Polecamy całą serię najlepszych książek psychologicznych. Znajdziecie tu najciekawsze i najbardziej popularne poradniki i podręczniki. Setki tytułów, do których chętnie się wraca. Polecamy szczególnie książkę psychiatry Viktora Frankla, która opisuje jego traumatyczne przeżycia z obozów koncentracyjnych podczas II wojny światowej oraz podstawy jego metody leczenia zaburzeń psychicznych. To jedna z najbardziej wpływowych książek w literaturze psychiatrycznej. Ponadto proponujemy również słynną książkę autorstwa Cialdini Robert B.To znakomita książka z dziedziny psychologii społecznej, prezentująca techniki wywierania wpływ na ludzi.
Donatien Alphonse Francois de Sade (1740-1814) - markiz, pisarz, filozof, libertyn, skandalista, od jego nazwiska pochodzi seksualny termin sadyzm. W swoich dziełach starał się wniknąć w głąb umysłu człowieka i odkryć jego pierwotne instynkty, czasowo zdaniem autora wytłumione przez bariery kulturowe. W jego dziełach na pierwszym planie są hańba, okrucieństwo, zbrodnia. De Sade przedstawia przemoc jako źródło przeżyć o charakterze seksualnym. Był de Sade pisarzem bardzo płodnym i niezwykle popularnym w soich czasach jednak późniejsze purytańskie czasy skazały jego dzieło na zapomnienie. Jako dzieła zakazane nabierały dodatkowego smaku jako dzieła zakazane. Wśród książek Markiza de Sade 120 dni Sodomy zajmuje jednak miejsce szczególne. W odróżnieniu od słynnych ""Julietty"" ""Justyny"" czy ""Filozofii w buduarze"" nie zostało opublikowane za życia autora. Akcja utworu (napisanego nawiasem mówiąc w więzieniach Vincennes i Bastylii)) rozgrywa się w odciętym od świata zamku Silling, poza granicami Francji, u schyłku panowania króla Ludwika XIV. Czworo bogatych libertynów w towarzystwie 42 osób przez cztery miesiące oddaje się orgiom seksualnym o różnorakim charakterze (czyli wszystkim praktykom seksualnym potępianym przez Kościół katolicki).120 dni Sodomy składa się z czterech części, z których każda opisuje jeden miesiąc pobytu na zamku. Funkcję narratorek pełnią prostytutki: Duclos, Champville, Martaine i Desgranges, przy czym każda w ciągu jednego miesiąca ma za zadanie opowiedzieć 150 płomiennych opowieści ze swojego życia. Jeżeli któraś szczególnie przypadnie do gustu libertynom, każą natychmiast ją zrealizować. Przy czym dzieło markiza de Sade to nie tylko opis niecodziennych praktyk seksualnych to także rodzaj trangresji ponad wszystko co dozwolone poza granice moralności. Jak pisze Jerzy Łojek w swojej wybitnej analizie ""Wiek Markiza de Sade"": Dzieła de Sade'a nie są oczywiście czytankamisłużącymi moralnemu zbudowaniu. Przedstawiają najgorsze, najokrutniejsze strony natury ludzkiej (...). Ale nie ma potrzeby demonizowania pism Sade'a. Są to bowiem interesujące i artystycznie wybitne dokumenty minionej dawno epokii jako takie powinny być dzisiaj analizowane i budzić naszą ciekawość.
Opiłki i okruszki wspomnień często są małe i pozornie nieistotne, a jednak zapamiętane, więc ważne.Ta książka to luźny katalog wspomnień, każdy rozdział jest odwołaniem do wydarzeń z kolejnych lat. Główny bohater wspomina swoje dzieciństwo, romanse, życie w czasach komunizmu , stan wojenny, blaski i cienie wolności, a w końcu zmagania się ze starością. Opowieść snuje się poprzez lata, od roku 1953, a kończy się w roku 2041, gdy bohater opowieści umiera. To okruchy życia, osobne, a jednak układają się w całość.Przeszłość to magazyn pamięci, jest w nim dzieciństwo i dojrzewanie, pomyłki, błędy, miłości mniejsze i większe, małżeństwo, zdrady, dzieci, wnuki, nadzieje i rozczarowania. W końcu kraina starości. Opiłki i okruszki wspomnień często są małe i pozornie nieistotne, a jednak zapamiętane, więc ważne.Fascynująca, wciągająca historia życia, w której czas unicestwia wszystko, zataczając krąg.Aż do chwili, w której początek i koniec podają sobie ręce.
Powieść, której akcja toczy się w czasie wojny w obozie koncentracyjnym, a która nie jest powieścią ani o wojnie, ani o zagładzie. Świat, w którym esesmani, kaci, stają się ofiarami: swojej przeszłości i pożądliwości, swoich namiętności i marzeń.Albert Blume opuszcza rodzinny dom, by służyć jako oficer w jednym z obozów na terenie Polski, nad którym pieczę sprawuje despotyczny i owiany złą sławą komendant Zimmler. Pewnego dnia wraz z esesmanem Fritzem i kapo Gorsteinem Albert odnajduje skrzynię, której zawartość na zawsze zdeterminuje losy ich wszystkich. Powstaje plan wyniesienia skrzyni z obozu i ucieczki. Plan tylko z pozoru wydaje się prosty, a kolejne próby walki z czasem, z samymi sobą i wiszącą nad nimi groźbą w postaci Zimmlera, zdają się nie mieć końca. Może wszystko byłoby inne, gdyby nie więźniarka, z którą Albert potajemnie się spotyka, gdyby nie jego sny, w których prześladuje go wizja nieba, czyśćca i piekła, gdyby nie przeszłość, która powraca zawsze w najmniej odpowiednim momencie, burząc spokój sumienia.Budowa powieści każe nam szukać odpowiedzi poza ostatnim rozdziałem. Być może można je znaleźć dużo wcześniej, być może wystarczy czytać pomiędzy wierszami. Być może obóz koncentracyjny to teatr, w którym akcja toczy się w kulisach, poza sceną. Być może. Bo w tej historii niczego nie można być pewnym.
Książka niezwykła - dozwolona tylko dla wymagających czytelników; bo choć z pozoru wiedzie po ścieżkach znanych każdemu z nas w mityczną krainę dzieciństwa - autor przygotował w ukrytych miejscach, zamaskowane niespodzianki do odczytania tylko dla wysmakowanych koryfeuszy słowa i wytrawnych literackich koneserów.
Oniryczna proza Waldemara Bawołka odmalowuje historie bliskich, którzy odeszli- wujka Mordawskiego, który z zamiłowaniem opowiadał anegdoty z pracy w milicji i ukradkiem popijał z piersiówki, babci dewotki, uprzykrzającej życie synowej, czy Mateusza pogrążonego w smutku miłośnika muzyki klasycznej. Bohater Bawołka, spacerując po wiejskich drogach, rozlicza się ze wspomnieniami, marzeniami i żalem. Rzeczywistość miesza się z senną fantazją, przeszłość z teraźniejszością, a realizm z fikcją. W tle polska wieś, w której każdy musi zmierzyć się ze swoimi lękami. Pomarli to opowieść o tych, których już nie ma, o niewykorzystanych możliwościach i próbie ucieczki od dotkliwej samotności, a może próbie pogodzenia się z nią."Dawno już nie czytałem tak świetnej prozy (dzięki której pewnego popołudnia w autobusie Kraków-Wieluń niemal zapomniałem o bożym świecie)." Józef BaranWALDEMAR BAWOŁEK (ur. 1962)- jako prozaik debiutował 1996 roku zbiorem opowiadań "Delectatio morosa" wydanym przez Państwowy Instytut Wydawniczy. Potem opublikował "La petie mort", "Raz dookoła" "To co obok", "Humoreska", Echo słońca" i "Bitmetal" Dwukrotnie nominowany do Nagrody Literackiej Gdynia. Od urodzenia mieszka w małopolskich Ciężkowicach.
Położone w górach, nad brzegiem jeziora małe miasteczko ma wiele uroku. Ludzie się tu znają i wiedzą o sobie wszystko. Jest bezpiecznie i spokojnie. Tak przynajmniej było do dnia, w którym doszło do makabrycznego morderstwa. Jego ofiarą była Rosalind Ryan - młoda i piękna nauczycielka. Znaleziono ją w pobliskim jeziorze, a wokół jej ciała unosiły się czerwone róże.
Sprawę wyjaśnienia tej przerażającej zbrodni otrzymała detektyw Gemma Woodstock. Aby poprowadzić to śledztwo, zataiła fakt, że chodziła z Rosalind do liceum. Szybko okazuje się, że nie jest to jedyna tajemnica Gemmy. Dochodzenie nieuchronnie zmierza w kierunku przeszłości ofiary, powoli wciągając młodą policjantkę w sieć oszustw i mrocznych sekretów, których miasteczko za żadną cenę nie chce ujawnić. Tajemnice ofiary stopniowo stają się obsesją pani detektyw. Aby rozwiązać sprawę śmierci dawnej znajomej, Gemma musi stawić czoła duchom przeszłości i własnym lękom...
Oto mocny, hipnotyzujący thriller, który pochłonie Cię już od pierwszej strony. Jego bohaterowie są doskonale nakreśleni, autentyczni i niejednoznaczni, a łączące ich relacje - złożone i intensywne. W tej wciągającej historii znajdziesz wszystko, czego szukasz w najlepszych książkach tego gatunku: sugestywną atmosferę, zagadkowe morderstwo, niespodziewane zwroty akcji oraz podróż po zakamarkach umysłu dręczonego obsesyjnym poczuciem winy.
Ponure sekrety - one zawsze wychodzą z ukrycia...
O autorze
Sarah Bailey z wykształcenia jest dziennikarką. Kieruje firmą kreatywną Mr Smith, wcześniej zawodowo zajmowała się reklamą. W ciągu ostatnich kilku lat napisała wiele krótkich opowiadań i recenzji. Mroczne jezioro jest jej pierwszą powieścią, która szybko została okrzyknięta bestsellerem w Australii, USA i Kanadzie, a także wyróżniona kilkoma nagrodami. Obecnie Bailey mieszka w Melbourne w Australii. Ma dwóch synów i jednego wiekowego kota.
Prowokacyjna powieść bestsellerowego pisarza
Na meczu piłki nożnej David spotyka tajemniczego mężczyznę.
Za jego namową zostawia rodziców i przeprowadza się do sierocińca. Szybko zjednuje sobie uczniów. Zostaje obwołany Bogiem.
Powieść Coetzee’go jest mroczna, obrazoburcza. To osadzona we współczesnym świecie historia świętej rodziny. Czy tym razem potoczy się tak samo? Czy David przeżyje?
Oryginalne, ambitne, odważne dzieło.
Rafael Narbona „El Cultural”
John Maxwell Coetzee – południowoafrykański pisarz, laureat Literackiej Nagrody Nobla (2003) i dwukrotny laureat Nagrody Bookera. Wybitny wizjoner literatury współczesnej. Autor takich bestsellerowych arcydzieł, jak Wiek żelaza czy Czekając na barbarzyńców.
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Krzysztof Urban rocznik 1960. Urodził się i mieszka w Pruszkowie. Z wykształcenia Technolog Żywienia Zbiorowego. W roku 2009 wydał powieść „Dożywotka”. Przez kilka lat był redaktorem w Piśmie religijno-społecznym „Jednota”. Obecnie pracuje jako kościelny w Parafii Ewangelicko-Reformowanej w Warszawie. Opowiadania w niniejszej publikacji napisał przede wszystkim dzięki własnym inspiracjom, a także cudzym doświadczeniom. Każde przedstawia inną historię życia i picia. Skupia się na ostatniej fazie uzależnienia – jest to studium rozpadającej się psychiki, kiedy ratunkiem staje się szpitalny detoks wraz z zamkniętą terapią. Większość bohaterek i bohaterów ją podejmuje, rodzi się nadzieja. Czasem jest już za późno. Nieocenioną pomocą w pisaniu opowiadań był jego brat Bogdan, który jest terapeutą uzależnień. Żeby poruszyć wyobraźnię czytelnika, pisarz zawiesza czasami akcję opowieści przed momentem kulminacyjnym, nie wprowadzając ostatecznego rozwiązania. Trzeba w takim momencie zamyślić się i poddać działaniu tajemniczej magii narracji. Tajemnica, zawierająca się w samym procesie choroby, też warta jest rozwagi, tym bardziej, że mamy do czynienia z tak spektakularnym, a jednocześnie wręcz metafizycznym niekiedy ujęciem tematu. Celebrowanie choroby przez niektórych bohaterów Urbana ma cechy objawień, graniczących z przeżyciami religijnymi. Profanum zyskuje tu rangę sakrum w szokujących wymiarach istnienia. Ze „Wstępu”
Opowiadania zawarte w tym tomie są niezwykle żywe, ironiczne, skrzące się dowcipem, wyczulone na konkret. I – choć niby wyabstrahowane z konkretnej rzeczywistości – mówią bardzo wiele i bardzo krytycznie o naszym wspólnym tu i teraz. Działanie i dzianie się schodzą tutaj na plan dalszy – bohaterowie tych często groteskowych tekstów to przede wszystkim myśliciele i mówcy, czynni uczestnicy zajmujących dialogów, jakby wyjętych z teatru absurdu. Główną rolę grają opowiadania, w których najważniejsze są strona językowa, aspekt teoretyczno-filozoficzny oraz sieć intertekstualnych nawiązań. O charakterze całości tomu najlepiej świadczy wręcz brawurowe opowiadanie „Instrukcja napisania powieści bernhardowskiej”, stanowiące serce i/lub mózg całego tomu – smakowity kąsek dla wielbicieli twórczości Thomasa Bernharda.
Corvina, czyli Książka o krukach to utwór-mozaika, szalony i nieokiełznany w swojej groteskowej fantazji i surrealistycznym rozhasaniu. Czego tu nie ma… Islandzkie mity, bajka ezopowa w kilkunastu wariantach, apokryficzne kazania św. Franciszka, czarnopiórzy rycerze Okrągłego Stołu, kruczy kolonializm (zwany też corvinizacją), tablica stratygraficzna (plejstocen, holocen, moldavit, vibovit, emeryt, dyfteryt), podręcznik savoir-vivre’u dla kruków, arie operowe, alternatywna medycyna (akupunktura forsowana!), a do tego parodie poczytnych romansów i zakrojona na szeroką skalę drwina z agresywnego a wszechobecnego maskulinizmu.
Książka o krukach to oczywiście książka o ludziach.
Petr Rákos (1956–1994) – pisarz i psychiatra, w ostatnich latach życia ordynator Kliniki Psychiatrycznej w Pradze-Bohnicach. W swoich utworach, przesyconych duchem surrealizmu i groteski, często stosował eksperymenty językowe i formalne, chętnie też sięgał po elementy parodii czy pastiszu. Poza Corviną, czyli Książką o krukach do jego najbardziej znanych dzieł należą Fúrie čili Kniha stíhání (Furia, czyli Książka o prześladowaniu) i Askiburgion čili Kniha lidiček (Askiburgion, czyli Książka o ludkach). Petr Rákos popełnił samobójstwo 3 kwietnia 1994.
Na tle szarej rzeczywistości lat 80. w Polsce rozgrywa się miłosno-psychologiczna historia dojrzałego mężczyzny, znakomitego historyka-mediewisty, wysublimowanego intelektualisty do młodej kobiety, która porzuca go jednak dla młodego osiłka. Zakochany mężczyzna nie potrafi się z tym pogodzić, nie rozumie dlaczego, popada w zniechęcenie i tęskni…
Narratorem Odejścia Afrodyty jest pisarz, sam po wielu burzliwych romansach, rozliczający się z własną przeszłością, który znakomicie portretuje bohatera książki, ukazując jego rozterki, depresje i skomplikowaną psychologię uczuć. Książkę dopełnia przygnębiający obraz chylącego się ku upadkowi PRL-u, gdzie brakuje wszystkiego i szarość oblepia życie codzienne.
Po niektórych moich książkach, jak Odejście Afrodyty, recenzenci pisali, że nic, co erotyczne, nie jest mi obce. Reklamowano mnie nawet – i czyniły to panie – jako „znawcę kobiet”. Zawsze temu zaprzeczałem. Ktoś taki jak znawca kobiet w przyrodzie nie istnieje i nie ma prawa zaistnieć. Kobieta dla mężczyzny jest zagadką i zawsze pozostanie tajemnicą. Ale oprócz miłości erotycznej w moich książkach jest dużo miłości przyjacielskiej. Sądzę, że przyjaźń jest nawet bardziej wymagającym uczuciem niż miłość. Bo nie może być jednostronnej przyjaźni, a istnieje tyle miłości nieodwzajemnionych!
Józef Hen
Stolarz ukryty w fotelu, studenci planujący zbrodnię doskonałą, znudzeni życiem fanatycy ekscytujących doznań, kaleki weteran wojny japońsko-chińskiej bohaterów opowiadań Ranpo Edogawy łączy obsesja, która stopniowo przeradza się w obłęd. Edogawa, jak mało który pisarz, potrafił wydobyć z ludzkiej psychiki to, co najmroczniejsze, ale robił to w przystępnej dla każdego formie.Gąsienica to kolekcja siedmiu opowiadań, które pokazują różne etapy twórczości pisarza, uważanego za ojca japońskich kryminałów. Znajdziemy tu inspirowane Arthurem Conanem Doylem historie detektywistyczne, ale też toczące się na granicy jawy i snu mrożące krew w żyłach opowieści grozy. Wszystkie zaś dobrze znane japońskim czytelnikom, dla których zagadki wymyślone przez Ranpo Edogawę stanowią literacki kanon.Za wybór i przekład z japońskiego odpowiada Dariusz Latoś. Wprowadzenie do tomu autorstwa Andrzeja Świrkowskiego, który na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu bada twórczość Edogawy i jest chyba jedynym w Polsce ranpologiem, pozwoli jeszcze lepiej odnaleźć się i zanurzyć w świecie pisarza.
Isherwood's short, poignant novel is a tender and wistful love story
Celebrated as a masterpiece from its first publication, A Single Man is the story of George, an English professor in suburban California left heartbroken after the death of his lover, Jim. With devastating clarity and humour, Isherwood shows George's determination to carry on, evoking the unexpected pleasures of life as well as the soul's ability to triumph over loneliness and alienation.
'A virtuoso piece of work...courageous...powerful' Sunday Times
'This mix of humour and stoicism in the face of pent-up grief is essential Isherwood' Guardian
Nowa powieść Pawła Przywary, to propozycja śmiała formalnie i ambitna artystycznie, choć jej kanwą jest zbrodnia, i można by ją nawet uznać za swego rodzaju kryminał. Odczłowieczona, ubóstwiona śmierć jawi się tutaj jako zjawisko budzące demony, uderzające w ludzką duchowość, poczucie empatii i wrażliwość na świat. To również śmierć przenikająca kulturę i literaturę tak, że staje się jej częścią, tkanką narracji. Można więc rzec, że Ricochette to swego rodzaju patomorfologia literacka.Przywara jednak nie ekscytuje się mrocznym światem. Jego proza jest chłodna, przenikliwa, brzmi w niej ton oskarżenia i przerażenia. Wyłaniająca się z magmy słów fabuła, niesie okrutne obserwacje i bogactwo filozoficznych, etycznych rozważań nad światem. Biegłość autora w problemach współczesnej myśli filozoficznej współgra z językowym kunsztem, przez co Ricochette staje się wielkim poematem, konstruującym śmierci obelisk, który musi runąć pod jej własnym ciężarem.
W opowiadaniach ze zbioru Człowiek z kowadłem, Dariusz Muszer poszukuje przyczyn kryzysu europejskiej tożsamości. Realia polsko-niemieckie opowiedziane zostały ze swobodą znawcy tematu: ich bohaterowie utknęli w pułapkach braku przynależności, obcości, alienacji. Niemcy wyobcowani w Niemczech, Polacy wyobcowani w Polsce, wszyscy zapętleni w antagonizmie oczekiwań i rzeczywistości. Muszer z cierpkim humorem eksploruje pułapki, które ludzie zastawiają sami na siebie.I świetnie się to czyta.Łukasz Suskiewicz
Marek Krukowski – zielonogórzanin, twórca awangardowego teatru, domorosły filozof z uniwersyteckim dyplomem, amator tenisa. Postać lokalnie znana i lubiana.
Marek Krukowski (...) przedstawia w swojej powieści dylematy „trzydziestoletniego starca”. Kluczowy dla tej odmiany autofikcji jest proces rozpoznawania stanu bohatera. Definiują go nazwy afektów, które pojawiają się na kolejnych stronach książki: nuda, znużenie, gnuśność. Ten stan zmienić ma opisanie egzystencji. To właśnie rozpamiętywanie życia jest drogą do wyjścia z apatii. Pisanie o sobie to właśnie „udręczenie”. Ale co ze sobą przynosi? Ozdrowienie? Wiedzę? Nie możemy być tego pewni.
– prof. Jerzy Madejski
Kiedy czytasz Udręczenie, myślisz najpierw, że to o kimś innym – aby nagle zdać sobie sprawę, że autor zawarł w niej także twoją własną udrękę: samym sobą, życiem, światem. To może nie jest książka dla każdego, ale każdy odbija się w niej jak w zamglonym lustrze niechcianego poranka.
– Wojciech Kozłowski
(dyr. BWA Zielona Góra)
"‘The most beautiful things in the world cannot be seen or touched, they are felt with the heart.’
Part of the Macmillan Collector’s Library; a series of stunning, clothbound, pocket sized classics with gold foiled edges and ribbon markers. These beautiful books make perfect gifts or a treat for any book lover. This edition features a specially commissioned translation by Ros and Chloe Schwarz, as well as the charming original illustrations by Saint-Exupéry himself, coloured by Barbara Frith.
After crash-landing in the Sahara Desert, a pilot encounters a little prince who is visiting Earth from his own planet. Their strange and moving meeting illuminates for the aviator many of life's universal truths, as he comes to learn what it means to be human from a child who is not. Antoine de Saint-Exupéry's delightful The Little Prince has been translated into over 180 languages and sold over 80 million copies."
A beautiful, moving story about a small Japanese café that offers its visitors the chance to travel back in time, to find an answer to the question: what would you change if you could go back? For fans of The Guest Cat and If Cats Disappeared from the World.
Za swoje prawdziwe powołanie uznaję pisanie. A że jest to pisanie obrazowe, postanowiłem napisać zbiór opowiadań o obrazach, któremu nadałem tytuł Abcdali (gra słów, łącząca w sobie gatunek literacki abecedariusz z nazwiskiem jednego z bohaterów zbioru, surrealisty Salvadora Dali).Bohaterowie moich opowiadań wyrastają z moich prywatnych obsesji. Punktem wyjścia dla snucia opowieści jest zaś konkretny obraz, fotografia, względnie plakat czy rzeźba, które dla mnie, jako autora, stanowią rodzaj trampoliny. Zawsze miałem, przyznaję, problem z pustą kartką, w tym przypadku białym ekranem. Dlatego hasło wywoławcze, którym jest konkretny motyw ilustracyjny bądź językowy, czyni ze mnie magika, który z kapelusza wyciąga nie tylko białego królika.Na początku miało być tylko jedno opowiadanie, aktualnie otwierające zbiór pt. Kansas City. Kolega pisarz wysłał mi tę niesamowitą pracę plastyczną, obrazek, na którym w mężczyzna i kobieta jadą kabrioletem w kierunku Wielkiej Pomarańczowej Kuli. Zaproponował mi wzięcie udziału w eksperymencie, który miałby polegać na napisaniu 2 różnych opowiadań, dla których punktem wyjścia był właśnie wspomniany obrazek. Do eksperymentu dołączył jeszcze inny kolega po piórze. Efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Nowela Kansas City miała przedpremierowe czytanie w audycji Wojciecha Ossowskiego Osobliwości muzyczne, na antenie Trójki, w formie dwugodzinnego słuchowiska.Mój debiut przypada na okres burzliwy i pełen sprzecznych dążeń artystycznych. Co obrazuje drugie, tytułowe opowiadanie zbioru Abcdali, dla którego punktem wyjścia jest tym razem obraz Salvadora Dali, Miękkie zegary albo uporczywość pamięci. Miałem znowu niezłą frajdę, bo utwór obmyśliłem jako żartobliwą biografię alternatywną hiszpańskiego nadrealisty, obfitującą w wątki fantastyczne.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?