Dzieło Marsyliusza z Padwy noszące tytuł Obrońca Pokoju (Defensor pacis) należy niewątpliwie do najoryginalniejszych i najciekawszych średniowiecznych utworów poświęconych problemom państwa i polityki. Uznane zrazu za antykościelny pamflet napisany dla doraźnych politycznych celów w walce Ludwika Bawarskiego z Janem XXII, krytykowane za swe radykalne sformułowania nawet przez takich stronników cesarza, jakim był Ockham, i rychło zapomniane, doczekało się ponownego odkrycia i niezwykłego uznania na przełomie XIX i XX wieku. Ogłoszono je wówczas dziełem genialnym, które miało antycypować wiele późniejszych kierunków politycznych i prądów filozoficznych, a samego autora uznano za poprzednika Machiavellego, Monteskiusza, Locke'a, Hobbesa, Spino-zy, Rousseau, a nawet Kanta, oraz za prekursora nowożytnych teorii państwa i prawa. Z jednej strony dzieło to jest naturalną konsekwencją i logiczną konkluzją sporów między Kościołem i państwem rozwijających się w europejskiej myśli politycznej do końca XIII wieku (i w tym sensie stanowi niejako kwintesencję średniowiecznej myśli politycznej i prawnej), z drugiej strony daje początek rozważaniom i teoriom społecznym i politycznym, którymi średniowiecze nie zajmowało się dotąd wcale.
Zbiór "Miedzy niebem a ziemią" powstał w latach 1991-2000 i odzwierciedla różne okresy namysłu autora nad życiem. Zawarte w nim treści są próbą ujęcia różnych doświadczeń i spostrzeżeń przez pryzmat wiary, inspirowanej refleksją biblijną.
Treść wywiadów przeprowadzonych z osobami ze świata nauki, kultury, polityki i znawców życia gospodarczego ukazuje rozsądkową, bezpieczną, tradycyjną, ale także i nowoczesną wizję świata, wskazującą na sens wysiłków wychowawczych w rodzinie, na wagę poszanowania wartości w życiu społecznym, na potrzebę przejrzystości w działaniach władzy i konieczność zabezpieczenia się przed zagrożeniami w życiu politycznym i gospodarczym, w środowisku pracy i wobec zagrożeń etycznych.
Trudno o utwór literacki, który odznaczałby się taką głębią teologiczną jak poemat Miguela de Unamuno - Chrystus Velazqueza. W opinii krytyki to największy poemat religijny Hiszpanii od XVI wieku. Jest to rodzaj modlitewnika, który świadomy swych słabości czytelnik może otworzyć, by kontemplować postać ukrzyżowanego i żyjącego Chrystusa - źródło swego zbawienia.
(ze Wstępu)
Doskonały wybór tekstów po raz pierwszy tłumaczonych na język polski! Część druga świetnie przyjętego przez czytelników zbioru artykułów z zakresu współczesnej antropologii. Podobnie jak w pierwszej części, prezentowane teksty zostały ułożone w pięć działów odpowiadających najważniejszym kierunkom zainteresowań teoretycznych i przedmiotowych antropologii.
Paul Virilio należy do najbardziej znaczących francuskich teoretyków kultury i społeczeństwa. Jego Bomba informacyjna jest kroniką ostatnich dni ubiegłego tysiąclecia. Stanowi bezinteresowne ostrzeżenie przed mogącą rozpętać się w niedalekiej przyszłości wojną: wojną informacyjną.
Virilio przedstawia nie tyle zagrożenia wiążące się z rozwojem technologii, co zapowiada pojawienie się interaktywnego systemu, którego ekspansja może pociągnąć za sobą wybuch cyberbomby, czyli innymi słowy: uruchomienie katastrofalnej w skutkach reakcji łańcuchowej, gdy ograniczona dotychczas w swym zasięgu wymiana zyska ostatecznie charakter globalny.
Nieustające krachy gospodarcze, powtarzające się próby z bronią jądrową, rozkład zarówno sfery politycznej, jak i życia społecznego, to zaledwie kilka z oznak zwiastujących nadejście świata, w którym może powtórzyć się tragedia wieży Babel. Wczoraj bomba atomowa, jutro bomba genetyczna, nie zrozumiemy jednak działania żadnej z nich, nie odwołując się do trzeciej, której na imię bomba informacyjna - mówi Paul Virilio.
Autor Bomby informacyjnej urodził się w Paryżu w 1932 r. Swą karierę zaczynał jako architekt, urbanista i artysta. Po zakończeniu służby wojskowej w czasie wojny o niepodległość Algierii, podjął studia na Sorbonie z zakresu fenomenologii (pod kierunkiem M. Merleau-Ponty'ego), w ramach których interesował się przede wszystkim przestrzenią wojskową i organizacją terytorium. Brał udział w majowej rewolcie studenckiej w roku 1968, po czym został powołany przez studentów na stanowisko profesora architektury w l École Spéciale d Architecture, gdzie przez kilka lat pełnił funkcję dziekana ds. nauczania. Został również redaktorem prowadzącym słynnej kolekcji L espace critique w wydawnictwie Galilée. W roku 1998 wycofał się z życia akademickiego. Jego ostatnie projekty obejmują m.in. współpracę z paryskimi organizacjami zajmującymi się problemem mieszkań dla bezdomnych oraz budowę pierwszego na świecie Muzeum Wypadku.
Diagnoza Baumana brzmi następująco: Społeczeństwo znajduje się w stanie oblężenia. Z jednej strony rozciąga się globalna ziemia niczyja, gdzie stare struktury i zasady już nie działają, a nowe dopiero się kształtują; z drugiej - płynne, nieokreślone jeszcze pole nowych życiowych strategii. Przestrzeń pomiędzy tymi dwoma frontami, do niedawna zarządzaną przez suwerenne państwo narodowe i w naukach społecznych określaną mianem "społeczeństwa", coraz trudniej pojmować jako samowystarczalną całość. Ta głęboka transformacja stawia nauki społeczne przed nowym wyzwaniem. Jakie będą jej skutki dla zwykłych ludzi? Jaki świat wykreuje ona w XXI wieku? Bauman przekonuje, że najważniejszym zadaniem jest dzisiaj szukanie sposobów wzmacniania i ochrony ludzkiej różnorodności.
Teorii i idei demokracji grozi banalizacja i rytualizacja. Wezwania do budowy czy utrwalania demokracji tracą zdolność politycznej mobilizacji, a ogólniki typu „spośród wszystkich złych ustrojów demokracja i tak Jest najlepsza" zastępują myślenie o Istocie rządów ludowych. Politycy i partie powołują się na mandat wyborczy,
nauczyciele przepytują młodzież z konstytucji, choć związek między szczytnymi ideałami a praktyką bywa, delikatnie rzecz nazywając, bardziej niż złożony. Wizja demokracji wydaje się jeszcze w miarę przekonywująca w konfrontacji z systemami autorytarnymi lub totalitarnymi. Wiemy czym jest lub, dokładniej, czym być nie
powinna, gdy rodzi się zagrożenie ze strony różnego rodzaju fundamentalizmowi religijnych, nacjonalistycznych, populistycznych. Na co dzień jednak zagracenia demokracji są lub bywają mniej widoczne i przez to wydają się nie tak groźne. W wielu krajach proces polityczny ulega wyobcowaniu i kontrola nad nim w istocie przejmowana Jest przez polityczne „przedsiębiorstwa" i ich kierowników (partie, lobbies). Z wielu powodów zakwestionowaniu czy zawężeniu ulega podstawowy dla demokracji cel, jakim jest maksymalna kontrola obywateli nad własnym losem i Instytucjami publicznymi.
Paweł Śpiewak
„Zapamiętane z dzieciństwa..." to książka poświęcona kulturowym wzorom zachowań, która jest połączeniem formy pamiętnika z publicystyką naukową. Znajduje się w niej trzynaście opracowań, w których punkiem wyjścia do rozważań nad różnymi problemami kultury organizacyjnej są wspomnienia Autora z dzieciństwa. Wspomnienia te to przypadki ilustrujące istotne cechy zachowań ludzi takie w sformalizowanych systemach organizacyjnych, jakimi są przedsiębiorstwa, szkoły, szpitale i wszelkie inne zakłady pracy.
Rodzina wydaje się czymś niezwykle ważnym i jednocześnie niezwykle banalnym, wręcz nieciekawym teoretycznie. W międzynarodowych badaniach opinii znakomita większość wciąż uważa ją za numer jeden na liście wartości; uporczywie powracają też intuicje, nakazujące upatrywać w rodzinie podstawowej komórki życia społecznego, swoistego mikroświata, w którym odzwierciedla się całość życia społecznego. Zarazem jednak traktowana jest jako sfera prywatna, zmarginalizowana w procesie przemian cywilizacyjnych. Niegdyś była podstawową ideą wiążąca w całość system społeczny: król jako ojciec, społeczeństwo jako rodzina rodzin, dziś wydaje się pozbawiona - poza rolą socjalizacyjną - społecznego znaczenia. To demokracja, rynek czy społeczeństwo obywatelskie stają się siłami sprawczymi, twórczymi i integrującymi systemy społeczne. A jednak uważa się, że kryzys rodziny zagraża społeczeństwu.
Czy istotnie rodzina, jak sugeruje uporczywie powracająca metafora, jest podstawową komórką społeczeństwa - miejscem, w którym przebiegają i krzyżują się zasadnicze procesy społeczne? Czy jest cegiełką, z której buduje się większy gmach społeczeństwa, lub przystanią w bezlitosnym świecie, funkcjonującą na obrzeżach dramatu zbiorowego życia? W każdym z tych ujęć rodzina jest pewnym elementarnym układem społecznym -jednostką o swoistych cechach, istniejącą na własnych prawach. Jak ten układ ma się do szerszych układów społecznych - wspólnot sąsiedzkich, stanów, klas czy wreszcie nowoczesnego masowego społeczeństwa? Łatwo dostrzec, że pytanie o rodzinę jest jednocześnie pytaniem o podstawy życia społecznego: o system społeczny, kooperację i reprodukcję.
Próba stworzenia modelu, który ujmuje rodzinę jako podstawowy układ społeczny, jednostkę reprodukcji systemu społecznego stanowi jeden z dwu celów, jaki Autorka stawia sobie w prezentowanej publikacji. W myśl proponowanego modelu to właśnie struktury kooperacji tworzące ów podstawowy układ społeczny są podwaliną funkcjonowania wszelkich systemów życia społecznego: ekonomii, polityki, kultury.
Celem drugim jest krytyczna rewizja statusu rodziny we współczesnej socjologii. Oznacza to nie tylko rewizję korpusu wiedzy o rodzinie, ale również jej miejsca w teorii socjologicznej. Jeśli bowiem rodzina stanowi centrum społecznego metabolizmu, to nie ma sensu mówić o socjologii rodziny czy teorii rodziny jako o odrębnej dziedzinie przedmiotowej.
W obliczu wszechobecnego w kulturze współczesnej materializmu, sprowadzającego człowieka do sumy jego popędów, autor stawia prowokacyjne pytanie: czy współczesny człowiek ma jeszcze duszę? Czy materializm jako pewien nurt w filozofii rzeczywiście dysponuje niepodważalnymi argumentami na poparcie tezy, że w człowieku nie ma miejsca dla jakiegokolwiek elementu niecielesnego? Jakie można znaleźć kontrargumenty? Gdzie ich szukać? Z pomocą przychodzi filozofia klasyczna, bazująca na myśli św. Tomasza z Akwinu. "Czy człowiek współczesny ma jeszcze duszę?" to znakomita lektura zarówno dla poszukujących odpowiedzi na trudne pytania współczesności, jak i dla studiujących, czy tylko zainteresowanych filozofią.
Od kilkunastu lat monitoruje się rozwój społeczno-gospodarczy kraju. Stosowane wskaźniki informują o tym, że na pograniczu zachodnim zadania rozwojowe rozwiązywane są relatywnie lepiej niż na pograniczu wschodnim. Podstawowy mechanizm odnajdywania się w nowych ramach i okolicznościach życia zależny jest od tożsamości społecznej mieszkańców. Przemiany systemowe konfrontują mieszkańców m.in. z problemem rozumienia siebie, który jest sprzężony z ich pojmowaniem świata społecznego.
Czy zatem mieszkańcy wschodniego pogranicza inaczej siebie pojmują aniżeli mieszkańcy pogranicza zachodniego, czy w rozpoznawaniu siebie posługują się odmiennymi kontekstami społeczno-kulturowymi oraz czy w konsekwencji polskie społeczeństwo, terytorialnie zróżnicowane pod względem ekonomicznym i efektywności instytucjonalnej, również znacząco różnicuje się w wymiarze tożsamości społecznej?
Na te pytania stara się odpowiedzieć Autorka książki.
Książka prezentuje mało znany nurt neoplatońskiej myśli filozoficznej i religijnej od V do XV wieku. Autor kreśli sylwetki filozofów (Dionizy Areopagita, Maksym Wyznawca, Eriugena, Joachim z Fiore, Mikołaj z Kuzy). Omawia zjawiska ważne dla ponadczasowych związków filozofii, kultury i religii.
Wybór wybitnych naeoplatoników w tej książce jest nader celny i stanowi świetny przewodnik w olbrzymim temacie. Autor podaje zwięzłą informację o najważniejszym polskim wkładzie do filozofii i religii, jakim są Bracia Polscy. Stara się zwalczać fatalne uprzedzenia, jakie ciągle u nas budzi słowo "gnoza".
Dlaczego etyka popłaca? Co generuje większy zysk i pomyślność jednostek i społeczności: troska o interes własny czy dbanie o interes wspólny? Ten dylemat towarzyszył ludziom od dawna. Ale dlaczego dać się uwięzić pomiędzy tymi dwiema skrajnościami? Często najefektywniejsza bywa trzecia droga, wyjście w inny wymiar, poza te dwa przeciwieństwa. Już Adam Smith za pewnik przyjmował wielką efektywność interesu własnego, o ile jest rozumiany całościowo. Za formalny dowód tego twierdzenia w końcu XX wieku John Nash dostał Nagrodę Nobla. Więc na co jeszcze czekamy? Zawsze były firmy i ludzie działający w taki sposób, że nie zaniedbując własnego interesu rozumieli go całościowo. Od lat 90-tych XX wieku łączą swe działania wykazując, że etyczne działanie w biznesie jest nie tylko słuszne moralnie w kontekście relacji międzyludzkich, ale również ekonomicznie bardzo uzasadnione. „Etyczny kapitalizm” – napisany przez Stephena B. Younga, dyrektora wykonawczego Okrągłego Stołu z Caux – wyjątkowej międzynarodowej sieci liderów biznesu z całego świata – pokazuje strategię, która przynosi naprawdę trwałe dochody, zwiększa wartość firm i buduje pomyślność społeczności. Pokazuje jak skutecznie i trwale korzystać z rozmaitych form kapitału: finansowego, ludzkiego, rzeczowego, społecznego i reputacji, oraz jak je budować i rozwijać. ------------ Przewodnik stosowania Zasad Prowadzenia Działalności Gospodarczej Okrągłego Stołu z Caux ------------ „Stwarzaj światy, do których problemy nie mają powrotu” D.Lynch, D.Neenan, „Evergreen: biznes to gra nieustannych powrotów”
Kolejny tom serii Jan Paweł II do Narodu zatytułowany W trosce o dobro Rzeczypospolitej. Wskazania dla polskich polityków zawiera ułożone chronologicznie przemówienia Ojca Świętego Jana Pawła II do władz państwowych, parlamentarzystów, dyplomatów oraz przedstawicieli „Solidarności" wygłoszone podczas kolejnych podróży apostolskich do Ojczyzny oraz specjalnych audiencji w Watykanie, a także wypowiedzi Papieża podczas spotkań z pielgrzymami polskimi w Watykanie i Castel Gandolfo dotyczące aktualnej sytuacji społeczno-politycznej w Polsce.
Wokół czynników rozwoju człowieka
Rodzina jako środowisko życia, rozwoju i wychowania
Rozwój poznawczy człowieka na przykładzie teorii Jeana Piageta
Szkoła jako środowisko wychowawcze
Cechy indywidualne uczniów a zbiorowy charakter nauczania
Sedno romantycznego przełomu polegało na przyznaniu naturze atrybutów niezwykłości i pełnej autonomii. Szli tedy romantycy nad morza i w góry, nad Świteź i Gopło, do Jądra gęstwiny" litewskich puszcz i nad przepaście w Czufut--Kale - z ciekawością i dumną pokorą odkrywców, którzy nie ufają papierowym księgom (choć byli tych ksiąg namiętnymi a zawziętymi czytelnikami), lecz pragną na miejscu doświadczyć tajemnic świata i głosu własnego serca. [...] Wielu romantyków zdumiewało się niezmordowaną dynamiką natury, jej aktywnością twórczą, tym, że nigdy nie powtarza swych wytworów, że jest nieskończenie różnorodna, że na tym samym drzewie próżno by szukać dwóch identycznych liści i na morskim brzegu - dwóch takich samych fal. Jednakże podziw mieszał się z przerażeniem.
Najbardziej znana książka głośnego francuskiego filozofa, wydana po raz pierwszy w 1981 roku i przetłumaczona na kilkanaście języków. Autor rozpoczyna w niej wywód od przywołania opowieści Borgesa, w której kartografowie Cesarstwa przygotowują mapę tak dokładną, że pokrywa szczelnie całe terytorium, a potem rozpada się wraz z Cesarstwem. Baudrillard uważa jednak, że sprawy zaszły znacznie dalej niż w tej opowieści - ""rzeczywistość nie istnieje"", nie ma już mapy i terytorium, znikła też sama różnica między tym, co rzeczywiste i tym, co wyobrażone: istnieją jedynie hiperrzeczywiste znaki podające się za rzeczywistość.
Jest to książka o relacjach między ludźmi a zwierzętami domowymi, o bardzo ważnym miejscu zwierząt w życiu codziennym człowieka. Zwierzęta, towarzyszące nam na co dzień, są zapomnianymi przez socjologów członkami rodzin, odgrywającymi ważne role zarówno dla stabilności rodziny, jak i samopoczucia oraz tożsamości ich właścicieli.
Autor analizuje problematykę interakcji ludzi ze zwierzętami, uwzględniając uwarunkowania kulturowe i religijne. Pokazuje sposoby postrzegania zwierząt, ich znaczenie w wychowaniu dzieci, socjalizację samych zwierząt do życia w naszych rodzinach, sposoby prezentacji zwierząt na fotografiach rodzinnych oraz spory dotyczące traktowania zwierząt domowych (perspektywę antropomorficzną i animalistyczną).
Z lektury książki wyłania się nam całe skomplikowanie i dynamika społecznego świata właścicieli zwierząt domowych.
Baudrillard - wychodząc od refleksji nad seksualnością we współczesnej kulturze i krytyki założeń feminizmu - krok po kroku odsłania uwodzenie jako prastarą, magiczną, ceremonialną formę relacji (metafizycznych, społecznych, erotycznych), będącą zaprzeczeniem seksu, sensu, produkcji i władzy - czyli fallokratycznych idoli, wokół których obraca się dzisiaj nasze wyprane z wdzięku, tajemniczości i prawdziwego ryzyka życie społeczne. Uwodzenie nieuchronnie przywodzi na myśl kobiecość i dzieje się tak nie bez powodu, jednak - jak wyjaśnia autor - "nie chodzi [tu] o uwodzenie, z którym historycznie kojarzono kobiety zamknięte w getcie kultury gineceum, szminki i koronek (...) lecz o uwodzenie jako ironiczną, alternatywną formę, która rozbija referencyjność płci; nie o przestrzeń pożądania, lecz gry i wyzwania". Forma ta, która dziś występuje w zdegradowanej postaci (nie licząc fenomenu drag queens czy filmów takich, jak Imperium zmysłów), była znana starożytnym Grekom i ich bogom, a szczególnie rozkwitła w libertyńskim XVIII wieku - w Niebezpiecznych związkach Laclosa, Księżnej de Cleves La Fayette, u Sade'a i w Dzienniku uwodziciela Kierkegaarda. Czy kiedyś uda się przywrócić jej dawną moc?
Jean Baudrillard (ur. 1929) – francuski socjolog i filozof kultury, jeden z najoryginalniejszych krytyków globalizacji, obdarzony apokaliptyczną wyobraźnią i rozpoznawalnym stylem. Zainteresowany społeczeństwem postindustrialnym i kulturowymi skutkami rozwoju technik rzeczywistości wirtualnej, autor popularnej teorii symulakrów, wykorzystanej m.in. w filmie Matrix. Teoretyk fotografii i fotograf. Po polsku ukazała się jego Ameryka (Sic! 1998), rozmowy Przed końcem (Sic! 2001) oraz Pakt jasności. O inteligencji Zła (Sic! 2005) i Duch terroryzmu. Requiem dla Twin Towers (Sic! 2005).
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?