Jest rok 1924. Halina Olmieńska kończy seminarium nauczycielskie i zostaje kierowniczką małej szkoły powszechnej w Harasymowiczach na Polesiu. Staje się tym samym dla miejscowej ludności autorytetem w wielu dziedzinach życia – lekarką, powiernicą, doradczynią, staje się poleską “siłaczką”.
Zbiór opowiadań rozgrywających się w czasie wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku. Autor opisuje losy młodych żołnierzy-patriotów walczących z nawałą bolszewicką.
Nie jestem wprawdzie uczonym, studjującym specjalnie tę religję wschodnią, lecz praktyka buddyjska, która tak głęboko wtargnęła w życie narodów Azji, odbywała się w przeciągu dwu lat na moich oczach, otaczała mię niemal ze wszystkich stron. Ponadto brałem czynny udział w oswobodzeniu lamaicko-buddyjskiej Mongolji od zachłannej polityki rewolucyjnych Chin, więc lamaici-gegeni i chutuchtu, uczeni pandyci, ascetyczni jogowie, a później sam „Żywy Budda” z Urgi byli ze mną szczerzy i dla mnie przyjaźni, opowiadając i pokazując to, co zwykle jest starannie i zazdrośnie ukrywane przed oczami cudzoziemców białej rasy, a nawet przybyszów turkskich i mongolo-tatarskich szczepów, o ile nie są oni wyznawcami lamaizmu, sekty buddyjskiej, ustalonej przez ascetycznego i surowego Paspę.
(fragment)
Zbiór opowiadań rozgrywających się w czasie wojny polsko-bolszewickiej w 1920 roku
Bohaterami opowiadań składających się na tę książkę są żołnierze mężnie walczący w obronie Ojczyzny. Ich historie upamiętniają bohaterskie czyny tysięcy młodych Polaków poległych w walce z bolszewikami.
Najwyższy lot jest rodzajem hołdu, złożonego przez wybitnego polskiego pisarza początku XX wieku tym, którzy oddali swoje życie, by utrzymać wówczas jeszcze młodą niepodległość Polski.
Bohaterem powieści jest dwunastoletni chłopiec Jurek Waniewski. W nagrodę za bardzo dobre wyniki w nauce ojciec pracujący na kontynencie afrykańskim zabiera go na wakacje do Wybrzeża Kości Słoniowej.
Rodzina Basiewiczów – Wanda i Mieczysław wraz z synkiem Stasiem zesłani na Syberię uciekają stamtąd. Przez Japonię docierają do Kanady. Tam zaprzyjaźniają się z Indianami.
Władzio Lis jest uczniem Korpusu Kadetów w Petersburgu. Przez przypadek dowiaduje się o swoim polskim pochodzeniu ze sławnej rodziny Lisów. W tym czasie wybucha Powstanie Listopadowe. Władzio Lis dołącza do powstańców i bierze udział w walkach jako porucznik. Poznawszy jeszcze w Petersburgu Juliannę Truszkowską zakochuje się w niej z wzajemnością. Dostawszy się do niewoli rosyjskiej zostaje zesłany na Syberię. Julianna podąża za nim.
Druga połowa XVII wieku, Kresy południowo-wschodnie dawnej Rzeczypospolitej. Rycerze polscy pod wodzą Jana Sobieskiego walczą z hordami tatarskimi i z zagrożeniem tureckim. Wspaniała powieść przygodowa!
Powieść przygodowa Ferdynanda Antoniego Ossendowskiego osadzona w realiach średniowiecza. Młodzi obrońcy południowych granic ratują z opresji powracającego z Węgier Zawiszę Czarnego. W zamian za pomoc rycerz obiecuje wyszkolić ich na prawdziwych wojowników. Już wkrótce staną naprzeciw rycerzom w białych płaszczach i z czarnym krzyżem…
Fragment:
Tejże nocy pan Skarżyński narobił straszliwego hałasu w wąwozie pod Gizą. Ludzie jego, korzystając z ciemnej nocy, kryjąc się za kamieniami i urwiskiem potoku, parli jak wściekli na szaniec, broniony przez hajduków, prażyli z rusznic, prochu nie szczędząc, wyli i hałłakowali tak, że sam Rakoczy i nowo przybyły dla obrony Gizy pułk piechoty pod grafem Jerzym Seczenim nadbiegli z pomocą.
Zgiełk osłabł dopiero o świcie, lecz ludzie pana Skarżyńskiego zdążyli przez noc tak blisko podejść do szańca, że żaden hajduk nie mógł już głowy ponad wał wytknąć. Natychmiast leciała chmara strzał i buchały rusznice, zmiatając śmiałka.
Spróbował był Rakoczy rzucić piechurów do ataku, lecz zęby sobie połamał i rychło zrozumiał, że można Polakom zastąpić drogę w wąskiej i niedogodnej szczelinie górskiej, lecz przebić się przez nich, skoro już do niej weszli, niktby nie potrafił.
Wciągająca, pełna efektownych zwrotów akcji powieść przygodowa dla młodzieżyCzternastoletni Władek przyjeżdża na wakacje na Wyspy Andamańskie, gdzie na plantacji herbaty pracują jego rodzice. Na miejscu spotyka Dżaira z plemienia Minkopi. Chłopiec jest wnukiem Jomagi - słynnego wodza porwanego przed laty przez groźnego gubernatora Horna, pragnącego przejąć należącą do Minkopi kolekcję niezwykłych pereł zwaną skarbem Tamaranów.Młodzi bohaterowie szybko znajdują wspólny język i razem odkrywają uroki wyspy. Ale sielanka nie potrwa długo: chłopcy zostają porwani i uwięzieni w górach Szalati przez plemię Kalabanów. Czy uda im się bezpiecznie wrócić do domuWędrówka przez niebezpieczną dżunglę, skłócone ze sobą plemiona, polowanie na tropikalne zwierzęta, poszukiwanie podziemnych jaskiń i oczywiście skarbu - wszystko to sprawia, że od tej powieści Ossendowskiego wprost nie można się oderwać.
O niezmierzonej Rosji i wielkim rosyjskim narodzie powiedziano i napisano już bardzo wiele. Zbiór felietonów Ossendowskiego jest wyjątkowy. Obnaża rosyjską duszę zbiorową i ujawnia, jak dalece gusła, zabobony i mistyka wpływają na działania i decyzje tej jednej z największych grup etnicznych na świecie. Autor uchwycił Rosję w ciekawym momencie przed rewolucją bolszewicką, kiedy to sekty i grupy religijne przybrały na sile. Barwnym stylem opowiedziano o burłakach, jamszczyźnie czy Griszce Rasputinie.
Cisza i milczenie panowały przy samotnym ognisku na martwej płaszczyźnie Al-Hamady. Od czasu do czasu wzdychały niewidoczne w mroku wielbłądy, zgrzytał piasek pod ich szerokimi kopytami, coś szeleściło nad ziemią spowitą zwojami ciemności.Przy ognisku, wśród Arabów, siedział biały człowiek, niskiego wzrostu, szczupły, o chudej, gładko ogolonej, ascetycznej twarzy i dużych, bladych i zimnych oczach. Był to Thomas Edward Lawrence, archeolog, zakochany w Arabii i jej mieszkańcach, uwielbiany przez nich do tego stopnia, że obdarzyli go przydomkiem Lawrence'a z Arabii.Wybucha I wojna światowa. Lawrence wstępuje w szeregi brytyjskiej armii, by walczyć za swój kraj i jednocześnie pomóc Arabom w zjednoczeniu zwaśnionych plemion i uzyskaniu niepodległości.Dokonuje przełomowego odkrycia archeologicznego, które otwiera mu drzwi do samej Mekki, gdzie do tej pory nie postała stopa żadnego kafira niewiernego! Zostaje nazwany białym kaidem, szarifem zuchwałego czynu, a jego misja zmierza ku szczęśliwemu zakończeniu.Ale wtedy do jego życia jak hamsin do zacisznego, cienistego wąwozu, wdziera się kobieta, pełna czaru i uroku, a jednocześnie zmienna, władna i niepokojąco nieuchwytna jak wicher z pustyni.
Cisza i milczenie panowały przy samotnym ognisku na martwej płaszczyźnie Al-Hamady. Od czasu do czasu wzdychały niewidoczne w mroku wielbłądy, zgrzytał piasek pod ich szerokimi kopytami, coś szeleściło nad ziemią spowitą zwojami ciemności.Przy ognisku, wśród Arabów, siedział biały człowiek, niskiego wzrostu, szczupły, o chudej, gładko ogolonej, ascetycznej twarzy i dużych, bladych i zimnych oczach. Był to Thomas Edward Lawrence, archeolog, zakochany w Arabii i jej mieszkańcach, uwielbiany przez nich do tego stopnia, że obdarzyli go przydomkiem Lawrence'a z Arabii.Wybucha I wojna światowa. Lawrence wstępuje w szeregi brytyjskiej armii, by walczyć za swój kraj i jednocześnie pomóc Arabom w zjednoczeniu zwaśnionych plemion i uzyskaniu niepodległości.Dokonuje przełomowego odkrycia archeologicznego, które otwiera mu drzwi do samej Mekki, gdzie do tej pory nie postała stopa żadnego kafira niewiernego! Zostaje nazwany białym kaidem, szarifem zuchwałego czynu, a jego misja zmierza ku szczęśliwemu zakończeniu.Ale wtedy do jego życia jak hamsin do zacisznego, cienistego wąwozu, wdziera się kobieta, pełna czaru i uroku, a jednocześnie zmienna, władna i niepokojąco nieuchwytna jak wicher z pustyni.
Każdy z listów składających się na tę książkę, stanowi relację z pewnego etapu podróży autora i jego żony po Afryce. Mają oni okazję obserwować czarne plemiona, dziewiczą jeszcze wtedy przyrodę i mozolny postęp cywilizacyjny.
To się tak tylko zdawało Białemu Kapitanowi bohaterowi powieści Okręty zbłąkane - że osiągnął już swój cel. Wystarczyła krótka prasowa wzmianka, ujrzana przypadkiem w jednym z dzienników, aby odsunął on na bok dalekosiężne syberyjskie plany i wsiadł do pierwszego pociągu zdążającego w przeciwnym kierunku. Jakże jednak usprawiedliwić obojętność i chłód? Nie jest też łatwo wskazać ludziom, pochłoniętym walką o bogactwo, drogę właściwą, opartą na prawdziwie chrześcijańskich wartościach. Kogo więc miała na myśli Elza, mówiąc: Pogubiły się okręty zbłąkane, bezradne, rozmiotane przez dmę nordową po szerokim obliczu morza...? Syberyjskich poszukiwaczy złota czy może samego Białego Kapitana?Wcześniejsze losy bohaterów odnajdzie Czytelnik w książce pt. Biały Kapitan.
Bezdroża Sahary przemierza tajemniczy jeździec. Pustynne wichry szarpią jego czarny burnus, a śmigły rumak - biały jak śnieg - pewnie stąpa po niewidocznych szlakach. Nie jest on jednak ani Tuaregiem, ani Berberem. Kimże więc jest? Skąd pochodzi? Nomadzi zwą go Sokołem Pustyni i imię to wypowiadają z wielkim szacunkiem. Znany jest m.in. jako obrońca kobiet porywanych dla okupu lub sprzedawanych do haremów. Pewnego dnia spotka na swej drodze wyjątkową dziewczynę, Polkę, nieświadomą tego, jak wielkie czyha na nią niebezpieczeństwo wśród starożytnych ruin. W tak malowniczej i egzotycznej scenerii toczy się akcja jednej ze słynniejszych przedwojennych powieści A.F. Ossendowskiego, zatytułowanej ""Sokół Pustyni"".
Cadyk to charyzmatyczny przywódca religijny chasydów. Dla współwyznawców stanowił on wzór sprawiedliwości, pokory i pobożności, był uważany za cudotwórcę i otaczany czcią. Taką wybitną jednostkę uczynił Ossendowski bohaterem swej powieści pt. ""Cadyk ben Beroki"". Jednakże Josemu przyszło żyć w czasach burzliwych, na ziemiach ogarniętych wojną i rewolucją, kiedy niezwykle trudno jest kierować się sprawami wiary i ocalić życie. A tymczasem cadyk bierze na siebie wykonanie wielkiej misji - chce zjednoczyć naród, zbudować dlań ojczyznę, ocalić zagubionych Żydów. Będzie to tym trudniejsze, że jego syn Jochaj obróci się przeciwko ojcu.
Cadyk to charyzmatyczny przywódca religijny chasydów. Dla współwyznawców stanowił on wzór sprawiedliwości, pokory i pobożności, był uważany za cudotwórcę i otaczany czcią. Taką wybitną jednostkę uczynił Ossendowski bohaterem swej powieści pt. "Cadyk ben Beroki". Jednakże Josemu przyszło żyć w czasach burzliwych, na ziemiach ogarniętych wojną i rewolucją, kiedy niezwykle trudno jest kierować się prawami wiary i ocalić życie. A tymczasem cadyk bierze na siebie wykonanie wielkiej misji – chce zjednoczyć naród, zbudować dlań ojczyznę, ocalić zagubionych Żydów. Będzie to tym trudniejsze, że jego syn Jochaj obróci się przeciwko ojcu.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?