JERZY RUDNICKI pseud. Druciarz (11.07.1931-12.02.1988) - polski alpinista i taternik, były prezes Klubu wysokogórskiego w Katowicach, instruktor i kierownik obozów taternickich, z zawodu inżynier mechanik pracujący w Hucie Łaziska w Łaziskach Górnych.
Okres największej aktywności taternickiej Rudnickiego przypadł na lata 1950-1965. W Tatrach odkrywał nowe drogi taternickie (np. na wschodniej ścianie Młynarczyka w 1960 r.), współuczestniczył w pierwszych zimowych przejściach najtrudniejszych tatrzańskich dróg (m.in. Jaworowe Turnie, Wielka Teriańska Turnia Grani Hrubego). W 1956 r. jako pierwszy Polak wszedł na Elbrus. Wspinał się również w Alpach. Latem 1958 r. podczas pobytu w Alpach Delfinackich przeszedł nadzwyczaj trudną południową ścianę La Meije oraz południową ścianę Aiguille Dibona (obie z Jackiem Machem), a także wszedł granią Coste Rouge na Ailefroide Occidentale (3953 m n.p.m.), najwyższy punkt Ailefroide (z J. Machem, Maciejem Bernadtem i Krzysztofem Filasiewiczem.
Jerzy Rudnicki przeszedł do historii polskiego taternictwa również dlatego, że był bohaterem wielu nieprawdopodobnych opowieści i wspomnień. Cechował go indywidualizm i specyficzny tryb życia. Sprzęt turystyczny, ubranie, zdezelowany motocykl a nawet własną sztuczną szczękę naprawiał drutem - co dało początek jego przezwisku. Nie stronił od alkoholu, nie dbał o konwenanse i higienę, żył według własnych zasad i reguł.
Elwiro Michał Andriolli (1836-93). Najwybitniejszy ilustrator drugiej połowy XIX wieku na ziemiach polskich, twórca niezapominanych prac do Marii A. Malczewskiego, Pana Tadeusza A. Mickiewicza, Meira Ezofowicza E. Orzeszkowej, Romea i Julii W. Szekspira, Ostatniego Mohikanina J.F. Coopera, setek prac do ówczesnych czasopism ilustrowanych. Urodzony w epoce odchodzącego w niepamięć romantyzmu, przez całe życie karmił się jego ułudami, a przy tym był jednym z nielicznych artystów, którzy jeszcze za życia zdobyli sławę i na ówczesnych ziemiach polskich wcale nie było oczywiste także pieniądze. Urodzony w Wilnie syn Włocha, patriota, powstaniec styczniowy, przedsiębiorca, malarz, rysownik, ilustrator książek i czasopism. Włoch? Polak? Litwin? Artysta, który marzył o pozostawieniu po sobie wielkich dzieł sztuki, a jak na ironię przeszedł do historii za pracę, którą sam uważał za nieudaną: ilustracje do Pana Tadeusza. Kim był ten człowiek, pełen niepospolitej energii i woli tworzenia? Na to pytanie próbuję odpowiedzieć w tej książce.
Al-Andalus to jednocześnie koniec i początek Hiszpanii. Najgorętszy region Półwyspu Iberyjskiego, gdzie w cieniu drzew oliwnych, w zapachu cytrusów i w rytmie flamenco splatają się wpływy arabskie i europejskie.Siedemnaście reporterskich historii prowadzi nas przez region widziany od środka: zaglądamy do domów wykutych w skałach, degustujemy wina z Malagi, idziemy krok w krok za procesją świętych figur, by zboczyć nalokalną fiestę, a potem trafić do miasta, które było kiedyś "Hollywood Europy". Są też na tej trasie miejsca ukryte w cieniu: wiec ultraprawicowej partii VOX, ulice jednej z najbiedniejszych dzielnic Sewilli czy zakład grabarza zajmującego się pochówkiem imigrantów, którzy dotarli do Hiszpanii nielegalnie, pokazują złożoność andaluzyjskiej rzeczywistości.Agnieszka Zielińska przedstawia Andaluzję pełną kontrastów - miejsce, gdzie różnorodność nie dzieli, lecz buduje, a prażące słońce odbija się od śnieżnych górskich szczytów. To opowieść o ludziach żyjących na styku kultur, codziennie odnajdujących się w rzeczywistości utkanej z pozornych sprzeczności.Dla wielu Andaluzja to kraina słońca, spektakularnych krajobrazów i setek kilometrów wybrzeża. Mieszkańcy innych regionów Hiszpanii często zarzucają Andaluzyjczykom przesadne zamiłowanie do fiesty i sjesty. Inni kpią z ich szybkiego i niedbałego sposobu mówienia. A dla mnie Andaluzyjczycy to ludzie otwarci, tolerancyjni i niezwykle rodzinni, którzy mimo upływu czasu pozostają wierni tradycjom pielęgnowanym od setek lat.Autorka
Poznaj człowieka, który zmienił sposób, w jaki świat postrzega elegancję.Jego nazwisko stało się synonimem luksusu, elegancji i ponadczasowego stylu. Ubrania sygnowane marką Armani noszą gwiazdy Hollywood, członkowie rodzin królewskich i ludzie sukcesu na całym świecie. Ale kim naprawdę jest człowiek, który stworzył jedną z najpotężniejszych marek w historii mody?Renata Molho zabiera czytelników za kulisy świata, do którego dostęp mają nieliczni. Odkrywa historię chłopca z włoskiej prowincji, który dzięki talentowi, odwadze i bezkompromisowej wizji zbudował globalne imperium. To opowieść o pasji, ambicji, spektakularnych sukcesach i cenie, jaką płaci się za perfekcję.Być jak Armani to nie tylko biografia jednego z najwybitniejszych projektantów naszych czasów. To fascynująca podróż przez świat wielkiej mody, biznesu i sławy - pełna nieznanych faktów, niezwykłych anegdot oraz historii, które wydarzyły się daleko od błysku fleszy.
Dora Maar jest utalentowaną fotografką, malarką i poetką, gdy poznaje Pabla Picassa - jednego z największych artystów XX wieku. Fascynacja szybko przeradza się w namiętny romans, który otwiera przed nią nowe możliwości twórcze, ale jednocześnie staje się źródłem bólu i wyrzeczeń.W cieniu wojny i okupacji Francji Dora coraz mocniej wikła się w relację z człowiekiem, który inspiruje ją i niszczy zarazem. Zmuszona do akceptowania jego zdrad, kaprysów i narastającej agresji, stopniowo traci samą siebie.To poruszająca opowieść o wielkiej namiętności, sztuce i cenie, jaką płaci się za bycie muzą geniusza. Louisa Treger w swojej powieści przywraca głos niezwykłej kobiecie, która przez lata pozostawała jedynie przypisem do życia i twórczości Picassa.
Malarz, legionista, lotnik, reżyser, pierwszy rektor ASP, potomek Piastów i człowiek, który potrafił zamienić mały Kazimierz nad Wisłą w jedną z najważniejszych kolonii artystycznych Europy. Tadeusz Pruszkowski był postacią tak barwną, że historia - nie wiedząc, w której szufladce przechowywać pamięć o nim - skazała go na zapomnienie.Najlepiej opłacany portrecista dwudziestolecia międzywojennego: malował Piłsudskiego, Mościckiego i elity II Rzeczpospolitej. Jako pedagog z powołania ukształtował całe pokolenia twórców - spod jego skrzydeł wyszli Wojciech Fangor, Teresa Roszkowska, Roman Kramsztyk czy Aleksander Ford. Własnym samolotem przekraczał granice państw, z Bractwem św. Łukasza wskrzesił ideę kolektywnego malowania wielkoformatowych płócien, nakręcił pierwszy polski western w klimacie groteski. Żył z rozmachem, lecz zginął zamordowany przez gestapo.Anna Litwinek podążyła śladami Pruszkowskiego, by przywrócić należne mu miejsce w historii. I dobitnie pokazuje, że był postacią wymykającą się jednoznacznym definicjom i kategoriom. Że stwarzał przestrzeń dla wspólnoty, udowadniał, że możliwe są pogodzenie buntu i tradycji, postępu i szacunku dla przeszłości - nie będzie więc lepszego momentu, by wsłuchać się w jego biografię.+++Mój ojciec Stefan stawiał swojego stryja Tadeusza Pruszkowskiego za wzór spójności życia, pasji i etyki. W książce Anny Rudnickiej-Litwinek Prusz jest człowiekiem renesansu w nowoczesnym wydaniu. Czytając, ulegamy czarowi jego osobowości - był człowiekiem, który z najwyższą powagą potrafił oddawać się swojemu malarstwu, by chwilę później bawić się, żartować i cieszyć życiem w Kazimierzu. Między słowami wybrzmiewa jego credo - niepokorna wolność i twórcza witalność.Krzysztof Pruszkowski - urodzony w willi Pracownia Tadeusza Pruszkowskiego w Kazimierzu Dolnym, architekt, urbanista, artysta sztuk wizualnych, twórca autorskiej techniki FotosyntezyOd lat regularnie przystaję przed kamienicą na ulicy Lwowskiej, gdzie mieszkał i malował Tadeusz Pruszkowski, a jednym z piękniejszych przeżyć była dla mnie niedawna wizyta w domu artysty w Kazimierzu Dolnym i widok z okna jego pracowni - na zakole Wisły i na księżyc wschodzący nad miasteczkiem. W galerii fascynujących postaci dwudziestolecia Prusz zajmuje ważne miejsce. Aż pozazdrościłam Annie Rudnickiej-Litwinek pracy nad jego biografią. Książka jest świetna: pełna faktów z życia Grubasa, wielowątkowa, z szeroko zarysowanym tłem i z emocjami autorki, które w pełni podzielam.Małgorzata Czyńska
"Rzeźpospolita to zapis opowieści ludzi tworzących polską scenę metalową w latach dziewięćdziesiątych minionego stulecia. Ich losy, nawet za cenę upiększeń, przez lata tworzyły nową legendę. Ostatnia dekada poprzedniego stulecia to czas niekończących się zmian i rozwoju muzycznego w Polsce. Jest to okres szczególnie ważny dla sceny metalowej w naszym kraju, bo okres pionierski - to właśnie w tamtych latach zaczął rodzić się rynek sensu stricto z pierwszymi profesjonalnymi studiami nagrań, wytwórniami, oficjalną dystrybucją, raczkującymi trasami koncertowymi, czyli wszystkim tym, co oczywiste dla innych gatunków muzycznych, a dotąd nieistniejące w naszym metalu. O tym i wielu innych sprawach rozmawiałem z bohaterami tamtej epoki. To nie jest publikacja wyłącznie dla tych, który ocaleli z rzezi muzycznej zafundowanej przez wtedy młodych gniewnych, a dzisiaj ludzi około pięćdziesiątki.To lektura napisana przez fana dla fanów". - Piotr Dorosiński
Naoczny świadek wspomina cztery lata spędzone w piekle Auschwitz.Wydaje się, że o tym obozie powiedziano już dość. Jednak wspomnienia Stanisława Głowy dowodzą, iż jest to temat niewyczerpany. Zgłębiany nawet wielokrotnie, nigdy nie przestanie zadziwiać i przerażać.Głowa przeżył w KL Auschwitz blisko cztery lata i zrobił tam swoistą "karierę". Dzięki umiejętnościom, obrotności, sprzyjającym okolicznościom oraz ludziom - czasem nawet wbrew sobie - "awansował" na kolejne stanowiska. Na nich nie tylko mógł przetrwać we względnie lepszych warunkach, ale także konspirować i obserwować, a w ostateczności opisać funkcjonowanie różnych członów obozu, przeplatając swą relację obrazami z życia codziennego.Autor nie oddaje oczywiście całości obozowego życia, ale jego opis jest bardzo szeroki, a nadto rzeczowy, treściwy i bezpośredni. Nie obawia się nazywać spraw i sprawców po imieniu. Właśnie dzięki temu jego wspomnienia wywierają ogromne wrażenie.Główny tekst książki uzupełnia treść artykułów i dokumentów spisanych przez Stanisława Głowę w innym czasie. Rozwija on w nich i pogłębia niektóre wątki obozowe.Opracowanie zilustrowane zostało zdjęciami z archiwów rodziny.
Odkryj sztukę nicnierobienia - przewrotną, fascynującą i zaskakująco potrzebną.
W świecie, który nagradza nieustanne działanie, szybkie decyzje i wieczną gotowość do walki, zatraciliśmy coś ważnego, a mianowicie umiejętność nicnierobienia.
Ta błyskotliwa książka zabiera czytelnika w podróż przez historię bezczynności - od starożytnych filozofów, przez wielkich myślicieli, po współczesne przykłady ze świata biznesu. Z humorem i lekkością pokazuje, dlaczego czasem najlepszą decyzją jest brak decyzji.
To idealna lektura dla tych, którzy chcą zwolnić, złapać dystans i dowiedzieć się, jak brak działania może paradoksalnie przynieść największe rezultaty w świecie nieustannego pośpiechu i przebodźcowania.
Zatrzymaj się, przemyśl, nie działaj - i zobacz, co się wydarzy.
Krzysztof już jako nastolatek miał kłopoty z prawem. Jako młody gniewny brał udział w demonstracjach antykomunistycznych, czego skutkiem był wyrok i więzienie. Po wyjściu na wolność, w wieku 18 lat, nie otrzymał od nikogo wsparcia, nawet rodzina się go wyparła. Pomoc otrzymał od ludzi powiązanych ze światem przestępczym. I tak zaczęła się jego kariera gangstera: haracze, kradzieże, porachunki, narkotyki. W obawie o swoje życie i wolność za popełnione przestępstwa, ucieka do Francji. Tam spotyka miłość swojego życia. Jego wybranka, Swietłana była córką rosyjskiego mafijnego bossa, Siergieja Kuzniecowa. By być z ukochaną, podjął pracę na rzecz rosyjskiej mafii. Początkowo trudnił się ściąganiem haraczy od alfonsów i rozwożeniem narkotyków po paryskich klubach. Z biegiem czasu, zdobył uznanie za skuteczność w odbieraniu długów i zaufanie szefa, który w nagrodę zlecił mu mu egzekucję swojego śmiertelnego wroga. W odwecie ginie w aucie pułapce ukochana Swietłana... Tego dnia Krzysztof zablokował w sobie wszystkie emocje.
Józef Czapski był jedną z najwybitniejszych polskich postaci XX wieku. Malarz, pisarz, diarysta, którego cechowała niezwykła zdolność znajdowania się na równi z innymi: arystokratami, politykami, artystami, żołnierzami i zwyczajnymi ludźmi. W 130. rocznicę urodzin Józefa Czapskiego Wydawnictwo Narodowego Centrum Kultury w serii Jubileusze przygotowało nowe eseje i rozmowy ukazujące niezwykłość jego życia i dzieła oraz ich oryginalność. Tom został wzbogacony reprodukcjami dzieł malarza. Wszyscy, których obdarzał swoją przyjaźnią, a był pod tym względem bardzo hojny, pozostawali mu nieprzerwanie wierni: wspomnienia, zapamiętane spotkania i rozmowy, listy, rysunki, obrazy, strony z dziennika, eseje o literaturze i malarstwie to wszystko czyni wciąż żywą tę wyjątkową postać, jaką był Józef Czapski. Uosobienie polskości w jej najlepszej odmianie. dr hab. Paweł Rodak, prof. UW
Kto ma dziś najwięcej władzy na Zachodzie? Ci, którzy mają najwięcej pieniędzy i dzięki nim kontrolują najpotężniejsze kraje Wielką Brytanię, Niemcy, a przede wszystkim Stany Zjednoczone. Nie są to bynajmniej pojedynczy ludzie, ale całe rodziny, skoligacone ze sobą dynastie finansowe, które od końca XVIII wieku wspólnie wprowadzały na świecie taki system bankowy, który dałby im całkowitą przewagę system pustego pieniądza, przynoszący niewyobrażalne zyski tym, którzy go pożyczają. Jako najważniejszą dynastię finansową wskazuje się zawsze ród Rothschildów, ale nie działają oni sami. Ich wspólnikami w tym wrogim przejęciu świata są inne rodziny, o podobnych korzeniach, a najważniejsze z nich to Rockefellerowie i Warburgowie. To właśnie oni, dzięki sprytnym posunięciom, zdobyli kontrolę nad Stanami Zjednoczonymi poprzez przejęcie rynków ropy naftowej i mechanizmów emisji dolara. Standard Oil Rockefellera i jego Fundacja, Rezerwa Federalna wymyślona przez Warburgów oraz ich banki to instytucje, które zmieniły dzieje XX wieku. Jednak podręczniki historii milczą na ten temat. Nikt nie chce, aby zwykli ludzie dowiedzieli się, kto i w jaki sposób nimi rządzi. Dlatego też musimy sami poznać kulisy tego fatalnego mariażu pieniądza i władzy. Ta wiedza może okazać się naszą jedyną bronią. Pietro Ratto, włoski dziennikarz, pisarz, eseista, historyk, filozof, nauczyciel i muzyk, który w swoich książkach odkrywa prawdziwe oblicze nowożytnej historii, polityki i ekonomii. Wielokrotnie nagradzany za swoje dziennikarskie śledztwa, prowadzi stronę internetową INCONTRO/STORIA, na której na bieżąco bada nieznane i ukrywane fakty z naszej historii. Jest również twórcą portalu BoscoCeduo, promującego wolną edukację, gdzie publikuje filozoficzne refleksje, artykuły i eseje na temat kwestii społecznych. Opublikował do tej pory wiele książek, z których najbardziej znane to: I Rothschild e gli altri, Cronache di una pandemia, Lindustria della vaccinazione, La storia dei vincitori e i suoi miti oraz I Frescobaldi e gli altri.
Był władcą największego imperium w dziejach świata. Zmienił bieg historii. Dlaczego tak mało wiemy o człowieku, który w XIII wieku przez ponad 30 rządził lat prawdopodobnie połową ludzkości? Kim naprawdę był Wielki Chan mongolski i pierwszy cesarz Chin z dynastii Yuan? Najpotężniejszy władca, jaki kiedykolwiek żył, aż do powstania współczesnych supermocarstw, nie urodził się, by rządzić. Zdobył tron dzięki podstępowi swojej niezwykłej matki. Ale utrzymał go nie tylko brutalną siłą i bezwzględnością, lecz mądrością i przebiegłością. Jako pierwszy chan Mongolii odebrał staranne wykształcenie, co pomogło mu spełnić wizję jego wielkiego przodka stworzenia światowej potęgi. Obdarzony geniuszem Czyngis-chana, dostrzegł, że to Chiny stanowią klucz do budowy imperium i mogą stać się kamieniem węgielnym jego panowania nad światem zgodnie z nakazem Niebios. Z żelazną konsekwencją i bezlitośnie wyeliminował swoich przeciwników politycznych, zniszczył starą stolicę, by nową przenieść do Pekinu. Po dwudziestu latach wojny jako pierwszy „barbarzyńca” zdobył i zjednoczył Państwo Środka w granicach, które do dzisiaj są granicami Chin. Jego władza rozciągała się od Pacyfiku po Ural i od Syberii po Afganistan. Obejmowała jedną piątą wszystkich zamieszkanych lądów świata. Pochód jego wojsk zatrzymał dopiero w 1281 roku u wybrzeży Japonii kamikadze, Boski Wiatr, potężny tajfun, który zniszczył mongolską flotę. Jednakże Kubilaj-chan był nie tylko zdobywcą, ale i dalekowzrocznym politykiem. Z jego ambicji panowania nad światem zrodziło się coś niezwykłego: nie ponura dyktatura, lecz odrodzenie i rozkwit. Dał Chinom poczucie nowej tożsamości, która stanowiła podwaliny supermocarstwa XXI wieku. JOHN MAN to wybitny angielski historyk, pisarz i podróżnik, wytrawny znawca dziejów Chin, Japonii i Mongolii, autor książek: „Czyngis-chan. Najokrutniejszy zdobywca wszech czasów”, „Attyla. Największy barbarzyńca – postrach Europy”, „Tajna historia ninja. 1000 lat wojowników cienia”. W tej plastycznej biografii maluje barwny, wyrazisty portret mongolskiego chana, który został cesarzem Chin i na zawsze zmienił ich historię. „Trudno znaleźć lepszego pisarza, a zarazem przenikliwszego historyka niż John Man”. Simon Sebag Montefiore
Porzucenie duszących kompleksów oraz staroświeckiego podejścia do seksu to rzeczy na wskroś pozytywne. Rewolucja seksualna przyniosła nam wolność i pozwoliła zasmakować ekscytującej mieszanki swobody erotycznej oraz osobistej autonomii. Zgadza się? Otóż nie, jak przekonuje w swojej skłaniającej do refleksji książce Louise Perry. I choć powrót do obyczajów seksualnych panujących przed epoką lat sześćdziesiątych XX wieku nie byłby ani możliwy, ani pożądany, to zdaniem autorki, amoralny libertynizm, bezduszne odczarowanie postulowane przez liberalny feminizm oraz rozerotyzowanie współczesnej kultury przynoszą więcej strat niż korzyści. W świecie zdominowanym przez wszechobecną pornografię i łatwy, często brutalny seks – gdzie wszystko jest dozwolone, a jedyną rzeczą mającą znaczenie jest zgoda – prawdziwy sukces odniosło niewielkie grono wysoko postawionych facetów, natomiast kobiety zmuszane są do zaspokajania męskiego popędu, którego poziom najczęściej przekracza ich własny. Autorka udzielając szeregu mądrych rad ofiarom takiego stanu rzeczy, jednocześnie w pełen zaangażowania sposób postuluje stworzenie nowej kultury seksualnej, zbudowanej wokół godności, cnoty i umiaru. Każdy mężczyzna i każda kobieta, których niepokoi bezmyślna ortodoksja naszych ultraliberalnych czasów, powinni zapoznać się z tą kontrkulturową polemiką pióra jednej z najbardziej fascynujących przedstawicielek współczesnego feminizmu. [FRAGMENT]Dziś także oczekuje się od kobiet, że będą zadowalały mężczyzn oraz że będzie to wyglądało naturalnie. O ile jednak „idealna żona” z lat pięćdziesiątych musiała chować fartuch, o tyle współczesna „idealna kochanka” musi golić włosy łonowe. Pod maską wypielęgnowanej i zawsze chętnej laleczki ukrywa ogromny wysiłek wkładany w utrzymanie idealnego wizerunku. Udaje orgazm, zamiłowanie do seksu analnego oraz to, że relacja friends with benefits („przyjaźń z bonusem”) w ogóle jej nie rani. Rozmawiałam z kobietami, które od lat cierpiały na pochwicę i nie mówiły swoim partnerom, że penetracja jest dla nich niezwykle bolesna. Rozmawiałam również z kobietami, które przeszły zabieg przerwania ciąży będącej wynikiem niezobowiązującego seksu – one również ukrywały ten fakt przed mężczyznami, którzy je zapłodnili. Choć po moich rozmówczyniach spodziewano się, że udostępnią własne ciała, to już ujawnianie krępującej okoliczności bycia płodną wydawało się sprawą nazbyt intymną. Płynnie zatem przeszłyśmy z jednej formy uległości w drugą, natomiast udajemy, że ta ostatnia jest dla nas wyzwoleniem. fragment książki Louise Perry jest pisarką i wieloletnią działaczką przeciwko przemocy seksualnej. Prowadzi podcast o polityce seksualnej „Maiden Mother Matriarch”.
Przeszłość wielu krajów można rozpatrywać jako historię zaprzepaszczonych szans. Mieli i tracili je przywódcy, elity podejmujące decyzje, a także te kręgi, które posiadały siłę jeszcze większą: sprawowały rząd dusz. Polska jest szczególnie dotkliwym tego przypadkiem, a ta cecha wręcz określa polską polityczność.
4 maja 1936 roku na stadionie Wisły Kraków rozegrano mecz, który wzbudził ogromne zainteresowanie. Wygraną Wisły z londyńską Chelsea prasa z miejsca okrzyknęła najcenniejszym wynikiem rodzimego piłkarstwa. I choć późniejsze lata przyniosły polskiemu futbolowi sukcesy przyćmiewające ten triumf, to mecz zorganizowany z okazji 30-lecia Towarzystwa Sportowego pozostał wydarzeniem o znaczeniu wykraczającym daleko poza sam sport. Książka Zdzisława Skupienia to wnikliwa rekonstrukcja tego niezwykłego dnia od kulis organizacyjnych i międzynarodowych pertraktacji, przez przebieg spotkania, aż po jego społeczne i kulturowe znaczenie. Autor ukazuje mecz Wisła Chelsea jako element szerszej opowieści o ambicjach, aspiracjach i tożsamości międzywojennego Krakowa. Publikacja otwiera nową serię Z dziejów Białej Gwiazdy cykl opowieści o meczach i wydarzeniach, które zapisały się w historii polskiego sportu.
W tego mizernego chłopca prawie nikt nie wierzył. Był za mały i za chudy nawet na reprezentację województwa. Ale dzięki pasji, pracy i marzeniom stał się jednym z najlepszych piłkarzy na świecie!Oto Robert Lewandowski. Zdobywca wielu trofeów, mistrz kraju, król strzelców w największych ligach europejskich. Przez wszystkie lata, kiedy budował swoją karierę i zdobywał kolejne tytuły, pozostał sobą, a ci, którzy go znają, mówią, że dziś Lewy to wciąż ten sam nastoletni Bobek, który strzelał bramki dla Partyzanta Leszno i Varsovii Warszawa, psocił w szkole i chodził na imprezy.Ta książka zabierze cię w podróż pełną emocji, zabawnych przygód i ważnych lekcji. Dowiesz się, jak Lewy zaczynał swoją piłkarską przygodę, jak pokonywał trudności i nigdy się nie poddawał, a także jak ważne jest wytrwałe dążenie do celu. Poznasz szczegóły jego kariery, zabierzemy cię za kulisy wielkich meczów z udziałem Borussii Dortmund, Bayernu Monachium, FC Barcelony i reprezentacji Polski. Sekrety treningów Roberta pozwolą ci doskonalić własną sprawność i technikę gry.Dołącz do Roberta Lewandowskiego i zobacz, jak można spełniać marzenia z uśmiechem i odwagą na boisku i poza nim. Jego przykład stanowi świetną motywację dla młodych piłkarzy.
To książka o sprawach, które mogą dotyczyć każdego z nas. O oszustwach, manipulacji i nadużytym zaufaniu. Zdradach małżeńskich, fałszywych przyjaciołach, dwulicowych współpracownikach, przemocy emocjonalnej i finansowej. A wszystkie te opowieści zaczynają się niewinnie i dotyczą zwykłych ludzi - takich jak my - którzy zaufali niewłaściwej osobie, zignorowali drobne sygnały ostrzegawcze albo po prostu znaleźli się w złym miejscu i czasie.Te prawdziwe historie pokazują, jak nisko potrafi upaść człowiek i jak może krzywdzić najbliższych. Ale dają też nadzieję na to, że zawsze można znaleźć pomoc.Czytając te historie, trudno pozostać obojętnym wobec losów bohaterów. To lektura, która wciąga i odkrywa przed czytelnikiem sekrety, kulisy pracy operacyjnej, rozterki, blaski i cienie pracy prywatnego detektywa.Anna Sobolewska - mgr inż. budownictwa, a prywatnie siostra Pawła Boguszewskiego - detektywa. Od blisko dwudziestu lat związana zawodowo z administracją samorządową. Pisanie jest jej ogromną pasją. Od zawsze lubiła czytać i pochłaniać wiedzę z wszelkich dziedzin życia. Słucha uważnie, obserwuje, wychwytując detale i emocje. Nawet to, co pozostaje między słowami, przelewa na papier.Paweł Boguszewski - prywatny detektyw, mediator i społeczny kurator sądowy, a prywatnie brat Anny Sobolewskiej. Jako detektyw pomaga ludziom, rozwiązując ich życiowe zagadki. Jako założyciel i prezes Fundacji "Całym Sercem Nadzieja" angażuje się w realną pomoc wszystkim osobom skrzywdzonym i potrzebującym.
Pierwsza porządna kraksa z rzeczywistością przyszła, kiedy w początkach mojego pobytu gadaliśmy ze znajomymi o cudach amerykańskiej kinematografii i wspomniałam o polskiej bożonarodzeniowej tradycji, czyli oglądaniu Kevina samego w domu. Zaintrygowani, pytali dalej, ponieważ tutaj to co najwyżej jeden z puszczanych świątecznych filmów, nic więcej. Wyniknęła z tego ciekawa dyskusja na temat rynku nieruchomości. Wyraziłam swoje przeświadczenie, że klasa średnia może bez problemu pozwolić sobie na chałupę pokazaną w wyżej wymienionym filmie. Reakcją był głęboki rechot.- Chyba nigdy nie. - Poklepał mnie po plecach Jack. - To zawsze były jakieś milionowe kwoty, niedostępne dla szaraka. W dzisiejszych czasach większość z nas może sobie nieruchomość narysować, a żeby się takiej chałupy dorobić, to trzeba już osiągnąć poziom chyba celebrycki.[fragment książki]Ameryka to kocioł akcentów, narodowości, marzeń i serdeczności, nienawiści i kompletnej ignorancji, który wypluwa z siebie wynalazki zmieniające świat, a z drugiej strony wlecze się w ogonach edukacyjnych statystyk. Fascynuje, przyciąga i zaskakuje. Jest obiektem marzeń i miejscem zderzenia z brutalną rzeczywistością. Jak poznać Stany, nie zgubić się w nich i nie poparzyć się boleśnie w tym wrzącym kotle? W tej książce autorka podejmuje odważną próbę poprowadzenia czytelnika ścieżkami Ameryki, pokazując jej kontrasty.Wciągające, napisane żywym, barwnym językiem Amerykańskie obrazki to zbiór reportaży przybliżających Amerykę bez lukru, widzianą z perspektywy imigrantki, doświadczaną na własnej skórze.Jaśmin, od ponad dekady za oceanem, twórczyni pierwszego polskiego kanału true crime na YouTube - Stanowo, gdzie opowiada nie tylko o USA. Z wykształcenia polonistka, z zawodu twórczyni gier komputerowych. Mieszka w Los Angeles, dużo czyta, ogląda dziwne filmy i wędruje po bezdrożach z aparatem w dłoni.
Książka Mickiewicz w Krakowie powstała w wyniku badań nad obiektami związanymi z Mickiewiczem w krakowskich instytucjach kultury (do 1900 roku) - Mickiewicziana krakowskie (NPRH/DN/SP/507001/2021/11). Są to zarówno rękopisy, dokumenty osobiste oraz rodzinne poety, jak i rozmaite artefakty dotyczące jego upamiętnienia: portrety, medaliony, okolicznościowe monety, litografie, drzeworyty, wieńce pogrzebowe, projekty pomników.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?