W rożnych państwach i w różnych epokach kobiece królowanie wyglądało inaczej. O ile wiele z ukoronowanych pań cieszyło się przywilejami królowych, o tyle mało z nich sprawowało oficjalną władzę. Książka pokazuje schematy rządów sprawowanych przez kobiety, od starożytności po wiek XX, przez pryzmat ostatnich dni władczyń. Wśród prezentowanych dwudziestu opowieści znajdują się sceny morderczych tortur (Brunhilda), samobójstwa (Kleopatra), zabójstwa (Sissi, Draga Obrenović), matkobójstwa (Agrypina), dekapitacje (Maria Stuart, Maria Antonia), egzekucje bez procesu (ostatnia caryca). Równolegle do tych wszystkich tragicznych śmierci, na uwagę zasługują także ostatnie chwile tych, które nie straciły życia od ciosu nożem czy na gilotynie i u kresu swoich dni z godnością, w zaciszu prywatnych komnat i publicznie, podejmowały ostatnią walkę, tym razem ze śmiercią. Nawet jeżeli ostatnie dni królowych mogłyby wydawać się nam banalne, to one nigdy nie są „normalne”. „W moim końcu jest mój początek”, oto motto wybrane przez Marię Stuart, na długo przed egzekucją.
Niezwykła książka najwybitniejszego żyjącego artysty Davida Hockney'a napisana we współpracy z Martinem Gayfordem wybitnym historykiem sztuki.Historia obrazów rozpoczęła się w jaskini i tymczasem kończy się na ekranie komputera. Kto wie, w jakim kierunku to pójdzie? Jedno jest pewne: zadanie przedstawienia świata w dwóch wymiarach wciąż będzie aktualne. - David Hockney.David Hockney twierdzi, że jedyny sposób, w jaki możemy zdać relację z tego, co widzimy, to stworzenie obrazu. Każdy, kto obrazy tworzy, musi się natomiast zmierzyć z tą samą kwestią: jak sprowadzić trójwymiarowych ludzi, przedmioty i przestrzeń do płaskiej powierzchni. Rezultaty tych wysiłków często się szufladkuje jako obrazy malowane, zdjęcia czy filmy. Ewentualnie można je porządkować według czasu powstania i stylu, określając jako średniowieczne, renesansowe czy barokowe. Hockney dowodzi, że w rzeczywistości są przede wszystkim obrazami bez względu na to, czy powstały w wyniku użycia pędzla, kamery czy program komputerowego i czy znajdują się na ścianie jaskini, czy ekranie. I żebyśmy mogli zrozumieć, jak postrzegamy otaczający nas świat a tym samym również siebie samych potrzebna jest nam historia obrazów. Ową historię opowiada ta książka.Czerpiąc całe życie energię z malowania, rysowania i tworzenia obrazów różnego rodzaju aparatami i opierając się na tym doświadczeniu, Hockney wspólnie z krytykiem sztuki Martinem Gayfordem stawia pytania o to, jak i dlaczego od tysiącleci tworzono obrazy. Co sprawia, że kreski i plamy na płaskiej powierzchni są ciekawe? Jak pokazać ruch w nieruchomym obrazie albo na odwrót co zbliża film i telewizję do dawnych mistrzów? Jak można zagęścić czas i przestrzeń w statycznym obrazie na płótnie bądź ekranie? Co widać na obrazie prawdę czy fałsz? Czy fotografia pokazuje świat w zgodzie z naszym doświadczeniem?Dzięki zestawieniu ze sobą obrazów pochodzących z najrozmaitszych obszarów klatki filmu rysunkowego Disneya z drzeworytem Hiroshigego, sceny nakręconej przez Eisensteina z obrazem Velzqueza autorzy przekraczają konwencjonalne granice między kulturą wysoką a masową rozrywką i dostrzegają nieoczekiwane związki zarówno między różnymi epokami, jak i mediami. Odwołując się do przełomowej książki Hockneya Wiedza tajemna, twierdzą, że film, fotografia, malarstwo i rysunek są ze sobą ściśle połączone. Historia obrazów, książka wnikliwa i dająca do myślenia, stanowi poważny przyczynek do zrozumienia sposobu, w jaki przedstawiamy rzeczywistość.
Z materii przeżyć, nagromadzonych w trakcie trwającej wiele miesięcy i liczącej tysiące kilometrów rowerowej wyprawy z Patagonii na Alaskę, autor maluje słowem pojedyncze, pozornie banalne i niewiele znaczące obrazy - porysowany blat stołu, mężczyznę sprzedającego plecaki, porzuconą paczkę chipsów, odpoczynek pod sklepem, spotkanie z miejscowym wykidajłą, zalany aparat fotograficzny czy wizytę w domu zamieszkanym przez rudą kotkę.
Owe opisy stają się osnową fabularnej opowieści o wypełnionej zaistnieniami drodze, która - choć przebyta w realnie istniejącym świecie - prowadzi czytelnika poza empiryczną rzeczywistość, do krainy wewnętrznych przeżyć, gdzie czas i przestrzeń tracą na znaczeniu, wydarzenia niezauważalnie się zapętlają, fakty zlewają się z baśniami, a opisywana historia balansuje na krawędzi snu, stanowiącego w tej utkanej z marzeń opowieści niezwykle sugestywną metaforę każdego ludzkiego życia.
"- Lubisz bajki?" - ni stąd, ni zowąd padło pytanie, na które odpowiedziałbym twierdząco nawet wtedy, gdyby było inaczej. Siedziałem przy stole naprzeciwko dopiero co poznanego mężczyzny i wsłuchując się w jego słowa, trwałem w ogarniającym mnie poczuciu beztroskiego rozleniwienia. Było mi dobrze. Może powinienem dodać, że czułem się szczęśliwy, choć w tamtym momencie nie do końca zdawałem sobie z tego sprawę. Natknęliśmy się z Elvisem na siebie przypadkiem, zderzyliśmy się jak dwa atomy w chaosie wszechświata, a jednak w jakimś sensie to spotkanie było szczególne, wyjątkowe, wypełnione otwartością, niemal świąteczne, przy tym doskonale umocowane w zgodnej symbiozie braku oczekiwań i pozbawionych jakiegokolwiek wartościowania myśli.
Mężczyzna mówił, ja słuchałem. Nic więcej. Znajdowałem się w bezpiecznym, nacechowanym tymczasowością miejscu i bardzo możliwe, że to właśnie ta ulotność, świadomość niepowtarzalności naszego zaistnienia w jednej przestrzeni, miejscu i czasie, stworzyła pewną intymną, niewidzialną więź i nadbudowała uważność w stosunku do wszystkiego, co działo się wokół mnie i co odczuwałem w sobie, a ja sam, jakby przy pomocy magicznej różdżki, przekształciłem się w rezonansowe pudło dla wypowiadanych w obcym języku słów, bajkowej opowieści o zaklętej w hamaku miłości.
fragment książki
Blurby:
"W tej zachwycającej onirycznej podróży przez obie Ameryki granice państw są niewyraźne. Podobnie jak mijane miasteczka czy pustynie. Tylko ludzie są rzeczywiści. Za ich pomocą Piotr Strzeżysz rysuje obraz tej części świata, a że ma niezwykłą zdolność i szczęście do spotykania barwnych osobowości, ta książka stała się zmysłową opowieścią o życiu".
Konrad Piskała
fotograf, dziennikarz
O autorze
Piotr Strzeżysz – jeździ rowerem, odkąd sięga pamięcią. Był w wielu miejscach na świecie, ale ciągle coś gdzieś go pcha. Zazwyczaj wybiera się w miejsca wypełnione otwartą przestrzenią, bo uważa, że łatwiej tam bujać w obłokach. Uwielbia kawę, koty, wiatr i Muminki. Autor czterech książek o marzeniach. Laureat Kolosa 2014 za „odwagę w przyjmowaniu tego, co przynosi droga”. Główny bohater filmu dokumentalnego Bartosza Liska pt. „Nie dojechać nigdy” http://niedojechacnigdy.pl/
Gdyby sam mógł wybrać swoją postać, zostałby ptakiem. Czasem uaktywnia się na stronie: www.onthebike.pl
Głodziłam się. Potem jadłam bez umiaru. Wymiotowałam. Ćwiczyłam ponad siły. I coraz bardziej siebie nienawidziłamZachorowałam na bulimię jako młoda dziewczyna. Ta choroba długo panowała nade mną, a próby zmiany życia kończyły się przegraną. Dopiero po dziesięciu latach udało mi się wyzdrowieć. Dziś dzielę się osobistym doświadczeniem i pomagam jako terapeutka osobom z zaburzeniami odżywianiaJak rozpoznać pierwsze symptomy niechęci do własnego ciała?Jak nie pozwolić, by przekształciła się w nienawiść?Jak przestać się oszukiwać i ukrywać objawy choroby przed sobą i innymi?Jak sobie pomóc?Jak pracować nad wewnętrzną siłą i poczuciem własnej wartości?Po czym poznać, że ktoś cierpi na bulimię?Ta książka to wyjątkowe połączenie szczerego, chwilami bezlitosnego dziennika bulimiczki z głęboką wiedzą na temat choroby i skutecznymi ćwiczeniami. Przeczytaj, by pomóc bliskiej osobie. Lub sobie samej. Zamień autodestrukcję na zdrowe sposoby dbania o swoją psychikę i ciało.Książka, z którą powinien się zapoznać rodzic każdej nastolatki!
W kultowym serialu Westworld opowiadającym historię inteligentnych androidów odwieczne marzenie ludzkości o sztucznym człowieku, w końcu się ziszcza. Spełnia się też złowieszcza przepowiednia Lema i Hawkinga: sztuczna inteligencja to wprawdzie niekończące się możliwości, ale dla człowieka okazują się mordercze. Czy musi tak być? Czy zamiast śmierci technologia nie może nam dostarczyć dobrego seksu?
Kate Devlin z humorem i w błyskotliwy sposób pisze o powstaniu i rozwoju seksrobotów oraz robotów w ogóle. Od mitu o Pigmalionie aż do replikantów z Blade Runnera – idea robota nas jednocześnie przeraża i daje wiele nadziei. Nauka z kolei, te nadzieje i strachy powoli urzeczywistnia.
Autorka pokazuje jak było i jak jest; książka to pogranicze reportażu i futurologii – jednocześnie zahacza o historię techniki, psychologię, socjologię, filozofię, a także… burzliwe dzieje wibratora oraz innych erotycznych zabawek. Bo seks ma tu swoje niebagatelne znaczenie.
Ale jak się okazuje, pożądanie nie ma wymiaru jedynie seksualnego. Chcielibyśmy aby obiekt naszych pragnień był także inteligentny. Pomocny i dbający o nasze potrzeby. Był sztucznym, ale jednak człowiekiem. Dokąd to marzenie nas zaprowadzi? Czy do miejsca gdzie nie będzie już wiadomo co nienaturalne a co prawdziwe? Czy kiedykolwiek robot nas zrozumie? I czy będzie śnił? Na przykład o elektrycznych owcach?
Gdzie leży granica pomiędzy sprawiedliwością a obłudą?Jeden z techników z obozu koncentracyjnego Auschwitz wysyła do żony paczkę ze złotem. Za jej sprawą Konrad Morgen dowiaduje się, że tego typu praktyki stanowią codzienność. Na miejscu, w Auschwitz, obserwuje, jak załoga regularnie dopuszcza się samowolnych zbrodni na więźniach. W cieniu pracujących pełną parą komór gazowych postanawia tropić owe nielegalne morderstwa.Przechwycona przesyłka okazuje się wierzchołkiem góry lodowej. Nielegalne kradzieże, korupcja i przemyt kwitną w obozach. Z rozkazu Reichsfhrera SS Heinricha Himmlera, Morgen wizytuje więc także inne: Hertogenbosch/Vught, Kraków Płaszów, Majdanek. Bada między innym przypadek aresztowanego w KL Buchenwald Karla Kocha i jego zboczonej żony Ilse. W efekcie Karl Koch zostaje skazany na śmierć i trafia przed pluton egzekucyjny na tydzień przed zajęciem obozu przez Amerykanów.Z ośmiuset wszczętych przez Morgena spraw dwieście kończy się wyrokami skazującymi, pięć wniosków o wszczęcie sprawy wobec komendantów podlega umorzeniu.Po wojnie Morgen występuje jako świadek w głośnych procesach zbrodniarzy wojennych, m.in. w procesach norymberskich i w drugim procesie oświęcimskim we Frankfurcie nad Menem. W czasie procesu w Norymberdze określa SS jako praworządną organizację, która nie miała nic wspólnego z zagładą ŻydówKevin Prenger, urodził się w 1980 roku, mieszka w Holandii. Jest redaktorem naczelnym Go2War2.nl, największego holenderskiego portalu poświęconego II wojnie światowej.W swym dorobku autorskim posiada liczne artykuły zamieszczane m.in. w portalu Historiek.net oraz czasopiśmie Wereld in Oorlog (Świat w stanie wojny).Przez swoje publikacje stara się rzucać światło na mniej znane aspekty II wojny światowej oraz holocaustu.
We asked 52 women: what does the F word mean to you?
The result is extraordinary.
(Warning: explicit content!)
The must-read book for 2018. Follow @feminists on Instagram for updates.
From mechanical looms to combustion engines to early computers, new technologies have always provoked panic about workers being replaced by machines. In the past, such fears have been misplaced, and many economists maintain that they remain so today. Yet in A World Without Work, Daniel Susskind shows why this time really is different. Advances in artificial intelligence mean that all kinds of jobs are increasingly at risk.
Drawing on almost a decade of research in the field, Susskind argues that machines no longer need to think or reason like us in order to outperform us, as was once widely believed. As a result, more and more tasks that used to be far beyond the capability of computers - from diagnosing illnesses to drafting legal contracts - are now within their reach. The threat of technological unemployment is real.
So how can we all thrive in a world with less work? Susskind reminds us that technological progress could bring about unprecedented prosperity, solving one of mankind's oldest problems: making sure that everyone has enough to live on. The challenge will be to distribute this prosperity fairly, constrain the burgeoning power of Big Tech and provide meaning in a world where work is no longer the centre of our lives. In this visionary, pragmatic and ultimately hopeful book, Susskind shows us the way.
In this age of insta-stardom and selfies, Pop Art still defines the world we live in.
Emerging in the 1950s, Pop Art arrived in an explosion of colour, offering bold representations and plenty of humour. All of the celebrities, events and politics that came to define two turbulent decades are encapsulated in their work. Pop Art challenged the establishment and offered a new modernism, blurring the line between art and mass production.
Uncover 100 stories in this essential guide to a groundbreaking movement. Enjoy enlightening critiques of iconic works; meet key figures including Warhol and Hockney; and discover inspirational ideas and novel new methods.
Biograficzna opowieść o życiu Zygmunta Freuda, austriackiego lekarza, neurologa, znanego powszechnie twórcy psychoanalizy.Ludzki umysł to fascynująca i mroczna zagadka. Wielu próbowało ją rozwikłać, ale ambitny lekarz z Wiednia dokonał czegoś, co do dziś budzi podziw. Stworzył własny nurt w nauce, psychoanalizę, bez której nie istniałaby nowoczesna psychiatria. Freud na długie lata, a może i na zawsze ukształtował nasze myślenie o psychice: Myślisz, że on ma jakiś kompleks?, Podświadomie czuję, że aż trudno uwierzyć, że tak powszechnie znane sformułowania byłyby całkiem niezrozumiałe, gdyby nie potężny wpływ Freudowskiej teorii.Irving Stone podjął wyzwanie godne wielkiego pisarza. Zabiera nas w podróż do świata umysłu skromnego geniusza, który odważył się odsłonić tajemnice ludzkiej duszy, wbrew konwenansom i pruderii.
Na kartkach tej błyskotliwej, przewrotnej książki poznajemy zagrożenia, na jakie może być narażony człowiek,
który chce żyć dobrze i sprawiedliwie.
Mimo że mija właśnie siedemdziesiąt lat od pierwszego angielskiego wydania Listów starego diabła do młodego,
książka nie zestarzała się ani trochę. Temat niestety jest ciągle aktualny…
Oddajemy do rąk Czytelnika wydanie bogato ilustrowane – jedna z ilustracji we wnętrzu została wykonana
przez samego C.S. Lewisa.
Przejmujące wspomnienia dwunastu kobiet, które przeżyły piekło niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau. Książka jest efektem rozmów autorki z każdą z bohaterek.Leokadia Rowińska do obozu trafiła w trzecim miesiącu ciąży. Wspomina, jak okrutnie traktowane były kobiety oczekujące potomstwa. Ireneusz, bo takie imię nadała swojemu synkowi, stał się najmłodszą ofiarą Marszu Śmierci. Pochowała go w pudełku po makaronie.Zofia Wareluk urodziła się w Auschwitz. Swoją smutną historię opowiada na podstawie wspomnień matki. Poród Zosi odbierała Stanisława Leszczyńska.Urszula Koperska do obozu trafiła jako 8-letnie dziecko. Opowiada o głodzie, tęsknocie i strachu. Jej wspomnienia to historia każdego dziecka w Auschwitz.W baraku, w którym się znajdowała, więzień artysta, rysował dzieciom na ścianie obrazki, które przetrwały do dziś.Wiesława Gołąbek w obozie przebywała prawie trzy lata. W tym samym barakuco ona znalazła się Seweryna Szmaglewska. Pisarka wspomina 16-letnią Wiesięw swojej książce Dymy nad Birkenau.Walentyna Nikodem była w Auschwitz świadkiem wielu bestialskich poczynań esesmanek. To ona pod koniec wojny spotkała jedną z najokrutniejszych morderczyń i doprowadziła do jej egzekucji.To tylko niektóre z historii, ale każda z nich zasługuje na pamięć.
For the past few years, the popular refrain has declared that the middle class is dying and robots will soon take our jobs. But these pronouncements of doom fail to account for the many people who are not miserable, and for the small businesses riding the waves of change.
Drawing from the fascinating stories of an Amish family that makes farm equipment; a former priest turned chocolatier; an ice cream maker obsessed with the perfect scoop; and a dissatisfied accountant overturning his industry, Adam Davidson shows how the Passion Economy works by different rules. Once we learn them, anyone can become wealthier, happier, and more delighted in their working life.
These are the women who were deemed too nasty for their times.
When you learn about (the very few) women in history, it’s hard not to wonder: why do they seem so prim and proper? The truth is, (mostly male) historians keep glossing over the real details, or leaving out the women who threatened their idea of what a woman should be like. Fake news!
But fret not. Former Buzzfeed senior writer and Washington Post pop culture host Hannah Jewell has got you covered. In 100 Nasty Women of History, Hannah will give you the brief on, among others:
Aethelflaed, who fought off Vikings at her wedding;
Ching Shih, a swashbuckling pirate known as ‘The Terror of South China’;
Ida B. Wells-Barnett, who fought racism with the point of her pen;
Lilian Bland, who built her own plane and flew it;
Rani Chennamma, who was a (literal) queen and went to war with the British;
Nell Gwynn, one of the greatest hos in English history;
Coccinelle, the first known trans woman to be legally married in France;
Noor Inayat Khan, who may have literally punched Nazis.
And that’s just eight of them.
So if you think that Nasty Women are a new thing, think again. They’ve always been around – you just haven’t always heard of them. It’s time to get learning. These are the 100 Nasty Women of History who gave zero f*cks whatsoever. These are the 100 Nasty Women of History whom everyone needs to know about, right now.
‘A fun, hilarious read that will make a fantastic addition to your feminist library and historical knowledge’ ANN SHEN, author of Bad Girls Throughout History
Język umiera wtedy, kiedy ludzie przestają nim mówić.
Głęboko w lesie deszczowym w Papui Nowej Gwinei jest maleńka wioska Gapun, w której mieszka 200 osób. Tylko 45 z nich mówi rdzennym językiem tayap i z roku na rok jest ich coraz mniej. Antropolog kulturowy Don Kulick postanawia udokumentować proces wymierania tego języka. Zafascynowany światem gapuńczyków, na przestrzeni trzydziestu lat powraca do wioski kilkakrotnie, a jego życie splata się z życiem mieszkańców.
Owocem tych spotkań jest pełna humoru opowieść o ludziach, ich problemach, radościach i smutkach. Autor niczym lokalny przewodnik oprowadza nas po wiosce, pokazując, jak to jest być częścią mikrospołeczności i mieszkać w niedostępnym miejscu, wyciętym niczym szczelina w samym środku tropikalnego lasu deszczowego. Książka Kulicka to zarazem otwierające oczy spojrzenie na wpływ zachodniej kultury na najdalsze zakątki naszego globu, a także opowieść o tym, jak ów antropolog zdał sobie w końcu sprawę, że czas pożegnać się z wioską i jej mieszkańcami.
Pasjonująca, niezmiernie wnikliwa, a przy tym bardzo zabawna książka Śmierć w lesie deszczowym wprowadza czytelników w świat, który w obliczu potężnych zmian wciąż trwa, o krok od całkowitego zaniku.
„Jeśli pragniesz doświadczyć kultury całkowicie odmiennej od własnej bez konieczności ruszenia się z fotela (nie wspominając o kosztach podróży), to ta książka stanowi doskonały wybór.”
The Washington Post
„Niezwykły wyczyn – porywająca opowieść nie tyle o antropologu, ile o pewnym plemieniu, dla którego życie jest zawsze tu i teraz”.
Marilyn Strathern, autorka książki Before and After Gender
„Głęboko ludzka opowieść o pozornie egzotycznym, obcym miejscu, które w istocie nie jest wcale takie obce. Kulick bywa zabawny, liryczny, melancholijny, a przy tym zawsze spostrzegawczy i empatyczny”.
Carl Hoffman, autor książki The Last Wild Men of Borneo
Don Kulick – antropolog kulturowy pracujący na Uniwersytecie w Uppsali. Kieruje programem badawczym Engaging Vulnerability (Wyjść naprzeciw słabszym). Prowadził szeroko zakrojone antropologiczne badania terenowe w Papui-Nowej Gwinei, Brazylii i Skandynawii. Otrzymał liczne granty i tytuły honorowe, w tym Stypendium NEH oraz Stypendium Guggenheima. Autor i redaktor kilkunastu książek poświęconych między innymi antropologii tłuszczu i życiu transpłciowych prostytutek.
Dziewczęce, przebojowe, tajemnicze i bardzo wyraziste. Rewelacyjne wokalistki, tancerki i ikony mody. K-popowa sensacja bijąca rekordy popularności na całym świecie.Poznaj ich historię!Jisoo, Jennie, Ros i Lisa cztery wybitnie utalentowane dziewczyny. Sukces osiągnęły dzięki katorżniczej pracy, a triumfy przeplatały się z rozczarowaniami. Dowiedz się, jak wyglądała ich droga do globalnej sławy i jakie są prywatnie. Poznaj kulisy ich debiutu oraz ich przepis na podbój świata. Tę książkę musi mieć każdy fan Blackpink!
Sztuka jako wyzwanie dla socjologii to wywiad rzeka, którego Nathalie Heinich udzieliła Julienowi Ténédosowi. Dowiadujemy się z niego o przebiegu jej drogi naukowej – począwszy od studiów filozoficznych na uniwersytecie w Aix-en-Provence, przez doktorat z socjologii napisany pod kierunkiem Pierre’a Bourdieu, aż po samodzielne stanowisko w Centre National de la Recherche Scientifique, czyli Narodowym Centrum Badań Naukowych w Paryżu. Znana socjolożka sztuki wtajemnicza nas w metody swej pracy badawczej, opowiada o pierwszych badaniach ankietowych, o tym, jak wynajduje tematy kolejnych prac, przede wszystkim zaś omawia swoje najważniejsze publikacje. Zdradza ponadto kulisy ideowego rozstania z Bourdieu, mówi o roli współpracy z takimi uczonymi, jak Luc Boltanski czy Laurent Thévenot, a także o inspirującym spotkaniu z dziełem Norberta Eliasa.
Oto kolejna książka, którą Profesor Tadeusz Sławek pisze „po swojemu”: bez tytułów rozdziałów, bez porządkujących „punktów” i „podpunktów”, unikając definiowania i wyrokowania. Daje się prowadzić przeróżnym tekstom: drąży zdania z Brocha i Kafki, z Rilkego i Owena, z Szekspira i Camusa. Tytuł jego eseju filozoficznego, Śladem zwierząt. O dochodzeniu do siebie, wytycza kierunek refleksji. Zamiast „tropienia zwierząt” mowa jest o wędrówce ich „śladami” w poszukiwaniu istoty człowieczeństwa. Kto jednak szuka odpowiedzi na pytanie, kim jest człowiek, musi najpierw zmierzyć się z myślą o przemijaniu. Książka wskazuje na konieczność poszukiwań „reszty” człowieczeństwa tam, gdzie ludzie funkcjonują „jak maszyny”, a życie staje się „towarem”. Sławek dowodzi, że tylko poza sferą kultury i cywilizacji, godząc się ze swoją „zwierzęcością”, w którą wpisana jest śmiertelność, możemy żyć i kochać prawdziwie „po ludzku”.
Można powiedzieć, że esej O dochodzeniu do siebie to bajka zwierzęca au rebours. Każdy powinien sam zmierzyć się z jego kusząco migotliwym, dalekim od jednoznaczności przesłaniem. Trudno, żeby nie było ono podatne na różne interpretacje, skoro ambiwalentna jest przede wszystkim wiodąca fraza książki: „jak zwierzę”. Wielokrotne zwroty sprawiają, że zmieniają się wyglądy rzeczy, a słowa nabierają nowych znaczeń.
Fragment recenzji prof. dr hab. Małgorzaty Grzegorzewskiej
Czy istnieje prawda obiektywna? Dlaczego mielibyśmy wierzyć w Boga? Czy ewolucja przeczy chrześcijaństwu? Czy zło i cierpienie dowodzą, że Bóg nie istnieje? Te pytania stanowią punkt wyjścia dla Stephena T. Davisa, który ma świadomość, że ludziom wierzącym nie jest łatwo w dzisiejszym świecie, zwłaszcza w środowisku akademickim, które wiarę utożsamia z bezpodstawną naiwnością. Filozof w sposób klarowny i świetnie uargumentowany odpowiada sceptykom, udowodniając, że bycie chrześcijaninem jest racjonalnym i uzasadnionym intelektualnie przedsięwzięciem.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?