KATEGORIE [rozwiń]

Podróżnictwo

Ten dział kierowany jest do pasjonatów podróżnictwa, którzy poszukują nowych, nieznanych miejsc. Dla tych co uwielbiają podróże i związane z nimi doznania i przygody polecamy szeroki wybór reportaży podróżniczych, literaturę podróżniczą, pamiętniki, opowiadania, albumy, mapy, magazyny podróżnicze. Główne atrakcje i szalki turystyczne, egzotyczne miejsca, opisy najpiękniejszych miejsc w Polce i na świecie, piękne fotografie przedstawiające potężne budowle, miejsca pamięci, kunsztowne dzieła sztuki i piękno natury. Przewodnik po polskich i światowej klasy muzeach i  prezentowane w nich dzieła sztuki. 

 

31,19 zł
59,99 zł

Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 31,19 zł

30,67 zł
58,99 zł

Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 30,67 zł

30,67 zł
58,99 zł

Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 30,67 zł

25,99 zł
49,99 zł

Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 25,99 zł

25,99 zł
49,99 zł

Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 25,99 zł

18,71 zł
35,99 zł

Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 18,71 zł

39,19 zł
69,99 zł

Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 39,19 zł

26,00 zł
42,90 zł

Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 25,83 zł

26,00 zł
42,90 zł

Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 25,83 zł

24,18 zł
39,90 zł

Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 24,02 zł

15,59 zł
29,99 zł

Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 15,59 zł
Okładka książki Human Capital in Hotel Industry

36,00 zł 27,29 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 27,29 zł

"(...) The issue of the work is embedded in the mainstream of modern capital practice management in the hospitality industry. The author of the work, in a consequent managerial approach, focused her attention on the importance of employee innovation, human capital profitability and estimation of its added value in hotel strategic development. The work provides answers to the fundamental questions asked by the managers and hotel-keepers under the present very difficult conditions of competitiveness: 1. Why does personnel management in the hospitality industry mean human capital management and why is it far different than in other industries? 2. How to measure investments in human capital in the hospitality industry? 3. What is the level of human capital in hotels in Poland? 4. What can be changed in order to improve efficiency of investment in human capital in the hospitality industry in Poland? (...)" (from the review by Prof. M. Bednarczyk) "One of the phenomena characteristic of the present times is professionalization and related requiring of a high level of competence. It is particularly seen in tourism service sector where employees? unique competencies are a scarce resource that is difficult to be copied. Therefore, in order to make a company carry out their tasks, it is necessary to have both appropriate resources in terms of quantity and most importantly competent staff that demonstrate a unique approach in the field of customer service that enables to "create guests? memories" and "keep the brand promises". The work undertaking the issue of human capital in hospitality industry helps tackle the challenge. (...)" (from the review by PhD. D. Lewicka, Prof. AGH)
Okładka książki Podróżniczki. W gorsecie i krynolinie przez dzikie

44,90 zł 29,18 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 29,18 zł

XIX wiek, mężczyźni dzierżą władzę, kobiety siedzą w domu, grzejąc dłonie przy kominkach. Jednak nie wszystkie. Lady Hester Stanhope, Alexandrine Tinne, Ida Pfeiffer, Isabella Bird-Bishop, Marianne North, Mary Kingsley, Daisy Bates, Alexandra David Néel oraz inne odważne damy postanowiły wyrwać się z ram konwenansu, poczuć smak niezależności, dać upust swojej prawdziwej naturze, zaspokoić ciekawość - słowem, wyruszyć w daleki świat. I choć wiązało się to z wieloma niebezpieczeństwami - niekiedy większymi od tych, które mogły grozić mężczyznom - wszystkie dokonały wyczynów jak na tamte czasy niewiarygodnych, a przy tym niektóre wniosły znaczny wkład w rozwój nauki. W sukniach i kapeluszach przemierzały pustynie oraz morza, konno i na słoniach podróżowały przez egzotyczne kraje, przebywały wśród kanibali, w murach klasztorów, w indiańskich wigwamach, jadły mrówki i węże. Poznawały obce zwyczaje i rytuały, wykazując więcej tolerancji i zrozumienia niż mężczyźni dokonujący odkryć przeważnie z bronią gotową do strzału. Wiek XIX był czasem wielkich wypraw w głąb kontynentu afrykańskiego, Azji, Australii i Ameryki. Opisy przygód Stanleya, Livingstone'a, Speke'a, Bakera czy Schweinfurtha wypełniały łamy gazet i czasopism. Mocarstwa wysyłały armie, żeby objąć w posiadanie dopiero co odkryte obszary. [...] Nikt nie przypuszczał, że również kobiety będą zdolne do poszukiwania przygód. A jednak tak się stało. [...] Większość z nich została tak wychowana, że nie tylko biernie poddawała się losowi, ale wręcz głęboko wierzyła w swoje niewolnicze „przeznaczenie". Czasami jednak zdarzało się w ich życiu coś, co sprawiało, że „przeznaczenie" traciło rację bytu. Nie trafiła się odpowiednia partia, albo nagle zmarł małżonek i wdowa mogła dysponować (niekiedy znacznym) kapitałem. Otwierała się brama do kuszącej wolności i niektóre „anioły" odważały się rozwinąć skrzydła. Uciekały z „wyperfumowanej atmosfery cieplarni", pakowały kufry i wyruszały w podróż. Nie do Nicei, Florencji czy St Moritz (tam bywały już dość często z rodzicami), ale do Balla Balla, N'dorko czy K'ang-ting. Fragment  
Okładka książki Kobieta na krańcu świata. Etiopia

15,99 zł 9,76 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 9,76 zł

Etiopia to jeden z najbardziej fascynujących krajów świata. Można się tu poczuć jak w niebie odwiedzając wykute w skałach wspaniałe kościoły Lalibeli spowite mistyczna aurą, okrzyknięte 8 cudem świata. Albo zejść do piekła i przeżyć oddech ziejącej ogniem, bulgocącej lawą pustyni Danakil, najgorętszego miejsce na naszej planecie. W Etiopii ukryta jest też podobno Arka Przymierza, tutaj Nil Błękitny tworzy spektakularne wodospady, a w dolinie Omo żyją plemiona, które do dziś w niezwykły sposób ozdabiają swoje ciała. Jest ona wreszcie ojczyzną kawy, bez której nie wyobrażam już sobie, podobnie jak zapewne i wy, udanego początku dnia.
Okładka książki Na Ziemi Świętej. Tam gdzie ziemia dotyka nieba

29,90 zł 20,03 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 20,03 zł

Wyrusz w podróż życia i otwórz swoje serce na serca innych. Gdy biblijny patriarcha Jakub uciekał przed gniewem swego brata Ezawa, nie zdawał sobie sprawy, że czeka go niezwykła wyprawa. Dramatyczne okoliczności jednak nie przeszkodziły, by właśnie tam, nie w rodzinnych stronach, Bóg objawił się Jakubowi. Dziś podróżowanie może odbywać się w mniej dramatycznych okolicznościach, ale cel pozostał ten sam. Podróż do Ziemi Świętej Jacka Święckiego to coś więcej niż turystyczna przygoda. To pielgrzymka śladami patriarchów, sędziów i proroków. To wreszcie poszukiwanie siebie, odnajdywanie innych i nadzieja na Spotkanie. Jedyne w swoim rodzaju.
Okładka książki Wiatrem przewiany słońcem spalony

59,00 zł 39,42 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 39,42 zł

Stanisław Rakusa-Suszczewski urodził się w 1938 r. Studia ukończył w 1961 r. na Wydziale Biologii i Nauki o Ziemi Uniwersytetu Warszawskiego. Doktorat obronił w 1968 r. w Olsztynie. Po trzykrotnym uczestnictwie w radzieckich i amerykańskich wyprawach antarktycznych stopień doktora habilitowanego uzyskał w 1975 r. w Instytucie Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego PAN. Zainicjował i współorganizował pierwszą wyprawę na statkach „Profesor Siedlecki” i „Tazar”, która zapoczątkowała samodzielne polskie badania naukowe w Antarktyce i sprowadziła na łowiska antarktyczne polską flotę rybacką. W 1976/77 r. był inicjatorem i kierownikiem wyprawy, która założyła stację im. Henryka Arctowskiego. Kierował naukowo pięcioma wyprawami morskimi statku r/v „Profesor Siedlecki” do Antarktyki. W latach 1986-88 był doradcą przy budowie antarktycznej stacji Hiszpanii Juan Carols I. Za swoją działalność w kraju i współpracę międzynarodową otrzymał odznaczenia polskie, amerykańskie, hiszpańskie i czeskie. Tytuł doktora honoris causa nadały mu Rosyjska Akademia Nauk i Akademia Rolnicza w Szczecinie. Jest członkiem korespondentem PAN. Stanisław Rakusa-Suszczewski przetłumaczył trzy książki będące dziennikami wypraw polarnych do Antarktyki i Arktyki z początku XIX wieku autorstwa kapitanów F. Bellingshausena, J. Lisiańskiego i O. Kotzebue. Prezentowana pozycja – utrzymana również w konwencji dzienników – opisuje polskie, rosyjskie i amerykańskie wyprawy polarne, w których autor uczestniczył od 1960 do 2009 r. Książka stanowi dokument burzliwych losów, sukcesów i porażek naukowca oraz stanu i roli nauki w dwóch różnych systemach politycznych w Polsce. Jest to historia naszej działalności polarnej pisana w sposób bardzo osobisty, upamiętania wielu ludzi i ogromną liczbę zdarzeń. Barwnym podróżom towarzyszą opisy ciężkiej pracy w warunkach nocy polarnej, w samotności i izolacji. Autor popularyzuje wiele tematów naukowych z wypraw badawczych i związków polskiej nauki, gospodarki i polityki z krajami świata zainteresowanymi eksploracją i eksploatacją zasobów Antarktyki, do których dołączyła Polska dzięki założeniu stacji im. Henryka Arctowskiego i przystąpieniu do Układu Antarktycznego.
Okładka książki Dolny Śląsk na starych pocztówkach

49,90 zł 30,09 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 30,09 zł

Album zawiera reprodukcje ponad stu archiwalnych pocztówek, wydawanych od lat 90. XIX wieku do połowy lat 40. XX wieku. Ukazano w nim możliwie pełną panoramę ówczesnej prowincji dolnośląskiej, która jako element Królestwa Prus należała do Cesarstwa Niemieckiego, a w latach międzywojennych do tzw. Republiki Weimarskiej i III Rzeszy. Pocztówki opatrzone zostały komentarzem dotyczącym prezentowanych na nich obiektów oraz ich historii. Książka w języku polskim, angielskim i niemieckim.
Okładka książki Księga cudów UNESCO TW

79,95 zł 42,37 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 42,37 zł

Wkrótce po powołaniu do życia ONZ narodził się pomysł powołania jednostki odpowiedzialnej za wspieranie międzynarodowej współpracy w dziedzinie kultury, sztuki i nauki, a także wzbudzanie szacunku dla praw człowieka bez względu na kolor skóry, status społeczny i wyznawaną religię. Inicjatywa podjęta przez Juliana Huxleya doprowadziła do utworzenia w 1945 roku United Nations Educational, Scientific, and Cultural Organization (Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Oświaty Nauki i Kultury) – UNESCO. Jednym z głównych zadań stowarzyszenia stała się ochrona światowego dziedzictwa kulturalnego i przyrodniczego przed zniszczeniem i zachowanie ich w możliwie niezmienionej postaci dla potomności. Pierwsza Lista Światowego Dziedzictwa powstała w 1978 roku . Trafiło na nią 12 miejsc z siedmiu państw, w tym dwa polskie (Stare Miasto w Krakowie i kopalnia w Wieliczce). Obecnie (dane z 2012 roku) figurują na niej 962 obiekty w 157 państwach (745 obiektów kulturalnych, 188 przyrodniczych i 29 o charakterze mieszanym kulturalno-przyrodniczym), w tym 13 unikatowych miejsc w Polsce.
Okładka książki Arcydzieła architekt. i urbanistyki. Pol. starówki

49,90 zł 30,44 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 30,44 zł

Ten ekskluzywny, pięknie zaprojektowany album prezentuje 31 najwspanialszych polskich starówek na nietuzinkowych fotografiach Zbigniewa i Waldemara Panowów. Obok dużych i znanych starych miast - jak Wrocław, Kraków czy Gdańsk - znajdzie czytelnik tutaj również starówki miast i miasteczek dziś nieco zapomnianych, a niegdyś istotnych politycznie czy kulturowo i szczycących się długą metryką - jak Biecz, Tykocin czy Grudziądz. Fotografie starówek opatrzone są komentarzami opisującymi historię struktury urbanistyczno-architektonicznej poszczególnych miast w kontekście ich historii. Wstępem do albumu są dwa eseje - autorstwa prof. Franciszka Ziejki i dra Michała Wiśniewskiego - wprowadzające w historię idei miasta i starówki.
Okładka książki Opowieści zapomniane. Nieznane legendy Krakowa

22,00 zł 13,64 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 13,64 zł

Czytelnicy znajdą tu nawiazanie (choć w nieco innej formie) do tematów i klimatów znanych im już z lektury "Ezotrycznego Krakowa". Książka ta, choć jest zupełnie odrębna pozycją, stanowi jego kontynuację. I choć nie ma tu zbyt wiele mistyki i ezoteryki, to obie pozycje łączy baśniowa tematyka. No i oczywiście Kraków - miasto, gdzie łączą się z soba w jedno: rzeczywistość i fantazja, fakty i mity, historia i legenda, i gdzie czasami jawa staje się snem, a sen jawą.
Okładka książki Piwo flaki garnuszkowe petersburskie bliny...

99,90 zł 60,23 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 60,23 zł

Książka Mirosława Jaskulskiego Piwo, flaki garnuszkowe, petersburskie bliny i kawior astrachański, czyli z dziejów gastronomii łódzkiej do 1918 r. jest wyjątkowa, ponieważ po raz pierwszy w jednej publikacji przestawiona została szczegółowa historia gastronomii łódzkiej. Autor podzielił książkę na trzy części: Gastronomia w okresie przedrozbiorowym, Szynkarstwo łódzkie w pierwszej połowie XIX wieku, Gastronomia łódzka na przełomie XIX i XX wieku. Mirosław Jaskulski w przystępny i ciekawy sposób omawia zmiany, które na przestrzeni lat zachodziły w łódzkich karczmach, np. stosunek do klienta, zawartość menu, warunki sanitarne. Przedstawione zostały także osoby związane z gastronomią. Autor przygotował ich szczegółowy spis, znajdujący się na końcu książki. Nie brakuje też ciekawostek, część z nich z pewnością zaskoczy czytelnika, jak np. śniadaniowe menu w lokalu ?Rektyfikacji Warszawskiej? (ul. Piotrkowska 10) z października 1898 roku: poniedziałek ? żur na kiełbasie z ziemniakami (barszcz polski), wtorek ? kołduny litewskie na bulionie, środa ? golonka z grochem purée, czwartek i niedziela ? flaki garnuszkowe z grzankami, piątek ? ryba po żydowsku i pierogi leniwe, sobota ? pierożki z mięsem. Unikatowe zdjęcia, dopełniające całości, pozwolą czytelnikom przenieść się w czasie. Przeszłość została zatrzymana na czarno-białych fotografiach.
Okładka książki Patroni łódzkich ulic

79,91 zł 50,34 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 50,34 zł

Z około 2300 łódzkich ulic nazwy pamiątkowe związane z osobami posiada nieco ponad 700 ulic, placów, alei i skwerów. Ich patronami zostawali bojownicy o niepodległość Polski z różnych okresów historycznych, powstańcy, bohaterowie czasów I i II wojny światowej, a po 1989 roku ?żołnierze wyklęci?, ludzie kultury i nauki, działacze społeczni i polityczni, święci i duchowni. Wśród nich pojawiają się również postaci literackie, biblijne oraz legendarne.Łódź ? miasto pełne niespodzianek ? i w tej dziedzinie zaskakuje. W mieście są np. dwie ulice tego samego króla Bolesława ? Śmiałego i Szczodrego Michała Wołodyjowskiego i Małego Rycerza, Piasta i Piasta Kołodzieja.Książka Patroni łódzkich ulic składa się z dwóch części: pierwsza ukazuje proces kształtowania się nazewnictwa łódzkich ulic i polityki historycznej prowadzonej przez władze Łodzi i centralne od XIX wieku po czasy współczesne drugą tworzą biogramy patronów w większości uzupełnione unikatowymi fotografiami.Publikację uzupełniają wykazy ulic, placów i parków, których nazwy zostały zmienione w okresie transformacji po 1989 roku, oraz indeks osobowy.
Okładka książki Złota seria - Sri Lanka

49,90 zł 27,94 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 27,94 zł

Sri Lanka. Można wybrać się do Kandy, po drodze zwiedzić sierociniec słoni w Pinnaweli i ewentualnie poczuć na sobie prysznic z... trąby. Zwiedzić ogrody z egzotycznymi ziołami i przyprawami, plantacje oraz fabrykę herbaty w Embilmeegami, ogród botaniczny w Peradeniji, szlifiernię kamieni szlachetnych, Świątynię Zęba Buddy w Kandy i przeżyć atmosferę dawnej stolicy Sri Lanki. Wiele ze Sri Lanki, łącznie z jej mistycznymi i religijnymi pierwiastkami – nawet jeśli niekoniecznie się z nimi zgadzam – umieszczam w moich książkach. Arthur C. Clarke, autor Odysei kosmicznej ZŁOTA SERIA PASCALA Przewodniki dla tych, którzy chcą zobaczyć więcej, nie rezygnując z luksusu. Wszystko, co najważniejsze dla nowoczesnego turysty, podane w atrakcyjnej formie. Miejsca, które trzeba odwiedzić. Niezapomniane atrakcje, kultura i sztuka, zakupy, ciekawostki. Przewodnik niezbędny przed wyjazdem, w trakcie podróży, jak i po powrocie, by przywoływać wspomnienia z wakacji. Pascal poleca! Złoto tematów Pascala: Indie i Nepal, Chiny i Tybet, Meksyk, Ziemia Święta i Jordania, Sri Lanka oraz Tajlandia.
Okładka książki Warto podążać za marzeniami. Podróż przez życie

49,90 zł 30,44 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 30,44 zł

Warto podążać za marzeniami. Moja podróż przez życie to niezwykłe świadectwo wypraw Marka Kamińskiego na krańce świata dosłownie i w przenośni. Autor przedstawia swój dziecięcy rejs do Danii i Maroka, młodzieńczą podróż po Europie, na Spitsbergen, Grenlandię, biegun północny i południowy, Kilimandżaro, Atlantyk, Pustynię Gibsona w Australii, absolutnie wyjątkowy wyjazd z niepełnosprawnym Jaśkiem Melą na bieguny Ziemi, „Z Polą przez Polskę” i zimowy spływ Wisłą. Miłość, wiara i nadzieja, wzloty i upadki, determinacja, siła i słabość człowieka w sytuacjach ekstremalnych – o tym pisze. I jak niemożliwe staje się możliwe. Marek Kamiński - polarnik, podróżnik, filozof. Pierwszy na świecie zdobył w jednym roku dwa bieguny Ziemi bez pomocy z zewnątrz: 23 maja 1995 roku wraz z Wojciechem Moskalem dotarł na biegun północny, a 27 grudnia 1995 roku zdobył samotnie biegun południowy. Uczestnik wypraw w różne zakątki świata, m.in. na Pustynię Gibsona, Kilimandżaro i Atlantyk. Zasłynął także z podróży na bieguny z niepełnosprawnym chłopcem, Jasiem Melą. Ma w swoim dorobku dziesięć książek. Otrzymał wiele nagród i wyróżnień, między innymi statuetkę Chopina „Za Sławienie Polski i Polaków”, został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski przez prezydenta Lecha Wałęsę. Uzyskał wpis do Księgi Rekordów Guinnessa w dziale „Ludzkie Możliwości”. 2% z każdego sprzedanego egzemplarza książki zostanie przekazane na statutową działalność Fundacji Marka Kamińskiego.
Okładka książki Paragon z podróży. Poradnik taniego podróżowania

34,90 zł 22,19 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 22,19 zł

W czasach komercjalizacji wszelkich dziedzin życia osiągnięcie czegoś niewielkim kosztem wydaje się rzeczą naprawdę trudną. Podróże w świadomości wielu ludzi zawsze należały do drogich przyjemności - większość zalicza je do luksusów, na które stać wąską grupę bogaczy. O tym, że wcale tak nie musi być, przekonacie się dzięki tej książce. Autorzy udowadniają w niej, że zorganizowanie i realizacja nawet najambitniejszego planu wyjazdowego oraz dotarcie do najodleglejszych i najbardziej egzotycznych miejsc świata niekoniecznie musi się wiązać z koniecznością napadu na bank albo zrujnowania domowego budżetu. Czasami wystarczy po prostu dobrze pokombinować, zebrać się w sobie i. ruszyć w drogę! Jak? Tego dowiecie się z tej książki! Poradnik zawiera wiele cennych rad dla początkujących podróżników, którzy nie dysponują zasobnym portfelem, ale też nie boją się wyzwań i mają odwagę spróbować. Krótkie "paragony z podróży" pomogą przygotować się do niskobudżetowych wypraw w ciekawe miejsca, a doświadczenie i kreatywność autorów pozwolą rozwinąć podróżnicze skrzydła dosłownie każdemu, niezależnie od wieku, umiejętności i dochodów. Patryk Świątek i Bartek Szaro dobrze wiedzą, o czym piszą, bo sami spędzili w podróży wiele dni i nocy. Co ważne, wiedzą też, jak pisać, ponieważ na co dzień prowadzą bardzo popularny serwis internetowy Paragon z podróży, który w 2011 roku zdobył nagrodę w kategorii "Podróże i szeroki świat" oraz nagrodę główną Blog Roku 2011.  
Okładka książki Zaginione plemię

34,90 zł 19,99 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 19,99 zł

Utrzymana w konwencji bestsellera Candice Millard, River of Doubt, książka Zaginione plemię to opowieść przygodowa o przetrwaniu, poszukiwaniach i odkryciach. Mówi o niezwykłej podróży w najdalsze zakątki Amazonii w poszukiwaniu jednego z ostatnich na Ziemi ?plemion bez kontaktu?. W tej pisanej w pierwszej osobie fascynującej relacji z przygód i walki o przetrwanie, fotoreporter ?National Geographic?, Scott Wallace, podąża razem z 34-osobową grupą w głąb niezbadanych rejonów Amazonii, poznając sekrety lasu deszczowego i równocześnie przybliżając się coraz bardziej do ewentualnego spotkania z tajemniczymi flecheiros ? ?Plemieniem Strzały? ? rzadko widywanym szczepem sprawnych łuczników, o których wiadomo tyle, że bronią swoich ziem deszczem śmiercionośnych strzał, a następnie wtapiają się z powrotem w cienie lasu. Książka Zaginione plemię, bogata w informacje biologiczne i antropologiczne oraz mogąca pochwalić się gronem conradowskich bohaterów ? każdym z nich kieruje żarliwe pragnienie ocalenia dzikich terytoriów, ale każdego dręczy też strach, podejrzenia i rozpaczliwe pragnienie przetrwania ? ożywia dla nas to ostatnie pole bitwy, jakim stała się Amazonia, wyjaśniając przy tym złożone kwestie dotyczące rdzennych plemion oraz ich znaczenie dla nas wszystkich. Patron medialny: National Geographic Polska
Okładka książki Bezsenność w Tokio

32,90 zł 21,05 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 21,05 zł

- Sean! - No...? - Opowiedz mi, gdzie w Tokio o trzeciej rano można kupić piwo w nielegalnym automacie. I jak napić się w pubie, kiedy się nie ma ani grosza przy duszy. Wiesz, na trick ze spirytusem. - Przecież ty to wiesz, aż nadto dobrze zresztą. - Tak, ale moi czytelnicy nie wiedzą. - Jacy czyte... książkę piszesz??? Pogięło cię. Zwariowany Polak... - Zamknij się, nie mniej zwariowany Irlandczyku. I lepiej mi pomóż, bo muszę zmieścić dziesięć lat naszych przygód w Japonii w jednej powieści, w której ty... - Dlaczego ja? - Nie przerywaj. No więc ty masz napisać, jak się podrywa Japonki i o majteczkach. Różowych, w białe płatki wiśni. I o cerowaniu dziewic... - Nawet nie śmiej, małpo wredna! Jeszcze Mayumi przeczyta i będę miał prze-chla-pa-ne! Jak wspomnisz o podrywaniu, to ja napiszę o nocy na zardzewiałym rowerze w Ikebukuro. - I oku tuńczyka? - I jak cię aresztowali! - I o Przyjacielu Kalorii, koniecznie! - I o żubrówce! - I o... Marcin Bruczkowski wyjechał do Japonii na rok, a został na dziesięć lat. Jak twierdzi, zatrzymała go tam miłość do japońskiego piwa i łaźni koedukacyjnych. Jego pierwsza powieść, „Bezsenność w Tokio”, stała się natychmiastowym bestsellerem.
Okładka książki Makaron w sakwach, czyli rowerem przez Andy i ...

39,90 zł 27,53 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 27,53 zł

Polecieć na drugi koniec świata, aby męczyć się długą jazdą na rowerze i żywić się kolejnymi porcjami makaronu z makaronem? Pedałować wiele dni przez zaśnieżone góry Alaski, czujnie rozglądając się za głodnymi niedźwiedziami? I w dodatku robić to za własne pieniądze, a co gorsza, dla przyjemności? Dla większości z nas to czyste szaleństwo, ale na szczęście nie dla Piotra Strzeżysza!Rozsiadłem się na niedużym placyku. Zajadałem konserwę, popijając jęczmienną nalewką, kiedy przysiadł się do mnie postawny, barczysty mężczyzna. (...) skąd jesteś? Z Polski.(...) A sól w Polsce jest? Sól? Tak, mamy sól. Dużo soli. Dużo macie soli? Ale nie tyle, co w Boliwii, tutaj wszędzie sól. Tak, tyle to pewnie nie mamy, ale też mamy dużo, tylko że nie w jeziorach. Nie w jeziorach? Hmmm... A po ile w Polsce kilo soli? Dwa dolary - mówię i patrzę, jak mężczyźnie zaświeciły się oczy. Dwa dolary!! Puta madre! Jak mówiłeś? Polska? Jaki piękny kraj! Jadę, dwa dolary! Puta madre! Daleko do tej Polski? Ile dni samochodem? Sąsiad ma ciężarówkę, załadujemy ją solą i wrócimy bogaci! Dwa dolary za kilogram! Tutaj całe jeziora soli, po horyzont! Powiedz, jak się jedzie do tej Polski? (fragment rozdziału Podróż przez Andy) O książce: Polecieć na drugi koniec świata, aby męczyć się długą jazdą na rowerze i żywić się kolejnymi porcjami makaronu z makaronem? Pedałować wiele dni przez zaśnieżone góry Alaski, czujnie rozglądając się za głodnymi niedźwiedziami? I w dodatku robić to za własne pieniądze, a co gorsza, dla przyjemności? Dla większości z nas to czyste szaleństwo, ale na szczęście nie dla Piotra Strzeżysza! O autorze: Autor po raz kolejny zadziwia nas swoim zapałem, energią i żelazną konsekwencją w dążeniu do celu. Jest przy tym rzadkim przykładem osoby wręcz emanującej otwartością na wszelkie przygody i chęcią poznawania nowych ludzi. Tym razem postanowił wyruszyć do obu Ameryk, a plonem tych wypraw jest książka opisująca, co przeżył, kogo spotkał na swojej drodze i dlaczego w życiu rowerzysty tak ważny jest tytułowy makaron. Makaron w sakwach - fragment książki Rozdział 2 Rankiem, po szybkim śniadaniu, zabrałem się za przygotowanie roweru do dalszej jazdy. Odczepiłem zbędne elementy, takie jak nóżka, dzwonek, światła z dynamem, przymocowałem bagażnik, prędkościomierz, zamocowałem sakwy, torbę na kierownicę i trąbkę. Część rzeczy, takich jak śpiwór, namiot i statyw, upchałem do dużego plecaka. Początkowo myślałem, że plecak zostawię komuś w parku, ale po namyśle postanowiłem go zabrać i większe gabarytowo rzeczy wieźć na plecach. Na południe od Puerto Montt miałem do wyboru dwie drogi. Albo jechać bezpośrednio trasą zwaną Carretera Austral w stronę Argentyny, albo zwiedzić jeszcze po drodze wyspę Chiloe. Wybrałem tę drugą opcję, kierując się sugestiami sprzedawcy ze sklepu rowerowego, jak też informacjami z przewodnika. Czekał mnie krótki odcinek asfaltowej drogi na południe od miasta i potem kilkaset kilometrów bezdroży już po samej wyspie. Głębszy oddech, kilka podskoków, parę wymachów ramionami i wreszcie ruszyłem. Obciążony rower nie sunął zbyt lekko. Pocieszałem się w myślach, że pierwsze metry zawsze są najgorsze. Wyjechałem za miasto. Ciepło, zdecydowanie zbyt ciepło i za zielono. Przecież miały być puste przestrzenie, skały i wiatr, jakaś egzotyka, namiastka chociaż, a tutaj krajobraz jak na Mazowszu. Przerzutki w rowerze działały topornie, ale długich i stromych podjazdów na razie nie oczekiwałem, koła kręciły się znośnie, jechało się całkiem komfortowo. Nawet plecak na ramionach zbytnio nie przeszkadzał, pewnie zacznie po kilku dniach, wtedy go przepakuję. Po kilkudziesięciu pierwszych kilometrach trzeba wreszcie się zatrzymać, rozprostować kości i coś zjeść. Siedziałem pod sklepem wgryzając się w wielką bułkę, gdy usiadł obok mnie mężczyzna. Miły, subtelny, po raz setny zasłyszane zdania jeszcze nie drażnią, tchną świeżością, człowiek chce odpowiedzieć, porozmawiać, usłyszeć, dowiedzieć się, posiedzieć chwilę, przystanąć, nie ma potrzeby się spieszyć, życie jest za krótkie, żeby się spieszyć. Widzę, że słowo Polska wzbudziło w nim jakieś wspomnienia. - Jesteś' z Polski? Dobrzy piłkarze, Deyna, Lato, pamiętam mecz z 1978, spuściliśmy wam wtedy lanie... Mówię, że wtedy byłem jeszcze mały, do tego nie mieliśmy w domu telewizora i że teraz polscy piłkarze już nie tak dobrzy, zresztą, nie znam się. — Tak, tak, to był piękny mecz — mężczyzna wyraźnie się ożywił. — Deyna nie strzelił karnego, gdyby strzelił, kto wie, może i byśmy przegrali wtedy. Mówię, że kompletnie nie wiem i że to mnie naprawdę w ogóle nie interesuje. - Nie interesuje cię piłka? A Maradonę znasz? Musiałeś coś słyszeć. — Tak, słyszałem, Maradona bardzo znany w Polsce — odpowiadam. - A widzisz, to trochę się jednak interesujesz piłką - pan znów się ożywił. - Maradona już nie ten sam, narkotyki go wykończyły, ale wyszedł na prostą, stary jestem, a jeszcze jego plakat w pokoju mam. Sport to piękna rzecz, nawet jak brudny, to i tak piękny. Przytaknąłem i wgryzłem się w kanapkę. - A po co ty tutaj właściwie przyjechałeś? - mężczyzna zmienił temat. - W sumie to tak bez większego celu, ot tak, przejechać się kawałek rowerem w obcym kraju. — To nie lepiej w domu zostać? Patrzę na spalony nadgarstek, jakbym miał na nim znaleźć odpowiedź, łydka nie lepsza, wiatr niby chłodny, ale słońce pali mocno. Opowiadam jeszcze trochę o Polsce, nie, wulkanów nie mamy, tak, morze jest, ale mniejsze, nie, na statkach nie pływałem, choć będąc dzieckiem rysowałem statki na mapie, nie wiem, chyba raczej nie chciałem być marynarzem, bardziej lotnikiem, ale uparcie rysowałem statki na mapie i kiedyś wypatrzyłem taki długi kraj na końcu świata, opływałem go in my mind's eyes, miał żółty kolor, nie wiem, czemu żółty, przemalowałem go na czerwony, może dlatego, że wulkany, a może dlatego, że po tamtej stronie, a zaświaty zawsze częściej kojarzyłem z l'enfer niż le ciel. Kilka słów na pożegnanie, czas w drogę. Niby nie ma co się spieszyć, ale samo się nie przejedzie. I w końcu sam nie wiem, dlaczego nie skorzystałem z zaproszenia na nocleg, coś mnie pchało dalej, na południe. W Pargua przesiadłem się na prom, który miał mnie zawieźć na wyspę Chiloe. Wsiadłem na pomarańczowy stateczek i szybko znalazłem się po drugiej stronie wąskiej cieśniny. Tego dnia nie przejechałem już zbyt wielu kilometrów. Skręciłem na zachód, w stronę Caulin i jadąc szutrową drogą, pokonywałem mozolnie dość strome, krótkie wzniesienia. Zakres przełożeń nie był wystarczający na tyle, abym mógł podjeżdżać, często więc musiałem zsiadać z roweru i pchać go pod górę. Przenocowałem pod Caulin, na łące, by następnego dnia ruszyć w stronę Ancud. Miasteczko, podobnie jak poprzednie, które mijałem, pełne było tęczowych domków / przepięknymi gontami z drzew araukariowych. Fioletowe, żółte, pistacjowe czy czerwone, mieniły się w słońcu wielobarwnymi kolorami. Siedziałem na nadbrzeżu i chłonąłem spokój płynący z morza. Może się przejdę, spacer dobrze mi zrobi,-plaża cała pokryta algami i małżami. Może to przez te algi albo małże, ale nagle pomyślałem o jedzeniu, a potem przypomniałem sobie, że miałem przecież w Ancud spróbować miejscowego specjału, czyli curanto. Curanto to lokalny przysmak, przyrządzany z małży, boczku, kurczaka, kiełbasy, ziemniaków i placków kukurydzianych, do tego przygotowywany w dość szczególny sposób. Otóż najpierw należy wykopać duży dół, którego dno wypełnia się rozżarzonymi do czerwoności kamieniami. Następnie kładzie się na nie owoce morza i ryby, które przykrywa się liśćmi rośliny zwanej pangue, choć podobno zamiennie można też użyć liści kapusty. Potem tworzy się kolejne warstwy, układając jeden po drugim składniki, takie jak mięso, warzywa i ziemniaki, pamiętając, by każdą z nich oddzielić liśćmi pangue. Na koniec wszystko szczelnie się przykrywa i dusi, jak w ciśnieniowym garnku. Podejrzewam, że curanto, które zamówiłem w niedużej restauracji, było przygotowane mniej wyszukanymi metodami, ale i tak smakowało wyśmienicie. Wygrzebałem tylko niektóre owoce morza, które nie wiem czemu, wyglądały, jakby jeszcze żyły, a resztę pochłonąłem ze smakiem. I kto wie, może to dzięki małżom na obiad, a może to wiatr tak mi sprzyjał, ale tego dnia udało się pokonać aż dziewięćdziesiąt pięć kilometrów, co napawało mnie wielkim optymizmem, zważywszy, że część drogi, z uwagi na brak odpowiednich przełożeń, pokonywałem pchając rower pod strome wzniesienia. Miasteczko Castro miało zakończyć moją przejażdżkę po wyspie Chiloe. Według informacji z jednego z przewodników powinny z niego odpływać promy na główny ląd. Niestety, połączenie pomiędzy wyspą a lądem zostało zawieszone, a kiedy próbowałem dowiedzieć się czegoś konkretnego w biurze informacyjnym, pan poradził, abym sobie wyszukał informacje w internecie, dodatkowo płatnym. Po godzinie poszukiwań udało mi się ustalić, że na szczęście nie muszę wracać do Puerto Montt. Leżące na południu wyspy miasteczko Quellon oferowało połączenia promowe ze stałym lądem. Należało tylko mieć nadzieję, że uda mi się kupić bilet, bowiem według informacji z internetu, wyprzedano już wszystkie na najbliższe dwa tygodnie. [...]
Okładka książki Przez dziki Wschód. 8000 km śladami słynnej ...

39,90 zł 27,91 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 27,91 zł

Autor uczestniczył w wyprawie "Long Walk Plus Expedition" śladami polskiego oficera, Witolda Glińskiego i jego towarzyszy, którzy w lutym 1942 roku uciekli z syberyjskiego łagru przez Mongolię, Tybet, Nepal. Podróżując pieszo, konno oraz rowerem trzej reporterzy przebyli trasę, którą siedemdziesiąt lat temu przebyli uczestnicy wielkiej ucieczki. Wyprawa miała za cel przywrócić pamięć o tej niezwykłej historii, a także oddać hołd wszystkim Polakom, zesłanym na "nieludzką ziemię", z których wiele pozostało tam na zawsze.   Tomasz Grzywaczewski ? łodzianin, z rozsądku absolwent prawa, a z pasji dziennikarz i podróżnik. Z Berberami w górach Atlas jadał kuskus z jednej miski, a na bezkresnych stepach zażywał mongolską tabakę. Rzecznik prasowy Explorers Festival, jednego z największych na świecie festiwali gór, przygody i sportów ekstremalnych. Stały współpracownik działów podróżniczych we "Wprost" oraz "Dzienniku. Gazecie Prawnej". Wraz z Bartoszem Malinowskim i Filipem Drożdżem uczestniczył w wyprawie "Long Walk Plus Expedition", śladami polskiego oficera, Witolda Glińskiego i jego towarzyszy, którzy w lutym 1942 roku uciekli z syberyjskiego łagru przez Mongolię, Tybet, Nepal.
Okładka książki 1001 miejsc, które musisz zobaczyć

99,00 zł 68,30 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 68,30 zł

To książka dla wszystkich, którzy marzą o wspaniałych podróżach i odkrywaniu nowych zakątków. Znajdziemy w niej propozycje zarówno krótkich wypadów, jak i długich wojaży, uporządkowane geograficznie. Łączy je jedno: poczucie spokoju i odosobnienia.
Okładka książki Zawsze o tym marzyłam

22,15 zł 12,75 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 12,75 zł

Niezwykła historia kobiety, która na krańcach świata poszukuje szczęścia. Jestem współczesną koczowniczką. Podróżuję od dwudziestu sześciu lat. Nie mieszkam nigdzie na stałe, mam tylko to, co mogę ze sobą zabrać. Często nie wiem, gdzie będę za pół roku. Wiedziona instynktem podróżuję po świecie bez żadnego planu. Poznawanie ludzi to moja pasja. Nawiązuję kontakt z miejscowymi i osiadam wśród nich, zyskując z czasem ich zaufanie. Mieszkałam pod strzechami szałasów i sypiałam w olśniewających pałacach, w towarzystwie tubylców brałam udział w religijnych ceremoniach i zapuszczałam się na terytoria czarnej magii. W wieku czterdziestu ośmiu lat, znalazłam się na krawędzi rozwodu, rozejrzałam się wokół siebie i stwierdziłam, że muszą istnieć jakieś inne sposoby na życie. I tak właśnie jest. Czasami szczęście czeka tuż za rogiem. Czasem trzeba poszukać go w egzotycznym miejscu. Czy Rita niczym Elizabeth z Jedz, módl się i kochaj odnajdzie je podczas swojej podróży?
Bestsellery
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 5,00 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 69,52 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 69,52 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 44,78 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 46,79 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 30,04 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 15,59 zł

Promocje

Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Oczekiwanie na odpowiedź
Dodano produkt do koszyka
Kontynuuj zakupy
Przejdź do koszyka
Oczekiwanie na odpowiedź
Wybierz wariant produktu
Dodaj do koszyka
Anuluj