Ta kategoria dedykowana jest współczesnym czytelniczkom literatury kobiecej. Bardzo szeroki wybór romansów, kryminałów, powieści obyczajowe, poruszająca literatura kobieca, erotyki, harlequiny polskich i zagranicznych autorów. Każda lubiąca czytać kobieta znajdzie coś szczególnego dla siebie.
Polecamy literaturę Sergiusza Piaseckiego, Stanisława Srokowskiego, Diany Palmer czy w końcu Blanki Lipińskiej.
Tragiczne wydarzenia i otrzymany tomik poezji zmieniają na zawsze spokojne życie Magdy, która próbuje na własną rękę wyjaśnić tajemnicę, przez co ciągle wpada w tarapaty. Stojąc na drodze niebezpiecznych ludzi i przystojnego komisarza policji.
Głównym bohaterem powieści jest wszechstronnie uzdolniony, bogaty mężczyzna o imieniu Poliwój, który wraz ze swoimi przyjaciółmi: prałatem Apollo Żakiem, architektem Sobkiem oraz szwagrem Adolfem, realizuje absurdalne i groteskowe wizje i pomysły dotyczące jedzenia, teatru, muzyki, religii i polityki.
Przy tym oddaje się ulubionej rozpuście i wyuzdanemu onanizmowi. Przeszkadzają lub pomagają mu w życiu: żona Larysa oraz dorosłe dzieci - córka Fatyga i opętany przez swoje idee - syn Dopust.
Oderwij się od szarej, wszechogarniającej cię rzeczywistości! Przenieś się w przeszłość wraz z Jankiem, bohaterem tej książki. Odbędziesz z nim niezapomniane podróże, poznasz smak przygody. Wyruszysz w świat, by uciec od miłości, zapomnieć, by szukać ukojenia, wreszcie - aby spróbować żyć inaczej. Wyruszysz na amerykańskie winobranie w Szampanii.
Dlaczego życie jest takie nędzne? To tkwi w nas. * * * Opowieść o zagubionej młodej dziewczynie uciekającej przed brutalną rzeczywistością w świat marzeń i książek, zadającej sobie nieustannie pytania: `Dlaczego?`, `Dlaczego ja?`, `Dlaczego mnie?`. Nie znajduje odpowiedzi, mimo że jej życie się odmienia. Pytania pozostają i dręczą. Osiąga jednak spokój i ukojenie, mając świadomość, że jest osoba, na którą może zawsze liczyć. Przesycona erotyzmem opowieść o bólu, strachu i poszukiwaniach odrobiny szczęścia i miłości. O tęsknocie za dzieciństwem, o marzeniach i ucieczce w lepszy świat.
Dobiega końca pierwsza dekada drapieżnego polskiego kapitalizmu. W stolicy trwa wyścig szczurów, a w dzielnicach zamieszkanych przez jego uczestników panuje szpan i konsumpcjonizm.
On - bezwzględny dorobkiewicz, ona - atrakcyjna i zdeterminowana ścigać lepszy los. Czy uda im się wyszarpnąć od siebie nawzajem odrobinę ludzkich uczuć?
Świat biznesu i dużych pieniędzy zazębia się ze światem przybyłych z prowincji pracowników prywatnej szkoły językowej. Stres, seks i śmiech - pociąg do luksusu.
Przez całe swoje życie starała się być sobą, nikogo nie naśladowała, nie była marną kopią innej osoby. Każdy gest, każde słowo było wpisane w jej życie. Życie pełne wewnętrznego niepokoju, lęku i skrytych marzeń. Wiedziała jednak, że wszystko co robi, zależy od niej. To ona nakreślała kontury swoich dni, to ona wytyczała granicę przyzwoitości. Poprzez swoją szczerość i bezpośredniość nie zjednywała sobie ludzi. Bulwersowała. Była to jednak jej naturalna cecha, którą wypisaną miała na twarzy. Jej wyraz zdradzał myśli, które kłębiły się w umyśle, szukając poprzez literaturę swego ujścia. Ich kształt był widoczny w kolejnych dniach jej życia. I choć słońce dogasało, ona czuła nadal jego promienie. I choć deszcz przestawał padać, ona nadal czuła jego delikatność. I choć akt miłości się kończył, ona nadal czuła pożądanie. Była PRAWDZIWA.
Po przeżyciach, które zgotował Annie warszawski gang (opisanych we wcześniejszej powieści Autorki pt. Niebezpieczne powiązanie), podejmuje ona decyzję o wyjeździe za granicę. Pragnie o wszystkim zapomnieć.Po przyjeździe i wynajęciu mieszkania w jednym z nadmorskich kurortów zaczyna pracować w pewnym nocnym klubie, a dzięki sztuce przetrwania, której nauczyła się będąc w gangu, potrafi wybrnąć z każdej sytuacji. Tymczasem jej koleżanki w tajemnicy przed swoimi mężami zatrudniają się do sezonowej pracy i wyjeżdżają z Polski. Anna niespodziewanie musi im pomóc wybrnąć z bardzo niebezpiecznej sytuacji.Dodatkowo dostaje ultimatum od nowego adoratora, co wywraca jej świat do góry nogami - wie, że zgadzając się podejmuje większe ryzyko niż to, które musiała podjąć w Warszawie.Jeden nierozważny krok i może zniknąć wszystkim z oczu raz na zawsze.
Co powiecie na przejażdżkę po świecie materializmu do bólu? Po fikcyjnym mieście Białystok i jego przedmieściach, gdzie wszystko toczy się po swojemu, dopóki pewien człowiek nie znajdzie w sobie na tyle desperacji, żeby powiedzieć NIE czemuś ekstremalnie przeciwnemu do materializmu. Jeśli się tam udacie, zobaczycie, że wspomniane dwie siły rządzące tym światem paradoksalnie mogą mieć taki sam wpływ na oddalanie się ludzi od rdzenia życia, od swojego człowieczeństwa. Tutaj symbolizm i przenośnia przenikają się z dosłownością. Tutaj zmysły traci się łatwiej, bo psychika narażona jest na większe przegięcia. A wszystko zmierza do odpowiedzi (albo jej braku) na pytanie: Jak nie paść ofiarą nowoczesnej śmierci na dzikim zachodzie?
Iza obserwuje naturę przez okno i zachwyca ją wszystko, bo kocha życie i ludzi. [...] Patrzy na świat innymi już oczami niż przed laty, doświadczyła bowiem wiele i teraz nie tylko piękno ją mobilizuje do działania, ale również smutek lub żal, którego doznaje jak każdy. Czasami płacze dusza, choć łzy nie płyną - Iza szuka spokoju, a ja naciskając literki jedna po drugiej, uwieczniam ją. I tak zdanie po zdaniu zapełniam kartki jej smutkiem, od którego uciec nie mogła. Pamiętnik - książka wydarzeń - notowanie dni i dat ważnych i mniej ważnych, które może jeszcze zdąży przeczytać kiedyś i da potomnym, aby podzielić się czasem straconym, który nie zapisał się niczym ciekawym w jej życiu. Może niezupełnie straconym, bo zwiedzanie dzieł Boga na ziemi zalicza do wspaniałych i mądrych chwil.
Jest początek lat dziewięćdziesiątych, zmienia się cały ustrój i polityka państwowa, sklepy. Podczas tych przemian powstają różne gangi, mafie i inne grupy przestępcze, które zaczynają śmielej rządzić w Polsce, mając różne powiązania ze światem przestępczym całej Europy.Akcja zaczyna się w prawobrzeżnej Warszawie, gdzie spokojna młoda dziewczyna, mieszkająca z rodzicami, po ukończeniu szkoły średniej wkracza w dorosłe życie. Niestety, przez głupie posunięcie, na które sama się zdecydowała, jej życie obraca się o 180 stopni, stawiając ją w bardzo niebezpiecznej sytuacji. Chcąc się wyrwać z tego niebezpiecznego środowiska, nie narażając nikogo bliskiego na poważne konsekwencje, spotyka na swojej drodze chłopaka marzeń. Zaczyna jednak szybko zdawać sobie sprawę, że musi podjąć decyzję, aby wyrwać się z tego piekła, w którym się znajduje.Co zdecyduje? Czy wybierze spokojne życie w zgodzie z prawem, czy wielką miłość powiązaną z przestępczością, tego dowiesz się Czytelniku po przeczytaniu powieści.
Kawałki rozsypanego serca należy pozbierać w całość, inaczej nie będzie dobrze działać ani kochać.A ono nawet okaleczone bije mocno przy wspomnieniach gorącego lata na pięknej Krecie. W tej historii wypielęgnowany salon staje się świadkiem rozmów kobiet szukających sposobu na porozumienie się ze swoimi mężczyznami i nieraz rozbrzmiewa głośnym śmiechem.Trzeba po prostu ruszyć w świat, aby znaleźć swoje szczęśliwe serce.
Ciepłych kobiecych historii kilka w tle, trochę słodko, trochę gorzko a czasem śmiesznie, łączy podróże bohaterki prowadzące do zmiany, jaka w niej zachodzi, kiedy spotkany Litwin mówi o niej ""Boże, jaka piękna"". Wówczas powoli odkrywa w sobie inną kobietę i nie chce już mężczyzny nadmiernie skoncentrowanego na własnym ego, dla którego ""pełna micha i czyste gacie"" stanowią życiowe kredo. W historii tej mężczyźni w żeńskim wymiarze są ważni; przedstawia ona niezwykłe miejsca na świecie i te niespodziewane w zakamarkach kobiecej duszy.
Czytelniczko, Czytelniku, jak bardzo jesteście głodni literatury? Jeśli nie bardzo, jeśli nasyceni już jesteście treściami, to weźcie ze sobą tę książkę jako wiśnię na torcie, ponieważ to końcowy smak deseru. Jeśli zaś jesteście niesyci, to posilcie się tym tekstem, w którym znajdziecie nowe ożywcze składniki ? najlepiej zbilansowaną dietę Czytelnika.
Poznaj sposób życia poza głównym nurtem! Możesz go wypróbować, ubarwić swoją egzystencję. Uniknij niebezpieczeństwa ominięcia życia na marginesie. Poza głównym nurtem poznasz smaki bycia.
Dodaj do przyjemności swojego życia lekturę mojej książki! Nie bierz jej ze sobą, jeśli poznałaś już wszystkie uroki istnienia. Ale jeśli brakuje Ci choć jednego, ta książka wypełni lukę.
Poznaj, co myślą mężczyźni. Będziesz przygotowana, silniejsza i przenikliwa.
Wzmocnij się, uwewnętrznij zdania tej książki. Weź ją ze sobą!
Miłośników filozofii i literatury uprasza się o wzięcie tej książki dla siebie.
Poza tym, że napisałem tę książkę, jestem filozofem, psychologiem, coachem, terapeutą i trenerem.
Dojrzały mężczyzna poszukuje własnej tożsamości. Ma swoją szufladę skrywanych wartości i prawd, w które wierzy. Jego choroba to zagubienie, zbaczanie ze swojej drogi, odpychanie intuicji. Czuje jednak, że nadejdzie dzień, w którym wszystko w co wierzy zostanie docenione. Odnajdzie siebie prawdziwego.
Jest dziennikarzem o wysokiej etyce zawodowej. W pracy wszystkich poucza, kieruje się moralnością i etyką do bólu, ale w życiu prywatnym moralność spycha na jakieś nieodkryte głębiny. W życiu osobistym grzęźnie w trójkącie miłosnym, z którego pozwala mu się otrząsnąć jego wieloletni przyjaciel, wielokrotnie przypominając mu słowa Kierkegaarda: „Pozwól sobie na siebie i nie zagłuszaj swoich własnych sygnałów”.
Jest to współczesna powieść psychologiczno-obyczajowa o dojrzewaniu dorosłego człowieka.
Mężczyzna – fragment książki
Przebudził się i spojrzał w okno. Było jeszcze szaro. Starał się zasnąć, ale myśli kłębiły mu się w głowie, nie pozwalały mu na dalszy sen. Spojrzał na zegarek, była 4.33. Wyszedł na taras, usiadł na krześle i zapalił papierosa. Wspomnienia z tych wszystkich lat nie dawały mu spokoju.
Poznał ją w pubie, w zwykły lipcowy dzień. Przyszedł do Krzyśka, jak codziennie po południu. Byli wszyscy znajomi. Zadzwonił telefon. Dzwoniła ich koleżanka, Agnieszka, właścicielka słynnego pubu w ich mieście.
Krzysiek wszedł do pokoju i oznajmił wszystkim:
- Jedziemy do „Pierrota", Agnieszka nas zaprasza, podobno siedzą u niej wszyscy członkowie zespołu Mart.
- Super - stwierdził Adam. Tomek był niechętny.
- Słuchajcie, jedźcie sami, ja nie mam dzisiaj najlepszego nastroju.
- Nie wygłupiaj się - nalegał Adam - pojedziemy całą ekipą, jak będziesz się tam źle czuł, to obiecuję ci, że odwiozę cię do domu.
Zapakowali się w dwa samochody i ruszyli do pubu. Tomek dokładnie pamięta tę chwilę, kiedy weszli do pubu. Cały zespół Mart siedział na słynnej w mieście, oliwkowej sofie. Wtedy ją zobaczył pierwszy raz, pierwszy raz na żywo. Wcześniej przemykała mu na ekranie telewizyjnym, ale nigdy się nią nie interesował. Zwrócił na nią uwagę, ponieważ siedziała w kącie sofy i z nikim nie rozmawiała. Sprawiała wrażenie zagubionej.
Usiadł na sofie, pomiędzy członkami zespołu, zaczął rozmawiać z Andrzejem, gitarzystą zespołu. Rozmowa się nie kleiła. Nagle zza Andrzeja wychyliła się ONA:
- Mam na imię Iga, a ty?
- Tomek, miło mi.
Andrzej zrobił im miejsce i Tomek przysiadł się do Igi. Rozmawiali o wszystkim, kiedy Tomkowi przypomniało się, że przecież jest dziennikarzem, że powinien ją poprosić o wywiad. Każdy rasowy dziennikarz by tak zrobił.
- Słuchaj, jestem dziennikarzem, słyszałem, że dłużej zostajecie u nas w mieście, może zgodziłabyś się na wywiad i kilka zdjęć?
- Nie ma sprawy, a kiedy?
- Może jutro, musiałbym tylko zadzwonić do mojego kolegi fotografa, żebyś miała dobre zdjęcia.
Poszedł do małej sali obok, gdzie hałas był mniejszy, i zadzwonił do Darka. Darek był zachwycony - zgodził się bez zbędnych dyskusji. Umówił się z Iga, że spotkają się na wywiad, jutro o dziesiątej w hotelu, gdzie zespół się zatrzymał. Adam zaproponował, że może ich odwieźć do hotelu. Tomek siedział w samochodzie obok Igi. Czuł jakieś dziwne wibracje, jakąś nieogarniętą energię. Zatrzymali się pod hotelem.
- To do jutra! - rzuciła Iga.
- Do jutra!
Rano Tomek spotkał się z Darkiem w holu hotelu.
- Cześć stary.
-No cześć, to co? Dzwonimy do niej, że już jesteśmy!
-Ok.
Zeszła po nich na dół.
- Cześć, to pójdziemy do mojego pokoju, tam będziemy mieli spokój, żeby porozmawiać?
Weszli do jej pokoju hotelowego i ustalili, że najpierw Tomek zrobi z nią wywiad, a Darek zaczeka na korytarzu, żeby później zrobić jej zdjęcia. Zostali sami w pokoju. Tomek stał przy oknie, kiedy ona podeszła do niego i pocałowała go w usta. Był tym zaskoczony, ale nie zszokowany. Zaczęli wywiad, poszło gładko. Potem Darek robił jej zdjęcia, Tomek czekał na korytarzu. Po zakończeniu materiału, jeszcze chwilę porozmawiali o autoryzacji wywiadu. Wymienili się numerami telefonów.
Tomek z Darkiem wyszli z hotelu, chwilę porozmawiali i umówili się na następny dzień, że popracują nad tym materiałem.
Czy zastanawiałeś się kiedyś jak często życiem rządzi przypadek? Trzy kobiety: młoda wdowa, była żona bigamisty oraz doświadczona przez życie rozwódka nawet nie przypuszczają jak wiele w ich życie mogą wnieść wspólne egipskie wakacje. Leniwy urlop na leżaku? Nic bardziej błędnego. Niesamowite zbiegi okoliczności sprawią, że ich świat stanie na głowie i po powrocie do kraju już nic nie będzie takie jak przedtem...
Anioły nieustannie wpływają na zmiany klimatyczne Ziemi. Wrony rozmawiają ludzkim głosem. Latarniczka pisze listy do dyrekcji a czytelnicy lokalnej gazety piszą listy do redakcji.
Rada miasta uchwala absolutorium dla burmistrza pod dyktando Fiodora Dostojewskiego.
Podczas lektury ciągle przechodzimy przez granicę pomiędzy rzeczywistością a literaturą.
Latarnia morska, brzeg morza, szum fal, wczasowicze na plaży, praktykantki, picie alkoholu, bitwa u bramy ogrodu, problemy sąsiada, a do tego bezrobocie.
Realizm mieszający się z groteską, odrobina humoru przyprawiona sentymentalizmem. W zasadzie nie wiadomo w co można wierzyć, a co potraktować z przymrużeniem oka.
Ławkę napisałam czternaście lat temu – oczywiście niecałą – ale już wtedy miała dwie bohaterki i zarys dwóch historii miłości. Zapisane kartki gdzieś upchnęłam. Trzy lata temu opiekunka znalazła teczkę zawiązaną na kokardkę… Właśnie kończyłam Ołówek… Dwa lata później skończyłam Ławkę. Teraz z drżeniem serca oddaję Wam, moi Czytelnicy, gotową książkę – opowieść o miłości, która obraziła Boga. Poprosiłam o opinię trzy osoby, które czytały Ławkę jeszcze przed jej wydaniem. Pierwszą był oczywiście korektor Ławki.
Nie ulega wątpliwości, że obraz miłości do Boga, jaki wyłania się z Ławki, może budzić kontrowersje. Katarzyna Rosicka-Jaczyńska przełamuje stereotypy i rzuca nowe światło na katolicyzm, który jawi się tu jako bliższy przeciętnemu człowiekowi, niż to się zwykło postrzegać. Powieść wpisuje się w nurt literatury, która próbuje naruszyć dogmatyczne, skostniałe i nużące patrzenie na wiarę. Za samą odwagę podjęcia takiego tematu należą się Autorce wyrazy szacunku.
– Łukasz Mackiewicz, korektor
Drugą osobą była moja pokrewna duszyczka, kobieta o wyjątkowej wrażliwości, subtelności i kobiecej delikatności. Nieśmiało poprosiła o Ławkę, a ja byłam szczęśliwa, że jest pierwszą czytelniczką książki bardzo bliskiej mojemu sercu.
Z twórczością Kasi mam taki problem, że nie umiem się od niej oderwać. Ołówek czytałam kilkakrotnie i wciąż z chęcią do niego wracam. Ławka również mnie zaczarowała, głownie obrazami świata oglądanego oczami kobiety, która widzi, wie i czuje więcej, intensywniej. Takie kobiety nazywam czarownicami, wróżkami… jak kto woli. Ich dar „odczuwania silniej” ma jednak swoją cenę. Nie tylko kochają, ale i cierpią mocniej.
Urzeka mnie zdolność Autorki do operowania erotyzmem. Opisy są odważne, ale nie nazbyt dosłowne, wręcz poetyckie. Myślę, że wiele kobiet odnajdzie w tej książce swoje pragnienia, a nawet własne myśli i doświadczenia. Pytanie, jak daleko sięgają granice miłości, niezmiennie pozostanie bez odpowiedzi.
– Monika Kuszyńska, wokalistka
Trzecią osobą jest artystka – malarka, która stworzyła obraz o wymiarach: wys. 180 cm, szer. 90 cm, inspirowany mną i moją twórczością. Jesteśmy ze sobą duchowo związane, chociaż znamy się jedynie wirtualnie.
Maria, bohaterka Ławki, kocha za bardzo. Jej miłość, namiętna i bezkompromisowa, sprawia, że wybrany mężczyzna staje się tym, kim nie powinien się stać: jej Bogiem i władcą absolutnym. Każdy, czytając Ławkę, zmierzy się być może z własną otchłanią, z tym, co ukryte i mroczne. Ważne, by nie zostać w tym na zawsze. Ja osobiście wierzę w światło, które uwolni Marię, zawieszoną w marzeniach, w więzieniu własnego ciała.
Uważam, że Ławka jest kontrowersyjna. Stawia pytania, nie dając odpowiedzi. Budzi bunt. I może dlatego trudno o niej zapomnieć?
– Katarzyna Zygadlewicz, malarka
Jak ja (nie) lubię czekać... to opowiadanie o życiu, o rzeczach dobrych i złych, które nas codziennie spotykają, o tym, że nigdy nie wolno się poddawać, bo życie zawsze jeszcze może nas zaskoczyć... Wiem, że jest to historia, jakich mnóstwo wokół nas, i już prawie wszystko zostało na ten temat powiedziane. Ktoś zapyta: I CO W TYM TAKIEGO WYJĄTKOWEGO???
No właśnie: CO? Sprawdź sam…
Oto krótka recenzja kogoś, kto to już przeczytał:
„Szczera, bezpośrednia i poruszająca opowieść o tym, co jest naprawdę ważne w życiu – o przyjaźni, odpowiedzialności i marzeniach. O wierze w siebie i nadziei, która daje siłę i pozwala podnieść się po każdej życiowej porażce. O tym, że warto czasem zatrzymać się i popatrzeć na chmury. I, oczywiście, o czekaniu :)”.
Niezwykle ciekawe opowiadania. Osiem historii opisanych w barwnych realiach życiowych doświadczeń z życia naszych bliskich, znajomych, osób przypadkowo poznanych, widzianych jakby zza firanki naszego okna. Fabuła wydarzeń jest bliska zachowaniom, które są często naszym udziałem - to sploty zdarzeń, które czasem przeżywamy sami. Opowiadania to obraz charakterów, postaw w obliczu zmienności losu. Możemy doszukać się w nich prawdziwych lub prawdopodobnych zdarzeń - to historie, które się wydarzyły. lub mogą się wydarzyć.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?