Ta kategoria dedykowana jest współczesnym czytelniczkom literatury kobiecej. Bardzo szeroki wybór romansów, kryminałów, powieści obyczajowe, poruszająca literatura kobieca, erotyki, harlequiny polskich i zagranicznych autorów. Każda lubiąca czytać kobieta znajdzie coś szczególnego dla siebie.
Polecamy literaturę Sergiusza Piaseckiego, Stanisława Srokowskiego, Diany Palmer czy w końcu Blanki Lipińskiej.
Mama umiera w sobotę to zbiór siedmiu na pierwszy rzut oka bardzo różnych opowiadań, które łączą w sobie wielki temat relacji rodzinnych z elementem nieznanego.
Obserwujemy tu m.in. skomplikowane relacje pomiędzy: piękną żoną a mężem garbusem-zazdrośnikiem, dorastającym w dusznej atmosferze rodzeństwem, tajemniczym dziadkiem a jego nieletnim podopiecznym, przyziemnym ojcem a synem-marzycielem, małżeństwem w patriarchalnej społeczności.
Niemczyk, zupełnie nie przejmując się zalecaną debiutantowi ostrożnością, żongluje sceneriami: osadza swoich bohaterów to pod budką z piwem na polskim blokowisku, to w pachnącej kwiatem lotosu willi w Bombaju. Misternie konstruuje przedstawione światy, nie boi się niedopowiedzeń i symboliki.
W jego opowiadaniach często czai się trudna do sprecyzowania groza rodem z Miasteczka Twin Peaks. Coś tajemniczego i niepokojącego bez przerwy wisi w powietrzu, czyha za rogiem i wyciąga włochatą łapę. Po bohaterów. I czytelników.
Książka rozpoczyna prezentującą rodzimych debiutantów serię Nowe Polskie.
Wydawnictwo Afera wraz z książką Mama umiera w sobotę jeszcze przed oficjalną premierą zdobyło Nagrodę Główną w organizowanym przez Fundację Tygodnika Powszechnego i Instytut Książki konkursie Promotorzy Debiutów.
Krótka ocena jury konkursu: Siedem nad wyraz zgrabnych, skonstruowanych z wyczuciem opowiadań – tak można by najkrócej opisać debiutancki tom prozy Rafała Niemczyka. Od razu widać, że autor uczył się literackiego fachu od najlepszych. Warto zapamiętać to nazwisko.
Rafał Niemczyk (ur. 1982) – z wykształcenia dziennikarz, niezależny recenzent, copywriter (współautor książki „Copywriting. Jak sprzedawać słowem”), maratończyk.
Laureat kilku konkursów literackich (pierwsza nagroda w XI Ogólnopolskim Konkursie Literackim im. Haliny Sopkiewicz, pierwsza nagroda w XV Ogólnopolskim Konkursie Literackim „Pisanie dobre na chandrę”) W opowiadaniach bawi się formą, nie zgadza się jednak na kryzys fabuły. Mieszka w Jaworznie.
Nowa guwernantka przybywa do dużej rezydencji, by opiekować się dwojgiem małych dzieci. Wkrótce potem następuje seria drobnych, ale dziwnych wydarzeń. Kobieta, próbując znaleźć odpowiedzi na pytania , zostaje wciągnięta w niejasną historię rezydencji Bly i jej mieszkańców.
Poziom: 2 / A2.1 (CEF) / KET (Cambridge)
Książka ucznia wraz z płytą CD, ćwiczeniami i wielojęzycznym słownikiem.
Lena Szauer - trzydziestoletnia ekonomistka z północnej Polski, pracuje dla międzynarodowej korporacji. Została wytypowana na lidera w zdobywaniu lukratywnych kontraktów, stąd życie jej to pasmo niekończących się podróży, wypełnionych mocą wrażeń, napięć - jak również chwil grozy. Akcja powieści rozgrywa się na trzech kontynentach...Psychologiczny nurt proponowanej prozy demaskuje niemałą skalę ceny, jaką płaci się za mylenie życiowego spełnienia z powierzchownym konsumpcjonizmem.
Laureat Nagrody Specjalnej Krakowa Miasta Literatury UNESCO, ufundowanej przez Krakowskie Biuro FestiwaloweNiezwykła wyobraźnia literacka Wiśniewskiego oddaje hołd Calvino, Borgesowi czy twórcom z grupy OuLiPo. Pozornie zwykła i oswojona rzeczywistość ma swoją absurdalną, groteskową, czasem przerażającą podszewkę. Jego proza to odświeżający powiew niekonwencjonalności.Tomasz Wiśniewski urodzony 1987 r. w Hanowerze. Studiował filozofię, kulturoznawstwo i filologię klasyczną. Przez krótki czas doktorant UAM w Poznaniu, badający historię ezoteryzmu. Aktualnie, jako krytyk literacki, pisze m.in. dla Kultury Liberalnej i Culture.pl.Joanna Grochocka (Ideyka) Rysuje, maluje, czyta, fotografuje, wycina, nakleja i ogląda. Artystka wizualna, autorka ilustracji książkowych i prasowych, plakatów, murali oraz instalacji. Współpracowała m.in. z Wydawnictwem Dwie Siostry, Tygodnikiem Powszechnym, Krytyką Polityczną, MaleMENem, Znakiem czy Charakterami. Jej prace uczestniczyły w licznych projektach i wystawach (m.in. Warszawa, Paryż, Wenecja, Kraków, Padwa, Berlin, Londyn). Absolwentka filozofii na Uniwersytecie Gdańskim; studiowała grafikę na tamtejszej Akademii Sztuk Pięknych. Autorka bloga z ilustrowanymi wyimkami z literatury Miłość Asteników. Pochodzi z Sopotu, aktualnie mieszka i pracuje w Warszawie.
Autor „Pan Wilka i kobiet” długo nie kazał na siebie czekać. Dokładnie rok po swoim debiucie do rąk jego Czytelniczek trafia druga z kolei powieść o przygodach Wilka.
„Pan Wilk i tajemnice tajemnic” to nie tylko świetna kontynuacja pierwszej książki, która na stałe już wryła się w pamięć i serca kilku tysięcy kobiet w Polsce, ale kapitalne wprowadzenie do pisanej obecnie przez autora trzeciej części, zamykającej wilczą trylogię.
W swojej kolejnej książce Jarosław Wilk znów porywa do świata naładowanego emocjami, zmysłami, fantazją, uczuciami i oczywiście poczuciem humoru. Każdy, kto twierdził, że wie, jaka będzie jego druga książka, z przyjemnością odkryje, że się mylił.
Jarosław Wilk jest pisarzem nieprzewidywalnym. Od pierwszych wersów zabiera nas w podróż bez granic, poza czas i przestrzeń, z biletem tylko w jedną stronę. Z wyprawy z Wilkiem nikt nie wróci normalnym.
Hotel „Savoy” jest wielką powieściową metaforą drogi na Zachód, widzianej jako błędna ścieżka ku pustyni, coraz dalej od Ziemi Obiecanej, jak podróż do Sodomy; hotel i jego piętra uporządkowane wedle hierarchii społecznej, przypominające kręgi dantejskiego świata, symbolizują piekło i śmierć. [...]
Hotel „Savoy” jest zbudowany jak scenariusz filmowy, jak seria obrazów czy sekwencji (coś w rodzaju nemezis kina w stosunku do Rotha, który go nienawidził ze ślepą zaciekłością); można by zauważyć, że powieść jest skonstruowana jak nieskończona gra przenikań, które rozpadają się na okruchy, fragmenty i pojedyncze detale – odmalowane z suchą realistyczną precyzją godną Neue Sachlichkeit – w płynnym kontekście ogólnej irrealności i niepewności. Jak na obrazach Chagalla elementy świata żydowskiego są osadzone w ramach rozpadającego się świata paryskiego, tak też w Hotelu „Savoy” strzępy rozdrobnionej nowoczesności splatają się z epickim archaizmem motywów żydowskich: obojętność żebraków i pokątnych handlarzy walutą, dziwny pogrzeb w czasie zamieszek, cmentarz żydowski, majestat milionera Bloomfielda, niezepsutego Zachodem…
Zgodnie z naszym stałym hasłem serii - a w zasadzie niezwykłej pracy edytorskiej - Opowiadań przedwojennych Stefana Wiecheckiego Wiecha, jednego z najwybitniejszych, najciekawszych językowo polskich pisarzy przypominamy: WIECH jednakowo zachwyca już czwarte pokolenie Polaków. Przedtem dziadków i rodziców. Teraz znów dzieci i wnuków, Przedwojenne opowiadania. Przedwojenna jakość. Tom XV opowiadań przedwojennych obejmuje krótkie utwory określone przez Wiecha jako reportaże, i to widać są one bowiem bardziej osobiste a mniej fabularne. Zamieszczane były w niedzielnych numerach dziennika Dobry Wieczór! Kurier czerwony po 1934 roku. Nie ujmowaliśmy ich w dotychczasowych tomach, ponieważ - jako reportaże właśnie i tak przez Wiecha sygnowane - zasługiwały na osobne ujęcie. Wydawało nam się, że tom niniejszy wyczerpie już całość twórczości przedwojennej Stefana Wiecheckiego, prawdopodobnie jednak potrzebny będzie jeszcze aneks pełen uzupełnień czyli tom XVI który zamknie całą edycję.
„Szepty i tajemnice” to przedstawiona na tle wielkiej historii opowieść o skomplikowanych i nietuzinkowych losach rodziny Matzerów. Pierwsze dwudziestolecie XX wieku. Paryż, Warszawa i majątek ziemiański Zaborów. Perspektywa nadciągającej Wielkiej Wojny. Akcja koncentruje się wokół dwóch głównych bohaterek – Alicji i Barbary. Dziewczęta, a później kobiety, łączy tajemnicza duchowa więź, odczuwalna pomimo dzielącej je odległości. Alicja – utalentowana pianistka, kobieta o postępowych poglądach i obyczajach – wychowała się i mieszka w Paryżu, jest częścią środowiska artystycznego. Barbara – dziewczyna skromna, pracowita, uduchowiona, lecz targana namiętnościami i marząca o wielkim świecie – całe życie spędziła, pracując w Zaborowie – majątku, który ma wkrótce odziedziczyć. Obie pragną miłości i obie płacą wysoką cenę za dokonane w jej imię wybory.
Paryż, Warszawa i majątek ziemiański Zaborów to w dalszym ciągu miejsca, w których żyją kolejne pokolenia rodziny Matzerów. Dzieci dorastają, rodzą się wnuki. Najbliższych Basi i Alicji nie oszczędza choroba ani śmierć, a dwie bliskie sobie siostry wciąż dzieli nie tylko geograficzna odległość, ale i narastające z czasem pretensje i nieporozumienia. Drugi tom powieści prowadzi czytelnika aż do pierwszych lat powojennych, w których ani majątek, ani dawne nieporozumienia nie mają już większego znaczenia, ponieważ liczą się jedynie bliscy sercu ludzie.
A dazzling urban satire of modern human relations? An ironic, tragic insight into the demise of the nuclear family? Or the confused ramblings of a pissed thirty-something?
‘A brilliant evocation of life as a single girl in a certain time . . . reads like Anita Loos out of Jane Austen, and any woman who has ever had a job, a relationship or indeed a mother will read it and roar’ The Times
‘I cannot recommend a book more joyfully . . . Hilariously funny, miraculously observed, endlessly touching’ Daily Telegraph
‘Wild comedy . . . observed with merciless, flamboyant wit. A gloriously funny book’ Sunday Times
Główny bohater Robert Kortas będąc w wojsku uczestniczył w misji stabilizacyjnej w Iraku, w której został ranny. Opuścił armię i za namową oraz przy pomocy ojca, oficera straży pożarnej, dostał się do służby w komendzie powiatowej PSP. Niestety, straszny pożar, w którym zginęło starsze małżeństwo, komplikuje jego sytuację w pracy. Zostaje przeniesiony do jednostki ratowniczo – gaśniczej, gdzie popada w konflikt z jego dowódcą, ambitnym kapitanem Roguckim. W międzyczasie uczestniczy w działaniach ratowniczych pobliskiej jednostki ochotniczej straży pożarnej co, jak się okazuje, także negatywnie rzutuje na jego relacje z kapitanem Roguckim. Tymczasem nowy komendant brygadier Marczak, na polecenie swojego przełożonego, bada zasadność doniesień o nadużyciach w komendzie. Okazuje się, że nie były one bezpodstawne, a w sprawę zamieszany jest kapitan Rogucki. Służbowe perypetie aspiranta Kortasa przeplatają się z jego kolejną zawiedzioną miłością. Dziewczyna, z którą chce budować przyszłość, decyduje się na powrót do męża. Nieudane są też inne związki bohatera książki. Wszystko to sprawia, że coraz częściej myśli o porzuceniu zawodu strażaka. Tymczasem otrzymuje nieoczekiwana propozycję...
Jest to opowieść o miłości, przyjaźni, medycynie i tęsknocie za wolnością na tle przemian ustrojowych w Polsce w 1981 roku, widzianych z perspektywy bułgarskiego miasteczka nad Morzem Czarnym. Dwie młode dziewczyny, Bułgarka i Słowenka, pracujące w branży medycznej, skutecznie uwodzą młodego polskiego lekarza namawiając go do wyjazdu na Zachód i porzucenia mrzonek o zwycięstwie Solidarności i nowej wiośnie ludów, postrzeganej jako zagrożenie przez miejscowych przedstawicieli władzy.
Martin Vrána dorasta na ostrawskim blokowisku w ponurych czasach realnego socjalizmu, nowa rzeczywistość lat dziewięćdziesiątych okazuje się jednak niewiele radośniejsza...
Kto nam kazał tu żyć? Tu, wśród krzaków, których ogołocone gałęzie przyodziały się teraz w strzępy plastikowych worków. Tu, gdzie płaty żelaza kruszą się od rdzy, gdzie żelazo jest zmęczone, barierka wygięta, szyny puste, domy zamknięte, okna mętne i brudne od nieprzyjaznych spojrzeń i ciągłego gapienia się na niskie niebo, z którego sączy się paskudna marcowa mżawka.
Martina i innych bohaterów książki Którędy szedł anioł spotykamy w przełomowych dla nich momentach, kiedy wszystko, naczym opierali swoje dotychczasowe życie, nagle zostaje podane w wątpliwość.
Bohaterowie powieści, zwyczajni ludzie, nierzadko ciężko doświadczeni przez los, zabierają nas w świat pełen surowego piękna, melancholijnych i ciemnych, jakby wiecznie przyprószonych sadzą obrazów górniczego miasta. Świat przerażający i pusty, a jednak – zdaje się mówić Balabán – stworzony po to, by się w nim zadomowić. Mimo wszystko.
Którędy szedł anioł to trzecia książka Jana Balabána w Polsce, poprzednie Wakacje/ Możliwe, że odchodzimy (2011, Afera) i Zapytaj taty (2013, Książkowe Klimaty) zyskały uznanie czytelników i krytyki.
Edward i Justyna stanowią zjawiskowo piękną, kochającą się parę. On studiuje politologię, a ona jest studentką Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Podczas „solidarnościowego karnawału” dziewczynę porywa antyreżimowa walka. Zakochuje się niespodzianie w jednym z przywódców Niezależnego Związku Studentów – nieatrakcyjnym, niższym od niej Mateuszu, i przeprowadza się do niego. Edward szaleje z rozpaczy, upokorzenia i bezsilności. Jest zagorzałym komunistą, synem sekretarza partii. Gdy Mateusz zostaje internowany zdesperowana dziewczyna zwraca się do niego z prośbą o interwencję jego ojca w sprawie ukochanego. Po zwolnieniu Mateusza, młodzi biorą ślub i emigrują do Monachium. Tymczasem Edwardowi otwierają się oczy, nie chce w dalszym ciągu służyć reżimowi. A poza tym obłędnie kocha Justynę, nie może bez niej żyć. Załatwia sobie paszport turystyczny do Niemiec, gdzie otrzymuje azyl. Odszukuje ukochaną, zdobywa pozycję asystenta na uniwersyteckim wydziale politologii i walczy o odzyskanie dziewczyny, nie przebierając w środkach. Po dokonaniu się przemiany ustrojowej w Polsce następują tragiczne dla trojga bohaterów powieści wydarzenia...
Hasek wymyślił Szwejka już w 1911 roku, wstępną koncepcję powieści opracował w czasie wojny. Szwejk od początku był enigmą, postacią zagadką. Nie wiemy, jak wyglądał, gdyż autor nigdzie nie opisał jego wyglądu zewnętrznego. Nie wiemy również nic o jego życiu wewnętrznym. Szwejk jest jedyną kompletnie nierealistyczną postacią w tej hiperrealistycznej opowieści. Dlatego np. może wysadzić w powietrze arsenał i jak gdyby nigdy nic spędzić trzy dni pod gruzami, pykając fajeczkę. Aleksander Kaczorowski Nim Szwejk poszedł na wojnę… to trzeci tom z serii niepublikowanych dotąd tekstów Jarosława Haska
Autor próbował wejść w umysł drugiego człowieka. Poczuć to, co on czuje, odnaleźć motywy, które go prowadzą, myśleć jego myślami. Pisząc, chciał być kimś innym, kimś, kogo nie lubi, kim gardzi, kim nie chciałby się stać, kim boi się, że mógłby się stać, albo kimś, kim chciałby być, ale nie potrafi. Opowiadania te powstawały kilkanaście lat temu. Było ich więcej, ale wiele z nich zbyt głęboko tkwiło w tamtej rzeczywistości, a wiele, po latach, przestało mu się podobać.
„Miesiąc później wstałem ze schodów. Wziąłem pasek, kucnąłem za fotelem, na którym siedziała matka, poczekałem kilka minut, rozejrzałem się wokół tak, jak sobie zawsze wyobrażałem, że rozglądają się skazańcy w drodze na egzekucję, i udusiłem ją. Nie broniła się. Wziąłem ją na ręce, zaniosłem do sypialni i położyłem na łóżku. Była taka lekka. Z garażu wziąłem siekierę i porąbałem wszystko w pokoju, w którym udusiłem własną matkę. Stół, fotel, krzesła, szafkę, szafę, telewizor, obraz, lustro. Nie krzyczałem. Zmęczyłem się, usiadłem na pobojowisku i otarłem z twarzy pot. Później zadzwoniłem na policję. Czekałem na ich przyjazd, wpatrując się w fotografię rodziców sprzed lat. Spacerowali w lesie, a rudy pies biegał wokół nich”.
Z opowiadania: „Krótka historia o tym, jak zabiłem swoją matkę”
Bogactwo twórczości Hanocha Levina kryje się przede wszystkim w różnorodności gatunków, jakimi umiejętnie operował. Pisarz, poeta i krytyk teatralny Haim Nagid zwykł tę różnorodność porządkować wedle klucza chronologicznego. Według niego pierwszy etap działalności artystycznej Levina znamionują kabarety satyryczne, do drugiego należą komedie rodzinne, zaś do ostatniego dramaty mityczne.
Levin był przede wszystkim wielkim komentatorem swojej młodej ojczyzny, reagującym na społeczne i polityczne pulsacje miast, w których przyszło mu tworzyć. Cykl dramatów zwanych rodzinnymi czy domowymi to reminiscencje jego rodzinnej, polsko-żydowskiej dzielnicy Neve Szanen na południu Tel Awiwu; to także jidyszowo-polsko brzmiące imiona, znane ulice i miejsca. (...) Levin doskonale operuje literackimi gatunkami, łącząc ich potencjały z własną wrażliwością. Zawsze jednak myśli o scenie. Tekst to dla niego, podatne na liczne przekształcenia, teatralne tworzywo. To zapis scenicznego doświadczenia, które w życiu artystycznym Levina pełniło rolę prymarną i ku któremu podążały niemal wszystkie jego literackie wysiłki.
Z wstępu Justyny Biernat do „Udręki życia i innych dramatów rodzinnych”, pt.: „Laboratorium doświadczeń, Dramaturgia Hanocha Levina”.
ZAWARTOŚĆ PUBLIKACJI:
1.Wstęp:
„Laboratorium doświadczeń, dramaturgia Hanocha Levina”.- Justyna Biernat
2. Wybrane sztuki:
Solomon Grip
Chefec
Poper
Udręka życia
Ten, który się waha
Jakiś i Pupcze
Moris Szimel
Wzrusz moje serce
Całuj Ciotkę
Romantycy
Carrie Pilby, dziewczyna geniusz, w wieku dziewiętnastu lat ukończyła studia na Harvardzie. Carrie woli siedzieć w domu, niż spędzać czas w towarzystwie rozrywkowych rówieśniczek i płytkich facetów, którym chodzi tylko o seks. Choć w Nowym Jorku mieszkają miliony ludzi, ona nie potrafi się do nikogo dopasować. Jest odludkiem i dziwadłem, i dobrze! Mimo to zgadza się zrealizować pięciopunktowy plan działań opracowany przez terapeutę:
1. ZROBIĆ 10 rzeczy sprawiających radość.
2. Zostać członkiem jakiejś organizacji lub klubu (aby SPOTYKAĆ SIĘ z ludźmi).
3. Iść na randkę (z naprawdę INTERESUJĄCYM chłopakiem).
4. Wyznać komuś (z WYJĄTKIEM własnego terapeuty), ile dla niej znaczy.
5. Bawić się w sylwestra (w GRONIE ZNAJOMYCH).
Świat niespodziewanie okazuje się bardziej przystępny, a ludzie sympatyczni. Można się z nimi zaprzyjaźnić i nawet zakochać.
Wzruszająca i mądra powieść o tym, że wszystko w życiu ma swój sens i zawsze jest czas na miłość. Wydawać by się mogło, że życie Julki jest poukładane i nie ma w nim miejsca na niespodzianki. W trudnych chwilach zawsze może liczyć na wierną przyjaciółkę Nelę i bliskich, choć jej rodzinie nie brak wad. Jednak wystarczy jedno uderzenie serca i chwila namiętności, by wszystko się zmieniło. W tej historii nic nie jest takie, jakim wydaje się na pierwszy rzut oka. Życie pokazuje, że prawdziwe uczucia wymagają wielkich poświęceń. Czy Julka znajdzie w sobie dosyć siły i odwagi by podążyć za głosem serca? Jakich wyborów dokona? Czy znajdzie szczęście i spełnienie u boku ukochanego? Czas pokaże…
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?