Głosząc Bożą rewolucję czułości, Franciszek zachwyca świat. To efekt nie tylko jego charyzmatycznej osobowości. Niemiecki kardynał-teolog wykazuje, jak głęboko papieska wizja Boga i Kościoła zakorzeniona jest w jego jezuickiej duchowości, latynoskiej teologii i argentyńskim doświadczeniu. Nie jest to wizja liberalna, lecz ewangelicznie radykalna.
Na książkę składają się rozmowy z trzynastoma kapłanami, w większości bardzo młodymi, którzy opowiadają, dlaczego odprawiają starą Mszę, jak ten fakt odciska się na ich podążaniu za Chrystusem w kapłaństwie, w czynieniu ze swego życia ofiary w służbie Kościołowi i wiernym.
Książka w całości stanowi piękna opowieść o wierności dziedzictwu, o stale żywej, na nowo odkrywanej Tradycji, a także o ewangelicznej stałości i Pięknie, które ma moc ewangelizowania w świecie wciąż powstających i ginących zjawisk, barw, świateł.
Możemy przeczytać w niej o tym, jak bardzo diabeł boi się tradycyjnej Mszy, o tym, że łączy ona z wiarą pierwszych wieków, jest Msza przyszłości, a nie chwilową modą, a także o tym, że oducza księży aktorstwa, za to wprowadza w świat kontemplacji. Specjalnym dodatkiem do książki jest rozmowa z x. dr Romanem Kneblewskim, proboszczem parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bydgoszczy, pt. "Nie stawiajmy Kościoła na głowie".
Kolejna, po Mszy św. Trydenckiej, apologia "starej" Mszy, która w każdej epoce okazuje się być nowa i życiodajna.
Książka "Bez granic! 50 inspirujących rozważań Nicka Vujcica" to zbiór pięćdziesięciu rozważań, w których Nick Vujicic dzieli się swoimi najcenniejszymi odkryciami i wskazówkami. Podpowiada, jak z odwagą i determinacją pokonywać życiowe przeszkody. Niezależnie od tego, czy zmagasz się z trudnościami w sferze wiary, relacji międzyludzkich lub pracy, czy może nie radzisz sobie z gniewem, masz problemy ze zdrowiem, doskwiera ci niskie poczucie własnej wartości lub brakuje ci odwagi, by realizować marzenia, przedstawione w tej książce rady oparte na zasadach biblijnych w połączeniu z pozytywną postawą Nicka pomogą ci zmienić swoje życie i przezwyciężyć ograniczenia – ponieważ Bóg kocha cię bez granic!
Miliony ludzi na całym świecie rozpoznają uśmiechniętą twarz Nicka Vujicica. Nick urodził się bez rąk i nóg, jednak przezwyciężył ograniczenia wynikające z niepełnosprawności i prowadzi dziś życie, które sam określa jako „obłędnie szczęśliwe”. Jest jednym z najsłynniejszych współczesnych mówców motywacyjnych. Angażuje się w działalność charytatywną, a równolegle kieruje firmą szkoleniową, nagrywa programy radiowe, pisze bestsellerowe książki i występuje w filmach – by wymienić tylko niektóre z jego licznych aktywności.
Swój sukces życiowy Nick przypisuje postawie streszczającej się w dewizie „wiara w działaniu”. W książce „Niezwyciężony!” Nick podpowiada, jak konsekwentnie stosować wiarę w działaniu w różnych dziedzinach życia – jak przekuć wiarę w czyn w konfrontacji z problemami i wyzwaniami takimi jak:
• kryzysy osobiste
• trudności w relacjach z innymi ludźmi
• wyzwania związane z pracą i karierą
• problemy zdrowotne i utrudnienia wynikające z niepełnosprawności
• autodestrukcyjne myśli, emocje i uzależnienia
• nietolerancja, dyskryminacja, znęcanie się i przemoc
• zaburzona równowaga ciała, umysłu, serca i ducha
Niniejsza książka to pierwsza nieautoryzowana biografia U2, w której znajdziemy obiektywny i wnikliwy opis ponadczterdziestoletniej historii grupy. Wyjdziemy tu poza otaczające zespół mity, by ukazać fascynujący i nieupiększony wizerunek irlandzkich rockmanów. W książce zamieszczono niepublikowane wcześniej zdjęcia oraz przeprowadzone specjalnie na użytek tej publikacji wywiady z przyjaciółmi muzyków i ich współpracownikami. Można tu również znaleźć nowe informacje na temat wczesnego etapu działalności U2 w Dublinie, gdy członkowie zespołu, klepiąc biedę, robili wszystko, by ich ktokolwiek zauważył. Odrzuceni przez duże wytwórnie płytowe, grywali w na pół pustych pubach i ścierali się z konkurencyjnymi „gangami” w ówczesnej stolicy nietolerancji religijnej. Poznajemy głębiej ich życie prywatne, kontrowersyjne interesy oraz światopogląd. Przyglądamy się uczestnictwu muzyków we wspólnocie ewangelicznej w okresie, gdy Bono chciał wypełnić pustkę powstałą po śmierci jego matki, a także nieustannemu napięciu między chrześcijańską duchowością a pokusami, jakich nie szczędzi ten świat. Obserwujemy też ewolucję muzyczną zespołu: od surowego post-punku przez polityczne krucjaty, okres awangardowy, czas triumfalnych występów na stadionach, okres postmodernistycznego cyberpunku aż do uzyskania statusu powszechnie szanowanych weteranów rocka, którym udaje się przekonać do siebie kolejne pokolenia słuchaczy. Książka zawiera też omówienie działalności humanitarnej członków U2, szczególnie aktywności Bono jako lobbysty na rzecz biednych mieszkańców Afryki, dotkniętej plagą AIDS…
„Na skrzydłach jak Nick Vujicic” to opowieść o człowieku niezwykłym. Chociaż urodził się bez rąk i nóg, odnalazł w sobie siłę, której zazdroszczą mu zdrowi ludzie. Uprawia sporty, prowadzi dwie firmy, występuje w filmach i teledyskach, pisze książki i ze swoim przesłaniem motywacyjnym - pełnym nadziei, radości i humoru - podróżuje po świecie. Ludzie wypełniają stadiony, aby posłuchać tego mówcy motywacyjnego i pastora. Mimo sławy Vujicic pozostaje człowiekiem bardzo skromnym. W swojej hierarchii wartości stawia życie rodzinne ponad karierę zawodową i nie mierzy sukcesu w kategoriach materialnych. Ta biografia składa się z trzech części. Pierwsza opisuje drogę życiową mówcy bez kończyn, druga analizuje jego charakter, ostatnia zaś przybliża jego przesłanie do różnych grup społecznych i wiekowych. W książce można znaleźć wiele niepublikowanych nigdzie informacji o Nicku Vujcicu.
ks. prof. Tadeusz Ślipko (1918 - 2015), etyk, wykładowca na UKSW w Warszawie, kierownik Katedry Etyki oraz długoletni pracownik naukowy w Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Międzynarodowy autorytet z etyki filozoficznej i historii etyki.
Kilka lat po wydaniu mojej pierwszej książki, dojrzałem do tego, by w książce obecnie Czytelnikom prezentowanej, ponownie, w nieco odmienny sposób, opisać przebytą przeze mnie żmudną drogę poszukiwania prawdy o Bogu.
Wypowiadam się w niej, jako emerytowany lekarz, który jako nieopierzony, zbuntowany nastolatek, zaszokował rodziców informacją o swym ateizmie, i który ostatecznie, już jako dorosły człowiek, po latach poszukiwań, stał się chrześcijaninem.
Obok licznych poprawionych i uzupełnionych fragmentów wziętych z mojej pierwszej książki p.t. „Kim jesteśmy? Dokąd zmierzamy?”, poruszam w tej książce problemy, które są istotne dla wątpiących w sens życia oraz dla tych ludzi, szczególnie młodych i wykształconych, którzy nabytej przez siebie wiedzy nie potrafią pogodzić z wiarą w Boga.
By upewnić się, że w swych wypowiedziach pozostaję w zgodzie z nauczaniem Kościoła katolickiego, zwróciłem się do Kurii Diecezjalnej z prośbą o wyrażenia opinii na ten temat.
Treść uzyskanej opinii rozwiewa moje obawy i pozwala mi zachęcić do lektury tej książki tych, dla których została ona napisana.
Od Autora
„Zdajemy sobie wszyscy dobrze sprawę, że wejść do tej katedry nie można bez wzruszenia. Więcej powiem: nie można do niej wejść bez drżenia wewnętrznego, bez lęku; bo zawiera się w niej – jak w mało której katedrze świata – ogromna wielkość, którą przemawia do nas cała nasza historia, cała nasza przeszłość; przemawia zespołem pomników, przemawia zespołem sarkofagów, ołtarzy, rzeźb; ale nade wszystko przemawia do nas cała nasza przeszłość, nasza historia – zespołem imion i nazwisk. Wszystkie te groby na Wawelu, imiona i nazwiska znaczą i wyznaczają: znaczy każde dla siebie, a wszystkie razem wyznaczają olbrzymią, tysiącletnią drogę naszych dziejów”.
Kard. Karol Wojtyła (w 1978 roku)
Te słowa są najlepszą rekomendacją książki – dzieła, które opisuje groby królewskie na Wawelu. Wszak to w tej katedrze spoczywają takie postaci, jak: Jan III Sobieski, Władysław Jagiełło, Władysław Łokietek, Kazimierz Wielki, Władysław Warneńczyk, Kazimierz Jagiellończyk, święta Królowa Jadwiga, Zygmunt I Stary, Zygmunt III Waza, Stefan Batory, Zygmunt August czy Książe Józef Poniatowski. "Groby królewskie na Wawelu" są niezwykłym przewodnikiem po cmentarzu, któremu na imię Polska.
Burki, hidżab, halal, szahid, samobójcze zamachy, masakry, honorowy mord, egzekucje, obcinanie głów... Polacy znali dotychczas zjawiska związane z islamem i przede wszystkim islamski terror głównie z medialnych doniesień.
Nie brali udziału w konfrontacji bojowników Allaha z Zachodem. Było jednak tylko kwestią czasu, kiedy i oni staną się jego ofiarami. I to niekoniecznie u siebie w domu. Wystarczy, że podróżują, jak do Tunezji. Terroryści sami wybierają miejsca ataków i swoje ofiary. Im zamach bardziej przypadkowy, bardziej spektakularny, tym groźniejszy, tym dotkliwszy. Tym większy strach, tym większy paraliż. Islamski terror w imię Allaha może uderzyć wszędzie, w pociągu, na przystanku, w kawiarni, w muzeum. Dlatego tak trudno się przed nim bronić. Dlatego, tak wiele zależy od naszej postawy. To najpoważniejsze dziś wyzwanie dla zachodniej cywilizacji, jeżeli chce przeżyć.
Nowa książka Marka Orzechowskiego, mieszkającego w Brukseli dziennikarza, publicysty, pisarza, autora między innymi "Holandii. Presja depresji" oraz "Belgijskiej melancholii" opowiada o dramatycznych zjawiskach, które potwierdzają sukces islamistów w zachodniej Europie: od krwawych zamachów po spory o miejsce na basenie kąpielowym. Najważniejsze pytanie - czy możemy z islamem przegrać - znajduje na kartach jego książki dramatyczną odpowiedź: my już przegraliśmy.
Po raz pierwszy oczy całego świata zwróciły się na Bałkany w 1914 roku, kiedy serbski nacjonalista zastrzelił w Sarajewie habsburskiego następcę tronu. Po raz drugi – gdy na półwyspie rozgorzała krwawa, bratobójcza wojna. Europa patrzyła wtedy na Bałkany z przerażeniem i niedowierzaniem, bo zignorowała ostrzeżenie. Kiedy pod koniec lat osiemdziesiątych Robert D. Kaplan alarmował, że na Bałkanach wrze, a Jugosławii grozi rozpad, został zlekceważony. Przez wydawców, którzy nie chcieli opublikować Bałkańskich upiorów w obawie, że temat nie przyciągnie czytelników, i przez polityków, którzy nie dostrzegali zagrożenia.
W tym pasjonującym połączeniu reportażu i eseju historycznego autor dociera do źródeł narodowych resentymentów. Pokazuje splot gwałtownych namiętności, które doprowadziły do pełnej okrucieństwa wojny. Jego książka to również przestroga. Na świecie wiele jest miejsc podobnych do bałkańskiego kotła, etnicznych i religijnych beczek prochu, które w każdej chwili mogą niespodziewanie wybuchnąć...
"Książka Roberta D. Kaplana nie tylko pomaga zrozumieć źródła konfliktów na Bałkanach, a zwłaszcza w byłej Jugosławii, ale w znakomity sposób ukazuje tło tych konfliktów i zaskakujące często motywy działań polityków i zwykłych ludzi. Po lekturze tej książki rozumiemy nie tylko więcej, ale także inaczej, bardziej w kategoriach konkretu niż politologicznego banału."
prof. dr hab. Marcin Król
Nie tylko żyjemy dziś bardzo niewłaściwie, ale błędny jest sam sposób myślenia o naszym życiu. W tej niezwykłej, krótkiej książce Tony Judt, jeden z czołowych współczesnych historyków i intelektualistów, wyjaśnia, jak znaleźliśmy się w obecnym stanie niebezpiecznego chaosu. Po mistrzowsku krystalizuje nasze dojmujące poczucie zbiorowego dyskomfortu i wskazuje drogę wyjścia.
Jak pokazało dobitnie załamanie gospodarcze z 2008 roku, umowa społeczna, która definiowała życie w powojennej Europie i Ameryce – gwarancja bezpieczeństwa, stabilności i sprawiedliwości – przestała być rzeczą pewną. W istocie nie stanowi nawet przedmiotu rozmów. Judt proponuje nowy język do rozmowy o naszych wspólnych potrzebach, odrzucając zarówno nihilistyczny indywidualizm skrajnej prawicy, jak i skompromitowany socjalizm przeszłości.
Judt argumentuje, że aby znaleźć drogę wyjścia z obecnego trudnego położenia, musimy przyjrzeć się naszej niedawnej przeszłości i ponownie przedłożyć sprawiedliwość nad zwykłą wydajność. Zamiast ślepo wierzyć rynkowi – jak, na własną zgubę, czyniliśmy przez ostatnie trzydzieści lat – musimy stawić czoło wyzwaniom społecznym i przyjąć odpowiedzialność za świat, w którym żyjemy. Źle ma się kraj dostarcza narzędzi, za pomocą których możemy projektować nowe formy zarządzania i wyobrazić sobie lepszy sposób życia.
Ta pełna pasji, mądra, przejrzysta, ludzka rozprawa, sięgająca głęboko w przeszłość, ale i w teraźniejszość, ten skondensowany wyraz wieloletnich trosk zajmie poczesne miejsce wśród pisarstwa politycznego zarówno tej, jak i każdej innej epoki.
"Książka ta jest testamentem i manifestem zarazem. Testamentem, bo to późne dzieło Tony’ego Judta, znakomitego historyka dziejów XX-wiecznej Europy, który chorował na postępujący zanik mięśni i swe ostatnie prace dyktował, nie mogąc się poruszyć. Umarł w sierpniu 2010, mając 62 lata i żywy umysł. Jest manifestem socjaldemokratycznym, bo cały wywód Judta zmierza do przekonania czytelników, że we współczesnym życiu gospodarczym i publicznym rola państwa nie tylko nie powinna maleć, lecz przeciwnie – coraz większa staje się jego odpowiedzialność. Judt broni również strukturalnej i moralnej roli państwa jako zwornika społeczeństwa demokratycznego. Czy trzeba tłumaczyć, że stosuje się to i do naszego kraju? On także ma się nie najlepiej."
Jerzy Jedlicki
"Tony Judt porusza serca i umysły. Pokazuje, dlaczego nasze społeczeństwa idą w złą stronę. Wydajność zamiast współczucia, demontaż służb publicznych, opuszczeni przegrani, narastająca samotność i złość ludzi – to klimat naszych czasów. Jeśli chcemy żyć lepiej, musimy przywrócić państwo, które pośredniczy między ludźmi a rynkiem i łagodzi skutki działania rynku. To zadanie dla lewicy. Ten mądry testament Judta, wiwisekcję naszego codziennego zła, powinni przeczytać niezadowoleni i zagniewani. A także ci, którzy chcieliby nasz świat zmienić."
Marek Beylin
Trzymają państwo w ręku książkę, będącą świadectwem osób, które wsłuchawszy się w głos Chrystusa Pana, poszły i głosiły Ewangelię całemu światu (por. Mt 28,19). Papież Franciszek w Adhortacji Apostolskiej Evangelii Gaudium zauważył, że „Każdy ochrzczony, niezależnie od swojej funkcji w Kościele i stopnia pouczenia w swojej wierze, jest aktywnym podmiotem ewangelizacji i byłoby rzeczą niestosowną myśleć o schemacie ewangelizacji realizowanym przez kwalifikowanych pracowników, podczas gdy reszta ludu wiernego byłaby tylko odbiorcą ich działa” (por. EG 120).
Na pytanie „kto to jest apostoł” trafnie odpowiada prorok Amos. Na ponad siedem wieków przed czasami apostolskimi mówi on: „Nie jestem ja prorokiem ani nie jestem uczniem proroków, gdyż jestem pasterzem i tym, który nacina sykomory. Od trzody bowiem wziął mnie Pan” (AM 7,14-15). W ten sposób wyjaśnia, iż nie jest zawodowym prorokiem, nie jest nim z własnego wyboru ani z racji wykształcenia, ani też z racji dziedziczenia, lecz dzięki wolnej decyzji samego Boga. Wybierając właśnie jego, skromnego pasterza, Pan Bóg objawił swoje szczególne upodobanie w ludziach pokornych i prostych. Człowiek nie potrzebuje specjalnego wykształcenia czy pochodzenia, aby zostać „posłanym” przez Boga. Ponadto, apostolstwo w pierwszym rzędzie to nie kwestia mojego wyboru, to wybranie konkretnego człowieka dokonane przez Boga.
Niech lektura tej wyjątkowej książki, napisanej przez życie i działalność poszczególnych misjonarzy bez habitów, stanie się dla wszystkich pragnących pójść drogą powołania misyjnego, pomocą w rozeznawaniu tego głosu oraz świadectwem, że przy współpracy z łaską Bożą wszystko jest możliwe.
+ Ryszard Kasyna
Biskup Pelpliński
Zbiór felietonów znanej psycholożki i psychoterapeutki, Katarzyny Miller.
Opowiadając o doświadczeniach własnych, swoich pacjentów, przyjaciół i znajomych, Autorka zachęca do pracy nad sobą i pomaga stawiać czoła rozmaitym lękom. Przekonuje, że najistotniejsze w życiu to nie bać się codzienności… Po prostu - nie bać się życia!
To książka dla wszystkich; nie tylko tych, którzy czują się źle z samym sobą. Przecież wszyscy mamy jakieś obawy, a nawet wyrzuty sumienia, że nie jesteśmy tacy, jakimi być ,,powinniśmy’’.
W pierwszym rozdziale Autorka pisze: "Wielu rzeczy, których życie nam dostarcza, w ogóle nie chcemy, udajemy, że ich nie ma, uciekamy przed nimi, a przede wszystkim, boimy się. Starości i starzenia się, śmierci i umierania, choroby, ubóstwa, zdrady, osamotnienia, porażki, błędu, braku wygranych, krytyki, odrzucenia, bezradności. (…) Można mieć miłość, pieniądze, zdrowie, rodzinę i zewnętrzne bezpieczeństwo, ale jeśli czujemy lęk – zje on radość i zadowolenie ze wszystkiego".
Katarzyna Miller – psycholożka, psychoterapeutka, filozofka i poetka z ponad trzydziestoletnią praktyką terapeutyczną w zakresie terapii indywidualnej, małżeńskiej i grupowej. Wykładowczyni na podyplomowych Gender Studies na Uniwersytecie Warszawskim oraz na licznych warsztatach rozwojowych dla kobiet. Autorka książek – m.in.: „Królowe życia i król”, „Kup kochance męża kwiaty”, „Blaski życia” oraz trzech tomików wierszy; współautorka książki „Jak pies z kotem” (z Miłoszem Brzezińskim). Na stałe związana z miesięcznikiem „Zwierciadło".
Jak opisać historię rodzinną, aby nie uronić nic z migotliwej atmosfery dawnych czasów, na którą składają się przecież zarówno wielkie wydarzenia historyczne, jak i drobne lokalne wypadki? Cristian Teodorescu czyni to w swojej powieści z humorem i prawdziwą swadą. „Medgidia, miasto u kresu” to reportażowo-poetycka mozaika ułożona ze 103 szkiców. Ich bohaterami są: lokalny restaurator Stefanek, kobieciarz i namiętny karciarz, kelner marzyciel Januszek, niegdyś pracujący w Orient Expressie, zasadniczy major Scipion, jego żydowska kochanka, lekarka Lea, safandułowaty sędzia, listonosz Claudiu – po godzinach skrytobójca, żołnierze niemieccy i radzieccy oraz dziesiątki innych barwnych postaci. Całe to ludzkie panoptikum tworzy jedyny w swoim rodzaju portret międzynarodowej społeczności Rumunii lat 30. i 40. XX wieku, burzliwych czasów między powstaniem Żelaznej Gwardii a zapadnięciem żelaznej kurtyny. Nieco ironiczne, ale i pełne szczerego liryzmu spojrzenie autora sprawia, że ta pozornie odległa epoka staje się dla czytelnika światem bliskim i intrygującym.
Za „Medgidię, miasto u kresu” autor otrzymał Narodową Nagrodę Prozatorską dziennika „Ziarul de Iaşi”, nagrodę Kolokwiów o Rumuńskiej Powieści w Alba Iulia oraz nagrodę prozatorską Związku Pisarzy Rumuńskich.
?
Wychowałem się na ciężkostrawnej katolicko-socjalistyczno-ateistycznej mieszance. Po trzydziestce zrozumiałem, że sam odpowiadam za wybór mojej duchowej drogi. Wybrałem buddyzm zen. Nie żałuję. Tym bardziej że dzięki zen zacząłem z wolna rozumieć przekaz Chrystusa, a nie jak wcześniej jedynie w Niego wierzyć. Te rozmowy, a potem książka, zrodziły się z dzielonej ze Współautorką potrzeby przekraczania konfliktogennych religijnych barier, szukania tego, co wspólne – i z przekonania, że Budda i Chrystus, gdyby się spotkali, z pewnością wpadliby sobie w ramiona. Zapraszam do lektury.
Wojciech Eichelberger
Michał Mazurek zabiera czytelników w motocyklową podróż po Europie Południowo-Wschodniej, w tym przede wszystkim po Bałkanach. Podróż zmysłową, pełną niesamowitych widoków, smaków, zapachów i dźwięków.Autor przemierza asfaltowe i szutrowe drogi, miasta i góry, granice kolejnych państw, zbaczając często z popularnych szlaków proponowanych w przewodnikach turystycznych. Wszystko po to, aby dotrzeć do fascynujących miejsc, w których wielka, często trudna i bolesna historia regionu spotyka się z tą mniejszą, dotyczącą pojedynczych ludzi, a także po to, by snuć opowieść o nieodkrytych zakątkach, w których przeszłość przenika się z teraźniejszością, a lokalna kuchnia łączy się ze zwyczajami mieszkańców.Na kolejnych kartach opowieści zmieniają się miesiące i lata, motocykle przemierzające tysiące kilometrów, towarzysze podróży oraz widoki podziwiane z siodła. Niezmienna pozostaje jednak widoczna do ostatniej strony pasja Autora oraz jego miłość do motoryzacji, Bałkanów i mocarnie zbudowanego, południowego wina.
Czuję się jakbym sam napisał tę książkę.
Marek Raczkowski, rysownik
Arcydzieło!
Rafał Werczyński, były szef komunikacji Pudelek.pl
Nie chcielibyście go spotkać na swojej drodze. On was zapewne też nie. Bezczelny, chamski, nielubiany. Zawzięty troll, którego największą pasją jest wkurzanie ludzi. Kłamie, manipuluje, krzywdzi i sieje chaos. A wszystko to wyłącznie dla zabawy. Ale czy na pewno? Choć trolling okazuje się być pokupnym towarem na rynku, a główny bohater odnosi zawrotny sukces medialny i staje się przedsiębiorcą oraz celebrytą, to nie wszystko idzie po jego myśli. Na świecie jest mnóstwo ludzi, którzy nie rozumieją żartów, co z czasem może doprowadzić do tragedii.
W swojej najnowszej powieści znany warszawski imprezowicz obnaża życie mieszczańskiej klasy średniej, udowadnia, że nasza planeta umiera oraz obnaża absurdy religii i prawdziwe oblicze Jana Pawła II, ale przede wszystkim bezczelnie wyszydza i piętnuje brak poczucia humoru naszego społeczeństwa. Czytając, trudno przestać się śmiać.
Książka Dedykowana jest przede wszystkim tym, którzy chcieliby się dowiedzieć, kim była Zofia Brzeska-Gaudier. Fantazje o tej postaci były tworzone już kilka lat po jej śmierci (choć umarła zupełnie zapomniana w szpitalu psychiatryczym w Glouster) m.in przez Jimie’go Eda w książce „Dziki Mesjasz”. Ta bohaterka, przestawiona w książce a następnie powielona w filmie Kena Russella o tym samym tytule, stała się ucieleśnieniem, twarzą Brzeskiej na wiele dekad, a jaka była ona naprawdę?
„Dzięki publikacji tych rękopisów możemy po raz pierwszy wysłuchać opowiedzianą jej słowami historię jej życia” – pisała Gillian Raffles we wstępie do angielskiego wydania książki. I tak też jest.
„Matka i inne zapiski” jest książką autobiograficzną, którą można podzielić na 3 części, wątki. Początek jest wprowadzeniem do życia Brzeskiej przed poznaniem Henrego Gaudiera, z którym się związała w Paryżu w 1909 roku. Jest skrótowym przedstawieniem jej życia w Galicyjskiej wiosce, a następnie w miastach europejskich i amerykańskich w których szukała pracy oraz niezależnego, na ile to było możliwe dla kobiety w początkach xx wieku, życia.
Następne fragmenty odnoszą się do czasu wspólnie spędzonego z Gaudierem - młodszym o 20 lat francuskim artystą. Są to krótkie opowiadania, w których Brzeska daje wyraz swojemu talentowi literackiemu. Ostatnią część stanowią zapiski kobiety samotnej, umęczonej cierpieniem po stracie ukochanego. W tej części znajduje się również korespondencja, jedna z ostatnich przed nasilającą się u niej chorobą psychiczną. Brzeska nie kamufluje się za społecznymi konwenansami, nie upiększa się, nie mizdrzy do czytelnika, może dlatego, że nie była w stanie przewidzieć czy jej teksty kiedykolwiek zostaną wydane, ale dzięki temu są tak wyjątkowe, a przede wszystkim prawdziwe i mocne.
Książka Brzeskiej nie należy do łatwych lektur, ale jest wspaniałym uzupełnieniem informacji o zupełnie zapomnianej pisarce.?
Niekiedy czepiając się życia, odczuwałam pustkę, którą musiałam zostawić za sobą - wszystko niedokończone, żadnej kochającej duszy, która żałowałaby mojego odejścia. Cóż za pustka, cóż za przygnębiająca pustka. Szłam przez życie jak chamka, kretynka, nie zostawiając Ludzkości po sobie żadnych śladów, a jednocześnie płonąc zapałem twórczym.
W książce "Więcej grzechów nie pamiętam" Krystyna Pytlakowska opowiada o swoich przyjaźniach z gwiazdami, o najciekawszych i najbardziej zapadających w pamięć wydarzeniach z dziennikarskiego życia oraz wspomina najważniejsze rozmowy. Książka ta jest zbiorem dziesiątek nieznanych dotąd anegdot o ludziach świata kultury, polityki i show biznesu. "Zajaramy? Zapytał Holoubek", "Ile torebek ma Hanna Waltz", "Kronikarka celebrytów", "Niezatapialna Maryla", "Małysz, lotto, labradory" to tylko niektóre rozdziały książki opowiedziane przez Krystynę Pytlakowską.
W książce nie zabrakło również osobistych wspomnień i refleksji dziennikarki. Krystyna Pytlakowska mówi o swoim niekonformistycznym podejściu do życia, o ciekawości jaką wzbudzają w niej ludzie oraz wielkiej miłości do zwierząt. Książka kończy się serią wywiadów publikowanych na przestrzeni ostatnich lat w dwutygodniku Viva!. Są wśród nich wywiady z m.in. Janem Englertem, Marią Czubaszek, Marianem Zacharskim oraz Beatą Tyszkiewicz.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?