Kiedy mężczyzna spotyka kobietę, może się zdarzyć... wszystko: miłość, niechęć, nienawiść, przywiązanie, obojętność, sympatia, radość, nieufność. Może w jednej chwili powstać pustynia lodowa albo mogą z prędkością światła zacząć biegać iskry, które sprawią, że i ona, i on widzą tylko siebie. Jednak po latach wspólnych radości i trosk, napięć i uniesień iskry przestają biegać. Co wtedy? Powiedzieć sobie „do widzenia” czy szukać źródeł tych iskier w innych, jeszcze nieodkrytych miejscach? A może warto się rozstać po to, żeby na nowo odkryć siebie nawzajem?
Andrzej Wiśniewski jak mało kto zrozumiał niemal wszystko, co dzieje się w związku kobiety i mężczyzny. Jak mało kto wiedział, gdzie tkwią problemy, jak je rozwiązywać, w jakich zakamarkach duszy i umysłu szukać zarzewia, które może jeszcze przywrócić ciepło relacji między dwojgiem ludzi. Praktyczne, proste, ale głęboko mądre wskazania z całą pewnością pomogą zarówno tym, którzy dopiero chcą stworzyć trwałe związki, jak i tym, którym wydaje się, że wszystko, co dobre, już minęło.
Książka jest zbiorem rozmów przeprowadzonych specjalnie dla „Charakterów”. Z Andrzejem Wiśniewskim rozmawiały: Ewa Chalimoniuk, Dorota Krzemionka, Katarzyna Moczulska i Zofia Milska-Wrzosińska
Andrzej Wiśniewski (1950–2016), doktor filozofii i psychoterapeuta, superwizor treningu grupowego i psychoterapii PTP. Przez 20 lat prowadził terapię par i rodzin w Laboratorium Psychoedukacji. Współautor Kodeksu Etyki Psychoterapeuty Sekcji Naukowej Psychoterapii i Sekcji Naukowej Psychoterapii Rodzin Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, przewodniczący zarządu Polskiego Stowarzyszenia Integracji Psychoterapii. Napisał (razem z Katarzyną Grocholą) książki Związki i rozwiązki miłosne oraz Gry i zabawy małżeńskie i pozamałżeńskie. Wieloletni współpracownik „Charakterów”.
O. Jerzy Tomziński jest żywą legendą i kroniką Jasnej Góry. W swoich wspomnieniach nawiązuje do czasów przedwojennych, okupacji, terroru komunistycznego i początków Solidarności. Przez pryzmat jego osobistych przeżyć i doświadczeń poznajemy ostatnie 80 lat duchowej stolicy narodu i jej tajemnice życia „od kuchni ”. Do wspomnień dodano archiwalne zdjęcia i kolorowe fotografie.
Polsko-niemiecka pisarka Eleonora Kalkowska (1883–1937) jest autorką między innymi głośnego lirycznego manifestu antywojennego Der Rauch des Opfers z 1916 roku oraz odnoszących sukcesy sceniczne sztuk z nurtu teatru społecznego niepokoju: Sprawy Jakubowskiego (1929) i Doniesień drobnych (1932). Urodziła się w Warszawie, lecz po licznych migracjach przez większość życia związana była z Berlinem okresu Republiki Weimarskiej, który stał się sceną dla jej poetyckich i dramatopisarskich sukcesów. Po dojściu Hitlera do władzy, w 1933 roku była deportowana i ostatnie lata spędziła w Paryżu oraz Londynie. Do entuzjastów jej twórczości należeli między innymi Karin Michaëlis, Heinrich Mann, Emma Goldman i Zbigniew Herbert. Choć została zapamiętana głównie jako niemieckojęzyczna zaangażowana dramatopisarka, debiutowała jako młodopolska prozatorka wydanym w Warszawie zbiorem opowiadań Głód życia (1904).
Na tle całego dorobku Kalkowskiej Głód życia stanowi dzieło wyjątkowe – jako jedyna książka prozatorska i jedyna napisana po polsku. Poruszane przez autorkę tematy i stawiane pytania (o sens życia, o twórczość, o dylematy „nowej kobiety”), a także dobrana metaforyka stanowią o tym, że jest niezaprzeczalnym dziełem swojej epoki. Jednocześnie w młodzieńczym debiucie pisarki dostrzegalne są próby przekroczenia panującej konwencji. „Prawdziwy, stający się talent” – napisał w recenzji Stanisław Brzozowski. Niniejsza edycja staje się szansą, by odkryć go na nowo.
Czy w męskim świecie nauki jest miejsce dla kobiet?Czy miłość może w nim przetrwać?Jesień 1896 roku. Mileva ma dwadzieścia jeden lat i jako jedna z pierwszych kobiet rozpoczyna studia fizyczne na uniwersytecie w Zurychu. Uważa, że jej kalectwo przekreśla szanse na miłość. Postanawia w pełni poświęcić się nauce. Jest nieprzeciętnie inteligenta, ambitna i zamierza wiele osiągnąć. Studiujący z nią Albert zakochuje się w jej niezwykłym umyśle i niedoskonałym ciele. W ich małżeństwie jest miejsce nie tylko na miłość, ale też na wspólną pasję.Kilkanaście lat później świat zachwyca się odkryciami Einsteina. Nikt nie pyta jak ich dokonał, nikt nie wspomina o Milevie.Wciągająca i poruszająca historia żony Einsteina, genialnej fizyczki, której wkład w naukę został zapomniany. Kim była i dlaczego nic o niej nie wiemy?
Cześć! Jestem Julka. W sumie to lubię robić sporo rzeczy: fotografować, czytać, śpiewać, grać na gitarze, szyć... Ale najbardziej lubię pisać, więc postanowiłam, że zacznę regularnie prowadzić coś w rodzaju dziennika. Mam nadzieję, że nie zapomnę o tym jutro, bo moja pamięć nie należy do najwybitniejszych.
Poznajcie też moich przyjaciół: Emę, która potrafi godzinami gadać o morświnach, Zosię, która potrafi godzinami gadać o rugby, i Julka, który potrafi godzinami gadać... Po prostu gadać.
UWAGA! Podobieństwo do realnych osób WCALE nie jest przypadkowe.
Julka, w internecie Quick, prowadzi popularny kanał na youtube. Lubi gadać do kamery i zarażać pozytywną energią ludzi dookoła! Wokół jej kanału powstała fantastyczna społeczność widzów - Kciuqów. To z myślą o nich powstała ta książka!
Białystok. Według rankingu „Guardiana” żyje się tam lepiej niż w jakimkolwiek innym polskim mieście, lepiej nawet niż Wiedniu czy Barcelonie. To na Podlasiu mieszkali obok siebie Polacy, Ukraińcy, Białorusini, Żydzi i Tatarzy. To tu narodził się język esperanto i tutaj przyszło na świat pierwsze polskie dziecko z in vitro. Jak doszło do tego, że w medialnym przekazie dominują płonące mieszkania, swastyki na murach, antysemityzm, rasizm i kibolskie porachunki?
Marcin Kącki szuka śladów wymordowanych sąsiadów, przygląda się krwawiącej hostii z Sokółki, czyta tablice pamiątkowe i akta prokuratorskie. Rozmawia ze społecznikami, z przedstawicielami władzy i Kościoła, z mieszkańcami wsi i bloków, z młodymi neofaszystami.
Z tego wielogłosu wyłania się złożona historia „miasta bez pamięci”. Mocna książka pisana w bezlitosnym świetle reporterskich reflektorów, bez taryfy ulgowej, ale i bez jednoznacznych ocen.
„Myślałem, że po „My z Jedwabnego” Anny Bikont nic więcej o polskim antysemityzmie powiedzieć się nie da. Marcin Kącki udowadnia, że jest inaczej. Białystok z jego wstrząsającego reportażu to miasto ogarnięte zbiorową amnezją, miasto, które wyspecjalizowało się w sztuce zapomnienia o żydowskiej przeszłości, wreszcie miasto, w którym przez lata swastyki kwitły bez przeszkód.
A obraz kirkutu ukrytego w całości pod grubą warstwą ziemi i gruzu, na których powstał radosny park, zmienia się w piekielnie celną metaforę nie tylko stolicy Podlasia, ale wszystkich miejsc napisanych po wojnie na nowo, „bez menory i mezuzy”.
Wielka, choć skromna książka.” Michał Olszewski
W XVIII w. Jelenia Góra stała się ważnym ośrodkiem rzeźbiarskim, głównie za sprawą utalentowanej rodziny Bechertów, prężnie działającej w pierwszej połowie stulecia, oraz Augustina i Heinricha Wagnerów, aktywnych od lat 70. Rozpoznanie obfitej i odznaczającej się wysoką klasą artystyczną twórczości Bechertów pozwoliło nie tylko znacznie poszerzyć wiedzę na temat śląskiej rzeźby barokowej, ale również dokonać istotnych przewartościowań w obrazie nowożytnej sztuki tego regionu, w którym do niedawna nie dostrzegano znaczenia Jeleniej Góry. W książce uwzględniono ponadto wielu innych rzeźbiarzy pracujących w tym mieście, w większości o nieznanym obecnie dorobku, a także artystów spoza Jeleniej Góry, którzy pozostawili tam co najmniej jedną pracę.
Dwujęzyczny niemiecko-polski katalog towarzyszy prezentowanym aktualnie w ramach międzynarodowego projektu wystawienniczego „Szlachta na Śląsku” ekspozycjom w Görlitz i Wrocławiu.
Publikacja przedstawia szczególny wkład szlachty w rozwój kultury materialnej i duchowej Śląska od XII do połowy XVIII wieku. W czterech rozdziałach: "Książęta, hrabiowie, rycerze", "Zamki pałace, kościoły", "Wiedza, umiejętności, sztuka", " Kultura funeralna jako świadectwo wiary", pokazane jest jej życie i panowanie. Przedstawiony został ponadto barwny obraz szlacheckich siedzib i ich otoczenia, a także historia najważniejszych śląskich rodów książęcych i szlacheckich.
Edmund de Waal, znany brytyjski ceramik i pisarz, zabiera czytelnika w intymną podróż tropem porcelany, obsesji swojego życia. Aby poznać tajemnice „białego złota”, początkowo planuje odwiedzić „trzy białe wzgórza”: w Chinach, Niemczech i Anglii. Z czasem jego poszukiwania zmieniają się w podróż dookoła świata, podczas której artysta odwiedza nie tylko warsztaty i fabryki, ale także komnaty alchemików; poznaje nie tylko losy filiżanek i porcelanowych figurek, lecz również dzieje ludzkich namiętności, pragnienia bogactwa, doskonałości i czystości.
De Waal ma ogromny dar odnajdywania piękna – zarówno w przedmiotach, jak i w słowach. O tym właśnie jest jego książka: to bardzo plastyczny, liryczny i intrygujący zapis historii poszukiwania piękna.
„W „Zającu o bursztynowych oczach”, swojej pierwszej książce, de Waal zrekonstruował rodzinną historię, posługując się opowieścią o kolekcji japońskich bibelotów. W „Białym szlaku” droga prowadzi do źródeł porcelany, bliskiej sercu autora, z zawodu garncarza, którego „domeną” są „białe miseczki”. „Biały szlak” zaczyna się i kończy w Jingdezhen, chińskiej kolebce porcelany. Zataczając krąg, autor ewokuje kształt garncarskiego koła i swojej „białej miseczki”. Wszystko jest bowiem na tym świecie ciekawe, ale musi się nam trafić przewodnik pokroju de Waala, fachowiec i pasjonat, piszący o sobie i przemierzanej drodze tak bezpretensjonalnie i żwawo, że ożywają wspomnienia o własnych wojażach i budzi się tęsknota za nowymi podróżami. Nową książkę de Waala polecam miłośnikom porcelany i podróży szlakiem własnych namiętności, amatorom bieli i minimalizmu w sztuce oraz entuzjastom rzemiosła. Jego czas kończy się nieubłaganie, bo w dobie wirtualnej giną manualne zawody i zdolności. „Biały szlak” to nostalgiczny znak epoki – pożegnalne elogium na cześć rzemiosła.” Ewa Kuryluk
„Historia porcelany opowiedziana w „Białym szlaku” zaskakuje i zdumiewa, łącząc sztukę, rzemieślnictwo, politykę i religię z poczuciem narodowej tożsamości oraz dzikiej, czasem destrukcyjnej obsesji.” Geoff Nicholson, „Los Angeles Times”
„„Biały szlak” to wyjątkowa książka napisana przez wyjątkowego człowieka. Poliglota, erudyta, pasjonat sztuki, literatury i historii, bezgranicznie ciekawy świata i niewiarygodnie staranny, a także obdarzony głębokim zmysłem moralnym – taki właśnie jest de Waal, który jak nikt inny potrafi opowiadać z pasją o małych porcelanowych dziełach.” Ben Downing, „The Wall Street Journal”
„De Waal jest mistrzem opowiadania historii niewielkich przedmiotów. Tylko on potrafi tak przenikliwie spojrzeć na porcelanową zastawę. To jego mała obsesja – bo w końcu ilu jest na świecie ludzi, którzy przed snem nie liczą baranów, lecz porcelanowe filiżanki?” Thessaly La Force, „The New Yorker”
„Proza de Waala, elegancka i zmysłowa, ukazuje nie tylko historię ceramiki, ale również głęboką miłość autora do porcelany.” Kevin O’Kelly, „The Christian Science Monitor”
„Liryczne połączenie historii sztuki, wspomnień i filozofii. W swojej metaforycznej prozie de Waal wprowadza nas w zawiły i fascynujący świat porcelany, a także opisuje historię swojego małego szaleństwa.” „Kirkus Reviews”
„Niezwykłe rozmyślania nad tym, co się dzieje, gdy odpowiednio zmieszana glina trafi do rozżarzonego pieca […]. Podróżując od Jingdezhen, przez Drezno i Anglię, aż po Karolinę Południową, de Waal odkrywa historie eksperymentatorów pragnących uchwycić sedno porcelanowej magii, opanowanej przed stuleciami przez Chińczyków.” „Library Journal”
Cesarz Ameryki"" to fascynująca opowieść o wielkiej fali emigracji, która ruszyła z Galicji pod koniec XIX wieku, pchając w nieznane setki tysięcy Żydów, Rusinów, Słowaków i Polaków spragnionych lepszego życia. Trwające do 1918 roku masowe wyjazdy do USA i Brazylii były rozpaczliwą ucieczką przed nędzą, głodem i powołaniem do wojska, ale przede wszystkim - pielgrzymką do Ziemi Obiecanej. Do cudownej krainy obrosłej mitami, gdzie Statua Wolności jako królowa Polski otwiera szeroko ramiona na przyjęcie ukochanych Polaków i Rusinów, a cesarz Ameryki osobiście wyraża zgodę na osiedlenie się chłopów z Galicji.""Co znaczą ""srebrne łyżki"", ""bele jedwabiu"", ""wątrobianka"", ""mąka"", ""dywany ze Smyrny"", ""worki kartofli"" To słowa z szyfrowanej mowy handlarzy ""delikatnym mięsem"". Co znaczy ""delikatne mięso"" To jedno z haseł, które wywołuje Martin Pollack, reporter i pisarz, znawca i pasjonat dziejów Galicji, by przedstawić ucieczkę nędzarzy z tej części Europy w dziewiętnastym i w początkach dwudziestego wieku. Rozpaczliwe określenie ""ucieczka"" bardziej tu pasuje niż administracyjne - ""emigracja"". Uciekinierzy doznają na swej drodze oszustw, wyzysku, przemocy i upokorzeń. Poznajemy obszar wilczych praw, mało nam znany (chociaż jego część znajdowała się kiedyś w polskich granicach), zdumiewające życiorysy i dokumenty. Czasem, rzadko, znajdujemy pocieszenie, gdy dzielność i odwaga odnoszą zwycięstwo. Książka o piorunującej aktualności, jeśli słuchamy wieści ze świata.""Małgorzata Szejnert""Cechą dobrego reportażu jest to, że po przeczytaniu kilku akapitów warto zamknąć oczy i wyobrazić sobie, o czym pisze autor. Reportaż genialny ma to do siebie, że obrazy wypływają z pojedynczych słów i ze zdań, są ukryte między akapitami; nie tylko czytamy, ale też widzimy, czujemy, dotykamy, wąchamy. Martin Pollack napisał reportaż fantastyczny. O nędzy, upokorzeniu, podłości, wyzysku zamkniętych w sformułowaniu ""galicyjska bieda"". A także o marzeniu, które miało ziścić się w Ameryce, ale z tym też różnie bywało. Wszystko to działo się ciut więcej niż sto lat temu. Dzięki pisarstwu Pollacka nie tylko wiemy, jak cuchnęła galicyjska nędza, taka sama dla Polaków, Rusinów, Żydów, Słowaków. Wiemy również, że powinniśmy dziękować Bogu za przywilej późnego urodzenia.""Paweł Smoleński""W swej książce, będącej zbiorem opowieści o ludziach, którzy wyemigrowali z Galicji pod koniec XIX wieku, Pollack stawia sobie za cel odmalowanie brutalnego zderzenia zacofanej prowincji z globalizującym się światem. Pisząc z właściwą sobie delikatnością, bezlitośnie rozprawia się z dwoma nostalgicznymi mitami: galicyjskiego sztetlu i amerykańskiej ziemi obiecanej.""Timothy Synder
Jak przezwyciężać trudności? Jak udowodnić sobie swoją wartość? Jak odnaleźć swoją własną drogę? Autor książki w skomplikowanym momencie swego życia zdecydował się na pielgrzymkę szlakiem jakubowym do Santiago de Compostela.Kredencjał to przede wszystkim opis drogi osobistego wzrastania, do którego prowadzą trud pielgrzymowania, pokonywanie słabości własnego ciała i swej psychiki oraz napotkani na szlaku ludzie. Poszczególne dni skrywają liczne refleksje na temat życia, pokonywania siebie, relacji z ludźmi i wiary. Czytelnik staje się partnerem pielgrzymki, zachęcanym do przebycia własnej drogi do wnętrza i przezwyciężania własnych słabości.
Oto arcydzieło myśli psychodelicznej, kryształ, w którym przegląda się doświadczenie mistyczne jednego z najwybitniejszych wizjonerów naszych czasów. Oto przenikliwa wizja, której strumień porywa czytelnika w nieznane światy, posiadające swoją własną, niedostępną rozumowi logikę i urzekające piękno. Jak piszą dr Timothy Leary i dr Richard Alpert we wstępie do tej książki:
„Alan Watts jest jednym z najważniejszych reporterów naszej epoki. Posiada intuicyjne wyczucie nowych informacji, jak również najważniejszych problemów i wydarzeń tego stulecia. Dysponuje również werbalnym wyposażeniem poetyckiego filozofa, które pomaga mu nauczać i przekazywać informacje. Oddaje w nasze ręce bodajże najlepszy tekst na temat mistycyzmu ery kosmicznej. [...] Szczególnie ważne jest wydobycie przezeń miłosnych aspektów doświadczenia mistycznego i ich implikacji dla nowych form komunikacji społecznej. Trzymacie w swoich dłoniach niezwykły dokument stworzony ludzką ręką. […] Alan Watts postanowił napisać książkę na temat spraw, których nie można wyrazić za pomocą języka.
Bawi się słowami i traktuje czytelników jak swoich partnerów w tej grze. Słuchajcie. Bądźcie czujni. W tej książce zawarto wiele znakomitych zdań. Znajdziecie tu tuziny fascynujących idei. Jest ich zbyt dużo. Są zbyt skompresowane. Przelatują zbyt szybko. Wypatrujcie ich.”
„Alan Watts w sposób niezwykle przenikliwy, klarowny i piękny opisuje swoje doświadczenia z substancjami zmieniającymi świadomość.” - Contemporary Psychology
„Radosna kosmologia to poruszające wprowadzenie w tematykę dopiero co poznawaną przez ludzkość.” - Newsweek
„Watts jest mistrzem ulotnej, sugestywnej i wyszukanej prozy. Jego styl pisarski jest tak potoczysty, że łatwo przeoczyć wybuchową, radykalną, a nawet rewolucyjną istotę jego przesłania: ego człowieka Zachodu (wywyższająca się jaźń, którą nasza cała cywilizacja starannie zaprojektowała, aby nas wspierać i chronić) po prostu nie istnieje.” - Daniel Pinchbeck, autor Przełamując umysł
Wystarczy wyjść z domu, żeby nie móc przestać się dziwić. Nie trzeba mieszkać w Puszczy Białowieskiej – wystarczy rozejrzeć się przed blokiem, w parku, nad strumykiem. Rosną tam rośliny pozornie banalne – lebiodka, babka, macierzanka. Mieszkają zwierzęta, na które na co dzień nie zwraca się uwagi – mrówki, winniczki, trzmiele. Simona Kossak jak nikt potrafi o nich opowiadać: poznajemy ich historię, ciekawostki, a czasem to, że gdyby nie one, to kto wie, co by z nami było...
Ale opowiada nie tylko o nich, bo i o żurawiach, sarnach, wilkach, rusałkach czy ropuchach.
Opowiadania o ziołach i zwierzętach to księga dziwów, w której Simona Kossak daje wyraz wrażliwości ujawniającej się w szczególnym widzeniu świata. Fascynacja przyrodą sprawiła, że „córka, wnuczka i prawnuczka” Kossaków sięga po pióro, by ukazać rośliny i zwierzęta w ich naturalnym otoczeniu. Aparat naukowy, jakim dysponuje – jest przyrodnikiem, zajmuje się psychologią zwierząt – nie odgrodził jej od obserwowania rzeczywistych przejawów życia w przyrodzie. Laboratorium naukowym Simony Kossak była bowiem ukryta w głębi Puszczy Białowieskiej leśniczówka pustelnia. Tam koegzystuje na równych prawach z kunami i popielicami, wyznając zasadę, iż należy żyć zgodnie z naturą swojego gatunku
Simona Kossak (1943–2007) – biolog, leśnik, profesor, popularyzator nauki. Znana z bezkompromisowych poglądów i działań na rzecz ochrony przyrody, zwłaszcza Puszczy Białowieskiej, gdzie w starej leśniczówce Dziedzinka mieszkała ponad 30 lat. Urodziła się w artystycznej rodzinie Kossaków, była prawnuczką Juliusza Kossaka i wnuczką Wojciecha Kossaka. Skończyła studia biologiczne na Wydziale Biologii i Nauk o Ziemi Uniwersytetu Jagiellońskiego. W 2000 otrzymała tytuł profesora nauk leśnych. Pracowała w Zakładzie Badania Ssaków Polskiej Akademii Nauk w Białowieży oraz w Instytucie Badawczym Leśnictwa w Zakładzie Lasów Naturalnych, gdzie od stycznia 2003 pełniła stanowisko kierownika. Była pomysłodawcą unikatowego na skalę światową urządzenia ostrzegającego dzikie zwierzęta przed przejazdem pociągów. Jej dorobek twórczy obejmuje ogółem kilkaset opracowań naukowych, niepublikowanych dokumentacji naukowych, artykułów popularnonaukowych i filmów przyrodniczych oraz trzy książki: Opowiadania o ziołach i zwierzętach, Wilk – zabójca zwierząt gospodarskich? i Saga Puszczy Białowieskiej. Od 2001 prowadziła codzienne audycje (Dlaczego w trawie piszczy) w Radiu Białystok i innych regionalnych oddziałach Polskiego Radia. Radio Gdańsk za popularyzowanie wiedzy przyrodniczej na antenie radiowej przyznało jej nagrodę „Osobowość Radiowa Roku 2003”. W uznaniu zasług na polu nauki i popularyzowania ochrony przyrody w 2000 została uhonorowana Złotym Krzyżem Zasługi.
Otl Aicher (1922–1991) – jeden z najsłynniejszych i najważniejszych niemieckich projektantów graficznych. Zaprojektował między innymi identyfikację wizualną olimpiady w Monachium (1972), logotypy takich firm jak ZDF, Lufthansa, BASF, Braun. Piktogramy jego autorstwa przedstawiające dyscypliny sportu są jednymi z najbardziej rozpoznawalnych użytkowych znaków graficznych na świecie. Zajmował się także typografią, zagadnieniami teoretycznymi związanymi z projektowaniem przestrzeni oraz pracą edukacyjną.
w krytycznych sytuacjach można dostrzec, w jak niewielkim stopniu nasza wiedza i nasze działania pozostają jeszcze w relacji wzajemnej zależności, jak bardzo nasze czyny są oderwane od naszej znajomości spraw. o naszym świecie wiemy więcej, niż kiedykolwiek do tej pory, także o istniejących dla niego zagrożeniach, zagrożeniach dla przyrody i klimatu, zagrożeniach płynących z naszej cywilizacji, a mimo to działamy i zachowujemy się tak, jakbyśmy tę całą wiedzę całkowicie ignorowali.
fragment posłowia
„Samotne rejsy dookoła świata, samotne wejścia na szczyty gór to doznania ekstremalne. Trudno nazwać je wyprawami podróżników, którzy opisują zazwyczaj wyprawy krajoznawcze. To nie jest zwykła pozycja w regale Podróże. Oto zapis emocji i kwintesencja samotnej wyprawy człowieka, który odniósł sukces zawodowy w Europie jako Szymon Walkiewicz i z powodów nieoczywistych, co pewien czas, na własne życzenie ociera się o życie w drodze, życie na krawędzi jako Lonely Simon. Każdy kraj to przede wszystkim ludzie. Nie morza, góry i doliny. Cepelia i folklor. Odmienność kultur i kuchni. Wszystko to dzieło ludzi, do których, mimo bariery językowej, trudności z dotarciem i niepewnością o własne zdrowie i życie, dociera autor. Książka inna niż wszystkie”. Artur Orzech
„To nie jest przewodnik turystyczny. To nie jest zwykły opis wyprawy do egzotycznego kraju. To książka, w której przedzieranie się przez miejsca dzikie, niedostępne i groźne jest pretekstem do podróży w głąb własnej głowy po to, żeby zobaczyć siebie prawdziwszym niż odbicie w lustrze”. Marcin Prokop
Szymon Walkiewicz – partner w agencji komunikacji zintegrowanej WALK, prezes zarządu Klubu Agencji Eventowych, członek Sądu Koleżeńskiego w Stowarzyszeniu Komunikacji Marketingowej SAR. Od prawie 20 lat w branży reklamowej. Współzałożyciel agencji marketingu zintegrowanego WALK, gdzie kieruje rozwojem biznesu w nowych obszarach. Jego pasją jest event marketing, z którym ma styczność od czasów studenckich. Lonely Simon to koncept na samotne podróżowanie z plecakiem przez świat. Od ponad 10 lat podróżuje po świecie z plecakiem, by w ciszy własnej osoby poszukiwać inspiracji, zjawisk nieoczywistych, objawień i wyzwań. Mówca, pasjonat, prowokator. Radykał, godzący bezkompromisowość z rzadką przy takich przekonaniach zdolnością znajdowania wspólnego języka z innymi.
Wielcy malarze- Od Caravaggio do Rembrandta , Van Gogha do Rafaela, Leonardo do Gauguina: najpiękniejsze rozdziały w historii sztuki, w serii trzydziestu tomów do czytania, przeglądania, podziwiania i zbierania. Seria oferuje czytelnikom niezwykłą podróż w towarzystwie wielkich artystów. Ich życie przedstawione jest w sposób jasny, bezpośredni - opisuje Wspaniałe obrazy i omówienie wszystkich głównych prac każdego artysty tworzą prywatna bibliotekę i galerie sztuki zawierające wszystkie arcydzieła historii sztuki.
Reportaż z podróży do Caracas i na Kubę, pełen historycznych i politycznych dygresji, malujący społeczno-polityczny pejzaż Wenezueli i Kuby w opozycji do USA.
Najbardziej poruszająca opowieść ostatnich lat, teraz również na ekranach kin: prawdziwa historia niezwykłego kocura i zagubionego człowieka, który odzyskał dzięki niemu nadzieję na szczęście…
Pewnego chłodnego dnia James Bowen, uliczny muzyk, znalazł bezdomnego rudego kota skulonego na wycieraczce. James był wtedy niemalże na dnie – nie miał pracy i leczył się z uzależnienia od narkotyków. Nic dziwnego, że bał się wziąć odpowiedzialność za inne stworzenie. Zrobił to jednak – i zdobył najwierniejszego przyjaciela, który w zdumiewający sposób odmienił życie swojego pana… a potem poruszył ludzi na całym świecie.
James Bowen jest brytyjskim muzykiem i pisarzem od wielu lat mieszkającym w Londynie. W 2007 roku w tajemniczych okolicznościach znalazł rudego kocura, którego nazwał Bob. Od tamtej pory są nierozłączni…
REPORTAŻ W NAJLEPSZYM STYLU – ANNA BADKHEN ZAPRASZA DO NIEPOZORNEJ WIOSKI, GDZIE SEN O BOGACTWIE TO SEN O ŻYCIU BEZ CIERPIENIA
W samym środku afgańskiej pustyni, we wiosce tak odległej, że nie da jej się zlokalizować nawet w Internecie, przy krośnie siedzą kobiety i wraz z dziećmi ręcznie wyplatają przepiękne kwiatowe wzory. W tym miejscu, w którym heroina kosztuje mniej niż ryż, mieszkańcy wioski wiedzą jedno – Ziemia jest płaska niczym dywan.
Anna Badkhen po raz pierwszy wyjechała do Afganistanu w 2011 roku, jako korespondentka wojenna. Od tamtej pory wraca do tego kraju co jakiś czas, przyciągana krajobrazem, który geografia uczyniła nieustającym polem bitewnym, a także mieszkającymi tu ludźmi, dla których ogromną wartością staje się zachowywanie szacunku dla tradycji. Przywołując symbol czterech pór roku, w trakcie których kobiety i dzieci zamieszkujące wioskę Oka tkają, jak co roku, kolejny dywan, autorka ukazuje blaski i cienie codziennej egzystencji w afgańskiej wiosce.
W czasach, kiedy pisarze zbyt często oglądają Afganistan zza płotu strzeżonego przez amerykańskich żołnierzy, Anna Badkhen robi zupełnie inaczej: postanawia samotnie spędzić cztery pory roku na zupełnym odludziu. Taka perspektywa – zintensyfikowana miłością autorki do kraju i jej gospodarzy – pozwoliła odmalować osobliwe piękno surowej codzienności.
Pięknie napisana książka o sercach złamanych na wieki… To cudowny skarb wydobyty na światło dzienne spod ruchomych piasków pustyni
Anna Badkhen oddaje fatalistyczną atmosferę miejsca, w którym szerzy się uzależnienie od opium, telefony komórkowe uchodzą za niewiarygodny luksus, a talibowie czają się tuż za rogiem.
– The New York Times Book Review
—–
Anna Badkhen od 2000 roku pisze między innymi do „San Francisco Chronicle”, „The New Republic”, „Foreign Policy” i „The Boston Globe”. W swoim dorobku ma reportaże z Bliskiego Wschodu, Azji Środkowej, Afryki Wschodniej, rodzinnej Rosji oraz Kaukazu. Za reportaże wojenne zdobyła w 2007 roku nagrodę Joel R. Seldin Award from Psychologists for Social Responsibility. Autorka publikacji Wędrówka z Ablem, Kałasznikow Kebab i innych książek non-fiction. Mieszka w Filadelfii.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?