Andrzej Pleszczyński z dużym znawstwem materii źródłowej i literatury przedmiotu przekazuje czytelnikom dzieło nowatorskie, ciekawe, pisane ze swadą i nowoczesną erudycją mediewistyczną, przerastające poprzednie dokonania w tym temacie. Bazując na najnowszych ustaleniach i imponująco szerokim materiale źródłowym, rozpoczyna opowieść od zarysowania tła i początków państwa polskiego, opisu lat młodzieńczych Bolesława i – istotnych dla budowy państwa – relacji z ojcem, Mieszkiem I. W kolejnych rozdziałach czytelnik dowiaduje się m.in. o znaczeniu męczeństwa św. Wojciecha, przebiegu Zjazdu Gnieźnieńskiego czy próbach stworzenia Cesarstwa Rzymskiego. W książce omówione są również starania Bolesława Chrobrego o zgodę na koronację, planowanie misji skierowanej do pogan, wreszcie wojny Bolesława z cesarzem Henrykiem II i zwycięską wyprawę polskiego króla na Kijów. Z ogromnym znawstwem autor rysuje także kontekst międzynarodowy, ukazując wydarzenia niemieckie oraz sytuację w Czechach i Italii.
Roman Kotliński, ur. 1967 r. Wyświęcony na kapłana katolickiego w 1993 r. Autor "Byłem księdzem", jednego z trzech największych bestsellerów powojennej Polski. Założyciel i przez 15 lat redaktor naczelny ogólnopolskiego tygodnika "Fakty i Mity". Lider środowisk antyklerykalnych. Multimilioner i poseł. Aresztowany w lutym 2016 r., odsiedział w trzech więzieniach siedem i pół roku.W I części "Byłem więźniem" autor opisuje kilkanaście ostatnich lat swojego niezwykle barwnego życia: wielki sukces literacki po zrzuceniu sutanny, cztery lata posłowania w Sejmie VII kadencji, własne zdrady, szwindle oraz utratę rodziny. Materialne wzloty i duchowe upadki.Pisze o naciąganych i fałszywych zarzutach, które postawili mu prokuratorzy Ziobry. W pamiętniku "Dziennik w kratkę" relacjonuje, dzień po dniu, pierwszy rok ciężkiej odsiadki za kratami łódzkiego aresztu.Ale za tymi samymi kratami spotykają go także prawdziwe cuda. Romanowi Kotlińskiemu zostaje objawiona Prawda o Bogu, który zabierając mu wszystko, nawrócił go i ofiarował znacznie więcej. W ludzkim rozumieniu stracił dorobek całego życia. Po co?Odpowiada: "Abym mógł powiedzieć: Nie wierzę w Boga. Ja wiem, że Bóg istnieje. On mi to udowodnił. I mnie wyzwolił".
Frida Kahlo to bez wątpienia jedna z ważniejszych artystek w historii, której łatwo rozpoznawalna twórczość, ale też pasjonująca biografia cały czas przyciągają licznych wielbicieli na całym świecie. Obdarzona niezwykłym talentem, charyzmą i intrygującą urodą fascynowała zarówno mężczyzn, jak i kobiety. Nie stroniła przy tym od romansów, których śladem są pełne emocji i namiętności listy pisane do kochanków obojga płci.Książka zawiera wybór korespondencji Fridy Kahlo, w tym listy miłosne nie tylko do pierwszej, wielkiej, nastoletniej jeszcze miłości Alejandra Gómeza Ariasa i męża, malarza Diega Rivery, ale też do słynnego fotografa, pioniera fotografii barwnej Nickolasa Muraya, malarki Georgii O'Keeffe czy poety Carlosa Pellicera.Pisane żywym językiem, ozdobione rysunkami odzwierciedlającymi artystyczną wrażliwość autorki, tworzą one niezwykle intymny portret Fridy Kahlo, ujawniając inny aspekt jej kreatywności. Wiele z listów zostało tu reprodukowanych w oryginale. Towarzyszą im zdjęcia archiwalne ukazujące artystkę i jej przyjaciół, a także reprodukcje jej obrazów.
Stefan Starzyński, najsłynniejszy z prezydentów Warszawy, uchodził za tytana pracy, który angażuje się bez reszty w powierzone mu zadania i nie stroni od wyzwań. Współpracownicy uważali go za człowieka wymagającego i surowego. Tymczasem takim bywał przede wszystkim wobec samego siebie. Wiedziano o nim powszechnie, że nie znosi marazmu i opieszałości oraz że nie toleruje malkontenctwa i niekompetencji, gdy chodzi o odbudowę Rzeczypospolitej po dekadach zniewolenia. Klucz do zrozumienia zdeterminowanej postawy Starzyńskiego leży w jego trosce o dobro wspólne i o ludzi, nad którymi sprawował pieczę i za których czuł się odpowiedzialny. To właśnie ona stała u podstaw jego decyzji o pozostaniu w bombardowanej stolicy we wrześniu 1939 roku, chociaż inni decydenci opuścili miasto. Niektórzy twierdzą, że tylko dzięki temu tragicznemu epizodowi przeszedł on z historii do legendy. Jednak gdy przyjrzymy się wcześniej- szym dokonaniom Starzyńskiego, szczególnie magistrackim, stanie się jasne, że heroizm, którym odznaczył się we wrześniu 1939 roku, był naturalnym zwieńczeniem całej jego działalności. I to przede wszystkim przedwojennej aktywności tego nieprzeciętnego urzędnika i polityka jest poświęcona niniejsza książka, ale nie tylko: składa się na nią pięć oddzielnych esejów, z których ostatni – autorstwa prof. dr. hab. Grzegorza Nowika – dotyczy wydarzeń września 1939 roku.
"Humorystki" to pełna śmiechu i łez opowieść o Magdalenie Samozwaniec, Stefanii Grodzieńskiej i Marii Czubaszek.Każda z nich była nazywana pierwszą damą polskiego humoru, każda z nich miała ogromny dystans do świata, ale przede wszystkim do siebie. Były pogodne, ale nie naiwne. Potrafiły być niesłychanie złośliwe, ale też ciepłe i życzliwe. Miały klasę i odwagę, żeby mówić własnym językiem. Były mistrzyniami humoru abstrakcyjnego, lecz miłość traktowały bardzo poważnie.Życie nie było specjalnie łaskawe dla żadnej z nich. Każda w pewnym momencie musiała zdecydować, co będzie najlepsze dla niej i dla tych, których kochała.O tym jest ta książka. O kobiecej intuicji i mądrości. O poszukiwaniu wolności, której nikt nie może nam dać. O miłości, bez której nie ma uśmiechu.Zwyczajnie tęsknię za Marysią Czubaszek, brakuje mi Stefanii Grodzieńskiej, chciałam lepiej poznać Magdalenę Samozwaniec, dlatego napisałam tę książkę. No i żeby razem z nimi trochę się pośmiać.Violetta OzminkowskiMyślałam, że mam depresję, a ja miałam męża.Magdalena SamozwaniecIle razy ktoś pozbawia mnie moich praw, a ja godzę się na to, słyszę: "Jesteś mądrą kobietą". Zastanawiam się, czy nie powinnam trochę zgłupieć.Stefania GrodzieńskaMężczyzna jest potrzebny kobiecie do tego, żeby miała na kogo ponarzekać. We wszystkich innych sprawach da sobie radę.Maria CzubaszekVioletta Ozminkowski - autorka między innymi bestsellerowej biografii Michaliny Wisłockiej "Sztuka kochania gorszycielki", na podstawie której został nakręcony film "Sztuka kochania", a ostatnio bestsellerowej biografii "Maria Czubaszek. W coś trzeba nie wierzyć". Te książki, jak również "Lubię farbować wróble", napisana na podstawie wywiadów z Agnieszką Osiecką, były adaptowane jako przedstawienia teatralne.
Greckie słowo eros oznacza brak. Pragnienie karmi się pustką i bierze z niej życie, by ustać w momencie spełnienia. Temu paradoksowi erotyzm zawdzięcza swoją obecność w filozofii,sztuce i literaturze. Skoro pochwycenie uciekającego obiektu pożądania oznacza koniec namiętności, myśl musi pozostać w ciągłym pościgu i niekończącej się ucieczce. Eros jest czasownikiem, pisze w swoim eseju Anne Carson, odsuniętą w czasie i oddaloną w przestrzeni rozkoszą, która ukazuje naszą niekompletność. Słodko-gorzki eros próbuje przeniknąć strukturę pragnienia. W mitach, wierszach Safony, dialogach Platońskich czy na antycznych wazach kochankowie pozostają w wiecznym pościgu. Nawet zaćmienie, kiedy pogoń jak gdyby zatrzymuje się w miejscu, trwa tylko krótką chwilę. Zaraz bóg Eros uderzy w księżyc jak w piłkę, niczym w Wyprawie Argonautów po złote runo: A gdybyś ją swymi rękoma podrzucił wysoko, to niby gwiazda w przestworzach świetlisty szlak by znaczyła.
Adrian Pogorzelski, doświadczony przewodnik i badacz historii, zabierze was w fascynując podróż śladami ludów, które zamieszkiwały tereny obecnej Polski. O wielu z nich prawdopodobnie nigdy nie słyszeliście. Prapolska nie była jednak biała? plama? na mapie starożytnego świata. Dzięki postępom nauki odkrywamy właśnie, jak wiele łączyło ją z kulturami Grecji, Rzymu czy Wschodu i poznajemy zdumiewające szczegóły życia jej mieszkańców. Czy słyszeliście o śladach rytualnego kanibalizmu na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej? O kujawskich piramidach starszych niż egipskie? O potężnych grodach na Podkarpaciu, do których sprowadzano wino z dalekiej Grecji? Albo o teorii, ze nad Wisła? istniały osady wojowniczych kobiet? I czy zdajecie sobie sprawę, jak wiele naszych zwyczajów wywodzi się z wierzeń praprzodków? Posiłkując się najświeższymi ustaleniami archeologów, Adrian Pogorzelski poprowadzi was przez kolejne epoki naszych pradziejów. Amazonki i ludożercy to także świetny przewodnik, pełen inspirujących pomysłów na weekendowe wypady śladami przeszłości.
Szarzyzna i smutek komunistycznej Polski. Partyjny beton trzyma się mocno, ale pojawia się w nim pęknięcie, które z biegiem lat rozsadzi system od środka.
Prawdziwa rewolucja zaczyna się w Warszawie i na Wybrzeżu od garstki młodych ludzi, których stopniowo przybywa. Widać ich – wyróżniają się, są kolorowi, głośni, ale przede wszystkim gotowi wykrzyczeć, że mają dość.
Tak rodzi się w Polsce muzyka, której pokoleniowym głosem jest Tomek Lipiński. W pierwszym tomie swojej autobiografii opowiada, jak bunt wobec rzeczywistości dał innym nadzieję, a w konsekwencji także wolność.
Ziemia nieobiecana to reportersko-analityczne studium wojny, którą organizacje międzynarodowe i eksperci prawa humanitarnego coraz częściej określają mianem ludobójstwa. Autorka pokazuje, że przemoc wobec Palestyńczyków nie jest efektem chaotycznych działań wojennych, lecz elementem długotrwałego, systemowego procesu – od zniszczenia infrastruktury życia, przez blokadę ekonomiczną, po kontrolę demograficzną i technologiczny nadzór.
Książka odsłania architekturę oblężenia – reglamentację energii, wody, żywności, blokadę przepływu ludzi i towarów – oraz powiązania gospodarcze, w tym handel bronią i eksport technologii nadzoru, które utrwalają ten stan. Analizuje, jak sieć układów między USA, UE, Izraelem i regionalnymi mocarstwami pozwala na utrzymanie status quo, a także jak ideologie cywilizacyjne, religijne i kolonialne legitymizują wykluczenie Palestyńczyków z podmiotowości politycznej.
Ważnym wątkiem jest rola mediów i platform cyfrowych: od selekcji przekazu i pomijania świadectw, po algorytmiczne wyciszanie treści dokumentujących zbrodnie. Autorka przywołuje relacje lekarzy, dziennikarzy, ocalałych i obserwatorów międzynarodowych, konfrontując je z oficjalnymi narracjami państw i instytucji.
Oparta na raportach ONZ, dokumentach rządowych, badaniach akademickich i źródłach dziennikarskich, Ziemia nieobiecana pokazuje Gazę jako laboratorium – model testowy nowoczesnych doktryn władzy i społecznych eksperymentów prowadzonych pod osłoną wojny. Model ten, jeśli nie zostanie zatrzymany, może stać się matrycą dla przyszłych, jeszcze groźniejszych i znacznie bardziej globalnych form kontroli.
Magdalena Trojanowska – prawnik, informatyk i dziennikarka, członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Współtwórczyni i współwłaścicielka Wydawnictwa Wektory, wieloletni prezes Stowarzyszenia „Rodzice Chronią Dzieci”. Autorka audycji radiowych i internetowych, redaktorka kwartalnika „Opcja na Prawo”, inicjatorka kampanii i konferencji poświęconych ochronie dzieci. Znana z krytyki kontrowersyjnych regulacji prawnych oraz projektów WHO, IHR i Konwencji Stambulskiej.
Moda jako manifest
Marka jako pożądanie
Kobieta, która uczyniła z ubioru język sztuki i siły
Niepozorny sklepik z torebkami w sercu Mediolanu. Dwaj bracia – Mario i Martino Prada. A potem… światowa potęga modowa, której nazwa elektryzuje wybiegi, galerie i ulice wielkich miast. W centrum tej opowieści stoi jednak nie kto inny, jak Miuccia Prada – projektantka, intelektualistka, strateg. Dla młodej i zbuntowanej Miucci przejęcie rodzinnego biznesu oznaczało koniec młodości. W świecie ubrań i torebek czuła się obco, a do luksusu podchodziła niemal ze wstydem. A mimo to przekształciła rodzinny interes w globalne imperium.
Co sprawia, że Prada jest jedną z najbardziej pożądanych marek na świecie?
Jak buntownicza wizjonerka zmieniła oblicze luksusu na zawsze?
I czy faktycznie diabeł ubiera się u Prady?
Ebhart z reporterską precyzją odsłania kulisy tego sukcesu pokazując, jak kreatywność, przypadek i bezwzględna strategia ukształtowały nowoczesne oblicze Prady.
To również wyraz miłości do mody, Mediolanu i Miucci.
Stanisław Tym – człowiek, który przez całe życie rozmawiał z psami, bo z ludźmi bywało trudniej.
Ikona polskiego kina, wybitny aktor, scenarzysta i satyryk. W sercach i pamięci ludzi zapisał się rolą w kultowym filmie Miś.
Miłośnik zwierząt, który twierdził, że zwierzęta są mądrzejsze od ludzi – nie kłamią, nie udają, nie kombinują. W jego domu zawsze było więcej futra niż polityki, więcej szczekania niż gadania.
Ta biografia pokazuje Tyma nie tylko jako mistrza słowa, lecz także człowieka o wielkim sercu. „Zwierzęta nie mają głosu, więc trzeba mówić za nie” – i Tym mówił, działał, pomagał.
Z humorem, ale i z czułością.
Ryszard Abraham przywołuje anegdoty, prywatne historie i zaskakujące epizody z życia artysty, które świetnie pasują do jego świata pełnego absurdu, czułości i ciętej riposty.
Bestsellerowa przełomowa biografia wybitnego historyka wydana w 15 krajach."Genialne! Goldsworthy ma wiedzę znakomitego naukowca i talent najlepszego pisarza". "Wall Street Journal"Charyzmatyczny mąż stanu, który uczynił Rzym największą potęgą, militarny geniusz, który odniósł najbardziej spektakularne zwycięstwa w dziejach, utalentowany orator, pisarz i prawodawca - Gajusz Juliusz Cezar pozostaje do dziś najsłynniejszym z Rzymian.Przeszedł do historii jako wódz i polityk. Pokonał Germanów, podbił Galię w błyskotliwych kampaniach, jako pierwszy na czele armii przeprawił się przez kanał La Manche i dwukrotnie najechał Brytanię, wsławił się oblężeniem i zdobyciem Alezji, krwawo tłumiąc bunt Galów pod wodzą Wercyngetoryksa.Z nic nieznaczącej postaci stał się człowiekiem tak potężnym, że sięgnął po jedynowładztwo, obalając Republikę. W chwili śmierci - równie spektakularnej, jak jego życie - był władcą niemal całego znanego świata.W monumentalnej biografii wybitny historyk Adrian Goldsworthy rekonstruuje dramatyczne losy Cezara: od rozpoczętej w wieku szesnastu lat kariery politycznej, przez wojnę domową i dyktaturę, po zdobycie pozycji faktycznego władcy imperium i tragiczne idy marcowe. Odsłania również mniej znane, często sensacyjne epizody: grożącą młodemu Cezarowi egzekucję za bunt przeciwko Sullii i niezliczone romanse, wśród nich ten najgłośniejszy - z piękną i tajemniczą Kleopatrą.Cezar - uciekinier, więzień, buntownik, wódz, dyktator, mąż, ojciec, kochanek - barwna biografia, którą czyta się jak emocjonującą powieść, ukazuje wiele twarzy człowieka, który zmienił oblicze Rzymu i cywilizacji.ADRIAN GOLDSWORTHY to znany brytyjski historyk i pisarz, wybitny znawca dziejów Rzymu i historii wojen czasów starożytnych, wykładowca wielu uniwersytetów i autor wydawanych na całym świecie książek i opracowań. Jego dzieło Cezar. Życie giganta zostało wyróżniona prestiżową nagrodą brytyjskiego Society of Military Historians (Stowarzyszenia Historyków Wojskowości).
Pyzy w słoikach sprzedawane na bazarach, zimne nóżki i sałatki jarzynowe smutno tkwiące w akwariach lodówek garmażeryjnych czy powolnie kręcące się kurczaki na rożnie podczas festynu - oto kadry peerelowskiego przepychu, na który było nas stać i który nie był naszym ostatnim słowem! Bary mleczne pękały w szwach, bufetowe nie nadążały z wydawaniem kiełbas z wody, a mielony czy bigos w barze dworcowym potrafiły dać doznania gastronomiczno-gastryczne, których nie można było wymazać z pamięci. Ceraty i obrusy stołów w lokalach wszystkich kategorii zaścielą demoludowym menu okresu pierwszych sekretarzy - Sławomir Koper, najbardziej poczytny pisarz historyczny w kraju nad Wisłą, oraz Mariusz Mucha, dziennikarz i pasjonat gotowania. Garkuchnia PRL-u wita i zaprasza!
Szukam siebie w czasie, kiedy nie było mnie jeszcze na świecie. Szukam siebie poprzez miejsce, pierwsze miejsce, w którym przyszedłem na świat, a dziś jest być może najmniej rozpoznanym, z tych w jakich miałem okazję się zadomawiać.Jakie było Węgorzewo i kim byli węgorzewiacy w pierwszej dekadzie powojnia? Chciałbym dorzucić swoją perspektywę, inną w sposobie narracji i interpretacji źródeł niż dotychczasowe. ROBERT TRABA Jak na starych rękopisach, powstających na zapisanym już wcześniej materiale, nakładają się na siebie kolejne warstwy pamięci mieszkańców mazurskiego miasta, z ich odmiennymi biografiami, doświadczeniami, wspomnieniami. Wsłuchanie się w polifoniczny głos, w którym odbija się niejednorodna, złożona tożsamość indywidualna i zbiorowa, pozwala lepiej zrozumieć przeszłość miejsca i ludzi dawniej i dziś związanych z Węgorzewem. HANNA ANTOS
[Jakub] Ciećkiewicz jest jak nieco szalony filmowiec, który poraża nas serią obrazów, zagadkowych, intrygujących, dziwnych i ma ten dar, który w eseju o sztuce fotografii opisał kiedyś Roland Barthes: potrafi w budowanych obrazach umieszczać dla czytelnika punctum, owo ukłucie, które ma przyprawić oglądającego/czytającego o drżenie, a być może i zachwyt. Krzysztof Lisowski
Nie pamięta, kim jest ani co się wydarzyło. Jedynym wspomnieniem, które do niego wraca, jest... kotka, którą trzeba się zaopiekować. Od tego momentu zaczyna się jego droga do odzyskania tożsamości, w której wspiera go była dziewczyna - Karolina. Tymczasem w Sandomierzu dochodzi do serii brutalnych morderstw. Policja prowadzi śledztwo, a tropy zaczynają się łączyć z tajemniczą przeszłością niektórych prominentnych mieszkańców miasta i teczkami dawnych komunistycznych służb. Trzy plus cztery kontynuuje wiele wątków z poprzedniego, docenionego przez czytelników, kryminału Dwa, trzy, cztery. To świetnie skonstruowana intryga, pełna zaskakujących zwrotów akcji, wspomnień i tajemnic, które mogą kosztować życie. Fabuła z każdą stroną nabiera tempa, by doprowadzić do pełnego napięcia finału, w którym każdy element układanki znajdzie swoje miejsce.
Kiedy Will Storr wyrusza do Filadelfii, by na zlecenie magazynu "Loaded" napisać artykuł o łowcy duchów, ma nadzieję trafić na fantastyczną historię amerykańskiego ekscentryka. Nie zdaje sobie sprawy, że właśnie zaczyna się przygoda jego życia, a następne kilka lat spędzi wśród badaczy zjawisk nadprzyrodzonych, duchoholików, demonologów, druidów, szamanów, parapsychologów i świadków opętań, że będzie poszukiwał demonów, widm, poltergeistów i zjaw kryzysowych, odwiedzał cmentarze i nawiedzone domy, a wreszcie - spierał się z watykańskimi egzorcystami, filozofami i psychiatrami.Nie wie, że przyjdzie mu zakwestionować wszystko, w co do tej pory wierzył, a za każdym razem, kiedy wyda mu się, że odkrył prawdę, znów wydarzy się coś, co przyprawi jego racjonalne "ja" o duchowy zawrót głowy. Nie spodziewa się też, że najbardziej przerażające okaże się pytanie: czy to możliwe, że duch nie istnieje? Że jesteśmy tylko materią?"Fenomenalna historia, po której naprawdę zakwestionujecie swój sposób postrzegania świata." "The Guardian""Trochę "Scooby Doo", trochę "Egzorcysta"; ta książka sprawi, że będziecie się bali jak głupi." "The Independent on Sunday""Jakimś cudem Storr potrafi być w jednej chwili bardzo zabawny, a w następnej naprawdę przerażający." "Bookseller""To, co zaczyna się jako beztroskie dokazywanie wśród małomiasteczkowych frajerów, którzy naczytali się Stephena Kinga, szybko przeobraża się w głębsze dociekania []. Storr jest zabawny, wciąga i naprawdę przeraża, sprawiając, że zaczynacie się zastanawiać, czy te wszystkie horrory, które oglądaliście jako nastolatki, nie miały w sobie jednak ziarna prawdy." "Arena""Przygody Storra zaskoczą nawet najzatwardzialszych agnostyków []. Czytajcie tę książkę w dobrze oświetlonym pokoju." "Townsville Bulletin""Storr rozmawia ze wszystkimi, od mediów po potworologów, i relacjonuje to w prostym, lecz działającym na wyobraźnię stylu, który sprawia, że trudno jest tę książkę odłożyć, nawet jeśli nie wierzy się w zjawiska nadprzyrodzone." "Big Issue"
Parki narodowe w Stanach Zjednoczonych to miejsca o statusie niemal mitycznym – symbole wolności i obietnice przygody. Jednak mają też mroczniejszą stronę. Na początku kwietnia 2017 roku Jacob Gray zatrzymał rower przy jednej z dróg prowadzących przez gęste lasy Parku Narodowego Olympic w stanie Waszyngton – i zniknął. Jakby rozpłynął się we mgle. Żadnych świadków, żadnego tropu. Jego historia nie jest wyjątkiem: co roku w amerykańskiej głuszy giną setki, może tysiące ludzi. Ile dokładnie? Nikt nie wie. W poszukiwaniach pomagają helikoptery, psy tropiące i wolontariusze, ale równie często szczęśliwy traf. Mimo to wiele spraw nigdy nie znajduje rozwiązania. Wtedy pojawiają się teorie spiskowe: od porwania przez Wielką Stopę przez przejście do innego wymiaru do interwencji UFO. Jon Billman tygodniami przemierzał bezdroża razem z rodziną Jacoba Graya, przede wszystkim z jego ojcem – ekscentrycznym surferem z Santa Cruz, który nie potrafi przestać szukać syna. Z tej podróży powstała opowieść o nadziei i rozpaczy oraz o rodzicielstwie, które nigdy się nie poddaje.
Niematki, nigdyrodzicielki, dzieciowolne. W naszym języku wciąż brakuje określenia na kobiety bezdzietne, które nie odnosiłoby się do braku.Tymczasem jest tyle samo sposobów na bycie rodzicem, jak i na niebycie nim. Nie decydujemy się na dziecko z wielu powodów - to kwestia świadomego wyboru, stylu życia, rezultat warunków ekonomicznych i zdrowotnych, wynik lęku przed kryzysem klimatycznym czy wojną, chęć uniknięcia wielopokoleniowej traumy. Czasem po prostu nie udało się na czas znaleźć miłości, ale bywa to też efektem perfekcjonizmu i poczucia, że nie warto być rodzicem średnim.Historie nierodziców dopiero zaczynają być opowiadane, a to zmienia utarty sposób myślenia o kobiecości i męskości. Zmusza nas też do odpowiedzi na pytania o modele partnerstwa i rodzinności we współczesnym świecie. Przede wszystkim jednak pokazuje, że życie osób bezdzietnych nie jest "uboższe" ani "mniej pełne". Jest bogate w innego rodzaju doświadczenia.Katarzyna Tubylewicz wsłuchuje się w historie swoich bohaterek, biorąc również pod uwagę perspektywę ich partnerów. Zestawia ze sobą skandynawskie i polskie podejście do macierzyństwa i ojcostwa, przygląda się też sytuacji demograficznej w wielu krajach i zastanawia nad tym, czy to rzeczywiście kryzys, czy może rewolucja, która zmieni społeczeństwa. W tej książce reportaż splata się z esejem, a opowieść o niedzietności staje się opowieścią o tym, jak zmieniamy się my wszyscy.Moje życie między krajami sprawiło, że od dawna uważnie przyglądam się ludzkiej prywatności. Nasze życie miłosne i rodzinne jest w dużej mierze kształtowane przez oczekiwania społeczne i to właśnie w prywatności najtrudniej wywalczyć sobie pole do indywidualnej wolności. Zwłaszcza jeśli jest się kobietą. Świadoma niedzietność to ważny temat naszej epoki, który zmieni społeczeństwa bardzej niż setki decyzji politycznych. Temat ten daje też szansę jeszcze raz przyjrzeć się temu, jak reagujemy na inność. Zwłaszcza jeśli inną jest kobieta. Dodam, że ja sama jako matka jedynaka w Szwecji, w której jedynaków jest bardzo mało, wiele razy usłyszałam to samo natrętne pytanie: "No to kiedy?". Tymczasem moja rodzina i moje życie były pełne z jednym dzieckiem. Tak samo jest z życiem moich niedzietnych bohaterek i ich partnerów - jest pełne. Ale fakt, że niedzietnych jest coraz więcej, zmienia rzeczywistość społeczną i trzeba o tym pisać i mówić.Autorka
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?