Ta kategoria dedykowana jest współczesnym czytelniczkom literatury kobiecej. Bardzo szeroki wybór romansów, kryminałów, powieści obyczajowe, poruszająca literatura kobieca, erotyki, harlequiny polskich i zagranicznych autorów. Każda lubiąca czytać kobieta znajdzie coś szczególnego dla siebie.
Polecamy literaturę Sergiusza Piaseckiego, Stanisława Srokowskiego, Diany Palmer czy w końcu Blanki Lipińskiej.
Są w życiu człowieka sprawy, na które nigdy nie ma czasu, choć jednocześnie jest na nie czas najwyższy.Lena mieszka w starym dworku odziedziczonym po przodkach. W atmosferze dawnych czasów tworzy piękną biżuterię z części wiekowych czasomierzy - pamiątek po dziadku zegarmistrzu. Każdego dnia nakręca zegarki nigdy nieodebrane z naprawy, przechowywane w blaszanym pudełku po francuskich czekoladkach, a wśród nich jeden wyjątkowy, z monogramem na kopercie.Stary dom skrywa wiele sekretów, które nagle zaczynają się odsłaniać. W kaflowym piecu odnajduje się dziennik z 1884 roku oraz coś, co może pomóc rozwikłać zagadkę bezimiennej mogiły w lesie za domem, złotego zegarka oraz tego, co ukrywa od lat miejscowa zielarka.Lena w poszukiwaniu odpowiedzi na owe pytania podąża śladami tajemniczej autorki dziennika Emilie de Fleury. Wyrusza w podróż do słonecznej Prowansji, gdzie narażając siebie i córkę na niebezpieczeństwo, odkrywa zaskakujące karty historii rodziny.
Łatwiej stawić czoła przeszłości, jeśli nie trzeba tego robić samemu.Pensjonat Bluebellprzynosi zyski, więc rodzeństwo Bennettów uznaje, że najwyższy czas go sprzedać i zamknąć ten rozdział życia. Jedynie Grace planuje zostać w miasteczku nad jeziorem w Karolinie Północnej. Ma nadzieję, że rozwój własnej wypożyczalni sprzętu sportowego uchroni ją przed samotnością po wyjeździe rodzeństwa i wzmocni jej poczucie wartości.WyattJenningsjest agentem SecretService, ale w wyniku postrzału, który przywołał mroczne wspomnienia, stał się czasowo niezdolny do pełnienia obowiązków. Zostaje wysłany na przymusowy urlop i wyjeżdża do Bluebell, by przepracować wydarzenie, które czternaście lat temu odmieniło jego życie.Tam poznaje Grace, która oprowadza go po górach Pasma Błękitnego. Kobieta imponuje mu siłą i poczuciem humoru, jednak oboje noszą w sobie ból, o którym nie chcą mówić. Kiedy ich tajemnice z przeszłości wyjdą na jaw, świeżo nawiązana relacja zostanie wystawiona na poważną próbę.
Arcydzieło literatury światowej.Jądro ciemności to opowieść o podróży do kresu cywilizowanego świata i wytrzymałości własnej wyobraźni. Marlow, główny bohater powieści, tak jak sam Conrad przed laty, podróżuje rzeką, niewielkim parostatkiem, przez nieogarnioną, pełną niebezpieczeństw afrykańską dżunglę, by dotrzeć do legendarnego agenta kolonii, niejakiego Kurtza. Im bliżej celu, tym świat staje się mroczniejszy, wydarzenia coraz mnie zrozumiałe, a zło bliższe i niepokojąco wytłumaczalne. Podróż do serca dżungli, pełna okrutnych epizodów nieodwołalnie zmienia bohatera, stając się w istocie wyprawą do najmroczniejszych zakątków własnej duszy. A spotkanie z umierającym Kurtzem wieńczy dotyk obłędu, zbliżając bohatera do tytułowego jądra ciemności.""Mam wrażenie, że usiłuję wam opowiedzieć sen - a wysiłek mój jest daremny, ponieważ żadna relacja nie może dać pojęcia o sennych wrażeniach, o tej mieszaninie bez sensu, niespodzianki i oszołomienia wśród dreszczy walki i buntu - o tym poczuciu, że się jest we władzy niewiarygodnego - poczuciu, które stanowi prawdziwą istotę snu...""
Zbiór Tu mieszkał Jonasz zawiera wiersze z dotąd wydanych tomów Mariusa Burokasa oraz wiersze nowe, publikowane tylko w prasie literackiej. Odzwierciedla ewolucję stylów poety i prezentuje ważne dla niego tematy. Poezja Mariusa Burokasa to „rentgen do prześwietlania bytu” – rejestruje „stany skupienia” podmiotu i świata, obnaża pęknięcia, luki, blizny. Wiersze są „gojącymi się ranami”, wędrówką od niebycia do „czystego bycia”, „czyszczeniem źrenic”. Poeta czerpie z rodzimego folkloru, wielokulturowego dziedzictwa Litwy i z tradycji zachodniej, zwłaszcza anglojęzycznej.
Wiersze Mariusa Burokasa to oryginalna mieszanka powagi i dziwności. Ich polski przekład szeleści, stuka i aliteruje, słowo jest tu traktowane jak obiekt materialny. Wtedy dzieją się rzeczy zaskakujące: chmarę komarów nakręca się biczem, alkoholik zmartwychwstaje jako kaktus, a morze, wyobrażane sobie z Wilna, przypomina Szare Nabrzeża. Z daleka wiersze te sprawiają wrażenie statecznych i zrównoważonych z bliska - okazuje się, że nie jest to równowaga wielkiego planu, lecz raczej absurdalnego spiętrzenia przedmiotów, które jakimś cudem nie spadają nam na głowę. I to jest dobre, bo wielkie plany są nudne.
Paweł Kozioł
Marius Burokas (ur. 1977) - litewski poeta, tłumacz, krytyk literacki, redaktor litewskiego magazynu literackiego Vilnius Review i współtwórca bałtyckiego rocznika No More Amber, uczestnik i współorganizator litewskich i międzynarodowych festiwali poezji. Autor czterech zbiorów poetyckich: Ideogramos (Ideogramy, 1999), Busenos (Stany skupienia, 2005), Išmokau nebuti (Nauczyłem się nie być, 2011), Švaraus buvimo (Czystego bycia, 2018). Przekłada głównie z angielskiego (często literaturę amerykańską i australijską), także z rosyjskiego, ukraińskiego, białoruskiego i polskiego. Jego poezja była tłumaczona m.in. na polski, rosyjski, słoweński; w 2018 r. ukazały się zbiory jego wierszy po angielsku Now I Understand (Parthian Books) i po ukraińsku Najmenszi reczi (Krok).
Powieść Wasyla Słapczuka to spojrzenie w głąb ludzkiej egzystencji oraz próba uporządkowania świata, ponownego określenia, czym dzisiaj jest dobro i zło, wytyczenia granic, po przekroczeniu których jednostka traci swoje człowieczeństwo i staje się agresywnym, niebezpiecznym zwierzęciem. Główny bohater, pisarz i weteran wojny w Afganistanie, w wyniku kryzysu wieku średniego decyduje się na wyjazd do sanatorium. Nowe znajomości tam zawarte oraz przebyte doświadczenia zmuszają go do refleksji nad sobą.
Wasyl Słapczuk (ur. 1961 w Nowym Zboryszowie na Wołyniu) - poeta, prozaik, krytyk literacki, literaturoznawca, tłumacz. Służbę wojskową podbywał w Afganistanie, gdzie został ciężko ranny. Autor kilkunastu tomików poetyckich, kilku tomów powieści i opowiadań, z których w Polsce ukazały się drukiem Kobieta ze śniegu (2012) oraz Księga zapomnienia (2014), nominowana do półfinału Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus. Autor zbiorów artykułów krytycznoliterackich, esejów i książek dla dzieci. Tłumacz polskiej poezji. Laureat ponad dwudziestu nagród literackich, w tym Nagrody Państwowej im. Tarasa Szewczenki i Nagrody Literackiej im. Józefa Łobodowskiego. Uhonorowany odznaką "Zasłużony dla Kultury Polskiej".
Poetycka opowieść o losach młodej Węgierki z Zakarpacia, na której życiu cieniem położyły się burzliwe dzieje regionu, naznaczone wkroczeniem Rosjan w końcu II wojny światowej oraz deportacjami węgierskiej ludności do Związku radzieckiego - tzw. "maleńkij robot". Zhańbiona przez sowieckich żołnierzy i wzgardzona przez wiejską społeczność Eszter postanawia - wbrew obawom i lękowi - urodzić nieślubne dziecko i zawalczyć o miłość swojego życia.
Zoltán Mihály Nagy (ur. 1949 r. w Mużijewie/ Nagymuzsaly) - poeta, prozaik, redaktor, jeden z ważniejszych reprezentantów literatury węgierskiej tworzonej w Zakarpaciu w Ukrainie. Laureat m.in. Nagrody im. Attili Józsefa (2005) i Sándora Máraiego (2021). Debiutował tomem wierszy Dolgok igézetében (1983, Pod urokiem rzeczy). Uznanie na Wegrzech przyniosła mu powieść poetycka Szatański pomiot (1991). Jej kontynuację stanowią tytuły: Tölgyek alkonya (1996, Zmierzch dębów) i A teremtés legnehezebb napja (2004, Najtrudniejszy dzień stworzenia). Mieszka w Popovie/ Csonkapapi na pograniczu ukraińsko-węgierskim.
Wilk Jedno Oko nie przegrywa swojego wyścigu ze śmiercią. Jeszcze ni. ale jego sytuacja przedstawia się w dosyć ponurym świetle, by nie rzec - ciemnym świetle. Motyw światła przegrywającego z ciemnością również się powtarza. Jeno oko to pojedyncze widzenie, indywidualna perspektywa, która może być ważna lub nieważna, trafna lub zniekształcona, boska lub zwierzęco prymitywna - ale jest moja.
Krzysztof Zajas (z Posłowia)
Juris Kronbergs (1946-2020) - łotewski poeta i tłumacz, który mieszkał w Sztokholmie. Studiował języki skandynawskie i bałtyckie oraz historię literatury na Uniwersytecie w Sztokholmie. Debiutował w połowie 1960 r. Tworzył na pograniczu dwóch kultur - szwedzkiej i łotewskiej. Wśród jego przekładów poezji XX i XXI wieku znajdują się wybrane wiersze laureata Nagrody Nobla Thomasa Tranströmera oraz powieść Ulfa Erikssona "Creatures of Glass / Varelser av glas (janis Roze 2010). Twórczość Kronbergsa stała się jednym z najlepszych przykładów buntu w literaturze łotewskiej lat 60. Pełnił funkcję prezesa łotewskiego PEN Clubu, pracował jako tłumacz dla szwedzkiego parlamentu oraz pełnił funkcję attache kulturalnego w łotewskiej ambasadzie w Sztokholmie.
George Orwell (1903-1950) – angielski pisarz, dziennikarz, uczestnik wojny hiszpańskiej po stronie republikańskiej (swoje doświadczenia z tych czasów opisał w doskonałej reporterskiej ale i głęboko socjologiczno-filozoficznej książce W hołdzie Katalonii), socjalista z przekonań, ale zarazem radykalny przeciwnik systemów totalitarnych. Uznawany za twórcę najwybitniejszych dystopii XX wieku – Folwark zwierzęcy i właśnie 1984.
Najważniejszą i chyba najsłynniejszą książką Orwella jest 1984. Ta ponura antyutopia rozgrywa się w rządzonym przez totalitarny reżim Wielkiego Brata Londynie, a cały świat podzielony jest na trzy walczące ze sobą bloki państw-supermocarstw. Choć może to wcale nieprawda. Bowiem w świecie 1984 słowa straciły już swoje znaczenie, a dwa plus dwa nie musi już równać się cztery. Wszak główny bohater powieści Winston Smith pracuje w Ministerstwie Prawdy, które zajmuje się manipulacją, propagandą i dezinformacją. A działa jeszcze Ministerstwo Pokoju, które zajmuje się Wojną. Ministerstwo Miłości prześladowaniem obywateli, utrzymywaniem przy pomocy siły porządku, egzekucjami i torturami. A Ministerstwo Obfitości – rozdawaniem głodowych racji dla motłochu.
Pewnie nie wszystkie cechy tego Orwellowskiego systemu dostrzegamy w naszej rzeczywistości, ale wiele z nich ciągle się nam we współczesnym świecie objawia. I nie chodzi tylko o Północną Koreę! Musicie kupić tę książkę, bo może już niedługo – jak za czasów PRL – będzie zakazana!
Nowa rzeczywistość przerosła Simona. Mężczyzna zamknął się w domu, odgrodził się od świata, zerwał kontakty z przyjaciółmi. Został samotnikiem. Ból i wątpliwości dręczyły go jak bezwzględna bestia. Kiedy cierpienie stawało się nie do zniesienia, pomoc nadeszła z najmniej oczekiwanej strony. Majka Kto by się tego spodziewał? Początkowa niechęć szybko przerodziła się w fascynację, erotyczne napięcie stało się nie do zniesienia. Ale czy w życiu tych dwojga jest miejsce na szczęśliwe zakończenie? A może okrutna przeszłość wyrwie się jednak na światło dzienne i nadzieja na szczęście pryśnie jak bańka mydlana?
Pierwsza część trzy tomowej sagi o bezwzględnych, nowojorskich gangsterachTrzymająca w napięciu powieść o mafii i wzruszająca historia miłosnaKsiążka, którą czyta się z wypiekami na twarzy (USA Today)Był diabelsko przystojny.Był samotnikiem.W Nowym Jorku miał opinię krwiożerczego i bezwględnego.I to on postanowił, że zostanę jego żoną. To miał być prosty układ oparty na wymianie przysług. Bez żadnych oczekiwań i warunków. Z wyjątkiem jednego: nigdy nie będę mogła go opuścić. Jednak nie od dziś wiadomo, że życie jest pełnie niespodzianek. Miałam zaledwie dwadzieścia jeden lat, byłam sierotą bez bez domu i grosza przy duszy i już zdążyłam się przekonać, że w życiu nie ma nic za darmo.Choć Capo był jedynym mężyczyzną, który naprawdę mnie rozumiał, obiecałam sobie, że nigdy nie będę wobec nikogo dłużna.Mariposa Flores sądziła, że nikomu nic nie zawdzięcza, ale prawda była taka, że wszystko zawdzięczała Capo, na którego mówiono kiedyś Makiaweliczny Książę Nowego Jorku.
Druga część dyptyku Maszyna do pisaniaRoman Ciepliński literaturę traktuje z powagą i gra o duże stawki. Jego książka wyrasta i z innych tekstów, i z życia. Autor namiętnie i nieprzerwanie dyskutuje z wielkimi duchami Platonem, Sofoklesem, Nietzschem, Durrellem, Witkacym ale nie robi tego na akademickim olimpie, w schronieniu biblioteki, ale niejako od dołu, z pozycji najbardziej banalnej, najbardziej obnażającej i najbardziej obrzydliwej z samego środka sprawy rozwodowej. Narrator opowieści jest wgnieciony w glebę i próbuje zrozumieć, co go do tej klęski przywiodło i co z tej klęski wynika. Jego dociekliwe śledztwo w swojej własnej sprawie każe stawiać pytania o to, czym jest miłość, męskość i kobiecość, pytania nurtujące intelektualistów diagnozujących współczesny świat, którego przekształcenie przyspiesza koronawirus (pandemia jest zresztą jednym z ważnych kontekstów opowieści Cieplińskiego). Książka jest gorzka, lecz wyrasta z wiary, że sens życia i świata da się zrozumieć, przeczytać. Literatura mimo wszystko pozostaje najlepszym ze wszystkich niedoskonałych instrumentów poznania.Alan Sasinowski
Choć Michał Trusewicz Przednówki napisał prozą, jest przede wszystkim poetą, i to świetnym. Codzienną rzeczywistość, tkaną często z najprostszych spraw, ukazuje w sposób, który naprzemiennie budzi zachwyt i wprawia w zdziwienie, że w ogóle można tak pisać. Czy wynika to z tego, że Autor patrzy na świat inaczej – uważniej, czulej, przenikliwiej – i po prostu spisuje te obserwacje, czy raczej w wyobraźni buduje kosmos Przednówków, wypełniony po brzegi osobliwymi przedmiotami, słowami i sensami? Zawiodą się tylko ci, którzy w tej prozie szukać będą pochwały istnienia. Prędko okazuje się bowiem, że podróż po wspomnieniach z dzieciństwa i wczesnej młodości, w jaką nas zabiera Trusewicz, nie opiera się na znajomych, melancholijnych obrazkach, lecz układa się w zapis głębokiego egzystencjalnego niepokoju – niepokoju, który dręczy i nie pozwala zasnąć.
Maciej Libich
Niczego się tu nie wyczekuje, nic się nie zapowiada, wszystko następuje samo. Matka nie żyje, bo „wpadła pod światło”, i odtąd nikt nie zamyka na noc okna, świat może się swobodnie przedostawać. Historie śnione i jawione toczą się w niezrównanych królestwach pamięci drugiego planu, opisanych z bliska tak, że znane są temu światu nawet drobne „paprochy” i wymowa złożonych rąk. W małej, zgęszczonej opowieści o przeżyciu. Do czytania nie przed snem, a tuż po obudzeniu.
Marta Zelwan
Czymże jest małżeństwo?Dwoje ludzi, dwa światy, dwa życia połączone w jedno. Dwie historie, splecione w jedną opowieść.Jedna miłość, dana od Boga Wszechmogącego, by zjednoczyć.Natalia i Bartek są parą od liceum, a małżeństwem i rodzicami niemal od początku studiów. Wspólnie przezwyciężyli wiele trudności. I wtedy, kiedy wszystko zdaje się być już łatwe, kiedy życie wreszcie się ułożyło, kiedy można zacząć spokojnie się nim cieszyć wspólnie z tą drugą ukochaną osobą przychodzi rozstanie.Czy to koniec? Czy trzeba pogodzić się z tym, co zdaje się być nieuniknione? Czy należy bez walki rezygnować ze złożonych przysiąg, z planowanego szczęścia, stabilizacji?Ta historia nie miała prawa się zdarzyć, chyba że w kinie, i to bollywoodzkim. Ale życie ma to do siebie, że nie bacząc na to, co się zdarza lub nie, tworzy najlepsze i najbardziej nieprzewidywalne scenariusze.A więc i ona się zdarzyła nieprawdopodobna historia prawdziwa.Wystarczyło tylko wysłuchać, wystarczyło ją tylko spisać. Tylko trzeba było mieć serce i ucho czułe, a pióro lekkie jak Lidia Czyż.
Akcja „Pieprzyć teraz to tysiąc dinarów” – kultowej powieści Borisa Dežulovicia – rozgrywa się w ciągu jednego dnia wojny w Bośni i Hercegowinie.
Latem 1993 roku na tajną akcję wyrusza sześcioosobowa grupa chorwackich żołnierzy z jednostki specjalnej, z zamiarem obejścia muzułmańskiej linii frontu i udaremnienia budowy drogi, powstającej na bośniackie potrzeby wojenne. W tym samym czasie, z przeciwnej strony, z podobną misją rusza sześciu członków jednostki specjalnej bośniackiej Armii BiH. Dowództwa obu oddziałów wpadają na pomysł, że w wykonaniu zadania żołnierzom pomoże przebranie się w mundury wojsk nieprzyjaciela. Do przypadkowego spotkania obu grup dochodzi w sierpniową, upalną niedzielę we wsi Muzaferove Kuće.
Dežulović – mistrz błyskotliwych dialogów – stworzył wyjątkową tragifarsę antywojenną, którą można bez wątpienia zestawić z takimi klasykami gatunku jak „Paragraf 22” Josepha Hellera.
Galeria dwunastu bohaterów (najzwyklejszych reprezentantów swojego pokolenia), bez powodzenia próbujących ustalić, kto jest „nasz”, a kto „obcy”, nieustanna komedia pomyłek i lawina przezabawnych sytuacji, koszarowy język, dynamiczna akcja, cięte charakterystyki wszystkich postaci i innych osób, które doprowadziły żołnierzy do miejsca, w którym się znaleźli, oraz znakomicie przemyślana konstrukcja to główne atuty powieści chorwackiego pisarza.
Czytelnik śledzi jednocześnie wątek główny oraz przeplatające się wątki poboczne, poznając perypetie życiowe i rodzinne każdego z bohaterów, jak i relacje między nimi – wkraczającymi w dorosłość młodych ludzi różnych narodowości i wyznań, związanych wspólną przeszłością, często miejscem zamieszkania i zaskakująco wielu wspólnymi znajomymi. Choć w pewnej chwili czytelnik może mieć poczucie zagubienia w tej sieci wzajemnych powiązań, trudno nie odnieść wrażenia, że te perfekcyjnie stworzone przez autora puzzle, to po prostu opis złożonej bośniackiej rzeczywistości.
Warto podkreślić też, czym książka ta nie jest. Z pewnością nie jest opowieścią o polityczno-historycznym tle rozpadu Jugosławii ani opisem przebiegu walk na Bałkanach oraz wskazaniem oprawców i ofiar. Autor pokazuje wojnę od kuchni, z perspektywy przypadkowo zaplątanych w nią młodych ludzi, unikając jednocześnie wyświechtanych frazesów o „bałkańskim kotle”.
Pełna anegdot i grepsów oraz bośniackiego poczucia humoru powieść Dežulovicia jest także czymś więcej niż tylko satyrą na jugosłowiańską wojnę. Jej puenta i wydźwięk są bardzo uniwersalne i to znakomite literacko dzieło, opowiadając o tragicznych wydarzeniach z jednego dnia wojny na „dalekich” Bałkanach, uświadamiając czytelnikowi bezsens i absurd każdej wojny, w żadnym momencie nie epatuje patosem ani tanią dydaktyką.
Zawarta już w tytule puenta tej historii wyraźnie odsłania prawdziwy zamysł autora – przedstawienie życia i losu człowieka jako sumy przypadkowych zdarzeń oraz podejmowanych przez niego decyzji i wyborów. Fatum, które sami stwarzamy.
Estera Bidet nie stanowiła inspiracji do stworzenia hitu Michaela Jacksona Beat It, bo urodziła się już po wydaniu tego utworu. Natomiast pewna bezsenna noc, kiedy leżała przytulona do pluszowej poduszki w kształcie męskiego ramienia, zainspirowała ją do tego, aby raz na zawsze zamknąć w swoim życiu etap poszukiwania miłości, tym samym oszczędzając najważniejszy narząd, czyli serce przed kolejnym złamaniem.Mitoman, opętany ekolog-truciciel, bibliofil, niewierny artysta, małoletni, senior, wracacz, zdradzacz, wariat, lowelas, maminsynek, oszust plus jeszcze paru innych kandydatów wszyscy doprowadzili do tego, że Estera straciła apetyt na miłość, zaufanie do mężczyzn i raz na zawsze przekreśliła swoje marzenia o sukni ślubnej w kształcie syrenki, fascynatorze z woalką i obrączce z cyrkoniami na prawej ręce, wsuniętej jej przez tego najważniejszego.Czy dziewczynie, która ciągle musi tłumaczyć swojej matce, że jest sześć miesięcy przed trzydziestką, uda się pozostać singielką? A może będzie skłonna dać sobie jeszcze jedną, ostatnią szansę na miłość? A może ta miłość pojawi się niespodziewanie?Lekka, pełna humoru komedia romantyczna o tym, że życie potrafi wywrócić się do góry nogami, dokładnie wtedy, kiedy mniej więcej wszystko zostało już poukładane.
Prawdziwej miłości nic nie stanie na drodze.Po kilku latach spędzonych w Warszawie Wiktoria wraca w rodzinne strony, żeby pomóc mamie w prowadzeniu nadmorskiego pensjonatu. Zmęczona, wypalona i niepewna tego, co przyniesie jej przyszłość, marzy o odzyskaniu spokoju ducha. Nie będzie to jednak łatwe niemal na każdym kroku czyhają na nią bolesne wspomnienia związane z nieszczęśliwą miłością do Maksa.Jedno przypadkowe spotkanie sprawi, że oboje nagle będą musieli się skonfrontować z uczuciem, o którym przez ostatnie lata próbowali zapomnieć. I chociaż na pierwszy rzut oka wydaje się, że każde z nich poskładało sobie życie na nowo, wciąż ciągnie ich ku sobie jakaś potężna siła. Czy tym razem uda im się pokonać przeciwności losu i odbudować to, co dla nich najważniejsze?
Opowieść biograficzna, oparta na życiu zwykłego człowieka. Nie dajcie się jednak zwieść spodziewanej prozaiczności. Ta książka była przekazywana autorowi w sporej części podczas medytacji. Jak wspomniany udowadnia/wskazuje, życie każdego z nas może stać się mniej jednostajne, nieść więcej doznań, kolorów i dawać nadzieję. Zyskać wyższy duchowy poziom bez względu na wyznawaną religię, bądź jej brak. Innowacyjnością jest fakt, iż owe autentyczne zdarzenia podane są bez maski, ego i ubarwień. Niejednokrotnie brutalnie prawdziwe. Krew, seks, miłość, rozpacz, filozofia, dramaty, euforia, doznania, sukces, traumy, błogostan i wiele innych w organizmie czterdziestosiedmioletniego mężczyzny splecione karmą, aby finalnie pozostawić nas w stanie refleksji, a kto wie... może nawet odmienionym.
Powrót do ulubionej serii czytelniczek Natalii Sońskiej! Niebanalna historia, dzięki której możesz się rozmarzyć
Magdę zostawił chłopak. Niby mogła się tego spodziewać, w końcu wszystko do tego zmierzało, zaniedbanie relacji i rutyna robiły swoje, ale i tak zostały wspomnienia i żal. Czas jednak wziąć sprawy w swoje ręce i odciąć przeszłość grubą kreską. Niekiedy najlepiej zacząć od nowa.
Restart jest tym łatwiejszy, że przed Magdą nowe wyzwania w pracy i nowe znajomości Adam wydaje się miłym i dobrym człowiekiem, a czas spędzany z nim upływa Magdzie bardzo przyjemnie. Czy rodzące się między nimi uczucie zwycięży z nagłą fascynacją skrytym i piekielnie uzdolnionym Piotrem, szefem kuchni?
Życie ma dla Magdy w zanadrzu sporo niespodzianek, ale czy odmieni się na lepsze? Każdy dzień może stać się tym najpiękniejszym, jeśli tylko korzystasz z szans, które się trafiają!
Porywająca eksplozja wyobraźni autora Lincolna w BardoTancerz erotyczny nawiedzany przez ducha zmarłej ze strachu ciotki, podejrzany coach udzielający światłych rad swoim wyznawcom, czy para neandertalczyków, zmuszanych do przejścia na wegetarianizm na pozór zabawne opowieści pełne są wieloznaczności, niedopowiedzeń i zwrotów akcji.W Sielankach George Saunders pokazuje nam, że świat, w którym żyjemy, jest karykaturą mogącą śmieszyć, ale budzącą podskórny lęk.Brawurowo łączy drobiazgowy realizm z groteską i niepodrabialnym poczuciem humoru Saunders buduje w mistrzowski sposób obraz człowieka zagubionego w meandrach XXI wieku. To proza hipnotyzująca, wwiercająca się w głąb myśli, niepozwalająca o sobie zapomnieć.Saunders opowiada dokładnie takie historie, jakich dziś potrzebujemy Thomas PynchonGeorge Saunders jeden z najważniejszych współczesnych pisarzy amerykańskich, porównywany z Raymondem Chandlerem czy Markiem Twainem. Laureat wielu nagród literackich, m.in. Nagrody Bookera.
Bezlitosna diagnoza naszych czasówEksperymenty na więźniach, skutki wojennej traumy, próba spisania własnej historii. Każdy z bohaterów George'a Saundersa to zwykły-niezwykły człowiek próbujący znaleźć własną drogę w osaczającej, lepkiej rzeczywistości.W 10 grudnia George Saunders pochyla się nad każdym ze swoich bohaterów, by snuć refleksję o słabości i sile, obojętności i zaangażowaniu, beznadziei i zaufaniu w świecie, w którym rządzi konsumpcjonizm, alienacja i zanik wartości.Saunders to niekwestionowany mistrz opowiadania formy, w której zamyka wszystkie bolączki, rozterki i lęki, towarzyszące na co dzień człowiekowi w XXI wieku. 10 grudnia to jedna z dziesięciu najważniejszych książek dekady w USA, finalistka National Book Awards, Bestseller New York Times'a.George Saunders jeden z najważniejszych współczesnych pisarzy amerykańskich, porównywany z Raymondem Chandlerem czy Markiem Twainem. Laureat wielu nagród literackich, m.in. Nagrody Bookera.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?