Co łączy najpotężniejsze kobiety Francji i Imperium Osmańskiego? Czym zasłużyli sobie na obraźliwe przydomki polscy książęta? Jakie niegodne występki doprowadziły do brutalnych morderstw na dworach Europy? Śmierć macocha, kto grzech kocha pisał Józef Baka, barokowy poeta, jezuita i misjonarz. Zmarł tak, jak żył pobożnie i przykładnie, dając chlubny przykład rozpasanej polskiej szlachcie. I nie tylko jej zresztą. Przed wiekami nad Wisłą szokowała wielka nierządnica litewska, słynna Barbara Radziwiłłówna, nad Wołgą trwogę siał Iwan IV Groźny, nad Loarą grzmiano na rozpasany dwór Walezjuszów, a nad Tamizą święte oburzenie budzili rozmiłowani w przepychu Tudorowie. W grzechu pławili się papieże, jak młody Jan XII, którego mąż kochanki przyłapał in flagranti i zakatował na śmierć. Pławili się i władcy, choćby niepohamowany w gniewie Bolesław Śmiały czy nieposkromiony w obżarstwie Ludwik VI zwany nie bez kozery Grubym Ulegali mu młodzi pyszałkowie z wielkich rodów czy przekonane o własnej świętości katolickie królowe. Ich grzeszne życie często kończyła nagła, tragiczna śmierć, którą poddani traktowali jako dowód na sprawiedliwy osąd każdego, kto dopuszczał się niegodziwości w życiu doczesnym. Nie byli ani pierwszymi, ani tym bardziej ostatnimi grzesznikami wśród wielkich tego świata. Kościół już od czasów średniowiecza przestrzegał przed septem peccata capitalia siedmioma grzechami głównymi, prowadzącymi do moralnego upadku. Na najbardziej zatwardziałych grzeszników, którzy nie chcieli powrócić na drogę prawości, czekała surowa kara i potępienie w zaświatach. W książce Siedem śmierci przedstawiamy barwne historie 49 mniej i bardziej znanych postaci sprzed stuleci, które, w opinii sobie współczesnych, zapłaciły najwyższą cenę za życie w grzechu.
Jutronauci: przeprowadzka w przyszłość. Szkoły zostały otwarte, ale nie wiadomo, na jak długo. Wróciliśmy do biur, ale nie wiemy, czy za chwilę znów nie będziemy pracować z domów. Czy wizyta u lekarza jest bezpieczna? Czy w ogóle będziemy mieć pracę w przyszłym roku? Zamiast pojechać na wakacje, wielu z nas dorabiało „na czarną godzinę”. Żyjemy w stanie ciągłej niepewności i nie zanosi się na to, żeby szybko się to zmieniło. Trwamy z ciągłym zagrożeniem – znanym z książek science fiction i filmów katastroficznych – w tle. Jutro nadeszło w marcu 2020 r. i urządzamy się w nim niczym po przeprowadzce. Książka „Jutro jest dziś”, zbiór rozmów i tekstów Jutronautów - wyjątkowych osób z pozornie odległych od siebie światów - próbuje opisać ten proces. Opowiada o szoku, jaki przeżyliśmy i o tym, jak próbujemy oswoić i poukładać świat na nowo. O tym, jak robią to biznes i mafia. l dlaczego jednym z nas czas przyspieszył, a innym zwolnił. To zapis sytuacji i naszej świadomości na początku i w trakcie pandemii, ale też zestaw scenariuszy przyszłości.
Kolejna książka pogromcy Atlantyku i Amazonki to wielobarwna podróż, w której Autor widział dużo więcej niż prekursor epoki odkryć geograficznych, legendarny Marco Polo.
Pasmo porywających doświadczeń zarówno w krajach Pierwszego, jak i Trzeciego Świata oraz atencja dla ginących kultur i zwyczajów, a także spotkania z ludźmi, których trudno zapomnieć.
Przemierzył bezlik dróg i ścieżek pośród szczytów Bhutanu, pól ryżowych na Bali i tajemniczych świątyń Angkoru. Odwiedził palarnię opium w Laosie i sale hazardowe w Makau, jadł koniki polne w Birmie i psie mięso w Wietnamie. Rzutem na taśmę poznał jeszcze autentyczne kultury plemion tubylczych, Dajaków – legendarnych „łowców głów” na Borneo, czy Bausi z Papui Zachodniej. Stanął oko w oko z Janomami, plemieniem, które nie miało wcześniej kontaktu z białym człowiekiem. Jego zapisane notesy wciąż jeszcze wydają się napęczniałe od atramentu.
Na kartkach książki Autor snuje także chłodne refleksje nad nieodwracalnymi zmianami w naszej kulturze, nad surowymi prawami dżungli, które owładnęły współczesnym człowiekiem i wreszcie nad życiowym bilansem oraz schyłkiem pewnej epoki. Niepokoi go dziś widmo zmierzchu pogrążonej w chaosie i tkwiącej na rozdrożu Europy, z jej ultranowoczesną tożsamością, degradacją narodowych norm, marginalizującą rolą religii i zanikiem tradycji, która tracąc instynkt samozachowawczy staje się politycznym zakładnikiem islamu. Społeczeństwo obawia się o przyszłość, bo nie znajduje odpowiedzi na swoje problemy i wewnętrzne rozdarcie.
„Po szalonych globalnych przemianach, które zmieniły oblicze świata, dotknęła nas deprymująca niestabilność – pisze wybitny dziennikarz, podróżnik, człowiek instytucja.
– Teraz nadchodzi era nowej rzeczywistości, której nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić”. Pałkiewicz wśród ludzi, Pałkiewicz łączący, Pałkiewicz orędownik odnajdywania wspólnego języka. Czyż to nie ważniejsze w dzisiejszym świecie od pogoni za kolejnymi mirażami? Bogusław Chrabota „Rzeczpospolita” Czytam: „Barwny film mojego życia dobiega definitywnie do punktu docelowego”. „Przegrałem sam ze sobą”. Nie chcę wierzyć i nie wierzę. Jacek jeszcze nas wszystkich zaskoczy. Paweł Reszka „Polityka” Gdybyśmy wszyscy nauczyli się od niego sztuki dzielenia się radością życia i optymizmem, nasz świat i nasz kraj byłyby jeszcze cudowniejsze. Dlatego warto poznać tego człowieka. Jacek Karnowski „Sieci” Wybitna książka, wybitnego człowieka. Jest tu wszystko, ale przede wszystkim życie. Fascynujące i mądre. Po przeczytaniu tego tomu chce się piękniej i lepiej żyć. Paweł Siennicki „Polska The Times” Widział dużo więcej niż Marco Polo i potrafi też o tym wspaniale opowiadać. Tomasz Sakiewicz „Gazeta Polska” Ten kalejdoskop skrzący się kolorami, detalami nieistniejącej już często rzeczywistości, budzi podziw dla wiedzy Autora i każe się zastanowić czy nasz świat zmierza we właściwym kierunku. To fascynująca lektura. Aldona Toczek „Fakt” Wiarygodność przeżyć Autora może nieraz budzić wątpliwości i niewiarę. Jednak to tylko cząstka tego co doświadczył w barwnej podróży swojego życia. Andrzej Wójtowicz „Angora” O autorze: Jacek Pałkiewicz – podróżnik, dziennikarz, pisarz, twórca survivalu w Europie. Ustalił miejsce narodzin Amazonki, pokonał samotnie Atlantyk w łodzi ratunkowej, przecierał szlaki na Borneo i Nowej Gwinei. Jest weteranem Sahary, poznał najdalsze kresy Syberii, pracował w afrykańskich kopalniach złota i diamentów. Postać wielowymiarowa, wokół której narosło wiele legend. Bezkompromisowy, z odwagą wyraża mało poprawne poglądy. Obiektywny komentator rzeczywistości, obywatel świata i jego odkrywca. Autor bestsellerowych książek, m.in.: Syberia i Pasja życia, inspiruje dwa pokolenia polskich podróżników.
Wnikliwy portret jednego z najbardziej cenionych polskich improwizatorów na scenie światowej.
Niedoszły malarz, nieokiełznany improwizator, nagradzany autor muzyki do filmów Wojciecha Smarzowskiego, kochający mąż i ojciec, dyslektyk erudyta, człowiek próbujący nieustannie odnaleźć równowagę na szalonym rollercoasterze życia… Autobiografia Mikołaja Trzaski to bezkompromisowe i szczere podsumowanie pierwszej pięćdziesiątki i ponad trzydziestu lat aktywności muzycznej. Muzyk opowiada o dramatycznych losach swojej rodziny z okresu wojny, o Żydach i folksdojczach, wreszcie o wieloletnim przepracowywaniu traum. Razem z Mikołajem Trzaską przenosimy się w czasy jego młodości na wielobarwnych peryferiach tak zwanej PRL-owskiej szarzyzny, czytamy o ekscesach Totartu i sceny yassowej.
Trzaska odkrywa karty, zabierając nas w pełną zaskoczeń podróż po swoim życiu i, oczywiście, świecie muzyki improwizowanej. Błyskotliwie i bez ogródek zgłębia przed czytelnikiem tajniki procesu twórczego, opowiada o nietuzinkowych ludziach, jakich spotkał na swojej drodze – od Tymona Tymańskiego po Petera Brötzmanna – o podróżach i mozolnym procesie budowania twórczej pewności siebie. Owszem, Wrzeszcz to historia życia wybitnego muzyka, ale przede wszystkim jest to kreślony wprawną ręką, czasem mroczny, czasem tchnący nadzieją autoportret człowieka, który nie chce siebie upiększać. Taki jest Trzaska.
Mikołaj Trzaska (ur. 1966) – saksofonista, improwizator, kompozytor. Współzałożyciel (wraz z Tymonem Tymańskim) legendarnej grupy Miłość, filar yassowej rewolucji. Współpracował z najwybitniejszymi muzykami z Polski, Europy i Stanów Zjednoczonych, m.in. Joe’m McPhee, Kenem Vandermarkiem, Peterem Brötzmannem oraz z pisarzami: Marcinem Świetlickim, Jurijem Andruchowyczem i Andrzejem Stasiukiem. Autor muzyki teatralnej i filmowej (Dom zły, Róża, Drogówka, Pod Mocnym Aniołem, Wołyń, Kler).
Janusz Jabłoński – dziennikarz muzyczny specjalizujący się w jazzie i muzyce improwizowanej, współautor (wraz z Tomaszem Gregorczykiem) kilkuset wywiadów z improwizatorami. Jego teksty ukazywały się m.in. w „Tygodniku Powszechnym”, „Ruchu Muzycznym”, „Jazz Forum”, „Glissandzie” i „Muzyce w Mieście”. Od 2008 roku współpracuje z radiową Dwójką, gdzie prowadzi regularnie audycje muzyczne. Pracuje w Dziale Promocji i PR Wydawnictwa Literackiego.
Tomasz Gregorczyk – dziennikarz i krytyk muzyczny, wieloletni współpracownik radiowej Dwójki (m.in. program Rozmowy Improwizowane), zastępca redaktor naczelnej w kwartalniku kulturalnym „Fragile”. Przygotowana we współpracy z Januszem Jabłońskim audycja „Improwizator” została nominowana do radiowej nagrody Prix Italia w 2011 roku. Publikował m.in. w „Ruchu Muzycznym”, „Muzyce w Mieście”, „Diapazonie”, „Glissandzie” i „Jazz Forum”.
Heavymetalowa miłość do Mercyful Fate i King Diamond jest głęboka i krwistoczerwona.Martin Popoff wypuścił na ten nikczemny świat pierwszą książkę celebrującą to diabelskie, duńskie zjawisko, a konkretnie jego sedno Mercyful Fate.Z pewnością każdy szanujący się fan zna Melissę i Don't Break the Oath, ale podobnie jak w przypadku większości ponad 80 książek, które napisał, pisząc tę książkę, Martin miał chytry plan, a mianowicie nawrócenie tych, którzy jeszcze nie są nawróceni, na każdy album Mercyful Fate po jego pierwszej reaktywacji w roku 1993 aż do wrzucenia zespołu do ognistych otchłani piekielnych w roku pańskim 1999.Rzeczywiście, to klasyczne albumy zespołu są dwoma kamieniami węgielnymi znakomicie wykonanego blackmetalowego szaleństwa, ale In the Shadows, Time, Into the Unknown, Dead Again i chyba najbardziej 9 te wszystkie płyty są poświęcone tym samym potem oraz przygotowane według bezbożnych standardów wykonania i produkcji, które King stosuje do wszystkiego, co robi.Czas wkroczyć do upragnionego magicznego kręgu, wejść do pentagramu i świętować wraz z Popoffem ten wspaniały katalog heavy metalu z najwyższej półki, ukochany przez Metallikę i fanów na całym świecie, jako prawdopodobnie jedyny zestaw piosenek tak twórczo intensywnych, jak te wydane przez Judas Priest w latach 1976-1979. Uwierz w to, czytelniku King, Michael i Hank wiedzieli, co robią. Weź tę książkę i przeczytaj o tym, jak ta trójka w pełni zrealizowała główny plan, dzięki któremu ten zespół stał się jednym z ulubionych nawet wśród najbardziej wymagających koneserów.
Mikołaj Kopernik z pewnością należy do najbardziej znanych Polaków, stąd nie mogło zabraknąć go w serii ""Nazywam się..."" - o znanych postaciach nauki i kultury. Torunianin, autor słynnej rozprawy O obrotach sfer niebieskich, znany jest głównie jako astronom i twórca teorii heliocentrycznej. Niewielu natomiast wie, że Kopernik zdobył wszechstronne wykształcenie na uniwersytetach w Krakowie, Bolonii i Padwie i poza astronomią i matematyką świetnie znał się na prawie, medycynie (był lekarzem), a także miał swój wpływ w rozwój systemu monetarnego! Ostatnio o Koperniku zrobiło się znowu głośno z powodu odnalezienia jego grobu i ponownego, uroczystego pochówku we Fromborku, gdzie pracował i zmarł. Dowiedzmy się więcej o tym wybitnym człowieku renesansu!
Pozostawione w rękopisie dzienniki Georga Heyma (1887styczeń 1912), obejmujące okres od grudnia 1904 do grudnia 1911, przedstawiają formowanie się emocjonalności i twórczości poety wśród zmiennych nastrojów między lirycznym pięknem i grozą natury, głęboko przeżywanymi lekturami, miłosnymi uniesieniami i przejściowymi miłostkami, przekonaniem o sile własnego talentu i zwątpieniem w siebie, przerażeniem postacią świata i myślami o bliskiej śmierci.Przygotowane przez przyjaciół pośmiertne wydanie wierszy Heyma pt. Umbra vitae (Cień życia) wywołało entuzjazm i zarazem żal z powodu wielkiej straty, jaką poniosła poezja niemiecka. Jego halucynacyjna wyobraźnia nie ma w niej sobie równych.Przekład i objaśnienia: Andrzej Lam
Notuję tutaj to, co mnie zadziwia, irytuje i oburza w życiu publicznym, a co ma źródło w kłamstwie, zakłamaniu, hipokryzji. Nie wolno kłamać, ale przecież wciąż kłamiemy, życie składa się z wielkich kłamstw i drobnych kłamstewek. Człowiek zakłamany jest nieszczęśliwy i godny litości, ale też groźny dla innych i dla samego siebie. Szczególnie boli, kiedy kłamią ci, którzy powinni mówić prawdę dla dobra ogółu, dla pożytku społecznego, z szacunku dla drugiego człowieka i z bojaźni Bożej. Po politykach trudno dziś oczekiwać szczególnego przywiązania do prawdomówności. Wciąż oczekujemy go po Kościele. Tam hipokryzja jest jeszcze bardziej dewastująca niż w polityce. Musimy spojrzeć jej w oczy, wytknąć ją surowo i jasno, by umieć się bronić, by dać wyraz strapieniu, oburzeniu i niezgodzie.Jacek Leociak
Czy cywilizacja zachodnia, do której wszak należymy, już upadła? A jeśli tak, to czy będzie w stanie się podnieść i pod jakimi warunkami? Pytania te nurtują wielu ludzi, także wybitnego intelektualistę i świetnego pisarza prof. Wojciecha Roszkowskiego. Autor rozważał je już w skrzącym się imponującą erudycją dziele „Roztrzaskane lustro”, które stało się bestsellerem ubiegłego roku. „Bunt barbarzyńców” jest swoistą kontynuacją tamtej książki, choć został zupełnie inaczej skonstruowany.
Dalszy ciąg rozmyślań nad schyłkiem naszej cywilizacji ujęty został tym razem w formie 105 pytań i odpowiedzi. Odpowiedzi zwięzłych, niebywale logicznych, nieraz nawet ironicznych. Ironia to zresztą i tak łagodna forma krytyki głupoty tego świata, i to niestety głupoty dość powszechnie akceptowanej za sprawą przede wszystkim mediów tzw. głównego nurtu. Za promowaniem głupoty, albo też i dewiacji, kryje się dziś jakże często wielki biznes.
Ludzie coraz częściej czują, że dzieje się coś niedobrego, i stawiają sobie natarczywe pytanie: dokąd zmierzamy?! Zauważają symptomy rozpadu, ale nie zawsze dostrzegają przyczyny zła. Są też jednak i tacy, a jest ich niestety większość, którzy niczym lemingi staczają się w wytyczaną przez mainstream przepaść bezmyślności. Czyż jednak chaos, bezprawie i pogarda wobec Dekalogu mogą służyć jako napęd rozwoju? Mamy do czynienia, jak niegdyś cywilizacja starożytnego Rzymu, z buntem barbarzyńców, ale też z narodzinami neopogaństwa, obalaniem autorytetów i wartości, które utrzymują wspólnotę w ładzie.
„Współczesny człowiek Zachodu – pisze w ‘Buncie barbarzyńców’ prof. Wojciech Roszkowski – zbyt często unika rozważania pytań, na które nie ma łatwych odpowiedzi, lub szuka odpowiedzi zbyt łatwych, żeby były prawdziwe. Pytania i odpowiedzi, które znalazły się w tej książce, powinny zainteresować ludzi choćby powierzchownie zatroskanych o przyszłość, swoją i swojej wspólnoty. Ktoś, kto spędza większość wolnego czasu wpatrzony w ekranik swojego telefonu, czytając jedynie uwagi swoich znajomych o swoich znajomych, albo w inny sposób ‘zabija czas’, czyli zabija siebie, może najwyżej zapytać: ‘ale o co chodzi?’. Przeczyta – to się dowie”.
Ostatnie zdanie to najlepsze podsumowanie tej książki, którą czyta się jednym tchem. Prof. Wojciech Roszkowski po raz wtóry wyciąga – być może nawet już ze zgliszczy – bolesne odłamki „roztrzaskanego lustra”. Jego zdaniem czas jeszcze, byśmy zawrócili z drogi destrukcji. Autor nie mówi, ile jeszcze tego czasu mamy, nikt z nas tego dokładnie nie wie. Jedno jest raczej pewne – niewiele.
Aleksander Landau - urodził się w pierwszych latach XX wieku w rodzinie żydowskiej, prawdopodobnie w Tomaszowie Mazowieckim. Przez kilka lat uczył się w Konserwatorium Warszawskim (klasa fortepianu) u prof. Henryka Melcera-Szczawińskiego, studiów jednak nie ukończył. Potem imał się różnych prac: w Tomaszowie Mazowieckim był urzędnikiem w fabryce sukna należącej do spokrewnionej z Landauami rodziny Landsbergów; w Warszawie sprzedawał węgiel na opał; we Lwowie zajmował się sprzedażą stołów bilardowych. Po wybuchu wojny znalazł się w getcie warszawskim, gdzie zginął w niewyjaśnionych okolicznościach w 1943 roku.O książceTa książka to kopalnia informacji o warszawskiej i lwowskiej elicie artystycznej, o życiu rodzin żydowskich fabrykantów, o egzystencji zwykłych ludzi bo w tych trzech kręgach jej autor stale się obracał, swobodnie i płynnie przechodząc z jednego do drugiego.Listy Aleksandra Landaua do Jarosława Iwaszkiewicza zachowało się łącznie w stawiskim archiwum 55 listów, listy Jarosława Iwaszkiewicza do Landaua prawdopodobnie zaginęły w getcie - świadczą jednak, iż często życie ludzkie widziane przez pryzmat kariery zawodowej i urzędniczych dokumentów ma niewiele wspólnego z prawdą. Od pierwszego do ostatniego listu śledzimy w napięciu zmagania się człowieka z własnymi demonami, a imię tych demonów legion: nieszczęśliwa miłość, wódka, życiowa niezaradność, niewytłumaczalny pęd ku samozatracie, marnowanie szans podsuwanych przez ludzi lub los. Przy tym wszystkim Landau umiał zachować pogodę ducha, choć był to nastrój wisielca stojącego przed szubienicą na pięć minut przed egzekucją. Historia zna jednak wypadki, gdy wtedy przychodzą ludziom na myśl najlepsze dowcipy. A jest to zarazem pogoda ducha mędrca, który już wyzbył się złudzeń zarówno co do natury własnej, jak i natury innych ludzi i z wysokości okrutnej wiedzy patrzy na świat, ogrzewając tę wiedzę ciepłem współczucia. Toteż nierzadko listy Landaua do Iwaszkiewicza przywodzą na myśl listy Seneki do Lucyliusza i nie ma w tym porównaniu przesady.Listy Landaua mają jednocześnie jakąś liryczną nutę, w której śmiech zmienia się powoli w płacz, a życie w konanie jakby tylko taki kierunek życia był przewidziany dla dobrych ludzi.Listy opracował, opatrzył przypisami oraz wstęp napisał Robert Papieski.
Wyjątkowe zaproszenie za kulisy własnej twórczości – pierwsza książka Olgi Tokarczuk po otrzymaniu Literackiej Nagrody Nobla Laboratorium powstających tekstów, książek, bohaterów. Proces żmudnych, ale i fascynujących poszukiwań. Eksplozje wyobraźni. Podążanie za logiką rodzącej się fabuły i za wewnętrznym światem bohaterów, odkrywanie ich motywacji, światopoglądów. Odsłanianie pasjonujących historii, ale też opowieść o lekturach i osobistych doświadczeniach. Wytrwała dążność do tego, by rozumieć nieskończone zróżnicowanie i skomplikowanie świata. Dwanaście wyselekcjonowanych, najważniejszych esejów i wykładów, które składają się na wyjątkowe zaproszenie za kulisy twórczości Olgi Tokarczuk. Teksty kluczowe i premierowe. W tym szeroko komentowana Mowa Noblowska. „Wprowadzona przez Olgę Tokarczuk kategoria «czułości» i koncepcja «czułego narratora» to rewolucyjne idee, które mają wszelkie dane, by sporo namieszać nam w głowach, odwracając – ku dobremu – tradycyjne wektory naszych postaw i dyspozycji działaniowych: czyż czułość nie jest sprzyjaniem temu, co dobre dla bycia (w skali jednostkowej, ale i planetarnej)?” Ryszard Nycz
Publikacja przybliża postać Władysława Raczkiewicza (1885-1947), działacza politycznego i społecznego, ministra spraw wewnętrznych w czterech rządach II RP (w latach 1921, 1925?1926, i 1935?1936), senatora i marszałka senatu III kadencji (1930?1935), wojewody nowogródzkiego (1921?1924), wileńskiego (1926?1931), krakowskiego (1935), pomorskiego (1936?1939), prezesa Światowego Związku Polaków z Zagranicy (1934?1939) i prezydenta RP na uchodźstwie (1939?1947). Zawiera blisko 400 zdjęć pochodzących m.in. z Instytutu Polskiego i Muzeum gen. Sikorskiego w Londynie, Narodowego Archiwum Cyfrowego w Warszawie, Ośrodka ?Karta? w Warszawie, Biblioteki i Archiwum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, Książnicy Kopernikańskiej w Toruniu i Towarzystwa Przyjaciół Archiwum Emigracji w Toruniu. Są to fotografie ukazujące nie tylko różne etapy życia Raczkiewicza, jego rodzinę, znajomych, przyjaciół, przełożonych, ludzi z najbliższego otoczenia, obowiązki i karierę polityczną, lecz także miejsca i instytucje, w których przebywał, pracował, którym nadał własny charakter, wydarzenia, które współorganizował i te, których był bohaterem.
TAJEMNICA SPOTIFY Zrewolucjonizował przemysł muzyczny. Został miliarderem. Zrealizował swoje marzenia.Poznaj całą Tajemnicę Spotify. Dowiedz się, jak Daniel Ek, chłopak z betonowych przedmieść Sztokholmu, stworzył Spotify, wszedł do międzynarodowego biznesu, konkurował z Apple'em i Steve'em Jobsem.Ze Spotify korzysta na świecie blisko 200 mln użytkowników, codziennie przez dwie godziny. Tajemnica Spotify to zakulisowa historia największej muzycznej platformy streamingowej, ale przede wszystkim opowieść o tym, jak zwykły szwedzki chłopak został jednym z wielkich graczy w światowym biznesie.Bo Daniel Ek chciał być potężniejszy niż Bill Gates. Kilkanaście lat później jego start-up zrewolucjonizował światowy przemysł muzyczny. By to osiągnąć, Ek musiał sprostać wielu wyzwaniom: przekonać wytwórnie muzyczne do współpracy i podjąć walkę ze Steve'em Jobsem o wprowadzenie Spotify na rynek amerykański.Z siedemdziesięciu wywiadów, przeprowadzonych przez dwóch szwedzkich dziennikarzy ekonomicznych, Svena Carlssona i Jonasa Leijonhufvuda, powstał obraz tego, jak grupa wizjonerów postawiła wszystko na jedną kartę, wierząc w moc idei i tworząc największy szwedzki start-up, który stał się głównym konkurentem Apple'a. Tajemnica Spotify to opowieść o drodze na szczyt. O tym, że głębokie przekonanie o słuszności swoich planów i wola walki, by spełnić wielkie marzenia, mogą z małych graczy uczynić wielkich tego świata. Spotify na zawsze zmienił sposób, w jaki słuchamy muzyki. Obok iTunesa, Netfliksa i TikToka jest jedną z najpopularniejszych platform XXI wieku, fenomenem technologicznym i koncepcyjnym. Korzysta z niego blisko 200 mln użytkowników z całego świata, średnio przez 118 minut dziennie.Prawa do ekranizacji książki Tajemnica Spotify zakupił Netflix i na jej podstawie zrealizował 6-odcinkowy miniserial zatytułowany Playlista. Premiera już 13 października 2022 roku.
Yuval Noah Harari zapowiada narodziny nowego gatunku: ludzi bogów. Magda Gacyk już spotkała jego przedstawicieli.Kim są cyborgi? Postaciami z literatury i kina SF? Rojeniami o fuzji białka i krzemu, ludzkiego ciała i najnowocześniejszej technologii? Nie, ludzie maszyny to nie jest fikcja ani przyszłość. To teraźniejszość. Cyborgi żyją wśród nas, próbując prześcignąć siebie, swoje niedoskonałości, ewolucję. Udoskonalają się dzięki nowoczesnym technologiom. Fundują sobie dodatkowe zmysły: echolokację, szkła kontaktowe zapewniające widzenie w ciemności, biofosforyzującą skórę, egzoszkielety pozwalające sparaliżowanym na sprawne poruszanie się, implanty, dzięki którym można odbierać zmiany pola elektromagnetycznego. Próbują wygrać ze swoimi ludzkimi słabościami, korzystając z osiągnięć techniki czy genetyki.Jednak Magda Gacyk, polska dziennikarka mieszkająca w Dolinie Krzemowej, sercu technologicznej rewolucji, pisze nie tylko o cyborgach. Zabawy w Boga to również opowieść o nadziei na świetlaną przyszłość człowieka, która ma leczyć ze strachu przed zagładą ludzkości. O wierze w triumf nauki, ale i o nieufności wobec postępu. O transhumanizmie, który wziął się za bary z najtrudniejszymi problemami ludzkości i postanowił raz na zawsze rozprawić się z chorobami i starością, wyeliminować śmierć.Zanim poznacie Cyberpunka 2077, spójrzcie, jak wygląda prawdziwy cyberpunk, świat ludzi o magnetycznych palcach.
Najbardziej utalentowany zawodnik, który kiedykolwiek grał w tę grę, Michael Jordan wzniósł się na wyżyny, na które żaden z koszykarzy nie sięgnął nigdy wcześniej. Co napędzało Michaela Jordana? Dążenie do sukcesu zespołowego ... lub własnej chwały? Dążenie do doskonałości ... lub ruch w stronę kontraktów wartych miliony dolarów? Lotem człowieka, którego wciaż nazywają Air Jordan, przez całą karierę wstrząsały turbulencje. W ""The Jordan Rules"", która jest kroniką pierwszego sezonu mistrzowskiego Byków, Sam Smith bierze za rogi pierwszego # 1 byka, by odsłonić drużynę stojącą za mężczyzną ... i mężczyznę stojącym za uśmiechem rodem z Madison Avenue. Oto zapis od środka, zarówno na boisku jak i poza nim, w tym:- władza Jordana zmaga się z zarządzaniem, od słownych ataków na dyrektora generalnego do napadów złości na jego trenera- za kulisami, gdy Jordan uderza kolegę z drużyny podczas treningu i odmawia podawnia piłki w kluczowych minutach wielkich gierGracze, którzy rywalizowali ze swoim lotnictwem o czas lotniczy - Scottie Pippen, Horace Grant, BillWydanie z nowym wstępem autora Sama Smitha po emisji serialu ""The Last Dance""
13 marca 2020 r. to dla wielu data graniczna: wówczas w Polsce rozpoczęła się narodowa kwarantanna. Dwa miesiące przymusowego siedzenia w domu ujawniły wiele prawd o polskim społeczeństwie i podejściu do służby ochrony zdrowia. Maseczki bez atestów kupione za ogromne pieniądze. Płyn z Orlenu jako najpopularniejszy środek dezynfekujący. Błędy w zarządzaniu walką z pandemią. Media siejące panikę i zastraszające obywateli kolejnymi doniesieniami o zakażonych i zmarłych. W centrum tego oka cyklonu znaleźli się oni: lekarze i personel medyczny, stanowiący pierwszą linię frontu walki z wirusem SARS-CoV-2. Pielęgniarki z przymusem pracy i głodowymi pensjami. Ratownicy medyczni, którzy środki ochrony kupili z własnych pieniędzy. Lekarze, którzy ze względu na zagrożenie przez tygodnie nie widywali się ze swoimi rodzinami. Przemęczeni, sfrustrowani, wypaleni. O szczegółach walki polskiej służby zdrowia z koronawirusem opowiedzieli wybitni lekarze i specjaliści oraz personel medyczny średniego i wyższego szczebla. Wśród rozmówców Anity Czupryn znaleźli się m.in. prof. Krzysztof Simon – za sprawą swoich niezależnych opinii publikowanych w mediach społecznościowych nazywany „twarzą pandemii”, prof. Alicja Chybicka – onkolog i hematolog dziecięcy, prof. Dariusz Dudek – kardiolog oraz dr hab. Ernest Kuchar – prezes Polskiego Towarzystwa Wakcynologii. W szczerych rozmowach wskazują, jakie rażące błędy popełniono podczas walki z koronawirusem i co należy zrobić, aby próbować zatrzymać jego rozprzestrzenianie się. Przypominają, jak wyglądały pierwsze dni pandemii w Polsce. Wyjaśniają, dlaczego lockdown był potrzebny. Sugerują, co wciąż można zrobić, by minimalizować ryzyko zakażenia. Zwracają uwagę na sprzeczne procedury i obostrzenia, które są nagminnie ignorowane. I zgodnie podkreślają, że łagodzenie restrykcji nie oznacza końca zagrożenia. W rozmowach z Anitą Czupryn poruszają także tematy, które wywołują silne emocje: rządowy zakup wadliwych maseczek za ogromne pieniądze. Szkalowanie pracowników służby ochrony zdrowia przez media i społeczeństwo. Testy wskazujące fałszywe wyniki. Maseczkową rewię mody wśród celebrytów i polityków, podczas gdy personelowi medycznemu dopomagały osiedlowe krawcowe. Przerzucanie między szpitalami pacjentów z podejrzeniem zarażenia. Współrozmówcy Anity Czupryn dzielą się też osobistymi refleksjami: o lekarskim powołaniu do pomocy innym, możliwych sposobach udoskonaleń polskiej służby ochrony zdrowia oraz trudnościach, z jakimi każdego dnia w walce z koronawirusem styka się personel medyczny. Co wzbudza ich największy lęk i dlaczego są dumni z mobilizacji polskiego społeczeństwa? Pracownicy służby zdrowia wskazują, w jaki sposób możemy zabezpieczyć się przed kolejną falą zakażeń. Sugerują, kiedy pojawi się skuteczna szczepionka. I wprost mówią o tym, jakie będą prawdziwe skutki pandemii. W tym względzie są zgodni: one wciąż są dopiero przed nami.
Podróż życia autorki bloga Life in 20 kgMartyna Skura, zamiast kupować stół do nowego mieszkania w kredycie, spakowała swoje życie w 20 kilogramów bagażu i wyjechała do Gruzji, by pracować na rzecz kobiet i ich praw. Potem ruszyła dalej do Chin, Tajlandii, Tanzanii, Meksyku, na Fidżi i Malediwy. W ciągu 9 lat odwiedziła 49 krajów. Była wolontariuszką w Gruzji, pracownikiem społecznym w Tajlandii w wiosce zniszczonej przez tsunami, instruktorką nurkowania w Meksyku i na Malediwach. Doświadczyła podróży w taki sposób, w jaki turyści jeżdżący na wakacje nigdy nie będą mieli możliwości.To osobisty reportaż, który przedstawia inną, czasem ciemniejszą, czasem jaśniejszą stronę podróżowania i mieszkania za granicą. Opowiada o bezpieczeństwie, kobiecości, życiu w obcej kulturze, domu w podróży, który próbujemy zbudować, zdrowiu i jego zagrożeniach, zmieniających się relacjach z przyjaciółmi i rodziną, i o powrotach, które zawsze dyktowane są miłością.
Wstrząsająca historia Polki, która stała się żywym towaremDalsze losy Julii znanej z kart "Byłam kochanką arabskich szejków", o które czytelniczki pytały w mailach i recenzjach, dopiero teraz mogą ujrzeć światło dzienne.Julia, którą najpierw rozkochał, a później sprzedał Tarek, ucieka z arabskiego burdelu. Niebezpieczna akcja wyrwania kobiety ze szponów gangu handlującego ludźmi wymaga użycia wielu podstępów.Ale czy uwolnienie się z macek międzynarodowej siatki przestępczej jest w ogóle możliwe? Czy Julia zdoła uciec od seksualnego zniewolenia oraz brutalnej przemocy fizycznej i psychicznej, jakie były wcześniej jej udziałem? Czy piekło, przez jakie przeszliśmy, zostawia w nas trwały ślad?Mroczne tajemnice XXI wieku: handel ludźmi, w tym dziećmi, handel organami, obrzezanie kobiet oraz ekstrawagancje i seksualne orgie najbogatszych arabskich szejków.Przerażająca rzeczywistość, o której świat woli milczeć.Laila Shukri - ukrywająca się pod pseudonimem pisarka jest znawczynią Bliskiego Wschodu, Polką mieszkającą w krajach arabskich i podróżującą po całym świecie. Obecnie przebywa w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, ale już planuje kolejną podróż. Niezależnie od tego, czy zatrzyma się na dłużej w pustynnej oazie czy w ociekającym luksusem hotelu, udaje jej się dotrzeć do najgłębszych sekretów świata arabskiego. Po całym dniu uwielbia zasiąść na tarasie i napić się campari. Debiutowała w 2014 roku, od tego czasu każda z jej książek podbija listy bestsellerów.
David Copperfield to ósma powieść Charlesa Dickensa. Pełny tytuł powieści to The Personal History, Adventures, Experience and Observation of David Copperfield the Younger of Blunderstone Rookery, którego nigdy jednak nie opublikowano. Książka ukazała się w 1850 roku.Jest to historia życia Davida Copperfielda od dzieciństwa aż do wieku średniego, z jego własnymi przygodami oraz licznymi przyjaciółmi i wrogami, których spotkał na swojej drodze. Jest to jego droga zmiany i rozwoju od dzieciństwa do dojrzałości, podczas której główny bohater przechodzi przez kolejne etapy swojego rozwoju.Tytuł traktowany jest często jako arcydzieło Dickensa lub triumf sztuki Dickensa. Stanowił punkt zwrotny w jego twórczości. Choć napisany w pierwszej osobie, David Copperfield jest uważany za coś więcej niż autobiografię, wykraczającą poza te ramy w bogactwie tematów i oryginalności pisarstwa. Według słów autora, powieść ta była bardzo skomplikowanym splotem prawdy i inwencji twórczej. Niektóre elementy powieści zaczerpnięte zostały z własnego życia Dickensa. We wstępie do wydania z 1867 roku Dickens napisał: Jak wielu kochających rodziców, mam w sercu ulubione dziecko. Nazywa się David Copperfield.
Wyobraźcie sobie krowę pozostawioną na cały dzień na plaży Ipanema w Rio de Janeiro, gdzie od przynajmniej stu lat nie widziano żadnego zwierzęcia. Wyobraźcie sobie przyglądanie się z bliska bakteriom piszącym wiersz albo grupie przyjaciół zebranych w barze i popijających sfermentowane napoje. Wszystkie te działania można ująć jednym słowem, które wywołuje silne emocje i prowokuje krytyczne komentarze, a jednak nie poddaje się prostym klasyfikacjom: performans.Antologia Performans opiera się na założeniu, że żywą sztukę definiować można wyłącznie poprzez praktykę, co autorzy tekstów wcielili w życie, towarzysząc artystom podczas prób i na scenie, spędzając razem czas i dokonując wspólnej refleksji nad istotą performansu. Publikacja jest zbiorem esejów, zarówno nowych, jak i takich, które już wcześniej ukazały się drukiem, wywiadów oraz tekstów literackich oferujących nowe spojrzenie na performans. Składa się z czterech głównych części, w ramach których fenomenologie performansu badane są w kontekście i z perspektywy instytucji artystycznych, praktyk kuratorskich, formatu wystawy w kontekście zwrotu technologicznego oraz performatywnej fikcji.Definicja performansu uległa w ostatnich dziesięcioleciach zmianie. Celem publikacji Performans jest przyjrzenie się przemianom zachodzącym w tradycyjnym formacie wystawy, który traci na znaczeniu, w miarę jak na pierwszy plan wysuwają się formy hybrydyczne, łączące sztuki wizualne ze sztukami performatywnymi, literaturą i muzyką. Autorzy tekstów zamieszczonych w książce analizują zmieniającą się rolę widza, który coraz częściej staje się performerem i aktywnym uczestnikiem zdarzenia. Poddają również refleksji rolę ciała performera oraz pracy wykonywanej w ramach rozciągniętych w czasie wystaw performatywnych.Publikacja prezentuje wyniki badań związanych z zainicjowanym w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie w 2016 roku programem dotyczącym zwrotu performatywnego w sztukach wizualnych oraz konsekwencji tego zjawiska dla instytucji sztuki, praktyk artystycznych oraz kuratorskich.Autorzy tekstów: Oreet Ashery, Pierre Bal-Blanc, Claire Bishop, Marie de Brugerolle, Yann Chateign, Korina Giaxoglou, Michał Grzegorzek, Shannon Jackson, Eliel Jones, Chris Kraus, Laura Lima, David Maroto, Ingo Niermann, Kathy Noble, Johannes Paul Raether, Mark von Schlegell, Agnieszka Sosnowska, Ana Teixeira Pinto, Transformella, Joanna Zielińska
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?