Książka przedstawia Poznań w kontekście europejskich reform mieszkaniowo-urbanistycznych w XIX i XX w. Przemiany zachodzące w architekturze mieszkaniowej ukazane zostały zarówno poprzez odwołania do wzorcowych przekształceń przestrzennych, np. Paryża, Wiednia czy Berlina, jak i w historii politycznej Polski. Pokazuje, jak struktura zabudowy oparta na sieci ulic poddaje się modyfikacjom zgodnie ze zmieniającymi się preferencjami użytkowników, różnorodnymi modelami życiowymi i obyczajami.
Współczesne myślenie o koncepcjach liberalnych napotyka na wiele barier wynikających z samej interpretacji liberalizmu. Dla historyka idei politycznej liberalizm jest pojęciem bardzo szerokim, możemy mówić, że jest swoistym zbiorem różnorodnych idei. Nietrudno również zauważyć, że liberalizm, jak każdy z tradycyjnych nurtów w myśli politycznej, podlegał przeobrażeniom wynikającym ze zmian społecznych, gospodarczych czy cywilizacyjnych. Procesy te przebiegały niejednorodnie w państwach europejskich i Stanach Zjednoczonych, miały zupełnie inny charakter nie tylko ze względu na przeszłość historyczną, ale – co jest bardziej widoczne – także na znaczenie idei liberalnych w rozwoju współczesnych koncepcji politycznych. Pamiętajmy, że w świadomości przeciętnego Amerykanina koncepcje liberalne mają lewicowy charakter, podczas gdy Europejczykowi kojarzą się z politycznymi wizjami centro-prawicowymi czy wręcz prawicowymi. Idee liberalne, szczególnie w obszarach demokracji i ekonomii, przenikały do innych koncepcji funkcjonujących w doktrynach i myśli politycznej.
Ze wstępu
Medycyna ma służyć dobru pacjentów, ale jak rozumieć to dobro: czy ogranicza się ono do zdrowia, czy obejmuje jeszcze coś innego? Jeżeli powołaniem medycyny jest troszczyć się przede wszystkim o to, co wchodzi w skład zdrowia, to jaką wagę powinna ona przykładać do jego różnych składników, takich jak długie życie, dobre samopoczucie lub sprawne funkcjonowanie? Jeżeli zaś właściwym przedmiotem troski medycyny są także inne rzeczy cenne dla osoby – piękniejszy wygląd, jaśniejszy umysł lub nawet lepszy charakter – to w jakim stosunku pozostają one do wartości zdrowia?
Medycyna ma jednak nie tylko świadczyć pacjentom usługi służące ich dobru; ma także świadczyć je sprawiedliwie. Jak powinny być zorganizowane świadczenia medyczne, aby były udzielane w sposób sprawiedliwy? Czy dostęp do potrzebnych świadczeń powinien być równy dla wszystkich, czy raczej jakoś zróżnicowany: zależny nie tylko od zdrowotnych potrzeb, mierzonych taką czy też inną miarą, lecz również od społecznych zasług lub nawet finansowych możliwości potrzebującego?
Książka Dobro i sprawiedliwość w opiece zdrowotnej nie daje ostatecznych odpowiedzi na wymienione pytania. Stara się jednak uwyraźnić rysujące się w nich niełatwe problemy, a także ukazać racje, ze względu na które jedne rozwiązania tych trudności mogą być uważane
za lepsze, trafniejsze czy też rozumniejsze od innych.
„Praca […] podejmuje trudną z uwagi na ograniczone dane próbę ustalenia zakresu implikacji istnienia i funkcjonowania przywilejów w zabezpieczeniu na starość w sferze finansów publicznych i osobistych oraz wpływu na rynek pracy. Autor wykonał interesujące badania ankietowe dotyczące postrzegania przywilejów oraz poszerzonej analizy badań obcych”.
dr hab. Ilona Kwiecień, prof. nadzw. Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu
„Recenzowane opracowanie zostało przygotowane z bardzo głęboką znajomością przedmiotu badań, szczególnie w zakresie uregulowań prawnych i rozwiązań ekonomicznych. Bardzo wysoko oceniam wybór tematyki prowadzonych badań i analiz. Przywileje w zabezpieczeniu starości jak dotychczas nie doczekały się w polskiej literaturze przedmiotu tak szeroko ujmowanego opracowania”.
dr hab. Iwona Olejnik, prof. nadzw. Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu
Heterologia, czyli dyskursywny tryb argumentowania oraz nurt filozoficzny badający status inności w zachodniej kulturze, powstała jako odpowiedź na wiele czynników intelektualno-społeczno-politycznych stopniowo zmieniających intelektualny krajobraz Francji i świata począwszy od lat dwudziestych XX wieku. Myśliciele tego nurtu poszukują podstawowych wartości, które uległy dewaluacji przede wszystkim w czasie II wojny światowej oraz później, w toku przemian kulturowych i cywilizacyjnych, na nowo zadając pytania o status podmiotu w relacji z Innym.
Nadrzędnym celem niniejszej książki jest opracowanie etycznych aspektów heterologii. Analizie poddane zostają pisma Michela Foucaulta (ze względu na ostatni etap rozwoju twórczego, w którym postuluje on rozwój kultur Siebie bądź technik Siebie), filozofia odpowiedzialności za Innego Emmanuela Lévinasa i metoda dekonstrukcji Jacques`a Derridy wraz z ostatnim etapem zwrotu etycznego,
kiedy w centrum rozważań znajdują się zagadnienia gościnności, daru, przebaczenia. Wyodrębniona etyka nazwana zostaje heterologiczną, a to, co inne, stanowi jej zasadę. W tego rodzaju etyce Inny nie może być obcy, ponieważ kształtuje tożsamość podmiotu, posiada twarz, wyjątkową osobowość uwikłaną w kulturę i historię. To, co inne, staje się znajome, bliskie, godne, by wziąć odpowiedzialność.
Marta Szabat – adiunkt w Zakładzie Filozofii i Bioetyki na Wydziale Nauk o Zdrowiu na Uniwersytecie Jagiellońskim Collegium Medicum, stypendystka rządu francuskiego (2012) oraz Fundacji na rzecz Nauki Polskiej (2015).
Rozpoczęta w 2012 r. seria W kręgu paryskiej Kultury to wspólne przedsięwzięcie wydawnicze Instytutu Literackiego i Instytutu Książki. W zamyśle wydawców jest przypomnienie Czytelnikom wybitnych i wartościowych tekstów oraz książek, które ukazały się w miesięczniku Kultura lub wyszły nakładem IL.
Człowiek, będąc w gruncie rzeczy bezbronny wobec zimna, włożył mnóstwo wysiłku w znalezienie sposobów przeżycia w skrajnych warunkach atmosferycznych. Nauczyliśmy się tak budować domy, tak szyć ubrania, tak się odżywiać, by chronić się przed niskimi temperaturami. A mysikrólik? Ptaszek wielkości kciuka potrafi przetrwać kilkunastostopniowe mrozy, nastroszywszy piórka i odpowiednio spożytkowując energię. Podobnie radzą sobie inne stworzenia: zmiana ubarwienia, hibernacja, zwiększanie masy ciała, specjalna budowa kończyn czy dzioba, ocieplone schronienia, gromadzenie zapasów – każdy gatunek znalazł swój sposób na przetrwanie najmroźniejszych miesięcy. Ptaki mają pióra puchowe, ssaki futro, które chroni je przed zimnem. Liczne zwierzęta, takie jak bobry, niedźwiedzie i niektóre owady, budują gniazda i nory, które uzupełniają lub zastępują bezpośrednie okrycie ciała. A niektóre, jak niezwykły susłogon arktyczny, zamarzają, żeby nie zginąć.
Zimą tylko pozornie nic się nie dzieje. Bernd Heinrich zabiera czytelnika do świata zasypanego śniegiem, skutego mrozem i… tętniącego życiem.
„Bernd Heinrich, wielokrotnie nagradzany autor książek przyrodniczych, w „Zimowym świecie” opisuje, w jaki sposób zwierzęta radzą sobie podczas mroźnych miesięcy. Niektóre, na przykład norniki, przez całą zimę kryją się w podziemnych tunelach i wyściełanych trawą gniazdach. Inne małe ssaki, jak wiewiórki ziemne, przesypiają cały śnieżny sezon. Pewne owady dzięki specyficznym składnikom we krwi wprowadzają się w stan przechłodzenia, inne wręcz przeciwnie – zamarzają, by przetrwać. Wiele zwierząt pozostaje aktywnych: spędzają czas w ciepłych norach i gniazdach i wychodzą na zewnątrz tylko w poszukiwaniu pożywienia. Heinrich pokazuje czytelnikom skupiska zimujących owadów, podąża śladami łasicy zostawionymi na śniegu i podgląda malutkie mysikróliki poszukujące jedzenia. Ta książka to wspaniała pozycja zarówno dla fanów dobrej literatury, jak i miłośników przyrody.” Nancy Bent, „Booklist”
„Z pewnością niewielu ludziom na świecie udało się wejść do bobrzego żeremia… Bernd Henrich, profesor biologii z uniwersytetu w Vermont, zrobił to, by dogłębnie poznać sposoby, dzięki którym zwierzęta przeżywają zimę. Latem, gdy rozlewiska wyschły, a bobry opuściły swoje gniazda, Heinrich z latarką w dłoni wczołgał się do legowiska, aby jak najdokładniej zbadać warunki mieszkaniowe tych zwierząt. Podobnie bada strategie przetrwania innych stworzeń. Zdumiewa go mysikrólik złotogłowy, „ptaszek niewiele większy od koliberka rubinobrodego”, który pozostaje aktywny w czasie mroźnych zim […] i który zdaniem autora symbolizuje „wykształcone ewolucyjnie, zdumiewające i odkrywcze strategie, dzięki którym zwierzęta radzą sobie w zimowym świecie”.” „Scientific American”
„Historie opisywane przez Heinricha są niezwykłe i wciągające – dzięki mnogości wspaniałych przykładów, pasji dzielenia się wiedzą oraz szacunkowi i podziwowi autora dla otaczającej go przyrody.” „Kirkus”
Tybetańskie Królestwo Lo, czyli po nepalsku Mustang, przez wieki pozostawało niedostępne dla obcych. Ukryte w najgłębszej dolinie świata, za ośmiotysięcznikami Annapurną i Dhaulagiri, strzegło swoich tajemnic i rytuałów. Docierali tam jedynie pielgrzymi i kupcy prowadzący obładowane solą karawany. Jego historia toczyła się niespiesznie z dala od reszty świata. W końcu jednak musiało otworzyć swoje granice.Magdalena Gołębiowska trafia do tej krainy w XXI wieku. Daje się uwieść urokowi starych wiosek, ich mieszkańców i mistycznemu pięknu surowego krajobrazu. Odwiedza księżniczkę należącą do rodziny od wieków rządzącej Mustangiem, opowiada o Khampach, znanych ze swej odwagi partyzantach walczących o niepodległość Tybetu, podziwia piętnastowieczny klasztor Thubczen, który Tiziano Terzani nazwał jedną z kaplic Sykstyńskich buddyzmu, i rozmawia z włoskim konserwatorem sztuki ratującym tamtejsze świątynie za dolary od amerykańskich filantropów. Patrzy również, jak nieskażona dotąd przyroda ginie pod kołami chińskich ciężarówek. A usłyszane historie i zobaczone obrazy układają się w opowieść o tym, co się dzieje, gdy zatrzymany czas nagle zaczyna przyspieszać.
Carl Schmitt uchodzi w Polsce za liczący się autorytet prawicowej myśli konserwatywnej. Rzeczywiście, jest jednym z najznaczniejszych przeciwników liberalizmu i demoliberalnego bałaganu, ale czy to wystarczy, by go wynosić na ołtarze, w tym ołtarze katolickie? Jaki był ten myśliciel wychowany w katolickiej rodzinie w otoczeniu sprotestantyzowanej kultury niemieckiej? Jak zachował się w czasie próby, jaką dla intelektualisty był nazizm?
Powodem przewartościowania politycznego i łatwego ulegnięcia czarowi totalitaryzmu i ideologii narodowosocjalistycznej miałaby być gwałtowna laicyzacja czy, jak woli mówić sam Schmitt, sekularyzacja wyobrażeń społecznych. Dla myśliciela politycznego, według którego istotą stosunków politycznych i społecznych jest panowanie, zjawisko sekularyzacji oznacza zanik wszelkich wyobrażeń i hamulców natury religijnej, a wskutek tego także moralnych. Odrzuca także prawo natury i przyrodzone prawa człowieka. W tej sytuacji istotą polityki pozostaje naga przemoc, a tradycyjną religię zastępuje jakakolwiek ideologia lub mit polityczny. W tym przypadku to nazizm.
Z Recenzji prof. dr hab. Elżbiety Karskiej
Autor wskazuje, że Carl Schmitt wychował się wprawdzie w środowisku katolickim (...), ale po 1925 roku przeszedł do środowiska pruskiej prawicy, gdzie dominowało wyznanie luterańskie, wtedy już mocno zeświecczone. Jego dojrzała koncepcja decyzjonizmu politycznego powstaje w otoczeniu protestanckim, dla ewangelickich elit politycznych, których przywódcą jest protestancki i pruski marszałek Paul von Hindenburg. Wizja autorytaryzmu Schmitta także nabiera charakteru laickiego. Schmittiański decyzjonizm reprezentuje klasyczny pruski światopogląd polityczny oparty na heglowskim kulcie państwa oraz weberowskiej socjologii społeczeństwa jako panowania i poddaństwa. To świat ideowy oparty na przemocy znajdującej swoją instytucjonalizację w prawie.
Z Recenzji prof. dr. hab. Marka Kornata
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury
i Dziedzictwa Narodowego
pochodzących z Funduszu Promocji Kultury
Poświęcony śląskiej części powiatu zielonogórskiego tom ukazuje się w ramach wielkiego przedsięwzięcia dokumentującego artystów śląskich – Leksykonu Artystów Śląska (każda z wydawanych książek dotyczy innego powiatu). Przedstawione w leksykonie osoby musiały spełnić dwa kryteria: choćby krótko mieszkać na stałe w śląskiej części powiatu zielonogórskiego i w swoim dorosłym życiu parać się zawodowo lub amatorsko samodzielną twórczością rzemieślniczą bądź artystyczną o charakterze plastycznym. Nadrzędną zasadą leksykonu jest dokumentacyjny charakter, dlatego czytelnik nie znajdzie tu oceny dokonań twórców ani oceny ich postawy politycznej i moralnej.
Książka dwóch wybitnych etnologów z Uniwersytetu w Lund to antropologiczno-historyczna analiza głębokich, ale przy tym często bardzo subtelnych przemian kulturowych, w wyniku których ukształtowało się nowoczesne mieszczaństwo w Szwecji. Specyficzny styl życia tej właśnie grupy, jej wizja świata, uczucia i przekonania dotyczące moralności, rodziny, przyrody, ludzkiego ciała, itd. w znacznym stopniu współtworzyły nie tylko główny nurt dzisiejszej kultury szwedzkej, ale też powszewchne do dziś wśród samych Szwedów i nie tylko wyobrażenia o tym, czym jest szwedzkość jako taka.
Książka ukazuje późny kapitalizm w jego polskiej, potransformacyjnej wersji jako swoistą ?mitologię rozproszoną w towarach i usługach. Jej podmiotami i przedmiotami stają się zarówno całkiem namacalne przedmioty życia codziennego (koszulki z nadrukami, samochody, gadżety), jak i byty słabo dotychczas rozpoznane przez antropologię – marki, loga czy franczyzy kulturowe. Autor pokazuje, w jaki sposób funkcjonowanie kapitalistycznych mitów stanowi wynik zarówno projektów tworzonych odgórnie przez wyspecjalizowane systemy eksperckie, jak i codziennych praktyk zwyczajnych ludzi, którzy korporacyjne mitologie odczytują po swojemu i przerabiaja na swoją modłę. Współczesny kapitalizm jawi się w efekcie jako wspólne dzieło inż˙ynierów i majsterkowiczów, współpracujących, koegzystujących lub toczących ze sobą walkę?.
Książka składa si?ę z krótkich szkiców, których przedmiotem są między innymi: współczesne figury bohaterskie (celebryci i antycelebryci); przekształcenia pracy z towaru w dar, za który należy się wdzięczność; kolonizowanie przez kapitalizm ciała ludzkiego i kanonów pie?kna; wpływ kapitalizmu na formy manifestowania tożsamości narodowej (np. akcje „logo dla Polski” czy odzież patriotyczna); dziecin´stwo i dorastanie w kapitalizmie; rzeczy, za pomocą których budujemy współczesne hierarchie społeczne (np. sposoby picia kawy).
„Za jakiś czas zostaniemy ewolucyjnie zastąpieni istotami, które dzielić od nas będzie przepaść o wiele większa, niż obecnie dzieli nas od mrówek. Mówienie z jakąkolwiek pewnością o czymkolwiek jest więc nie tylko bezczelnością, ale, co gorsza, nietaktem” pisze Autor. Intelektualna prowokacja? Kokieteria wybitnego fizyka zajmującego się teorią kwantową, laureata kilkudziesięciu nagród za działalność naukową, ale też fotograficzną, filmową i za komponowaną muzykę? Podążając razem z Draganem na jego chybotliwej nieco, elektrycznej deskorolce (latem i zimą dojeżdża nią na wydział fizyki warszawskiego Uniwersytetu) musimy się uzbroić w cierpliwość. Wkrótce zrozumiemy, że wszystko, co człowiek kiedykolwiek zbudował, z piramidami, Wieżą Eiffla oraz Jezusem ze Świebodzina włącznie, zmieściłoby się bez trudu wewnątrz
kostki sześciennej o boku pięciu kilometrów. Niby niewiele, ale ten sam człowiek przy pomocy kartki, długopisu i kosza na śmieci zdołał odkryć czarne dziury, w pobliżu których czas staje w miejscu, wymyślił, w jaki sposób wykorzystać osobliwe prawa mechaniki kwantowej do wykonania teleportacji, a także uzmysłowił obie, że podobnie jak wszystkie mikroskopijne cząstki kwantowe, on również znajduje się w wielu miejscach na raz.
Dr hab. Andrzej Dragan (rocznik 1978) prowadzi grupę badawczą zajmującą się łączeniem teorii względności z teorią kwantową na Uniwersytecie Warszawskim. Profesor wizytujący na Uniwersytecie w Singapurze. Fotograf Roku brytyjskiego pisma Digital Camera, nominowany do Złotego Lwa na festiwalu reklamowym w Cannes, twórca fotograficznego Efektu Dragana. Zdobywca Best in Show brytyjskiego magazynu Creative Review za debiutancki film (Dylatacja czasu), nominowany do nagrody Yacha za debiutancki teledysk (Behemoth). Pytany o to czego nigdy nie robił odpowiada: - Nigdy nie piłem kawy.
Czy wspólna mitologia mieszkańców całej planety jest możliwa?
„Kiedy nasz najmłodszy syn obejrzał Gwiezdne wojny dwunasty albo trzynasty raz z rzędu, spytałem go: Dlaczego oglądasz je tak często? A on mi na to: Z tego samego powodu, dla którego ty przez całe życie czytasz w kółko Stary Testament. Znalazł się w świecie nowego mitu”.
Kultowa już Potęga mitu jest zapisem rozmów Josepha Campbella z dziennikarzem Billem Moyersem zainspirowanych przez Jacqueline Kennedy Onassis, w latach osiemdziesiątych redaktorkę wydawnictwa Doubleday. Rancza, na którym spotykali się autorzy, użyczył im sam George Lucas.
Joseph Campbell – wybitny antropolog i religioznawca – porównuje mity różnych kultur, w których poruszane są wielkie tematy ludzkości: życie, zdolność do ofiary, miłość, bohaterstwo, pragnienie wieczności... Jednocześnie podkreśla, że mitologia odgrywa w życiu współczesnego zachodniego człowieka niewielką rolę, co powoduje, że nie potrafi on żyć w zgodzie ze społeczeństwem, naturą ani – przede wszystkim – z samym sobą.
Campbell twierdzi, że mitologia Zachodu opiera się na światopoglądzie z pierwszego tysiąclecia przed naszą erą, który nie zgadza się ze współczesnym wyobrażeniem o wszechświecie. Dodaje też, że długo będziemy musieli czekać na nową mitologię, bo wszystko zmienia się zbyt szybko, żeby można było to zmitologizować. Wierzy jednak, że ta nowa mitologia powstanie. Ale czy wspólna mitologia mieszkańców całej planety jest możliwa?
Joseph Campbell (1904–1987) – jeden z najwybitniejszych mitografów XX wieku, antropolog, religioznawca i myśliciel, którego fundamentalne dzieła Bohater o tysiącu twarzy i Maski Boga zmieniły tradycyjne sposoby pojmowania mitologii i stały się natchnieniem naukowców, pisarzy i artystów drugiej połowy ubiegłego stulecia.
Nowe wydanie kultowej książki o początkach nowoczesnej kryminalistykiStulecie detektywów przedstawia jedną z najbardziej fantastycznych, a zarazem prawdziwych historii, jakie zna świat dzieje nowoczesnej kryminalistyki. Jej początki sięgają drugiej połowy ubiegłego wieku, kiedy to po raz pierwszy wykorzystano badanie odcisków palców w ustalaniu tożsamości podejrzanych, zastosowano fotografię kryminalistyczną i wprowadzono inne nowości w skomplikowanym procesie wyświetlania zbrodni. Jest to również epoka, w której medycyna sądowa wydarła zmarłym ich tajemnice, toksykologia stała się skuteczną bronią przeciw truciznom i trucicielom, a balistyka osiągnęła pewną metodę identyfikowania broni palnej na podstawie wystrzelonych z niej pocisków.Stulecie detektywów to bez wątpienia jedna z najważniejszych i najlepiej napisanych książek spoza literatury pięknej. Została ona nominowana w 1966 roku do nagrody im. Edgara Allana Poe.Jrgen Thorwald niemiecki pisarz, dziennikarz i historyk, szczególnie znany z książek opisujących historię medycyny sądowej i II wojny światowej.
„Książka stanowi wnikliwe studium poświęcone spółdzielczości rolników (...). Rozważania osadzone zostały w kilku współczesnych nurtach ekonomicznego myślenia - ekonomii neoklasycznej, nowej ekonomii instytucjonalnej, teorii systemów, teorii organizacji. (...) systemowe spojrzenie na spółdzielnię umożliwiło (...) Autorowi dokonanie szerszej konceptualizacji spółdzielni - jako hybryd posiadających cechy trzech mechanizmów koordynacyjnych: rynku, biurokracji i klanu. (...) Jest to opracowanie oryginalne, napisane na podstawie dobrze dobranej literatury zagranicznej i krajowej oraz głębokich przemyśleń Autora. (...) w pełni dołączam się do wyrażonej nadziei, iż problemy poruszone w nich zostaną podjęte bądź kontynuowane, zaś treść monografii będzie zaczynem dyskusji na temat spółdzielni rolników, czy spółdzielczości w ogóle. Dyskusja taka jest ze wszech miar nie tylko potrzebna, a wprost w Polsce niezbędna".
Prof. dr hab. Waldemar Czternasty, UEP
„Dotychczasowe próby umiejscowienia spółdzielni w szerszych nurtach rozważań ekonomicznych z zakresu teorii firmy miały charakter fragmentaryczny. Praca Michała Pietrzaka stanowi próbę uzupełnienia tej luki poprzez nowatorskie opracowanie łączące w sobie wielowątkową analizę funkcjonowania spółdzielni uwzględniającą kluczowe kierunki myśli ekonomicznej. (...) Wartość poznawczą, metodyczną, jak i utylitarną monografii należy ocenić wysoko, co upoważnia do polecenia jej przestudiowania nie tylko pracownikom naukowym i studentom, ale również działaczom gospodarczym, a zwłaszcza kadrze menedżerskiej spółdzielni rolników".
Dr hab. Stanisław Bagieński, prof. SGGW
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?