Jeśli interesujesz się polityką, albo studiujesz politologię znajdziesz w tym dziale informacje o współczesnym świecie. Obszerna literatura naukowa, różne publikacje i elementy wiedzy politologicznej, najważniejsze zagadnienia i pojęcia z politologii, kontrowersyjne książki polityczne, powieści polityczne, nauki polityczne. Najlepsze książki społeczno-polityczne, bestsellery polityczne, książki o polityce, które warto przeczytać - zapraszamy po lekturę na Dobreksiazki.pl
Przeszłość czai się za zamkniętymi drzwiami. Najwyższa pora się z nią rozprawić.
Książka 2017 roku w Hiszpanii!
Jak długo można uciekać przed demonami przeszłości? Helena Guerrero, hiszpańska malarka, robi to od lat. Trudna relacja z matką, śmierć rodzeństwa, samobójstwo ojca… Cienie tamtych wydarzeń odbijają się na jej twórczości i wychodzą na jaw podczas psychoterapii.
Pewnego dnia artystka wyrusza w podróż w rodzinne strony, by na podstawie zdjęć, dokumentów i rozmów zrekonstruować bieg wydarzeń i ostatecznie rozwiązać gnębiące ją tajemnice. Realia lat 30., 50. i 60. przeplatają się ze współczesnością, a bolesne piętno białego terroru i epoki Franco odciska się na kolejnych pokoleniach rodziny Guerrero.
Elia Barceló tworzy magiczny i wielowymiarowy świat. Zbrodnia, zdrady i głęboko skrywane tajemnice wplecione w klimatyczny obraz luksusowego marokańskiego życia zapewniają porywającą lekturę. Jej proza, porównywana do pióra Jaume Cabrégo, zachwyciła czytelników w Hiszpanii, gdzie powieść została okrzyknięta najlepszą książką roku 2017. Barceló zdobywa też coraz większą popularność w Europie i Stanach Zjednoczonych.
Ekscytująca mieszanka kryminału i sagi rodzinnej, której tragiczna przeszłość i głęboko skrywane sekrety po latach wychodzą na jaw.
Elia Barceló (ur. 1957) – jedna z najbardziej znanych i nagradzanych pisarek współczesnej Hiszpanii. Zasłynęła jako autorka powieści fantastycznych, książek dla dzieci i młodzieży oraz powieści obyczajowych. Jej żywiołem jest opowiadanie historii, odkrywanie tajemnic przeszłości i portretowanie ludzkich charakterów.
Dotychczas w polskim przekładzie ukazało się jej opowiadanie zamieszczone w antologii 1989. Dziesięć opowiadań o burzeniu murów (wyd. Hokus-Pokus, 2009) tuż obok prozy autorów takich jak Olga Tokarczuk, Andrea Camilleri czy Jiří Kratochvil.
Kultowa szwedzka dystopia po raz pierwszy po polsku. W militarnej dyktaturze, gdzie życie obywateli na każdym kroku regulują państwowe przepisy, chemik Leo Kall stara się zasłużyć na chwałę przedstawiając władzom swój najnowszy wynalazek – serum zmuszające przesłuchiwanego do wyznania swoich najskrytszych myśli.
Prezentowana publikacja to kompendium wiedzy na temat wszystkich najważniejszych aspektów prawnych i organizacyjnych służby dyplomatyczno-konsularnej. Podręcznik nie ogranicza się tylko do problematyki prawa dyplomatycznego i konsularnego, lecz także omawia status prawny pozostałych działów współczesnej dyplomacji i służby konsularnej, czyli m.in. takie zagadnienia jak: misje specjalne (dyplomacja ad hoc), dyplomacja na forum organizacji międzynarodowych, w tym Unii Europejskiej, konsulowie honorowi, specyficzne podmioty prawa legacji, paradyplomacja.W 13. wydaniu podręcznika szczególną uwagę zwrócono na zmiany wprowadzone przez ustawę z 25.06.2015 r. Prawo konsularne oraz omówiono kwestie tworzenia w przedstawicielstwach dyplomatycznych państw tzw. wydziałów lub stanowisk konsularnych, a także stalepowiększającej się liczby konsulatów honorowych.W celu ułatwienia nauki wprowadzono pogrubienia podkreślające ważne partie materiału, piktogramy ułatwiające odnalezienie istotnych fragmentów nie tylko tuż przed egzaminem oraz numery boczne umożliwiające szybkie odnalezienie w tekście książki pojęć z indeksu.
Mozaika bliskowschodnich problemów i wynikających z nich międzynarodowych implikacji. Charakterystyka uwarunkowań bezpieczeństwa i zagrożeń na tym obszarze. Rekonstrukcja najważniejszych wydarzeń tzw. arabskiej wiosny. Opis konfliktów zbrojnych i proliferacji ideologii dżihadyzmu na przykładzie działalności Państwa Islamskiego.
Poważne kryzysy humanitarne i przepaść pomiędzy biednymi a bogatymi sprawiły, że w 2015 r. ponad milion ludzi wyruszyło w drogę do Europy. Co wiemy o przyczynach obecnych ruchów migracyjnych, o roli przemytników ludzi i wyborze państw docelowych? Czy politycy mogą sterować migracją, a jednocześnie przestrzegać norm międzynarodowej ochrony uchodźców? Co należy zrobić, aby ci, którzy zostaną na stałe, się zintegrowali? Stefan Luft wyjaśnia przyczyny, sposoby rozwiązania problemu i opcje działania.
Stefan Luft wykłada nauki polityczne na Uniwersytecie w Bremie. Jego badania skupiają się na kwestiach migracji i integracji imigrantów. Był ekspertem różnych komisji problemowych (Enquetekommissionen) na szczeblu landowym, zajmujących się tym tematem, a w latach 1995–1999 rzecznikiem bremeńskiego senatora spraw wewnętrznych.
Powieść niczym Kane i Abel, trzyma czytelnika w szachu od pierwszej do ostatniej strony!Jeffrey Archer zakończył sagę o rodzinie Cliftonów i zabrał czytelnika w niezwykłą podróż w poszukiwania przeznaczenia i przeszłości.Leningrad 1968. Aleksandr i Władimir marzą o wielkiej przyszłości każdy na swoją miarę. Kiedy ojciec tego pierwszego zostaje zgładzony przez KGB za to, że próbował utworzyć niezależny związek zawodowy, wszystkie marzenia chłopca wydają się stracone. A jednak wraz z matką podejmuje desperacką próbę ucieczki z ZSRR. Czy powinni wsiąść na statek płynący do Stanów Zjednoczonych czy do Wielkiej Brytanii? O tym decyduje rzut monetą...W tej niezwykłej opowieści przemierzamy dwa kontynenty, podążając za porażkami i zwycięstwami Aleksandra, który próbuje podbić swój nowy świat. I musi upłynąć trzydzieści lat, by on sam odkrył, gdzie leży jego przeznaczenie, i stawił czoło przeszłości, którą pozostawił w Rosji.Jeffrey Archer, ten niezwykły gawędziarz, wraca z powieścią wręcz zniewalającą, która trzyma w napięciu jak niegdyś jego Kane i Abel. - Joanna Lumley
Autor dowodzi, że dalszy rozwój cyfrowych narzędzi komunikacyjnych – technologii – jest nie do pogodzenia z dalszym trwaniem liberalnych instytucji – demokracji. Demokracja liberalna wykształciła się w czasach analogowych, więc do analogowej rzeczywistości były przystosowane jej główne założenia i narzędzia do zarządzania kryzysem. W epoce cyfrowej, gdy koncepcje mediów, obywatelstwa, sfery publicznej i demokratycznej wspólnoty gwałtownie ewoluują i zmieniają swój sens, demokracja, jaką znamy, nie posiada już zdolności adaptacji. Albo więc demokracja „dogoni” cyfrową zmianę, a odpowiedzialne społeczeństwo w porę wykształci obywatelskie nawyki na miarę nowej epoki, albo czekają nas rządy technokratycznych despotów przy wsparciu aroganckiej kasty innowatorów z Doliny Krzemowej, którzy wejdą w rolę sędziów i kapłanów nowego porządku. Tak czy inaczej: „analogowa” demokracja się kończy. Czy uda się ją uratować?
Ta książka nie mogła ukazać się w lepszym momencie, czyli dobie ujawnionej afery z Cambridge Analytica – „The Financial Times”
Oszołamiająca podróż do sedna nowoczesnej polityki El SurGdzie leży granica lojalności?Romn Sabat, młody chłopak z argentyńskiej prowincji, przeprowadza się do Buenos Aires i rozpaczliwie poszukuje pracy. Przypadek sprawia , że zostaje przyjęty na stanowisko osobistego sekretarza pewnego obiecującego polityka. Prawdziwe motywacje jego pracodawcy są jednak znacznie bardziej perfidne, niż mogłoby się wydawać.Konflikt między Romnem a Fernando Rovirą, jego przełożonym, staje się osią powieści, która bezlitośnie obnaża mechanizmy tak zwanej nowej polityki, opierającej się na pragmatyzmie podszytym kłamstwem i niepohamowaną ambicją. Rovira twierdzi, że jest wrogiem starego układu, rzucającego kłody pod nogi wszystkim, którzy rzeczywiście pragną coś zmienić. Zamierza stworzyć nową, lepszą Argentynę, ale by stanąć na swoim, nie cofnie się przed niczym nawet przed zbrodnią.Wstrząsająca powieść o kulisach świata, w którym wszystkie chwyty są dozwolone
Trzymająca w napięciu powieść o wartkiej akcji rozgrywającej się w kilku krajach. Mało znane fakty z okresu II wojny światowej splatają się tu z realiami frankistowskiego reżimu, a burzliwa historia Hiszpanii i Argentyny odciska piętno na losach zwykłych ludzi.
Po zwycięstwie generała Franco doktor Guillermo García Medina przebywa w Madrycie pod fałszywym nazwiskiem. Dokumenty, które ocaliły go przed rozstrzelaniem, to prezent od najlepszego przyjaciela – Manuela Arroyo Beníteza, republikańskiego dyplomaty, któremu uratował życie w 1937 roku. We wrześniu 1946 roku Manuel wraca z uchodźstwa z tajną i niebezpieczną misją. Planuje przeniknąć w szeregi zakonspirowanej grupy zajmującej się przerzutem za granicę zbrodniarzy wojennych i zbiegów z Trzeciej Rzeszy. Na czele organizacji stoi zamieszkała w dzielnicy Argüelles wyjątkowa kobieta – Niemka i Hiszpanka w jednej osobie, nazistka i falangistka – Clara Stauffer. Gdy Manuelowi udaje się zwerbować doktora Garcíę, w planach dwójki przyjaciół pojawia się kolejna postać. To Adrián Gallardo Ortega, który nim zaciągnął się do Błękitnej Dywizji, został ochotnikiem w SS i wziął udział w bitwie o Berlin, przeżył swoje pięć minut chwały jako zawodowy bokser. Obecnie wegetuje w Niemczech, nieświadomy, że ktoś chce wykorzystać jego tożsamość, by uciec do peronistowskiej Argentyny.
„Almudena Grandes jest jedną z najznakomitszych pisarek naszych czasów”. Mario Vargas Llosa
Temat podjęty przez autorkę ma nie tylko wymiar teoretyczny, ale także praktyczny, przydatny dla poszerzenia wiedzy specjalistów z zakresu teorii polityki, wywierania wpływu na zachowania polityczne obywateli oraz działań komunikacyjnych odnoszących się do mechanizmów perswazyjnych możliwych do zastosowania z wykorzystaniem możliwości, jakie oferuje komunikacja Web 2.0 i wpływających na świadomość społeczną. Jest to szczególnie istotne w sytuacjach, kiedy oczekuje się od obywateli dokonania zasadniczych rozstrzygnięć odnośnie do tego, komu zaufają i kogo wybiorą na najwyższy urząd w państwie, a następnie będą legitymizować dokonany wybór.
Niemiecki antysemityzm, którego zwieńczeniem był holokaust Żydów, nie powstał z dnia na dzień. Jego fundamenty były stawiane przez całą II poł. XIX wieku i na początku wieku XX. W procesie tym brali udział znani i wpływowi uczeni, a także dziennikarze i wydawcy. Skąd się wziął niemiecki rasizm? Czy asymilacja była, wg Niemców, rozwiązaniem „problemu żydowskiego”, czy zagrożeniem? Jaka jest różnica między antyjudaizmem a antysemityzmem? Rasa czy religia? Rozróżnienie na Żyda niemieckiego i orientalnego itp. „złote myśli” niemieckiej ksenofobii można znaleźć w książce, którą autor napisał „z kunsztem i niesamowitą drobiazgowością, które to cechy nieczęsto spotykamy wśród innych autorów” (dr hab. Tomasz Tulejski).
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury
Trzynaście osób zostaje zakładnikami bezwzględnych terrorystów z innego plemienia. Wśród uwięzionych są politycy, celebryci, turyści i zwariowane studentki. Wydarzenia relacjonują cyniczni do bólu dziennikarze, według wskazówek ze strony rządowej. Ale komu będziesz kibicować na końcu?
Porwanie na planecie Z jest pierwszą częścią postmodernistycznej trylogii o młodych ludziach, którzy wierzyli, że mogą pokonać reżim. To pełna czarnego humoru opowieść o przyjaźni, miłości, rozczarowaniach, manipulacji, a przede wszystkim o konieczności odłożenia na bok swoich uprzedzeń i otwarcia na drugiego człowieka, żeby osiągnąć wspólny cel.
PS. Czwarta wojna międzyplanetarna będzie wojną na informacje.
Oto zaprawka do poznania „Porwania na planecie Z” - debiutu książkowego Natalii Kuntić, znanej dotąd z vloga Kawa i Awangarda. Przy kreacji uniwersum autorka z przymrużeniem oka obficie czerpie ze swoich wspomnień z multikulturowego akademika, z dłuższego pobytu w Moskwie i… z niejednej ostrej imprezy w towarzystwie przedstawicieli międzynarodowych kręgów reklamy i mediów. Pod powierzchnią żartów, anegdotek i sercowych kłopotów kryją się jednak poważne, uniwersalne pytania, które szczególnie nabierają mocy w dzisiejszych niespokojnych czasach post-prawdy oraz rywalizacji między cywilizacjami.
Książka jest momentami absurdalnym, momentami rozrywającym serce i trzymającym w napięciu czasoumilaczem dla osób pełnoletnich. Młodsi będą przeżywać problemy razem z bohaterami, starsi przypomną sobie czas spędzony na studiach, kiedy owoców z drzewa dobra i zła smakowało się po raz pierwszy, a w wolnych chwilach między kolokwiami a pracą na śmieciówce w gastronomii próbowało się zmienić świat – pisze o swej książce autorka.
Powieść cieszy się dużym zainteresowaniem, między innymi wśród dziennikarzy muzycznych.
Książka jest pierwszą polską pracą, która w sposób panoramiczny i reprezentatywny, bezpośredni i konkretny przedstawia oryginalną analizę ważniejszych kategorii głupoty ludzkiej. Jej autor wprost, w ujęciu dyskusyjnym omawia ten problem odciskający piętno na życiu każdego człowieka. Każdy z nas bywa zarówno kreatorem i ofiarą własnych zachowań głupich, jak również ofiarą głupich poczynań innych podmiotów społecznych. Książkę napisano dojrzałym, logicznym i wyrazistym językiem, który jest ekspresją znawstwa i wysokiej kultury analizy podjętej kwestii.
Książka pod względem formy jest jednolicie ustrukturyzowanym esejem analityczno-krytycznym. Na jej strukturę składa się wstęp oraz dziewięć rozdziałów. Rozdział pierwszy stanowi ogólne wprowadzenie teoretyczne do złożonej i niejasnej problematyki głupoty. Autor przedstawia w nim symplifikacyjny zarys własnej wykładni istoty i struktury głupoty. W kolejnych rozdziałach zajmuje się analizą i opisem konkretnej wybranej kategorii głupoty wskazanej w jego tytule, w tym głupoty politycznej, wojskowej, gospodarczej, edukacyjnej, religijnej, prawnej, zdrowotno-medycznej i ekologicznej.
Wraz z publikacją Eichmanna w Jerozolimie podniosły się głosy sprzeciwu i żywiołowej krytyki. To chyba Israel Gutman, powstaniec z getta warszawskiego, jako pierwszy ukuł powiedzenie o „żydowskim antysemityzmie Arendt”, o jej „nienawiści do siebie jako Żydówki”, które w lot podchwycili inni. Nagłówek Self-hating Jewess writes pro-Eichmann series for New Yorker magazine – powtarzano w większości amerykańskich gazet. Anti-Defamation League, żydowska organizacja działająca w Stanach Zjednoczonych, zwalczająca wszelkie przejawy antysemityzmu, wszczęła przeciwko Eichmannowi kampanię na skalę niemającą żadnego precedensu. Mówiąc krócej, postanowiono Arendt wbić w ziemię, zatrzeć pamięć o niej, lecz naprzód zlinczować jako „kryptonazistkę”.
Przed prawdziwym życiem, które zakłada odpowiedzialność za to, co się z nim robi, chroniły Eichmanna sztampa, klisze, wyświechtane zwroty, ideologia wypełniająca mu głowę obrazami wolnej od Żydów Europy. Gdyby zadał sobie trud postawienia paru elementarnych pytań – o sens okrucieństwa, sens wolności, o władzę i tytuł do zadawania cierpienia innym ludziom, o prawo do pozbawiania ich życia – być może oprzytomniałby i ocalił swą duszę. Myślenie bowiem podważa normy, które zastaje, pytając o ich prawomocność; z definicji nie tworzy sztywnego kodeksu zasad. Umożliwia wolny osąd. Ale i więcej: przerywa wszystkie inne czynności, odrywa od codziennej krzątaniny, od świata zjawisk z jego przetartymi drogami. W ten sposób myślenie upodabnia niejako żywych do umarłych. Wyłączając człowieka ze świata, sprawia, że staje się on bliższy samemu sobie; otwiera go na dialog, jaki prowadzi sam ze sobą.
Zanurzenie w pandemonium krążących wokół idei obywatelskości świadczy o sporej ambicji autora, który po prostu musi wykazać się erudycją i umiejętnością zestawienia ze sobą idei o różnej proweniencji. Kompetencje te, od razu zaznaczę, nie są mu obce, co stwarza przestanki do stwierdzenia, iż w ten sposób wnosi swój wkład do teorii społecznej. Po drugie, bardzo trudno oderwać się od „polskiej specyfiki" czy szerzej - obszaru Europy Środkowo-Wschodniej oraz orzekania o naśladownictwie wobec cywilizacji zachodniej, zarówno w sensie idei, jak i konkretnych rozwiązań ustrojowych. Zadanie jest niełatwe. Można oczywiście poprzestać na rejestracji faktów i/lub bezrefleksyjnej reprodukcji cudzych rozwiązań. Arkadiusz Peisert wybiera inne rozwiązanie, mocno wiążąc organizację własnej roboty analitycznej z Eliasowską koncepcją ucywilizowania. Daleki jestem od uwielbienia dla twórczości Norberta Eliasa. ale taki wybór uważam za trafiony, gdyż w ten sposób można spojrzeć na obywatelstwo (i zjawiska mu pokrewne) jako na ustrukturowany proces, osadzony w kulturze i historii. Ostatni rozdział pracy to Raport z badania społeczności lokalnych. Od strony „wykonania" nie mam zastrzeżeń, a sam pomysł takiego empirycznego aneksu uważam za słuszny. Autor raz jeszcze nawiązuje do Eliasa, jasno artykułując własną perspektywę.
Z recenzji prof. dra hab. Aleksandra Monterysa
Capo z licencją to wartka opowieść o początkach tzw. transformacji w Polsce. Wielka historia przeplata się z życiem codziennym, jego radościami i dra¬matami, a patos – z dużą dozą humoru. Pracownicy Fabryki Aut, doświadczeni przez komunę, zderzają się z rzeczywistością kapitalizmu reprezentowanego przez potężny koncern samochodowy z Włoch przej¬mujący ich zakład.
Na kartach powieści spotkamy, malowniczo opisanych przez Autora, przedstawicieli ówczesnej polskiej nomenklatury, kadrę zarządzającą włoskim koncernem, pracowników Fabryki Aut oraz Joannę i Krzysztofa, tłumaczy, za sprawą których w powieści pojawia się wątek miłosny.
Oto niektórzy z nich:
Aleksander Orzechowski, prezes centrali handlu zagranicznego, przedstawiciel nowej nomenklatury, wykształcony, szczupły, wysportowany i gładki w obyciu;
Grzegorz Jodłowski, dyrektor ekonomiczny w Fabryce Aut, jowialny, niezbyt wykształcony i z dużymi brakami w obyciu;
Bronisław Koc, który wcześniej doprowadził do upadku fabrykę w Ursusie, a teraz jest dyrektorem naczelnym Fabryki Aut;
Senator Martinelli, potomek rodziny produkującej broń dla hitlerowskich Niemiec, szef wszystkich szefów we włoskim koncernie samochodowym;
Papra, niski Włoch na wysokim menedżerskim stanowisku we włoskim koncernie;
Wacław Beskidzki, główny dyspozytor w Fabryce Aut, w sposób lekceważący traktuje idee marksizmu-leninizmu, jest szanowany przez załogę;
Bertello, kierownik relacji zewnętrznych we włoskim koncernie, który wprowadza Polaków do tajemniczego salonu antystresowego w Mediolanie;
Artur Dobrowolski, specjalista do spraw technicznych, bezpartyjny;
Krystyna Stańczyk, zaradna, przekorna i pyskata sekretarka dyrektora Koca.
Być może Czytelnicy odgadną prawdziwe postaci, które kryją się pod tymi nazwiskami, bowiem opisana przez Autora historia wydarzyła się w Polsce w latach 1987-1993.
Jest w tej książce jeszcze jeden wątek – piękna historia ojca i syna pasjonujących się Tatrami. Syn w wieku 23 ginie tragicznie na Lodowym Szczycie na Słowacji. To jemu dedykowana jest ta powieść.
Dunaj to nie tylko druga najdłuższa rzeka Europy, przepływająca przez dziesięć krajów, ale przede wszystkim monumentalny nośnik pamięci: historycznej, zbiorowej, kulturowej. W jego wodach odbija się historia Europy, od czasów starożytnych, kiedy stanowił północną granicę Cesarstwa Rzymskiego, przez dramatyczny okres drugiej wojny światowej i okresu powojennego, aż do dziś.
Rzeka należąca do wielu narodów, kultur, języków i tradycji może być więc pojemną metaforą ukazującą wielowarstwową tożsamość współczesnego Europejczyk, ale i jak chciał Claudio Magris symbolem życia, śmierci i zanikania. W 31. numerze „Herito” podejmujemy trud przypominania naddunajskich miejsc zapomnianych czy wręcz nieistniejących, jak wyspa Ada‑Kaleh, i szukamy odpowiedzi na pytania o to, czy mówiąc o Dunaju wciąż myślimy o Europie, czy tylko o jej fragmentach?
W numerze Michał Jurecki, Adam Krzemiński, Zbigniew Machej, Silvana Rachieru i Daniel Warmuz opowiadają o Europie odbijającej się w wodach Dunaju. Teresa Worowska przypomina filozofię krajobrazu Stanisława Vinceza, Wojciech Stanisławski pochyla się nad wykopaliskami Lepenskiego Viru, a Michele Bressan i Nicu Ilfoveanu oglądają „kanał śmierci” łączący Dunaj z Morzem Czarnym. W numerze znalazł się ponadto wywiad z Emilem Brixem, który wyjaśnia, dlaczego Dunaj płynie w złą stronę oraz tłumaczenie klasycznego już reportażu z podróży do Stambułu autorstwa Patricka Fermora.
Gdy jako chłopak niemal codziennie spoglądałem przez okno mojej szkoły, wpatrując się w horyzont i myśląc o tym, co przyniesie przyszłość, nigdy nie sądziłem, że będzie tak niezwykłą, fantastyczną przygodą. Przez kilkadziesiąt lat historia Polski działa się dosłownie na moich oczach, na wyciągnięcie ręki. Poznałem wszystkich jej bohaterów, widziałem chwile ich triumfu i klęski. Poznałem przy okazji, o czym również nie mogłem marzyć, bardzo wielu światowych przywódców. Wolna i demokratyczna Polska była cudem. Miałem szczęście, że wszedłem w dorosłe życie w momencie, gdy taką się stawała. Niemożliwe z dnia na dzień stało się możliwe. Ta książka to prawdziwa „historia prywatna”. Absolutnie subiektywna najnowsza historia Polski, z którą splotła się moja własna historia. Polska znalazła się niedawno na zakręcie. Ja też. Ta książka to także opowieść o tym, jak do tego doszło, a unosi się nad nią dość dramatyczne pytanie – co dalej?
Czyta Autor.
Jak architektura i urbanistyka pomagały w realizacji dążeń społeczno-politycznych w nowo powstałych państwach w Europie Środkowej po I wojnie światowej? Gdzie burzono stare, a gdzie wznoszono nowe pomniki i mauzolea, by umocnić młode narodowe tożsamości? Czy międzywojenny modernizm w architekturze to wyłącznie specyfika dużych ośrodków miejskich? Jakie dążenia podejmowały w tym czasie niepodległa Polska, Czechosłowacja, Jugosławia czy kraje bałtyckie, by stworzyć nowemu obywatelowi godne warunki życia?
Publikacja wielowymiarowo prezentuje relacje architektury i polityki po I wojnie światowej. Znalazły się w niej obszerne eseje poświęcone nowej geografii politycznej w Europie Środkowo-Wschodniej po konferencji pokojowej w Paryżu (1919-1920), środkowoeuropejskiej architekturze modernistycznej czy nowej polityce mieszkaniowej w regionie. Szczegółowe szkice poświęcono m.in. modernistycznej wsi Lisków w Wielkopolsce, międzywojennej architekturze Czechosłowacji, Jugosławii i krajów bałtyckich, a także transformacji i modernizacji Kowna – tymczasowej stolicy Litwy w latach 1919-1939.
Morze o poranku potwierdza rzadki talent pisarki, która potrafi przetworzyć cierpienie w literaturę. Dowodzi, że można zwracać się z powodzeniem do szerokiego kręgu odbiorców, nie rezygnując z wyrafinowanych środków wyrazu.Margaret Mazzantini napisała powieść krótką, ale bardzo piękną. la RepubblicaFarid zobaczył morze po raz pierwszy nocą, gdy uciekał ze swojego domu na skraju pustyni, zostawiwszy tam gazelę, która jadła mu z ręki. Vito patrzy na to samo morze z Sycylii. Jej plaże stały się składowiskiem przedmiotów wyrzuconych na brzeg, cmentarzyskiem pozostałości łodzi i kutrów, które nigdy nie dopłynęły do celu. Vito zbiera je i przechowuje. To fragmenty pamięci.Margaret Mazzantini wraca do tematyki wojny i jej ofiar ludzi, którym wielki konflikt rujnuje życie. Opowiada o kontrowersyjnych związkach łączących Włochy i Libię od pierwszych dekad XX wieku, kiedy faszystowska propaganda zachęcała Włochów do osiedlania się w nowej zamorskiej kolonii, przez wypędzenie włoskich osadników za rządów Kaddafiego w 1970 roku, aż do współczesnych morskich przepraw uchodźców. Obdarza głosem tych, którzy są zmuszani do poświęceń, strat i rezygnacji i nie dostają nic w zamian.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?