Nie pytałam: Czy powinnam to zrobić?, ale: Jak mam to zrobić?
„Ratowałam od Zagłady”. Wspomnienia Irene Gut-Opdyke, Sprawiedliwej wśród Narodów Świata
Irena Gutówna ma siedemnaście lat, kiedy wybucha wojna, która łagodną, spokojną uczennicę szkoły pielęgniarskiej w Radomiu zamieni w bohaterkę. Od samego początku wojny los jej nie oszczędza, jednakże wraz z kolejnymi doświadczeniami, kolejnym poniżeniem, będzie rosła w niej siła nie tylko by przetrwać, ale również by ratować życie innych.
Angażuje się w działalność konspiracyjną, a kiedy Holocaust staje się faktem – wykorzystuje niemiecko brzmiące nazwisko i aryjski wygląd, by nieść na każdy możliwy sposób pomoc Żydom. Wreszcie pomaga ludziom w ucieczce z getta, ukrywa ich w lesie, a także w piwnicy domu majora SS, w którym pracuje jako gospodyni.
Nadal wierzę, że ludzie są z natury dobrzy – napisała Anne Frank w swoim słynnym dzienniku. Irena Gutówna powtarza w książce: „Pamiętajcie – miłość, nigdy nienawiść”, a jej działania są najlepszym przykładem, jak dobro zwycięża zło. Po przetrwaniu wojny, po wyjeździe do Stanów Zjednoczonych, po wielu latach milczenia i skrywania głęboko tajemnicy wojennych lat w Polsce, Irena pisze wspomnienia. Skłoniły ją do tego opinie zaprzeczające obozom koncentracyjnym i Holocaustowi. Wspomnienia Ireny Gut-Opdyke są świadectwem odwagi „zwykłej polskiej dziewczyny” – jak sama mówi o sobie, heroizmu i sprzeciwu jednostki wobec największego zła, jakiego doświadczył świat. Książka wstrząsnęła czytelnikami, była recenzowana, szeroko komentowana, a na jej kanwie powstała sztuka w nowojorskim teatrze.
11 sierpnia 2021 roku książka „Ratowałam od Zagłady” Irene Gut-Opdyke ukaże się w wydawnictwie Poradnia K.
Wstrząsająca historia Ireny Gut-Opdyke to nie tylko gotowy materiał na kilka filmów. Wciąż zbyt mało znane w Polsce niezwykłe i poruszające przeżycia autorki powinny wejść do ścisłego kanonu tematyki Holocaustu. Opowieść o sile i odwadze wobec tragicznych wyborów moralnych czyta się jak doskonale skonstruowany thriller. Wojna została przedstawiona oczami kobiety i z dala od wybuchów, a jednak jest pełna niuansów i ostrożności pozwalającej bohaterce omijać najbardziej podłe i podstępne pułapki rzeczywistości rozpadającej się na jej oczach.
Bohaterstwo jest zawstydzająco rzadkie, ale czasem, w najmniej spodziewanym momencie i miejscu, objawia się w całej swojej zaskakującej doniosłości, jakby na przekór nieuchronnemu losowi. Tym razem objawiło się w młodej dziewczynie, która przysięgła sobie, że nie pozwoli zginąć kilku nieznajomym. Wszystko, co się wydarzyło potem, stało się wspaniałą lekcją humanizmu i legendą o tych, którzy ostatkiem sił potrafili pozostać ludźmi w nieludzkich czasach.
Jan Komasa, reżyser filmów „Powstanie Warszawskie”, „Miasto 44”, „Sala samobójców”, „Boże Ciało” i „Hejter”
Wybór pism prawnika, publicysty, wykładowcy Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, posła na Sejm RP (1930-1935), uczestnika prac nad Konstytucją kwietniową, czołowej postaci debaty naukowej i publicystycznej w II RP, m.in. na temat filozofii prawa i reżimów totalitarnych, więzionego przez Niemców w czasie II wojny światowej i przez władze komunistyczne w latach 50-tych. Jego analizy komunizmu i nazizmu ukazują nie tylko ich praktyczne przejawy i skutki, ale także ideowe korzenie tkwiące w dokonanej zwłaszcza w XIX wieku przemianie myśli zachodniej, niedostrzegane czy lekceważone przez wielu innych badaczy totalitaryzmu.Ufność w bezwzględną wartość nauki, areligijność, zredukowanie człowieka do splotu jedynie fizjologicznego, walka o dobra materialne, walka bezwzględna, okrutna, próby przetworzenia człowieka w rodzaj maszyny, naoliwianej, czyszczonej i zaprawianej do ruchu według technicznych norm aparatu kolektywy, jakim jest państwo, aparatu prowadzącego przez ludzi, przepojonych trucizną racjonalistycznej i areligijnej kultury Zachodu oto znamiona tego, co nazywamy pokrótce bolszewizmem. (Zatrucie Rosji owocami Zachodu)Wiek XIX odebrał państwu Boga. Odebrał zatem miarę oceny człowieka, gdyż bez Boga człowiek jest znikomym zwierzęciem. Człowieka cenić należy według tego, czym jest. Gdy tylko przemijającym zwierzęciem, ocena jest inna, gdy trwałą wieczną osobowością, ocena rzecz prosta zupełnie inaczej wypadnie. Bolszewizm podchwycił tę koncepcję skarlenia człowieka, którą przygotowali inni na Zachodzie (materializm, darwinizm i pozytywizm) i dał tej koncepcji okrutny wyraz. (Państwo sowieckie)Narodowy socjalizm prawie nazajutrz po objęciu władzy ułożył swe stosunki z Kościołem katolickim w drodze Konkordatu. Wydawałoby się, że podnosząc wysoko godność narodu i usuwając szorstko wpływy destrukcyjne, wejdzie na drogę rozwojową, w której siły dobre znajdą miejsce dla życia i umocnienia duszy narodu. Ale hitleryzm powstał na tym samym tle racjonalistycznym moralnego uziemienia, na jakim powstał marksizm. Całą objętość duszy ludzkiej ma wypełnić ziemia, w danym razie kolektyw narodowy, miejsce zaś fetysza klasy czy proletariatu zajął fetysz rasy i przejaskrawionego nacjonalizmu. Przebudowa duszy ludzkiej idzie analogicznymi do marksizmu drogami: ostre środki propagandy, brutalna walka nieprzebierająca w środkach i nieklasyfikująca ich z moralnego punktu widzenia (dobre to, co da sukces choćby tylko dziś), wykluczenie współzawodnictwa, wykluczenie nawet najskromniejszej krytyki, surowe środki policyjne i prawne, oplątanie człowieka całą rozległą i misterną siecią przymusu i terroru zewnętrzno-policyjnego, rzekoma jednomyślność całej masy narodowej, nieomylność i doskonałość kierownictwa, wieczność i trwałość ruchu (tysiące lat). (Polityka ludnościowa III Rzeszy).Współwydawca: Wydział Studiów Międzynarodowych i Politycznych UJ
Opel załadowany po brzegi. W bagażniku czekają już torby z ubraniami na dwutygodniową podróż poślubną, aparaty fotograficzne i kawa w termosie z napisem „Thirsty”. Po kawalerskiej wyprawie przez „Polskę przydrożną” Piotr Marecki rusza w podróż z żoną Olą, by wspólnie świętować zawarcie małżeństwa. Pierwszy przystanek – Beskid Niski. Ekowesele, progresywne disco polo, całonocne maratony na atari i wiersze czytane dla przyrody. Kolejny – Huculszczyzna, drewniana chata w górach i ukraińskie bezdroża. Marecki z żoną rejestrują mijany krajobraz i zwracają uwagę na lokalną architekturę. Tarnopol, Strusów, Monasterzyska, Tyśmienica, Kołomyja, Szepit, Czerniowce, Zaleszczyki, Stryj. Podróż jest długa, drogi dziurawe. Ale ważne, że jadą razem. Piją huculski samogon, zagryzają go bryndzą i śpiewają pieśni o zbójniku Doboszu. Obserwują, jak wschodnia prowincja opiera się zachodniemu turbokapitalizmowi. A Hucuł Misza na to: „Wszystko jasne. Romantika”.
Fragment: W dość już obfitej literaturze polemicznej na temat roku 1920, rozróżnić można dwie zasadnicze tendencje walkę o sławę zwycięstw, obronę przed odpowiedzialnością za przegrane. Na tym tle toczy się od dwóch lat istna wojna domowa, w której były Wódz Naczelny, zgodnie zresztą ze swym temperamentem i poglądem strategicznym, jest stroną nacierającą, a generałowie, byli jego podkomendni i współpracownicy, stroną broniącą się. Pan Marszałek Piłsudski, przestawszy być Wodzem Naczelnym, a następnie Szefem Sztabu, opuściwszy dobrowolnie szeregi wojska, zajął się literaturą, nie tyle piękną, czy też naukową, ile soczystą. Ulubionym tematem są dzieje własne, na tle minionej wojny. Snując hymny pochwalne dla siebie, jako wodza, męża stanu i człowieka, błotem obelgi i pogardliwymi słowami obrzuca wszystkich i wszystko, co nie jest nim, lub jego dzisiejszą świtą: generałów, wojsko, naród, a ostatnio nie darował nawet symbolowi narodowej sławy Orłowi Białemu.
Autorka poruszającego dziennika noszącego tytuł Obok rzeczywistości to trzydziestokilkuletnia kobieta, żona i matka, mistrzyni Niemiec w konkursie wizażystek. Niespodziewanie dla siebie i bliskich zapadła na chorobę psychiczną pół roku po urodzeniu córeczki. Jej świat i życie odwróciły się o sto osiemdziesiąt stopni. Reni Wagner dzieli się swoimi przeżyciami, relacją pełną emocji i przeróżnych myśli towarzyszących chorobie, zmaganiami zarówno z samą chorobą, jak i z jej skutkami, refleksjami nad ubocznymi efektami leczenia, doświadczeniem społecznej izolacji, poczuciem inności i napiętnowania; to także zapis przeżyć dotyczących desperackich prób utrzymania się na powierzchni życia oraz niewycofania się z roli matki i żony.- Ze wstępu prof. Piotra Olesia
Wywiad o niczym. Rozmawiają Zygmunt Krauze i Michał Mendyk to publikacja, która otwiera reaktywowaną po latach serię PWM „Ludzie świata muzyki”.
Zygmunt Krauze ujmująco szczerze, ale i przewrotnie odpowiada na nie zawsze wygodne pytania stawiane przez interlokutora – o przekonania, prywatne życie i twórczość. Bo o poważnych sprawach, takich jak kultura muzyczna, polityka czy miejsce artysty w świecie, można rozmawiać bezpretensjonalnie. Kompozytor, którego „najlepszym przyjacielem jest fortepian”, zajmująco opowiada o swoich paryskich losach, o byciu artystą w czasach PRL-u. Dyskutuje z Mendykiem o dziedzictwie Johna Cage’a, znaczeniu muzyki tradycyjnej dla muzyki poważnej, eksperymentach Warsztatu Muzycznego i o twórczości Władysława Strzemińskiego. Dystans do siebie, poczucie humoru, ciekawość i otwartość na eksperyment charakterystyczne dla twórczości autora III Koncertu fortepianowego „Okruchy pamięci” ujawniają się i tutaj, w osobie artysty o światowej renomie, zapewne także dzięki bezpośredniości Michała Mendyka.
Kazimierz Klisowski, ur. 23.10.1959 r. w Namysłowie. Wielki miłośnik i pasjonat sportu, głównie piłki nożnej. Od najmłodszych lat tworzący własne tabele i statystyki polskich lig piłkarskich. Z czasem w kręgu jego zainteresowań znalazły się również siatkówka, żużel i skoki narciarskie, jednak jego największą pasją pozostała piłka nożna. Od wielu lat skrzętnie i rzetelnie poszukiwał i gromadził informacje, statystyki, anegdoty i różne ciekawostki na temat piłkarskich mistrzostw świata. Owocem tej pracy jest niniejsza kronika, stanowiąca unikatowe kompendium wiedzy o mundialach.
Wśród rozmówców znaleźli/-ły się: Michał Boni, Tadeusz Gadacz, Sylwia Gregorczyk-Abram, Jarosław Gugała, Zbigniew Mikołejko,Wojciech Sadurski, Izabella Sariusz-Skąpska, Aleksander Smolar i Michał Wawrykiewicz.
"Urzeka mnie w tej książce, że jest próbą powrotu do tego, co najprostsze, ale dziś wyparte i utracone. Powrót do rozmowy, dialogu, niespiesznej wymiany myśli z dala od bezduszno-bezmyślnych „polemik”, które dewastują nasz kraj – oto jedyna droga do ocalenia."
Piotr Augustyniak
"W czasie, gdy na świecie dominuje monolog, rozmowa staje się bezcenna. Magdalena M. Baran w swojej książce przywraca rozmowie powagę i znaczenie."
Jarosław Makowski
Stoimy na wspólnej scenie. Odnajdujemy kontekst, w którym razem zastanawiamy się „Co nas obchodzić mogłoby w tym kraju, gdzie przyjaciele z dala się obchodzą”? Bo jednak coś nas obchodzi, zajmuje, martwi. I patrząc na świat, będąc zanurzonymi w coraz bardziej niedogodnej, a nawet groźnej codzienności, nie rwiemy sobie włosów z głowy, ale szukamy. Przekopując się przez te ponad już trzydzieści lat polskiej wolności – pojmowanej zarówno jako wolność osobista, polityczna, jak i jako kategoria społeczna – szukamy klucza do własnej wspólnoty, ale też do naszej indywidualności.
(fragment książki)
Magdalena M. Baran – doktor filozofii, historyk idei, publicystka; adiunkt w Instytucie Filozofii i Socjologii Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Naukowo zajmuje się problematyką wojny, filozofią polityki, zagadnieniami związanymi z etyką rządu i zarządzaniem konfliktem. Współpracuje z ośrodkami naukowymi w kraju i za granicą. Autorka książek Znaczenie wojny. Pytając o wojnę sprawiedliwą (Fundacja Liberté! 2018) i Oblicza wojny (Arbitror 2019). Obecnie pracuje nad książką poświęconą aksjologicznym narzędziom wojny. Autorka ponad 150 artykułów. Redaktor prowadząca miesięcznik „Liberté!”.
Opowieść o człowieku, który przez wiele lat był premierem PRL. Po utracie władzy internowany przez kolegów partyjnych, którzy uczynili z niego kozła ofiarnego odpowiedzialnego za błędy realnego socjalizmu. Zginął śmiercią tragiczną - zamordowany w swoim domu wraz z żoną. Okrutna zbrodnia do dziś nie doczekała się wyjaśnienia i stanowi jedną z największych zagadek III RP.
Pięknie ilustrowana i pełna fascynujących ciekawostek z życia dzikich zwierząt książka o mądrości Matki Natury – dla małych przyrodnicze i przyrodników! Flamingi łączą się w stada. Wilki żyją w rodzinach, zwanych watahami. W morzach i oceanach natrafimy na liczące tysiące ryb ławice. Co dokładnie dzikie zwierzęta zawdzięczają życiu stadnemu? Jakie są zalety życia w grupie? Przekonajcie się, jak pięknie potrafią żyć RAZEM zwierzęta i jak sprytnie natura to wszystko wymyśliła! Mieszkająca i pracująca na stałe w Paryżu polska ilustratorka Joanna Rzezak stworzyła popularnonaukową książkę obrazkową, która w przystępny i atrakcyjny sposób pokazuje niezwykłe bogactwo i mądrość przyrody. „Razem” nie tylko przybliża fascynujące informacje z życia dzikich zwierząt, ale także inspiruje dzieci i rodziców do rozmów o potrzebie bliskości i poczuciu wspólnoty. Proste, wysmakowane wykonane zostały w technice stempli. Książka Joanny Rzezak ukazała się wcześniej we Francji, Włoszech i Hiszpanii.
Wstrząsająca historia zbrodniarza i dewianta zwanego Wampirem z Düsseldorfu!
Peter Kürten był jednym z najsłynniejszych XX-wiecznych zbrodniarzy i sadystycznych psychopatów. Mordował kobiety, mężczyzn, dzieci i zwierzęta, upajając się ludzką krwią. Skazano go tylko za dziewięć zabójstw i nie dochodzono, czy rzeczywiście popełnił ich więcej. O jego lubieżnych, bestialskich czynach pisała prasa na całym świecie, od ZSRR, przez Europę, po Stany Zjednoczone.
Kim był Peter Kürten? Zbrodniarzem, mordercą czy zwyrodniałym psychopatą? W jakim wychowywał się środowisku? Czy działał sam? Dlaczego policja tak długo nie umiała trafić na jego ślad?
Jarosław Molenda w swoim dziennikarskim śledztwie prześwietla życie Krwawego Petera, szukając odpowiedzi na pytania, którymi żyła ówczesna opinia publiczna, a które mogą nurtować i dziś. Publikacja ilustrowana bogatym zbiorem zdjęć z epoki i archiwaliów.
Wśród wielu książek o Powstaniu Warszawskim ta jest wyjątkowa. 63 dni walki i 63 nocy, kiedy czułość pozwalała zapomnieć na chwilę o koszmarze wojny. Przejmujące losy. Tragiczne historie. Niewiarygodne zbiegi okoliczności, łzy szczęścia, ale i poruszające dramaty. Miłość, która chciała pokonać śmierć. Czasem się to udawało, często nie. Nowe wydanie relacji autora, który dotarł do niezwykłych opowieści powstańców o wybuchach serc wspaniałych, pełnych życia młodych ludzi, którym przyszło wyznawać sobie uczucia wśród eksplodujących bomb.
„Każdy ma prawo do obrony” – te słowa padają w tej książce najczęściej. Oskarżony, zanim zostanie skazany, jest uznawany za osobę niewinną. Dlatego adwokaci bronią gangsterów, morderców, osoby znienawidzone przez władzę. Byli na sali rozpraw, kiedy sądzono oskarżonych o zabójstwo gen. Marka Papały, Krzysztofa Olewnika, Iwony Cygan, Grzegorza Przemyka. Stali przy Leszku Czarneckim i austriackim biznesmenie – Geraldzie Birgfellnerze, Lwie Rywnie i Marku Falencie. Gwiazdy polskiej palestry opowiadają Dorocie Kowalskiej o swoich najważniejszych, najbardziej medialnych sprawach. Ale także o tych codziennych – kiedy stoją u boku zwykłych ludzi w walce o sprawiedliwość. Osierocone, zaniedbane dzieci, kredyty frankowe, w które wkręcono ich klientów, nieuczciwi dłużnicy. Dlaczego polski system wymiaru sprawiedliwości nie działa? Dlaczego sprawy w sądach ciągną się w nieskończoność? Jaka jest w tym rola adwokata? Jak znaleźć najlepszą linię obrony, uwierzyć w nią i być wiarygodnym? Odpowiedź jest prosta: nie wolno się bać. Trzeba zrobić dla klienta wszystko. A jeśli trzeba w tym celu zejść do piekła, to trudno. Taki zawód. W rozmowach udział wzięli mecenasi: Jacek Kondracki, Marek Małecki, Hanna Gajewska-Kraczkowska, Zbigniew Ćwiąkalski, Milewska-Celińska, Jacek Dubois, Ireneusz Wilk, Elżbieta Kosińska-Kozak, Grzegorz Cichewicz, Beata Czechowicz, Roman Giertych, Konrad Godlewski.
Krzysztof Jacek Hinz rozpoczyna swoją opowieść o Kubie w dniu, w którym obudził go telewizyjny komunikat, że oto został wrogiem rewolucji. Paszkwilancki wstępniak o polskim dyplomacie napisał w „Granmie” sam Fidel…
Kuba. Syndrom wyspy to reporterska książka o wyspie Fidela Castro: o rewolucji i dysydentach, o Kubankach próbujących zdobyć podpaski i o Kubańczykach, którzy obrażają rewolucyjną poprawność obyczajową szortami i sandałami. Jest tu dawna świetność Hawany, do której uciekali przed prohibicją amerykańcy mafiosi, są prosięta hodowane w wannach i jest krowa, która została bohaterką rewolucji.Syndrom wyspy ma smak Cuba Libre!
Autor wrósł w kubańską rzeczywistość jeszcze w latach 70., kiedy pierwszy raz odwiedził wyspę w ramach studenckiej wymiany między bratnimi krajami. Wielokrotnie powracał na Perłę Antyli – najpierw jako korespondent, a później jako dyplomata ambasady RP. Jednak gdziekolwiek rzucił go los, zawsze towarzyszyło mu obsesyjne marzenie: żeby być świadkiem wielkich zmian na Kubie. I żeby być pierwszym, który ogłosi tę wiadomość światu.
Wyspa to samotność, oderwanie, ułuda. Z wyspy świat wygląda inaczej, a sama wyspa jawi się sobie inaczej niż widzi ją świat. Syndrom wyspy to rzecz o Kubie, którą Autor, student, dziennikarz, dyplomata, poznał jak mało kto i spędził na niej znaczną, może najważniejszą, część swojego życia. „Do Hawany wracałem tyle razy, że trudno byłoby mi to zliczyć. Los powiązał mnie z Kubą na zawsze, nie mogę się od niej uwolnić”. Ale jest to także opowieść o smutku rewolucji. Bo nie ma chyba nic żałośniejszego niż rewolucja, która nie zdążyła umrzeć, nim się zestarzała – Wojciech Jagielski
Epicka opowieść o odwadze, nadziei, człowieczeństwie i niezłomnej miłości.Historia o niezwykłej odwadze, wytrwałości i miłości, która nie mogła pozostać przemilczana. - Heather Morris, autorka Tatuażysty z Auschwtitz.Prawdziwa historia Mindli i jej męża Kubusia Horowitza artysty słynnego Cyrku Braci Staniewskich napisana przez nagradzaną i uznaną autorkę oraz dziennikarkę, Sue Smethurst, której mąż jest wnukiem bohaterów tej historii.Mindla, próbując odnaleźć męża, którego wybuch wojny zastał poza Warszawą, zostaje aresztowana przez Rosjan w Białymstoku, a jej syn trafia do sowieckiego sierocińca.Kubuś, który tymczasem wrócił do stolicy, dowiaduje się od teścia o jej wyjeździe i, gdy Niemcy zamykają cyrk, wyrusza na wschód, by odnaleźć swoją rodzinę.Zaczyna się droga przez mękęAutorka z niezwykłym pietyzmem opisuje gehennę podróży przez Związek Radziecki, Bliski Wschód i Afrykę do wymarzonej Australii. Ta absolutnie wyjątkowa, prawdziwa historia jest świadectwem tamtych potwornych czasów, a jednocześnie hołdem złożonym wszystkim tym, którym nie udało się przetrwać.
Opublikowany w roku śmierci francusko-rumuńskiego filozofa Emila Ciorana (1911–1995) tom wywiadów z nim stanowi bardzo szczególną publikację. Na początku lat 70. XX wieku Cioran pisał do znajomego: „Mam sześćdziesiąt lat i nigdy nie występowałem publicznie”. Nie cenił „życia literackiego”, nie przyjmował nagród, a swoje pisarstwo uważał za „terapeutyczne”. Żył paradoksalnie: uznawał życie za bezsensowne, lecz je kochał i cieszył się nim. W późniejszym okresie jednak, w miarę rosnącej sławy, zaczął udzielać wywiadów, czasem nawet rozmowy z nim odbywały się przed zgromadzoną publicznością. Niniejszy zbiór zawiera dwadzieścia takich wywiadów i rozmów z Cioranem z ostatniego ćwierćwiecza jego życia, głównie z lat osiemdziesiątych XX wieku. Mówi on o sobie i swoim stosunku do świata, opowiada o dzieciństwie, młodości i powodach, dla których, osiadłszy na stałe we Francji, w latach 40. porzucił ostatecznie język rumuński i zaczął pisać po francusku. Wiele miejsca w rozmowach zajmują kwestie egzystencjalne: sens (bezsens) życia, a zarazem czerpanie z niego, samobójstwo, religia, Bóg. Wywiady powstały przy różnych okazjach, rozmaici byli rozmówcy i dlatego mamy tu całą gamę tematów, a także zróżnicowaną głębię refleksji. Niektóre wątki powtarzają się, oświetlane zarazem z różnych perspektyw. Dzięki temu czytelnik otrzymuje wielostronny obraz osobowości filozofa poświadczony przez niego samego.
Majorka hiszpańska wyspa z archipelagu Balearów, piękna uwodzicielka, która roztacza czar turkusowych zatok i zachodzącego słońca oraz rozkwita białymi jak śnieg migdałowcami. To miejsce, gdzie góry schodzą do morza, a u ich podnóża przycupnęły miasteczka, które zaskakują swoją historią i tradycjami jak Fornalutx, Dei, Sóller czy Valldemossa. Na Majorce, trójjęzycznej wyspie, usłyszymy hiszpański, kataloński i majorkański. To tutaj można posmakować ryżu po arabsku, lokalnych drożdżówek (enseimad), pączków (bunyoli), likieru migdałowego i dobrego wina oraz poczuć zapach pomarańczy i cytryn. Oczami autorki oglądamy kolorowe tkaniny ikaty i tańczące diabły, razem z nią spacerujemy starymi uliczkami Palmy, wybieramy się na targ rybny oraz wyruszamy śladami Fryderyka Chopina, George Sand i Agathy Christie, a także Michaela Douglasa oraz Borisa Beckera.Autorka, związana z wyspą od wielu lat, z humorem opisuje to, co zna od podszewki. Poszukuje Majorki ukrytej przed okiem masowego turysty. Tropi ślady jej historii i kultury, sięga do legend. Cofa się w czasie, odkrywając, co pozostawili po sobie starożytni Rzymianie, Arabowie i chrześcijanie. Przedstawia barwne postacie, które zaludniały karty majorkańskiej historii. Zdradza fascynacje wyspą artystów i celebrytów z różnych krajów i epok. Odkrywa, jacy są Majorkańczycy naprawdę - jak świętują, co jedzą i jak żyją na co dzień.
Przygody Polaka, który końcem XIX wieku wstępuje do Legii Cudzoziemskiej. Barwne opisy krajów, w których przebywał, ich kultury, historii. Autor opisuje również cykl szkoleniowy w Legii Cudzoziemskiej i walki, jakie dane mu było stoczyć.
Dziewiętnastoletni Józef Miłkowski, syn słynnego pisarza politycznego Teodora Tomasza Jeża (Zygmunta Miłkowskiego), wstępuje do Legii Cudzoziemskiej na pięcioletni kontrakt. Po szkoleniu udaje się do Azji Południowo-Wschodniej, gdzie Francuzi prowadzą walki z Chińczykami i miejscowymi piratami. Wreszcie bierze udział w wyprawie na krwawego i bezwzględnego króla Dahomeju.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?