarchę i postać nieustannie inspirującą miliony buddystów na całym świecie. Jego podejście do zen (medytacji) było unikalne. Twierdzi on w swoich mowach: "Postrzeganie swojej natury jest zen? Nie myślenie o niczym jest zen? Wszystko, co robisz, jest zen?"
Podczas gdy inni postrzegali zen jako oczyszczanie umysłu albo jako etap na drodze do stanu buddy, Bodhidharma zrównał zen ze stanem buddy - a stan buddy z umysłem, z codziennym umysłem. Zamiast mówić uczniom, aby oczyszczali swe umysły, wskazywał im na skalne ściany, ruchy tygrysa i czapli, łodygi trzcin unoszące się na falach Yangtze, pojedynczy sandał. Dla Bodhidharmy zen nie ograniczał się do medytacji. Zen był mieczem mądrości" [ze wstępu Red Pine'a].
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?