Michael Fassbender to outsider, który zadziwił Hollywood ogromem talentu. Dziś aktor cieszy się uwielbieniem rzeszy fanów i jest laureatem wielu prestiżowych nagród. Potrafi zagrać każdą postać: komiksowego Magneta w X-Menach, androida w Prometeuszu, lekarza psychiatrę w Niebezpiecznej metodzie czy szekspirowskiego Makbeta. Artysta o niemiecko-irlandzkich korzeniach nie przestaje zachwycać.
Jim Maloney porusza też wiele wątków pozafilmowych. Z książki dowiemy się, dlaczego Fassbender opuścił szkołę teatralną. Poznamy jego krótką przygodę z zespołem heavymetalowym oraz sekrety życia uczuciowego. Polska dziennikarka Anita Zuchora uzupełnia opowieść o najbardziej aktualne wydarzenia w biografii aktora.
Już w październiku 2017 roku na ekranach kin zobaczymy Fassbendera w mrocznym kryminale Pierwszy Śnieg opartym na bestsellerowej powieści Jo Nesbo. Michael gra Harry’ego Hole, a towarzyszą mu Rebecca Ferguson, Val Kilmer i Charlotte Gainsbourg.
W niniejszym tomie Czytelnik znajdzie kolejną porcję takich tekstów, które zrodziła „potrzeba serca”. Dziedzic odkrywa w nich mało znane lub w ogóle nieznane rysy wybitnych twórców współczesnej kultury polskiej, którzy odeszli już „ na wieczną służbę. (...).
Gdyby przyszło mi określić przynależność Stanisława Dziedzica do którejś ze szkół „portrecistów literackich”, to opowiedziałbym się za zaliczeniem go do szkoły portretu realistycznego. Przemawia za tym przede wszystkim bogata faktografia jego tekstów. Trzeba wszakże pamiętać, że tworzone przez niego teksty nasycone są skrywanym wprawdzie poza ową warstwą faktograficzną, ale raz po raz dającym o sobie znać podłożem uczuciowym. Krytyk ten nigdy nie jest kronikarzem spisującym suche fakty, poza owymi faktami zawsze widzi konkretnego człowieka. (…) jedno jest pewne: Czytelnik przyjmie jego kolejny tom prozy na pewno z dużą wdzięcznością!”
prof. Franciszek Ziejka
ze wstępu
Sądziłem, że już widziałem większość ciekawych rzeczy na świecie. Atlas osobliwości pokazał mi, jak bardzo się myliłem. Czytanie go po raz pierwszy albo wracanie do znanych już fragmentów to czysta przyjemność. Neil GaimanCzas zejść z utartego szlaku. Atlas osobliwości w równej mierze zdumiewa, co inspiruje do podróży po ponad 700 najdziwniejszych i najciekawszych zakątkach świata.Znajdziesz tu cuda natury oszałamiające jaskinie świetlików w Nowej Zelandii oraz baobab w Afryce Południowej, tak wielki, że w jego pniu urządzono bar, który bez problemu pomieści piętnaście osób. Są tu też cuda architektury, takie jak indyjskie studnie ze schodami prowadzącymi na dno, niemal żywcem wyjęte z grafik M.C. Eschera. Albo szokujące tradycje w rodzaju hiszpańskiego festiwalu skoków nad niemowlętami, podczas którego przebrani za diabły mężczyźni dosłownie przeskakują nad rzędami leżących na ulicy maleńkich dzieci. W książce nie zabrakło też wielkich organów stalaktytowych w Wirginii, płonącej od czterdziestu pięciu lat dziury w ziemi w Turkmenistanie, zwanej Wrotami Piekła, trumien wiszących na ścianie klifu na Filipinach, ekscentrycznych włoskich atrakcji turystycznych zbudowanych z ludzkich kości, a także zasilanego pijawkami wynalazku prognozującego pogodę, który wciąż można oglądać w hrabstwie Devon w Anglii.Jest to bardziej gabinet osobliwości, niż tradycyjny przewodnik. Celebruje to, co niespodziewane, pomijane, dziwaczne i tajemnicze. Na każdej stronie znajdziesz potwierdzenie, że świat jest bardziej egzotyczny, niż sądziłeś. Dzięki ciekawym opisom, setkom zdjęć, niebanalnych wykresów, tabel i map każdego regionu świata przenosisz się w dowolne miejsce lub czas. Uważaj jednak, bo trudno się od Atlasu osobliwości oderwać.Ta książka jest tak ciekawa i pasjonująca, jak świat, o którym opowiada. Każda strona opisuje inną nieznaną krainę straszną, zabawną, magiczną albo wręcz szaloną, ale zawsze taką, która zadziwia. David Grann, autor książki Zaginione miasto Z. Amazońska wyprawa tropem zabójczej obsesjiAtlas osobliwości to prawdopodobnie jedyna rzecz, która jeszcze mogłaby mnie skusić do wyjścia z domu [...]. Pozwala eksplorować świat i przeżywać przygody w sposób stylowy i okraszony humorem (nie każąc mi przy tym wstawać z łóżka). Lena Dunham, współtwórczyni i gwiazda serialu Dziewczyny, autorka książki Nie taka dziewczynaMój ulubiony przewodnik turystyczny! Nie wybieraj się w podróż, dopóki nie sprawdzisz, gdzie znajduje się nawiedzony hotel albo Wrota Piekieł! Guillermo del Toro, reżyser filmu Labirynt fauna
W 2008 roku J.K. Rowling wygłosiła wzruszającą przemowę dla absolwentów Uniwersytetu Harvarda. Przemówienie, które ukazuje się po raz pierwszy w formie książkowej w języku polskim pt. „Życie jest sztuką”, zawiera cenne rady dla każdego, kto znalazł się w przełomowym momencie życia. Autorka zadaje trudne pytania o to, jak przyjmować porażki i jak skorzystać z siły wyobraźni dla własnego i wspólnego dobra. Czerpiąc przykłady z własnego życia, światowej sławy pisarka przenikliwie i poruszająco rozważa najważniejsze wartości w życiu.
Wpływy ze sprzedaży książki J.K. Rowling przekaże organizacji charytatywnej Lumos Foundation.
Marcin Luter jest zakonnikiem, ascetą, który chce się uświęcać. Ale boi się, że się potępi. I zamiast zaufać Bogu i prosić o łaskę przezwyciężenia pokus stworzy własną religię, religię pocieszającą, upewniającą: Aby się zbawić, wystarczy wierzyć. Jeśli się wierzy, można grzeszyć bez trwogi. Wiara zbawia, wiara zakrywa grzechy. Umartwianie się i pokutowanie są rzeczami zbędnymi, podobnie jak spełnianie dobrych uczynków czy uzyskiwanie odpustów. Punktem wyjścia tej nowej religii, która nie usuwa Krzyża Chrystusowego, ale chce usnąć nasz krzyż, to kryzys wewnętrzny strwożonego zakonnika. Jednak podczas gdy święty Paweł apostoł on również nękany przez dokuczliwą słabość, niesprecyzowany bodziec ciała przeżywa być może chwile przygnębienia właściwe dla płomiennych osobowości i odpowiada na nie rzucając się Bogu w ramiona, aby przyoblec się w moc Chrystusową, aż do stwierdzenia: albowiem gdy słaby jestem, wtedy jestem silny (2 Kor 12, 10), Luter jednak zamyka się w sobie samym i pokłada swe zaufanie w swym własnym zaufaniu. W ten sposób narodziła się nowa, subiektywna religia. Należy podziękować ks. Gleizeowi za opisanie nam etapów narodzin tej antyreligii i analizę jej zgliszczy, a także konsekwencji protestanckiej niezależności, której skutkami są kantowska moralność i wszystkie liberalizmy. Tymczasem, czy odpowiedzią na problemy Lutra nie jest mała droga świętej Teresy od Dzieciątka Jezus? Świadoma swej słabości, ona również rzuca się z dziecięcą ufnością w ojcowskie ramiona Pana Boga, w jego nieskończoną miłosierną miłość, a przybrana w Bożą siłę staje się wielkim człowiekiem, mężną duszą, która nie zostanie pokonana w żadnej walce. Teresa, jaką Bóg uczynił, jest zaprzeczeniem Lutra. (ze wstępu bp Bernard Tissier de Mallerais do polskiego wydania)
Wywiad-rzeka z Jerzym Fedorowiczem
Teatr to dla nich więcej niż praca. To ich życie. Postanowienie, by zostać aktorem, u wielu pojawiło się już dzieciństwie. W tamtych latach droga na scenę wiodła przez szkołę teatralną. Jedni weszli w jej progi płynnym tanecznym krokiem, inni pokonując po drodze bariery nie tylko własnych i słabości. Progi szkoły opuszczali z dyplomem w ręku i nadzieją, że świat pozna i doceni ich talent. Ale jak go do tego przekonać?
Państwowa Wyższa Szkoła Teatralna w Krakowie to uczelnia legendarną, a rocznik ’69 był wyjątkowy. Spośród jego absolwentów sześciu zostało dyrektorami teatrów: Jerzy Fedorowicz, Mikołaj Grabowski, Adam Kopciuszewski, Rudolf Moliński, Janusz Szydłowski, Henryk Talar. Inni, jak: Andrzej Bogusz, Marian Dziędziel, Zygmunt Józefczak, Teresa Marczewska, Urszula Popiel, Adam Sadzik, Leszek Teleszyński, Jerzy Trela, Halina Wyrodek, Maja Wiśniowska i Wiesław Wójcik to znakomici, uznani aktorzy. Kształtowali współczesny polski teatr, będąc nauczycielami pokolenia, które dziś odgrywa w nim główną rolę.
Na czym polega praca z aktorem? Jaką cenę płaci się za uprawianie tego zawodu, w którym wchodząc na scenie w inną postać, przez dwie godziny żyje się cudzymi emocjami? Ile w tym radości i satysfakcji, a ile rozczarowań?
O to, jak ułożyło się ich życie zawodowe i prywatne, absolwentów rocznika ’69 krakowskiej PWST pyta jeden z nich – Jerzy Fedorowicz, aktor, reżyser, poeta, polityk – senator na Sejm IX kadencji z ramienia Platformy Obywatelskiej.
Nadia zakochuje się w Libijczyku, wychodzi za mąż i wyjeżdża do Afryki. Radykalnie odmienne obyczaje, prawo szariatu, dyskryminacja kobiet zmieniają życie małżonków w koszmar. Nadii wraz z dziećmi udaje się uciec od męża i wrócić do Polski. Tak kończy się „Gorzka pomarańcza”, która podbiła serca czytelników. Odzyskanie wolności okazało się jednak tylko pozornym happy endem. Druga część tej historii to zderzenie bohaterki z brutalną rzeczywistością. Konsekwencje swoich decyzji, włączając w to rozwód, do którego doszło po kilku latach pobytu w Polsce, ponosi do dziś.
Książka ta jest oparta na autentycznych wydarzeniach. Świadczy o tym, jak jeden zły wybór dokonany w młodości może zaważyć na całym późniejszym życiu – również najbliższych osób. Niech będzie przestrogą dla wszystkich kobiet, które decydują się na związek z człowiekiem odmiennej kultury, wyznania, mentalności, bo to wiąże się także z innym postrzeganiem i rozumieniem spraw dotyczących małżeństwa oraz rodziny.
Niezwykła historia księdza, który marzył o pokoju, ale stał się symbolem walki – to napisany przez życie thriller pokazujący, że niewiele na tym świecie dzieje się tak, jak przewidujemy. Historia człowieka pokoju – człowieka wojny, człowieka zawierzenia, który przeżył własną śmierć, by udowodnić, że nadzieja z Bogiem nie umiera nigdy.
Po co nam to było
po co nam to było
jeszcze nic się nie zaczęło
a już się skończyło
ledwie zapłonęło
jedną krótką nocą
po co nam to było
po co?
autor tekstu: Jan Zalewski, kompozytor: Adam Skorupka
Joanna Rawik potrafi śpiewać, czego dowiodła w amfiteatrze opolskim i paryskiej Olympii, ale też potrafi pisać i mówić, co artystom sceny dane jest w niewielu przypadkach. W dodatku śpiewa, pisze i mówi w swym drugim języku, jest bowiem poliglotką, co artystom zdarza się dopiero w Hollywood. Ciekaw jestem, jak "Po co nam to było" czytałoby się w ojczystym języku Joanny, języku Eliadego i Ionesco, to jest w języku rumuńskim. Zwłaszcza zaś, jak zabrzmiałby przyimek „po”.
Piosenka tytułowa książki napisana jest tak, że mogłaby ją śpiewać Edith Piaf. To też pseudonim artystyczny, który przekształcony został w nazwisko. Joanna śpiewa podobnym głosem i z podobną wrażliwością. Ale po swojemu. Tak jak Edith Piaf wie o miłości wszystko.
Książkę "Po co nam to było" skomponowała według reguł recitalu. Recital śpiewa się tak, jak się chce, a nie jak się musi. W recitalu pisanym Joanny zostało trochę miejsca na dwa, trzy akapity - na tajemnice, których lepiej nie dotykać. Tak jest z dobrym koncertem – coś jeszcze pozostaje, coś nie zostało jeszcze wygrane do końca".
Krzysztof Mroziewicz
Co siedzi w głowie terrorysty?
Serwisy informacyjne regularnie donoszą o wybuchach bomb, zamachach samobójczych i ciężarówkach taranujących przechodniów na ulicach. Prezenterzy wyjaśniają, kto stoi za kolejnymi atakami, podając niewiele mówiące nazwy: Al-Kaida, Hamas, Boko Haram, ISIS… Kim są terroryści dokonujący kolejnych aktów barbarzyństwa? Czym się kierują? Skąd bierze się islamski ekstremizm?
Tass Saada wie z własnego doświadczenia, co prowadzi człowieka do tak drastycznych działań. Urodził się w Strefie Gazy, dorastał w Arabii Saudyjskiej i w Katarze. Już jako nastolatek został bojownikiem organizacji Fatah, a następnie snajperem- -zamachowcem na usługach Jasera Arafata.
Od pewnego momentu jego życie potoczyło się jednak w zupełnie innym kierunku. Po radykalnym zrewidowaniu poglądów założył organizację charytatywną Hope for Ishmael, zabiegającą o pojednanie między Arabami i Żydami. Prowadzi też fundację Seeds of Hope, której celem jest wychowanie palestyńskich i żydowskich dzieci w atmosferze pokoju i pojednania.
W swojej najnowszej książce Tass Saada dociera do korzeni islamskiego ekstremizmu i odsłania sposób myślenia terrorystów. A jednocześnie pokazuje, jak przeciwdziałać terroryzmowi, aby z jednej strony przemienić Bliski Wschód, a z drugiej – chronić nasze własne, coraz bardziej zróżnicowane etnicznie, otoczenie. Przesłanie tej książki doskonale ilustruje biblijne wezwanie do tego, by kochać nieprzyjaciół i nie dać się zwyciężyć złu, lecz zło zwyciężać dobrem. W obliczu najgroźniejszego konfliktu kulturowego i cywilizacyjnego naszych czasów przynosi nadzieję na pojednanie przez kształtowanie alternatywnego sposobu myślenia – „umysłu człowieka pokoju”.
Kiedy na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych zaczynał swoją przygodę, amerykańska scena muzyczna była dosyć monotonna. Popularne stacje radiowe nadawały piosenki łatwe i przyjemne. Słuchacze dopiero czekali na rewolucję, nową energię i nowe życie. Dylan nie chciał być rewolucjonistą, ale i nie wpisywał się w promowany przez radio nurt muzyki popularnej. Robił swoje, nie przejmując się, że – jak mu się zdawało – nie ma szans na komercyjny sukces. Muzykę folkową uważano wtedy za coś gorszego: trochę prostacka, trochę wstydliwa. Ale Dylan chciał ją grać – i żeby grać, porzucił dom, rodzinę i wyruszył do Nowego Jorku – miasta legendy i mekki artystów.
Kroniki to zapis pierwszych muzycznych doświadczeń i niezwykłych spotkań, które zapoczątkowały karierę jednego z najważniejszych artystów XX wieku.
Czwarty minialbum z serii o plakatach i formach graficznych poświęcony jest twórczości Macieja Urbańca, współtwórcy Polskiej Szkoły Plakatu, jednego z najbardziej znanych polskich plakacistów. Książka, znakomitego projektu Błażeja Ostoi Lniskiego, opatrzona jest słowem wstępnym znawczyni tematu – Doroty Folgi-Januszewskiej. Urbaniec, słynący z realistycznej kreski i przestrzennej wyobraźni, prezentował na swoich plakatach zarówno liryzm, jak i komizm, co doskonale widoczne jest w albumie stanowiącym przegląd jego twórczości.
Znamy Iwonę jako wielokrotną mistrzynię świata w kick-boxingu, pierwszą Polkę, która zdobyła tytuł mistrzyni świata w boksie zawodowym i uzyskała tytuł Ironmana. Teraz opowiada nam o swojej drodze na szczyt – metaforyczny i dosłowny, bo Mont Blanc też zdobyła! Widzimy trud, pot, krew i łzy, mordercze treningi i ciężkie pojedynki, siłę charakteru i upór w pokonywaniu słabości.
W pełnych ekspresji opisach chwile triumfu przeplatają się z bólem, gdy stres czy samotność stają się nie do zniesienia. Relacja Iwony jest szczera i pełna emocji. Oprócz kariery sportowej poznajemy też sekrety trudnego dzieciństwa autorki, jej relacje z mężczyznami i związki z polityką. Całości dopełniają rozmaite rady i rozważania. Jest więc tu cała Iwona – kobieta z sercem wojownika.
Zewnętrznie silna, zdeterminowana, realizująca swoje cele. Wewnętrznie delikatna i wrażliwa – to cała Iwona. Jej historia pokazuje, że nie ma przeszkód nie do pokonania, i zachęca, by iść drogą marzeń.
Otylia Jędrzejczak
Per aspera ad astra – przez trudy do gwiazd. Takie było i jest życie Iwony Guzowskiej. Przeczołgało ją niemiłosiernie, ale nie złamało. Nie sposób nie zachwycić się tym, co pomimo wybojów udało jej się osiągnąć. Przede wszystkim jednak Iwona chce nam coś podpowiedzieć. Zabiera nas w podróż metaforyczną i niebywale pouczającą. Nie wolno się poddawać, trzeba marzyć, a potem działać. I ma się udać, tak jak jej się udało. Poruszające to wszystko. Do żywego. Naprawdę.
Krzysztof Łoniewski, Program III Polskiego Radia
Prawdziwa wojowniczka – w życiu i na ringu. Iwona Guzowska tym, co przeżyła, mogłaby obdzielić kilka osób. Jest inspirującą i silną osobą, która dla wielu kobiet stanowi przykład na to, że można żyć po swojemu, i walczyć do końca.
Sylwia Chutnik, pisarka
Jeśli wierzysz, że ci się uda, to masz rację. Musisz tylko dążyć niezłomnie do celu, pokonywać wszelkie trudności i własną słabość.
Najważniejsza decyzja to historia wojowniczki, motywująca do wysiłku i wytrwałości, skłaniająca do wstania z kanapy i zawalczenia o swoje życie. Ale to też książka o tym, że warto się cieszyć z drobiazgów. Być tu i teraz, żyć uważnie. To opowieść prawdziwa i wciągająca, bo wyrastająca z niezwykłych doświadczeń. Nie pozwól, by przeszłość zdeterminowała resztę życia. Doceniaj to, co jest.
Hanna Samson, psycholożka i pisarka
Inżynieria wnętrza to intrygująca książka przedstawiająca sprawdzone metody, które rewolucjonizują sposób postrzegania i myślenia. Autor korzysta z wielowiekowych doświadczeń jogi, przekazywanych przez kolejnych mistrzów, pokazuje pułapki umysłu i opisuje ćwiczenia ułatwiające osiągnięcie autentycznej radości z życia.SADHGURU JAGGI VASUDEV, wizjoner, mistyk i jogin, opowiada historię własnego oświecenia na wzgórzu w południowych Indiach, gdzie czas się dla niego zatrzymał, a on sam doświadczył radykalnej przemiany. Dziś, jako założyciel organizacji Isha realizującej cele humanitarne, wskazuje drogę milionom ludzi. Przemawiał na Światowym Forum Ekonomicznym oraz w takich instytucjach, jak ONZ, Uniwersytet Stanforda, MIT, Uniwersytet Harvarda, Wharton i wiele innych.Sadhguru przypomina, że guru to ktoś, kto rozprasza ciemności. To ktoś, kto otwiera przed tobą drzwi. Dzięki tej mądrej i przystępnej lekturze czytelnicy zyskają dostęp do sprawdzonych metod, które pozwolą im kształtować swoje życie dokładnie tak, jak sobie życzą.
Opowieść w formie fabularyzowanego dokumentu o jednym z najtragiczniejszych w historii wyścigu żeglarskim. Książka zarówno dla fanów żeglarstwa, jak i prawdziwej, mrożącej krew w żyłach przygody.
Przez niebezpieczne morza między Turcją, a Grecją przeprawiają się tysiące łodzi, a każda z nich pełna ludzi uciekających przed wojną i prześladowaniami. Wszystkich ich napędza marzenie o bezpiecznej przyszłości w UE. Ale przypadek łodzi 370 jest zupełnie wyjątkowy.
Ta historia jest symbolem niszczenia świata na naszych oczach, tak jak 3-letni Alan Kurdi stał się symbolem wszystkich dzieci umierających na Morzu Egejskim.
Dzięki dociekliwym wywiadom i intensywnym badaniom, autorzy zebrali świadectwa tego, co działo się na ciemnym oceanie z łodzią wypełnioną ludźmi. W sprawę uwikłani są prawnicy i sądy w Wielkiej Brytanii, Turcji, Rosji i Libii.
Ale książka jest również bardzo osobistym portretem dwójki zwykłych ludzi, bez doświadczenia w szpiegostwie, egzekwowaniu prawa lub dyplomacji, którzy decydują się na starcie z przemytnikami, skorumpowaną policją, oraz śmiertelnym zagrożeniem. Ich podróż i praca zamieniają się w gorączkowy thriller, w którym ujawnia się tajemnica morderstw z politycznymi podtekstem.
Książka wyjaśnia kluczową część największego globalnego kryzysu uchodźców w naszych czasach. Podnosi głosy ludzi, którzy zostali utopieni i rzuca światło na wielomilionowy przemysł, w którym przemytnicy i politycy z Turcji i UE grają w grę geopolityczną… ludzkim życiem.
Budgie dokonał znacznego choć często pomijanego wkładu w ewolucję ciężkiego rocka i metalu. Wbrew przeciwnościom losu, ten niewielki zespół z Walii pomógł zdefiniować i ukształtować nowy muzyczny gatunek.Oryginalny skład przyczynił się do nagrania trzech albumów w ciągu trzech lat, a wszystkie powstały w Rockfield Studios. W latach 1974-1979 dokonało się wiele zmian w składzie, powstały także cztery kolejne albumy dwa dla wytwórni MCA i dwa dla A & M.Nowa fala brytyjskiego heavy metalu pojawiła się w 1979, a dojście Johna Thomasa do zespołu pod koniec tego roku okazało się być niczym tonik potrzebny do odświeżenia Budgie, który dzięki niemu powrócił z nową energią i życiem w latach 80-tych.W ciągu trzech lat wydano trzy albumy Power Supply w 1980, Nightflight w 1981 i Deliver Us From Evil w 1982. W ciągu tych trzech lat odbyły się również trzy występy na Reading Festival, których zwieńczeniem był koncert w charakterze gwiazdy wieczoru w 1982.Budgie udał się także w podróż za Żelazną Kurtynę, odwiedzając Polskę w roku 1982 i zaliczając triumfalną trasę po wyprzedanych stadionach.Budgie zrobił sobie przerwę w 1988 roku, ale powrócił w wielkim stylu, by zagrać przed ogromną publicznością w San Antonio w 1995 roku popularność jego muzyki podtrzymywały audycje w Texas Radio i covery Metalliki: Breadfan i Crash Course.Zespół pozostał aktywny w latach 1990 i 2000, koncertując w Wielkiej Brytanii, Europie, Stanach i Australii oraz wydając kolejny album studyjny.Ta trzecia książka o Budgie obejmuje okres od 1980 do 2010 roku. Opowieść o zespole wzbogacona jest o wkład jego członków, ekipy technicznej, fotografów i promotorów, którzy żyją do dziś i którzy mogli podzielić się z nami historiami zawartymi na tych stronach.
Piotr Andrzejewski, Wiesław Johann, Zofia Romaszewska, Jan Krzysztof Kelus, Andrzej i Joanna Gwiazdowie, Andrzej Kołodziej, Andrzej Rozpłochowski, Stefan Hambura i Andrzej Lew-Mirski opowiadają o adwokatach, konieczności oporu, klasie robotniczej, lewakach, transformacji, prywatyzacjach, krzywdach, psychuszkach, Annie Walentynowicz, nadziei, zdrowej diecie, aresztowanej krowie, pająkach, bohaterach w biedzie, zasługach bez nagrody, zbrodniach bez kary i wielu innych sprawach.Obrońcy to zbiór wywiadów z adwokatami w procesach politycznych i ich klientami - postaciami jakby z innej planety, wręcz egzotycznymi, szczególnie dla młodszego czytelnika. Opowieści bohaterów, skrzące się od anegdot, przynoszą bardzo ostre oceny rzeczywistości, dla wielu bolesne, zawsze idące pod prąd tak zwanej poprawności politycznej.
Piękna książka. „New York Times”
Objawienie „The Paris Review”
Katie Roiphe postanowiła przyjrzeć się ostatnim tygodniom, dniom i godzinom wielkich umysłów. „Wybrałam tych, którzy w sytuacji mierzenia się ze śmiercią są w stanie znaleźć słowa, których nikt inny nie umie i nigdy nie będzie mógł znaleźć”. Interesują ją „nastrojeni na śmierć, ci którzy skupiali się w swojej pracy nad jej esencją”.
Swoich bohaterów obserwuje uważnie, zbiera szczegóły odchodzenia.
Opisuje moskitierę, którą osłonięte było łóżko umierającego Zygmunta Freuda. Czyta notes prywatnego detektywa zatrudnionego przez „Time’a”, by śledził Dylana Thomasa w ostatnich dniach przed jego śmiercią. Przypatruje się pośmiertnej fotografii Susan Sontag, która do końca kwestionowała możliwość śmierci. Opowiada o siedemdziesięciosześcioletnim Johnie Updike’u, który po usłyszeniu najgorszej z możliwych diagnoz, zaczyna pisać wiersz w szpitalnej sali.
W tym eleganckim, pięknie napisanym tomie Katie Roiphe próbuje przywołać jedną, ostatnią godzinę zmierzchu.
Katie Roiphe jest autorka kilku książek eseistycznych i jednej powieści. Jej artykuły ukazują się m.in. w “The New York Times”, “The Washington Post”, “The New Yorker”, “The Paris Review” i “The Wall Street Journal”. Ma tytuł doktora literatury uzyskany na Uniwersytecie Princeton i prowadzi zajęcia na Uniwersytecie w Nowym Jorku.
Choć autorzy „Rockowiska Trójmiasta” opatrzyli książkę podtytułem „Lata 70.”, swoją opowieść rozpoczynają kilka lat wcześniej, kiedy to trójmiejskie zespoły beatowe i muzycy z Trójmiasta stanowili ogólnopolską czołówkę rodzimej estrady. Stanisław Danielewicz i Marcin Jacobson byli świadkami, a przede wszystkim uczestnikami wydarzeń, które sprawiły, że big-beat przeistoczył się w muzykę rockową. Obaj autorzy przyglądali się tej transformacji z różnych pozycji, co doprowadziło do tego, że na kartach książki niejednokrotnie polemizują ze sobą, zarówno w odniesieniu do faktów, jak i ich interpretacji. Przyjęta przez nich metoda równoległych opisów, wzajemnych uzupełnień i polemik jest nowością w tego typu publikacjach, co czyni z tej książki wielobarwną, wielopoziomową opowieść wciągającą nawet osoby niezainteresowane tematem.
Autorzy prowadzą czytelnika przez fascynujące ówczesną młodzież miejsca: sopocki Non-Stop, który w lecie był najgorętszym miejscem w Polsce, przez kluby Rudy Kot, Żak czy Ster, gdzie hartowała się rockowa stal, po legendarny Teatr Letni czy pierwsze polskie dyskoteki.
Przede wszystkim jednak karty „Rockowiska Trójmiasta” dokumentują i przynoszą wspomnienie ludzi, którzy w dużej mierze zdecydowali o tym, jak stworzony przez Franciszka Walickiego ruch big-beatowy stał się ważną częścią popkultury, zarówno pod swą właściwą nazwą „rock”, jak i pod hasłem „Muzyka Młodej Generacji”.
Opis środowiska trójmiejskiego rocka uzupełniają sylwetki zespołów, artystów, rzadziej menedżerów, zarówno kręgu rocka, jak i związanych z gatunkami pokrewnymi: piosenką autorską, muzyką pop i jazzem. Dzięki temu ów świat równoległych, ale też często przeciwstawnych idei i dźwięków jest zrozumiały i interesujący dla współczesnego czytelnika w każdym wieku.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?