Fascynująca historia podróży rodziny, która odkrywa Hiszpanię na własną rękę.„Oswoić Hiszpanię” to coś znacznie więcej niż kolejny przewodnik turystyczny. Nie znajdziemy tu opisu najpopularniejszych atrakcji Hiszpanii, próżno też szukać informacji o ubóstwianych przez turystów miejscach wypoczynku. Poznamy za to wiele legend, m in. o dzielnej Armengoli, dowiemy się, skąd pochodzi nazwa Pireneje i nauczymy się przyrządzać hiszpańskie churrosy.
Bogatą wiedzę na temat tego fascynującego kraju autorka czerpie ze swoich wieloletnich podróży. Wraz z mężem i synem przemierzyła tysiące kilometrów: od rajskich plaż po górskie szczyty, od metropolii po rybackie wioski, odkrywając mniej znane oblicze Hiszpanii i korygując tkwiące w jej głowie stereotypy. Teraz dzieli się swoimi wrażeniami, zachęcając do podróżowania w stylu slow. Daj się zainspirować!
Niebo nabrało koloru głębokiego błękitu. Podekscytowanie rosło z każdym kilometrem. Ziemia przybrała pomarańczowy odcień, a pas zieleni pomiędzy nitkami autostrady zdobiły gęsto rosnące, wysokie na metr białe i różowe oleandry. W oddali rosły w równiutkich rzędach srebrne drzewka oliwne. Białe hacjendy były otoczone winnicami i żywotnikami olbrzymimi, stojącymi niczym żołnierze na warcie. W towarzystwie tak malowniczego pejzażu wjechaliśmy do kraju naszej destynacji. Przydrożne tablice informacyjne obwieszczały liczbę kilometrów do najbliższych miast oraz nazwy prowincji. Oczy mi się do nich śmiały, gdy je odczytywałam: Barcelona, Valencia, Alicante.
Joanna Lessnau – od urodzenia mieszka nad Bałtykiem. Absolwentka UAM w Poznaniu, Pomorskiej Akademii Pedagogicznej w Słupsku oraz Instytutu Neofilologii i Komunikacji Politechniki Koszalińskiej. Nauczycielka z ponad dwudziestoletnim doświadczeniem. Autorka artykułów branżowych, tekstów piosenek rockowych oraz wierszy dla najmłodszych. Miłośniczka języków obcych oraz wszelakich podróży. Zwolenniczka twierdzenia, że człowiek uczy się całe życie.
Warmia i Mazury to od lat raj wczasowiczów, kuszący bezkresnymi jeziorami, lokalną kulturą i obietnicą relaksu. Cud natury, którym z przyjemnością chwalimy się za granicą. Wydawać by się mogło, że to kwintesencja polskości. Jednak nie zawsze tak było. Ziemie te, przez lata niemieckie, weszły w skład państwa polskiego po II wojnie światowej. W jednej chwili zmieniło się wszystko. Mieszkańcy, którzy pozostali, musieli na nowo odnaleźć się w niełatwej rzeczywistości.Beata Szady przemierza Warmię i Mazury, szukając odpowiedzi na pytanie o tożsamość. Poznaje ludzi, z całych sił pragnących uciec z kraju, z którym nie czuli się związani, spotyka katolickich księży, którzy na Mazurach przejmowali ewangelickie kościoły, rozmawia z ludźmi, którzy bez skrupułów pozyskują budulec z zabytkowych poniemieckich domów, i z tymi, którzy tworzą własną definicję tożsamości regionalnej. Łączy ich jedno wciąż muszą zaczynać od nowa.
Co myślisz o Iranie? obala mity i stereotypy. To pełna magii podróż do świata Orientu: smaków, zapachów i dźwięków.
To poszukiwanie prawdy o zwykłych ludziach i ich codziennym życiu w granicach Islamskiej Republiki Iranu.
To odkrywanie skarbów perskiej kultury – irańskich miast, meczetów i bazarów; tradycji – wspólnych spotkań przy daktylach i herbacie z cynamonem; a także zwyczajów – ślubnych, rodzinnych i wielu innych.
Wciągająca i błyskotliwa opowieść, która otwiera czytelnikom bramy do bogactwa irańskiej różnorodności, ale przede wszystkim do irańskich domów, serc i dusz.
Paweł KOWALSKI – miłośnik podróżowania, pasjonat kultur i grup etnicznych krajów Azji. Adorator górskich wędrówek. Zapaleniec fotografii i chwytania życia w kadry. Debiutujący autor na rynku książki, choć pisanie o podróżach nie jest mu obce (m.in. publikacje w magazynach górskich). Odbył dwie roczne podróże do Azji. Docierając wyłącznie drogą lądową z Poznania do Singapuru, przemierzając legendarny Jedwabny Szlak i zagłębiając się w codzienność zwykłych ludzi spotkanych w drodze, poznał wiele krajów tego kontynentu. Podczas trzech miesięcy spędzonych w Iranie odwiedził ponad pięćdziesiąt miejscowych domów i rodzin.
Podążając za radą ezoterycznej terapeutki, z biletem w jedną stronę Mia wyrusza w podróż życia po Ameryce Południowej, gdzie zmaga się z wrodzonym brakiem asertywności i niezdecydowaniem. W trakcie wyprawy bierze udział w ceremonii Ayahuaski, spędza czas w indiańskich wioskach, centrach medytacyjnych, a nawet w domu niebezpiecznych paramilitares, nieustannie starając się odnaleźć drogę do samej siebie. Ostatecznie podróż rzeczywiście nieodwracalnie przemienia jej życie, w sposób, którego nigdy nie wzięłaby pod uwagę.
Literatura faktu, którą czyta się jak dobrą powieść. Pełna humoru, bez cenzury ukazuje blaski i cienie spontanicznej podróży europejskiej kobiety w patriarchalnej kulturze macho. Bezpretensjonalna „Brigitte Jones w podróży”!
Bogato ilustrowana książka Aliny Kręcisz to wielogłosowa relacja z podróży po lankijskiej wyspie, która została zwiedzona śladami znanych osobistości przełomu XIX i XX wieku – Stanisława Ignacego Witkiewicza i Bronisława Malinowskiego. Autorka po uważnym przestudiowaniu zapisków obydwu podróżników postanowiła ponownie odwiedzić Sri Lankę, aby odtworzyć wycieczkę sprzed ponad stu lat. Współczesnym opisom lankijskich miejsc i zwyczajów towarzyszą liczne cytaty, m.in. z artykułów Witkacego dla „Echa Tatrzańskiego” i dziennika Malinowskiego, obrazujące, jakim przemianom uległy poszczególne miejsca – Kolombo, Kandy, Matale czy Anuradhapura – oraz sposoby miejskiej i międzymiastowej komunikacji. Szczegółowa relacja, zilustrowana kilkudziesięcioma fotografiami archiwalnymi i współczesnymi, jak również reprodukcjami prac Witkacego i Juliana Fałata, pozwoli czytelnikom na odbycie literackiej podróży po hinduskich i buddyjskich świątyniach oraz lankijskich ogrodach i rezerwatach, zachęcając tym samym do odwiedzenia tego odległego, lecz niezwykle urodziwego azjatyckiego państwa. To wspaniała pozycja dla wszystkich pasjonatów dalekich podróży oraz entuzjastów twórczości Witkacego i dokonań Bronisława Malinowskiego.
Opowieść o miejscach, czasach, ludziach i ideach
Ten przewodnik zabierze Cię w podróż po Dolnym Śląsku i chyba zaskoczy. Wrocław, Świdnica, Strzegom, Legnica, Nysa, Otmuchów, Jelenia Góra i inne miejscowości Dolnego Śląska przyciągały mistyków, filozofów, astronomów i różnych szaleńców, którzy zostawili tu swój ślad. Jeśli pragniesz podążyć ich drogami, książka ta pomoże Ci zrozumieć, co chcieli nam przekazać. Wskaże miejsca, które ukształtowały ich niepospolite umysły. Urokliwe położenie tych miejsc i fascynujące zabytki stanowią przyczynek do snucia żywych opowieści o dawnych czasach, ludziach oraz ideach, którymi się kierowali i które tworzyli. Anegdoty, obrazowość i sugestywna narracja sprawią, że udasz się w podróż inną niż dotąd.
Rodzina Kauffmannów była niechętna małżeństwu ich córki z Gustavem Bornem, gdyż ten był tylko ubogim asystentem, którego praca polegała głównie na inseminacji żabich jaj. Do tego po pracy pisał wiersze, prezentował się więc niezbyt poważnie. Mimo oporu ze strony rodziców małżeństwo zostało zawarte. W roku 1882 w kamienicy przy placu Wolności 5 przyszedł na świat Max Born.
GRZEGORZ SENDERECKI
Rocznik 1972, absolwent filozofii oraz prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim. Radca prawny, podróżnik.
Dziennik wyprawy, która zmieniła oblicze świata.
Pod koniec grudnia 1831 roku angielski okręt Beagle pod dowództwem kapitana Roberta Fitzroya wypłynął z portu w Plymouth, aby sporządzić mapy wybrzeża Ameryki Południowej. W podróż wyruszył również dwudziestodwuletni ambitny i świetnie wykształcony przyrodnik Karol Darwin, który miał przywieźć nieznane okazy roślin i zwierząt. Przywiózł jednak znacznie więcej...
Odwiedził Wyspy Zielonego Przylądka, gdzie w wysokim paśmie skał odkrył muszle, stanowiące dowód dla teorii o wznoszeniu i opadaniu lądu, Patagonię, w której odkrył szczątki wymarłych ogromnych ssaków, nieznanych dotąd nauce, był także w Chile, Peru, Tahiti, Nowej Zelandii i Australii. Okręt dotarł także na Galapagos tam Darwinowi świat się zachwiał w posadach, a obserwacje fauny i flory stały się punktem wyjścia dla teorii ewolucji. Zaplanowana na dwa lata wyprawa ostatecznie trwała ponad pięć lat.
Podróż na okręcie Beagle czyta się jak najlepsze książki przygodowe. To nie tylko opowieść o odkrywaniu nieznanego, dziewiczego świata, gdzie nigdy dotąd nie stanęła stopa człowieka, ale i wgląd w jeden z najbardziej błyskotliwych umysłów epoki. Opowieść o tym, jak wiara zderza się z nauką w końcu to Darwin pokazał, że wszystkie żywe organizmy pochodzą od tego samego przodka.
Karol Darwin (18091882) brytyjski przyrodnik i geolog, twórca teorii ewolucji, zgodnie z którą wszystkie gatunki pochodzą od wcześniejszych form. Początkowo studiował medycynę na Uniwersytecie Edynburskim, lecz zrezygnował, a późniejsze studia na Cambridge wzbudziły w nim fascynację naukami przyrodniczymi. Kiedy ukazało się dzieło życia Darwina O powstawaniu gatunków wzbudziło międzynarodowe zainteresowanie i sporo kontrowersji, stając się jedną z najważniejszych książek w historii nauki: książką, którą interesowali się ludzie ze wszystkich klas społecznych, nawet niewykształceni. W uznaniu wybitnych osiągnięć Darwinowi po śmierci urządzono państwowy pogrzeb, jako jednemu z pięciu Brytyjczyków w XIX wieku nienależących do rodziny królewskiej. Pochowano go w Opactwie Westminsterskim obok Johna Herschela i Izaaka Newtona.
On wędrowiec co rusz tracący równowagę. Oni przodkowie z linii tych, za których decydowały nogi, opętani niewyjaśnionym pragnieniem, by iść przed siebie. Cierpiący na dromomanię, na obłęd wędrowczy, złączeni niewidzialną nicią szaleńczego porozumienia, nieświadomie, niczym w głębokim śnie, pokonują kolejne kilometry. Burroughsowski Tanger, ciasne zaułki Fezu i Neapolu, spękane uliczki Sofii, tętniący gorączką Stambuł. Za sprawą wyższej konieczności, z nieuświadomionej potrzeby ucieczki, z powodu nieujarzmionego sennowłóctwa.Olśniewająca proza Wojciecha Nowickiego to studium niewyrażonego obłąkania i oszałamiająca przeprawa przez cieśniny szaleństwa, które drzemie w każdym z nas.
Przenieść się w czasie trzeci raz… Trzeci raz spojrzeć na Łódź z ciekawością godną detektywistycznego oka. Ponownie na chwilę zamienić się w kronikarza, szukającego sensacji dziennikarza lub poszukiwacza tajemniczych miejsc, niezwykłych ludzi i zapomnianych zdarzeń. Czy to możliwe?
Wcześniej już dwukrotnie udowodniliśmy, że w Łodzi wszystko może się zdarzyć! W trzeciej części bestsellerowych Sekretów Łodzi miasto zamieni się w stolicę mody i hazardu, w której samoloty lądują na trzech lotniskach. „Fala” będzie znana jako mekka naturystów, a z ulic zaczną znikać przechodnie. Nawiedzony sierociniec wystraszy nawet najodważniejszego wielbiciela horrorów. Po tylu wrażeniach pewnie już nikogo nie zdziwi spotkanie, na kartach tej książki, Artura Rubinsteina ze „Steviem Wonderem w spódnicy” oraz historia o niesfornych baranach „spiskujących” przeciwko Janowi Pawłowi II.
Nie możesz tego przegapić!
W książce ""Rezerwaty przyrody w Polsce"" opisano ok. 25% ogólnej liczby rezerwatów w naszym kraju (w sumie jest ich około 1500).W wyborze rezerwatu do opisu uwzględniono kryteria unikatowości przyrodniczej w skali kraju i regionu oraz atrakcyjności krajobrazowej i turystycznej. Opisy obejmują zarówno podstawowe dane (data utworzenia, aktualna powierzchnia, położenie geograficzne, położenie administracyjne, rodzaj i typ ze względu na przedmiot ochrony), jak i informacje szczegółowe o fitocenozie, wodach, geologii, glebach, krajobrazie, gatunkach roślin i zwierząt, w tym rzadkich i chronionych, obiektach kulturowych, otulinie, zagrożeniach, działaniach ochronnych oraz o udostępnianiu turystycznym.
Masz 66 lat, kobietę w domu, emeryturę i jedziesz sam rowerem przez Europę. Po co? To pytanie zadał Alfredowi Pieszczochowiczowi hiszpański policjant, pomagający mu pozbierać się po wypadku. Łódzki rowerzysta i żeglarz w podróży rowerowej z Lizbony do rodzinnej Łodzi spędził 65 dni, przejeżdżając w tym czasie ponad 5200 kilometrów, pokonując Pireneje i Alpy, tracąc 10 kilogramów na wadze i 10 centymetrów pasie. Co zyskał? Pewność, że marzenia – choćby te najbardziej szalone – spełniają się niezależnie od wieku i że nic tak nie konserwuje człowieka jak ruch na świeżym powietrzu, ząbek czosnku co wieczór i zimna coca-cola. Wystarczy chcieć i aż chcieć.
Alfred Pieszczochowicz – Urodzony 14.12.1949 r. w Ostrołęce. Wychowany i wyuczony na Śląsku i w Ostrołęce, gdzie został technikiem elektrykiem o specjalności elektroenergetycznej. Tuż po szkole 2 lata w wojskach łączności i przenosiny na stałe do Łodzi. Tu praca w energetyce i handlu. Córka i syn oraz wnuczki. Od młodości rower i woda. Spływy pontonowe i łódką – głównie północno-wschodnia Polska. Żeglarstwo i stopień sternika jachtowego. Mazury, Pojezierze Iławsko-Ostródzkie, Zalew Wiślany, Zatoka Gdańska i Pucka, Zalew Zegrzyński, Zalew Soliński, Morze Adriatyckie, Śródziemne i Atlantyk. Od niedawna ponownie żonaty. Wybranka to Ewa, z którą mieszka od 12 lat. Jak sam twierdzi – raczej zadowolony i na pewno uśmiechnięty emeryt.
Japonia. Kraj, który wszystkim zadziwia jest efektem podróży, jaką autor odbył w 2003 r. do Kraju Kwitnącej Wiśni. Zdzisław Kowalczyk zabiera nas w podróż po wyspie Hons z początku XXI w. Oprowadza nas po dzielnicach Tky i Kyto, świątyniach w Kamakurze, zamkach w sace i Himeji, po historycznej stolicy Narze i Parku Narodowym w Nikk. Nie omija też Hiroszimy i Nagasaki, miast ciężko doświadczonych w czasie ostatniej wojny światowej. Zaprasza na spacer brzegiem jeziora Kawaguchi, by zobaczyć ośnieżony szczyt świętej góry Fuji. Pokazuje, jak nowoczesność przeplata się z tradycją, a przy okazji opowiada o wierzeniach Japończyków, ich kulturze, historii zarówno tej pradawnej, jak i bardziej współczesnej.W Polsce od zawsze obserwujemy fascynację Japonią. Była pierwszym państwem azjatyckim, które rozwinęło nowoczesne, zaawansowane technologicznie zasady gospodarowania, wzorując się na europejskich przykładach, obserwując, co jest przydatne dla jej rozwoju. Pozostała jednak wierna własnej tradycji. Stała się jednocześnie wzorem dla swoich sąsiadów, którzy przez dziesiątki lat pozostawali pod kolonialnym władaniem mocarstw europejskich. []Ta fascynacja Japonią jest również domeną rekomendowanej do druku książki Zdzisława Kowalczyka. [] Napisana jest z pasją, dobrym wartkim językiem. Dobrze się ją czyta. Jest uzupełniona licznymi ilustracjami. Może być przeznaczona dla przyszłych podróżników, jak chce Zdzisław Kowalczyk, ale i dla uczniów, fascynatów tradycji japońskiej i wszystkich ciekawych świata.fragment recenzji prof. nadzw. dr hab. Małgorzaty Pietraszak,kierownik Katedry Studiów Azjatyckich WSMiP UŁ
Prezentowany tom jest reprintem książki Morze i Pomorze J. Smoleńskiego z roku 1932. Dokładnie odwzorowuje pisownię, układ graficzny i ilustracje wydania pierwszego.
Przewodnik ksenofoba to żartobliwe, ale pouczające spojrzenie na charakter i dziwactwa różnych narodów.W tym tomie autorzy pokazują, które wyjątkowe zalety i słabości Izraelczyków czynią ich Izraelczykami oraz jak te cechy są postrzegane przez inne narody.Szczera, napisana z nutą ironii książka stanowi gwarantowane lekarstwo na ksenofobię. Lektura obowiązkowa dla turystów i wszystkich ciekawych świata.
Przewodnik ksenofoba to żartobliwe, ale pouczające spojrzenie na charakter i dziwactwa różnych narodów.W tym tomie autorzy pokazują, które wyjątkowe zalety i słabości Walijczyków czynią ich Walijczykami oraz jak te cechy są postrzegane przez inne narody.Szczera, napisana z nutą ironii książka stanowi gwarantowane lekarstwo na ksenofobię. Lektura obowiązkowa dla turystów i wszystkich ciekawych świata.
Przewodnik ksenofoba to żartobliwe, ale pouczające spojrzenie na charakter i dziwactwa różnych narodów.W tym tomie autor pokazuje, które wyjątkowe zalety i słabości Nowozelandczyków czynią ich Nowozelandczykami oraz jak te cechy są postrzegane przez inne narody.Szczera, napisana z nutą ironii książka stanowi gwarantowane lekarstwo na ksenofobię. Lektura obowiązkowa dla turystów i wszystkich ciekawych świata.
„Safari. Zapiski przewodnika karawan” to kilkadziesiąt historii opowiedzianych przez człowieka, który w Afryce spędził pół życia. Wszystkie są prawdziwe; wszystkie zdarzyły się podczas safari prowadzonych przez Autora w latach 1994-2017 w różnych afrykańskich krajach na południe od równika. Nie są to opowieści o samych wyprawach, ale o tym, co wydarzyło się po drodze, przy okazji, niespodzianie, dzięki czemu Afryka staje się jakby bliższa, bardziej naturalna i autentyczna.
Afryka Pawła Kardasza, chociaż dobrze znana, wciąż potrafi zaskakiwać. Jest przyjazna i otwarta, ale niebezpieczna, jeśli nie respektuje się jej praw. Ludzie są radośni i chętni do pomocy, ale gotowi ukamienować każdego, kto – choćby nieświadomie – obrazi ich zwyczaje. „Wszystko, co robisz, ma swoje konsekwencje. A w Afryce zwykle nie ma miejsca na plan B. Są natomiast błyskawiczne następstwa błędnych decyzji, braku wiedzy, lekkomyślności i arogancji” – ostrzega Autor.
Usiądźmy zatem na sawannie przy ognisku i posłuchajmy współczesnego przewodnika karawan, który opowie nam, co robić, kiedy pośrodku bezdroża odmówi współpracy skrzynia biegów, jak można zgubić turystę w wąwozie o pionowych ścianach i dlaczego nie należy dawać sójek pod żebra, nie upewniwszy się, do kogo te żebra należą. Dowiemy się, że nie powinniśmy okazać zdziwienia, kiedy wódz wioski po omówieniu pogody, stanu zdrowia swojej rodziny czy pogłowia stada zapyta nas nagle o… prezydenta naszego kraju. Że – jak wszędzie na świecie – trzeba uważać na cinkciarzy. Że zabranie lokalnego autostopowicza jest nie tylko dobrym uczynkiem, ale też sporym problemem. Gawęda zaprowadzi nas do barwnych postaci Mamy Roché i Pana Łosia, do sierżanta z Legii Cudzoziemskiej i do uzdrawiaczy. Będzie też nieco historii, zarówno tej kolonialnej, jak i współczesnej: zamachy stanu, przewroty, rewolucje…
„Niczego nie zmyśliłem. Cóż, życie w Afryce bywa bogatsze niż najbujniejsza nawet wyobraźnia” – przyznaje Paweł Kardasz. A dzięki jego napisanej niezwykle plastycznym językiem książce można przeżyć afrykańską podróż, nie ruszając się z domu.
Przewodnik ksenofoba to żartobliwe, ale pouczające spojrzenie na charakter i dziwactwa różnych narodów.W tym tomie autor pokazuje, które wyjątkowe zalety i słabości Amerykanów czynią ich Amerykanami oraz jak te cechy są postrzegane przez inne narody.Szczera, napisana z nutą ironii książka stanowi gwarantowane lekarstwo na ksenofobię. Lektura obowiązkowa dla turystów i wszystkich ciekawych świata.
Już po raz piąty Elżbieta Dzikowska prowadzi nas po Polsce, pokazując tę lepiej znaną i odkrywając tę nieznaną. Nasza wyprawa zaczyna się na południu, w Bieszczadach, a konkretnie w Powroźniku, gdzie znajduje się łemkowska cerkiew, najstarsza w Karpatach. Pierwszym przystankiem w drodze na północ będzie Wieluń i znajdujące się w okolicy urokliwe drewniane kościoły wieluńskie. Jeszcze rzut oka na niezwykły, modrzewiowy dwór w pobliskim Ożarowie i już kolejny przystanek, w wielkopolskim Puszczykowie, a tam Muzeum-Pracownia Literacka znanego podróżnika Arkadego Fiedlera.Udamy się też na wschód, aż w lubelskie, żeby obejrzeć jedyną w Polsce Galerię Sztuki Socrealizmu. Na chwilę wrócimy na południe i zatrzymamy się w Racławicach, gdzie wspomnimy insurekcję kościuszkowską i dzielnego Bartosza Głowackiego. Niedaleko będą Bronocice, gdzie archeolodzy odkryli najstarszy pojazd kołowy na świecie. Stamtąd wyruszymy już na wędrówkę po Mazowszu śladami Chopina, odwiedzając nie tylko sławną Żelazową Wolę, gdzie przyszedł na świat, ale także Brochów, gdzie został ochrzczony czy Sanniki, gdzie spędzał wakacje.Na Warmii i Mazurach czeka na nas szlak zamków krzyżackich i biskupich, tych okazałych, jak w Malborku czy Lidzbarku Warmińskim, jak również tych, których nie ma, jak w Elblągu czy Morągu. Koniecznie trzeba zobaczyć uśmiechające się maski na fryzie kościoła w Ornecie, a skoro był już nasz wielki kompozytor powinien być też nasz wielki astronom, zatem zajedziemy do Fromborka, w którym mieszkał i działał Mikołaj Kopernik.Naszą podróż zakończymy na Pomorzu. Wpadniemy do skansenu w Klukach, żeby obejrzeć ryglowe chaty w kratkę, potem do Białego Boru, żeby podziwiać współczesną cerkiew autorstwa Jerzego Nowosielskiego w Białym Borze i wreszcie do Wołowych Lasów, bo to taka niecodzienna nazwa. Odwiedzimy też imponujące posiadłości znamienitych rodów Podewilsów i Wedlów. A przy okazji oczywiście będziemy wielokrotnie zjeżdżać z głównej drogi, zafascynowani kościołami, kaplicami i pałacami w Krzyworzece, Kiwitach, Wozławkach Tylko czy GPS ma w ogóle takie nazwy na swoich mapach?W V tomie Polski znanej i mniej znanej, podobnie jak w poprzednich, znajdziemy mnóstwo historii i solidną wiedzę o architekturze i sztuce; nie zabraknie też anegdot i opowieści. A ponieważ wakacje już niebawem, nowy przewodnik z pewnością się przyda. Taką w każdym razie mamy nadzieję.
Książka Ryszard Czajkowski. Podróżnik od zawsze jest fascynującym zapisem życia pełnego pasji, w którym szeroko podjęte podróże były motorem napędowym wielu działań i wyborów. Oddajmy głos bohaterowi tej opowieści:
Nie jestem pewien, czy podróżuję dlatego, że lubię, czy dlatego, że muszę. Gdy wytrwam w domu kilka miesięcy, staję się rozdrażniony i przykry dla otoczenia. Jednak gdy tylko pojawi się perspektywa wyjazdu, przechodzę prawdziwą metamorfozę.
Zacząłem podróżować, gdy jeszcze nie znałem słowa podróżnik. W czasie okupacji na wędrówki zabierał mnie ojciec. Zawsze miał ze sobą ostry scyzoryk, spławiki, haczyki, żyłkę i ołowianą blaszkę na ciężarki. W dwie godziny potrafił zbudować solidny szałas, który nie przepuszczał wody nawet w czasie burzy. Czasem zatrzymywaliśmy się w stodołach lub wiejskich chałupach, kupowaliśmy czarny chleb i świeże mleko. Jeśli udało nam się coś złowić, gospodyni smażyła to na kolację. Nie pamiętam, czy te wędrówki sprawiały mi przyjemność. Wiem za to, że potem już nigdy nie mogłem usiedzieć na miejscu.
Zacząłem od wypraw wzdłuż Wisły. Latem kąpiąc się po drodze. Zimą ślizgając się po lodzie. Nieco dłuższe były spacery nad Świder i Mienię. Z biegiem lat docierałem coraz dalej: ziemie odzyskane, Beskidy, wspinaczki w Tatrach. Potem było żeglarstwo, modelarstwo lotnicze i szybownictwo, a w myślach szykowałem się do wypraw polarnych. Po drodze były też wycieczki "prawie" polarne: na nartach, kajakach i kanadyjkach po zimowych rzekach. Opisywałem je potem w tygodnikach i ilustrowałem własnymi zdjęciami. Nurkowałem, zrobiłem nawet obudowę do aparatu do zdjęć podwodnych.
W końcu ruszyłem w szeroki świat: Antarktyda, Spitsbergen, Mongolia, Hindukusz, Indie, Kenia, Etiopia, Sudan... Tysiące godzin w podróży szczodrze zaowocowały, dając kilkaset nakręconych na ich podstawie programów telewizyjnych, setki artykułów i wykładów, kilkanaście filmów i książek.
Z perspektywy czasu wiem, że te imponujące liczby ustępują przed drugim człowiekiem. To jego szukałem w podróżach, każde z nowych miejsc poznawałem poprzez kontakt z mieszkającymi w nim ludźmi. Mam nadzieję, że tą książką przybliżę czytelnikowi nie tylko mój, ale i ich świat.
Ryszard Czajkowski - geofizyk, polarnik, podróżnik, publicysta, autor filmów oraz programów edukacyjnych i podróżniczych. Wyprawa, o której marzył od dziecka, ziściła się w 1965 roku, gdy po raz pierwszy pojechał na Antarktydę. Potem przyszły kolejne podróże, na każdy z siedmiu kontynentów. W latach siedemdziesiątych jako pracownik Zakładu Sejsmologii, a później Zakładu Badań Polarnych Instytutu Geofizyki PAN uczestniczył w sześciu wyprawach polarnych do polskiej stacji badawczej na Spitsbergenie, a okresie 1976-78 brał udział w dwóch pierwszych polskich wyprawach naukowych do Antarktyki. Był jednym z budowniczych Polskiej Stacji Arktycznej imienia Henryka Arctowskiego na Wyspie Króla Jerzego w Antarktyce. Na jego cześć nazwano nunatak, zwany odtąd Iglicą Czajkowskiego.
W 1982 roku zakończył współpracę z Polską Akademią Nauk i poświęcił się wzmożonej aktywności dziennikarskiej, podróżniczej i filmowej. Odwiedzając odległe zakątki świata, poznawał je oczami lokalnych społeczności. W czasach, kiedy podróżowanie często pozostawało jedynie w sferze marzeń, chętnie dzielił się zdobytą wiedzą z widzami - za pośrednictwem Telewizji Polskiej oraz podczas prelekcji i wykładów. W 1993 roku został członkiem prestiżowego The Explorers Club. Autor książki Rok w lodach Antarktydy, wielu publikacji naukowych i artykułów podróżniczych, kilkunastu filmów dokumentujących odwiedzane rejony świata oraz szeregu programów telewizyjnych, w tym kultowego cyklu podróżniczego Przez lądy i morza.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?