W dzisiejszej, rozpraszającej kulturze odkrycie tego “czegoś”, w czym jesteśmy naprawdę dobrzy, jest trudniejsze niż kiedykolwiek, ale tym bardziej konieczne, jeśli nie chcemy zmarnować darowanych nam talentów. W To jest to! znajdziesz wiele praktycznych narzędzi do odkrycia tej pasji, szczególnego daru, jaki mamy do zaoferowania światu. Co może jeszcze ważniejsze, czytając tę książkę, dowiesz się też, jak ze swoimi ideami przebić się przez zgiełk, który wypełnia nasz dzisiejszy świat. Nauczysz się, jak sprawić, aby twój talent został dostrzeżony przez innych i przyniósł Ci rzeczywisty, także materialny sukces.
Na tom składają się rozprawy badaczy mediów, kulturoznawców oraz socjologów z różnych polskich ośrodków naukowych. Jest to przegląd ich warsztatu badawczego; w swych tekstach dzielą się z odbiorcami refleksjami na tematy obecnie bardzo popularne: teorii komunikacji wizualnej, public relations, filozofii dziennikarstwa, etyki, rywalizacji o medialnego odbiorcę, narracji. Zaletą publikacji jest to, że Autorzy poszczególnych tekstów porządkują dany wycinek wiedzy w sposób klarowny, przywołują najnowsze badania i dyskusje, wyciągają ciekawe wnioski, które inspirują do przemyśleń.
Kazimierz Wolny-Zmorzyński
Skuteczne wdrażanie produktu medialno-marketingowego jakim jest wojna, musi poszukiwać oparcia na formach przerastających dotychczasowe oficjalne strony internetowe administracji rządowej. Być może zmianie ulegnie także sposób prowadzenia militarno-politycznych media relations, w którym dotychczasowe miejsce dziennikarzy zastępować zaczną popularni blogerzy. Czy to oznacza zwrot ku konstytucyjnej wolności wypowiedzi i etycznym normom dziennikarskim prawdy i rzetelności, skoro tymi właśnie wartościami zdaje się kierować `społeczeństwo spektaklu`? Bądźmy realistami. Cezary Redzik. Ukończył filologię polską o spec. komparatystyka na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz dziennikarstwo i komunikację społeczną o spec. dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim. W 2010 roku zdobył III nagrodę Ministra Spraw Zagranicznych w konkursie na najlepszą pracę magisterską z zakresu stosunków międzynarodowych, która stanowi główny rdzeń tej książki. Praktykant w Dziale Społecznym Polskiej Agencji Prasowej oraz stażysta w redakcji Fakty TVN. Od stycznia 2011 r. związany zawodowo z public relations.
Niech sny staną się dla Was niezwykłym przewodnikiem przez zycie. Niech mówią Wam coraz wyraźniej i głośniej o rzeczach ważnych, pomagają oddzielać dobro od zła.
Podobno połowa populacji ludzkiej narzeka, że druga połowa nie chce jej słuchać. Żony, mężowie, dzieci, szefowie i pracownicy twierdzą, że nie są słuchani. Paul J. Donoghue oraz Mary E. Siegel, praktykujący psychoterapeuci, pytają, jak to się dzieje, że ludzie mają trudności ze słuchaniem.
"Sztuka słuchania" pomaga znaleźć odpowiedź na to pytanie, prezentując jednocześnie techniki pomocne w rozwijaniu tej umiejętności.
Czy jest coś ważniejszego niż kochać i być kochanym? Wszyscy jesteśmy przeznaczeni do miłości i wszyscy jej pragniemy.
Często jednak nie wiemy od czego zacząć i jak budować relacje miłości – obojętnie, czy będzie chodziło o miłość w rodzinie, o małżeństwo, narzeczeństwo, czy przyjaźń. Na szczęście miłości także można się nauczyć! John Towsnend pokazuje czym jest miłość i co jest w niej ważne:
- Tworzenie więzi: przerzucanie mostu
- Prawdomówność: sposób na problemy
- Uzdrawianie: naprawianie tego, co zostało zepsute
- Rezygnowanie: akceptowanie tego, co jest
- Zauroczenie: to, co przyciąga
"Recepta na miłość" to książka, dzięki której możesz stać się człowiekiem bardziej, lepiej i głębiej kochającym, a przez to także bardziej kochanym.
Książka w ciekawy sposób podejmuje bardzo trudną tematykę, jaką jest agresja i zaburzenia zachowania u dzieci. Całość opiera się na założeniu, że dzieci nie rodzą się złe i możemy je ochronić przed różnymi życiowymi konsekwencjami. Przedstawiono tu nie tylko wyniki badań nad agresją, ale także opisano praktyczne, realizowane programy terapeutyczne.
Całość powstała pod redakcją dr. n. med. Artura Kołakowskiego, znakomitego specjalisty psychiatrii dzieci i młodzieży, psychoterapeuty poznawczo – behawioralnego, współautora książki SPOSÓB NA TRUDNE DZIECKO Przyjazna terapia behawioralna, pozycji wyróżnionej Nagrodą Teofrasta w kategorii Najlepsza Psychologiczna Książka Popularnonaukowa 2011 r.
Postaraliśmy by książka kompleksowo i jak najbardziej praktycznie przedstawiała problem trudnych zachowań, agresji i zaburzeń zachowania, począwszy od obrazu klinicznego, wyników badań, sposobu prowadzenia diagnozy, poprzez budowanie kompleksowego modelu pomocy, prowadzenie terapii do trudności w pracy z takimi pacjentami w szkole, świetlicy terapeutycznej czy domu dziecka. Dla mnie ważne jest, że opisywane w tej książce praktyczne programy nie są jedynie wynikami badań akademickich, ale realnymi działaniami, które prowadzonymi w polskiej rzeczywistości, dającymi zauważalne, pozytywne efekty.
Ze Wstępu dr. n. med. Artura Kołakowskiego
Dzięki lekturze książki:
Psycholodzy i psychoterapeuci otrzymają nie tylko najnowsze wyniki badań nad agresją i zaburzeniami zachowania, ale także opisy praktycznych, realnie realizowanych w polskiej rzeczywistości programów terapeutycznych.
Pedagodzy przekonają się, że można zrobić jeszcze więcej w kierunku powrotu do społeczeństwa nastolatków z problemami z zachowaniem – np. tych, którzy trafili do ośrodków wychowawczych, szpitali psychiatrycznych czy domów dziecka.
Nauczyciele poznają efektywne sposoby radzenia sobie ze zjawiskiem bullingu oraz pozyskają informacje o praktycznym zastosowaniu przykładowych procedur interwencyjnych.
Pracownicy placówek wychowawczych dowiedzą się, jak w sensie praktycznym funkcjonują ośrodki szkolno-wychowawcze w całej Polsce. Otrzymają także informacje o regulacjach prawnych i praktycznych kwestiach prowadzenia instytucji tego typu.
Rodzice dowiedzą się skąd wynikają trudności wychowawcze i szkolne dzieci. Będą także w stanie budować ze swoimi pociechami bezpieczne i chroniące przed trudnymi zachowaniami więzi.
Lekarze otrzymują doskonałe programy profilaktyczne, związane z zaburzeniami rozwoju, a także zapoznają się z sądowo –psychiatrycznymi aspektami zaburzeń zachowania.
W opowiadanych przez pary historiach o seksie często pojawia się motyw więdnącego pożądania oraz długa lista przeróżnych wymówek, które mają tłumaczyć nieuniknioną śmierć erosa. Ostatnio chyba wszyscy - od prezenterów porannych wiadomości po publicystów „New York Timesa" - wypowiadają się na ten temat. Alarmują, że ludzie nie dość często uprawiają seks, nawet jeśli twierdzą, że bardzo kochają partnera. Są dziś zbyt zajęci, zbyt zestresowani, zbyt zaangażowani w wychowywanie dzieci i... zbyt zmęczeni, by to robić. A jakby tego było mało, zmysłowość zabijają też tabletki antydepresyjne i uspokajające, nagminnie przyjmowane w związku z codziennymi stresami. To doprawdy dość ironiczny obrót spraw, zwłaszcza dla pokolenia, które trzydzieści lat temu weszło w nową erę wyzwolenia seksualnego. Dziś ci ludzie oraz generacje, które przyszły po nich, mogą mieć tyle seksu, ile zapragną, ale - jak się zdaje - stracili na niego apetyt.
Nie mam zamiaru polemizować z doniesieniami mediów - nasze życie z pewnością jest dużo bardziej stresujące, niż powinno być - jednak koncentracja niemal wyłącznie na częstotliwości i liczbie stosunków seksualnych to odwoływanie się do najbardziej powierzchownych przejawów erotycznego zastoju. Myślę, że problem tkwi gdzie indziej. Psychologowie, terapeuci seksualni i inni obserwatorzy społeczeństwa od dawna usiłują rozwiązać ów węzeł gordyjski - jak podtrzymać namiętność w warunkach „domowej niewoli": zwykłości, rutyny, swoistej stagnacji. Dookoła słyszy się mnóstwo porad, jak dodać pieprzu do łóżkowego życia. Uczy się nas, że podupadanie pożądania wynika ze złego planowania, więc by to naprawić, wystarczy lepsza lista priorytetów oraz zdolności organizacyjne. Mówi się też, że to kwestia komunikacji między partnerami: wystarczy przecież w prostych, żołnierskich słowach wyrazić, czego pragniemy w łóżku.
Niezbyt mnie obchodzą statystyki seksualne: czy nadal uprawiacie miłość, jak często, jak długo trwa stosunek, kto pierwszy szczytuje, ile macie orgazmów. Zamiast tego chciałabym zadać parę pytań, na które sama nie potrafię jednoznacznie odpowiedzieć. Napisałam książkę o erotyzmie i poetyce seksu, o naturze miłosnej żądzy i dylematach, które się z nią wiążą. Co czujecie, gdy kogoś kochacie? Co czujecie, gdy kogoś pragniecie? Czym różnią się te dwa uczucia? Czy zażyłość i bliskość gwarantują namiętny seks? Dlaczego tak często rodzicielstwo prowadzi do erotycznej katastrofy? Dlaczego zakazany owoc smakuje najlepiej? Czy można pragnąć tego, co już mamy?
Z jednej strony wszyscy szukamy bezpieczeństwa - ta potrzeba każe budować związki i dochowywać w nich wierności. Z drugiej strony mamy jednak równie silną potrzebę wrażeń i przygody. Dziś romans obiecuje możliwość pogodzenia sprzecznych dążeń, ale ja nie do końca w to wierzę. W dzisiejszych czasach zwracamy się do jednej osoby po to, co dawniej zapewniała jednostce cała wioska: poczucie przynależności, znaczenia i ciągłości. Jednocześnie oczekujemy, że nasza druga połowa zapewni nam romantyzm oraz emocjonalną i seksualną satysfakcję. Czy można się dziwić, że wiele związków nie wytrzymuje takiego ciężaru? Trudno odczuwać pożądanie i niecierpliwie czekać na spełnienie z osobą, u której szuka się równocześnie pociechy, spokoju i stabilizacji - nie jest to jednak niemożliwe. Zachęcam do zastanowienia się, w jaki sposób wprowadzić element ryzyka w bezpieczeństwo, element tajemnicy w to, co tak dobrze znane, i element nowości w to, co rutynowe.
Na kolejnych stronach będziemy się zastanawiać, jak współczesne teorie miłości zderzają się z siłami pożądania. Miłość rozkwita w atmosferze bliskości, wzajemności i równości. Pragniemy jak najlepiej poznać ukochaną osobę, być jak najbliżej i jak najbardziej zmniejszyć dystans między nami. Troszczymy się o tych, których kochamy, martwimy się o nich i czujemy się za nich odpowiedzialni. Dla niektórych miłość i pożądanie są nierozłączne, ale dla wielu innych emocjonalna bliskość oznacza hamowanie erotycznej ekspresji. Zbyt często sprzyjająca miłości troska oraz bezpieczeństwo blokują pewien rodzaj braku skrępowania, który niezbędny jest do odczuwania erotycznej przyjemności.
Wierzę - a moja wiara podparta jest dwudziestoletnią praktyką terapeutyczną - że budując bezpieczny związek, wiele par zaczyna mylić miłość z całkowitym połączeniem i zlaniem się w jedno. Taka pomyłka to bardzo zły znak dla ich pożycia seksualnego, bo żeby podtrzymać zainteresowanie partnerem, między dwojgiem musi pozostać choćby niewielki dystans, który można by pokonywać. Erotyzm wymaga odrębności! Innymi słowy, erotyzm rozwija się w szczelinie między mną a innym. By być z ukochaną osobą, musimy umieć akceptować istnienie tej luki oraz całą niepewność, jaka się z nią wiąże.
Pamiętając o tym paradoksie, weźcie pod uwagę jeszcze jeden: żądzy często towarzyszą uczucia, które przeszkadzają miłości. Od razu przychodzą tu na myśl: agresja, zazdrość i niezgoda. Zamierzam przyjrzeć się w tej książce presji kulturowej, która udomowiła i oswoiła seks, czyniąc go sprawiedliwym i bezpiecznym, ale jednocześnie stworzyła setki znudzonych sobą par. Chciałabym powiedzieć, że gdybyśmy mniej pilnowali zasad demokracji w łóżku, seks mógłby stać się dla nas dużo bardziej podniecający, frywolny i swobodny.
Żeby udowodnić słuszność mojego spostrzeżenia, zabiorę was na objazdową wycieczkę po historii społecznej. Przekonacie się, że nigdy nie inwestowano w miłość tyle, co współcześnie, a zarazem - cóż za ironia losu! - to właśnie obecny model małżeństwa i miłości przyczynia się do gwałtownego wzrostu liczby rozwodów. Wypadałoby zapytać: czy w ogóle tradycyjna struktura małżeństwa sprawdza się w warunkach współczesności, zwłaszcza odkąd „dopóki nas śmierć nie rozłączy" oznacza czas przeciętnie dwa razy dłuższy niż przed wiekami?
Remedium, które ma pomóc w dochowaniu wierności małżeńskiej przysiędze, jest intymność. Będziemy się jej przyglądać z różnych stron, teraz już jednak warto wspomnieć, że stereotypy kobiety jako istoty romantycznej i mężczyzny jako erotycznego konkwistadora powinny pójść w odstawkę. Tak samo zresztą jak wszelkie wyobrażenia kobiety domatorki, która szuka miłości i jest z natury wierna, oraz mężczyzny genetycznie niezdolnego do monogamii i bojącego się zaangażowania. W wyniku zmian społecznych i ekonomicznych, jakie zaszły w dwudziestym wieku, tradycyjne podziały między tym, co męskie, a tym, co kobiece, trochę się przeterminowały. Powyższe cechy można więc spotkać zarówno u kobiety, jak i u mężczyzny. Stereotypy bywają nawet i w dużej mierze prawdziwe, ale z pewnością nie pomagają w uchwyceniu złożoności obecnych związków międzyludzkich. Osobiście wyznaję bardziej androginiczne podejście do spraw miłosnych.
Jako terapeutka par pozwalam sobie odwrócić zwykły porządek terapii. Zazwyczaj uczy się nas, terapeutów, że najpierw trzeba się dowiedzieć, jaka jest kondycja związku, a dopiero potem pytać o to, co się dzieje w sypialni. W takim ujęciu sfera seksualna staje się tylko metaforą całego układu. U podstaw takiego myślenia leży przekonanie, że jeśli poprawimy związek, automatycznie poprawi się też pożycie seksualne - z doświadczenia jednak wiem, że często tak nie jest.
W naszej mocno sterapeutyzowanej kulturze bardziej ceni się słowa niż ekspresję cielesną, a przecież seksualność i uczuciowość to dwa różne języki. Chciałabym przywrócić ciału należne mu miejsce w dyskusjach o związkach i erotyce. To ciało często najtrafniej wyraża emocje, których nie sposób oddać słowami. Tradycyjne źródła konfliktu w związkach - kwestie władzy, kontroli, zależności i bezbronności -w sytuacji erotycznej stają się pożądane. Seks może rzucać światło na problemy z bliskością i pożądaniem, ale może też stać się sposobem na zasklepienie destrukcyjnego podziału między nimi. Ciała obojga partnerów zadrukowane osobistą historią i nakazami kulturowymi stają się tekstem do wspólnego czytania.
A jeżeli już mowa o czytaniu, to chyba nadszedł dobry czas, by wyjaśnić kilka pojęć stosowanych przeze mnie w tej książce. Zatem: słowem „małżeństwo" określam każdy długotrwały emocjonalny związek, niekoniecznie sakramentalny czy usankcjonowany prawem. Bardzo staram się też nie formułować żadnych ogólnych sądów na temat tej czy innej płci.
Jak wskazuje moje imię, jestem kobietą. Nieco mniej oczywiste może być moje pochodzenie - jestem kulturową hybrydą. Zamieszkuję wiele światów, dlatego chciałabym wnieść w tę książkę perspektywę wielokulturową. Dorastałam w Belgii, studiowałam w Izraelu, a szkolenia na terapeutę kończyłam w Stanach Zjednoczonych. Dryfując między różnymi kulturami, zaczęłam przyjmować perspektywę osoby, która wszystko obserwuje z boku. Dzięki tej wyjątkowo korzystnej pozycji mogłam być świadkiem tego, jak ludzie rozwijają się seksualnie, jak łączą się z innymi, jak opowiadają o miłości i jak czerpią przyjemność z ciała.
– fragment książki – od autorki
Inteligencja erotyczna
Spis treści:
Od autorki
Rozdział 1
Od podboju do zniewolenia
Dlaczego potrzeba bezpieczeństwa niszczy erotykę?
Rozdział 2
Im więcej bliskości, tym mniej seksu
Nie ma miłości bez bliskości, ale seks to coś zupełnie innego
Rozdział 3
Pułapki intymności
Warto nie tylko rozmawiać
Rozdział 4
Demokracja kontra gorący seks
Równouprawnienie i pożądanie to dwie różne sprawy
Rozdział 5
Do roboty!
Jak protestancka etyka pracy zabija pożądanie
Rozdział 6
Seks jest brudny!
Zachowaj cnotę dla tego jedynego
Rozdział 7
Erotyczne schematy
Opowiedz mi, jak byłeś kochany, a powiem ci, jak się kochasz
Rozdział 8
Rodzicielstwo
Kiedy troje zagraża dwojgu
Rozdział 9
Wyobraźnia
Erotyczne fantazje - prosta droga do rozkoszy
Rozdział 10
Cień „kogoś innego"
Jeszcze raz o wierności
Rozdział 11
Podgrzewanie namiętności
Erotyka wraca do domu
Podziękowania Bibliografia
Seria „Dziennikarze – Twórcy – Naukowcy” podejmuje niezwykle interesujący temat funkcjonowania wymienionych środowisk w systemie totalitarnym.
W ostatnich latach nastąpił dynamiczny rozwój badań naukowych nad prasą drugoobiegową. Dzięki temu zmitologizowany obraz podziemnego rynku wydawniczego jest zastępowany coraz rzetelniejszymi opisami tego zjawiska. Bezimienni do tej pory autorzy, redaktorzy, drukarze i kolporterzy odzyskali swoją twarz i tożsamość. Ich odwaga i wiara w siłę słowa drukowanego sprawiały, że opór społeczny nie zgasł, a komunistyczne władze nie stłumiły wolnościowych dążeń Polaków.
Współczesne organizacje składają się z wzajemnie ze sobą połączonych części (systemów), w których czynnik ludzki jest najważniejszy, bowiem realizuje wspólne określone cele dla powodzenia organizacji jako całości. W systemie społecznym organizacji dokonują się sieci interakcji współpracujących ze sobą ludzi, którzy w ten sposób przyczyniają się do osiągnięcia celów organizacji i zaspokajania potrzeb osobistych. Wymagania stawiane pracownikom we współczesnych organizacjach stale rosną, ludzie (pracownicy) będący uczestnikami danej organizacji nie tylko tworzą to, co jest widoczne na zewnątrz, łatwe do zbadania – czyli definiują role organizacyjne, układają je w struktury, wypracowują strategie działania, ale przede wszystkim wytwarzają w organizacji to, co jest z zewnątrz niezauważalne, niełatwe do określenia i zdefiniowania, budując m.in. klimat i kulturę organizacji, wartości i postawy. Tworzą to, co w organizacji najważniejsze, a mianowicie system społeczny zakładu pracy. Współcześnie pojęcie pracownika zostało zastąpione pojęciem członka organizacji, właściwe relacje międzyludzkie, budowane są bowiem na zasadzie partnerstwa i harmonii pomiędzy człowiekiem a środowiskiem pracy. Szczególna rola przypada tutaj kadrze kierowniczej, która powinna kreować zarówno zachowania pracowników jak i wizerunek samej organizacji. Nie jest to zadanie łatwe, z uwagi na fakt, iż duża dynamika zmian w otoczeniu zewnętrznym organizacji, oddziałuje bezpośrednio na samą organizacje, a co za tym idzie na zasoby ludzkie. Podejmowana problematyka książki ma charakter interdyscyplinarny, występuje w niej bowiem problematyka socjologiczna, psychologiczna, ekonomiczna czy nauk o zarządzaniu. Książka adresowana jest zarówno do kadry menedżerskiej, zajmującej różne szczeble zarządzania we współczesnych organizacjach gospodarczych, instytucjach administracji rządowej i samorządowych, jak i studentów nauk społecznych i humanistycznych.
Syntetyczne i wszechstronne studium podstawowej metody pracy kuratorów sądowych z nieletnimi przestępcami. Prezentuje wyniki badań prowadzonych przez Autorki wśród grupy kuratorów w latach 1996–1998, umieszczone w kontekście najnowszych polskich i zagranicznych prac dotyczących tej problematyki. Traktuje m. in. o warunkach pracy kuratora w środowisku szkolnym, rodzinnym i rówieśniczym nadzorowanego oraz o tzw. kontrakcie kuratora z nadzorowanym jako skutecznej metodzie zapobiegania przestępczości.
Książka jest zbiorem kilkunastu prac, którym redaktor nadał znamienny i jakże trafny tytuł: Prawda umierania i tajemnica śmierci. Jest to ważne rozróżnienie, które nie tylko pozwala ustrukturalizować studia wychodzące spod pióra reprezentantów różnych dziedzin wiedzy, ale ma także doniosłe znaczenie merytoryczne. (...) Redaktor książki wskazuje tytułem: jest prawda i jest tajemnica. W ten sposób wpisuje ją w dojrzały dyskurs metodologiczny, a odróżniając śmierć od umierania pokazuje moc człowieka, który choć bezsilny wobec śmierci, może zapanować rozumem i miłością nad umieraniem (...)
Vabank... to materiały szkoleniowe dla pesymistów, którzy zwątpili w możliwość poradzenia sobie z narastającą liczbą codziennych kłopotów i za bardzo nie chce się im już sobie radzić. To podręcznik dla radykałów, którzy mają jeszcze cień nadziei, że można z tym skończyć W OGÓLE. Otóż uważam, że problemów można się pozbyć w części lub całkowicie - i ja wybieram to drugie.
Książka jest efektem pracy badawczej wśród użytkowników www.grono.net. Autor wskazuje, jak rozwiązania technologiczne kształtują relacje społeczne i kondycję jednostki, a także analizuje kulturowe przyczyny upadku portalu. Informacje z obiegu internetowego kształtują tożsamość internautów. Dają dla niej budulec. I młodzi dzielą się tym, co odkryją. Pozbawienie ich tych możliwości to jak amputacja osobowości. Od kiedy pojawiły się komputery, każdy może edytować dźwięk, film, tekst, miksować, remiksować, dzielić się tym. Kultura oddolna powraca, a przemysł kulturowy zaczyna być zagrożony. Twórcze rozwijanie różnego rodzaju produkcji w internecie jest na krawędzi legalności. Ale może to pojęcie legalności nie bardzo pasuje do rzeczywistości?
Na stronach tej książki odnajdziesz historię, która poruszy twoje serce, a także przesłanie, które, mamy nadzieję, rozpali w tobie ogień – namiętny płomień miłości do Matki Ziemi. Celem książki jest ponownie wzniecić w tobie tkwiącą głęboko pamięć o tym, kim naprawdę jesteś. Ty, który czytasz te słowa, jesteś kimś znacznie większym, niż kiedykolwiek mogłoby ci się wydawać. Naprawdę, jesteś boską istotą, która może zmienić przyszłość i ma moc odmienić rzeczywistość. Możesz stać się Miłością i żyć wychodząc z przestrzeni serca, dzięki czemu uzdrowisz siebie, innych oraz Matkę Ziemię. Oto istota przesłania, które polecono przekazać Małej Babci właśnie teraz, gdy ludzkość stoi u progu niezwykłej, duchowej przemiany, jaka zgodnie z przepowiedniami niemal wszystkich starożytnych i rdzennych kultur, ma nastąpić na Ziemi w tym czasie.
Podczas gdy wszędzie wokół dostrzegamy chaos, nierównowagę i zagrożenia, wynikające ze sposobu, w jaki dotychczas żyliśmy na Ziemi oraz przeczuwając, że znajdujemy się w ewolucyjnym punkcie zwrotnym, oczy świata zwracają się ku posłańcom i strażnikom mądrości, którzy pozostają w bezpośrednim kontakcie z Duchem, z samą Ziemią oraz źródłami starożytnej mądrości. Źródła te opisują zmiany, które wedle przepowiedni mają niebawem nastąpić oraz obrazują i przedstawiają to, co może nastąpić. Choć nikt na planecie nie wie dokładnie co, ani kiedy się wydarzy, niektórym istotom powierzono specjalne zadania oraz przekazano specyficzne informacje, którymi właśnie teraz mają się podzielić. Mała Babcia to jedna z tych istot, którą Duchy poprosiły o przekazanie wiadomości wielkiej wagi i mocy, wiadomości dla Plemienia Wielu Kolorów – dla nas wszystkich, dzieci Matki Ziemi. Mamy nadzieję, że ta książka pomoże wielu ludziom obudzić i otworzyć serca, a także zainspiruje nas, byśmy podążali za wezwaniem miłości do Matki Ziemi; wezwaniem niezmierzonego piękna, które czeka na nas, gdy przypomnimy sobie, kim jesteśmy.
Pragniemy ocalić Matkę Ziemię i wraz z nią sami ewoluować. Nie chcemy dłużej odrzucać jej ani krzywdzić, wykorzystywać czy zaniedbywać. Pragniemy ujrzeć ją na kosmicznym tronie, w dobrostanie i obfitości, podczas gdy wspólnie oddajemy cześć każdemu źdźbłu trawy i każdej kropli wody oraz chcemy być świadomi wspaniałego piękna i świętości tej egzystencji, której dane nam jest doświadczać. Coraz więcej ludzi płonie płomieniem miłości do stworzenia i wierzy, że Miłość stanowi drogę, którą zostaniemy poprowadzeni ku rozpoznaniu tego, kim naprawdę jesteśmy – wspaniałymi istotami, zdolnymi tworzyć własną rzeczywistość. Pragniemy wypracować bardziej troskliwy, kochający i nabożny sposób współistnienia z każdym człowiekiem i z naszą Matką. Jesteśmy jednym sercem, jedną rodziną – dziećmi tej planety. Jak często mawia Mała Babcia: Jesteśmy najsilniejszymi z silnych – tymi, którzy przybyli w tym czasie wyzwań i gry o wysoką stawkę, aby zmienić świat. Nasze pojawienie się w tym czasie na Ziemi zostało przepowiedziane. Jesteśmy „tymi, na których czekaliśmy”, jak mówi przepowiednia Hopi. Jesteśmy Plemieniem Wielu Kolorów - ludźmi, którzy odmienią świat. Jesteśmy gotowi, by słuchać i uczyć się.
Kiesha Crowther (Mała Babcia)
Kiesha Crowther, „Mała Babcia” zaczęła otrzymywać bezpośrednie nauki od Ducha i Matki Ziemi jako dziecko, które mnóstwo czasu spędzało samotnie na odludziu. Została uznana szamanką oraz przeszła inicjację w wieku trzydziestu lat i o tej pory podróżuje po świecie, odprawiając ceremonie lecznicze dla Matki Ziemi i dzieląc się przesłaniem oraz naukami, które jej powierzono dla dobra ludzkości. Jej przekazy i wykłady, dostępne za darmo w sieci na portalach YouTube i Vimeo obejrzało już wiele milionów ludzi na całym świecie. Mała Babcia często podróżuje, prowadząc wykłady i warsztaty. Mieszka w Santa Fe w stanie Nowy Meksyk.
Plemię Wielu Kolorów Przesłanie dla Ludzkości
Spis treści:
Wstęp
CZĘŚĆ I: NAUKA NA DZIKIM ODLUDZIU
Początek podróży - serce jako fundament i droga
Rozmawiając ze zwierzętami
Wszystko żyje dzięki energii
Nauka ufania temu, co niewidzialne - lekcja studni
Rozpoznać prawdziwe piękno — lekcja dwóch drzew
Stawianie czoła lękowi przed nieznanym - nocna lekcja
Na dnie rozpaczy — powód, żeby żyć
Po wielkiej stracie — odnaleziona odkupieńcza wizja
Lekcje Natury
CZĘŚĆ II: PAMIĘTAJ, KIM JESTEŚ
Powrót przodków
Z umysłu do serca
Ty jesteś Wielkim JESTEM
Porzucenie oczekiwań
Zmiana kanału
Twoje słowa mają moc
Przebudzenie świętej kobiecości
Znaczenie kryształów
Szacunek dla naszych ludzkich skarbów
Rezygnacja z osądu
CZĘŚĆ III: WIZJE TERAŹNIEJSZOŚCI I PRZYSZŁOŚCI
Duchowi przewodnicy, nauczyciele i wiadomości
przekazane za pomocą „ekranu"
Powrót gwiezdnych istot/istot światła
Odkrywanie starożytnych prawd i mądrości
Globalne zmiany, które następują w tej chwili
i mające nadejść
Wielka przemiana Matki Ziemi
Droga Plemienia Wielu Kolorów
Ludzie kupują gazety i oglądają telewizję nie po to, żeby się czegoś nauczyć, tylko po to, aby się pośmiać – mawia najpotężniejszy
człowiek mediów przełomu wieków, właściciel docierającego do 70% ludności świata News Copr., Rupert Murdoch.
Czy oznacza to schyłek państwa narodowego, bowiem idea jego istnienia nie jest w stanie oprzeć się ekonomii? Nie. Oznacza
jedynie otwarcie różnorodnych konkurujących ze sobą kanałów przenoszenia informacji na rynek. Liberalna wizja mass mediów
daje jednostce możliwość doboru dowolnego filtra w ich wyborze – twierdzi autor prezentowanej książki.
Sinielnikow Walerij urodził się w Lalici, małej wiosce na wschodzie byłego ZSRR. W 1992 roku ukończył Krymski Uniwersytet Medyczny, a po dwóch latach zdobył specjalizację lekarza internisty jednocześnie zajmując się pseudomedycyną - homeopatią. W 1995 roku uzyskał tytuł lekarza psychoterapeuty. Jest twórcą metod psychologicznych opartych na hipnozie. Walerij Sinielnikow mieszka na Krymie, gdzie prowadzi własny instytut popularyzujący autorskie metody psychologiczne. W 1996 roku wydał na Ukrainie swoją pierwszą książkę „Pokochaj swoją chorobę”. W kolejnych latach ukazały się w języku rosyjskim następujące pozycje: „Siła zamiaru”, „Szczepionka na stres”, „Droga ku bogactwu”, „Jak nauczyć się kochać siebie”, „Tajemnicza siła słowa. Formuła miłości”. W Polsce, nakładem wydawnictwa Media i Rynek ukazała się książka Walerija Sinielnikowa „Tajemnice podświadomości. Pokochaj swoją chorobę”. To niezwykła książka. Pokazuje jak uwolnić tkwiącą w każdym z nas ogromną wewnętrzną siłę. Podpowiada, w jaki sposób z niej korzystać, by osiągnąć harmonię, radość życia i zdrowie. Przystępnie opisuje technikę pracy z podświadomością dla rozwiązywania indywidualnych problemów. Unikatową wiedzę można wykorzystywać nie tylko do leczenia szerokiego zakresu chorób, ale również dla normalizacji takich dziedzin życia osobistego jak: praca, relacje międzyludzkie, rodzina i finanse. Zaprezentowany model jest prosty i dostępny dla każdego, kto zechce go opanować.
Książka to opis niezwykłej inicjatywy międzynarodowej. Oto 13 starszych kobiet pochodzących z różnych części świata, społeczności, ras, wierzeń spotkało się po raz pierwszy w 2004 roku zawiązując Międzynarodową Radę 13 Kobiet Starszyzny Plemiennej.Rada Trzynastu Babć przedstawia wizję naszej planety
Książka to opis niezwykłej inicjatywy międzynarodowej. Oto 13 starszych kobiet pochodzących z różnych części świata, społeczności, ras, wierzeń spotkało się po raz pierwszy w 2004 roku zawiązując Międzynarodową Radę 13 Kobiet Starszyzny Plemiennej.
W książce (cześć pierwsza) znajdują się barwnie przedstawione biografie uczestniczek Rady oraz wplecione w drugą cześć ich wypowiedzi na różne tematy – przepowiednie dotyczące przyszłości Ziemi, zdrowie fizyczne i psychiczne, związki, relacja z Ziemią, modlitwa.
Książka została przetłumaczona na kilkanaście języków a przesłanie Babć stale się rozszerza i dociera do coraz większej ilości ludzi. Babcie nieustannie podróżują po świecie dzieląc się swoją mądrością.
Oświadczenie Międzynarodowej Rady Trzynastu Kobiet Starszyzny Plemiennej
My, trzynaście babć z rdzennych plemion, po raz pierwszy zgromadziłyśmy się w miejscowości Phoenica, w stanie Nowy York. Spotkanie trwało od 11 do 17 października 2004 roku. Z czterech stron świata dotarłyśmy na ziemię Konfederacji Irokezów. Przybyłyśmy z deszczowych lasów Amazonii, północnego koła podbiegunowego, wielkich lasów północno-zachodniej Ameryki Południowej, równin Ameryki Północnej, wyżyn Ameryki Środkowej, Czarnych Wzgórz Dakoty Południowej, gór Oaxaca, pustyni południowo-zachodniej Ameryki, gór Tybetu i deszczowych lasów Afryki Środkowej.
Potwierdzając naszą łączność z tradycyjną medycyną rdzennych ludów i społeczności na całym świecie, kierujemy się wspólną wizją zawarcia nowego przymierza, które obejmie całą Ziemię.
Stanowimy Międzynarodową Radę Trzynastu Kobiet Starszyzny Plemiennej. Połączyłyśmy się w jedności. Nasze przymierze w modlitwie na rzecz oświaty i uzdrawiania powstało dla Matki Ziemi i wszystkich Jej mieszkańców, dla wszystkich dzieci i następnych siedmiu pokoleń.
Jesteśmy głęboko zaniepokojone bezprecedensowym niszczeniem Matki Ziemi, skażeniem powietrza, wody i gleby, okrucieństwami wojny, globalną plagą ubóstwa, niebezpieczeństwami związanymi z bronią jądrową i odpadami nuklearnymi, panującą kulturą konsumpcji i materializmu, epidemiami zagrażającymi zdrowiu ludzkości, nadmierną eksploatacją pierwotnych sposobów uzdrawiania oraz niszczeniem plemiennych stylów życia.
My, Międzynarodowa Rada Trzynastu Babć, wierzymy, że nasze modlitwy, a także sposoby zapewnienia pokoju i metody uzdrawiania, odziedziczone po przodkach, są w dzisiejszych czasach niezbędne. Łączymy się, by zapewnić opiekę i wykształcenie naszym dzieciom. Łączymy się, by stać na straży tradycyjnych obrzędów i potwierdzić prawo do używania roślin leczniczych bez ograniczeń prawnych. Łączymy się, by chronić ziemię, na której żyją nasze ludy i od której zależy nasza kultura, by bronić zbiorowe dziedzictwo tradycyjnego uzdrawiania i samej Ziemi. Wierzymy, że nauki przodków oświetlą nam drogę przez niepewną przyszłość.
Łączymy się ze wszystkimi, którzy czczą Stwórcę, pracują i modlą się za nasze dzieci, pokój na świecie i uzdrowienie Matki Ziemi.
Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że najnowsza książka Jakuba B. Bączka, jest niezbędnym materiałem dla wszystkich osób pracujących w branży eventowej. Wiedza intuicyjna coraz częściej zostaje wyparta przez praktyczne informacje, poparte psychologią i innymi naukami.
W tej książce spisane są dobre praktyki i dlatego warto ją polecić, a co do autora, to po raz kolejny udowadnia On, że zasługuje na miano jednego z największych fachowców polskiej animacji czasu wolnego i eventów.
Dawid Zaraziński, Redaktor Naczelny Dziennika Turystycznego
Mimo wielu przeciwności, sukcesywnie rozwijająca się branża eventowa w Polsce pokazuje, jak ważnym narzędziem marketingowym stał się event. Jakub B. Bączek w swojej najnowszej książce porusza psychologiczne aspekty organizacji wydarzeń, klasyfikuje oraz porządkuje tematykę eventową. Wiedza przekazywana przez autora z pewnością uzupełni niedostatek publikacji z tego zakresu na rodzimym rynku. Zainteresuje młodych adeptów branży, jak również tych, którzy organizacją eventów zajmują się w pełni profesjonalnie.
Anna Gajewska, Członek Zarządu Stowarzyszenia Branży Eventowej
Książka podejmuje zagadnienia praktycznego zastosowania zasad etycznych nie jako norm regulujących codzienne życie, lecz drogowskazów mających pomóc nam odnaleźć ukryte mechanizmy rządzące naszymi zachowaniami. Nie zajmuje się genezą ani znaczeniem norm. Zachowywania ich nie traktuje jako celu, lecz jako środki, by się przebudzić.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?