Ta kategoria dedykowana jest współczesnym czytelniczkom literatury kobiecej. Bardzo szeroki wybór romansów, kryminałów, powieści obyczajowe, poruszająca literatura kobieca, erotyki, harlequiny polskich i zagranicznych autorów. Każda lubiąca czytać kobieta znajdzie coś szczególnego dla siebie.
Polecamy literaturę Sergiusza Piaseckiego, Stanisława Srokowskiego, Diany Palmer czy w końcu Blanki Lipińskiej.
Prawdziwa miłość nie boi się iść pod prąd.Czy inspirująca atmosfera rodzącej się właśnie światowej stolicy mody może okazać się lekarstwem na złamane serce? Za namową kuzyna Zbyszka, Kinga decyduje się wykonać kolejny w swoim życiu ryzykowny krok. Wyjeżdża do Paryża, gdzie znajduje zatrudnienie w pracowni mody. Zupełnie nowe otoczenie, środowisko barwnych artystów i osobowości coraz bardziej ją fascynuje i przyciąga. Jest zdeterminowana, by odnaleźć własną drogę do szczęścia. Aby to osiągnąć, będzie jednak musiała uporządkować własne życie, a zarazem stawić czoła sprawom, które położyły się cieniem na przeszłości i teraźniejszości całej jej rodziny.Nie mogę dłużej korzystać z życia i bawić się za twoje pieniądze zaprotestowała. W ogóle nie mogę pozwolić, abyś mnie dłużej utrzymywał.Spostrzegła, że spochmurniał jeszcze bardziej, choć przecież nie było jej intencją sprawić mu przykrość.Nie gniewaj się rzekła. Ale naprawdę nie wypadaCo nie wypada? żachnął się. Jesteś mi bardzo bliska i wobec tego nie rozumiem twoich skrupułów.Uderzyło ją sformułowanie: jesteś mi bardzo bliska. Do niedawna nazywał ją po prostu swoją kuzynką, czy nawet wręcz choć rzadziej cioteczną siostrą. Zarazem jednak nie miała cienia wątpliwości, że bezbłędnie rozumiał, z czego wynikały jej skrupuły.Przed wyjazdem obiecałeś, że razem z Adrienem znajdziecie mi tu jakieś zajęcie przypomniała niepewnie. Zajęcie, czyli pracę, dzięki której będę mogła samodzielnie się utrzymać. Tak przynajmniej to zrozumiałam.Pamiętam. Zbyszek zmarszczył brwi. Ale po co ten pośpiech? Najpierw powinnaś trochę odpocząć, a poza tymbawić się i cieszyć życiem dokończyła. Już to wcześniej powiedziałeś. I bardzo ci jestem wdzięczna za twoją troskę, naprawdę ją doceniam. Jednak już wypoczęłam i dawno odzwyczaiłam się od życia na cudzy koszt.Cudzy? Nie ulegało wątpliwości, że tym razem to on poczuł się dotknięty.Kinga jednak nie ustąpiła.
Czy zakazana miłość może wydać zdrowe owoce?Fin de sicle i krakowska bohema roztaczają wokół siebie tajemniczy urok, któremu trudno się oprzeć, szczególnie gdy jest się młodą kobietą wychowaną w tradycyjnej, mieszczańskiej rodzinie. Czy jednak dekadenckie środowisko artystów w istocie różni się aż tak bardzo od pozostałej części społeczeństwa? Przekonuje się o tym Kinga, której udaje się odnaleźć w Krakowie ciotkę czarną owcę w rodzinie aktorkę Amelię. To właśnie ona odkrywa przed dziewczyną bolesne rodzinne tajemnice i pomaga jej się uniezależnić materialnie od bliskich. Wkrótce Kinga będzie musiała zmierzyć się z nieznanymi jej dotąd emocjami i odpowiedzieć sobie na pytanie, czy znajdzie w sobie siłę, by wyzwolić się z sideł przeszłości.[] tego roku wiosna wyjątkowo zwlekała z nadejściem, przez cały marzec i początek kwietnia pokazywała swoje kapryśne oblicze. Deszcz ze śniegiem lub nawet sam śnieg niemal stale przypominały o zimie, skutecznie zniechęcając do wyjścia z domu. Jednak kilka dni temu wiatr zmienił wreszcie kierunek, co sprawiło, że nieprzyjemne dotąd powietrze wyraźnie złagodniało, a chmury rozstąpiły się, odsłaniając pogodne niebo. Radość i ożywienie opanowały wszystkich, zarówno przyrodę, jak i ludzi, którzy tłumnie wylegli na zewnątrz w każdym razie do tej pory Kinga nie miała jeszcze okazji zobaczyć tylu spacerowiczów na ulicach Krakowa. Jej także udzielił się ten nastrój, toteż zamiast najkrótszą drogą podążyć do swojego maleńkiego mieszkanka, którego okna wychodziły na zacienione, ponure podwórze, wybrała najbardziej okrężną, by podziwiać po drodze wystawy sklepowe na Franciszkańskiej, Floriańskiej i Grodzkiej.
Gdy wzywa cię wolność, nie wahaj się podążać za jej głosemWarszawa, druga połowa XIX wieku. Kinga, choć mieszka z ciotką i wujem oraz dwojgiem kuzynów, nie czuje się u nich dobrze dusi się w atmosferze mieszczańskiej kamienicy i czegoś jeszcze Młoda dziewczyna nie potrafi zrozumieć, dlaczego ciotka Maria Burgiewiczowa tak bardzo jej nienawidzi. Jedynym wyjściem jest wyprowadzka z domu wujostwa. Kinga decyduje się na ten odważny krok i wyjeżdża do Krakowa, gdzie zamierza odnaleźć jedyną żyjącą krewną swojego ojca, o której istnieniu jeszcze niedawno nie miała pojęcia. Wkrótce przekona się, że droga do niezależności bywa dłuższa i bardziej skomplikowana, niż podejrzewałaDzisiejszy wieczór także się nie powtórzy, pomyślała, rozglądając się ze smutkiem po ulicy. Widziała uśmiechniętych, zajętych rozmową ludzi. Zapewne wybierali się do kawiarni, cukierni, może do teatru, byli wolni. Zazdrościła im z całego serca. Czuła się jak skazaniec, który dostał szansę, aby raz jeszcze popatrzeć na piękny świat, zanim zatrzasną się za nim bramy więzienia. Oczywiście zdawała sobie sprawę, że nie powinna snuć podobnych rozważań, że być może ciężko grzeszy, myśląc w taki sposób, ale perspektywa nudnego wieczorku w salonie ciotki Marii wywoływała w niej przewrotną ochotę do grzechu.Na razie musiała poprzestać na ochocie.
Szczęście na wyciągnięcie ręki Justyna i Maciej odnaleźli siebie po latach. Ich szczęście jednak nie trwa długo. Rozczarowana kobieta postanawia więc skupić się na ukochanej pracy w antykwariacie. I nawet nie przypuszcza, ile niespodziewanych zmian to spowoduje. Bukiet Uczuć to seria książek o miłości, tęsknocie i poszukiwaniu szczęścia. Kazimierz Kiljan - pisarz i dziennikarz, autor wielu zbiorów poezji i powieści. Jest człowiekiem niezwykle wrażliwym na piękno otaczającego go świata, otwartym na ludzi i ich przeżycia duchowe. Te ostatnie absorbują autora w sposób szczególny. Lubi i potrafi pisać o uczuciach, o relacjach zachodzących między ludźmi, o ich troskach i marzeniach.
Debiutancka powieść Anny Dziewit-Meller w nowym wydaniu.Początek lat 90. XX wieku. Z głośników wybrzmiewa Ace of Base, w powietrzu roztacza się zapach Old Spice'a, z serialu Beverly Hills 90 210 dziewczęta dowiadują się, jak wygląda miłość. W szkole podstawowej, jakich wiele na Śląsku, pracę rozpoczyna nauczyciel tańca Paweł Kozioł - postać tajemnicza i pełna zagadek. Nastoletniej Agnieszce uciekającej przed opresyjnym światem dorosłych, religijnymi obsesjami i męczącą rzeczywistością czasów transformacji taki przewodnik na drodze ku dorosłości wydaje się idealny. Czy takim jest na pewno?
Najnowsza powieść autorki bestsellerowej serii Warszawianka.Bankructwo i nagła śmierć bogatego warszawskiego fabrykanta, w jednej chwili zmieniają życie jego córek. Zofia, Nina, Julia i Pola Kellerówny tracą majątek, przyjaciół, konkurentów, zamieniają willę na mieszkanie w czynszowej kamienicy i uczą się żyć na swój rachunek w warunkach, do jakich nie przywykły.W sierpniu 1914 roku wybucha Wielka Wojna, przynosząc ze sobą chaos i niepewność. Wśród panującego wokół zamętu Kellerówny szukają własnych dróg. Niepokorna Zofia chce walczyć o wolną Polskę. Nina pracuje jako pielęgniarka i poślubia mężczyznę, którego zna zaledwie kwadrans. Julia, odkrywa, że za bankructwem rodzinnej firmy kryje się groźna tajemnica i robi wszystko, aby ją wyjaśnić. Pola udowadnia, że naprawdę już dorosła.Wszystkie zaś szukają odpowiedzi na kilka ważnych pytań. Czy dla spraw z przeszłości warto ryzykować życiem? Czy można poradzić sobie z wojenną rzeczywistością? Czy stara miłość naprawdę nie rdzewieje? I do czego są zdolne delikatne panienki?Porywająca opowieść o sile kobiet w czasach nieustannej niepewności
Walka o szczęście trwa do końca. Nigdy nie wiesz jaki będzie jej finał.
Urszula nie potrafi pozbierać się po śmierci męża, więc Edyta, świeżo upieczona maturzystka, postanawia pomóc matce w prowadzeniu pensjonatu nad morzem. A jednocześnie próbuje dać sobie czas na podjęcie decyzji, co zrobić z własnym życiem. Obie muszą stawić czoło niewiadomemu, mimo trudnej przeszłości, niełatwych wzajemnych relacji i skrajnie różnych postaw wobec świata. Czy Urszula zawsze wie, co jest najlepsze dla córki? Ile można zrobić w imię miłości do matki?
Poruszająca opowieść o życiu dwóch najbliższych sobie kobiet, które aby się zrozumieć, muszą pokonać długą drogę.
"Przekonaj mnie, że to ty” to również powieść dla kobiet lubiących nieoczekiwane zwroty akcji i hiszpańskie klimaty. Dla tych marzących o mężczyźnie, który musi postarać się, by skraść kobiece serce i przekonać wybrankę, że jest tym jedynym.
Doskonała książka na lato, znakomita lektura zarówno do domu, jak i na gorącą śródziemnomorską plażę. Być może nawet hiszpańską?
Anna Karpińska (ur. 1959) – ukończyła politologię na Uniwersytecie Wrocławskim, uczyła studentów, była dziennikarką, wydawała książki, prowadziła firmę zajmującą się szkoleniami i wdrażaniem systemów jakości. Ma męża, trójkę dorosłych dzieci, synową, zięcia i dwóch wnuków – Krzysia i Adasia. Mieszka w Toruniu, weekendy spędza na wsi, przynajmniej raz w roku podróżuje gdzieś dalej, by naładować akumulatory. Książki pisuje przy kuchennym stole. Jak sama mówi: "Nie żałuję niczego (…). Bez zdarzeń, ludzi, zajęć, wrażeń nie byłoby ani mnie, ani moich bohaterów".
Co zrobisz, gdy los zadrwi z twoich planów?Luiza szykuje się do ślubu z Jackiem. Jej młodsza siostra Estera też właśnie się zaręczyła i zaczyna planować nowe życie, a najmłodsza Karina zawsze rozpieszczana przez rodziców, nie zdradza nikomu swoich planów i robi tylko to, na co ma ochotę. Jeden tragiczny wypadek sprawi, że wkrótce każda z nich będzie musiała przygotować się na nieoczekiwane zmiany, które wywrócą ich życie do góry nogami. Los bowiem bywa przewrotny i za nic ma nasze marzenia, choćby te wydawały się być na wyciągnięcie rękiSiostrzyczki to wzruszająca opowieść o zagmatwanych relacjach rodzinnych i o tym, że zawsze mamy szansę naprawić nasze błędy trzeba tylko odważyć się i z niej skorzystać
Listy pisane szeptem to opowieść o miłości. O miłości nieco zapomnianej, takiej, którą przez lata przykrył kurz niedopowiedzeń, smutki i milczenia. Aż trudno poznać, co pięknego kryje się pod nim...
Karolina i Sławek są ze sobą tak długo, że już nie pamiętają tego dnia, w którym po raz pierwszy na siebie spojrzeli. Nie pamiętają również uczucia, które ich wtedy łączyło. Zapomnieli nawet o tym, by ze sobą rozmawiać. Ich dzieci wyjechały na studia, a brak czasu dla siebie jest wyłącznie wymówką. Oboje pod byle pretekstem spędzają wieczory przed komputerem i zanurzają się w wirtualnym, pozornie lepszym świecie.
To tam znajdują kogoś, kto ich zawsze wysłucha, kto ich zawsze zrozumie i wesprze dobrym słowem.Piszą listy. W sekrecie. Listy pisane szeptem.
Magdalena Witkiewicz, którą pokochaliście, przedstawia słodko-gorzką opowieść o tym, że czasem nie wystarczy posłuchać, ale trzeba też powiedzieć, bo nikt nie umie czytać w myślach. I nie tylko słowa, ale też uczucia są ulotne jak dmuchawiec – wystarczy powiew, by je bezpowrotnie stracić…
Ta historia z pewnością będzie miała dobre zakończenie.
Pytanie tylko, czy będzie ono dobre dla Karoliny czy dla Sławka, a może dla zupełnie kogoś innego?
Szczęście można uszyć z kawałków jak patchwork, połączyć je z elementów w nowy wzór. Ale trzeba wiedzieć, jak tego dokonać. Mała, przytulna pracownia, w której oknach zawsze stoją kwiaty, to miejsce pełne czarów. Można tam przymierzyć szczęście, przynajmniej tak brzmi jej slogan reklamowy. To tutaj, na ulicy Przytulnej 26, Pelagia prowadziła przed wieloma laty pracownię krawiecką. Po jej śmierci to właśnie tu jej wnuk, Florian, postanowił otworzyć kwiaciarnię. Miejsce to dzieli z matką, Grażyną, ekscentryczną artystką. Otaczają ich przypadkowi ludzie, którzy z czasem się zaprzyjaźniają. Wielu z nich układa swoje życie na nowo. Siła tkwiąca w rodzinie babce, matce i wnuku jest bardzo duża. Każde z nich ma w sobie pierwiastek dobrych myśli, każde z nich ma piękną moc służącą do obdarowywania tymi myślami innych ludzi. Pomimo tego, że Pelagia odeszła dawno temu, w przytulnej pracowni nadal zszywane są ludzkie losy. Tworzą wspaniały patchwork, nową całość, z pozornie niepasujących do siebie kawałków, tkanych nicią dobrych myśli. To powieść o przyjaźni, miłości i o dobrej energii, dzięki której da się załatać każdą dziurę, każdy smutek i naprawić każdy poplątany los.
Maksim Aristov jest zaginionym przed laty bratem Mishy. Mężczyźni wychowywali się w domu dziecka, ale nie wiedzieli, że są spokrewnieni. Teraz, po latach, mają szansę być prawdziwą rodziną i to nie tylko ze względu na więzy krwi. Maksim wejdzie także w struktury mafijne. Będzie musiał zdobyć zaufanie członków rodziny Santini.Becky to koleżanka z pracy Klary i Eilis. W wykrochmalonej bluzce i spódnicy do kolan sprawia wrażenie szarej myszki. Dzięki temu, że zaprzyjaźniła się z dziewczynami, często przebywa w towarzystwie Maksima, jednak stara się nie wchodzić z nim w potyczki słowne.Wydaje się, że ta dwójka nie może być bardziej różna. On pewny siebie mężczyzna, za którym ogląda się większość kobiet. Ona cicha i wycofana dziewczyna ukrywająca się za grzecznymi ciuszkami.Jednak wkrótce wydarzy się coś, co ich połączy.Opis pochodzi od Wystawcy.
Piąty tom bestsellerowej serii nowej królowej romansów mafijnych!Cheryl Vale to kobieta, której los nigdy nie oszczędzał. Nauczyła się radzić sobie sama ze wszystkimi przeciwnościami, skończyła studia i dostała staż w redakcji czasopisma. Jest uparta i twarda. Ale ma też słabość słabość do brata swojej najlepszej przyjaciółki, z którą pracuje, nawet jeśli ten nie wie o istnieniu Cheryl.Przynajmniej do czasu.Gdyby dziewczyna zdawała sobie sprawę, jak niebezpieczny jest Archer Russell, starałaby się pozostać dla niego niewidzialna. Jednak pewnego dnia mężczyzna ją zauważaKiedy pod wpływem impulsu Cheryl idzie do łóżka z Archerem, nie ma pojęcia, jakie konsekwencje pociągnie za sobą ta decyzja, ale w końcu zaczyna do niej docierać, komu pozwoliła się do siebie zbliżyć. Wystraszona kobieta postanawia zniknąć z Bostonu i ukryć się tak, by boss rodziny Russell jej nie odnalazł.Tyle że Archer nie zamierza pozwolić Cheryl odejść. Zwłaszcza gdy orientuje się, że z ich dwojga nie tylko on skrywa jakąś tajemnicęOpis pochodzi od Wydawcy.
Mijają dwa lata, od kiedy Oliver Sanclair i Violet McMillan widzieli się po raz ostatni. Ich drogi znów się skrzyżują, choć teraz przyjdzie im stanąć po przeciwnych stronach sądowej barykady.Violet obiecała sobie, że uczyni wszystko, by zostać pierwszą osobistą porażką Olivera. Skupiając się na pracy, ma tylko jeden cel wygrać sprawę, aby jak najszybciej opuścić Nowy Jork.Ponowne pojawienie się Violet w życiu Olivera, utwierdza mężczyznę w przekonaniu, że to, co poczuł przed dwoma laty, miało większe znaczenie, niż chciałby przyznać. Przyjdzie mu stanąć przed wyborem albo odpuści i pozwoli Violet znowu zniknąć, albo zrobi wszystko, żeby ją przy sobie zatrzymać.Kobieta jednak skrywa kilka sekretów, które mogą zaważyć nie tylko na wygraniu sądowej batalii, ale także na jej przyszłości. Czy zgodzi się, aby Oliver Sanclair po raz drugi zawładnął jej sercem?Opis pochodzi od Wystawcy.
Wydała autobiografię, w której opisała, jak za milczącą zgodą matki przez lata była wykorzystywana przez swojego ojca. W miejscowej bibliotece ustawiła się kolejka. Chociaż autorka ukryła się pod pseudonimem, wszyscy szybko domyślili się, o kogo chodzi. Bo na książce się nie skończyło. Halszka udzielała wywiadów, występowała w telewizji i opowiadała otwarcie o tym, co robił z nią ojciec. Mokradełko to spojrzenie na Halszkę Opfer - autorkę głośnego Kato-taty - oczami osób z jej najbliższego otoczenia: męża, sąsiadek, teściowej, lekarki. Jak widzą kogoś, kto wybrał sobie pseudonim "Ofiara", ale nie zachowuje się jak na ofiarę przystało? Matka nie może wybaczyć córce, że publicznie mówi o sprawach, które dotyczą rodziny. Oświadczyła, że nie chce jej znać. Córka wybiera się w podróż do matki. Razem z nią jedzie reporterka, która staje się uczestnikiem wydarzeń. „Jestem dumny, że wymyśliłem tytuł tej książki, bo na taki reportaż czekałem całe lata. To współczesna, świetna opowieść faktu o ukrytej twarzy „normalnej polskiej rodziny”. „Nie chciałaby pani dowiedzieć się prawdy?” – pyta Surmiak-Domańska swoją bohaterkę, a ta odpowiada jej pytaniem: „A skąd pani weźmie prawdę?”. Myślę, że to zdanie charakteryzuje sytuację egzystencjalną nie tylko bohaterów „Mokradełka”.” Mariusz Szczygieł
Konrad Swinarski – pół żartem, pół serio – zdefiniował przed laty dwa rodzaje teatru. Teatr od pasa w górę i od pasa w dół. Metafizyczny i naturalistyczny. Teatr sakralny i teatr sprofanowany. U Rolanda Topora sfery sacrum i profanum zostały podmienione. Raz jedna, raz druga jest na górze lub na dole. Przenikają się i przeglądają w sobie. Gęba jest odbiciem pupy. Pupa udaje gębę.
Na samym początku sztuk Topora, nawet w drugim obrazie, dzieje się coś dziwnego, nieprzewidywalnego, bardzo, bardzo szybko bohater zostaje zaskoczony przez nieoczekiwane. To trochę tak, jakby idąc ciągle tą samą drogą do pracy, nagle skręcić (odruchowo, intuicyjnie) w boczną ulicę i stanąć jak wryty, zdumiony widokiem, jaki się nam ukazał. Bo z tego zakrętu wyszło na nas coś, co sprawiło, że świat się nieodwracalnie zmienił, składa się już z dwóch niepasujących do siebie elementów. Bohater Topora „na szast-prast” zostaje poddany testowi.
Wyobrażam sobie nowe wystawienia jego dramatów jako ruchome patchworki – dzieła przenikające się i równoległe. Niech sztuka gładko przechodzi w prozę, z prozy wyłania się grafika i znów wracamy do próby dramatycznej. Zmieniają się tonacje, maski bohaterów, sytuacje testowe. Ale cały czas jesteśmy w uniwersum Topora. Wewnątrz jego głowy, gdzieś w chlupoczącym basenie ciała. Gdzieś z boku, poza kadrem, ktoś ostrzy nóż.
(z posłowia Łukasza Drewniaka)
Lokator wraca do twórczości swego patrona w dwudziestolecie istnienia. Czy jest lepszy sposób na uczczenie okrągłej rocznicy? Powołany do życia na krakowskim Kazimierzu rezydujący wpierw na Meiselsa, potem na Krakowskiej, ostatnio na Mostowej konsekwentnie przyciąga miłośników literatury spod znaku Topora, Georges'a Pereca czy Fernanda Pessoi. Literatury niejednoznacznej, bardziej skupionej na tym, co dzieje się w głowie pisarza niż na realistycznym opisaniu świata, by posłużyć się słowami Rolanda wypowiedzianymi kiedyś w rozmowie ze mną. Wyrobione ucho słyszy w Lokatorze jego diaboliczny śmiech, rozbrzmiewający zza każdej półki. Spotykaliśmy się tam z okazji polskich wydań Księżniczki Anginy, Alicji w Krainie Liter, Balu na ugorze. Obchodziliśmy siedemdziesiąte urodziny ich autora (który zwinął się ze świata przed ukończeniem sześćdziesiątki). W prezencie urodzinowym dostał wystawę prac współczesnych artystów zainspirowanych lekturą Chimerycznego lokatora i bardzo elegancki ich katalog. Do dziś mam na półce zakurzone butelki Chteau Topor zachowane z tamtego święta: na etykietkach roześmiany patron bądź jego rysunek przedstawiający faceta otwierającego butelkę od strony denka.Chcielibyśmy, żeby Archipelagi i Dzieła wybrane przywróciły pamięć niesłusznie, za szybko, ale i nie całkiem zapomnianego mistrza słowa, kreski i życia. Ten i ów, ta i owa spytają pewnie, dlaczego wybrane, a nie zebrane. Otóż dlatego, że Roland był jednym z najpłodniejszych pisarzy, jakich ziemia nosiła. Książki i pisma, w których coś jego się ukazało, zawładnęły moją biblioteką. Nie wszystko jest równie dobre, bo być nie może. Toteż proponujemy Państwu creme de la creme. Czyli to, co najlepsze.(z posłowia Agnieszki Taborskiej)
Wysoko w Białych Karpatach, na pograniczu Moraw i Słowacji, w odciętej od świata wsi Zítková żyły wyjątkowe kobiety. Potrafiły leczyć ziołami, przepowiadać przyszłość, poskramiać żywioły. Nazywano je boginiami, a ich tajemniczą sztukę bogowaniem.Dora Idesova należy do ostatnich z rodu bogiń, nie chce jednak praktykować magii. Opuszcza rodzinne strony, kończy etnografię i postanawia zgłębiać fenomen bogiń od strony naukowej. Pewnego dnia odkrywa, że wśród materiałów tajnych służb StB znajduje się teczka jej ciotki, bogini Surmeny.Dora krok po kroku poznaje zdumiewającą historię kilku rodów bogiń z Zítkovej, historię, która prowadzi od siedemnastowiecznych krwawych procesów o czary przez drugą wojnę światową i czasy surowego komunizmu aż do końca lat dziewięćdziesiątych. Podczas fascynującej i niepokojąco mrocznej podróży śladami swoich bliskich Dora zaczyna rozumieć, że nie zawsze możemy odciąć się od przeszłości...Boginie z Žítkovej - zgrabne połączenie powieści historycznej z fikcją spotkały się w Czechach z entuzjastycznym przyjęciem czytelników. Powieść młodej autorki, Kateřiny Tučkovej, została obsypana nagrodami (m.in. Nagroda Josefa Škvoreckiego, Nagroda Czytelników - Magnesia Litera, Nagroda Czytelników - Česká Kniha) oraz otrzymała tytuł Czeski Bestseller jako najlepiej sprzedająca się książka w 2012 roku.Na podstawie książki Boginie z Zítkovej zrealizowano przedstawienie pod tym samym tytułem, grane przez Teatr Miejski w Zlinie. Trwają także przygotowania do ekranizacji, film powstaje w polskiej koprodukcji.
Miłość, medycyna i dar od losu, który okazuje się przekleństwemSchyłek lat dwudziestych ubiegłego stulecia. Doktor Laura Kader, której małżeństwo przeżywa kryzys, niespodziewanie otrzymuje w spadku wiekową rezydencję położoną na wyspie Sylt. Postanawia wykorzystać szansę od losu. Pakuje dotychczasowe życie do walizek i wraz z dwiema córkami wyrusza do północnej Fryzji, by tam szukać szczęścia.Wszystko się jednak komplikuje. Nad nowym domem Laury ciąży klątwa. Krewna, która spisała testament, zginęła w niejasnych okolicznościach, a miejscowy inspektor badający sprawę podejrzewa morderstwo. Dodatkowo w życiu bohaterki pojawia się intrygujący doktor Arens.Jakie jeszcze tajemnice skrywa wyspa i położona na niej osobliwa posiadłość? Czy Laura odnajdzie na Sylcie to, czego pragnie?
Przejmująca opowieść o rozdarciu pomiędzy pasją a brutalnością wojnySkrzypce wydają się żywe. Czuje, że blokują jej ruchy i hamują zasięg gestów. Nejiko Suwa młoda japońska artystka nie potrafi nad nimi zapanować. Prezent od ministra propagandy III Rzeszy, który miał scementować przymierze między Japonią a hitlerowskimi Niemcami, szybko staje się dla niej ciężarem.Koncertując w pogrążonych w wojnie miastach, Nejiko zmaga się z podarowanym jej prezentem. Nie potrafi osiągnąć wymarzonej harmonii. Czy jest zbyt młoda na tak dojrzały instrument? A może brakuje jej talentu? Próbując ujarzmić przeklęte skrzypce, szuka ich poprzedniego właściciela i odkrywa zaskakującą prawdę.Dusza skrzypiec brzmi jak przerażone krzyki, wycie i szlochy, jak przenikliwy pisk kół hamującego na szynach pociągu, jak rozpaczliwe wołania o pomoc wszystkich dusz uwięzionych w ciałach.Skrzypce Goebbelsa to opowieść skomponowana na tle horroru wojny, pełna przejmujących wątków i dramatów. Skomplikowane relacje, talent, miłość wystawione zostają na próbę, a bohaterka każdego dnia zastanawia się, jak daleko może się posunąć w swoich decyzjach.
„Punkt wspólny” to zbiór opowiadań o kobietach zmagających się z lękami, poczuciem klęski i niezrozumieniem. W świecie nastawionym na sukces nie ma wielu chwil na rozmowę o tym, co się myśli i czuje. Z pozoru bohaterki zmagają z innymi problemami. Wspólne są jednak emocje i cienka linia między światłem a ciemnością. Wszak najtrudniej zrozumieć siebie wzajemnie. Może poznając punkt wspólny, damy szansę i im, i sobie?
FRAGMENT RECENZJI
"Barbara Pawliczek wprowadza czytelnika w świat myśli i niełatwych emocji, które towarzyszą cierpiącym kobietom. Oczami swoich bohaterek pokazuje, jak tłumione emocje z czasem obezwładniają ciało i umysł, prowadząc do choroby. I choć choroba ta nie jedno ma imię, to niczym pętla na szyi z każdym kolejnym oddechem zacieśnia się coraz mocniej, odbierając chęć życia. Autorka w niezwykle obrazowy sposób przedstawia emocje towarzyszące zmagającym się z depresją, zaburzeniami odżywiania czy współuzależnieniem w związku. Opowiadania prowokują także do refleksji nad rolą związków uczuciowych i relacji w rodzinie, a szczególnie w okresie dzieciństwa."
dr hab. Krystyna Rymarczyk, prof. Uniwersytetu SWPS
O AUTORCE
Barbara Pawliczek: Ślązaczka. W 2018 roku rozpoczęła studia prawnicze. Pisze od kilkunastu lat. W 2019 roku ukazał się jej tomik poetycki „Róże potrzebują czasu, by rozkwitnąć”, a w 2020 roku tomik „Ciało”. W wolnej chwili czyta, praktykuje jogę i piecze ciasta.
„Bardzo bym chciała, żeby dzięki mojej książce czytelniczki i czytelnicy poczuli się rozumiani. By poczuli, że nie są sami bez względu na to, z czym się zmagają. Chcę pokazać, że każdy wybiera między różnymi drogami, że każdy też może sięgnąć po pomoc. Pamiętajmy, żadna choroba nie jest wstydem. Gdzieś za horyzontem jest nadzieja.”
– Autorka
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?