Polecamy całą serię najlepszych książek psychologicznych. Znajdziecie tu najciekawsze i najbardziej popularne poradniki i podręczniki. Setki tytułów, do których chętnie się wraca. Polecamy szczególnie książkę psychiatry Viktora Frankla, która opisuje jego traumatyczne przeżycia z obozów koncentracyjnych podczas II wojny światowej oraz podstawy jego metody leczenia zaburzeń psychicznych. To jedna z najbardziej wpływowych książek w literaturze psychiatrycznej. Ponadto proponujemy również słynną książkę autorstwa Cialdini Robert B.To znakomita książka z dziedziny psychologii społecznej, prezentująca techniki wywierania wpływ na ludzi.
Najnowsza książka Joanny Stańdy jest galerią rozmaitych postaci i ich losów. Losów zazwyczaj pogmatwanych i bolesnych. W książce Dzieci Jonasza spotkamy matkę, która straciła dziecko, osoby napiętnowane przez różne choroby lub wycieńczone wyrzutami sumienia. Ta książka czasami boli, chwyta za gardło i wyciska z oczu łzy. Ale też uczy pokory wobec tego, co przynosi nam los, gdyż tylko to może nam przynieść spokój i ukojenie. Kluczem do zrozumienia historii opisanych przez Joannę Stańdę jest występujący w tytule biblijny Jonasz. Prorok ten pewnego razu postanowił uciec od zadania danego mu przez Boga. To wywołało serię nieszczęść w jego życiu, które skończyły się dopiero wtedy, gdy podjął decyzję o poddaniu się losowi i wypełnieniu zadania Stwórcy.
Martyna jest zahukana i skryta, gdyż nigdy nie zaznała matczynej czułości i nie zna swego ojca, którego postać owiana jest tajemnicą. Na podstawie fałszywych przesłanek konfabuluje historyjkę o Austriaku, który uwiódł jej matkę. Po usamodzielnieniu się dziewczyna wyjeżdża do Wiednia, gdzie po raz pierwszy w życiu uśmiecha się do niej los. Udaje się jej znaleźć doskonałą pracę. Znajduje też szczęście w miłości. Wciąż jednak czuje się wyobcowana. Marzenie o austriackim ojcu staje się jej obsesją.Pod wpływem rozłąki matka okazuje córce serce i wyjawia niechlubną tajemnicę jej poczęcia, po czym Martyna lekkomyślnie naraża się na dramatyczne przejścia z niemieckim agentem, podszywającym się pod jej ojca. Zboczony agent gwałci ją i więzi w swym mieszkaniu w Polsce. Dziewczynie udaje się uwolnić, lecz pod wpływem koszmarnych przeżyć i narkotyków wpada w psychozę, z powodu której ląduje w szpitalu psychiatrycznym. Po udanej kuracji z lekkomyślnej dziewczyny przeobraża się w dojrzałą kobietę, głównie dzięki szalejącemu za nią, utalentowanemu muzykowi. Niestety, na drodze do ich szczęścia stoi poważna przeszkoda...
Na Agatę, bohaterkę powieści „Na przekór”, los otwiera drzwi na, wydawać by się mogło, nieskończoność bolesnych i tragicznych zdarzeń. Choroba nowotworowa zabiera młodego mężczyznę, który pokochał kobietę, i który jej też nie był obojętny. Wcześniej lekarze zdiagnozowali u Agaty początek choroby Alzheimera. Jej małżeństwo jest tylko fasadą, za którą czai się pustka. W to wszystko wbija się wstrząsająca informacja o nieuleczalnej chorobie trzyletniej córki Agaty. Ma złośliwego guza mózgu, którego nie można zoperować. Dziecko jest skazane na szybką śmierć. W Agacie rodzi się trudny do opisania ból i rozpacz. Zaczyna kwestionować miłosierdzie i nawet istnienie Boga. Pojawia się więc znany w literaturze od dawna motyw buntu przeciwko Bogu. Pierwszymi buntownikami byli Adam i Ewa, ale w polskiej literaturze chyba najbardziej znanym dziełem, w którym pojawia się ten motyw są „Treny” Jana Kochanowskiego. Agata jednak ma trudniejsze zadanie. Postanawia przygotować córkę na śmierć, oswoić ją. Przy okazji przygotowuje też siebie, syna Karola i męża. Pomaga jej w tym brat Jacek, ksiądz, który także nosi w sobie bolesną tajemnicę… Dużo w tej książce bólu, cierpienia, wzruszeń i tęsknoty za prawdziwą miłością, która czasami bardzo późno, ale jednak przychodzi. Polecam wszystkim. I tym, którym wydaje się, że są w tak trudnej sytuacji, że nie ma z niej dobrego wyjścia – ku pokrzepieniu, i tym, którym wiedzie się dobrze – jako memento.
Comment devenir traître, comment ne pas l'etre ? C'est la question que se pose le héros du récit qui travaille en meme temps pour la Gestapo française et pour un réseau de résistance. Cette quete angoissée le conduit au martyre, seule échappatoire possible.
Par ce livre étonnant, tendre et cruel, Modiano tente d'exorciser le passé qu'il n'a pas vécu. Il réveille les morts et les entraîne au son d'une musique haletante, dans la plus fantastique ronde de nuit.
Jean... Qu est-ce que tu dirais si j avais fait quelque chose de grave ? » J avoue que cette question ne m avait pas alarmé. Peut-etre a cause du ton détaché qu elle avait pris, comme on cite les paroles d une chanson ou les vers d un poeme. Et a cause de ce : « Jean... Qu est-ce que tu dirais... » c était justement un vers qui m était revenu a la mémoire : « ... Dis, Blaise, sommes-nous bien loin de Montmartre ? » « Qu est-ce que tu dirais si j avais tué quelqu un ? » J ai cru qu elle plaisantait ou qu elle m avait posé cette question a cause des romans policiers qu elle avait l habitude de lire. C était d ailleurs sa seule lecture. Peut-etre que dans l un de ces romans une femme posait la meme question a son fiancé. « Ce que je dirais ? Rien. » Melé de pres a une affaire criminelle au début des années 1960, Jean, le narrateur de L Herbe des nuits, tente de mettre au clair les circonstances qui l ont conduit a fréquenter la bande de L Unic Hôtel a Montparnasse et une certaine Dannie dont il était alors amoureux. En recoupant ses souvenirs avec les pieces d un dossier de la brigade des m urs, il rouvre une enquete classée sans suite, dont il est vraisemblablement le dernier témoin
Martwy sezon to powieść graficzna oparta na motywach utworów literackich Brunona Schulza zarówno opowiadań ze zbiorów Sklepy cynamonowe oraz Sanatorium pod klepsydrą, jak i rozproszonych esejów, a także fragmentów prozy.Miejscem akcji jest opuszczone przez mieszkańców miasto, opanowane przez rojowiska owadów, które występują tu w zastępstwie ludzkich bohaterów. Inspiracją dla tego pomysłu jest opowiadanie Karakony, w którym ojciec narratora niczym postać w kafkowskiej Przemianie ulega powolnej metamorfozie, przeistaczając się w karalucha. Punkt widzenia owada stanowi ponadto fabularne uzasadnienie specyficznego rodzaju percepcji rzeczywistości, obecnego w prozie Schulza, który jak pisała Zofia Nałkowska naświetla i przegląda rzeczywistość jakby na wylot, ukazuje ją zdeformowaną i prawdziwą, jak tkankę pod mikroskopem prawdziwością spotęgowaną i groźną.W toku narracji jakikolwiek ludzki lub człekokształtny bohater pozostaje nieobecny, zaś sama opowieść stanowi powiązaną na zasadzie analogii i wspólnych motywów gęstą tkankę epizodów osnutych wokół bohaterów trzeciego planu (przedmiotów, roślin oraz insektów) oraz innych elementów pochodzących z naszej rzeczywistości (takich jak przemiany krajobrazu lub zjawiska atmosferyczne), choć oglądanych przez wyolbrzymiającą soczewkę. W tym ujęciu Schulz jest nie tyle surrealistą, co raczej hiperrealistą, penetrującym według słów Witkacego niezgłębioną dziwność codzienności. Pole dla narracyjnych eksperymentów stwarza zderzenie szybkiego czasu akcji i spowolnionego czasu procesów: z jednej strony, udziałem czytelnika staje się błyskawiczna, kilkudniowa wymiana pokoleniowa w świecie owadów, z drugiej obserwujemy powolny rozkład architektonicznych pozostałości ludzkiej cywilizacji. Zamiast jednej wielkiej narracji historia rozwarstwia się na wiele pulsujących mikrofabuł, oscylujących wokół kwestii upływu czasu i związanych z nim procesów destrukcji oraz dekonstrukcji wytworów przyrody i ludzkich artefaktów, poddanych działaniu naturalnych żywiołów.Z warstwą narracyjną koresponduje forma opowieści literackie, barokowe w swej formie cytaty skonfrontowane zostają z tu serią wyrazistych obrazów, nieraz balansujących na granicy abstrakcji, a dodatkowych znaczeń nadaje całości ograniczona kolorystyka rysunków, zawężona do czerni, bieli i oranżu. Wszechobecny na początku jesienny kolor pomarańczowy ustępuje czerni, którą ostatecznie przykrywa biel śniegu.
Kolekcjonerskie wydanie tekstów Janusza L. Wiśniewskiego. Prawdziwa uczta dla miłośników opowiadań jednego z najpopularniejszych pisarzy w Polsce i za granicą.Moje historie prawdziwe to kilkaset stron opowieści, które od lat zachwycają czytelników. Bawią, skłaniają do refleksji, zaspokajają głębokie pragnienia, na długo pozostają w pamięci. Tom zawiera wszystkie teksty pisarza wydawane wcześniej w dziewięciu osobnych zbiorach. To świetna wiadomość dla fanów Janusza L. Wiśniewskiego, ale też kusząca propozycja dla tych, którzy jeszcze nie mieli okazji poznać twórczości jednego z najpopularniejszych polskich pisarzy. Opowiadania w kolekcjonerskim wydaniu ułożone są tematycznie: coś dla siebie znajdzie tu ONA, ON, wreszcie ONI.
Opublikowana po raz pierwszy w 2001 r. minipowieść Dzikus jest opowieścią mężczyzny o imieniu Paul, po części opartą na biografii Paula Gauguina. Jouet dokonuje jednak całego szeregu, często komicznych, przesunięć wobec życiorysu jednego z prawodawców francuskiego postimpresjonizmu, sprawiając, że co chwilę trzeba się upewniać, co w tej historii jest zaczerpnięte z pierwowzoru, a co kompletnie zmyślone. Paul, podobnie jak jego pierwowzór, służył w marynarce i pracował na giełdzie, choć nie odbył w dzieciństwie wraz z rodzicami podróży do Peru -- pojechał tam dużo później w poszukiwaniu złota. Gauguin miał pięcioro dzieci, Paul sześcioro, ,,i ani jednego mniej"", żona malarza miała na imię Mette-Sophie, tego drugiego -- Pauline, choć obie pochodziły z Danii i w pewnym momencie porzuciły Francję, by wrócić w swoje rodzinne strony. W Arles Gauguin mieszkał przez pewien czas z Vincentem van Goghiem, który z powodu nieporozumień z podziwianym przez siebie artystą odciął sobie ucho. Paul natomiast zamieszkał z niejakim Hectorem Vermierem, również malarzem, ale także -- powiedzielibyśmy dzisiaj -- performerem (takim w rodzaju Mariny Abramović) oraz prekursorem Marcela Duchampa.
Twórczością Małgorzaty Południak rządzi chaotyczna dynamika zmienności. Są w niej obrazy przemijania i destrukcji oraz rozliczne choroby przygodnie dotykanego świata. Jest skarga na życie i melancholia, jest lament i ból, tęsknota i samotność. Obcość między zastygłą przestrzenią wspomnień a odrażającą teraźniejszością. Zewsząd wyziera brak i niespełnienie. Tymczasem gdzieś między przyrodą, nauką, filozofią, sztuką i codziennością przepływa życie, między wiedzą a doznaniem, koniecznością a pragnieniem kwitną wiersze jak róże: efemeryczne dowody piękna i bólu. Dowody chwilowej zgody i stałej nieufności, nieustannych przeczuć i przelotnej prawdy. z posłowia Piotra Michałowskiego?
Paweł Sarna pisze o „Sarnie”, a więc w jakiejś mierze o sobie – minionym, teraźniejszym i przyszłym, ale oznacza to także: zapamiętanym i wyimaginowanym. Psychologiczne odnogi życia – treści snów i marzeń na jawie – tworzą pogranicze biografii najbardziej problematyczne, choć niektóre motywy pozwalają się wpisać w chronologię zewnętrznych faktów, a te układają się wzdłuż dwóch wektorów: pamiętnikarskiej przeszłości i diarystycznie odnotowywanej teraźniejszości. z posłowia Piotra Michałowskiego
Trzecia część bestsellerowego cyklu Anny Onichimowskiej. Bohaterowie książek Hera, moja miłość i Lot Komety stają przed nowymi wyzwaniami. Kometa i Jacek, studiują i uczą się trudnej sztuki bycia razem...?
Autor bestsellerowej Inteligencji emocjonalnej tym razem wprowadza czytelników w zagadnienia związane z uwagą. Są to bowiem kluczowe umiejętności, do których zwykle przywiązujemy niewielką wagę, a które w rzeczywistości odgrywają dużą rolę w operacjach umysłowych – takich jak rozumienie treści, pamięć, uczenie się, rozpoznanie własnych uczuć czy płynne wchodzenie w interakcje – oraz w spełnionym życiu. Wydanie w twardej oprawie
XIX-wieczny Londyn, miasto ponure i okrutne. Podobnie jak w powieści Jamesa M. Barriego niespodziewane spotkanie z latającą wróżką przenosi Piotrusia na fantastyczną wyspę. Tu jednak jego walka o przetrwanie wcale się nie kończy. Komiksowa historia Piotrusia Pana niewiele ma w sobie optymizmu, właściwego opowieściom dla dzieci. Sporo tu nawiązań do psychologicznych teorii Freuda, jak choćby relacje Piotrusia z matką alkoholiczką, jej tajemnicza śmierć czy wątek tożsamości ojca. Régis Loisel to wybitny francuski twórca komiksów, znany w Europie za sprawą serii fantasy W poszukiwaniu Ptaka Czasu. Pracował również ze studiem Walta Disneya przy filmach Atlantydai Mulan.
„Królowa kokonu” jest współczesną, osadzoną w polskich realiach interpretacją podania o świętej Zofii i jej córkach. Nadzieja to życzenie zaistnienia określonego stanu rzeczy i niepewność, czy tak się stanie. Wiara to nadanie dużego prawdopodobieństwa prawdziwości stwierdzenia w warunkach braku wystarczającej wiedzy. I jeszcze miłość.- To określenie jest wieloznaczne. Może odnosić się do różnych uczuć, stanów, postaw. Wielość znaczeń, połączona z zawiłością relacji składających się na miłość powodują, że jest ona trudna do zdefiniowania. Ale jedno jest pewne: żadna z nich nie byłaby sobą, gdyby jednej zabrakło. Co się dzieje z człowiekiem, gdy nie ma w nim ich wszystkich? Patologia, brzydota, degrengolada, śmierć…
Gorzka i ironiczna opowieść o alkoholowym uzależnieniu zdegradowanego dziennikarza. Jedyną wartością, która może ocalić bohatera z pijackiego piekła, jest miłość. Tylko czy w alkoholowym zatraceniu, wśród wielu spotykanych przypadkowo kobiet, bohater potrafi odnaleźć tę jedną, którą naprawdę pokocha?
Tak więc kobiety i alkohol, a gdybym chciał być trywialny i wulgarny, co zdarza mi się w końcu nierzadko, powiedziałbym bez skrupułów – dupy i gorzała. Kobiety i alkohol, dupy i gorzała, oto one, „te dwie są miłości i dwie śmierci moje”. To Lechoń, zacytowałem jednego z moich młodzieńczych mistrzów, budzącego mój podziw nie tyle swoją niemodną poezją, ile tym, że z tęsknoty i samotności ów okularnik w garniturku skutecznie skoczył z okna wieżowca w Nowym Jorku.
Książka o miłości i namiętności, nierzadko przeplatanej dramatycznymi przeżyciami. Główna bohaterka - Brygida za namową swojej matki wychodzi za mąż za austriackiego milionera. Ma wszystko o czym marzy niejedna kobieta na jej miejscu: wszystko co drogie i luksusowe, kochającego męża, prócz tego jednego i najważniejszego, za sprawą którego człowiek jest szczęśliwy - miłości. Brak tego uczucia do męża powoduje, że kobieta poznaje innego mężczyznę. Bardzo szybko okazuje się jednak, że prócz seksu nie łączy ich nic. Zraniona odrzuceniem kochana Brygida przybiera inną tożsamość i wygląd, postanawiając zemścić się na nim. Jak zakończy się ta historia? Czy główna bohaterka odnajdzie prawdziwą miłość? Czy znajdzie w sobie siłę do walki o lepsze życie?
Historia wyjątkowego człowieka Vincenta van Gogha, którą maluje Stone to pełna pasji, bólu i cierpienia droga artysty niezrozumiałego przez ówczesny świat. Autor „Słoneczników” przedstawia się nam jako postać pełna determinacji twórczej, bezwzględności artystycznej ale przy tym, także jako człowiek o dobrym i wrażliwym sercu. Żywy i plastyczny język, świetna narracja i sprawnie opowiedziana historia - to tylko kilka z wielu powodów, dlaczego warto posłuchać historii o „szalonym malarzu bez ucha”.
Irving Stone amerykański pisarz znany ze swoich zbeletryzowanych biografii malarzy, pisarzy, czy naukowców na stałe zapisał się w kulturze światowej dzięki swej twórczości. Jego przetłumaczone na wiele języków powieści miały także swoje filmowe adaptacje. Stone jest autorem miedzy innymi „Udręki i ekstazy” historii życia i twórczości Michała Anioła, „Pasji utajonych” powieści o Zygmuncie Freudzie, „Żeglarza na koniu” biografii Jacka Londona, czy „Pasji życia” historii losów Vincenta van Gogha.
Marek Walczak — absolwent krakowskiej PWST, dał się poznać jako świetny aktor teatralny, między innymi w takich spektaklach jak Burza W. Shakespeare’a, Wyzwolenie S. Wyspiańskiego, Iwona, księżniczka Burgunda W. Gombrowicza, Emigranci S. Mrożka. Aktor Teatru TV oraz głos radiowy. Doskonale znany miłośnikom audiobooków, szczególnie wysoko ceniony za mistrzowską interpretację sienkiewiczowskiego Potopu, Hrabiego Monte Christo oraz Nędzników.
Największy kupiec świata - Og Mandino
„Największy kupiec świata” Oga Mandino to światowy bestseller, który inspiruje pokolenia ludzi, którzy odnieśli sukces. Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Medium.
Og Mandino
Jest autorem książek, które inspirują, opowiadając o sensie i celu życia, godności człowieka i miejscu miłości i przyjaźni w życiu.
Ponadczasowa historia kupca
Opowieść o największym kupcu świata, Hafidzie, została zapisana na starożytnych pergaminach. Og Mandino spisał je na użytek współczesnego człowieka. Kupiec Hafid uzyskał duże bogactwo, był szczęśliwy i szanowany, ale czuł się także spokojny i spełniony. Zapoznanie się z jego historią pomogło wielu ludziom odnieść niebywały sukces. Książka przepełniona jest starożytną mądrością i inspirującymi myślami.
Fragment książki
Pathros drgnął i spojrzał uważnie w śniada twarz młodzieńca. Choć jego odzież była przesiąknięta zapachem zwierząt, chłopak wcale nie zachowywał się pokornie.
- A co zrobisz z tymi wielkimi bogactwami i potężną władzą, która im niewątpliwie towarzyszy?
- Zrobię to co ty, panie. Zapewnię mojej rodzinie najwspanialsze dobra tego świata, a resztę rozdam potrzebującym.
Pathros potrząsnął głową.
- Bogactwa, mój synu, nigdy nie powinny stać się dla ciebie celem w życiu. Mówisz pięknie, ale to tylko słowa. Prawdziwe bogactwo to bogactwo serca, a nie sakiewki.
Hafid rzekł jednak z uporem:
- Czyż nie jesteś bogaty, panie?
Starzec uśmiechnął się na te zuchwałe słowa.
- Hafizie, jeśli chodzi o bogactwa materialne, istnieje tylko jedna różnica między mną a najnędzniejszym żebrakiem sprzed pałacu Heroda. Żebrak myśli wyłącznie o swym następnym posiłku, a ja o posiłku, który będzie moim ostatnim. Nie, mój synu, nie zabiegaj o bogactwa i nie pracuj tylko po to, by się wzbogacić. Zmierzaj lepiej do tego, by zdobyć szczęście, być kochanym i kochać, a co najważniejsze staraj się osiągnąć spokój i pogodę ducha.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?