W podręczniku Remediacja zanieczyszczonych gleb i ziem zostały omówione najczęściej stosowane metody i techniki remediacji gleb i ziemi wraz z ich zaletami i ograniczeniami. Przedstawiono teoretyczne podstawy metod zarówno fizycznych, chemicznych jak i biologicznych oraz sposoby, technologie stosowania tych metod w praktyce. Podręcznik został podzielony na 11 rozdziałów, z których początkowe pięć stanowi podstawę teoretyczną, natomiast kolejne rozdziały i podrozdziały dotyczą poszczególnych metod stosowanych w remediacji gleb i ziemi. W rozdziale 10. zaproponowano przykładowe zadania pilotażowe stosowane w remediacji, które mają na celu uzupełnienie i praktyczną ilustrację metod omówionych w podręczniku.Podręcznik jest adresowany głównie do studentów kierunków przyrodniczych, związanych z szeroko pojętą ochroną i inżynierią środowiska, oraz do technologów ochrony środowiska. Podręcznik może pełnić funkcję przewodnika dla pracowników różnych szczebli administracji publicznej, związanych z remediacją gleb i innymi pokrewnymi zagadnieniami z zakresu oceny stanu zanieczyszczenia powierzchni ziemi i jej oczyszczania. Ze względu na zawarte w nim treści podręcznik można polecić profesjonalistom zajmującym się kształtowaniem, inżynierią i ochroną środowiska oraz firmom zajmującym się remediacją gleb i ziemi, a także firmom zajmującym się zagospodarowaniem i rewitalizacją terenów chemicznie zdegradowanych. Podręcznik może również stanowić pomoc dla osób planujących prace badawcze w zakresie remediacji środowiska i dziedzin pokrewnych.
Tylko Prawda Moje życie u boku Benedykta XVI Od momentu, gdy kardynał Ratzinger mianował w 2003 roku młodego niemieckiego księdza Georga Gänsweina na osobistego sekretarza, łączyła ich wieloletnia, przepełniona wzajemnym szacunkiem przyjaźń. Po wyborze na urząd Piotrowy, Georg Gänswein żył u boku Benedykta XVI jako najbliższy współpracownik, powiernik i doradca, towarzysząc mu podczas pontyfikatu i w czasie po historycznej dymisji w 2013 r. Obecnie, po śmierci papieża emeryta, nadszedł czas, aby Prefekt Domu Papieskiego, ze swojego punktu widzenia, powiedział prawdę o niegodnych oszczerstwach i niejasnych manewrach, które bezskutecznie próbowały rzucić cień na magisterium i posługę niemieckiego papieża, a tym samym, aby wreszcie poznać prawdziwe oblicze jednego z największych duchownych ostatnich dziesięcioleci, zbyt często niesprawiedliwie oczernianego przez krytyków jako "pancerny kardynał" czy "rottweiler Pana Boga". W bezpośredniej i szczerej relacji, wspomagany fachowym piórem watykanisty Saverio Gaety, arcybiskup Georg Gänswein oferuje wiarygodną rekonstrukcję bardzo szczególnego okresu dla Kościoła Katolickiego, odpowiadając także na pytania dotyczące mało znanych faktów, takich jak akta Vatileaks czy relacje między papieżem emerytem a jego następcą Franciszkiem. Rezultatem jest wyjątkowe świadectwo wielkości człowieka, kardynała i papieża, który zapisał się w historii Kościoła i świata, i który jawi się tutaj jako ostoja kompetencji teologicznej, jasności doktrynalnej i proroczej mądrości.
Mity nordyckie przez wieki pozostawały nieznane. Obecnie święcą tryumfalny powrót, na nowo zamieszkując w zbiorowej wyobraźni. Czy jest to sprawka olbrzymek przędących nici Przeznaczenia? Czy to sami bogowie chcą powrócić do naszego świata? Dziś każdy rozpoznaje w dzierżącym magiczny młot wojowniku Thora, wie o skorym do psot Lokim oraz mądrym jednookim Odynie. Ile z tych prastarych, pełnych magii opowieści zostało odmienionych w komiksach, filmach, serialach czy grach?Dzięki książce Mateusza K. Sawczyna, opartej na tłumaczeniach islandzkich tekstów i opracowaniach naukowych, przenosimy się w świat mitów, o których opowiadali skaldowie. Odwiedź boską krainę Asgard. Po gałęziach Yggdrasila, Drzewa Życia, dotrzyj do zamieszkanego przez olbrzymy Jotunheimu i odkryj, jak spędzają czas karły zamieszkujące Nidawellir. Stań do boju z Losem, poznaj historie pełne miłości, podstępów oraz porażek. Mimo ogromnej mocy bogowie Skandynawii byli i wciąż pozostają bardzo ludzcy.
Nie ma żadnej kultury, która nie posiadałaby jakiejś formy religii. Religie różnią się pod względem formy, stylu czy rozmiarów, od małych, liczących kilkaset osób kultów, skupionych wokół charyzmatycznego przywódcy, aż po światowe organizacje liczące dziesiątki, a nawet setki milionów wyznawców, mających swoich przedstawicieli w każdym kraju. Również i w świeckich społeczeństwach istnieją ludzie, którzy uważają się za religijnych i praktykują przeróżne rytuały.Dlaczego? Skąd wzięła się w nas potrzeba religijności? Jak z praktyk szamańskich wyewoluowały współczesne religie? Słynny znawca ewolucji, Robin Dunbar, bada pochodzenie religii, jej funkcje w społeczeństwach oraz wpływ na nasze ciało i działanie mózgu. Oferuje wnikliwą, fascynującą analizę typowo ludzkiej potrzeby wiary i związanych z nią praktyk i rytuałów. Każdy człowiek jest religijny, podkreśla Dunbar. Bez względu na to, w co i jak wierzy..
"Etykę protestancką", bodaj najsłynniejsze ze swoich dzieł, niemiecki socjolog Max Weber (1864-1920) stworzył w pierwszych latach XX wieku. Powstało ono w najlepszym dla Europy okresie mieszczańskiego dobrobytu, gdy echa wojen religijnych dawno ucichły, a zapowiedzi nowych, światowych wojen jeszcze nie było słychać. Weber rozważał więc z dystansu relacje między religiami a tą prosperującą gospodarką. Jego traktat lokuje się na pograniczu socjologii, ekonomii i religioznawstwa, spajając te dyscypliny podstawową tezą o procesie racjonalizacji, który zdaniem autora przenika nowożytną i współczesną historię. Szczególnie "racjonalne" są wyznania protestanckie, zwłaszcza przyjmujące teorię predestynacji: Bóg z góry przeznacza ludzi do zbawienia, ale nie wszystkich, ludzie zaś o wyrokach Bożych nie wiedzą. Powodzenie w życiowych działaniach pozwala to "testować". Potrzeba takiego "sprawdzania się", a zarazem przysparzania działaniem "chwały" Bogu zrodziła specyficzną formację przeciwstawną feudalizmowi i odmienną od dzisiejszego kapitalizmu. Ten protokapitalizm, rozwijany z sakralnych pobudek i religijnie ascetyczny, Weber przenikliwie wychwytuje ze skomplikowanego splotu czynników społecznych, gospodarczych i religijnych. Jego dzieło należy dziś do kanonu każdej z nauk badających te dziedziny. Niniejszy tom zawiera obok "Etyki" teksty skupione wokół pokrewnego tematu "etyki gospodarczej", także tej inspirowanej właśnie przez religię.
[...] książka prof. UMCS dr hab. Urszuli Kusio Od monady do hybrydy. Przemiany kultury wpisuje się bardzo mocno i, od razu dodajmy, bardzo udanie w nurt naukowych badań oraz cywilizacyjnych, kulturowych, antropologicznych dyskusji o przesuwaniu granic zmiany kulturowej, definiowaniu kultury i coraz mniej uważnym ich traktowaniu; diagnozach kultury współczesnej, kierunku jej prze-kształceń, a jednocześnie o ujęciu temporalnym monokulturowości i wielokulturowości, związanym ze zmianami cech, potrzeb i możliwości poznawczych człowieka, generowanych ruchliwością społeczną i procesem globalizacji. [...] Rzeczowy styl wypowiedzi zapisany piękną polszczyzną uprzyjemnia każdą chwilę spędzoną z książką. Z recenzji wydawniczej dr hab. Małgorzaty Gruchoły, prof. KUL
Im bardziej zostałeś zraniony, tym mocniej chcesz znów się zakochać Siedem lat minęło od tragicznego wypadku, w którym Emily straciła brata. Mimo dręczących ją wyrzutów sumienia i poczucia winy, podsycanego dodatkowo przez matkę, dziewczyna stara się na nowo poukładać swoje życie. Ma jej w tym pomóc posada asystentki w Cole Enterprise, największej w Stanach Zjednoczonych firmie produkującej gry komputerowe. Spełnienie marzeń zawodowych staje się jednocześnie dla Emily źródłem kolejnych zmartwień. Jej przełożony, Jake Cole, okazuje się bowiem aroganckim i cynicznym draniem. Co gorsza, Emily zaczyna darzyć go uczuciem, jakiego zdecydowanie powinna się wystrzegać wobec swojego szefa Wkrótce dziewczyna odkryje, że łączy ich więcej, niż kiedykolwiek mogłaby przypuszczać: Jake, podobnie jak ona, nosi w sobie ślady bolesnych wydarzeń sprzed lat, które sprawiły, że otoczył się murem nieufności. Czy Emily znajdzie sposób, by go skruszyć?
Próba opisu procesu widzenia za pomocą geometrii jest narzucaniem na ów proces określonej, intelektualnie zracjonalizowanej matrycy. Pewnym śladem, który świadczyć by mógł o tym, że starożytni myśliciele byli świadomi tego faktu, jest ich pozorne wahanie odnośnie do tego, czy promienie widzenia biegną od czy do oka. Wiedzieli wszak, że widzenie jest niemożliwe bez światła, ale same promienie widzenia jako konstrukt intelektualny stanowiły też swoisty rodzaj emisji. Z kolei paradoks euklidesowego punktu, który nie składa się z części, lecz stanowi wierzchołek geometrycznego stożka widzenia, jest kwintesencją ograniczenia tak zracjonalizowanego poznania. Na zachodzie Europy wiedza ta przepadła na bez mała tysiąc lat. Gdy powraca ona za pośrednictwem średniowiecznych perspektywistów, trafia do pracowni artystów malarzy. Ci zaś, dystansując się od paradoksów kryjących się w teorii widzenia, wzięli z niej to tylko, co potrzebne im było w ich praktyce: punkt pojęty wyłącznie jako znak naniesiony na płaszczyźnie, ale gdy tak sformatowane pojęcie punktu podjął rzemieślnik o aspiracjach filozoficznych, to jest Leonardo, ontologiczną strukturę pustego znaku przeniósł on na rzeczywistość empiryczną, z nicości czyniąc jej teoretyczną zasadę.
Rafał Kuczyński (1982) – ukończył socjologię na Wydziale Historyczno-Socjologicznym Uniwersytetu w Białymstoku, był również na dwuletnim stypendium (Academic Year oraz Project Year) w Bard College Berlin, A Liberal Arts University. Doktorat obronił na Wydziale Artes Liberales Uniwersytetu Warszawskiego. Członek redakcji kwartalnika „Kronos”. Tłumaczył m.in. Hannah Arendt, Jacoba Taubesa, D.H. Lawrence’a. Pracuje w Instytucie Studiów Kulturowych UwB.
Różnica między mądrością a inteligencją polega na tym, że inteligentny potrafi wyjść z sytuacji, w którą mądry nigdy się nie wpakuje.Autor nieznanyGdyby chodzący po ateńskich ulicach Sokrates nie wierzył w uczenie mądrości, nie zatrzymywałby ludzi, aby rozmawiać z nimi i uświadamiać im różne niemądrości. Platon nie zakładałby Akademii, a Arystoteles - Liceum. Wielu innych filozofów nie pisałoby dzieł o mądrości, którą warto krzewić. Do podobnego wniosku prowadzą koncepcje i badania psychologiczne w XXI wieku, które sugerują, że można jej nie tylko uczyć, ale nawet nauczyć.O ile łatwo znaleźć książki lub artykuły poświęcone mądrości z perspektywy teoretycznej, o tyle trudno o praktyczne wskazówki, jak rozwijać mądrość. Oto książka, która próbuje tę lukę wypełnić. Czytelnik znajdzie w niej nie tylko przegląd filozoficznych i psychologicznych koncepcji mądrości. Autor odpowiedział na pytania czy bycie mądrym jest związane z wiekiem, płcią, poziomem inteligencji, wykształceniem, bogactwem i wieloma innymi cechami, czy mądrość jest przedmiotem refleksji w edukacji, biznesie i służbie zdrowia. Zamieścił także serię praktycznych ćwiczeń pozwalających rozwinąć refleksyjność, krytyczne myślenie, emocjonalny dystans oraz inne cechy uznawane za atrybuty mądrości.Dr Sławomir Jarmuż podjął odważną próbę przedstawienia zagadnienia zarówno od strony teoretycznej, jak i aplikacyjnej. Książka jest ciekawa, skłaniająca do myślenia, wolna od górnolotnych uniesień - dość częstych w literaturze mądrościowej. Byłoby dobrze, gdyby trafiła do nauczycieli, do managerów, do lekarzy, do aktywistów społecznych. Oczywiście, powinna trafić do studentów psychologii skażonych często pedagogiką konformizmu, posłuszeństwa, uległości i obojętności na los innych ludzi.Z recenzji prof. dr hab. Wiesława Łukaszewskiego
Ponad 100 lat temu Maria Montessori stworzyła system edukacji, który rzucił zupełnie nowe światło na pedagogikę, akcentując pracę "dla dziecka" i odkrywając jego naturalny, kierowany wewnętrznymi siłami rozwój. W myśl tej metody dla prawidłowych postępów dziecka należy stworzyć mu przestrzeń pozwalającą na spontaniczność i twórczość oraz umożliwić wszechstronny rozwój psychofizyczny, kulturalny i społeczny. Koncepcja Marii Montessori przyczyniła się do zmiany tego, w jaki sposób pojmujemy dzieciństwo, jaką rolę w społeczeństwie przypisujemy dzieciom i jaką odpowiedzialność za ich kształtowanie - dorosłym.Edukacja dla nowego świata to trzynaście krótkich tekstów, w których Maria Montessori przybliża najważniejsze idee dotyczące rozwoju i edukacji dzieci, leżące u podstaw pedagogiki Montessori.Celem niniejszej książki jest objaśnienie i obrona wielkich mocy dziecka, a także pomoc nauczycielom, by zyskali nową perspektywę, która zmieni ich pracę z harówki w radość, z tłumienia - we współpracę z naturą. () mamy przed oczami w osobach dzieci istoty psychiczne, grupę społeczną wielkich rozmiarów, prawdziwą światową potęgę (). Jeśli mają nadejść zbawienie i pomoc, to od dziecka, gdyż ono jest twórcą człowieka, a więc również twórcą społeczeństwa.Z tekstu
O drodze myślowej Martina Heideggera napisano już bardzo dużo i nie tylko ktoś niezbyt przychylnie nastawiony do jego lozoi mógłby powiedzieć, że aż nazbyt dużo (). Pojawiają się jednak oryginalne próby wykorzystania ogromnego dorobku Heideggera do analizy dzisiejszej sytuacji światowej i do problemów, z jakimi obecnie zmaga się człowiek. Takich prób nie ma jeszcze wiele. Jedną z nich jest książka Magdaleny Hoły-Łuczaj Kształtowalność. Postheideggerowskie pytanie inny wymiar bycia. To książka nie tylko ważna, ale i odważna.z recenzji dra hab. Janusza Mizery, prof. UJKsiążka Magdaleny Hoły-Łuczaj jest bardzo rozważną i oryginalną próbą takiego namysłu lozocznego, który, nie rezygnując z podejmowania najważniejszych, "odwiecznych" pytań, jest czuły na wyzwania i charakter współczesnego świata. Nie jest to więc lozoa uprawiana zza biurka, którego jedynym otoczeniem są regały pełne książek, a widok z okna zasłaniają mury wielowiekowych budowli, lecz jest to lozoa uprawiana w duchu perypatetyckim, przemierzająca zarówno urocze okolice przyrody, jak i głośne ulice współczesnych miast, patrząca przyjaznym, radosnym okiem na świat rzeczy, zwierząt, roślin i ludzi, w ich wzajemnym oddziaływaniu, współbyciu i współumieraniu. Choć rozważania Magdaleny Hoły-Łuczaj osadzone są na bardzo ogólnych przesłankach, zaczerpniętych z lozoi Heideggera, przez cały czas starają się trzymać blisko "rzeczy samych", być w świecie i z czułością pozwalać się jawić temu, co jednostkowe.z recenzji dra hab. Daniela R. Soboty, prof. PAN
Naucz mnie robić rzeczy samodzielnie. Wypisy z dzieł Marii Montessori () to pozycja wyjątkowa. Idea zaprezentowania Czytelniczkom i Czytelnikom myśli, cytatów i obserwacji Marii Montessori zasługuje na uznanie i wdzięczność. Oto bowiem otrzymujemy publikację, która może służyć nie tylko jako źródło inspiracji, lecz także jako pretekst do refleksji nad praktyką.Z recenzji dr. Jarosława JendzyMaria Montessori zwróciła uwagę świata na to, jak ważny jest szacunek do dziecka, uznanie jego praw i stworzenie optymalnych warunków dla jego rozwoju. Jej słowa na temat psychiki dziecka, jego relacji z dorosłymi, edukacji i pokoju na świecie poruszają i zatrzymują dziś tak samo, jak dziesiątki lat temu, gdy zostały spisane.Dzięki lekturze Czytelnik ma szansę odkryć lub uporządkować wiedzę o tym jak pielęgnować, szanować i rozumieć sekret dziecka - nie tylko tego, którego jesteśmy rodzicami, nauczycielami czy rodziną, ale także tego, które jest w nas od dwudziestu, czterdziestu czy osiemdziesięciu lat.Dziecko jest wielkim budowniczym, wielkim konstruktorem. Jeśli zadasz sobie pytanie: "Kto obdarzył mnie tą siłą, tą inteligencją, tą wiedzą, którą dziś mam?", możesz odpowiedzieć: "To dziecko uczyniło mnie człowiekiem, którym jestem".
Grzegorz Osiński (1967-2022) – fizyk kwantowy, informatyk i kognitywista, w swojej ostatniej przed śmiercią publikacji skierowanej do jak najszerszego grona odbiorców, w przystępny sposób pisze o zagrożeniach jakie płyną ze świata sztucznej inteligencji, wszechobecnych algorytmów i coraz bardziej dominującej roli korporacji BIG TECH.
Ile o nas naprawdę wiedzą BIG TECHY? Czy wiedzą o nas więcej niż nasi najbliżsi? A jeśli tak, to co z tą wiedzą robią lub zamierzają zrobić w przyszłości? Czy chodzi tylko o kwestie reklamowe, czy może również – lub przede wszystkim – o globalne zarządzanie całymi społeczeństwami, kontrolę nastrojów społecznych, oczekiwań, potrzeb, czy wreszcie wyborów politycznych? A może jeszcze o krok dalej, czyli do stworzenia naszych „cyfrowych bliźniaków” zgodnie z tym, co od lat ogłaszają transhumaniści?
Czy jesteśmy już jako całe społeczeństwa cyfrowymi niewolnikami nawet nie zdając sobie z tego sprawy? Czy jest jakieś wyjście z tej pułapki, w której znalazł się cały świat?
Książka to zbiór trzech tekstów. Pierwszy jest wnikliwą analizą szukającą przyczyn zaangażowania się Heideggera w hitlerowskie Niemcy w cechach filozofii, którą uprawiał. Drugi to ciekawe spojrzenie konfrontujące filozofię języka z nauką eksperymentalną o języku, jaką jest psycholingwistyka. Trzeci przedstawia sytuację powstałą, gdy coraz częściej podważa się autentyczność i wiarygodność treści Nowego Testamentu. Autor próbuje znaleźć miejsce dla wierzących w obliczu powstałego w ten sposób kryzysu religijnego.Ryszard Narew - ur. 1958 r., jest absolwentem socjologii UW, przez 2 lata studiował równolegle filozofię. Opublikował już "Nieprawomyślne komentarze do Listów św. Pawła" oraz "Zaczerpnąć z buddyzmu". W swoich książkach stara się łączyć myślenie dyskursywne z refleksją religijną.
Najbliższy współpracownik Stephena Hawkinga przedstawia ostatnie przemyślenia słynnego uczonego na temat kosmosu, które rewidują koncepcję przedstawioną w bestsellerze Krótka historia czasu Być może najistotniejsze pytanie, na jakie Stephen Hawking próbował odpowiedzieć w trakcie swego niezwykłego życia, brzmiało: w jaki sposób wszechświat mógł stworzyć warunki tak doskonale sprzyjające życiu. W swym azylu na wydziale fizyki teoretycznej w Cambridge Stephen Hawking oraz jego przyjaciel i współpracownik Thomas Hertog przez dwadzieścia lat pracowali ramię w ramię nad nową kwantową teorią kosmosu. Książka O pochodzeniu czasu zabiera czytelnika na poszukiwanie zrozumienia spraw większych niż nasz wszechświat, dając nam wgląd w ekstremalną fizykę kwantową czarnych dziur i Wielkiego Wybuchu oraz czerpiąc wiedzę z najnowszych osiągnięć teorii strun. W ostatnim okresie swojego życia Stephen Hawking i Thomas Hertog stworzyli ostateczną teorię, proponując radykalnie nową, darwinowską wizję początków naszego uniwersum: prawa fizyki nie są wyryte w kamiennych tablicach, ale rodzą się i ewoluują, gdy opisywany przez nie wszechświat nabiera kształtu. BYĆ MOŻE DAWNO TEMU CZAS NIE ISTNIAŁ…
Ostatni tom w twórczości poetki pod znamiennym tytułem "Wystarczy". Trzynaście ukończonych wierszy, ułożonych chronologicznie, od "Ktoś, kogo obserwuję od pewnego czasu"(październik 2010) do "Mapy"(listopad 2011). Noblistka wraca tu do charakterystycznych dla siebie motywów - niesłabnącego zaciekawienia światem, który stale się zmienia, towarzyszącym życiu tajemnicy i niepokoju, przede wszystkim zaś - zadziwienia człowiekiem jako jednostką, zagubioną, a jednocześnie nadającą wszystkiemu sens.Edycja specjalna tomu ilustrowana jest skanami rękopisów i maszynopisów poetki.
W niniejszej książce opracowano kilkadziesiąt sytuacji i podano najbardziej popularne zdania, frazy lub wyrazy, które należy wtedy wypowiedzieć. Pracując z tą publikacją, dziecko będzie ćwiczyło zasady powitań i pożegnań z rówieśnikiem, członkiem rodziny i obcą osobą dorosłą; utrwali wiedzę, w jakich sytuacjach używać słów "dziękuję", "proszę", "przepraszam"; będzie wiedziało, jak grzecznie rozmawiać przez telefon i domofon, w jakich słowach wyrażać troskę o innych, jak okazywać sympatię, jak grzecznie zachowywać się w szkole, w miejscach publicznych, przy stole i w towarzystwie innych.W książce przedstawiono 57 zdjęć. Na stronach parzystych umieszczono fotografie dla dziecka. Na stronach nieparzystych zapisano pytania, które czyta dorosły pracujący z uczniem.
Jak wyobraźnia pomaga nam w rzeczywistym działaniu? Na ile sposobów można czytać ten sam tekst? Czym są ucieleśnione symulacje i jaką rolę odgrywają w rozumieniu języka? Zasadniczym zadaniem języka jest przekazywanie znaczenia. Wprawiamy w wibracje struny głosowe po to, żeby nasze najskrytsze myśli pojawiły się w umyśle drugiej osoby. Możemy mówić o wszystkim od rowerowej wycieczki do parku, po rzeczy, które tak naprawdę nie istnieją, jak latające świnie a kiedy to robimy, nasi słuchacze wypełniają obraz detalami, o których nigdy nie wspominaliśmy. Jak to możliwe? Jaki mechanizm za tym stoi? Kognitywista Benjamin K. Bergen przedstawia nową teorię znaczenia i wprowadza nas w świat ucieleśnionych symulacji. Przekonuje, że te same struktury neuronalne, które kierują wzrokiem, działaniem i emocjami służą również myśli. To ciało określa pojęcia używane przez to, co zwykliśmy nazywać umysłem. Nie jesteśmy bezdusznymi myślącymi maszynami: nasza fizjologia dostarcza pojęć naszej filozofii. Imponujące! Bergen przedstawia swój punkt widzenia z entuzjazmem, energią i szczyptą doskonałego humoru. Jeśli szukasz wciągającego, bogatego w informacje przewodnika po kognitywnym podejściu do problemu znaczenia, ta książka może cię nauczyć bardzo wiele. Nature Bergen pisze lekko i dowcipnie... fascynująco Po przeczytaniu tej książki słowa nigdy już nie będą miały dla ciebie tego samego znaczenia New Scientist Ewidentny entuzjazm i poczucie humoru autora sprawiają, że lektura jest zarazem pouczającai niesłychanie przyjemna. Zdecydowanie warto. Choice
"Kiedy ojczulek Tang opuszczał mieszkanie, jego żona karmiła akurat kury na podwórzu. Wyszedłszy przed bramę, natknął się na Ahu – sąsiada z pierwszego piętra, który jak zwykle majstrował coś przy swojej furgonetce. […] Na widok Tanga uśmiechnął się od ucha do ucha i zawołał: Drugi wujaszku! Choć właśnie tak nakazywały reguły starszeństwa, choć w przeszłości Ahu zwracał się już do niego w ten sposób, Tang wyraźnie przestraszył się tego okrzyku. […] Z początku sądził, że to zakłopotanie było powodem nietypowej dla Ahu grzeczności, […] ale kiedy w parę godzin później wrócił do mieszkania, zrozumiał jak bardzo się mylił. Któż by pomyślał, że pod jego nieobecność w domu zdarzy się taka tragedia?"
Siedmiopiętrowa pagoda – fragment opowiadania
Samotna, stara pagoda – jedyna pozostałość po dawnych czasach, wypełniająca nieznośną ciszę melodyjnym dźwiękiem dzwonków – do czasu… Tajemnicze zgony gołębi w zasnutym smogiem Pekinie. Niezwykła przyjaźń starej śpiewaczki operowej i ubogiego chłopca, doniosła rola zupy z kiszonki na zachodniochińskiej wsi, codzienne bolączki nocnej zmiany komisariatu policji oraz rozwiązanie zagadki, jak też można zasłużyć sobie na przydomek „Zdechł Ptak”. Te i inne, niezwykle różnorodne wątki znajdziemy w niniejszym tomiku, zawierającym perełki spośród współczesnych opowiadań chińskich, stworzone przez czołowych pisarzy Kraju Środka. To niezwykła podróż przez różne zakątki Chin – nowoczesnych, a jednak wciąż tak tradycyjnych.
George Gamow żył tak, jak uprawiał fizykę. Zdejmijcie go z motocykla, mówiono. Jeśli się zabije, cofnie fizykę o dwadzieścia lat. . Fredowi Hoyleowi również nie brakowało fantazji, a jego nagłe zniknięcie z pewnością spowolniłoby rozwój nauki o dekadę lub dwie. Obaj byli żądnymi przygód, ekscentrycznymi samotnikami. Obaj chadzali własnymi ścieżkami. Obaj konwenansów nienawidzili równie mocno, jak mocno kochali proces odkrywania. Obaj też uwielbiali snuć fantastyczne opowieści naukowe, promieniujące daleko poza świat akademicki.W czasach, gdy Wielki Wybuch był zaledwie mglistą teorią, a astrofizyka znajdowała się w impasie, działali niczym dwa odpychające się magnesy. Reprezentując skrajnie różne poglądy prowokowali do dyskusji. Przeplatająca wątki obu wybitnych kosmologów podwójna biografia autorstwa Paula Halperna jest czymś więcej niż sumą prostą składników. Jest kroniką intelektualnego pojedynku, w którym rodził się nowy, współczesny obraz genezy i losów Wszechświata.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?