W rodzinnej wiosce Paula, na Madagaskarze, życiem każdego człowieka kierowały duchy. Paul wiele razy widział ich moc i, jak każdy w wiosce, ogromnie bał się ich nieżyczliwości. Od małego wiedział też, że został wybrany przez duchy, by kontynuować szamańskie powołanie istniejące w jego rodzinie od pokoleń. Jednak pewnego dnia poznał moc znacznie większą - moc Boga Stwórcy, który miał swój plan na jego życie. Ta moc całkowicie go zmieniła i odtąd prowadziła go, choć jego ścieżka niejednokrotnie wiodła przez cierpienie i samotność.
Nota o autorze:
Greg Budd i jego żona Lesa służyli jako misjonarze w Republice Dominikany. Po powrocie do USA Greg przez 15 lat służył jako ewangelista w więzieniach i był współgospodarzem cotygodniowego programu Crossroads nadawanego przez stację 3 ABN. Greg, który dorastał jako współczesny syn marnotrawny, doświadczył Bożego ratunku dzięki modlitwom wstawienniczym. Jego pasją stało się opowiadanie o Bożej mocy, będącej odpowiedzią na modlitwy. Jest autorem książek I Will Save You to Make You a Blessing; God Knows Your Name i przetłumaczonej na język polski książki Cud za cudem. Zginął tragicznie w 2014 roku.
Prawdziwa historia zderzenia młodej kobiety z twardą rzeczywistością.Młoda, piękna i zdolna Brianna dusi się nudnawym życiem w małym miasteczku na prowincji. Nie znajduje tutaj możliwości, by rozwinąć skrzydła i zdobyć to, o czym marzy. Kochający ojciec i jego sady pomarańczowe, spokojny dom oraz oddany chłopak to nie to samo co czerwony dywan, kariera aktorska i życie w splendorze. Uparta Brianna postanawia zrobić wielki krok. Jednak to, co miało być krokiem ku sławie i karierze, okazuje się prowadzić w zupełnie inną stronę. Brianna zaplątuje się w ciasną sieć zła, z którego istnienia nawet nie zdawała sobie sprawy.Gdyby tylko była w stanie przewidzieć, do czego zaprowadzi ją jej bezkompromisowy upór w dążeniu do spełnienia swoich marzeń, pewnie nigdy nie wyjechałaby do wielkiego świata. Gdyby tylko umiała cieszyć się tym, co miała w domu, życie nie obeszłoby się z nią tak okrutnie. Gdyby tylko umiała docenić miłość troskliwego ojca Ale nie umiała, podobnie jak nie umiał jej docenić syn marnotrawny z biblijnej przypowieści i jak niejednokrotnie nie umiemy jej docenić ty i ja.
Piloci myśliwcy zawsze zajmowali elitarne miejsce w historii wojny. Myśliwcy Luftwaffe - Jagdflieger byli bez wątpienia wśród najlepszych na świecie, a ich odwaga, umiejętności i niekiedy niesamowita ilość zestrzeleń osiągnęły status niemal legendarny. Przez lata wiele zostało napisane o tych asach, jednak ta książka w odróżnieniu od innych, próbuje przeegzaminować ""zwykłego"" pilota Luftwaffe, którego zwycięstwa powietrzne mogły liczyć kilka samolotów, niemniej jednak tak samo trudne do osiągnięcia. Ci ludzie, asy i ""nie-asy"" równocześnie, dzielili tego samego agresywnego ducha walki, przyjemności z udziału w akcji i pasję ""myśliwego"". Ta książka bada każde stadium kariery Jagdflieger, od zaciągnięcia się i intensywnego szkolenia do śmiertelnych walk powietrznych.
I co dalej? jest czwartą częścią wspomnień Zbigniewa Siemaszki, po Zapleczu i młodości (XV wiek 17 września 1939); okresie Pod sowiecką władzą (19391942) i Latach zanikającej nadziei (19421945). Ten czwarty tom obejmuje okres od zakończenia wojny w 1945 do demobilizacji Autora w 1948.Wspomnienia te zostały uzupełnione licznymi załącznikami, wśród których przedstawione są dalsze dzieje Enigmy, powojenne rozmowy dalekopisowe szeregowych i oficerów Batalionu Łączności Sztabu Nacz. Wodza, wypracowania licealne Autora i jego religijne zaangażowanie, jak również liczne sylwetki osób ważnych lub jemu bliskich oraz referat na temat demobilizacji Polskich Sił Zbrojnych, wygłoszony przez autora w Bibliotece Polskiej w Londynie 30 września 2014 r.W dość obszernym zarysie przedstawia Autor sytuacje, w jakich znaleźli się po wojnie żołnierze różnych stopni, zarówno ci, którzy przeszli przez Sowiety, jak i ci, którzy byli w Wehrmachcie. A pisząc o własnych sprawach, zastanawia się, jak powinien ustosunkować się do polskości i do świata brytyjskiego ten, kto zdecydował się pozostać w Wlk. Brytanii.Całość tych wspomnień uzupełnia bogaty materiał ilustracyjny, obejmujący o wiele szerszy zakres, od 1914 r. do 1975 r.
"Globalne oślepienie" to niezwykle trafne i przejrzyste podsumowanie kontrowersyjnych tematów ostatnich lat. Stanowi ono całkowicie nowe wyjaśnienie przyczyn obecnej destabilizacji oraz globalnej ignorancji i bierności społeczeństwa. Wszystko to jest poparte licznymi dowodami naukowymi. Autor w dzieciństwie stoczył dramatyczną walkę ze śmiertelną chorobą. Na podstawie własnych doświadczeń i poszukiwań przedstawia, krok po kroku, w naturalnym świetle obraz osłabionego młodego pokolenia, zmierzającego do samozagłady. Wyjaśnia przyczyny, dla których ludzie pozwalają się wplątywać w jarzmo niewolniczego kieratu wielkich korporacji, zatracając się w gonitwie za pieniędzmi i materialnym dobrobytem.
Hipermarkety opanowały handel na Zachodzie. Olbrzymie centra handlowe i międzynarodowe sieci w błyskawicznym tempie wyparły małe, lokalne sklepiki, zajmując nie tylko tereny na przedmieściach, ale również wkraczając do centrów miast i niszcząc istniejący tam wcześniej handel. Zwolennicy hipermarketów twierdzą, że pozwalają one kupować ludziom więcej i taniej, dając dodatkowo nowe miejsca pracy. Jak jest jednak naprawdę? Czy rzeczywiście w hipermarketach kupimy wszystko taniej? Czy w salonach sieci handlowych faktycznie znajdziemy więcej niż w tradycyjnych specjalistycznych sklepach? Czy hipermarkety przyczyniają się do ograniczenia bezrobocia, czy raczej je wspierają, na dodatek niszcząc lokalne wspólnoty? Odpowiedzi na te pytania znajdzie czytelnik w tej pasjonującej, ale też budzącej grozę książce.
Książka ta pokazuje, że model ekonomiczny propagowany przez wielkich detalistów jest współczesną wariacją na temat starego europejskiego systemu kolonialnego, zaprojektowanego nie po to, by zbudować dzięki niemu społeczeństwa samowystarczalne gospodarczo i zdolne do życia, ale by pozbawić społeczności wszelkich bogactw i zasobów. Mimo to wiele miast ochoczo otwiera drzwi przed korporacyjnymi kolonizatorami. Niektóre robią to w oczekiwaniu na zwiększone dochody z podatków, jednak w pewnym momencie zdają sobie sprawę, że wielkie sklepy odciskają wyraźne piętno na infrastrukturze i usługach publicznych. A może być jeszcze gorzej: gdy z lokalnej gospodarki pozostają jedynie ruiny, miasta orientują się, że są całkowicie uzależnione od kilku hipermarketów, które mogą podnieść ceny, zwolnić pracowników lub zagrozić przeniesieniem się do sąsiedniej miejscowości, o ile nie otrzymają ulg podatkowych. (fragment Wprowadzenia)
Partner wydania: Muzeum Tatrzańskie w ZakopanemTo nietypowy przewodnik. Nie opisuje miejsc pięknych, atrakcyjnych i niepowtarzalnych. Prowadzi raczej po ciemnych zaułkach, przestrzeniach zapomnianych i wyrzuconych z pamięci. Pokazuje trzy wymiary Zakopanego, które dotąd traktowano po macoszemu albo pomijano wstydliwym milczeniem. Bo Zakopane nie byłoby takie, jakie jest, bez ciężkiej pracy i wysiłku licznych przybyłych i osiadłych tu ceprów, bez wielu sanatoriów i zaludniających je tysięcy gruźlików, i wreszcie bez społeczności zakopiańskich Żydów, którzy podczas drugiej wojny światowej podzielili los pobratymców w całej Europie.Jesteśmy przekonani, że Zakopane można spotkać inaczej. W niespiesznej wędrówce, poświęcając więcej uwagi miejscom niby znanym i tym zgoła pospolitym, pamiętając przy tym, że nasza wiedza osobliwie o przestrzeniach kulturowo istotnych zawsze jest zmityzowana, co nie znaczy nieprawdziwa, jednostronna wszak i upraszczająca.Miniprzewodnik, który tutaj przedstawiamy, to zachęta do tego rodzaju spacerów. Po przestrzeni i czasie. W materii miasta wypatrujemy ludzi i ich nieoczywistych historii, a zjawiska i procesy uobecniają się nam w architektonicznym zamęcie i urbanistycznym nieporządku. Nawet brak, nieobecność stają się ciekawe, gdy jesteśmy w stanie zwrócić na nie uwagę i myśleć o ich znaczeniu. Czy przydaje to Zakopanemu urody? Pewnie nie. Czyni je niemniej miejscem ciekawszym, mniej banalnym. Nasi nieoczywiści przewodnicy: ceprzy, gruźlicy i Żydzi, pozwalają nam ćwiczyć wyobraźnię, praktykować pamięć i, tropiąc ślady, uczyć się uważności.Fragment wstępu
Książka jest poświęcona Eufrozynie, żonie wielkiego księcia Romana Mścisławowicza (+1205) i matce króla Daniela Romanowicza (+1264). Eufrozyna była starszą córką cesarza bizantyńskiego Izaaka II Angelosa. Z jej bezpośrednim wpływem należy wiązać znaczny kulturalny i polityczny rozwój Rusi Halicko-Wołyńskiej w XIII w.
Młody polityk, który otrzymuje korupcyjną propozycję; dziewczyna szukająca miłości; stojąca na rozdrożu prawniczka specjalizująca się w sprawach rozwodowych; drobny złodziej pragnący ukraść relikwiarz z Krwią Pańską; małżeństwo niemogące doczekać się dziecka; wreszcie kobieta po przejściach i mężczyzna niepotrafiący wyzwolić się ze szponów hazardu. Co ich łączy? W ich historie wchodzi Opatrzność...
To krótki opis fabuły filmu „Bóg w Krakowie". Jego akcja rozgrywa się współcześnie na tle urokliwego, tajemniczego i mistycznego miasta, które sam Bóg postanowił uczynić stolicą swojego Miłosierdzia.
O mistycznym mieście zwanym Rzymem Północy, niezliczonych cudownych krakowskich artefaktach, a także kulisach powstawania filmu opowiada ta książka.
Czytelnik na długo pozostanie pod wrażeniem świadectw aktorów, którym przy okazji pracy nad filmem przydarzyły się niemal mistyczne historie...
Kim są muzułmanki mieszkające w Polsce? Jak żyją, pracują, podróżują?Czy realizują swoje pasje? Jak wychowują dzieci? Kto rządzi w ich domu?Czy odwiedzają puby i grają w piłkę nożną?Poddaję się to pierwszy reportaż o świecie żyjących w Polsce muzułmanek: konwertytek, Tatarek, mieszkających tu Bośniaczek czy Irakijek. To opowieść o islamie widzianym oczami kobiet, sunnitek, szyitek, salafitek, w różnym wieku, na różnych etapach życia, o różnym pochodzeniu. Sacrum miesza się w ich życiu z profanum, bohaterki opowiadają o tym, co dozwolone - halal - i o tym, czego nie wolno - haram. Mówią o religii, rodzinie, pracy, seksie, przyjaźni, dyskryminacji, feminizmie. Mówią, dlaczego poddały się Bogu i o tym, dlaczego nie poddają się stereotypom. Reporterską opowieść o życiu "polskich muzułmanek" uzupełniają komentarze teologów i arabistów.Brawurowo empatyczna podróż po świecie polskich muzułmanek, tych, które tu żyją od stuleci, jak polskie Tatarki, tych, które tu dotarły z daleka, tych wreszcie, które przyjęły islam w akcie wiary. Po lekturze tej książki kobiety w hidżabie, chuście czy burce nabierają realnych rysów, ich życie, wybory i problemy wychodzą z niewidoczności.Roman Kurkiewicz
Nieszczęście bycia Grekiem jest z założenia zapewne książką satyryczną, ale nie wiadomo, w których momentach autor przestaje żartować. Na szczęście dla nas, czytelników spoza Grecji, nie można jej traktować jako zbioru prawd objawionych, ale raczej jako listę anegdot i tropów, przydatnych w myśleniu i mówieniu o współczesnej Grecji.Książka Dimu nie jest na pewno źródłem akademickim, choćby dlatego, że tak swobodnie i niesprawiedliwie generalizuje. Może stać się jednak rodzajem wyśmienitego antyprzewodnika, opisującego ciemne strony kraju, który w jakże licznych bedekerach odmalowywany jest zawsze w bieli i błękicie, jako kraina słońca i beztroski, pijącego Dionizosa i tańczącego Zorby.
Albert Hofmann (19062008) był szwajcarskim chemikiem, członkiem Komitetu Noblowskiego i byłym dyrektorem Oddziału Badań fabryki leków Sandoz.19 kwietnia 1943 roku o 16:20 Albert Hofmann dokonał auto-eksperymentu, przyjmując wynalezioną przez siebie substancję LSD. Wydarzenie to na zawsze odmieniło jego życie.Wkrótce LSD stało się znane na całym świecie, stanowiąc eksperymentalny lek, przedmiot dyskusji psychiatrów i filozofów, a także jeden z fundamentów ruchu hippisowskiego.LSD dla jednych stało się synonimem chemicznej drogi do Nirwany, dla drugich szatańskim narkotykiem, a dla jeszcze innych narzędziem posiadającym niesłychany potencjał w badaniu naszej świadomości. Aldous Huxley umierając poprosił swoją żonę o podanie mu właśnie LSD...Łatwo można powiedzieć, że jeśli chodzi o tę substancję, wszystko wymknęło się spod kontroli.Jednak jak do tego wszystkiego doszło? Jak wyglądały narodziny cudownego narkotyku?
Dlaczego ozdoba zdobi? Przed dziesięcioma laty prof. dr. hab. Jan Kurowicki- skądinąd poeta, członek Związku Literatów Polskich, a w swej specjalności akademickiej estetyk- wydał zbiór esejów pod takim właśnie tytułem. Rewelacyjnym, bo sprowadzonym do prostego, naiwnego pytania, ale treść tytułowego eseju wnikliwie objaśnia istotę rzeczy, jaką wszyscy mijamy bez zastanowienia. "Estetyczne przesłony rzeczywistości" to tym razem wybór esejów filozofa, które powstały w minionym ćwierćwieczu. Ich układ i wniesione poprawki pozwalają zobaczyć stworzoną przez niego perspektywę badawczą. Na początku książki pada fundamentalne zdanie, które jest kluczem do dalszych dywagacji: "Od wielu już lat zajmuje mnie estetyka, która nie skupia się tylko na wyżynach sztuki". Dla teoretyka estetyki gra ona swoją rolę niemal zawsze i wszędzie, co dla większości z nas brzmi odkrywczo. I właśnie ta książka to uświadamia i tłumaczy. Główną jej ideą nie jest estetyczność oczywista, widziana gołym okiem, lecz dotarcie do społeczno-historycznej ewolucji, która ten walor rozwijała, modyfikowała i mnożyła. Autor tym samym rozwija i uszczegóławia swoje ustalenia z poprzednich prac, m.in. z "wartości estetycznych fotografii" (2001), "Dlaczego ozdoba zdobi" (2006), "Zerowość estetyczna" (2008) oraz z "Estetyczności środowiska naturalnego" (2010).
Opowieść o kraju, gdzie zagrożenie katastrofą stało się normą, a normalne życie jest podszyte widmem śmierci. I o ludziach, którzy próbują wrócić do życia po wielkim trzęsieniu ziemi, tsunami i wybuchu w elektrowni atomowej pięć lat temu. Niektórzy z nich nauczyli się nurkować i wciąż szukają szczątków bliskich na dnie morza. Inni, ignorując zagrożenie, usiłują żyć w napromieniowanym świecie, jakby nic się nie stało. Jeszcze inni rozmawiają z duchami. Albo zapisują się na warsztaty umierania.
Boni pisze inną historię Japonii. Kraju, który pomimo Hiroszimy (kapitalna scena, w której autorka degustuje sake z ofiarami bomby atomowej) sam siebie przekonał, że energia nuklearna jest najbezpieczniejsza na świecie, a teraz stał się ofiarą własnej pychy. O narodzie, który z recept na kataklizmy uczynił sedno własnej kultury, a potem, w wyścigu po nowoczesność, zapomniał, co pomagało mu przetrwać na nieustannie drżących wyspach. Ale „Ganbare!” („damy radę!”) nie jest tylko książką o Japonii. To także fascynująca wędrówka w głąb doświadczenia śmierci. „Warsztaty umierania” są sposobem, by ją oswajać.
„Książki. Magazyn do Czytania”
Katarzyna Boni – reporterka, absolwentka kulturoznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim i psychologii społecznej na SWPS a także a także Polskiej Szkoły Reportażu przy Instytucie Reportażu. . Od jedenastu lat podróżuje, od dziewięciu pisze o podróżach m.in. dla „Gazety Wyborczej”, „National Geographic” i „Kontynentów”. Specjalizuje się w pisaniu o Azji, spędziła na tym kontynencie ponad cztery lata pracując w Japonii, Chinach, Kambodży, Tajlandii, na Filipinach i w Indonezji. Współautorka (razem z Wojciechem Tochmanem) książki „Kontener” o syryjskich uchodźcach w Jordanii.
Jak napisała sama Autorka, „książka ta jest zadedykowana wszystkim tym, których pasją jest podróżowanie, lecz wciąż brakuje im wiary w siebie”. Gdyby nie ta wiara, dwudziestodwuletnia Paula Gierak zapewne nigdy nie kupiłaby biletu do Nairobi, nie spakowała plecaka i nie wybrała się do Kenii. Zupełnie sama. Ale zrobiła to. Spełniła swoje marzenie i oto jest w Afryce, odkrywając ją po swojemu i chwilami nie wierząc, że to się dzieje naprawdę. Z zapartym tchem ogląda żyrafy, słonie i zebry z pociągu jadącego na wschód kraju, zachwyca się barwnym targiem w Mombasie, kąpie się w Oceanie Indyjskim, w mieście Kisumu rozczarowuje się Jeziorem Wiktorii, w którym… myje się samochody. Ponadto uczy się targować z kierowcami taksówek, gotuje pierogi dla goszczących ją Kenijczyków i zaczyna rozumieć, dlaczego najważniejszym posiłkiem jest ryżowa masa zwana ugali. Jest w tej podróży miejsce na poznawanie nowych ludzi i nowych zwyczajów, jest miejsce na zabawę i na refleksję, ale także na smutek, strach i tęsknotę za domem, czyli uczucia nieobce chyba każdemu podróżnikowi, nie tylko początkującemu. Bowiem Jak stwierdza Autorka, „podróżowanie to nie tylko dalekie wyprawy i rozmowy z ludźmi. Podróż to także wędrówka w głąb własnego umysłu i wbrew pozorom to ona okazuje się najdalsza, najbardziej niebezpieczna i najtrudniejsza. To podróż, z której już nigdy się nie wraca”.
Kaznodzieja dzierżący broń w ręku, armia rebeliantów z szaleńcem na czele i całe wsie wycięte w pień tylko dlatego, że były po drodze…
Książka „W obronie innych” opisuje historię niezwykłej przemiany Sama Childersa, który z agresywnego bandyty stał się człowiekiem wiary, prowadzącym wojnę o ocalenie dzieci w jednym z najniebezpieczniejszych zakątków świata. Jego życie zainspirowało twórców filmu Kaznodzieja z karabinem z Gerardem Butlerem w roli głównej.
W obronie innych traktuje o prawdziwym terroryzmie… wymierzonym w 200 000 dzieci w północnej Ugandzie i Sudanie Południowym. Sam Childers – wojownik i kaznodzieja (nazywany przez niektórych najemnikiem) – bez wytchnienia przemierza z niewielkim oddziałem dżunglę, występując przeciw okrutnej armii, która znacznie przewyższa liczebnością jego siły. Jeden człowiek może bardzo wiele zmienić. I Samowi Childersowi się to z całą pewnością udaje”. Peter Fonda, aktor i producent filmowy
Wielebny Sam Childers jest od lat bliskim i zaufanym przyjacielem rządu Sudanu Południowego. Prezydent Sudanu Południowego Salva Kiir Mayardit
Wielebny Sam Childers to od lat oddany przyjaciel naszego kraju, a my wspieramy jego odważną działalność. Prezydent Ugandy Yoweri Museveni
Przedstawiamy najnowszą edycję Dywizjonu 303 Arkadego Fiedlera - z pełnym opracowaniem zawierającym wszystkie informacje wymagane na lekcjach, z dodatkowymi wskazówkami, co może pojawić się na klasówce czy na teście. Tekstowi towarzyszą archiwalne zdjęcia, które stanowią dodatkowy walor książki.Dywizjon 303 to utwór, którego znaczenia dla polskiej literatury i historii nie sposób przecenić. Został napisany w 1940 roku, w ostatnich tygodniach Bitwy o Anglię, której jest poświęcony. Przedstawia sylwetki jednych z największych bohaterów II wojny światowej - polskich lotników z angielskiego Dywizjonu 303, którzy obronili Wielką Brytanię przed hitlerowską inwazją, udowadniając całemu światu, że armie Hitlera nie są niezwyciężone, że można je pokonać. Autor przedstawił tych młodych mężczyzn, oddając w pełni ich bohaterstwo, ale też nie idealizując - na kartach powieści pojawiają się zwykli ludzie, którzy bawią się, śmieją, kochają, boją się i pokonują swój strach. To dzięki temu utwór jest tak wciągający.Zapraszamy do lektury!
„Duży nóż nam wystarczy!” woła Mohammed Mahmoud do swoich zwolenników w Austrii w przesłaniu nagranym na video.
„Kto nie może przybyć do państwa islamskiego, ten powinien dokonywać zamachów we własnym kraju”.
Tysiące młodych ludzi wyjechało z Europy do Syrii, aby włączyć się do dżihadu. Co ich motywuje, aby wejść w szeregi barbarzyńskiej milicji terroru państwa islamskiego i walczyć w krwawej wojnie domowej?
Do państwa terroru przybywają także setki kobiet. Obok pełnienia stereotypowej roli posłusznej „narzeczonej dżihadu”, wiele z nich uczestniczy aktywnie w zbrodniach „kalifatu”.
Wyniki śledztwa dziennikarskiego Petry Ramsauer, ekspertki od spraw bliskowschodnich umożliwiają wyjątkowy wgląd w struktury tego ruchu terrorystycznego, który uważany jest za jeszcze bardziej niebezpieczny niż al.-Kaida.
W swojej książce autorka przedstawia także głos byłych dżihadystów,, ekspertów od spraw walki z terroryzmem oraz członków rodzin i przyjaciół sympatyków państwa islamskiego.
Petra Ramsauer, politolog i reporterka z terenów objętych kryzysami, pracuje od 1999 roku jako korespondentka na Bliskim Wschodzie , ostatnio w Libii, Egipcie, Tunezji i Syrii. Materiały do tej książki zbierała wśród członków milicji islamistycznych, oraz głównych „bazach dżihadystów” w Europie.
Jacht czy żaglowiec jest pięknym przykładem zmagania się człowieka z siłami natury – z jednej strony trudność opanowania napędu wiatrowego, z drugiej konieczność zastosowania taktyki przeżycia przy nieoczekiwanie zmieniającej się pogodzie.
Niebezpieczeństwo z jednej strony, a konieczność pracy zespołowej z drugiej, wreszcie ciasnota pomieszczeń i niedogodności życia na fali wystawiają żeglarzy na nieustanny stres. W efekcie po krótkim już rejsie zaczynają się ujawniać uczucia i emocje, których nie spodziewaliśmy się ani po sobie ani po innych. Krótko mówiąc zaczynają się konflikty i wzajemne stosunki ulegają zmianie – nie zawsze zresztą na gorsze. Sympatie również zmieniają się w miłość.
O tym jest ta książka: co się dzieje w głowach i sercach żeglarzy, gdy rejs zaczyna się liczyć w tygodniach i miesiącach. Ale problemy uczuć oceanicznych są uniwersalne i dotyczą nie tylko żeglarzy. Tę książkę powinien przeczytać każdy mający zamiar wyruszyć w podróż (zwłaszcza dłuższą), ale także ci, którzy chcą funkcjonować lub funkcjonują w zespołach, zwłaszcza na stanowiskach kierowniczych.
Dzieci Jafeta to opowieść o życiu Wiaczesława (Wacława) Lipińskiego (1882-1931), polskiego ziemianina z Wołynia ("z rodu Polaka, z narodu Ukraińca"), osadzona w burzliwych latach przed- i porewolucyjnych, w czasach kształtowania się nowoczesnego narodu ukraińskiego, z krótkim okresem niezależności Ukrainy w latach 1918 - 1921. Lipiński był genialnym publicystą, historykiem, socjologiem i dyplomatą, twórcą konserwatyzmu ukraińskiego oraz autorem koncepcji "terytorializmu" - nowoczesnej formy patriotyzmu obywatelskiego przeciwstawiającego się nacjonalizmowi. W swoich pracach opowiadał się za kształtowaniem nowoczesnego narodu ukraińskiego i pokojowego współżycia w jednym organizmie państwowym różnych narodów, szczególnie zaś Polaków i Ukraińców. Uchodzi za jednego z najwybitniejszych historiozofów ubiegłego wieku w Europie Wschodniej.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?