W siedmiu rozdziałach autor opowiada o spotkaniach z siedmioma papieżami (Piusem XII, Janem XXIII, Pawłem VI, Janem Pawłem I, Janem Pawłem II, Benedyktem XVI, Franciszkiem). Dzieli się swoimi postrzeganiem siedmiu ważnych dla Kościoła i dla świata pontyfikatów, które często przypadały na trudny, niekiedy wręcz dramatyczny okres.
Lekkie, dowcipne i wzruszające literackie portrety sławnych warszawiaków: od Władysława z Gielniowa po Janusza Stannego!Jakie rośliny hodowała w swoim ogródku królowa Bona? Co jadało się u Jana III Sobieskiego? Jak udał się pierwszy publiczny występ Chopina? Komu Warszawa zawdzięcza kanalizację, kto użyczył twarzy warszawskiej Syrence i kto poprowadził pierwszy w Polsce program radiowy? Kim byli, co robili i gdzie bywali Władysław z Gielniowa, Anna Jagiellonka, Sokrates Starynkiewicz, Helena Rzeszotarska, Bolesław Prus, Franciszek Fiszer, Hanka Ordonówna, Julian Tuwim, Janusz Stanny? Tego wszystkiego i wielu innych rzeczy! dowiecie się z Warszawiaków.Dwie Siostry i dwie siostry Małgorzata i Marta Ruszkowskie zapraszają na spacer po Warszawie, od tej najdawniejszej po taką, jaką znamy dzisiaj. Spotkacie tu najsłynniejszych i najbardziej zasłużonych mieszkańców stolicy. To ludzie, którzy mieszkali w Warszawie, ale byli ważni dla całego kraju królowie i królowe, znani pisarze i wydawcy, słynne aktorki, zasłużeni politycy i przedsiębiorcy, wielkie naukowczynie i cała masa innych fascynujących postaci.Dzięki siostrom Ruszkowskim te legendy schodzą z piedestałów i przechadzają się po stołecznych ulicach.Do książki dołączona jest artystyczna mapka Warszawy uwzględniająca miejsca wymienione w tekście.
W kraju, w którym ludzie gnieździli się z maleńkich mieszkaniach, a z roku na rok półki sklepowe robiły się coraz bardziej puste, słowo „luksus” nabrało specyficznego znaczenia. Ale nawet ten luksus nie był dla wszystkich. Bo był to także kraj równych i równiejszych. Sprytnych i sprytniejszych.
Aleksandra Boćkowska tropiła niczym detektyw, podążała śladem tego, co w PRL-u uchodziło za luksusowe. Szukała kontaktów. „Luksus w PRL to jest bardzo smutna opowieść” – mówili jedni, a drudzy dorzucali: „Luksus w PRL? To brzmi jak ironia”.
Bo z luksusem w PRL jest trochę jak z przynależnością do partii: wszyscy kogoś znali, ale sami nie mieli nic wspólnego.
Dziesiątki rozmów – z marynarzami i ich rodzinami, dyrektorami i bywalcami hoteli, prywaciarzami, sekretarzami partii, słowem, ludźmi, którzy jeśli nie mieli, to przynajmniej mogli więcej – pozwoliły przybliżyć definicję ówczesnego luksusu. Nie tylko materialnego. Luksusem mogła być polędwica, szwedzkie gwoździe albo dżinsy – kupowane w peweksie za dolary zdobywane na czarnym rynku. Albo telefon – na doprowadzenie linii czekało się latami. Zegarki, wille, zachodnie samochody – oczywiście. Ale także wolność i poczucie bezpieczeństwa.
Z rozmów, lektur i podróży po całej Polsce powstał pasjonujący reportaż o tym, o czym kiedyś większość Polaków mogła tylko pomarzyć. I fascynująca historia bardzo ważnej części życia Polaków przed ’89 rokiem.
„„Podaruj sobie odrobinę luksusu” nawoływała w 1992 roku reklama mydełek pewnej zachodniej firmy. Dzisiaj taki slogan może śmieszyć, ale na początku transformacji radość sprawiał sam fakt, że ów „luksus” po raz pierwszy można było sobie podarować, a nie walczyć o niego. Dążenie do „odrobiny luksusu” było bowiem zarówno w Polsce, jak i w innych krajach tak zwanej demokracji ludowej zjawiskiem powszechnym oraz łatwo wytłumaczalnym z socjologicznego i psychologicznego punktu widzenia. Powszechne było też rozwijanie skomplikowanych strategii w celu osiągnięcia odpowiedniego standardu. Oczywiście wyznaczniki luksusu były odmienne w zależności od czasu, grupy społecznej lub zawodowej, a nawet rejonu kraju. Trzeba przyznać, że Aleksandra Boćkowska, z wdziękiem krążąc między Gdynią, Zakopanem a warszawską Saską Kępą, wykazała się niezwykłą umiejętnością znajdowania fascynujących tematów i rozmówców. W rezultacie otrzymaliśmy książkę barwną, a jednocześnie prawdziwą. Autorka, unikając sentymentalnego tonu i rozprawiając się ze stereotypami, pokazuje całą paletę „luksusowych” odcieni minionej w 1989 roku epoki.” prof. Jerzy Kochanowski
„W poszukiwaniu strategii” to książka autorstwa eksperta do spraw międzynarodowych, byłego ministra spraw zagranicznych, profesora Adama Daniela Rotfelda, będąca zbiorem studiów, esejów, artykułów i rozmów opublikowanych na łamach czasopism oraz różnych prac zbiorowych w latach 2010–2017. Bogactwo merytoryczne zawartych w niej tekstów pozwala czytelnikowi lepiej i łatwiej zrozumieć zawiłości stosunków międzynarodowych wpływających na kształt globalnej polityki decydującej o sposobie funkcjonowania współczesnego świata. Publikację uzupełnia zestaw starannie wyselekcjonowanych, wyjątkowych ilustracji.
Daniel Kasprowicz misjonarz świecki od czterech lat posługujący na Madagaskarze. Z wykształcenia dietetyk, absolwent Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, zajmujący się niedożywionymi pacjentami kliniki medycznej Flamboyant w Mampikony. Ambasador walki z głodem na świecie, prezentujący się na międzynarodowych spotkaniach, między innymi w Australii, Belgii i Kolumbii. Prywatnie miłośnik kawy i mlecznej czekolady, amator maratonów i zapalony podróżnik.
Szczera, prawdziwa i wciągająca opowieść o człowieku, który marzył o karierze pisarskiej, a zrobił o wiele więcej: odmienił oblicze amerykańskiej popkultury.
Bob Batchelor opisuje jedną z najciekawszych postaci świata komiksu, ojca najbardziej popularnych komiksowych superbohaterów – Stana Lee. Życie słynnego scenarzysty było równie niesamowite, co wymyślane przez niego historie. Lee, dzięki ogromnej wytrwałości i niezwykłemu talentowi, już jako nastolatek został redaktorem w wydawnictwie, które potem zasłynie jako Marvel Comics. To tam powstała Fantastyczna Czwórka, Spider-Man, Hulk, Iron Man, X-Men czy Avengers – najsłynniejsze postaci komiksowego świata, którymi fascynują się od kilkudziesięciu już lat kolejne pokolenia czytelników. Na podstawie ich przygód wciąż powstają popularne adaptacje filmowe, a sami superbohaterowie stali się niezniszczalnymi symbolami kultury popularnej na całym świecie.
Stan Lee. Człowiek-Marvel to nie tylko historia życia kultowego wizjonera, ale także analiza genezy jego najważniejszych dzieł oraz próba określenia wpływu komiksu na kulturę popularną XX i XXI wieku.
Biografia Stana Lee autorstwa Boba Batchelora jest nie tylko rzetelna i szczegółowa, ale też znakomicie napisana. Lubisz czytać historie pisane przez Stana? Historia samego Stana też ci się spodoba.
Steve Englehart, powieściopisarz i autor komiksów (The Avengers, Kapitan Ameryka)
Wnikliwe i szczere spojrzenie na życie jednego z najwybitniejszych XX-wiecznych twórców mitów.
Mark Waid, pisarz (Daredevil, Fantastyczna Czwórka, Kingdom Come)
Książka Boba Batchelora zabiera nas w podróż po życiu i wyobraźni Stana Lee, który we współpracy z Jackiem Kirbym i Steve’em Ditko stworzył fundamenty uniwersum Marvela, uwalniając tym samym kreatywną siłę, która do dziś kształtuje i zmienia naszą popkulturę.
J.M. DeMatteis, pisarz (Niesamowity Spider-Man, Silver Surfer)
Stan Lee to lektura obowiązkowa dla wszystkich fanów komiksów oraz osób zainteresowanych procesem twórczym. Wspaniała książka o wspaniałym człowieku.
Arthur Asa Berger, pisarz (The Comic-Stripped American)
Stan Lee to niezwykły pracuś, który zrewolucjonizował świat komiksu i dał nam jednych z najpopularniejszych superbohaterów. To fascynująca historia narodzin Marvela, ale też wierny opis życia pełnego blasku i cieni.
Tymoteusz Wronka, NaEkranie.pl
Zmilitaryzowany zakon krzyżacki był jedną z najsławniejszych kongregacji braci-rycerzy, dorównując nawet szpitalnikom i templariuszom. Z początku zadanie rycerzy skupiało się na utrzymaniu państw łacinników na Bliskim Wschodzie, lecz utrata posiadłości ziemskich w tym rejonie w XIII wieku skłoniła zakon do wzięcia udziału w krucjatach nad Morzem Bałtyckim, wymierzonych w pogańskich Prusów, prawosławnych Rusinów oraz swego katolickiego sąsiada, Królestwo Polskie. Niniejsza praca omawia tę ciekawą grupę zmilitaryzowanych zakonników, przybliżając przy pomocy szczegółowych ilustracji oraz licznych fotografii wygląd, wierzenia oraz doświadczenia wojenne krzyżaków.
W przededniu setnej rocznicy powstania Spółdzielczego Instytutu Naukowego oddajemy w ręce Czytelników wybór pism autorów związanych z tą ważną placówką polskiego kooperatyzmu okresu II Rzeczypospolitej. W dorobku Instytutu nieprzemijającą wartość mają jego publikacje. Wśród ich twórców byli wybitni naukowcy, znani politycy i działacze spółdzielczy. Niniejsza antologia prezentuje przykłady prac powstałych w kręgu SIN, które obrazują dyskusje toczone w tamtych latach w środowisku spółdzielczym, a zarazem mogą być szczególnie interesujące dla współczesnego czytelnika w kontekście obecnych problemów ruchu spółdzielczego w Polsce. Wybór został poprzedzony wstępem ukazującym historię Instytutu.
Wina i kara. Żal i skrucha. Gniew i brak możliwości przebaczenia. Jest to próba przybliżenia świata za murami więzienia, w którym autor spędził więcej lat niż poza nim. Stara się naszkicować obraz człowieka, jakim można się stać pomimo zła wyrządzonego wcześniej innym. Autor od 1996 roku odbywa karę dożywotniego pozbawienia wolności za popełnienie zbrodni zabójstwa.
„Ponieważ Pan przechowuje listy – jak się domyślam – dla potomności – będę je teraz pisała złośliwie.”
„... będę pisała już tylko na korektach, bo to tak, jakby się miało taśmę magnetofonową – co za przyjemność mówić wtedy?! Ach, naprawdę, dużo rzeczy jest wartych i ładnych tylko dlatego, że giną.”
„Polacy łatwiej opanowują sztukę pisania niż czytania. Chętniej piszą niż czytają. Więcej piszą niż czytają. Czasami nawet – lepiej piszą niż czytają.
Ten niewątpliwie polski fenomen można obserwować przede wszystkim w «listach do redakcji». Prawie na całym świecie każde pismo ma rubrykę «listów do redakcji». Rubryka musi być popularna, skoro niektóre magazyny, jak TIME, drukują ją na pierwszych stronach. «Listy do redakcji» spełniają wiele funkcji, m. in. i tę, że demistyfikują rolę piszących zawodowo. Czytelnik poprawia, uzupełnia, kontruje. Jestem dość pilną czytelniczką prasy, i zawsze czytam «listy do redakcji». I nie pamiętam ani jednego wypadku, żeby amerykański, angielski, niemiecki autor «listu do redakcji» polemizował z przekręconym przez siebie, czyli źle odczytanym, artykułem. Tymczasem w naszej prasie jest to zjawisko nagminne. Większość naszych «polemik prasowych» polega na tym, że po artykule następuje «list» lub «listy», po czym autor artykułu poczuwa się do obowiązku prostować przypisane mu na zasadzie złego odczytania poglądy.”„Ponieważ Pan przechowuje listy – jak się domyślam – dla potomności – będę je teraz pisała złośliwie.”
„... będę pisała już tylko na korektach, bo to tak, jakby się miało taśmę magnetofonową – co za przyjemność mówić wtedy?! Ach, naprawdę, dużo rzeczy jest wartych i ładnych tylko dlatego, że giną.”
„Polacy łatwiej opanowują sztukę pisania niż czytania. Chętniej piszą niż czytają. Więcej piszą niż czytają. Czasami nawet – lepiej piszą niż czytają.
Ten niewątpliwie polski fenomen można obserwować przede wszystkim w «listach do redakcji». Prawie na całym świecie każde pismo ma rubrykę «listów do redakcji». Rubryka musi być popularna, skoro niektóre magazyny, jak TIME, drukują ją na pierwszych stronach. «Listy do redakcji» spełniają wiele funkcji, m. in. i tę, że demistyfikują rolę piszących zawodowo. Czytelnik poprawia, uzupełnia, kontruje. Jestem dość pilną czytelniczką prasy, i zawsze czytam «listy do redakcji». I nie pamiętam ani jednego wypadku, żeby amerykański, angielski, niemiecki autor «listu do redakcji» polemizował z przekręconym przez siebie, czyli źle odczytanym, artykułem. Tymczasem w naszej prasie jest to zjawisko nagminne. Większość naszych «polemik prasowych» polega na tym, że po artykule następuje «list» lub «listy», po czym autor artykułu poczuwa się do obowiązku prostować przypisane mu na zasadzie złego odczytania poglądy.”
Światowy bestseller.Nowa książka najbardziej inspirującego myśliciela XXI wieku.
Tak będzie wyglądała nasza przyszłość!
Yuval Noah Harari w słynnej książce Sapiens. Od zwierząt do bogów opisywał ewolucję i historię ludzkości. W swym najnowszym dziele stawia kolejny krok – w Homo deus… myśliciel skupia się na teraźniejszych wyzwaniach, szuka odpowiedzi na pytanie, co nas czeka w przyszłości, a przede wszystkim udowadnia, że człowiek pod wieloma względami już stał się równy bogom i przystąpił do realizacji kolejnych marzeń: o nieśmiertelności i szczęściu.
Harari z niezwykłą lekkością, a zarazem wnikliwością łączy historię, filozofię, socjologię, biotechnologię i wiele innych dziedzin nauki. Z tego połączenia wyłania się fascynująca wizja XXI wieku jako epoki, w której dokona się najważniejsza i najgłębsza przemiana w dziejach.
Śmierć to tylko problem techniczny.
Światowe korporacje prowadzą wyścig po nieśmiertelność. Już niebawem najbogatszych będzie stać na przedłużanie swojego życia. Jeśli człowiek będzie nieśmiertelny, jak zmienią się społeczeństwa i religie?
Czy ludzkość osiągnie szczęście?
Człowiek to biologiczna maszyna, a skoro tak, można nią sterować. W XXI wieku poczucie szczęścia po prostu będzie można włączyć na żądanie.
Wojna to przeżytek
Już dzisiaj więcej osób umiera w wyniku samobójstw niż w konfliktach zbrojnych. O czym to świadczy?
Nowe religie, nowa struktura społeczna, nowa ekonomia, bioinżynieria, cyborgizacja, nowa etyka i nowy humanizm. Jesteśmy na to gotowi? Czy odnajdziemy się w takim świecie?
To rodzaj książki, która zmiata pajęczyny z naszych mózgów. Styl Harariego, promieniujący mocą i jasnością sprawia, że czytelnik patrzy na świat jak na zjawisko dziwne i zarazem nowe.
„Sunday Times”
Czyta Roch Siemianowski
Książka jest opowieścią o życiu Haliny Konopackiej pierwszej damy polskiego sportu, bohaterki zbiorowej wyobraźni, heroicznej kobiety, która hołdowała radości życia i entuzjazmowi.
Z radości życia jest rozszerzeniem biografii Haliny Konopackiej opracowanej przez Marię Rotkiewicz. Książka przywołuje szeroki kontekst epoki, w jakiej przyszło żyć naszej bohaterce, postacie ze świata sportu, kultury i polityki II RP. Bogaty zbiór fotografii pozwala odtworzyć klimat tamtych czasów.
Książka Performans oporu ma formę historii mówionej, czyli opiera się na osobistych przeżyciach i opiniach mówiących. To seria wywiadów o czasach PRL z wybitnymi polskimi artystami i aktywistami. Rozmowy te niejednokrotnie rzucają nowe światło na akcje przeprowadzane przed laty, problematyzują pojęcie performansu oporu oraz stawiają pytania o możliwości tworzenia sztuki zaangażowanej i sens radykalnych gestów w czasach PRL i dzisiaj.
Agnieszka Sosnowska – kuratorka w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie, badaczka związana z Instytutem Kultury Polskiej Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie obroniła doktorat. Absolwentka wiedzy o kulturze oraz filozofii na UW. Zajmuje się praktykami artystycznymi na styku sztuk performatywnych i wizualnych, a także współczesnymi teoriami dotyczącymi filozofii teatru i performatywności.
Manifest Zadie SmithWidzi mi się powstawało osiem lat. Przez ten czas świat zmienił swoje oblicze, a Zadie Smith z cenionej i nagradzanej brytyjskiej autorki stała się również osobą publiczną, wypowiadającą się w sprawach najistotniejszych, budzących emocje po obu stronach Atlantyku. Głos autorki Białych zębów, dzielącej swoje życie między Londyn i Nowy Jork, jest ostry i autentyczny, a obok jej zdecydowanych poglądów nie sposób przejść obojętnie. Światopogląd pisarki poznajemy dzięki tekstom pisanym czasem z kpiną, czasem z oburzeniem, ale zawsze szczerze i poruszająco. Jej przenikliwe, świeże i ożywcze spojrzenie jest kluczem do zrozumienia współczesności.Pożaru niepodobna gasić powietrzem. Ale nie sposób też walczyć o wolność, co do której zapomniało się, jak ją rozpoznawać. Eseje te ofiarowuję czytelnikom wciąż zaciekawionym tą wolnością niech je wykorzystują, przerabiają, demontują, destruują albo ignorują wedle własnego widzimisię![ze wstępu]Jedne z najlepszych tekstów Zadie SmithThe Independent
Masa nie zna litości. I w tej książce opowiada o wszystkim bez cienia litości dla siebie, dla matki, dla sadystycznych kolegów z podwórka i ze szkoły, dla bezdusznego lekarza, który zniszczył mu karierę zapaśnika, dla nikogo. Szczery do bólu, ale nieobwiniający innych za to, że został bestią-gangsterem. Został, bo chciał być kimś, bo zapamiętywał wszystkich, którzy go poniżyli, i spokojnie czekał na zemstę. Ale nie czekał z założonymi rękami. Po raz pierwszy szczegółowo opisuje swoje katorżnicze treningi na siłowni, które zrobiły z niego 150-kilogramowe, siejące przerażenie monstrum. Po raz pierwszy przeczytasz jego szczere słowa o sterydach, dawkach, rodzajach i cyklach. Masa dawała siłę, siła dawała władzę, a władza dawała pieniądze i wpływy. Tak powstał Masa.
Partner wydania: Muzeum Tatrzańskie w ZakopanemChociaż nie wydarzyło się to bardzo dawno temu, jej początki trudno dokładnie opisać. Niegdyś była ścieżką wśród łąk i lasów, ale potem, gdy mała wieś stawała się kolejno letniskiem, stacją klimatyczną, ośrodkiem walki z gruźlicą, centrum turystycznym i wreszcie modnym kurortem, zmieniła się i ona.Krupówki symbol miasta i serce zakopiańskiej historii charakteryzuje nieustanny ruch, narastanie pomysłów, idei i interesów. Dla jednych to chaos, dla innych wyraz wolności. I chociaż, jak twierdzą autorzy, megalomanią byłoby twierdzić, że pewne zjawiska występują tylko w Zakopanem, to krótka historia i niewielka powierzchnia czynią z tego miasta idealną doświadczalną pracownię.Kuba Szpilka i Piotr Mazik opowiadają o Krupówkach, najsłynniejszej ulicy w Polsce, opisując skomplikowane procesy, zdarzenia i postaci, które zdecydowały o jej istnieniu i obecnym kształcie.
Pilotuje samoloty i jest frontmanem Iron Maiden. Cechuje go taka sama pewność siebie, profesjonalizm i rozmach, jakimi zabłysnął, gdy ujrzałem go po raz pierwszy. Ma dźwięczny, kojący głos – wyobraźcie sobie, że miałby się przedstawić jako kapitan waszego samolotu swoim słynnym krzykiem. Jak na ironię, jednym z jego pseudonimów jest „syrena przeciwlotnicza”. Zdarza się, że ludzie lubią się porywać na różne rzeczy, ale nie zawsze wykazują się przy tym inteligencją. Kończy się głównie na przechwałkach. Ale Bruce nie jest taki. Kiedy ma coś do zrobienia, nie ma miejsca na ściemnianie. Ian Gillan o Brusie Dickinsonie Pilot, szermierz, prezenter radiowy i telewizyjny, autor książek, producent piwa, przedsiębiorca, ale przede wszystkim jeden z najsłynniejszych głosów w muzyce rockowej. Bez Bruce’a Dickinsona na czele Iron Maiden nie wzniósłby się na taki poziom i nie osiągnął takiej sławy. Niewielu potrafi ze swoim głosem zrobić to, co on. Niewielu z taką charyzmą potrafi dyrygować kilkusettysięcznym tłumem. Niewielu z taką energią przez dwie godziny włada sceną. I niewielu, którzy odnieśli podobny sukces, tak twardo stąpa po ziemi, nie ulegając pokusom sławy. Bruce Dickinson należy do grona prawdziwych ludzi Renesansu, jest przykładem tego, że każde marzenie można spełnić, wystarczy tylko siła, zapał, determinacja i ciężka praca. Te cechy pomogły mu odnieść sukces na wielu płaszczyznach i w wielu dziedzinach. Dzięki tym cechom wygrał coś więcej – wygrał życie. Gdy w grudniu 2014 roku zdiagnozowano u niego potencjalnie śmiertelną chorobę, nie załamał się, tylko podjął walkę, która już po kilku miesiącach okazała się zwycięska. O tym wszystkim opowiada biografia autorstwa Joe Shoomana, który śledzi losy Dickinsona od dzieciństwa poprzez działalność w szkolnych zespołach i pierwsze sukcesy po dołączeniu do Samson, aż po wielką karierę z Iron Maiden i poszukiwania własnej tożsamości na płytach solowych. Nie zapomina przy tym przedstawić Bruce’a jako człowieka, który swoją pasją życia zaraża innych.
Notatki z rodzicielstwa bliskości to książka napisana przez rodziców i dla rodziców. Przybliżają oni swoje doświadczenia oraz dzielą się wiedzą na temat zyskujących na popularności nurtów i trendów w rodzicielstwie. Każdemu z nich poświęcony jest osobny rozdział. Autorzy wzbogacają swoje zwierzenia o krótkie wyjaśnienia teoretyczne oraz polecają przydatne lektury. W książce znajdziesz informacje dotyczące: - rodzicielstwa bliskości, - karmienia piersią (także dłuższego niż powszechnie przyjęte), - chustonoszenia, - Porozumienia bez Przemocy (NVC), - metody rozszerzania diety BLW, - roli ojca w rodzicielstwie bliskości. To książka osobista i prosta pomaga oswoić zjawiska, które mogą wydawać się zbyt nowoczesne lub ekstrawaganckie. Nie stanowi teoretycznego wywodu psychologów czy pedagogów, ale przystępnym językiem opowiada o tym, jak wygląda codzienne życie wielu współczesnych polskich rodzin.Rodzicielstwo bliskości to więcej niż moda i więcej niż metoda wychowawcza to postawa, sposób patrzenia na dziecko i relację z nim.
Zdumiewający tekst autora sprzed ponad stu lat, który trafnie przewidział przemiany polityczne, duchowe i cywilizacyjne, jakie rzeczywiście nastąpiły w XX i na początku XXI wieku!Sołowjow określa wiek XX jako epokę ostatnich wielkich wojen"". Traumatyczne doświadczenia XX stulecia mobilizują państwa do skutecznego zapobiegania konfliktom w przyszłości poprzez zjednoczenie sił"" wszystkich Europejczyków. W XXI wieku Europa buduje związek państw - swoiste stany zjednoczone Europy"". Dokonuje się również przewrót cywilizacyjny i antropologiczny: następuje ostateczny upadek teoretycznego materializmu, ale jednocześnie powszechne odrzucenie tradycyjnej wiary w Boga. Na Zachodzie wzrasta zainteresowanie filozofiami Dalekiego Wschodu. W tym wszystkim obecny jest Antychryst, który jawi się jako pacyfista, uwodzący ludzkość obietnicą pokoju i sprawiedliwości bez Boga, w ramach nowej, pluralistycznej i synkretycznej religii bez wiary i dogmatów. Sprzeciwia mu się tylko mała grupa chrześcijan: katolików, prawosławnych i protestantów.Wszystko to wydaje się znajome, tyle tylko że... Sołowjow pisał ten tekst w latach 1899-1900! Kardynał Giacomo Biffi nazwał książkę Sołowjowa proroczym ostrzeżeniem, dotyczącym współczesnych wcieleń Antychrysta. Książka, którą koniecznie trzeba przeczytać!
Bill Clinton to człowiek pełen sprzeczności i paradoksów. Odważny reformator, a zarazem lawirant i seksoholik. Walcząc zacięcie pomógł zlikwidować deficyt budżetowy, ale był też prezydentem, którego kadencja zakończyła się licznymi ułaskawieniami, w tym co najmniej jednym bardzo kontrowersyjnym. Ułaskawiony przez Clintona finansista Marc Rich został skazany przez amerykański sąd za oszustwo, wymuszenia, handel poufnymi informacjami, naruszenie embarga z Iranem w trakcie kryzysu zakładników i największe oszustwa podatkowe w historii USA. Z ponad 60 zarzutami miał odsiedzieć 325 lat w więzieniu. Dla porównania, nawet Bernard Madoff został skazany na 150 lat.Dzięki reformom Clintona, który wygrał wybory pod hasłem gospodarka, głupcze!, budżet Stanów Zjednoczonych zdołał odnotować nadwyżkę budżetową w latach 1998-2001 i była to pierwsza taka sytuacja od 1969 roku. Mimo to znany jest poza USA głównie z krótkiej znajomości z pewną stażystką o żydowskim pochodzeniu i polskim nazwisku. Kim jest pierwszy prezydent USA pokolenia powojennego? Jak wyglądało trudne dzieciństwo i początki Billa Clintona w polityce? Dlaczego imigranci z Kuby o mało nie pogrzebali jego kariery politycznej?Zawiedzie się ten, kto oczekuje dokładnego opisu romansu z Moniką Lewinsky. Temat ten został niemal pominięty. Stosunkowo duży nacisk położony został na gospodarkę, która była oczkiem w głowie prezydenta Clintona. Całkiem nieźle orientował się on w kwestiach ekonomicznych. W końcówce opisano w jaki sposób Bill Clinton zdobył pokaźną fortunę w ciągu zaledwie kilkunastu lat od opuszczenia Białego Domu. Ten budzący kontrowersje temat był niezwykle istotny podczas kampanii wyborczej, gdy Hillary Clinton toczyła bój o prezydenturę z Donaldem Trumpem. Czy amerykański establishment polityczny chodzi na pasku lobbystów, korporacji i państw o wątpliwej reputacji?
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?