Ten dział kierowany jest do pasjonatów podróżnictwa, którzy poszukują nowych, nieznanych miejsc. Dla tych co uwielbiają podróże i związane z nimi doznania i przygody polecamy szeroki wybór reportaży podróżniczych, literaturę podróżniczą, pamiętniki, opowiadania, albumy, mapy, magazyny podróżnicze. Główne atrakcje i szalki turystyczne, egzotyczne miejsca, opisy najpiękniejszych miejsc w Polce i na świecie, piękne fotografie przedstawiające potężne budowle, miejsca pamięci, kunsztowne dzieła sztuki i piękno natury. Przewodnik po polskich i światowej klasy muzeach i prezentowane w nich dzieła sztuki.
-Jedziecie na TEN Madagaskar? - z niedowierzaniem dopytywali nasi znajomi, gdy poinformowaliśmy ich o swoich zamiarach.
- Podróż dookoła świata na rowerach wam nie wystarczyła?
Kto raz zaznał prawdziwego życia w siodełku wie, że nawet stukrotne objechanie świata nie zaspokoi głodu podróży - bo przecież we włóczędze nie chodzi o bicie rekordów czy wypełnianie statystyk, ale o to, by nieustanie gonić za horyzontem. Tak, brakowało nam drogi. Tak, postanowiliśmy pojechać na TEN Madagaskar.
Dlaczego tam? A czyż jest jakieś inne miejsce na Ziemi, gdzie ludzie odkopują kości zmarłych w radosnej ceremonii, tańcząc przy tym i śpiewając? Gdzie od milionów lat w konarach drzew skaczą lemury, a od czasu do czasu (od lat kilkunastu) wskakują i na plecaki turystów, jeśli ci ma-ją w nich banana lub mandarynkę? Czynie chce się człowiekowi udać w miejsce, gdzie poranki pachną wanilią, w prastarym lesie łatwiej wypatrzyć kameleona niż rozbitą butelkę po piwie, a nawet najwytrawniejszy lingwista połamie sobie język, próbująć nauczyć się lokalnego narzecza lub choćby wymówić imię popularnego mal-gaskiego króla Andrianampoinimerinan-driantsimitoviaminandriampanjaka?Któż wkońcu nie chciałby pojechać do miejsca, którego już sama nazwa, jak pisał Arkady Fiedler, „jest jak magiczne hasło, jak nie-zwalczona pokusa, jak wyzwanie do szaleństw"?
Czy mogliśmy wybrać inne równie fascynujące miejsce jako cel swojej kolejnej podróży? Teoretycznie tak, ale dopóki nie zostaną uruchomione połączenia pasażerskie z Alfa Centauri pozostał nam „ósmy kontynent". - ze wstępu do ksiażki "Przez Madagaskar na rowerach"
Wstęp
W drodze na „Ósmy kontynent”
Madagaskar – Antananarivo
Madagaskar – Część południowa
Madagaskar – część północna
To i owo dodatkowo
Krótki informator praktyczny
Druga, wyczekiwana część Przez świat na rowerach w dwa lata . Nie pamiętam, kiedy dokładnie zdaliśmy sobie z tego sprawę. Wiem, że nastąpiło to jednego z tych dni, gdy byliśmy sami na drodze, mieliśmy przed sobą otwartą przestrzeń, a wiatr trochę ucichł, pozwalając pozbierać myśli. A z tych wynikło, że wielka część naszej wycieczki była pogonią za uciekającym czasem. Dotrzeć do miasta przed zmierzchem, opuścić kraj przed upływem ważności wizy, zdążyć przed zimą. Właśnie wtedy zrozumieliśmy, że ten pośpiech nie ma sensu, upływających godzin i dni i tak nie dogonimy. Lepiej zwolnić. Wszystko przemija, nowe nie zawsze przynosi lepsze. Carpe diem?
zapiski spełnionych marzeń
A potem leniwie drepczemy na dół, podpatrując ogrody i sposoby na ozdobienie muru lub rozczulając się majtkami na sznurku, przesłaniającymi świat św. Antoniemu w malutkiej kapliczce. Zaglądamy do otwartych sklepików. Zatrzymujemy smaki z mercatino (ryneczku), kupujemy kawałek owczego sera i czerwone wino. Wszędzie mnóstwo mieszkańców, wylegli gromadnie na spacer.
Apetyczne są takie niedziele. Można potem wrócić do powszedniego dnia, porządków, prasowania, a mimo to z lekkością unosić się nad ziemią...
Książka zawiera 36 kolorowych stron ze zdjęciami z Toskanii.
Autorka ukończyła wychowanie plastyczne w PWSSP (obecnej ASP) w Poznaniu oraz reżyserię teatru dzieci i młodzieży przy PWSST we Wrocławiu. Przez kilka lat pracowała jako nauczycielka plastyki, by potem jako instruktor plastyki i teatru z sukcesami działać w Gminnym Ośrodku Kultury "Sokół" w Czerwonaku pod Poznaniem. W 2007 roku wyprowadziła sie z Polski i zamieszkała w Toskanii. Pracuje jako gospodyni u zaprzyjaźnionego księdza i z tej perspektywy spogląda na świat dookoła siebie. Założyła własną pracownię, wróciła do malarstwa, wytwarza świece artystyczne, tworzy aranżacje florystyczne.
Książka na podstawie ulubionego przez internautów bloga o ż yciu w Toskanii
Sylwia: Nie wyobrażam sobie picia porannej kawy bez czytania Pani bolga! To zapiski moich jeszcze niespełnionych marzeń :)
Darek: Od zeszłego tygodnia usiłuję nadrobić ponad dwa lata, czytając Pani zapiski, oglądając zdjęcia i przede wszystkim podziwiając decyzję. W blogu widać Pani toskańskie zauroczenie i czuję to do dziś. Wkłada Pani sporo serca w tworzenie tego swoistego okna na Toskanię, a Pani talnety artystyczne dopełniają całokształtu. Dziekuję za chęci dzielenia się radością z innmi.
Dwie przyjaciółki: iberystka Justyna Minc i prawniczka Paulina Pilch zdecydowały się zrealizować swoje marzenie o podróży dookoła świata. Postanowiły, że ich podróż będzie typowym gap year - nie planowały wyjazdu na stałe, nie chciały włóczyć się po świecie kilka lat. Rzuciły dobre prace w warszawskich firmach i pod koniec sierpnia 2010 wyruszyły na wschód - pociągiem do Moskwy. Książka jest opisem rocznej podróży dookoła świata, zapisem nisamowitych doświadczeń, niezwykłych wrażeń, przygód i przemyśle autorek. Pomysł powstał podczas pisania bloga - zapisu podróży. Sam blog pisany początkowo w celu porozumiewania się z najbliższymi, szybko okazał się rewelacyjnym sposobem udokumentowania wszsytkiego tego, co się wokół obu dziewczyn działo. Ich relacje to kopalania wiedzy dla tych, którzy marzą o takiej podróży, ale nie mają pojęcia, jak się przebić przez urzędowe przeszkody, finansowe pułapki, barierę językową i różne niebezpieczeństwa. W 2010 roku blog był nominowany do nagrody Travelera National Geographic.
Drugi tom i kontynuacja podróży dwóch dziewczyn, które zrobiły sobie rok przerwy (gap year) od pracy w rozpędzonej warszawskiej korporacji i wybrały się w pełną przygód podróż. W drugiej części znajdą się w Austarlii, Nowej Zelandii, przez Pacyfik dotrą do Argentyny, Chile, Peru, Boliwii. Potem odkryjemy z nimi uroki Brazylii, trudną drogę do Panamy, bananową republikę Kostaryki, Nikaraguę, Gawtemalę, Meksyk nie tylko aztecki i na deser Nowy Jork. Przenikiwa obserwacja podróżniczek także i w tej części nas nie opuszcza , wszystko tętni życiem oraz humorem i optymizmem. Dodatkową wartością książki są praktyczne porady dla potencjalnych naśladowców (transport, noclegi, kuchnia, poziom cen).
Wyruszając z domu. miałyśmy cztery wizy w paszporcie, plecaki przeładowane niepotrzebnymi rzeczami i... strach w oczach. Po miesiącu, gdy opuszczałyśmy Mongolię, po strachu nie było śladu, duża część zbędnego bagażu została wyrzucona lub odesłana do domu, a nam wydawało się, że oto zdobywamy świat i nikt już nam nie stanie na drodze. Stanęły Chiny i ich miliard trzysta milionów mieszkańców, ale potem było już tylko łatwiej...
Z góry zakładałyśmy, że podróż ta będzie typowym gap year (roczną przerwą w życiu zawodowym, przeznaczaną zazwyczaj na podróże lub pracę w wolontariacie). Nie wyjeżdżamy z Polski na stałe ani nie zamierzamy włóczyć się latami. Zostawimy wszystko i wyruszymy w nieznane ale bez poczucia ucieczki, tylko ze świadomością, że po roku wrócimy, bogatsze o nowe doświadczenia i niezapomniane wspomnienia
Gdzie diabeł nie może Dziewczyńska podróż dookoła świata
Spis treści:
Gapjer, czyli rok w podróży
Mapka podróży opisanej w części l
Rosja
Mongolia - stiep, stiep i susliki
Chiny
Japońskie impresje
Hongkong i Makau - czyli niby Chiny, ale trochę inne
Wietnam - czyli znowu jesteśmy na krótkich wakacjach
Kambodża
Tajlandia po raz pierwszy - two nights in Bangkok
Indie
Pierwsza tercja za nami - krótkie podsumowanie
Laos - Order Miliona Stoni i Biatego Parasola
znów Tajlandia - w drodze do Bangkoku
Malezja - kokosy i multikulti
Przez Jruman Show do Indonezji
Mapka podróży opisanej w część II
Książka jest efektem dyskusji przedstawicieli polskich i zagranicznych ośrodków naukowych z praktykami różnych poziomów zarządzania współczesna turystyką.
Zróżnicowane, urodzajne tereny Azji Południowo-Wschodniej obejmują najbardziej na wschód wysunięte pasmo Himalajów, ciągnące się przez północne krańce Myanmaru, Tajlandii, Laosu i Wietnamu, a także bogate obszary zalewowe potężnego Mekongu oraz rozrzucone po oceanie archipelagi Indonezji i Filipin, powstałe na skutek zderzenia płyt tektonicznych lub działalności wulkanicznej.
Azja Południowo-Wschodnia to miejsce niepowtarzalne, na każdym kroku ukazuje jedno z setek swoich oblicz - wspaniałe plaże Filipin, słynne na całym świecie kambodżańskie świątynie Angkoru, tętniący nieustannym życiem Sinagpur, malezyjski Park Narodowy "Taman Negara" oraz wietnamska zatoka Ha Long, gdzie "smok schodzi do wody" - to tylko niewielki skrawek tego, co ma do zaoferowania ten rejon Azji.
Azja Południowo-Wschodnia zachwyca nie tylko zabytkami i przepiękną dziką przyrodą, ale również zapachem gotowanego ryżu, wonią tlących się kadzideł, przedziwnymi owocami tropikalnymi, które z wyglądu przypominają jeżozwierze, a w smaku przywodzą na myśl smak ambrozji. Egzotykę czuje się tu wszystkimi zmysłami. Kolory, zapachy, dźwięki, faktury- wszystko to składa się na magnetyczny obraz tej części świata, która tak silnie przyciąga, jak i silnie odpycha.
Proces globalizacji sektora usług wywarł znaczący wpływ na światową gospodarkę turystyczną podlegającą nieustannym przemianom. Autorka próbuje znaleźć odpowiedź na pytanie dotyczące stopnia globalizacji sektora turystycznego. Umożliwi ona ocenę decyzji podejmowanych we współczesnej turystyce.
Książka składa się z dwóch części: w części pierwszej (Istota międzynarodowych stosunków ekonomicznych w turystyce doby globalizacji) są przedstawione: struktura podmiotowa sektora turystycznego, rodzaje międzynarodowych powiązań gospodarczych w turystyce, a także ich mikro- i makroekonomiczne efekty, rozwój współpracy międzynarodowej w turystyce i priorytety wybranych, regionalnych polityk turystycznych. W drugiej części (Międzynarodowe stosunki ekonomiczne w turystyce a globalizacja sektora turystycznego) Autorka ukazała uwarunkowania ewolucyjnej globalizacji sektorów oraz wybrane aspekty międzynarodowych stosunków w turystyce, które przesądzają o wspomnianej ewolucji. Szczególna uwaga jest poświęcona problematyce innowacyjności w turystyce i jej znaczeniu dla przemian w światowej gospodarce turystycznej.
Książka będzie cenną pomocą dla wykładowców oraz studentów uczelni i kierunków związanych z turystyką i hotelarstwem.
Brawurowo napisana książka o Ameryce i podróży do przeszłości, do wileńskich korzeni. Powieść o młodości i dojrzewaniu bohatera i narratora w cieniu wydarzeń historycznych schyłku XX wieku. Jak wygląda dziś polskość, co znaczy być Polakiem, jak zmienia się perspektywa naszego myślenia wraz z oddaleniem od kraju? Autor mieszka od trzydziestu lat w USA, w Seattle, pisze po polsku i po angielsku.
Bogato ilustrowana publikacja o charakterze instruktażowym i poradnikowym poświęcona przetrwaniu w sytuacjach ekstremalnych: zarówno na pustyni, w dżungli, na terenach polarnych, jak i w pozornie bezpiecznych metropoliach współczesnego świata. Informacje zebrane zostały przez najwybitniejszych specjalistów od survivalu z obszaru świata anglosaskiego.
Poznaj atrakcje miasta w wielu odsłonach… - Historyczne centrum - bulwar Unter den Linden spacerkiem do Bramy Brandenburskiej do Wyspy Muzeów - W centrum zainteresowania - Spandauer Vorstadt Secesyjne dziedzińce z mnóstwem knajpek. - W kręgu władzy - Regierungsviertel Polityka między Reichstagiem a Urzędem Kanclerskim - Nowe centrum - Potsdamerplatz Nowoczesna architektura na historycznym placu - Imprezy na okrągło - Friedrichshain Wokół Boxhangener Platz - miejsce spotkań młodych artystów. Indywidualne porady turystyczne - przyjemne noclegi, kawiarnie i restauracje, niezwykłe sklepy, modne wieczorne rozrywki i życie nocne. Na rozkładanym planie miasta precyzyjnie zaznaczono wszystkie obiekty opisane w przewodniku.
„Zapiski z Afryki” to wciągająca, pełna przygód, ciekawostek i praktycznych informacji relacja z podróży na Czarny Ląd, a dokładniej do Kenii, Tanzanii i Zanzibaru. Autorka urzeczona Afryką postanowiła podążyć śladami podróżników i amatorów safari z Europy i Ameryki, którzy ciągnęli tutaj przez ostatnie 100 lat, ale tym, co ją najbardziej fascynowało, były zwierzęta. I tak dzięki niej możemy rozkoszować się wspaniałymi opisami afrykańskiej przyrody, poznawać zwyczaje rdzennych mieszkańców i podglądać dzikie zwierzęta. Tak, podglądać, bo tekst wzbogacony jest o wspaniałe fotografie.
Książka zawiera również informacje, które mogą się przydać każdemu, kto ma zamiar i ochotę wybrać się do Afryki. Jest to swoistego rodzaju przewodnik, pełen praktycznych porad, ciekawostek historycznych dotyczących odwiedzanych miejsc oraz tak ważnych dla przybyszów z zewnątrz opisów miejscowych zwyczajów, bez których znajomości można się czasami narazić na niebezpieczeństwo. Warto więc mieć tę książkę przy sobie, kiedy planuje się wyprawę na Czarny Ląd i kiedy się już tam jest.
Czytając „Zapiski z Afryki” czujemy się tak, jakbyśmy tam byli razem z Autorką. Wspaniałe przeżycie!
Anna-Sophie Roberts (Nieckula) – podróżnik, fotograf, pisarka. Studiowała filozofię na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, a także języki obce na Uniwersytecie w Port Elizabeth w Południowej Afryce. Na stałe mieszka w Nowym Jorku. Zwiedziła dziesiątki krajów na wielu kontynentach. Nie jest jej obca amazońska dżungla czy złote piaski Sahary, europejskie zabytki, a także nieprzyjazne Himalaje. Choć rodzima Europa czy nowoczesny Nowy Jork stały się jej domem, to nieodkryta Afryka jest miejscem najbliższym jej sercu. Jest autorką wielu publikacji i fotografii poświęconych podróżom. Poza eksplorowaniem nowych miejsc i spotkaniami z nieznanymi kulturami jej wielką pasją są wędrówki po górach, a wolny czas uwielbia spędzać z ukochanymi psami...
Niektóre marzenia przez całe życie nie wychodzą z ukrycia. Jednak są też takie, które dojrzewają długo i spokojnie, by pewnego dnia z całą mocą upomnieć się o spełnienie.I wtedy świat zaczyna się zmieniać. Tak było w przypadku moim i Jarka. Zdarzyło się coś, co pomogło nam podjąć decyzję tak, w końcu chcemy zrobić to, co nas kręci naprawdę! Nie przewidzieliśmy tylko, że potem nasze poukładane życie wywróci się do góry nogamiZ Jarkiem i Dragonem starym land roverem ruszyliśmy z warszawskiej Pragi. Przemierzyliśmy Europę. Dotarliśmy do Maroka. Objechaliśmy je dookoła. Co można zobaczyć podczas takiej włóczęgi? Kogo spotkać? O co się pokłócić? I w końcu dlaczego warto się w Maroku zakochać? Zapraszam!Joanna Grzymkowska-PodolakZorganizowana wycieczka nawet na drugi koniec świata to nic strasznego, właściwie normalka. Ale podróż tylko we dwoje, własnym samochodem, bez opieki biura podróży, do egzotycznego kraju, to wyczyn nie lada.A jednak! Autorka udowadnia, że każdy z nas może przygotować i wybrać się na wyprawę swoich marzeń i nie potrzebuje do tego wygranej w totka! Wystarczy dobra organizacja, przemyślana trasa, trochę samozaparcia oraz marzenia i wiara we własne możliwości.I tak razem z autorką i jej mężem odwiedzamy urokliwe miejsca Maroka, poznajemy arabskie zwyczaje i Marokańczyków, zwiedzamy słynne zabytki, ale jeszcze chętniej zjeżdżamy z utartych tras. Wszystko wydaje się możliwe, na wyciągnięcie ręki. Czujemy zapach świeżego pieczywa, podziwiamy szczyty malowniczych gór i lazur oceanu, słyszymy gwar zatłoczonych miast i arabskiego suku, dotykamy gorącego piasku pustyni i marzniemy w Afryce razem z autorką. Innymi słowy: ZAKOCHUJEMY SIĘ W MAROKU.
Historia, której nie sposób nie czytać bez emocji. Historia podążania współcześnie tropami św. Jakuba. Historia konfrontowana relacjami i opiniami współczesnych nam osób – pielgrzymów.
Ludzie dość często zadawali nam pytanie, dlaczego właśnie Mongolia: fatalne drogi, bagna, rzeki, piach, podjazdy, upał i nocny chłód. Czasem za mało mamy odwagi na taką decyzję, bo uważamy, że jest za późno, bo obowiązki, kredyty, praca. Ale to wspólny cel zmaterializował rzecz, w którą wielu nie wierzyło, a która pozwoliła wniknąć w głąb i odnaleźć siłę na dokonywanie niezwykłych rzeczy. Mongolia to kraj, w którym każdy odkrywa samego siebie. Dawaliśmy rowerom ostro popalić, a co za tym idzie i sobie. Pokonaliśmy trasę dłuższą niż planowaliśmy. Ale warto było. Bo tak naprawdę tylko ty możesz powiedzieć ?jadę dalej?.
Czy 46-letnia, zupełnie przeciętna, kobieta może wejść na Kilimandżaro?
Prawie zmuszona przez swoja rodzinę, pełna obaw, pojechałam. I udało się. W swojej relacji z wyprawy opisuję, że nie było to łatwe i wymagało sporej dawki samozaparcia, ale było warto. Przy okazji udowodniłam sobie, że nadal mogę wiele osiągnąć. Oprócz niesamowitej przygody, która w pełni zasługuje na miano "wyprawy życia" były to również wspaniałe rodzinne wakacje.
Co takiego każe pokonywać tysiące kilometrów, wabiąc człowieka w te miejsca naszego globu, gdzie wszechwładna przyroda dyktuje twarde warunki do życia, a surowy klimat nie ułatwia ludzkiej egzystencji? Odpowiedzi na to pytanie warto szukać w książce Andrzeja Grzyba „Podróże po krańcach mapy – od Syberii po Norwegię”. Autor przyzwyczaił czytelników do tego, że w niezwykle kunsztowny sposób potrafi łączyć przyjemne z pożytecznym. Ze swych licznych wypraw przywozi nie tylko nowe podróżnicze doświadczenia, wspomnienia przeżytych przygód, mądrość poznanych ludzi, utrwalone na fotografiach miejsca czy… norweskie dorsze, ale także niemal gotowy materiał na książkę.
Po raz kolejny odwiedzamy Norwegię, gdzie towarzyszymy grupie przyjaciół w połowie dorszy we fiordach i na otwartym morzu, by niebawem przenieść się na Syberię oraz nad jej błękitne oko – Bajkał. Andrzej Grzyb raczy nas opowieścią o przyjaźni, cierpliwości, gościnności, zmaganiach człowieka z naturą, o ogromnej pokusie poznawania świata i delektowania się pięknem przyrody, bo ta – choć bywa sroga i wymagająca – wynagradza to niezwykłą obfitością flory i fauny. Dzięki tej lekturze wszystkie jej cuda mamy niemal na wyciągnięcie ręki.
ANDRZEJ GRZYB - pisarz i publicysta urodzony w Złym Mięsie na Kociewiu, mieszkający w Czarnej Wodzie. Autor blisko trzydziestu książek, w tym tomików poezji, powieści, regionalnych baśni dla dzieci i reportaży z podróży wędkarskich.
,,Dziennik pokładowy"" to wybór najciekawszych podróżniczych tekstów z blogów Seawolfa, w których dowcip, ironia i szczypta nostalgii wciągają czytelnika bez reszty. Ale tym razem nic o polityce. Bo Seawolf zabiera nas w długą podróż, trochę sentymentalną, ale też pełną niespodzianek i zaskakujących zwrotów akcji. Ta książka to w zasadzie powieść podróżnicza. Są tu chwile grozy z piratami, są momenty skrzące się humorem, szczególnie gdy wycieczkowicze dostarczają obsłudze statku wielu ,,atrakcji"". Jest przyroda, bezkres mórz i oceanów. Są wreszcie ,,Queen Elizabeth II"", ,,Prince Albert 2"", ,,Silver Wind"" i inne znakomite statki, bez których ta przygoda nie miałaby miejsca. Tomasz Mierzwiński pisał bardzo barwnym językiem. Całości dopełniają zamieszczone w ,,Dzienniku pokładowym"" zdjęcia, z których większość pochodzi z prywatnego zbioru autora. Mamy więc unikalną okazję zobaczyć świat z perspektywy ,,Wilka morskiego"", kapitana żeglugi Wielkiej.
Tajlandia - czyż nie kojarzy się z rajem? Odległa kraina wzywająca wszystkich marzących o wolności i szczęściu. Od pierwszych chwil wita złotem i pięknym uśmiechem. Czy pożegna nas tym samym, czy może uśmiech zmieni się w grymas? Bądź gotowy, że to nie jest książka tylko o kwiatkach i zwierzątkach, odkrywa coś znacznie więcej; prawdę o ludziach, którzy wpadli w sidła Tajlandii...
Zwyczajnie rozpoczynająca się wyprawa turystyczna nie zwiastuje wydarzeń, które czają się na ostatnim etapie podróży...
Koniecznie przeczytaj tę opowieść do końca.
W książce oprócz opisu wyprawy, znajduje się także małe Tajlandzkie ABC oraz kilka podstawowych informacji, które mogą się okazać pomocne podczas podróżowania po Tajlandii.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?