„Mgła i inne zjawiska. Wiersze wybrane” Katarzyny Pessel-Kowalskiej to debiutancki tom poezji, który obejmuje utwory powstające przez ponad cztery dekady.Pisane od 1982 roku wiersze prowadzą od Warszawy ku Australii, ale nie układają się w prosty dziennik podróży. Są zapisem uważności: na krajobraz, pamięć, zmianę, bliskość i te chwile, które łatwo przeoczyć, dopóki nie zostaną nazwane. Mgła zasłania kontury, lecz jednocześnie wyostrza słuch i zmusza do patrzenia inaczej. Podobnie działa ta poezja. Zatrzymuje czytelnika przy zjawiskach pozornie zwyczajnych: świetle, wodzie, roślinach, ruchu ciała, przemijających porach i śladach pozostawianych przez ludzi. Natura nie jest tu dekoracją. Staje się językiem, za pomocą którego można mówić o emocjach, rozłące, zakorzenieniu i doświadczeniu życia pomiędzy dwoma kontynentami. To książka dla osób, które w poezji szukają nie efektownych deklaracji, lecz obecności. Dla czytelników wrażliwych na detal, rytm codzienności i krajobraz wewnętrzny. Dla tych, którzy wiedzą, że niektórych uczuć nie da się wyjaśnić wprost, ale można je rozpoznać w obrazie, geście albo nagłej zmianie pogody. Autorka łączy perspektywę poetki i psycholożki. Nie diagnozuje jednak czytelnika i nie podaje gotowych odpowiedzi. Zamiast tego tworzy przestrzeń do spokojnego spotkania z własną pamięcią. Jej wiersze pozwalają zwolnić, przyjrzeć się temu, co zostało utracone lub ocalone, oraz zauważyć więź między miejscem, ciałem i emocją. Sięgnij po ten wybór wierszy, jeśli chcesz wejść w poezję dojrzałą, osobistą i uważną, rozpiętą między Polską a Australią, pamięcią a teraźniejszością, tym, co widzialne, i tym, co dopiero wyłania się z mgły. Dystrybucja książek, ebooków, audiobooków w księgarniach, hurtowniach i platformach sprzedażowych przez eBOOKnij to - partnera wydawniczego dla self-publishingu i niezależnych autorów
Do małego, pięknego miasteczka przyjeżdżają kowboje. Nikt ich nie zapraszał. Nikt na nich nie czekał. A jednak coś zaczyna się zmieniać. Kowboje to zbiór opowiadań, w których Patrycja Mnich przygląda się ludziom żyjącym na obrzeżach: miejsc, relacji i własnych możliwości. Tytułowi kowboje są jedną z wielu historii. Obok nich pojawiają się bohaterowie i bohaterki uwikłani w codzienność, próbujący wyrwać się z bezruchu, odnaleźć sens, zmienić kierunek. To opowieści o współczesnej prowincji – uporządkowanej, estetycznej, a jednocześnie dziwnie martwej. O wspólnotach, które boją się zmiany, i o jednostkach, które nie potrafią już dłużej stać w miejscu. O pragnieniu ruchu, które ściera się z wygodą i lękiem. Z czułością i ironią autorka tworzy świat, w którym drobne pęknięcia odsłaniają głębsze napięcia. Bo czasem wystarczy przypadkowe spotkanie, żeby wszystko zaczęło się chwiać. Tom opowiadań Ptrycji Mnich, autorki m.in. powieści “Hej, dziewczyno!”, nad sceniczną adaptacją której właśnie trwają prace w Teatrze w Zabrzu. Opinie "Kameralne opowiadania, które z niezwykłą wrażliwością pokazują pęknięcia pod powierzchnią codzienności." "Przenikliwy portret współczesnej prowincji i bohaterów, którzy próbują odnaleźć odwagę do zmiany." "Literacka proza Patrycji Mnich zachwyca subtelnym językiem, czułością i nieoczywistym spojrzeniem na współczesność." Dystrybucja książek, ebooków, audiobooków w księgarniach, hurtowniach i platformach sprzedażowych przez eBOOKnij to - partnera wydawniczego dla self-publishingu i niezależnych autorów
Akuku punktura to poetycki atlas wrażliwości — zapis świata oglądanego przez ciało, pamięć i ironię. Joanna Guzik tworzy idiom oparty na precyzyjnych obrazach, biologicznej metaforyce i czułej obserwacji codzienności. Wiersze są gęste, ale komunikatywne; intymne, lecz pozbawione sentymentalizmu. To publikacja o dziedziczeniu emocji, o pęknięciach rodzinnych historii, o samotności, która staje się przestrzenią słuchania. Dojrzała, spójna publikacja, która zostaje w czytelniku długo po lekturze. Dystrybucja książek, ebooków, audiobooków w księgarniach, hurtowniach i platformach sprzedażowych przez eBOOKnij to - partnera wydawniczego dla self-publishingu i niezależnych autorów
Kiedy gdzieś na przedmieściach rozpoczynają się próby do spektaklu bożonarodzeniowego, okazuje się, że każdy z członków tej maleńkiej społeczności nosi maskę, która może skrywać twarz mordercy. Karen wchodzi w dorosłość w rytmie, którego tempa nie potrafi zatrzymać. Odrywa wiele ról, stając się kobietą uwikłaną w szaleńczy taniec obsesji. Gdy poznaje Wilka, jej pragnienie zaczyna wymykać się spod kontroli. Konwulsje rozkoszy, władza i poniżenie, spalanie i spadanie. Wola doznania silniejszego niż rozsądek i ból. Laura jest kobietą u szczytu politycznego szklanego sufitu. Chłodna, zamknięta, próbuje desperacko uratować własne życie i rodzinę przed publiczną katastrofą. Gdy doganiają ją demony przeszłości, staje przed trudnym wyborem.
„Ugór” jest ciszą, w której mimo wszystko poeta wysiewa ziarna słów, żeby tę ciszę przełamać. Każde słowo jest aktem wiary, że w tej ciszy zakwitnie sens. Język tej książki jest jednocześnie językiem modlitwy i buntu – szeptem i krzykiem, w surowości tych wierszy można znaleźć ukojenie i prawdę, których próżno szukać w wielu współczesnych poetykach. Miłosz Broniszewski ustawia siebie – i nas, czytelników – na osi czasu: dziadkowie, pradziadkowie, ale też i nasze dzieci, na które nigdy nie będzie nas stać. I mówi: tak, jesteśmy tylko punktem. Ale gdyby zabrakło tego punktu, nie byłoby ciągłości. Piękna książka.Justyna BargielskaOdkrywanie chłopskich historii stało się modne. Wiersze Miłosza Broniszewskiego nie podążają jednak za modą lecz za doświadczeniem, które osadziło się w pamięci. Tytułowe słowo „ugór” oznacza ziemię, która nie rodzi, jałową, ale kto wie, czy nie jest nią przestrzeń wielkiego miasta.Anna Nasiłowska Miłosz Broniszewski (ur. 1993) – podwrocławski Żerniczanin aktualnie mieszkający w Warszawie. Autor, aktor, pedagog i reżyser. Absolwent Akademii Sztuk Teatralnych we Wrocławiu. Stypendysta Prezydenta Wrocławia oraz Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Współzałożyciel fundacji „Związek Impulsywny”. Publikował m.in. w „Helikopterze”, „Wydawnictwie J”, „ArtPapierze” i „Migotaniach”. Laureat konkursów literackich. Jego sztuki wystawiano zarówno na scenach offowych, jak i instytucjonalnych.
Jak być artystą i nie zwariować? Czy można pogodzić twórczą pasję z codziennym życiem? Jak radzić sobie z presją, zwątpieniem i niepewnością? Ta książka to zbiór inspirujących rozmów z artystami, którzy wybrali drogę sztuki i show-biznesu. Każdy z nich ma swoją historię, swoje sukcesy i swoje kryzysy.
Autorka, prowadząc szczere wywiady, nie szuka jednej uniwersalnej recepty na życie artysty. Zamiast tego oddaje głos tym, którzy próbują tworzyć i jednocześnie nie zatracić się w chaosie artystycznego świata, pokazując, że każdy z nas, niezależnie od ścieżki, jaką wybieramy, może prowadzić twórcze życie. Przecież każdy z nas jest kreatorem. Dlatego ta książka to coś więcej niż spojrzenie na świat kultury – to zbiór inspiracji dla każdego, kto chce świadomie podążać własną ścieżką, niezależnie od zawodu, wieku czy płci.
Sięgnij po nią i przekonaj się, że choć droga twórcza – i życiowa – bywa trudna, warto nią podążać na własnych zasadach.
Bohaterami książki są: Krzysztof Antkowiak, Tomasz Jacyków, Tomasz Kot, Rafał Mohr, Conrado Moreno, Szymon Chwalisz, Przemysław Borkowski, Paweł Małaszyński, Piotr Kupicha, Tomasz Organek, Maciej Stuhr, Gromee, Maciej Gąsiu Gośniowski, Arek Kłusowki, Agustin Egurrola
“Jesteś WAŻNY. Praktyczne wskazówki, jak w to uwierzyć, oraz ćwiczenia do aktywnego praktykowania dobrego życia” – poradnik dla nastolatków.
Jesteś super. Tak, ty! Choć cię nie znam, to stwierdzenie jest głęboko we mnie zakorzenione. W skrzynce mailowej mam ustawioną stopkę o takiej treści i gdy wysyłam wiadomość, hasło „jesteś super, tak, ty!” jest rozsyłane do każdego adresata. Mam nadzieję, że większość odbiorców uśmiecha się, gdy je czyta, i choć na sekundę zatrzymuje się w swoim biegu, i świadomie przymierza na sobie bycie super. Dla mnie to stwierdzenie jest jak magiczna różdżka – pozwala trwać w sztuce nieoceniania i nieszukania negatywnych intencji u kogoś, kto działa nie tak, jak by mi się wydawało w porządku. Nie lubię oceniać, choć czasem mi się zdarza. Wierzę jednak w to, że wszystkimi kierują dobre intencje. Dlatego wiem, że jesteś super. Abyś mógł w to uwierzyć, napisałam tę książkę, którą nazywam „ściągą”, i chciałabym zachęcić cię do jego przestudiowania. Ta ściąga działa dokładnie tak, jak te opisujące najważniejsze zagadnienia z danego tematu lub lektury. No przyznaj się, korzystasz z podobnych opracowań w szkole. Ja korzystałam. Ściąga, którą właśnie trzymasz w dłoniach, to miniprzewodnik mentalny, dzięki któremu uwierzysz, że jesteś naprawdę Ważny i dowiesz się, na czym skupiać uwagę, by twoje życie było zwyczajnie DOBRE.
To jest książka dla młodzieży, a rodzicom i nauczycielom mówimy “Wstęp wzbroniony”. W tej książce autorka nie mówi rodzicom jak mają rozmawiać z nastolatkami. Nie uczy jak “rozumieć” swoje dzieci. “Jesteś WAŻNY” kieruję do młodzieży! To dla was!
Czasami, aby pójść dalej, musimy wrócić tam, gdzie wszystko się zaczęło.
Finał Mundialu ’98 to był początek pięknej przyjaźni. Od tego momentu Tadek i Piotrek stali się nierozłączni. Skoczyliby za sobą w ogień. Do czasu.
Po kilkunastu latach Tadeusz wraca do miasta powiatowego Niedorzecze, do swojego pokoju z żółtą tapetą i plakatami z „Bravo Sport”. Wraca na pogrzeb swojego przyjaciela, który popełnił samobójstwo. To powrót do wszystkich pierwszych razów – pierwszych rozgrywek na Pegasusie i sesji papierowych RPG, pierwszych eksperymentów z używkami, pierwszych chwil, gdy serce zabiło mocniej i gdy zostało złamane. To także wnikliwie opisana droga człowieka do samobójstwa.
Czego dowie się główny bohater w tej podróży? Czy odnajdzie swoją pierwszą miłość i kim tak naprawdę okaże się jego przyjaciel? A przede wszystkim czy pozna odpowiedź na najważniejsze pytanie: dlaczego Piotrek wybrał śmierć?
Każdy, kto dorastał w rzeczywistości lat 90. i w pierwszej dekadzie XXI wieku, odnajdzie w historii Tadka i Piotrka fragment własnej opowieści. „Game over” to jednak nie tylko nostalgiczna podróż w przeszłość, ale też szczery do bólu portret współczesnych Millenialsów.
A wszystko to na tle pejzażu rodzin z minionej epoki. Matki, ojcowie, ich relacje, wybory i ich konsekwencje rysują w sposób szczegółowy, ale i nieoceniający, rodową mapę. Mapę, która rzutuje na przyszłe pokolenia.
NAJBARDZIEJ OSOBISTA POWIEŚĆ AUTORA
Błyskotliwe i pełne humoru cosy crime, które pokochają miłośnicy kryminałów i czworonogów! Mieszkańcy supernowoczesnego warszawskiego osiedla jeden po drugim umierają w niewyjaśnionych okolicznościach. By znaleźć mordercę i powstrzymać dalszy rozlew krwi, do akcji wkroczyć musi specjalista. Wywodzący się z rodu wytrawnych detektywów Albrecht tropienie zbrodni ma we krwi. Na szali leży bezpieczeństwo jego pobratymców, a przede wszystkim pani jego serca Laury. Pora, by ten lubujący się w łacińskich sentencjach bloodhound wziął sprawy w swoje łapy i zapuścił się w gąszcz tropów i kłamstw, ujawniając zawiłości ludzkiej i psiej psychiki. Jeśli więc masz coś na sumieniu strzeż się psa!
Powieść Patrycji Mnich jest historią wspaniałych kobiet nie poddających się jakimkolwiek schematom myślenia i działania, realizujących cele w zgodzie z sobą, nie z jakimkolwiek dyktatem zachowań. To opowieść o sile, którą chwilami stać nawet na słabość. Autorka opowiada o kobietach jak nikt inny. „Hej, dziewczyno!” to świetnie skonstruowana, wciągająca opowieść o kobietach samodzielnych, błyskotliwych i odważnych. Feminizm, ale bez demagogii; teza – jednak bez publicystycznego koturnu, okraszona za to dowcipem, fantazją i komizmem sytuacyjnym. Zaborskie, te – jak pisze autorka – „wrzody na dupie” Krakowa, są wieczne. I właśnie to jest wspaniałe.
Łukasz Maciejewski – krytyk filmowy i teatralny, wykładowca Szkoły Filmowej w Łodzi, członek Europejskiej Akademii Filmowej
Pisarstwo Patrycji Mnich przyciąga uwagę tworzeniem ludzkich portretów pisanych z czułością, ale bez idealizowania, ze zrozumieniem tego co w człowieku małe i duże. Umiejętność zauważenia i rozpoznania szczegółu, pojedynczego zdarzenia, zwrócenie uwagi na sprawy nieistotne, ukryte, poczucie humoru, dystans – to kolejne cechy wyróżniające tę prozę. Najnowsza książka w sposób nierozpoznany w polskiej literaturze jest próbą opisu pierwiastka żeńskiego z pełnym zrozumieniem dla jego wzlotu i upadku, dla jego niezwykłości i pospolitości, umiejętności przekraczania i banału. Ten ton jest nowy, odkrywczy i zasługuje na najwyższą uwagę.
Tomasz Cyz – reżyser, eseista, były redaktor naczelny “Ruchu Muzycznego”, współtwórca i były naczelny “Dwutygodnika”
Patrycja Mnich (dawniej Nowak) – jako autorka scenariuszy od kilkunastu lat stale współpracuje z telewizją TVN. Finalistka Konkursu Scenariuszowego Script Pro 2018 (dawniej Hartley-Merrill). Współautorka scenariusza do filmu fabularnego „Nad życie“, o historii siatkarki Agaty Mróz-Olszewskiej. Właśnie trwają prace nad filmem fabularnym o Kalinie Jędrusik, do którego – wspólnie z reżyserką Katarzyną Klimkiewicz – napisała scenariusz pod tytułem „Jesienna dziewczyna”. Autorka esejów, opowiadań, tekstów dla dzieci.
Czy nienawiść może zmienić się w przyjaźń? Czy tragedia utraty dzieci może najpierw podzielić, a potem złączyć? Przeczytaj koniecznie niezwykłą historię dwóch kobiet: Anny i Ireny, które w wypadku utraciły: jedna córkę, druga syna. Ta wyjątkowa opowieść dziejąca się we współczesnej Rosji niezwykle wzrusza.A przy tym rozgrywa się na tle jeszcze jednego bohatera tej książki magicznego miasta Petersburg.Marika Krajniewska ofiarowała nam powieść o Rosji, jakiej nie po- znamy z pierwszych stron gazet. To kraj samotnych kobiet. Mężczyzn wcześnie zabiera wódka lub wypadek. Bywa, że traci się też dzieci. Bohaterki tej powieści, mieszkanki współczesnego Petersburga, połączył wspólny ból. Czy będą potrafiły przekroczyć krąg cierpienia?Anna Nasiłowska
Młoda, spełniona zawodowo kobieta za sprawą wypadku samo- chodowego staje w obliczu choroby, która na zawsze zmienia jej świat. Okazuje się, że jedyne, co posiada, to szpitalne łóżko, kłębiące się myśli w głowie, wspomnienia, które stają się nie do zniesienia i stary pożółkły pamiętnik prababki, o której nigdy nie słyszała. A leżąc przykuta do szpitalnego łóżka, bez ruchu trwa w oczekiwaniu na znajomy odgłos kroków pielęgniarki. Bohaterka zostaje sam na sam ze swoim sumieniem, które ma jej bardzo dużo do powiedzenia. Demony z przeszłości wcielają się w postać wspomnień i nadlatują, aby porwać jej umysł do krainy, z której wydawałoby się nie ma wyjścia. A gdyby to przydarzyło się wam... Czy możecie to sobie wyobrazić?
"Krajniewska w swojej opowieści przeplata odległą przeszłość z teraźniejszością, którą widzimy za oknem. Docieramy do ostatniej strony tej poruszającej książki i czujemy, że jedna rzecz jest niezmienna i najważniejsza: miłość." Janusz L. Wiśniewski
Czterdziestowatowa żarówka wypełniała przybudówkę swoją mglistą poświatą, nie zostawiając miejsca na nic więcej. Tego światła było za dużo, dusiło, nawet dudniło w uszach. W środku stały trzy łóżka, dwa materace były rzucone w kąt. Metalowe stare łóżko, które wcześniej zajmował Paweł, teraz należało do Siwego. Jego ręce i nogi przykułem kajdankami do ramy łóżka. Wszystkie czynności wykonywałem mechanicznie, nie pozwalając myślom zawładnąć mną, by nie pojawiły się wątpliwości, które teraz byłyby jak nieproszeni goście. Kurczaka ulokowaliśmy na łóżku przy ścianie, wcześniej odsuwając je trochę, aby zapobiec uderzeniu w nią głową. I tu kajdanki na rękach, łańcuchy na nogach. Ten sam proces dotyczył Wnuka. Z jednym wyjątkiem. Towarzyszyło mu skamlenie Siwego i nasilający się zgrzyt kajdanek o metalową ramę. Zrobiliśmy to szybko, po czym wymknęliśmy się, zamykając za sobą drzwi. Zdawaliśmy sobie sprawę, że teraz już jest za późno na tchórzostwo - fragment
Pięć, cztery, może osiem lat czy właściwie miesięcy. 41, 37, 600, 13 kilo- gramów, procent, deko. Nie wiem. Poproszono, bym nie przywiązywała wagi do cyfr w moim życiu. Przywiązuję więc do słów. Stawiam je na szali. Książka, którą trzymasz w swoich dłoniach, przedstawia kilka miesięcy życia osoby chorej na zaburzenia odżywiania – na anoreksję. Chodź, wejdź na chwilę do tego świata. Rzeczywistości tysięcy ludzi na całym świecie. Tę chudą, ale przepełnioną miłością aż po końce każdego z żeber i sinych palców. Właśnie uchylam drzwi, by wpuścić do sieni pierwsze promienie. Moje położenie się zmienia. Niczym stany chorobowe, moje umiejscowienie, wraz z dziennikiem, kreślą nowe punkty na mapie, a dni i noce przynoszą ciąg myśli. Zaprzyjaźniam się z wiatrem. Chłodem, ciemnością, bo wierzę, że biel przychodzi z czasem.
Tak jak Malika Tomkiel nie zapomniała o tym, co przeżyła, tak ja nie potrafię teraz wyjść ze świata przedstawionego w książce. Biel kości czyta się jednym tchem. A prawda wypływająca z historii bohaterki walczącej z anoreksją aż boli.
Mówienie o sobie to ponoć najtrudniejsze zadanie. Zgłaszam obecność. Żyję, piszę, redaguję książki i uczę piękna zawartego w jodze. Czasem się zastanawiam, czy żyję z pisania, czy piszę, by żyć. W kawiarni szeptali, że od wielu lat jestem dziennikarką związaną z kulturą i społeczeństwem, która nie boi się poruszać tematów związanych ze świadomością.
Dzięki temu życiowe ścieżki przeniosły mnie na karty magazynów „Freshmag”, „Slow”, „Vege”, „Epea” czy „Lśnienie”, a okazjonalnie moje słowa przybierają radiowy charakter. Zakładam, że w afekcie oparów kawy, tej świeżo mielonej, stałam się założycielką ogólnopolskiego wydawnictwa prasowego, a tym samym redaktorką naczelną magazynu „Kraft”. I o. Kto wie, dokąd zaprowadzi mnie ważenie słów? Bycie cyfrową maszynistką i życiową joginką? Trzeba iść, gdy wołają.
Magdalena Bury, dziennikarka medyczna, pedagożka i ekspertka ds. żywienia
Gdy rzad po raz kolejny rozpoczyna walke z kobietami, po przeciwnej stronie barykady Laura podejmuje ryzyko. Zmienia swoje wygodne zycie i kandyduje na prezydentke RP. Bez trudu zdobywa wymagane sto tysiecy podpisow. Idzie jak burza. Do czasu.Jej swiat ponownie wywraca sie do gory nogami. Maż Laury ginie w wypadku samochodowym. Kobieta nie wierzy w przypadek. Postanawia udowodnic, ze ktos stoi za jego smiercia. Rozpoczyna prywatne sledztwo, a policja... oskarza ja o domniemane zabojstwo. Czy Laurze uda sie odkryc prawde i ocalic siebie? Tymczasem na ulice miast wychodzi coraz wiecej wsciekłych na działania rzadu kobiet, a wybory zblizaja sie wielkimi krokami...Prezydentka to historia o sile kobiet. ""Dzięki Krajniewska za to przypomnienie o Zoli, odnalezionym na ulicach wzburzonej Warszawy. Dzięki Krajniewska za siostrzeństwo. Jeśli w siostrzeństwie towarzyszą mi takie pisarki jak Ty, jeśli towarzyszą mi kobiety takie jak Twoje bohaterki, znalezione pośród realnych, strajkujących dziewczyn, to ja już tak bardzo się nie boję Zostaję. Ja i moja pochwa. Ja i moja głowa. Nasza nadzieja. Mamy Wiosnę Kobiet!"" - Izabela Szolc
Emigrant- nomad z własnego wyboru, czy też skazany wyrokami losu uciekinier? Wielu Polaków co roku wyjeżdża za granicę w poszukiwaniu lepszego życia lub chociaż lepszego zarobku. Zostawiają swoje rodziny, obiecując sobie, że wyjazd jest tylko na chwilę. Jednak dni szybko przechodzą w miesiące, a miesiące w lata. Książka Wot.4 to barwna opowieść o polskiej emigrantce, która nęcona lepszym zarobkiem postanawia wyjechać do Anglii. Pełna niepokoju przyjeżdża do obcego kraju, gdzie czeka ją wiele przygód i jeszcze więcej przeprowadzek. Razem z czytelnikiem uczy się życia w nowej rzeczywistości, brnie przez szkoły językowe oraz walczy ze stereotypowymi opiniami na temat Polaków. Równie ciekawe są historie innych emigrantów oraz Anglików, które gęstą siecią przeplatają historię głównej bohaterki. Znajdziemy tu historie miłosne i ludzkie dramaty, a wszystko to otoczone mgłą.
Historia Nie-skończona to fascynująca opowieść o Kolekcjonerze, będącym zarazem Łowcą Słów, który otwiera przed czytelnikiem szkatułkę z językowymi Sekretami, gdzie słowa nabierają semantycznej świeżości. Choćby mobbing. Ścieżki umysłu Łowcy Słów prowadzą nas wprost do Mobi Dicka Hermana Melville ... Mobi Dicka Hermana Melville?a. Wraz z Kolekcjonerem odkurzamy wspomnienia z dzieciństwa, przemieszane z wątkami autobiograficznym. Historia Nie-skończona to przede wszystkim magia wędrówki w poszukiwaniu Nieskończoności. Czym jest owa Nieskończoność? Czy chodzi tu o pojemność słów, o ich nieskończone kombinacje? Czy może o pojemność literackiego dzieła, które zawiera w sobie entą ilość interpretacji? Nie-skończona jest też rzeczywistość, która nas otacza. Łowcy Słów udaje się odkryć jej pełne, może i zaskakujące znaczenie. O tym opowiada jego Historia?
Czy z psem można naprawdę porozmawiać o wszystkim? Jacek Bończyk rozmawia z Leo – o życiu, ludziach, codziennych absurdach i sprawach całkiem poważnych. Leo pyta, Jacek odpowiada. Czasem zabawnie, czasem absurdalnie, a czasem zaskakująco trafnie. „Moje rozmowy z psem Leo” to pełne humoru i czułości dialogi człowieka z psem, który od ponad dziesięciu lat jest jego najbliższym rozmówcą. Czy Twój pies rozumie o wiele więcej, niż Ci się wydaje? Niewinne pytanie Leo potrafi obnażyć ludzką nielogiczność i przypomnieć, że najważniejsze sprawy mieszczą się czasem we wspólnym milczeniu albo merdnięciu ogonem.Tutaj nie znajdziesz porad o wychowaniu psa ani nie dostaniesz obietnicy zmiany życia w kilku krokach. Nawet, jeśli myślisz sobie: “Hm, cóż tam może być odkrywczego?”, to jednak wystarczy kilka stron, by rozpoznać w Leo własnego psa, a w odpowiedziach Jacka także kawałek siebie. A jeśli jeszcze nie masz swojego psa, to może właśnie stwierdzisz, że to jest to, czego Ci brakowało, że też chcesz mieć swojego Leo! Sięgnij po tę książkę, jeśli chcesz:- roześmiać się wtedy, gdy codzienność staje się zbyt poważna;- złapać oddech w krótkich, błyskotliwych scenkach;- zobaczyć ludzkie zachowania z nieoczywistej, psiej perspektywy;- przypomnieć sobie, jak niezwykła może być więź człowieka ze zwierzęciem;- podarować bliskiej osobie ciepłą, dowcipną książkę, do której można wracać w dowolnym momencie.Czytaj ją po kolei albo otwórz na przypadkowej stronie, gdy potrzebujesz poprawy nastroju. To propozycja dla tych, którzy wiedzą, że pies nigdy nie jest „tylko psem”, nie dla osób szukających instrukcji tresury czy klasycznej fabuły.Publikowane w sieci dialogi Boni&Leo przez lata budziły pytanie: kiedy ukażą się w książce? I własnie nadszedł na nie czas i mogą być w Twoich rękach!Być może każdy z nas ma swojego Leo. Tylko nie każdy ma odwagę naprawdę go usłyszeć.O AutorzeJacek Bończyk – aktor teatralny i filmowy, wokalista, autor tekstów piosenek, scenarzysta i reżyser spektakli muzycznych. Laureat Grand Prix Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu oraz Grand Prix Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Francuskiej w Lubinie. Tworzył polskie teksty piosenek do filmów i seriali animowanych, w tym do filmu „Shrek”, oraz pisał m.in. dla Katarzyny Groniec i Michała Bajora. Od ponad dekady jest człowiekiem Leo, swojego najbliższego towarzysza i współautora całkiem możliwych rozmów o świecie.Opinie„Wspaniale się bawiłam! Gdy się dowiedziałam o tej książce, sama zaczęłam rozmawiać ze swoim psem. I kotem. Ale tak na serio. Zabawna. Polecam.”
Prezentowane egzemplarze mogą posiadać pewne uszkodzenia, takie jak porysowane lub nieco uszkodzone okładki, zagięcia, zżółknięcia, zbite narożniki itp.
Historia Nie-skończona to fascynująca opowieść o Kolekcjonerze, będącym zarazem Łowcą Słów, który otwiera przed czytelnikiem szkatułkę z językowymi Sekretami, gdzie słowa nabierają semantycznej świeżości. Choćby mobbing. Ścieżki umysłu Łowcy Słów prowadzą nas wprost do Mobi Dicka Hermana Melville ... Mobi Dicka Hermana Melville’a. Wraz z Kolekcjonerem odkurzamy wspomnienia z dzieciństwa, przemieszane z wątkami autobiograficznym. Historia Nie-skończona to przede wszystkim magia wędrówki w poszukiwaniu Nieskończoności. Czym jest owa Nieskończoność? Czy chodzi tu o pojemność słów, o ich nieskończone kombinacje? Czy może o pojemność literackiego dzieła, które zawiera w sobie entą ilość interpretacji? Nie-skończona jest też rzeczywistość, która nas otacza. Łowcy Słów udaje się odkryć jej pełne, może i zaskakujące znaczenie. O tym opowiada jego Historia…
Prezentowane egzemplarze mogą posiadać pewne uszkodzenia, takie jak porysowane lub nieco uszkodzone okładki, zagięcia, zżółknięcia, zbite narożniki itp.
Na świecie jest wiele miejscowości o nazwie CZERWONA WODA. Tryskają w nich źródła, płyną w nich potoki, strumienie. Mieszkają w nich rozmaici ludzie, których los mógłby potoczyć się tak albo inaczej - z nieistniejącego Przewodnika po Czerwonej Wodzie.Petros prowadzi pensjonat o nazwie CZERWONA WODA, obok którego tryska źródło z cudowną wodą. Tani ma motor i jest niemową, przyjaźni się z Petrosem. Barbara ma męża i kochanka. Ma też poczucie, że przegrała życie. Jest gościem w pensjonacie Petrosa. W CZERWONEJ WODZIE przecinają się ścieżki wielu osób, którzy u cudownych źródeł próbują znaleźć rozwiązanie swoich problemów. Czy znajdą pocieszenie, którego szukają? „Czerwona woda” to opowieść o ludzkich słabościach, o wspomnieniach, od których nie da się uciec, a także o przyszłości, której nie da się uniknąć. To również barwnie opowiedziana historia śródziemnomorskiej wioski, w której słowo fatum nabiera współczesnego wydźwięku.Mariusz Byliński – studiował socjologię i filozofię, mieszkał w kilku krajach, pracował w kilkunastu zawodach. Jako autor debiutował w paryskiej „Kulturze”. W roku 2003 opublikował wybór wierszy z lat 1990 – 2003 „Podróże lokalne” , trzy lata później tomik „Park i piasek”. Jest autorem scenariuszy teatralnych, esejów i tekstów piosenek. W 2010 roku ukazała się jego pierwsza powieść „Historia Nie-skończona”.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?